Dodaj do ulubionych

Do dziewczyn posiadających szczury!

29.06.13, 17:37
Znacie jakieś sensowne forum o szczurach? Szczególnie na temat ich zdrowia.

Bo mam problem z jedną moją szczurką, która kilka tygodni temu zaczęła mieć problem z oddychaniem, popiskiwała za każdym razem, gdy wdychała powietrze. Wet najpierw dał antybiotyk, ale skubanica w ogóle nie chciała współpracować, więc dostała zastrzyk sterydowy, za kilka tygodni dostanie następny. Dosłownie na dniach córka odkryła, że szczurka ma tuż pod uchem sporej wielkości guza, który pokazał się dość nagle, jeszcze tydzień temu go nie było. Wet będzie szczurzynkę widział w przyszłym tygodniu, prawdopodobnie we wtorek, szczurka już oddycha normalnie, jest pogodna, dobrze je, nadal tak samo towarzyska i chętna do zabawy.

No i próbowałam czegoś poszukać na ten temat, ale albo oślepłam, albo mam pecha i trafiam na same "śłitaśne" strony o szczurkach, w sensie nic lub niewiele wnoszące na temat mnie interesujący. Czy to może być skutek uboczny podania sterydu? Czy to nowotwór? Albo inne licho?

Może któraś szczurza mama mi podpowie, gdzie mogę w/w informacje znaleźć, a może sama miała doświadczenie w tym temacie?
Z góry i z dołu dziękuję.
Obserwuj wątek
    • 3-mamuska Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 29.06.13, 17:45
      Zobacz tu:
      forum.szczury.biz/index.php?sid=fa9620f2042ec41bded446abb9f88f1f
    • madzioreck Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 29.06.13, 17:45
      Tu:
      szczury.org
      forum.szczury.biz/index.php
      Niestety szczury bardzo często mają guzy sad Jedne da się wyciąć i po kłopocie, inne są problemowe. Zrób foto i dawaj na którymś forum.

    • majenkir Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 29.06.13, 17:46
      Mialam kilka szczurow I z wlasnego doswiadczenia Ci powiem, ze jak tylko zaczelo sie cos ze zdrowiem, to zawsze byl to poczatek konca niestety. Fakt, ze to bylo lata temu, lekarze pewnie nie umieli diagnozowac/leczyc szczurow, ale czy teraz jest lepiej? IDK....

      No, ale moze Wam sie uda smile, zdrowka ogonowi zycze.
      • verdana Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 29.06.13, 17:51
        Może być nowotwór, moze być też ropień. Niestety, ani jedno, ani drugie nie rokuje najlepiej.
    • mona_mayfair Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 29.06.13, 18:22
      Moge polecic wyżej podane szczury.org. I faktycznie, często jak już się coś zacznie, to.. no kiepsko bywa generalnie uncertain
    • yenna_m Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 29.06.13, 18:34
      u gryzoniów wszelkie ropnie maja szanse szybko wyewoluowac w powazne problemy neurologiczne (zapalenie opon mozgowych) , guzy tez nie rokuja najfajniej

      ciezko tez znalezc specjaliste od gryzoni

      jak sie cos zacznie - leci lawinowo i niestety, konczy sie najczesciej zle

      chyba ze trafisz na super specjaliste, to moze da rade
    • kannama Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 29.06.13, 18:39
      ja pól roku temu operowałam 6miesieczna szczurzycę...Pojawił sie guz na tułowiu, nagle i rósł szybko. Niestety narkozy nie przeżyła. Weterynarz mówił, że węzły i tak miała powiększone i kilka malutkich guzów...
    • madzioreck Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 29.06.13, 18:44
      Kurczę no nie straszcie Rosy uncertain Ropnie się w tej chwili z powodzeniem leczy, o ile nie zdążą się porozgałęziać i zaatakować wewnątrz, niektóre guzy też się wycina i jest po sprawie, to nie tak, że jak szczur już zachoruje, to kapota. Natomiast faktem jest, że trzeba chodzić do weterynarzy, którzy specjalizują się w gryzoniach/małych zwierzętach, a tych nawet w dużych miastach jest dużo, dużo mniej, niż lecznic. Nawet bardzo dobry wet od psów i kotów, jeśli nie zna się na szczurach, zaaplikuje np. preparat, który kotu pomoże, a szczura zabije...
      A co do narkozy - najbezpieczniejsza jest wziewka.
      • yenna_m Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 29.06.13, 21:15
        gryzonie z powodzeniem się leczy o ile leczenie zostanie podjęte błyskawicznie i o ile jest prowadzone naprawdę dobrze
        natomiast nie daj Boże trochę się poczeka czy odłoży choćby o dzień-dwa pewne decyzje...

        niestety, takie mam doświadczenie z gryzoniami
        a miasto moje akademickie, a i w odpowiedniej katedrze na UR ostatni gryzoń był leczony

        z perspektywy uważam, że nie warto było - leczenie było traumatyczne i bolesne dla zwierzęcia, a o tak nie udało się go uratować

        niestety, w tym przypadku lepsza byłaby eutanazja (u nas)

        mam nadzieję, że tu się lepiej wszystko skończy
        • panidemonka Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 29.06.13, 21:33
          Już się o tym przekonałam niestety.
          >
          > z perspektywy uważam, że nie warto było - leczenie było traumatyczne i bolesne
          > dla zwierzęcia, a o tak nie udało się go uratować
          >
          > niestety, w tym przypadku lepsza byłaby eutanazja (u nas)
          >
          > mam nadzieję, że tu się lepiej wszystko skończy
    • ladnyusmiech Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 29.06.13, 18:54
      Posiadam dość bogatą przeszłość "szczurową". Wyniesioną jeszcze z domu rodzinnego.
      Jak już odwiedzałam weterynarza, to zawsze był początek końca. Te hodowlane są wyjątkowo mało odporne na choroby. Dwa z nich miały guzy. Dwa dość szybko poszły do piachu.

      Przestałam hodować z uwagi na to, że mąż ich nie cierpi. I chyba lepiej. Ledwo się przyzwyczajałam do takiego osobnika i prędzej czy prędzej czy później zdychał.
      • majenkir Re: 29.06.13, 18:59
        ladnyusmiech napisała:
        > mąż ich nie cierpi.


        I Ty za niego wyszlas?? big_grin
        • podkocem Re: 29.06.13, 21:39
          Mnie zastanawia co to za czarna wdowa pisze: Ledwo się przyzwyczajałam do takiego osobnika i prędzej czy prędzej czy później zdychał.
    • rosapulchra-0 Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 29.06.13, 19:27
      Te ropnie są bolesne?
      Bo ten guz u Lejluchny jest naprawdę duży, tuż pod uchem, na pewno jej nie boli, po prostu wyrósł nagle. Póki co szczurzynka nie daje żadnych objawów chorobowych poza tym guzem.
      Weszłam na szczury.org, czytam teraz o guzach i.. normalnie beczę jak ostatnia idiotka sciana
      Ten wet, do którego idziemy zajmuje się właśnie małymi zwierzętami i gryzoniami.
      • panidemonka Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 29.06.13, 20:16
        Ropnie mogą być w różnym stopniu bolesne, inne guzy nie muszą wcale boleć.
        Kilka moich szczurków miało takie paskudztwa i niestety tak jak dziewczyny piszą...
        Ostatniemu guz (nie wydawał się bolesny) objął pół tułowia z dnia na dzień, Maxio nie wybudził się z narkozy.
        Dobrze, że masz weta zajmującego się gryzoniami, życzę szczurkowi dużo zdrowia.

        Szczurki to idealne zwierzątka domowe, mają tylko jedną wadę-za krótko żyjąsad
        • rosapulchra-0 Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 29.06.13, 20:23
          panidemonka napisała:

          > Szczurki to idealne zwierzątka domowe, mają tylko jedną wadę-za krótko żyjąsad

          Już się martwię, co zrobi jej siostra, jak się stanie najgorsze? Jak jej pomóc? No kurcze! To guziorsko rośnie normalnie w oczach crying
          • panidemonka Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 29.06.13, 20:39
            No widzisz jak to jest z tymi guzami sad
            W razie najgorszego drugiej szczurce możesz dokupić towarzyszkę tylko to może potrwać zanim się dogadają. Mogą też nigdy nie zaakceptować jedna drugiej. Ta dobrana ma duże szanse w pewnym momencie zostać sama. Chociaż nie ma na to reguły, czasem pierwsze odchodziły młodsze z naszych szczurów. Już kilka gromadek u nas mieszkało.
            W końcu szczurki hodowlane to potomkowie ofiar przeróżnych eksperymentów.
            To twoje pierwsze szczury?
            • rosapulchra-0 Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 29.06.13, 20:44
              Tak. Dziewczyny są pierwsze, dwa albo trzy miesiące później zaadoptowaliśmy dwóch chłopców. Szczurki nie mają ze sobą kontaktu, więc nie ma możliwości ich rozmnożenia. Ale w tej chwili bardzo mocno się zastanawiam nad dopuszczeniem zdrowej szczurzynki do jednego z panów.. Ale nie wiem, czy to dobry pomysł.
              • panidemonka Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 29.06.13, 20:53
                A co zrobisz z miotem jeśli nie znajdziesz im nowych właścicieli? Bo wiesz, one są dość płodne wink
                My bierzemy zawsze szczurki jednej płci, najczęściej chłopaków-są spokojniejsze od szczurzyc.
                • rosapulchra-0 Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 29.06.13, 21:20
                  A widzisz, to my mamy inne doświadczenia. U nas chłopcy się tłuką jak opętani, a dziewczyny są naprawdę spokojne i prawie wcale nie dochodzi między nimi do bójek.
                  • panidemonka Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 29.06.13, 21:30
                    Chłopaki leją się z nadmiaru testosteronu w ograniczonej przestrzeni. Jeden z moich łobuzów próbuje gwałcić pozostałe i ciągle zbiera bęcki. A że jest to łysy/ bezwłosy szczurek to ma już kilka szram bojowych na grzbiecie.
                    Jeśli chodzi o samiczki, to miałam na myśli to, że pojedyncze/osobne szczurzyce są nadaktywne w porównaniu z chłopakami.
                    Wychodzi na to, że szczury jak ludzie-każdy jest innysmile
              • rhaenyra Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 29.06.13, 21:40
                lepiej chlopakow wykastrowac
                i po odczekaniu jakis czas po kastracji ( ale nie wiem ile dokladnie)
                polaczyc towarzystwo
                • rosapulchra-0 Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 29.06.13, 22:06
                  rhaenyra napisała:

                  > lepiej chlopakow wykastrowac
                  > i po odczekaniu jakis czas po kastracji ( ale nie wiem ile dokladnie)
                  > polaczyc towarzystwo

                  A widzisz. To mi nie przyszło do głowy.
                  • madzioreck Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 30.06.13, 00:47
                    > > lepiej chlopakow wykastrowac
                    > > i po odczekaniu jakis czas po kastracji ( ale nie wiem ile dokladnie)
                    > > polaczyc towarzystwo
                    >
                    > A widzisz. To mi nie przyszło do głowy.

                    Pisałam Ci o jajcięciu ze 2 miesiące temu suspicious
                    Nie rozmnażaj. Adoptuj, jest tyle bezdomnej bidy, ciągle więcej, niż domów gotowych przyjąć. Zobacz, jedna szczura już choruje - znasz przodków swoich szczurów, historię chorób? Jesteś gotowa na kilkanaście młodych? Po co...?
                    A i na łączenie są przepisy, ludzie mają stada, łączą obce szczurki i jest OK, tylko trzeba trochę poczytać, jak chcesz, to coś tam mogę pomóc smile
                    • rosapulchra-0 Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 30.06.13, 00:52
                      Madzoirku słodki. Gdyby mi się szczurki rozmnożyły, cała nasza rodzina by się nimi zajęła. I nie byłoby dwóch klatek dla czterech, ale z pełnym porozumieniu z wetem zrobilibyśmy wszystko, aby szczurki dożyły sędziwego i szczęśliwie przeżytego wieku.
                      • madzioreck Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 30.06.13, 01:27
                        Gdyby mi się szczurki rozmnożyły, cała nasza rodzina by się n
                        > imi zajęła. I nie byłoby dwóch klatek dla czterech, ale z pełnym porozumieniu z
                        > wetem zrobilibyśmy wszystko, aby szczurki dożyły sędziwego i szczęśliwie przeż
                        > ytego wieku.

                        Ja nie mówię, ze nie. Tylko po prostu szczurów jest zatrzęsienie, zresztą wejdź na forum, zobacz. Siedzą w domach tymczasowych, bo nie ma aż tylu chętnych... po prostu nie widzę sensu świadomie rozmnażać obciążonych zdrowotnie szczurów (spoza poważnych, zarejestrowanych hodowli), skoro tyle ich jest... ja właśnie za chwilę przygarniam piątego ogona, malutką haszczankę, czyjś kaprys wyrzucony, jak się znudził dziecku uncertain
                        • rosapulchra-0 Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 30.06.13, 01:31
                          Madziorku, chłopców mamy właśnie z powodu znudzenia się nimi przez ich poprzedniego właściciela.
                          • madzioreck Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 30.06.13, 01:43
                            Ja z kolei wszystkie mam znajdy. Poza pierwszą, która jest efektem zakupu przez znajomych w sklepie (grrr) zaciążonej (standard) szczurzycy. Od niej się zaczęło wink A ze nie mogła być sama, wzięliśmy dziewczynkę z miotu podrzuconego pod lecznicę (trzy mioty pod rząd ktoś wywalił, no ale dobrze, że nie na śmietnik). Kolejne dwie też dzieci zaciążonej znajdy (tez ktoś pod lecznicą zostawił samicę z dwoma samcami w klatce, w listopadową noc, co za sk...). No i teraz ta mała.
                            • rosapulchra-0 Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 30.06.13, 13:31
                              Straszna jest dla mnie ta niczym nieuzasadniona i okrutna beztroska niektórych ludzi względem zwierzaków. Rozumiem, że schroniska są przepełnione, ale na Boga! zostawiać takie małe i bezbronne istotki w mroźną noc na zewnątrz - toż to okrucieństwo na miarę RK!
                              Poprzedni właściciel zaniósł chłopaków do sklepu dla zwierząt, są w nim specjalnie do tego celu wybudowane klatki, na bardzo wysokim gryzoniowym poziomie i w nich właśnie maluchy czekają na nowych właścicieli.
                              Gdy w styczniu dziki kocur się pochorował i nie chciał wyjść z mojej werandy, to zadzwoniliśmy do miejscowego oddziału RSPCA (www.rspca.org.uk/home), w ciągu godziny przyjechała miła pani i zabrała kocura do schroniska, w którym został wyleczony, zaszczepiony, wykastrowany i zaczipowany i miesiąc później gotowy do adopcji, dzięki której jest teraz u nas w domu jako pełnoprawny domownik. Nikt w żaden sposób nam nie dał odczuć, że oddając kocura do schroniska robimy coś złego, wręcz przeciwnie, podziękowano nam, że nie pozostawiliśmy kocura bez opieki.
                              • yenna_m Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 30.06.13, 13:42
                                rosa, ale masz szczury i nic na ten temat wczesniej nie czytalas?
                                nie czytalas, że gryzonie trzeba leczyć natychmiast?
                                generalnie mnie przeraża fakt, że niestety, ale widząc, że szczur od dłuższego czasu ma problemy ze zdrowiem - niewiele z tym robisz

                                gryzonie to bardzo delikatne zwierzaki i widząc twoją działalność na forum ematkowym dziwię się, że nie znasz for szczurzych - sorry, dla mnie to bardzo dziwne, gdy wiem, że przez dłuższy czas szczury były jedynymi zwierzakami, jakie posiadasz

                                przerażające jest to, że zamiast skoncentrować się na stanie zdrowia (skoro szczurzyca jest chora od dłuższego czasu), ty latasz po forach, wykłocasz się o pierdoły, zamiast po prostu wziąć dupsko w troki i zabrać się za leczenie zwierzaka

                                niestety - im później się za to zabierzesz, tym zwierzak ma mniejszą szansę na przeżycie

                                mi się udało uratować kota, ale mnie to kosztowało majątek na zdobycie wiedzy na temat ew. przyczyn (obdzwoniłam hodowców w całej Polsce w poszukiwaniu informacji), kosztowało mnie to również 500 zetów za ściągnięcie 30 ml kociej krwi z Katowic oraz grubo ponad 3 tysiące samego leczenia kota.

                                ale ja nie siedziałam na forum i nie wdawałam się w awantury, tylko bite 2 tygodnie od rana do nocy siedziałam u weta albo z kotką, zmieniając jej kroplówkę za kroplówką

                                EOT
                                • rosapulchra-0 Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 30.06.13, 18:34
                                  A ta twoja wypowiedź to co właściwie ma na celu? Jest odpowiedzią na mój post do madziorka? Dziwne, bo zupełnie do niego nie nawiązuje. Nie możesz w inny, to w ten sposób próbujesz znowu sprowokować awanturę?
                                  • yenna_m Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 30.06.13, 20:10
                                    alez jest nawiazaniem

                                    wypowiedz wyzej to frazesy n/t milosci do zwierzat, podczas gdy jako wlascicielka sama nie dokladasz staran, zeby na temat posiadanych zwierzat czegos sie dowiedziec

                                    i przypiminam - napisalas mi kiedys, ze choroba mojej kotki to efekt zlego opiekowania sie nia

                                    tak, teraz wiem, ze to klasyczne przeniesienie, gdy widze jak "dbasz" o zdowie wlasnego zwierzaka i jak interesujesz sie opieka nad nimi, ze po dlugim czasie posiadania calkiem licznej gromady szczurow ty nawet nie znasz zadnych for dla wlascicieli szczurow, nie znasz ewentualnych chorob(akurat tego typu choroby sa b. czeste wsrod gryzoni) , a zamiast leczyc chorujacego od dluzszego czasu zwierzaka to po prostu lansujesz sie w tym czasie na ematce

                                    obrzydliwe to
                                    tyle ci powiem

                                    sposobem adopcji kocura tez sie nie ma co chwalic
                                    normalny czlowiek bierze zwierzaka za bety i sam leczy...
                                    • rosapulchra-0 Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 30.06.13, 20:40
                                      Nie sprowokujesz mnie. Twoje żałosne wywody na temat mojej opieki nad moimi zwierzętami są kolejną próbą dowalenia mi.
                                      Nie znasz prawa kraju w którym mieszkam, nie znasz realiów, w których żyję, więc nie wygłupiaj się więcej i swoje "mądrości" zachowaj dla siebie i swoich przyjaciółeczek. Świetnie do siebie pasujecie.
                                      I to tyle z mojej strony.
                                      Dodam tylko, że znowu udowodniłaś, jaką obrzydliwą kłamczuchą jesteś.
                                      EOT.
                                      • yenna_m Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 30.06.13, 21:42
                                        a co ma prawo do umiejętności wyszukania w chwili, gdy się nabywa zwierzę, forum czy innego źródła na temat zwierzaka, którym się opiekuje? na temat jego biologii, chorób?
                                        co ma prawo oańśtwa w którym mieszkasz do tego, że zwierzak jest chory od dłuższego czasu a ty zamiast mu pomóc, tworzysz kolejne bzdurne wątki? i nie zajmujesz się cierpiącym zwierzakiem, tylko kisisz tyłek w necie?

                                        czekaj, kłamię w temacie, że po długim czasie (tego zwierzaka masz z 1,5 roku) dopiero teraz pytasz, jakie są fora dla właścicieli szczurów? bo masz TYPOWY zdrowotny problem ze zwierzęciem?
                                        czy w temacie, że nie umiesz się nim zająć? (zwierzak jest chory od dłuższego czasu o czym piszesz w głownym poście)?

                                        na razie widzę cię na forum emama a nie u weta ze zwierzakiem
                                        jak nie u jednego weta, to u innego (jesli pierwszy wet jest od czapy i nie pomaga)

                                        szkoda dla ciebie zwierzaka, bo nie potrafisz się nim zająć
    • krejzimama Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 29.06.13, 21:33
      Jak masz problem ze szczurami to trzeba pewnie kupić jakieś trutki.
      Ewentualnie dać zlecenie firmie deratyzacyjnej.

      --
      „ludzie nie są tacy głupi, jak nam się wydaje. Są dużo głupsi"
    • podkocem Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 29.06.13, 21:36
      Może trutkę rozłożyć?
      • rosapulchra-0 Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 29.06.13, 21:39
        Sue, w ciąży ci się dowcip wyostrzył? Ale żeby od razu się zniżać do dna, który prezentuje krejzi? O aż takie działania cię jednak nie podejrzewałam.
      • yenna_m Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 29.06.13, 22:22
        daj spokoj, to, że rosa jest podła i potrafi napisać do człowieka, który ma zwierzę z ciężkim stanie, że widać się nim nie potrafi zajmować wink nie znaczy, że trzeba odplacać pięknym za nadobne

        szkoda zwierzaka
        zawsze to istota żywa i czująca
        • rosapulchra-0 Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 30.06.13, 00:55
          yena, proszę cię, tak po ludzku, zaprzestań. Nikt, ani nic, nie zmieni statusu podłości, jaki zastosowałaś wobec mnie. Ty o tym bardzo dobrze wiesz, więc zaklinam cię, przestań kłamać.
          • lady-z-gaga Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 30.06.13, 14:04

            Rosa, litości.... widać, że uwiera Cię kaganiec, ktory ktoś (moderacja? wyższa administracja? ) Ci nałożył. Podziwiam, że dajesz radę, naprawdę... chwilami nawet wiarygodnie wygląda Twoja wielka przemiana, ktos nowy na forum mogłby się nabrać wink
            ale zakładanie aureolki to juz przegięcie tongue_out big_grin nawet jej nie probuj przymierzac, nie pasuje Ci i już
    • kkalipso Re: Do dziewczyn posiadających szczury! 30.06.13, 17:12
      kiedys mialam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka