Że mama dzwoni do dziecka (30lat) prawie codziennie, czasem kilka razy dziennie? A zazwyczaj kiedy nie ma partnera w pobliżu? Że wypytuje o grafik w pracy, żeby móc dostosować swoje wizyty do obecności dziecka w domu? Jak takiej mamie powinno się grzecznie prekazać że wprasza się? Ciągłe wykręty, na dłuższą metę męczą i można się pomylić co się danego dnia powiedziało

. Poradźcie dobre kobiety