Dodaj do ulubionych

Małomiasteczkowa pani domu

    • tosterowa Re: Małomiasteczkowa pani domu 07.07.13, 21:26
      Nie wiem, czy znam, ale na pewno potrafię sobie wyobrazić bardziej nieatrakcyjny dla mnie typ kobiety, he he.
    • rozalia.olaboga Re: Małomiasteczkowa pani domu 08.07.13, 07:50
      Dla mnie bardziej nieatrakcyjne są takie, które nie umieją poprawnie pisać. Naprawdę.

      > gospodyni domowa nie ruszająca się nigdzie z poza swojego małego miasteczka?
    • default Re: Małomiasteczkowa pani domu 08.07.13, 08:58
      Ja jestem taką osobą. Poniekąd. Nie z miasteczka, ale z przedmieścia, z którego nie ruszam się prawie wcale (raz w roku krótki wypad gdzieś po Polsce). A tak to tylko cały rok (tzn. po pracy) - zajmowanie się psami, domem, ogrodem, spacery, rowerowe wycieczki, "kawka na tarasie" wink. Miasto oglądam tylko z okien samochodu w drodze do i z pracy, nie mam ochoty na więcej.
      Mnie z tym dobrze. Nie mam kompleksów - ani że nie robię wielkiej korporacyjnej kariery, ani że nie jeżdżę co roku/kilka razy w roku na jakieś tam bora-bora czy hula-gula.
      • goodnightmoon default 08.07.13, 10:36
        default napisała:

        > Miasto oglądam tylko z okien samochodu w drodze do i z pracy, nie mam ochoty na więcej.

        Eeeee, ale Ty pracujesz, więc nie jesteś typową "panią domu".
        Tezee chyba kieruje święty gniew na gnusne istoty, które nie pracują zawodowo ORAZ mieszkają w małym mieście.
    • suazi1 Może być 08.07.13, 09:38
      Mój typ to wścibska e-matka wtykająca nos w nie swoje sprawy, robiąca do tego błędy big_grin. Każdy żyje jak lubi, i nie widzę w tym powodu do krytykowania.
    • edelstein Re: Małomiasteczkowa pani domu 08.07.13, 10:11

      Nie wyobrazam sobie mnie w roli gospodyni domowej, jesli innym taka wersja odpowiada to czemu nie.
      Poki nie chca bym szla w ich slady wszystko gra.

      “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
      Autorem powyzszego zdania jest M.
    • jolunia01 Re: Małomiasteczkowa pani domu 08.07.13, 12:14
      tezee napisał:

      > Czy może byc bardziej nieatrakcyjny typ kobiety/styl, sposoby zycia, niz typowa
      > gospodyni domowa nie ruszająca się nigdzie z poza swojego małego miasteczka?...

      Może. Znam takie głównie z różnych forów - zadzierające nosa pindzie z przerostem ego, które nie potrafią napisać prostego zdania po polsku.
    • lelija05 Re: Małomiasteczkowa pani domu 08.07.13, 12:26
      Napisałaś tego posta w sobotę o 12 45, cóż może być bardziej nietrakcyjnego niż siedzenie latem przy pięknej pogodzie przy komputerze?
      • mamaemmy Re: Małomiasteczkowa pani domu 12.07.13, 18:34
        Znam.
        To co opisalaś plus-chodzenie na okrogło w spodniach od piżamy (autentyk)
        Nadwaga tak około 15 kilo.
        Zero makijażu,dezodorant stosowany od wyjścia jedynie.
        Odrosty.
        Nie wychodzi nigdzie,gdyż ze wszystkimi naokoło "poklócona",pewnie sama już nie pamięta o co.
        Jest z twarzy brzydka-no ale na to wplywu nie ma,po prostu ma taką tzw męską urodę plus drugi i trzeci podbródek ,który potęguje ten efekt.
        Ma męża od dwóch lat zakochanego w niej bardzo smile
        Jest dla niego baaardzo miła i sama jest w nim zakochana.
        Totalnie odbiega od stereotypu jak faceci patrzą na kobiety...smile
        • tezee Re: Małomiasteczkowa pani domu 12.07.13, 18:40
          Ciekawe ...mozesz rozwinąc to "odbiega od stereotypu jak faceci patrzą na kobiety" ?
          bo według mnie być jednoczesnie miłą kokietą i gospodynią dla takiego przeciętnego polskiego chłopa = murowany sukces w relacjach z nim
          bedzie chodził zachwycony i zakochany big_grin
          • mamaemmy Re: Małomiasteczkowa pani domu 12.07.13, 18:50
            tezee napisał:

            > Ciekawe ...mozesz rozwinąc to "odbiega od stereotypu jak faceci patrzą na kobie
            > ty" ?
            > bo według mnie być jednoczesnie miłą kokietą i gospodynią dla takiego przeciętn
            > ego polskiego chłopa = murowany sukces w relacjach z nim
            > bedzie chodził zachwycony i zakochany big_grin

            widocznie to Ty masz racje smile
            Ja zawsze starałam sie byc(i staram się) w miarę zadbana i miła dla oka-wiadomo wszak mężczyzni są wzrokowcami !
            Znam kilku facetów którzy odeszli lub zdradzaja swoje żony z ładniejszymi.chudszymi -i to nie dlatego,że im cos sie upieprzyło,tylko po prostu kobieta przestała o siebie dbac po slubie.
            Smutne.
            Nie uważam,że grubą zone nalezy wymienić,ale uważam,że powinniśmy dbać o siebie w każdym wieku,niezależnie od stanu cywilnego.
            • tezee Re: Małomiasteczkowa pani domu 12.07.13, 18:56
              ta ktora znam tez "rozczłapana" rozmemłana i otyła ale ma osobowosc kokietki + rewelacyjnie prowadzi dom osobisty chłop jest zachwycony a inni się kochają i ja jej wierze!
    • majenkir Re: Małomiasteczkowa pani domu 12.07.13, 18:31
      tezee napisał:
      > Znacie takie kobiety?


      Czy znam? Ja jestem taka kobieta! Czasami rusze sie poza moje male miasteczko, ale najbardziej lubie wracac smile.
      • tezee Re: Małomiasteczkowa pani domu 12.07.13, 18:46
        Ale co siedzisz na polskiej wsi w agrescie tesciow?
        big_grin
        • tezee Re: Małomiasteczkowa pani domu 12.07.13, 18:48
          Mi sie wydaje ze ty jestes elegancka pani ze stadem pięknych chartów wink
      • babciajadzienka Re: Małomiasteczkowa pani domu 13.07.13, 02:33
        kazdy lubi wracac na swoje smieci. A najbardziej z daleka. Kiedy zobaczysz Warszawe z gory to takie swoje, takie bliskie. Nie pamietasz o problemach, platnosciach tylko serducho rwie sie na swoje. A potem rzniesz pana "gdzie to ja nie bylem". A najlepiej we wlasnym kacie.
    • rosmareno Re: Małomiasteczkowa pani domu 13.07.13, 06:07
      Dajcie mi taki nieatrakcyjny styl życia!
      Będę siedzieć w domu, pielić porzeczki, sadzić bób i wieczorami, w wiklinowym fotelu, czytać Heideggera.
      Może w końcu zrozumiem, o co chodziło z tym pistoletem.
      • babciajadzienka Re: Małomiasteczkowa pani domu 13.07.13, 13:44
        taki "nieatrakcyjny" styl zycia jak nic przypomina mi wakacje kiedy juz bylam dorosla i dzieciata. Taki luzik. Szczegolnie lipiec. Takie slodkie nic nie musze. Czasami tak trzeba chociazby tylko troszke. Czlowiek musi odpoczac. Nawet pielac bob i koper.
        • tezee Re: Małomiasteczkowa pani domu 13.07.13, 14:04
          Ale ja nie piszę o stylu życia ala wczasy w gospodarstwie agroturystycznym.
          Pisze raczej o takim ktore wypelnia praca w domu, praca na działce, opieka nad dziecmi.Bo taka jest rzcezywistosc. Ani to nie jest permanentny wypoczynek ani luz i wygoda, raczej harówka i monotonia niestety,
          szukanie spelnienia w słoiku dzemu jest dobre dla emerytek, tak uwazam.
          • babciajadzienka Re: Małomiasteczkowa pani domu 13.07.13, 14:37
            smile moze, moze. Ale bycie emerytka to taki piekny czas. WIdzisz, ze wszystko dziala tak jak powinno. Ze jest taki porzadek i lad we wszechswiecie smile. Juz wiesz kto i co jest najwazniejsze. Wiesz co przynosi najpewniejszy zysk. Jesli ktos uwaza, ze starosc jest passe to jest w wielkim bledzie. Bo ona wczesniej czy pozniej przyjdzie do kazdego. Nie robie juz teraz dzemu. Juz nie smile. Bo mozna kupic sloiczek od czasu do czasu, jesli ma sie ochote.
    • dolcevita007 Re: Małomiasteczkowa pani domu 22.07.13, 23:32
      nie smile))
      • olewka100procent Re: Małomiasteczkowa pani domu 26.07.13, 21:40
        moja ciotka. mieszka na malowniczej wsi takiej właśnie jak to się mówi ,, na końcu świata,, , dzieci nie ma ( nie z wyboru ) ma piękny ogród, psa, kota i kury do znoszenia jajek. Jej spiżarka to jak skarbnica, różnego rodzaju marynaty, soki z jeżyn, malin, jagód i wieeele innych oczywiście zebrane w pobliskim lesie. Wode pobiera ze studni bo nie ma przyłącza i dobrze jej z tym. Oczywiście nigdy się nie nudzi, zawsze ma jakieś zajęcie. A ciasta jakie robi mmm, z tych swojskich jajek to biszkopt jest aż pomarańczowy a nie bladzioch z jajek marketowych. Do sklepu ma 3 km, jeździ rowerem raz na tydzień a chleb mrozi w zamrażarce. Rozmarzyłam sie, ale wakacje u ciotki to mój największy sentyment z dzieciństwa, nie oddałabym za żadne chorwacje, grecje, egipty
    • saszanasza Re: Małomiasteczkowa pani domu 26.07.13, 22:27
      no to według twojej klasyfikacji ja chyba jestem taką małomiasteczkową gospodynią domową (SIC!), co nie oznacza że nie prowadzę życia towarzyskiego, owszem prowadzę i to dość bujne. spotykam się z ludźmi z różnych kręgów - prawnikami, finansistami, to w większości moi znajomi i przyjaciele ludzie z mojego kręgu. od czasu do czasu z sąsiadkami (dodam pracującymi zawodowo) organizujemy sobie babskie wieczory przy winie i nie tylkosmile oczywiście wszystko dzieje się w granicach mojego małego miasteczka. poza tym chodzę na siłownię 3 razy w tygodniu, 2 razy na active walk. do wielkiego miasta jeżdżę najczęściej w weekendy, rzeczywiście w tygodniu nie bardzo mam na to czas -muszę również sprawować obowiązki godne rasowej gospodyni przecieżbig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka