Dodaj do ulubionych

Dziecko nie lubi czytać...

12.07.13, 13:11
Młoda ma 8 lat, zdała do III klasy.
Nie czyta.
Nie tylko nie czyta dobrowolnie, nie czyta również lektur - czytam jej ja albo kupujemy audiobooka. Próby wciśnięcia samodzielnego czytania do wieczornego rytuału (zawsze czytałam jej na dobranoc) skończyły się rezygnacją z czytania w ogóle.

Poza nią czytają absolutnie wszyscy domownicy i cała dalsza rodzina, wszystkich widzi z nosem w książce albo gazecie, prowadzimy ożywione dyskusje o książkach. Nie pomaga wybieranie polecanych/ulubionych książek, przerywanie w najciekawszym momencie (chcesz wiedzieć co jest dalej - sprawdź sama). Nie, i już.

To chyba nie jest problem z samą umiejętnością czytania, bo ma same piątki w szkole...
Obserwuj wątek
    • luska1973 Re: Dziecko nie lubi czytać... 12.07.13, 13:19
      Się podpiszę, z tym, że moja ma dobre oceny, ale za teksty wcześniej przygotowane. Przy nowych tekstach stęka sad
      Książek w domu masa, wiele nowych, które sama wybierała. Przeczyta stronę, dwie i koniec.
      Ja myślę żeby przeczekać, no bo jak mam zmusić?
    • nihiru Re: Dziecko nie lubi czytać... 12.07.13, 13:26
      ale w ogóle nie lubi ksiażek (np.: jak Wy jej czytacie) czy tylko samodzielnego czytania?

      jesli to drugie, to bym obstawiała, że jednak za słabo czyta i ją ta czynność nudzi.

      pamiętam, że ja też dopiero w IV-V klasie polubiałam (i to fanatycznie) czytanie, jak się nauczyłam czytać z szybkością odpowiednią dla prędkości przyswajania informacji przez mózg.

      (pamiętam też, że pierwszą książką, która mnie pochłonęła, był "Tomek w krainie kangurów", który mi mama wręczyła na pocieszenie po wizycie u dentystysmile)
      ------------------------------------------------------
      forum rządzi, forum radzi, forum nigdy Cię nie zdradzi
      • lena36 Re: Dziecko nie lubi czytać... 16.12.15, 10:34
        Nie polubiałam tylko polubiłam..
    • grave_digger Re: Dziecko nie lubi czytać... 12.07.13, 13:29
      Moja też nie lubi czytać, bo czyta wciąż wolno, bo dużo w ciągu roku pracowaliśmy nad tym, bo się zraziła. Przez pierwszy tydzień po zakończeniu roku nie chciała słyszeć o czytaniu...
      Ale jak wiadomo, czasem większy niż rodzice, na dzieci mają wpływ ich rówieśnicy. Jej przyjacióła czyta różne książki, córa postanowiła skopiować przyjaciółkę. Kupiła sobie książkę, bo ma ją też koleżanka, i zaczęła ją sama czytać. Codziennie ją chwalę pod niebiosa za to, dopinguję i wzmacniam pozytywnie wink I nie wierzę, że ona sama czyta. Bo czyta w końcu.

      Więc, jeśli was nie słucha, może posłucha koleżankę/i. Sama niech też wpadnie do księgarni i poszuka książki dla siebie. Albo do biblioteki.
      • kocianna Re: Dziecko nie lubi czytać... 12.07.13, 13:34
        Hmm, może faktycznie czyta w normie dla wieku (stąd dobre oceny), a za wolno, jak na swój gust smile Bo słuchać czytania to ona może w nieskończoność...
        • nihiru Re: Dziecko nie lubi czytać... 12.07.13, 13:40
          no to odpuściłabym i była dobrej myśli.

          podobno tradycyjna nauka czytania - literka po literce - nie sprzyja szybkiemu czytaniu. trzeba "widzieć" od razu całe słowo. dopiero jak tego się nauczyłam, to zaczęłam faktycznie czytać.
          ------------------------------------------------------
          forum rządzi, forum radzi, forum nigdy Cię nie zdradzi
          • andaba Re: Dziecko nie lubi czytać... 12.07.13, 13:47
            Bywa, moi, poza najstarszym, też czytać nie lubią, ba, najmłodsza nie lubi nawet, żeby jej czytać...
            Niektórym nie przeszkadza to w otrzymywaniu dobrych ocen, zwłaszcza że obowiązkowość przymusza do czytania lektur. Jedynie.
            8 lat to jeszcze nie tak dużo, bądź dobrej myśli, dla Twojej córki jest jeszcze nadzieja.
            (Dla wszystkich jest, znam takiego, który zaczął czytać w zawodówce, a zachęciła go do tego... Trylogia, dla mnie gniot straszny, który przeczytałam tylko dlatego, żeby nie dostać pały z polskiego)
          • langsam Re: Dziecko nie lubi czytać... 15.12.15, 20:45
            Popieram, odpuść. Najwyżej jeżelimasz taką możliwość dyskretnie sprzyjaj kontaktom córki z dziećmi, które lubią książki.
      • luska1973 Re: Dziecko nie lubi czytać... 12.07.13, 14:25
        Niestety - przerobione.
        Książka taka jak czyta koleżanka - kupiona, przeczytane 2 strony.
        Koleżanka chciała podyskutować o książce i usłyszała od córki, ze ona nie musi nikogo kopiować i nie będzie czytać tylko dlatego, ze tamta czyta.
        To jest taki zamknięty krąg, bo to prawda, ze czyta za wolno, ale bez ćwiczenia - nie poprawi tego, a nie chce ćwiczyć bo czyta za wolno itd.
        Myślałam, ze wakacje i więcej luzu coś tu zmienią, ale widzę, ze nie ma szans.
    • lafiorka2 Re: Dziecko nie lubi czytać... 12.07.13, 14:38
      za to mój 6latek namiętnie czyta przed snem(i nie tylko) do "zerówki" od września,a ja czasami się boje,czy mu się to czytanie za szybko nie znudzi?
    • mama-ola Re: Dziecko nie lubi czytać... 12.07.13, 14:45
      Wszystko, co napisałaś, jest jakby o naszym synu i naszej rodzinie.

      Na razie zarządziłam przymusowe czytanie wieczorem - ma czytać co najmniej 20 minut, co najmniej jeden rozdział albo dwa. Na siebie wzięłam nadskakiwanie z książkami - szukam, zdobywam, kupuję, pożyczam, pod nos podstawiam, zachęcam.
      Syn, owszem, poczyta, jak się go zagoni. Ale jak się nie zagoni, to sam nie pamięta o zarządzeniu. Mimo wszystko nie tracę nadziei, że się wdroży - przywyknie - polubi - pokocha...
      • dorcia1234 Re: Dziecko nie lubi czytać... 12.07.13, 15:06
        a może nie lubi czytać bo ma problem z wzrokiem- tylko nie umie tego powiedzieć.
        No i ztego co kojarzę, to twoja córka jest dwujęzyczna. Na pewno jest jej trudniej niż dzieciom posługującym się jednym językiem. Tu jeszcze dochodzą odmienne alfabety i może mieć po prostu dość
      • mamaemmy Re: Dziecko nie lubi czytać... 12.07.13, 18:17
        mama-ola napisała:

        > Wszystko, co napisałaś, jest jakby o naszym synu i naszej rodzinie.
        >
        > Na razie zarządziłam przymusowe czytanie wieczorem - ma czytać co najmniej 20 m
        > inut, co najmniej jeden rozdział albo dwa.

        Rozumiem Cię,ale w ten sposób świetnie można zrazic dzieci do czytania-wiem,bo miałam taką przyjaciólkę (a raczej mam do dziś),której własnie tak kazali czytac i podsuwali jej ciekawe ich zdaniem lektury.Ona czytac NIE CIERPIAŁA. Wiesz czemu?
        Bo ja akurat te lektury nie zaciekawiły,po prostu.
        Bodajże w 5 klasie podstawówki -może to 6 juz była podsunełam jej pod nos "Sagę o ludziach lodu"-wciągneła ja tak,że do dziś czyta po kilka ksiązek na miesiąc -tak jak ja wink
        Z Emmą wiedzialam o co chodzi z tym czytaniem i wiedzialam,żeby nie popełnic tego błedu-nie zmuszałam jej do czytania wcale.Miała czytankę do przeczytania na 3 minuty na zadanie-czytała tylko to.
        Ale z uwagi ,że uwielbia Scooby-doo-podsuwałam jej krótkie bajeczki ,z małą ilością czytania-z tej serii,potem komiksy,gazetki.I zlapała bakcyla.
        Czytamy obie siedząc na fotelach smile
        Ja przewertowałam własnie wątek na temat obecnie czytanych ksiązek i już widzę,że gdyby jakies 80 % ksiązek tam podawanych były jedynymi ksiązkami dostępnymi dla mnie-rownież nie lubiłabym czytania...
        A czytam po kilkadziesiąt ksiązek na rok,zreszta cała moja rodzina czyta,od pokoleń.
        Ja uważam,że każdy może polubic czytanie-to tylko kwestia doboru lektur.
        Mój pierwszy mąż -nie czytał nigdy.Kiedy na jedne wakacje zabrałam trzy ksiązki Sheldona-siedząc na plaży wprost je połykał,zamiast pływac wink
        • mama-ola Re: Dziecko nie lubi czytać... 15.07.13, 16:10
          > Rozumiem Cię,ale w ten sposób świetnie można zrazic dzieci do czytania-wiem,bo
          > miałam taką przyjaciólkę (a raczej mam do dziś),której własnie tak kazali czyta
          > c i podsuwali jej ciekawe ich zdaniem lektury.Ona czytac NIE CIERPIAŁA. Wiesz c
          > zemu?
          > Bo ja akurat te lektury nie zaciekawiły,po prostu.

          Dlatego nadskakuję z różnościami. Coś się musi spodobać, prawda?
          Robię też tak, jak radzą - czytam fragment, syn się zaciekawia, błaga, by czytać dalej, a ja mówię: dalej czytaj sam, skoro jesteś ciekawy. A on, że nie przeczyta sam za nic w świecie. A to już chyba przekora i upór?
          Syn bardzo lubi, jak mu się czyta. Więc to nie jest tak, że nie lubi książek. On po prostu nie chce czytać sam.

          W sobotę wpadliśmy z mężem na pomysł, że kupimy mu audiobooki. Wyszukałam na youtube "Harry'ego Pottera" czytanego przez Piotra Fronczewskiego i powiedziałam synowi, żeby posłuchał 2 minuty i powiedział, jak mu się podoba słuchanie audiobooków. Jak wsiąkł, to słuchał... 4 godziny! Więc to nie jest tak, że treść niedobra... Ale po książkę nie sięgnął, chociaż mamy ją w domu.

          Może wzrok mu się męczy.
          Oczy przebadane przez okulistę - wszystko ok.
          Ale może przy czytaniu się męczą.
      • langsam Re: Dziecko nie lubi czytać... 15.12.15, 20:46
        Niech czyta komiksy.
    • olena.s Re: Dziecko nie lubi czytać... 12.07.13, 15:34
      Nie wiem.
      Z moich szkolnych okolic wynika, że bardzo dobrze działa zachęta równolatków - polecanie książek, zachwyt jakąś lekturą. No, ale u mnie to organizuje szkoła, nie wyobrażam sobie, jak rodzic miałby sprowokować taką sytuację.
      Natomiast olałabym czytanie lektur w ramach pomocy - nie czyta, przylufi. Trudno.
    • gryzelda71 Re: Dziecko nie lubi czytać... 12.07.13, 18:48
      Tak są dzieci,starsze dzieci,nastolatki i całkiem dorośli którzy nie czytają.Co prawda nie na forum ematka,ale w realu są.Włosów bym z głowy nie rwała.
    • dorotakatarzyna Re: Dziecko nie lubi czytać... 12.07.13, 18:58
      Moje dzieci nie czytały. Syn jeszcze mając 13 lat na pytanie "a co ty czytasz?" odpowiadał "tylko sms-y". Do chwili, gdy wpadła mu przypadkiem w ręce książka pożyczona od koleżanki przez siostrę, typowo babska, chyba "Akademia wampirów" Richelle Mead. No i się zaczęło - od tej pory zaczął pochłaniać książki jedna za drugą, ale tylko fantastykę.
      Po prostu książka musi tak zainteresować, żeby dziecko chciało czytać.
      • verdana Re: Dziecko nie lubi czytać... 12.07.13, 19:07
        Przede wszystkim dziecko musi umieć na tyle dobrze czytać, aby czytać książki odpowiednie do swojego poziomu intelektualnego. Większość ośmiolatków czyta na tyle dobrze, aby przeczytać łatą książkę, alen nie np. 600 stron HP. Czy czegoś , co by je naprawde zainteresowało. A już dziecko, które musi posługiwać sie dwoma alfabetami - pewnie ma jeszcze wieksze problemy.
        Dla takich dzieci idealne sa komiksy -tekstu mało, a treść do wieku odpowiednia. Poza tym po prostu trzeba dziecku czytać na głos, przecież chodzi o to, aby znało treść, a niekoniecznie czytało samodzielnie.
        Mój najstarszy zaczął chętnie czytać mając 11 lat, po czym zaczął czytać absolutnie maniacko - i dopiero na to nie da sie pordzićsmile
    • edelstein Re: Dziecko nie lubi czytać... 12.07.13, 19:45

      Nie chce czytac,to niech nie czyta,w czym Problem?naprawde nie wszyscy musza lubic czytanie i czytac namietnie.
      A zeby zmuszac do czytania to trzeba miec naprawde nawalone mocno pod kopula,takie mamuski powinno sie zmuszac by Jako hobby robily to czego nie znosza.
      Najsmiejszniejsza jest za przechwalanka o tym Jak to niektorzy z dziada,pradziada zamilowanie do ksiazek Maja.
      -
      “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
      Autorem powyzszego zdania jest M.
      • mia_siochi Re: Dziecko nie lubi czytać... 16.12.15, 09:05
        Spoko, nic nie musi.
        Ani czytać, ani wystąpić na przedstawieniu.
    • volta2 Re: Dziecko nie lubi czytać... 12.07.13, 20:54
      kocianna pocieszę cię,
      u mnie młodsze nie lubiło czytać i nie pomagał nie tylko dorosły domownik ale i brat rodzony na co dzień robiący za motor rozwojowy.
      starszy czyta wszystko chętnie, po parę razy to samo

      ja to młodszaka do okulisty zaciągnęłam na okoliczność nieczytania(a może źle widzi, niedowidzi?) - tym bardziej że lubi jak twoja słuchać czytania na dobranoc.
      a samodzielnie wolał poleżeć ze wzrokiem na suficie niż czytać.

      i to bez różnicy czy po polsku czy po angielsku.

      jednak polski przeważył w tym roku i po przeczytaniu jednej pozycji z serii sam poprosił o kolejne. dziś ma przeczytane wszystkie i martwi się co on będzie czytał(czyli jest nadzieja)

      po wizycie w bibliotece teraz dla odmiany wybrał kilka pozycji po angielsku i też już przeczytał.

      czyli dorósł, to po pierwsze(bardziej dojrzał chyba, zdał do trzeciej wg starego systemu)
      pomogła interesująca pozycja
      i sposób jej wydania: bardzo duży druk, co za tym idzie kolejne strony czyta się szybko, to jest dobra motywacja. obrazków prawie nie ma.

      natomiast nigdy nie ułatwiałam czytania lektur(w polskiej szkole bo w inter nie było lektur tylko ridinglog) - ale mój nie ma natury buntownika, jak pani kazała przeczytać lekturę to się spiął i czytał, bez pomocy. na początek tylko pomogłam na rozruch pierwszą przeczytać czyli Kubusia puchatka(2 strony on i 1 ja i znów 2 on). potem poszło z górki i do reszty już w czytaniu nie pomagałam. inna sprawa, tych lektur tak dużo nie mają.

      czyli bądź cierpliwa, raczej zaskoczy, ja też już traciłam nadzieję.
      • berdanka Re: Dziecko nie lubi czytać... 14.07.13, 01:53
        Widzę (HA HA),że niektórzy lenistwu dzieci przypisują niekiedy wszelkie choroby. Nie wstyd ci, że wolałabyś żeby twoje dziecko było cxhore niż że leniwe?
    • jednataka_3 Re: Dziecko nie lubi czytać... 12.07.13, 21:03
      kuzyn dopiero zaczął sięgać po książki, jak mu rodzice kupili księgę dowcipów. Nagroda była szybko, bo wystarczyło że przeczytał ze zrozumieniem krótki dowcip. Zachęciło go to do czytania.
    • super-mikunia Re: Dziecko nie lubi czytać... 12.07.13, 22:20
      Zaskoczy, wczesniej czy później, przyjdzie na nią moment.
    • abigell Re: Dziecko nie lubi czytać... 13.07.13, 14:50
      Mam na stanie 8-latka i 6,5- latka bardzo lubią książki. Starszy choć czyta już sam, to ja również nadal mu czytam, bo o to prosi. On uwielbia książki ale również komiksy Kaczora Donalda. Młodszy czyta na razie pojedyńcze słowa.

      Bardzo polecam Ci serię książek "Czytam sobie" wyd. Egmont są trzy poziomy trudności, wciągające historyjki i krótki tekst współczesnych autorów:
      www.empik.com/ksiazki,31,s?q=czytam+sobie&ac=true&qtype=basicForm
    • lolinka2 Re: Dziecko nie lubi czytać... 13.07.13, 19:09
      pierworodna czytała zawsze i dużo, ja też i mąż podobnie. Wobec powyższego mała nieczytająca zdziwiła nas niepomiernie - raz, że się nie chciała (?) nauczyć czytać, dwa, że nie lubiła praktykować... Odpowiedź przyniósł okulista - niedowidzi młoda. To poprawiło syt. w sporym zakresie (wzbudziło zainteresowanie książkami, literami, rysunkami etc.), aczkolwiek teraz będziemy jeszcze laryngologa ogarniać, żeby słuch spr, bo mnie się on nie podoba, a to czytanie to jakoś tak z wolna postępuje...
    • asia_i_p Re: Dziecko nie lubi czytać... 13.07.13, 19:26
      Może jest słuchowcem?
      Moja siostra tak ma - przyjemność płynącą z czytania odkryła dopiero po odkryciu Expresivo - potrzebuje tekstu podanego dousznie, ale beznamiętnie i bez interpretacji.
    • erdbeere40 Re: Dziecko nie lubi czytać... 13.07.13, 19:59
      Mam ten sam problem, tylko więkzego kalibru, bo moja jest nieczytającą noc poza lekturami 14-latką. I nic , kompletnie nic nie jest w stanie jej zaciekawić. Podsuwałam jej najrożniejsze lektury: młodzieżowe, obyczajowe, sensacje i nic. Kiedyś w wieku twojej czytała namiętnie " Koszmarnego Karolka" Potem już nic nie było w stanie ją zainteresować. Nie, bo nie. Nie lubię czytać, tylko to słyszymy. Ja z mężem pochłaniamy książki. I niestety to nieczytanie, wiąże się też z ograniczonym jak dla mnie zasobem słownictwa i ogólnie z taką bylejakością. Nie wiemy jak z tym walczyć. Jej generalnie nic się nie chce, nawet spotykać z koleżankami. Taki totalny tumiwisizm. I totalna abnegacja. Tylko FB i koniec. Się wyżaliłam.
      • zofijkamyjka Re: Dziecko nie lubi czytać... 14.07.13, 09:31
        erdbeere40 napisała:

        > I niestety to nieczytanie, wiąże się też z
        > ograniczonym jak dla mnie zasobem słownictwa i ogólnie z taką bylejakością. Nie
        > wiemy jak z tym walczyć. Jej generalnie nic się nie chce, nawet spotykać z kol
        > eżankami. Taki totalny tumiwisizm. I totalna abnegacja. Tylko FB i koniec. Się
        > wyżaliłam.

        Mysle że jedno zdrugim związku za dużego nie ma.Teraz generalnie dzieci mało czytają, mają inne atrakcje pod ręką sad
      • ciociacesia a moze komiksy? 14.07.13, 23:33
        jakies Persepolis czy inne thorgale?
        • memphis90 Re: a moze komiksy? 15.12.15, 17:22
          Ach, Thorgale.... big_grin
    • bei Re: Dziecko nie lubi czytać... 13.07.13, 20:11
      Zarazi się, jeszcze będziesz narzekac, ze siedzi nieprzytomne nad książką i nic nie dociera, ze nic nie robi tylko czyta smile
      W domu, w ktorym wszyscy inni czytają czy prędzej, czy później odzywa się w najmlodszym mol książkowy smile

      Wybieraj ksiązki odpowiednie do umiejętnosci i wieku.
      Moze na razie większe litery, mniej tekstu, i cos bardzo ciekawego.
    • liberica1 Re: Dziecko nie lubi czytać... 13.07.13, 20:47
      Kocianno zbadaj dziecku porządnie wzrok. Moja córka również nie lubiła czytać i to bardzo. Okazało się, że ma problem ze wzrokiem. Byłam i 4 okulistek mega hiper i jajco, wszystkie mówiły, że oczy bezproblemowe (każda badała wzrok tzw.komputerowo plus czytanie z tablicy). Tymczasem okazało się, że młoda ma zeza ukrytego i na dodatek wadę +1. Wreszcie forumowa koleżanka siedząca w temacie od drugiej strony (lekarzy) poleciła sensownych ludzi, oni kolejną panią dr i tym sposobem po porządnych badaniach dziecko dostało zwykłe okulary "plusy" i przeczytało z chęcią pierwszy tekst, ułożyło puzzle itp. Zmiana o 180 stopni. Panie w Poradni Psychologiczno - Pedagogicznej mówiły, że jest sporo dzieciaków niezdiagnozowanych wzrokowo i słuchowo, potem podejrzenia dysleksji, ADHD i innych zaburzeń, a po odkryciu problemu tj. okulary na nosie, aparat w uchu problem znika przy kolejnych badaniach. Ja też przebadałam córkę w Poradni bo miała podejrzenie lateralizacji lub oburęczności.
    • joanna.pio Re: Dziecko nie lubi czytać... 13.07.13, 23:23
      Nie czyta też takich głupawych gazetek dla dziewczyn w jej wieku?

      Może faktycznie jakiś problem z samą techniką czytania? Może czytanie kosztuje ją sporo wysiłku? Zawsze mogą to być kłopoty dyslektyczne. Jeśli dziecko ma bdb intelekt, potrafi długo maskować np. kłopot z czytaniem ze zrozumieniem. Ja pewnie zgłosiłabym się, dla własnego spokoju, na badanie do poradni psychologiczno - pedagogicznej.
    • berdanka Re: Dziecko nie lubi czytać... 14.07.13, 01:46
      Nie wierzę, że w rodzinie gdzie się naprawdę czyta dziecię nie bierze przykłądu ze starszych. Ale jeśli już to nie ma co się łudzić, że audiobook wyzwoli w niej chęć przeżycia przygody.
      Najwidoczniej przegapiliście moment. A teraz trzeba czekać aż sama kiedyś do tego dorośnie.
    • heca7 Re: Dziecko nie lubi czytać... 14.07.13, 08:33
      Mój syn też ma 8 lat i nie chce czytać. Co prawda nie twierdzi, że nie lubi ale ciężko mu idzie. Rozprasza się przez co nie może się skupić na tekście i traci wątek. A jak nie bardzo wie o czym czyta to się nudzi. I tak w kółko. Córka w jego wieku czytała książki po 300 stron, wręcz połykała- nauczyła się czytać na literkach magnetycznych z danonków. On nie mógł zapamiętać liter uncertain
      Nie wiem co będzie z najmłodszym synem.
    • jk3377 [...] 14.07.13, 09:21
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • verdana Re: Dziecko nie lubi czytać... 14.07.13, 09:29
        Nagroda, że będzie cos przyjemnego za czytanie wprawdzie pomoże dziecku czytac bieglej, ale raczej przekona go, ze czytanie jest na tyle nieprzyjemne, ze trzeba to zrekompenskowac prawdziwą rozrywką, czyli komputerem. Coś w rodzaju "jak zjesz cały szpinak, to dostaniesz loda" - raczej zniechęca do szpinaku.
        • guderianka Re: Dziecko nie lubi czytać... 14.07.13, 09:37
          Ja czytam, Mąż czyta, Młodsza nie może się doczekać kiedy zacznie czytać
          Starsza nie lubi czytać-chociaż czyta szybko, ze zrozumieniem i ponad swój poziom.
          Ale nie lubi, nudzi się przy tym, dla niej to "nicnierobienie". Robi próby, wypożycza książki, podbiera moje-ale po kilku stronach odkłada. Nuuuda. Może z czasem nauczy się, że to jednak jest fajne ? wink
      • zofijkamyjka Re: Dziecko nie lubi czytać... 14.07.13, 09:34
        jk3377 napisała:

        > Ja sie z nim umówilam tak, nawet teraz
        > w wakacje,ze czyta (oczywiscie zawsze na głos) 20min z ustawionym minutnikiem.

        A po co na głos?
      • zona_mi jk3377 14.07.13, 19:51
        Proszę usunąć oferty z sygnaturki.
        • jk3377 [...] 14.07.13, 20:39
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • zona_mi Re: jk3377 15.07.13, 01:13
            > z tego co wiem, w sygnaturach dozwolone sa tego typu wpisy. niczego wprost na forum nie reklamuje.

            Na żadnym forum redakcyjnym nie jest dozwolone zamieszczanie ofert sprzedażowych - ani wprost, ani ukradkiem.
            Zachęcam do zapoznania się z regulaminem.
    • kocianna Re: Dziecko nie lubi czytać... 14.07.13, 09:32
      Okulistycznie sprawdziłam, co do dysleksji... zagrożenie jest, skrzyżowana lateralizacja, ale np. pismo się poprawiło bardzo. Muszę jeszcze raz sprawdzić oczy, bo Młoda się skarży, że po dłuższej grze na flecie rozmywają jej się nuty, ale to może być związane z dmuchaniem, jak czyta, to przecież nie dmucha...
      Też bardzo ciężko szła nauka czytania, litery znała wszystkie jako dwulatka, sylaby zaczęła łączyć dość szybko i tymi sylabami czytała przez ponad dwa lata, dopiero w szkole zaczęła czytać płynniej.
      • joanna.pio Re: Dziecko nie lubi czytać... 14.07.13, 10:01
        Skoro może tu się przykładać do wszystkiego problem okulistyczny, to oprócz standardowego badania u lekarza okulisty, sprawdziłabym też córkę badaniem u ortoptysty.
      • jelaj Re: Dziecko nie lubi czytać... 14.07.13, 10:18
        A może to jest kwestia odpowiedniego dobrania lektury do charakteru dziecka? I przede wszystkim na początek krótkie teksty z dużą ilością ilustracji i takie, które nie wymagają dłuższego skupienia zanim dojdzie się do końca. Czytając o twojej córce myślę, że mogłaby spodobać jej się książka "Tylko nie gotujcie Kopciuszka" F. Simon albo seria komiksów "Fistaszki zebrane" Charlesa M. Schulza.
    • kodam3 Re: Dziecko nie lubi czytać... 14.07.13, 09:55
      nie pomogę ci
      moja 7-latka książki pożera
      • verdana Re: Dziecko nie lubi czytać... 14.07.13, 10:22
        A może dziecko po prostu ma dosyć - dwie szkoły, flet, wymagania - a potem zamiast czasu wolnego czytanie, na którym mamie zalezy?
        • iwles Re: Dziecko nie lubi czytać... 15.07.13, 20:51

          czytanie wymaganych lektur szkolnych to spelnianie chorych ambicji matki ?
          Verdana, weź odpuść sobie na trochę forum, bo w każdym wątku aż bije od ciebie jakiś ukryty żal do wszystkich matek świata.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka