Dodaj do ulubionych

Apel do polskich zon

15.06.13, 17:35
Rozgoryczona afera, ktorej jestem uczestniczka postanowilam skierowac taki oto apel do polskich mezatek 30,40,50 +. Na wstepie pozwole sobie jednak wprowadzic Panie w kontekst sytuacyjny.
Jestem 26 letnia pracownica pewnej instytucji. Zatrudniona jestem tu od niecalego roku. Mialam to szczescie ( i nieszczescie za razem) poznac tu wspanialego czlowieka, ktory jest moim przelozonym. Jest to mezczyzna po 40, dla mnie prywatnie wzor jesli chodzi o zawod. Bardzo szybko zlapalismy wspolny jezyk, polubilismy sie. Wspolne lunche, kawy, ktore nauczyly mnie chyba wiecej niz cale studia. Nasza relacja miala i ma charakter czysto kolezenski oraz troche na zasadzie mistrz/mentor i uczennica. Wszystko bylo pieknie, a ja z radoscia i zapalem realizowalam sie w pracy, dopoki zona owego pana nie dowiedziala sie o nas(?). Podczas odwiedzin widziala nas rozmawiajacych oraz przeczytala maila (to wiem od niego), ktorego wyslalam mu. Kobieta wpadla w szal, na imprezie "firmowej" potraktowala mnie jak smiecia i zakazala mu kontaktow ze mna.

I teraz mam taka prosbe do Was mezatki. Wyluzujcie. Wiecej wiary w siebie i w partnera. To, ze mloda osoba lubi towarzystwo Waszego misia, nie oznacza, ze niemozliwie go pragnie. Ja mam narzeczonego ktorego uwielbiam, a ten pan, mimo szacunku jakim go darze ze wzgeledow zawodowych i zwyklej ludzkiej sympatii jest dla mnie zupelnie nieatrakcyjny. Duzo( za duzo) starszy, niezadbany tak jak lubie, nie w moim typie. On rowniez nigdy nie przekroczyl zadnej granicy, nie odbywaly sie tu zadne zaloty czy flirty. Przyjmijcie kobiety do glowy fakt taki, ze jesli sie zyje, to sie spotyka wiele osob, a jesli ma sie cos w glowie, to te osoby chetnie te sprawy poznaja. Nie oznacza to jednak, ze kazda zainteresowana wymiana zdan to lowczyni zonatych starszych mezczyzn. Zamiast atakowac hehe " rywalke" zajmijcie sie soba, swoja atrakcyjnoscia i swoimi relacjami z mezem.
Obserwuj wątek
    • konwalka Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 17:45
      dzie-ku-je-my
    • misterni Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 17:49
      Aha
    • jematkajakichmalo Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 17:51
      Pieknie napisane, ale...:
      - jaki % z takich ukladow (przelozony/podwladna) jest naprawde na stopie tylko zawodowej?
      - wszystko bylo OK dopoki owa pani nie dowiedziala sie o Was... to oznacza, ze pan to ukrywal. Moze jednak liczyl na cos wiecej? Mysle, ze gdyby to bylo z jego strony tak jasne to by rozmawial o tym z zona a nie robil z tego tajemnice. Moze jednak liczyl na cos wiecej? CO pisalas w tym mailu ze tak to zone zdenerwowalo?
      - kawy, lunche i spotkania jak rozumiem tylko we dwoje ot tak po prostu?

      Nawet jak byl, jak to ujelas, mentorem i mistrzem nie powinno to wyjsc poza drzwi biura.
      Nic nie poradzisz na to, ze kazdy tego typu uklad bedzie wydawal sie podejrzany. Tez sama nie zostawilabym ot tak tej sprawy (moze tylko inaczej bym to zalatwila).
      • jematkajakichmalo Re: P.S. 15.06.13, 17:52
        Jeszcze tylko wytlumacz prosze dlaczego kierujesz swoj post do POLSKICH zon?
        • memphis90 Re: P.S. 16.06.13, 08:24
          Może nie zna angielskiego?
          • niutaki memphis90 10/10 :D n/t 16.06.13, 11:12

      • gozdzikowa.panna Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:16
        1. Nie wiem, moge odpowiadac tylko za siebie, ALE w rozmowach z kolezankami czesto natykalam sie na podobne historie. Na prawde, mlode dziewczyny marza o mlodych chlopakach, rowiesnikach a nie starych i zonatych.
        2. Nie wiem czy ukrywal czy nie, nie wiem co robi w domu i jak zachowuje sie bedac z zona, nie sledze jego zyciasmile. Zakladajac nawet, choc uwazam to za bardzo malo prawdopodobne, ze cos sobie nawkrecal, to ja bedac osoba zupelnie niezainteresowana kontaktami damsko-meskimi w nim szybko ten zapal bym ostudzila.
        3. Mail napisany byl w sprawach sluzbowych, ton byl jedynie nie tak sztywny, a kolezenski. Mysle, ze zadzialo tu bardziej to, ze byl ode mnie, co nakrecilo wyobraznie i fantazje jego zony.

        I 4. Kieruje do zon polskich, bo w Polsce sie ta sytuacja dziala, nie wiem jak reaguja kobiety w innych krajach, gdzie mentalnosc moze byc rowniez inna.
        • minor.revisions Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:21
          gozdzikowa.panna napisała:

          > 1. Nie wiem, moge odpowiadac tylko za siebie, ALE w rozmowach z kolezankami cze
          > sto natykalam sie na podobne historie. Na prawde, mlode dziewczyny marza o mlod
          > ych chlopakach, rowiesnikach a nie starych i zonatych.

          Naprawdę (to się pisze razem), 30, 40 a nawet 50letnei kobiety tez miały kiedys po dwie dychy i wiedza, jaki człowiek jest wtedy głupi i naiwny.
        • misterni Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:22
          gozdzikowa.panna napisała:

          Na prawde, mlode dziewczyny marza o mlodych chlopakach, rowiesnikach a nie starych i zonatych.

          Nie tylko. Skąd by się brały dość liczne przykłady romansów w pracy, na uczelni itp, między starszym i mężczyznami, a młodymi kobietami? Romansów nierzadko zakończonych odejściem od rodziny?

          Zakladajac nawet, choc uwazam to za bardzo malo prawdopodobne, ze cos sobie nawkrecal, to ja bedac osoba zupelnie niezainteresowana kontaktami damsko-meskimi w nim szybko ten zapal bym ostudzila.

          Ale o tym jego żona mogła nie widzieć, prawda?

          4. Kieruje do zon polskich, bo w Polsce sie ta sytuacja dziala, nie wiem jak
          reaguja kobiety w innych krajach, gdzie mentalnosc moze byc rowniez inna.


          Cudne.
          • burina Re: Apel do polskich zon 16.06.13, 00:47
            > 4. Kieruje do zon polskich, bo w Polsce sie ta sytuacja dziala, nie wiem ja
            > k
            > reaguja kobiety w innych krajach, gdzie mentalnosc moze byc rowniez inna.

            >
            > Cudne.

            Coś czuję, że ktoś z jakiegoś instytutu socjologii do nas nadaje. Także nie 'cudne' a solidnie wypracowane (z mistrzem) podstawy metodologii!!!
        • czar_bajry Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 21:39
          Na prawde, mlode dziewczyny marza o mlodych chlopakach, rowiesnikach a nie starych i zonatych.

          Dawno się tak nie ubawiłambig_grin

          to ja bedac osoba zupelnie niezain
          > teresowana kontaktami damsko-meskimi w nim szybko ten zapal bym ostudzila.

          Może trzeba było poniechać kawek, lanczy i innych prywatnych kontaktów.

          4. Kieruje do zon polskich, bo w Polsce sie ta sytuacja dziala, nie wiem jak
          > reaguja kobiety w innych krajach, gdzie mentalnosc moze byc rowniez inna.

          Tak w innych krajach kobiety są bardziej wyzwolone i z ufnością przekazują misia w łapy pazernej harpiitongue_out

          Bardzo dziękuję za zwrócenie uwagi na tak ważną kwestiętongue_out
    • czarnakrowawkropkibordoo Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 17:52
      Eee... że co? Apeluj do zainteresowanych może.
    • klubgogo Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 17:55
      Supcio tongue_out
    • nanuk24 Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 17:59
      Wzruszylam sie, naprawde.
      A jak Twoj narzeczony reaguje na smsy, ktore wysylasz do swojego Mistrza?
      • kk345 Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 20:01
        > Wzruszylam sie, naprawde.
        > A jak Twoj narzeczony reaguje na smsy, ktore wysylasz do swojego Mistrza?

        No cos Ty? Narzeczony nic nie musi wiedzieć, to przecież są tylko oficjalne, sluzbowe SMSy do Mistrza, nie ma w nich niczego, co mogłoby ciekawić narzeczonegobig_grin
    • kkalipso Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:02
      dlaczego ja mam wrażanie , że o jakimś dziadku piszesz?
    • podkocem Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:03
      Mezatki 30,40,50+ maja troche wieksze doswiadczenie niz TY i dobrze wiedza co misie lubia najbardziej tongue_out
    • jagienka75 Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:04
      a coż takiego było w tym mailu, że pani wpadła w taki szał?

      > I teraz mam taka prosbe do Was mezatki. Wyluzujcie. Wiecej wiary w siebie i w p
      > artnera. To, ze mloda osoba lubi towarzystwo Waszego misia, nie oznacza, ze nie
      > mozliwie go pragnie. Ja mam narzeczonego ktorego uwielbiam, a ten pan, mimo sza
      > cunku jakim go darze ze wzgeledow zawodowych i zwyklej ludzkiej sympatii jest d
      > la mnie zupelnie nieatrakcyjny.


      powiedziałaś to samo tej pani?
      • gozdzikowa.panna Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:20
        Chcialabym, ale nie mialam tej szansy, niestety.
        • kk345 Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 19:55
          > Chcialabym, ale nie mialam tej szansy, niestety.

          Mialaś. Mogłas wykazać asertywnośc i po tym, jak pani potraktowała Cię jak śmiecia spokojnie mogłaś jej przekazać swój apel w formie, jak powyzejbig_grin Ciekawe, jak by zareagowałabig_grin
          • czar_bajry Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 22:06
            kk345 napisała:

            > > Chcialabym, ale nie mialam tej szansy, niestety.
            >
            > Mialaś. Mogłas wykazać asertywnośc i po tym, jak pani potraktowała Cię jak śmie
            > cia spokojnie mogłaś jej przekazać swój apel w formie, jak powyzejbig_grin Ciekawe, j
            > ak by zareagowałabig_grin

            To jak zareagowała by pani jest mało ciekawe, ciekawsze by było jak by na to zareagował Mentor i Mistrz w jednej osobie szczególnie na: "...a ten pan, mimo szacunku jakim go darze ze wzgeledow zawodowych i zwyklej ludzkiej sympatii jest dla mnie zupelnie nieatrakcyjny. Duzo( za duzo) starszy, niezadbany tak jak lubie, nie w moim typie..." big_grin
            • triss_merigold6 Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 22:23
              Niech zgadnę... znalazłby inną młodą ambitną uczennicę?
    • rhaenyra Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:04
      lol

      a ta prosba to w zwiazku z tym ze nowego mentora szukasz?
      • jematkajakichmalo Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:43
        big_grin big_grin big_grin
    • kub-ma Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:08
      Spotkałaś się z takim a nie innym zachowaniem jednej pan,i dlaczego więc apel do wszystkich?
    • misterni Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:10
      Jeżeli to była relacja czysto zawodowa, to nie powinna wychodzić poza biuro. W innej sytuacji wygląda to dwuznacznie, a tego lepiej w pracy unikać. To, że Ty o tym nie pomyślałaś, to w sumie się nie dziwię - młoda siksa z Ciebie. Ale misio trochę doświadczenia chyba ma i powinien być mądrzejszy - no chyba, że jego zainteresowanie miało inny charakter.
      • podkocem Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:25
        Wspolne lunche, kawy...

        Oczywiscie ze misio mial zupelnie inne niz zawodowe zainteresowania, nawet jesli ich nie wyartkulowal. Pani postapila prawidlowo. W takiej sytuacji nie robi sie bagna we wlasnym domu tylko odstrzela sikse. Skutecznie. Jak nie pomoze straszak, to sie zalatwia sprawe po znajomosci tak by siksa juz pracy w firmie misia nie miala. Misiu nie musi nawet specjalnie wiedziec co jest grane.
        • kropkacom Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:35
          Ale to chyba błąd leży po stronie misia, a nie koniecznie pani od lunchów.
          • jematkajakichmalo Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:46
            To juz chyba nieistotne, mysle ze jak co do czego przyjdzie to na koncu "poszkodowana" bedzie pani od lunchow i to ona bedzie musiala z pracy "zrezygnowac".
          • podkocem Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 19:25
            No ale tak na zdrowy rozum, co niewinnosc pani od lanczu mialaby obchodzic Misiowa?
            Misiowa interesuje jej Mis i jej rodzina, a nie jakas tam pani od kawek i jej ewentualna krzywda wink Po co Misiowa mialaby oskarzac Misia i robic mu awantury? Zeby Misio pomyslal, ze jest niestabilna emocjonalnie i tym bardziej utwierdzal sie w przekonaniu, ze potrzebuje pocieszycielki ktora go zrozumia, bo zona tylko sie awanturuje i kipi z zazdrosci?
            • tosterowa Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 19:37
              Po reakcji żony (przeczytanie korespondencji, potraktowanie pani adekwatnie oraz ucięcie kontaktów w zarodku) podejrzewam, że ona "misia" zbiła i zamknęła w komórce na tydzień wink
              • podkocem Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 19:44
                Ja bym tam Misia nie bila, tylko zabrala na romantyczna kolacje i weekend we dwoje bo zainteresowanie mloda dziewczyna to znak ze zwiazek potrzebuje powiewu romantyzmu odswiezenia. Slowem bym o lanczykowej siksie nie wspominala.

                Chyba wredna jestem tongue_out
                • tosterowa Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 19:50
                  Ja bym zbiła,
                  a później nakazała się zabrać na kolację tongue_out
                  • podkocem Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 19:52
                    A no chyba ze Misiu lubi byc bity, to wtedy bym zbila, pejczykiem smile
                  • podkocem Re: Apel do polskich zon 16.06.13, 10:41
                    tylko własciwie za co byś zbiła? Za kawkę i lunchyk?
            • miakyee Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 20:27
              "Kobieta wpadla w szal, na imprezie "firmowej" potraktowala mnie jak smiecia i zakazala mu kontaktow ze mna. "

              > Misiowa interesuje jej Mis i jej rodzina, a nie jakas tam pani od kawek i jej e
              > wentualna krzywda wink Po co Misiowa mialaby oskarzac Misia i robic mu awantury?
              > Zeby Misio pomyslal, ze jest niestabilna emocjonalnie

              Myślisz, że zrobiła to na zapleczu imprezy i że do faceta to nie dotarło w żaden sposób?
              • podkocem Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 20:46
                Moze ta Misiowa akurat głupia była? tongue_out
        • amoreska Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:50
          Oczywiście, że pani postąpiła prawidłowo.
          A co do większej winy panny czy misia? - jest takie brzydkie powiedzenie o suczce i piesku...
          tylko że kto by dał, a kto by wziął w tym przypadku - sami musicie sobie dopowiedzieć...
          • kropkacom Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:52
            Następnym razem pan będzie dyskretniejszy i tyle.
      • rhaenyra Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:36
        pocztabig_grin
        • misterni Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 19:31
          Dzięki, wzruszyłam się big_grin
      • burina Re: Apel do polskich zon 16.06.13, 00:54
        > Jeżeli to była relacja czysto zawodowa, to nie powinna wychodzić poza biuro. W
        > innej sytuacji wygląda to dwuznacznie, a tego lepiej w pracy unikać.

        Zaraz, zaraz. Czyli że nie mam już nigdy z nikim na lunch pójść, bo ktoś sobie coś może pomyśleć?
        Siedzę w biurze sama przez cały dzień, gdyby nie wspólne (w róznych konfiguracjach, często sam na sam) wyjścia na lunche i kawy, w ogóle nie wiedziałabym kto nad czym pracuje i jak możemy połączyć siły.
        Problem nie w lunchach, tylko w tym, że ludzie nie potrafią się przyznać przed samymi sobą, że zauroczenia się zdarzają, że jesteśmy istotami seksualnymi. Ale też nie jesteśmy uczeni tego, jak się nie dać ponosić hormonom, jak nie mylić biologicznej reakcji z wysublimowanym uczuciem. Tym bardziej ta umiejętność się przydaje, gdy się trafi na osobę, która świadomie chce sobie wrażeń na boku szukać.
        • misterni Re: Apel do polskich zon 16.06.13, 12:55
          Nie o to chodzi.
          Ale jeśli "mentor" i "uczennica" chadzają zawsze sami na lunchy i kawki, to sytuacja robi się niejasna, a po pewnym czasie całkiem jasna i wszyscy już wiedzą co się dzieje naprawdę.
          Lepiej tego unikać.
          • aka667 Re: Apel do polskich zon 16.06.13, 13:15
            misterni napisała:

            > Nie o to chodzi.
            > Ale jeśli "mentor" i "uczennica" chadzają zawsze sami na lunchy i kawki, to syt
            > uacja robi się niejasna, a po pewnym czasie całkiem jasna i wszyscy już wiedzą
            > co się dzieje naprawdę.
            > Lepiej tego unikać.

            racja, takie rzeczy czasem lepiej widać z boku, bo sami zainteresowani do końca mogą twierdzić że oni tylko tak koleżeńsko i nawet w to wierzą - w końcu przyznanie się przed samym sobą odpowiednio wcześnie że coś się kroi wymagałoby ukrócenia lunchyków a tego przecież nikt nie chce. w efekcie na koniec mamy rażenie piorunem, "nie wiem jak to się stało" i "serce nie sługa"..

            zresztą z postu startowego na mój nos wyziera już jakaś forma rywalizacji z żoną (zaznaczenie że ONA by go nie chciała, pouczanie z góry itd.)
    • minor.revisions Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:19
      aaale dlaczego kierujesz ten apel do innych kobiet, ktore maja w odwłoku twoja relacje ze słuzbowym misiem, a nei do bezposrednio zainteresowanej, czyli jego zony? A cóż cie obchodzi, jak inne kobiety reaguja na siksy chodzące na lanczyki i kawy z ich mężami?
    • kropkacom Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:29
      A co było w tym mailu? I co byś zrobiła gdyby pan nie chciał tylko układy koleżeńskiego? Żona pewnie zna swojego misia i przeszła do ataku. Brzydkie to, ale jednak.
      • kropkacom Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:31
        Dobra przeczytałam co było w mailu. smile
        • kkalipso Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:37
          kropkacom napisała:

          > Dobra przeczytałam co było w mailu. smile

          A to co ma znaczyć ,sama sobie odpowiadasz ,przeglądarki ci się pomyliłybig_grin
          • kropkacom Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:38
            A dokładnie o co ci chodzi? Przeczytałam wątek do końca.
    • undoo Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:29
      Jak napisalam Podkocem - mi taka siksa w zyciu niepotrzebna, a jak chce sie uczyc, niech placi. Nawet jesli maz bylby takim altruista, ja juz nie jestem. Od rzemyczka do koniczka big_grin

      Bardzo jestes mloda i naiwna jeszcze. I w sumie malo rozumiesz, jak swiat jest skonstruowany.
      • undoo Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:34
        jak 'napisala Podkocem' - paskudna literowka, przepraszam
    • lauren6 Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:31
      Ale z ciebie pusta osoba.
      • gozdzikowa.panna Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:49
        A to niby czemu?
    • iuscogens Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:35
      Poczekajmy z 25 lat, aż będziesz miała 50-tkę i jakieś młode dziewczę będzie chciało nawiązać mentorską relację z twoim mężem big_grin
      • kropkacom Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:39
        No ja bym generalnie naskoczyła na misia, a nie na panią. Gdybym myślała, ze jest coś nie tak.
        • iuscogens Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:44
          To był temat wałkowany milion razy na forum, myślę, że mimo wszystko opcja idealizowania misia i obwiniania wrednej zołzy jest dość prawdopodobna psychologicznie. Nie mówię, że słuszna, ale taka ludzka. łatwiej jest założyć, że ktoś obcy jest dla nas wredny niż ktoś bliski, prawda??
          • kropkacom Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:45
            Prawda. smile
          • amoreska Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:55
            Obwinianie wrednej zołzy nie musi iść w parze w wybielaniem misia.
            • iuscogens Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 19:02
              Oczywiście, że nie, ale chyba często tak jest. Jak pisałam, wydaje mi się to bardzo ludzką reakcją. Sama nie wiem jakbym zareagowała i mam nadzieję, ze nie będę musiała się dowiadywać.
            • podkocem Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 19:40
              Oczywiscie, ze nie. Misiowa moze wiedziec swoje, ale nie widzi powodu by srac we wlasne gniazdo. Po co jej klotnie z Misiem? Co to wlasciwie da?
              • kropkacom Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 19:42
                Pytanie ile pań będzie w stanie odstraszyć? big_grin
                • iuscogens Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 19:47
                  To zależy jak szeroko zakrojone będą jej działania profilaktyczne tongue_out
                  A tak na serio to może dużo, zależy od tego jak jej na mężu/małżeństwie zależy.
                  Smutne to bardzo, ale moja śp. teściowa tak działała przez większość wspólnego życia z teściem. On sobie latała z kwiatka na kwiatek a ona chodziła i walczyła z potencjalnym bądź nie, rywalkami.
          • minor.revisions Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 18:57
            łatwiej jest założyć, że ktoś obcy
            > jest dla nas wredny niż ktoś bliski, prawda??


            no ale pain swojemu misiowi zakazała kontaktów, więc niekoniecznie tak założyła.
            • iuscogens Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 19:01
              Zakazała bo się pewnie bała, że zła zołza jej misia zbałamuci.
          • jematkajakichmalo Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 19:04
            No i na pewno misio pieknie sie wybielil, a ta pani od lanczu to zla kobieta byla...
    • minor.revisions DLaczego mam wrazenie 15.06.13, 19:00
      że ten watek napisała ta sama stazystka-gimnazjalistka, która sadzi czasem "listy do redakcji" do WO? Ten ton "dlatego apeluje do was" brzmi cokolwiek znajomo. Nie, zebym nie wierzyła z żony40+, które nie lubia relacji swoich mężów z panienkami w pracy, sama takei sytuacje widziałam, tyle, że żadna z tych dziewczyn nie miała pomysłu, żeby pisac "apele do polskich żon" w takiej sytuacji.
    • majenkir Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 19:10
      gozdzikowa.panna napisała:
      Bardzo szybko zlapalismy wspolny jezyk, polubilismy sie. Wspolne lunche, kawy, ktore nauczyly mnie chyba wiecej niz cale studia. Nasza relacja miala i ma charakter czysto kolezenski oraz troche na zasadzie mistrz/mentor i uczennica.



      Sexy big_grinbig_grinbig_grin
    • tosterowa Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 19:19
      buhahaha
      • paliwodaj Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 19:34
        tez mi sie nie chce wierzyc w nieskazitelnosc pani od lunchow i niewinnosc owych poza biurowych spotkan. Moze pani od lunchow nic sobie nie obiecywala, ale czy pan ? To sie w przyrodzie nie dzieje
      • bi_scotti Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 19:36
        OMG, naprawde masz 26 lat? Jestes pewna, ze w metryce data urodzenia nie jest 1997...hmmm...?
        Mistrz i Gozdzikowa Panna - gdziezes Ty, o Michaile Bulhakowie, gdzie, gdy Cie tu tak potrzeba?
        • kk345 Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 20:00
          Spiryt się skończył, Mistrza nie będziesmile
    • antyideal Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 19:37
      Lepiej sprawdz, czy narzeczony nie ma za mentorkę jakiejs atrakcyjnej
      40+ przełożonej tongue_out
      Nie denerwuj sie w razie czego wink)
      • amoreska Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 19:39
        big_grinbig_grinbig_grin
    • irmaaa Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 20:37
      Oj, panno, wyluzuj !
    • atteilow Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 20:46
      No tak i pomylilaś adresata
    • kikimora78 Re: Apel do polskich zon 15.06.13, 20:56
      Jakby to skomentowala moja ciocia "srali muchi - bedzie wiosna"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka