an_ni 18.07.13, 13:58 jest tu taka mama ktora przyzna sie ze spi ze szkolniakiem? 7- 8 latkiem? zamiast z mezem? i ze maż jest zadowolony ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kietka Re: synus jedyny 18.07.13, 14:00 matka spi z synem, maz spi z kochanką, wiec jest zadowolony pewnie )) nnie wyobrazam sobie sytuacji, nawet teoretycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: synus jedyny 18.07.13, 14:03 To jest prawnie zabronione i karalne. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: synus jedyny 18.07.13, 22:38 Tak, u mnie w Polsce. Sypianie z mezem jest w jez. polskim synonimem odbywania z mezem stosunku seksualnego, sypianie z bliskim krewnym to kazirodztwo, a z nieletnim pedofilia. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: synus jedyny 18.07.13, 14:03 W mamuśki, które śpią z tak dużymi chłopakami (mam 2 synów ) - wierzę, w zadowolonych ojców- nie, no chyba ze pan puka coś na boku. To tak, zadowolony będzie, żona została zredukowana do matki monstrualnej. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: synus jedyny 18.07.13, 14:07 Nigdy nie spałam, zdarzało się, że dzieci przychodziły nad ranem do naszego łóżka, pomysł by tak normalnie spać z tak dużym dzieckiem- kuriozalny. Bo co innego gdy mocno chory. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: synus jedyny 18.07.13, 14:30 Nie, ale robienie w dużej nieświadomości "synusiowi jedynemu" krzywdy- mam w rodzinie taki przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: synus jedyny 18.07.13, 15:21 Też, bo jedna z moich szwagierek od urodzenia śpi z synusiem, teraz lat 6- mąż bankomat i zapładniacz, widać, ze oprócz dzieci niewiele ich łączy- ona matka kwoka monstrualna, przebywanie z "synusiem jedynym: - średnio przyjemne, stąd ograniczam się do 2 widzeń w roku. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: synus jedyny 18.07.13, 15:51 tak trochę z boku tematu to najwiekszą krzywdę mojemu małżenstwu robi wspólne spanie mąz tak chrapie, ze mi sie wątroba przewraca, a siekiera wisi w powietrzu Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: synus jedyny 18.07.13, 18:17 albo gada przez sen, czy kpie i wywija rekami. Albo zarzuca ciezka lape na twoja glowa, a kulasa na twoj brzuch Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: synus jedyny 18.07.13, 21:35 no własnie... miałam wątpliwą przyjemnosc spania koło syna na biwaku a to dostałam łokciem, a to kolanem i to gadanie..... Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: synus jedyny 18.07.13, 18:15 krzywda dla malzenstwa, bo maz w lozku obok nie spi? Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: synus jedyny 18.07.13, 18:24 Być może umówili się na oddzielne łóżka czy sypialnie- ok, ich sprawa, ale dalej nie jest dla mnie takie codzienne spanie z synem w nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: synus jedyny 18.07.13, 14:03 u mnie zdarza się, że przebudzone w nocy dziecko przydrepta nocą do wspólnego łóżka nie wyganiamy Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: synus jedyny 18.07.13, 14:07 a jak przedszkolak przyłazi do nas w nocy "na trzeciego" - liczy się? Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: synus jedyny 18.07.13, 14:21 nie tylko spia ale i jeszcze karmia cycem lub tym czyms co z tego pozostalo Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: synus jedyny 18.07.13, 15:11 no dobrze to ktora spi zawsze z 4-5 latkiem, no dobra corka tez moze byc? Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: synus jedyny 18.07.13, 15:15 nie mam syna, czasami spie z corka (lubie), maz sie wscieka i grozi wygonieniem squatera do swojego lozka.... Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: synus jedyny 18.07.13, 15:44 Znalam dwie takie panie. Jedna, matka kolezanki szkolnej. Rodzina miala 3 pokoje, w jednym moja kolezanka, w drugim mama z synem, w trzecim tata. Nigdy nie moglam tego pojac. W czasach gdy ich znalam, chlopak mial jakies 9-10 lat. Brrr ... Druga znana mi para miala taki uklad do 6 urodzin chlopca. Potem byl chyba z miesiac jakichs potwornych walk w domu, placzu etc. ale w koncu chlopiec zaczal sypiac sam w swoim pokoju. Jako obserwator z boku i wysluchiwacz opowiesci o placzacym dziecku, ktore "chce z mamusia jeszcze te jedna noc" zawsze czulam sie lekko nieswojo ... Odpowiedz Link Zgłoś
3lato Re: synus jedyny 18.07.13, 15:52 ja spię w kazdy piątek. Od dobrych dwóch lat. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: synus jedyny 18.07.13, 15:54 mój syn jest chyba wykradziony ze stada wilków najchetniej spałby na tzw hot-doga- miedzy nami- a na to wszystko 30 kg pies wtedy byłby najszczęśliwszy Odpowiedz Link Zgłoś
wyznawczyniwielkiegoczerwia84 Re: synus jedyny 18.07.13, 19:07 Phi, znam matkę, która spała z synami do 17 czy 18. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: synus jedyny 18.07.13, 15:51 Z synem nie znam takiego układu. Z córką tak - moja siostra spała z mamą do dwóch tygodni przed śmiercią mamy, a miała 7 lat, kiedy mama umarła. Co ciekawe, do dwóch lat spała sama, potem zaczęły się koszmary, conocne praktycznie, bała się i skończyło się na spaniu z mamą. Teraz myślę, że może dobrze, że chociaż się nacieszyła mamą, póki ją miała. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: synus jedyny 18.07.13, 16:08 asia_i_p napisała: > Teraz myślę, że może dobrze, że chociaż się nacieszyła mamą, póki ją miała. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: synus jedyny 18.07.13, 17:08 Może dziecko miało przeczucie, że matka szybko zemrze Odpowiedz Link Zgłoś
broceliande Re: synus jedyny 18.07.13, 16:44 My spaliśmy oboje ze szkolniakiem, do niedawna. I wszystkim to odpowiadało. Teraz syn ma własne łóżko. Na wakacjach spałam 4 noce z synem, bo mąż oparzył się w stopę i wolał sam, żebym go nie uraziła w ranę . Odpowiedz Link Zgłoś
kerri31 Re: synus jedyny 18.07.13, 17:05 Pogięło Cię ? I co może jeszcze się z nim kąpać ?? Odpowiedz Link Zgłoś
buddy_valastro Re: synus jedyny 18.07.13, 18:09 Koleżanka śpi z 12 letnią córką od urodzenia. My z naszą młodszą na zmianę spaliśmy do 6-8 roku życia. Później jej na szczęście przeszło. Starsza zawsze sypiała sama. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: synus jedyny 18.07.13, 18:18 Jak moja corka zostala zdiagnozowana na cukrzyce (w wieku 12 lat), spala ze mna ponad rok. Odpowiedz Link Zgłoś
wyznawczyniwielkiegoczerwia84 Re: synus jedyny 18.07.13, 19:09 No ale to jest inna sytuacja, ze mną matka też raz spała jak o zgrozo byłam tuż po dwudziestce, a właśnie wróciłam ze szpitala mając poważne problemy zdrowotne z ryzykiem uduszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: synus jedyny 18.07.13, 18:21 A skad tam z dziecmi! Z pieskiem i kotkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
run_away83 Re: synus jedyny 18.07.13, 18:31 Nasze pierwsze dziecko sypiało z nami od czasu do czasu przez ok. rok, drugie spało wyłącznie w naszym łóżku prawie dwa lata. Ale z nami, nie ze mną. Nie przyszłoby mi do głowy z tego powodu eksmitować męża z wyrka, a nawet gdyby to pewnie by się nie dał Uprzedzę pytanie: do celów erotycznych użytkowaliśmy w tym czasie inne łóżko w osobnym pokoju. To, w którym sypiało z nami dziecko służyło li i jedynie do celów noclegowo-wypoczynkowych. Wspólne spanie było dla nas sposobem na przespane noce, nie trzeba było wstawać do kwiczącego malucha. Ale fakt, że zdrowy siedmiolatek śpi na codzień z matką, jest trochę niepokojący. Rozumiem jeszcze jeśli dziecko cierpi na jakieś schorzenie, które wymusza czuwanie nad nim w ciągu nocy, rozumiem jak dziecko w tym wieku okazjonalnie przyjdzie się przytulić bo coś mu się przyśniło (mojemu starszemu się zdarza), rozumiem jeżeli dziecko ma specjalne potrzeby z powodu jakichś zaburzeń (np. autyzm, zaburzenia snu, nocne moczenie), jeżeli w czasie wyjazdu boi się samo spać w obcym miejscu i chce spać z mamą - ale przeciętny siedmiolatek jest na takim etapie rozwoju emocjonalnego i intelektualnego, że na co dzień własne łóżko w dziecięcym pokoju i świadomość że rodzice są za ścianą powinny mu zapewnić wystarczające poczucie bezpieczeństwa i spokojny sen. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: synus jedyny 18.07.13, 19:05 a wy tak ciagle od strony dziecka, bo dziecko potrzebuje 7-8 latek a nawet 4-5 latek??! przytulenia tak, ale spania non stop z matka?? a maz w innym lozku ja wlasciwie od razu zakladam ze oboje maja problem z wlasna seksualnoscia i popedem ... jeszcze rozumiem ze malzenstwo spi oddzielnie, bo jedno chrapie, kopie, nie wiem, pracuje w nocy i wtedy wiadomo moga sie odwiedzac w swoich lozkach, podsypiac u siebie, tez tak mialam swojego czasu, np w zaawansowanej ciazy i pologu bylo mi niewygodnie spac w jednym lozku z mezem, ale to krotko trwalo w sumie zaanalizujcie to od strony rodzicow, juz proby byly, zgadzam sie z nimi wg mnie = rozpad pozycia malzenskiego, zwiazek moze sie uchowac ale jaki?? zycie obok siebie ... ale moze znacie przyklady, moze swoje ze tak nie bylo, ze seks pozostal namietny a zycie udane i jak to sie udalo? i nie jest to moj przypadek, jakby ktos bardzo chcial wiedziec ... ja nie spalam z dzieckiem nigdy , nawet z noworodkiem do karmienia co chwile, oprocz czasu jej ciezkich chorob i wakacji gdzie np jestem z corka sama i mamy jedno lozko kolezanke probuje przekonac ze powinna zmienic ten stan bo malzenstwo jej siada i seksu nie ma i porozumienia nie ma a sa z soba od lat i po drugim dziecku - synu wlasnie, klapa, bo ona odnalazla w synu milosc swojego zycia za to podejrzewa ze maz ja zdradza i robi mu sceny i ogranicza mu seks (a co wiecej chcialaby jeszcze jedno dziecko) a on jej za to spanie ... Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: synus jedyny 18.07.13, 19:13 kolezanke probuje przekonac ze powinna zmienic ten stan uncertain bo malzenstwo jej siada i seksu nie ma i porozumienia nie ma a sa z soba od lat i po drugim dziecku - synu wlasnie, klapa, bo ona odnalazla w synu milosc swojego zycia za to podejrzewa ze maz ja zdradza i robi mu sceny i ogranicza mu seks (a co wiecej chcialaby jeszcze jedno dziecko) a on jej za to spanie .. tak - ich roznosi a dziecko w lozku nie daje skonsumowac bzdura jakich malo siada im malzenstwo z miliona roznych powodow, bo ze przez wspolne spanie - w to nie uwierze Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: synus jedyny 18.07.13, 19:31 nic ich nie roznosi, jej nie, pilnuje wlasnosci on jest opitym piwem kolesiem, ktoremu nic sie nie chce byli bardzo dobrym dlugoletnim zwiazkiem spanie z dzieckiem nie jest tu koniecznoscia, nie jest chore, niepelnosprawne, nie jest marudne, wynika ze znalezienia sobie zastepstwa za meza, nie rozumiesz??? dosc typowe wg mnie, matki zakochuja sie w synusiach czesto za bardzo on tez sie powinien zmienic, ale jego zmiana nastapila w wyniku jej zachowania - odstawila meza po urodzeniu syna i nie wraca do meza jest slepa na to , uwaza ze tak nie jest nie wiem ja to tak widze i juz co gorsze facet patrzy na mnie - jestesmy znajomymi od lat, jak na bostwo, slini sie do mnie przy niej!, komplementuje mnie ze nie jestes mamuska, bo ja nie wieszam sie na swoim dziecku i nie obcalowuje jej, nie spie z nia i mowie o seksie w towarzystwie doroslych a do zony sam na sam mowi o mnie - ona mi powtarza, ze nie jestem czula matka no rozwali to wszystko tez i nasza znajomosc ja nic nie komentuje przy nim ... bo to ona jest moja przyjaciolka Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: synus jedyny 18.07.13, 19:37 Gdyby moj maz byl opitym piwem kolesiem to chyba tez dla mnie lepszym wariantem byloby sypianie z synem w jednym lozku, gdzyby wiecej lozek do dyspozycji nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: synus jedyny 18.07.13, 19:41 nie jestes jej przyjaciolka, ja bym takiej nie chciala szczerze powiem koles jest ogrem a ty ja obwiniasz o to ze nie jest kociczka kobieta musi przegladac sie w zakochanych oczach ukochanego mezczyzny zeby czuc sie piekna i pozadana kobieta facet z badziuchem zionacy browarem - ktory w dodatku ma fochy ze ona dla niego sie w kornki nie stroi a slini sie na kolezanke bo ta swintuszy przy obcych jakwi mi sie jako jakis koszmar o zwiazek powinni dbac oboje a madry mezczyzna dba o kobiete przez caly czas dbania zwiazku tu podzial lozek wydaje mi sie najmniej istotna kwestia Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: synus jedyny 18.07.13, 19:50 ja przyjaciolka koltuna tez bym nie chciala byc nie przyjmujesz do wiadomosci ze zaniedbanie i odrzucenie wyszlo od niej ze przy corce pare lat starszej bylo inaczej i malzenstwo kwitlo zastanow sie ile lat mozna zabiegac o zone (czy meza), ktora totalnie zmienila kierunek uczuc w zwiazku jednoczesnie domagajac sie nadal tych samych praw maz ogrem nie byl od zawsze a nasze rozmowy od zawsze takie byly, z kolezanka przede wszystkim , bo znamy sie od lat Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: synus jedyny 18.07.13, 19:51 > facet z badziuchem zionacy browarem - ktory w dodatku ma fochy ze ona dla niego > sie w kornki nie stroi a slini sie na kolezanke > bo ta swintuszy przy obcych > jakwi mi sie jako jakis koszmar Ale koneserek takich typow nie brakuje, jak widzisz. I jeszcze to kobiecie sie obrywa, bo ma dosc kanapowego oblecha. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: synus jedyny 18.07.13, 19:58 nastepna pseudo feministka nie jestem koneserka tego faceta ... shit znajomego od lat, nigdy nie byl w moim typie, nie lubie nieogarnietych misiow ja bym taka babke zostawila po roku on wytrzymuje juz 7 Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: synus jedyny 18.07.13, 20:03 No, teraz mowisz jak czlowiek Babka przejrzala na oczy, i ma zapitego i nieogarnietego misia w glebokim powazaniu. Tylko nie bardzo rozumiem tej Twojej litsoci nad nim. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: synus jedyny 18.07.13, 20:13 widze ze niewiele rozumiesz ja nie boleje nad nim ale nad zwiazkiem bliskiej przyjaciolki znam ich od lat widze jak sie rozwala ich zwiazek i nie on nie byl zapitym misiem kiedy ona zaczela go odsuwac od jakis 2 lat facet zmienil prace na bardziej stacjonarna i mniej sie rusza a wiecej pije piwa stad sie dorobil brzucha i lenistwa chce jej powiedziec wake up! bo ona tez nie jest szczesliwa, skoro tak mi sie wygaduje doglebnie , ciagle o tym gada! ale widac ona zaslepiona tak jak ty nie widzi przyczyny widzi tylko skutek Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: synus jedyny 18.07.13, 21:03 Ale musisz zrozumiec, ze niezaleznie od tego, po czyjej stronie byla wina, ona nie bedzie walczyc o leniwego, zapitego misia. Za duze ryzyko. I kolo sie zamyka. I az trudno uwierzyc, ze jestescie przyjaciolkami. Z taka pogarda sie o wlasnej przyjaciolce wyrazac... Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: synus jedyny 18.07.13, 22:58 pieprzysz bzdury przyjaciolek nie klepie sie po ramieniu i mowi rob co chcesz tak sie traktuje znajome Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: synus jedyny 18.07.13, 19:19 Ja bym powiedziała, że dla organizacji życia małżeńskiego nie jest kluczowe, gdzie dziecko sypia, tylko o której chodzi spać. Zwłaszcza jeśli mąż jest typowym skowronkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: synus jedyny 18.07.13, 21:40 > Ja bym powiedziała, że dla organizacji życia małżeńskiego nie jest kluczowe, gd > zie dziecko sypia, tylko o której chodzi spać. Zwłaszcza jeśli mąż jest typowym > skowronkiem Dobre Spałam z córką (nie synusiem, fakt ) do czasu szkoły. Seks był, bo jak słusznie zauważyłaś, istotne jest, co małżeństwo robi, kiedy dziecko pójdzie spać. Mała miała nocne lęki i różne inne upierdliwości, spałam z nią z czystej wygody, żeby trzymać rękę na pulsie, nie włóczyć się po nocach i po prostu się wysypiać. Nie dla zaspokojenia jakichś chorych potrzeb, zaś zdrową potrzebę snu zaspokajam śpiąc sama lub w towarzystwie kotów. Spanie z chłopem w jednym łóżku nijak nie wpływa na moje cieplejsze z nim stosunki. Wręcz przeciwnie, bo skubany chrapie odkąd pamiętam. On ma podobny stosunek do sprawy: najzdrowiej jest spać samemu lub ze zwierzętami Jednym słowem: nie dla każdej pary wspólne łóżko na conocny wypoczynek nie jest sprzętem więziotwórczym. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: synus jedyny 18.07.13, 23:17 no dobra, ale ona spi z synem zawsze a nie do usypiania, i z mezem seks bywa bardzo rzadko jak on ja wyciagnie z tego lozka za nogi wrecz, albo gdziesz na wyjezdzie jak sa w jednym pokoju i jest latwiej sie zblizyc to nie jest ustalone ze spotykamy sie na seks jak syn zasnie, albo robimy to w dzien ona sama nie wie czego chce , chyba bezwarunkowej milosci jak od syna i seksu jak od meza no to chyba babka ma cos nie tak pod kopula ja tego nie rozumiem bo nie mam syna , tak mi mowi ... wiecie jak oni sie kochali... zazdroscilam im cale zycie! a ona dostala swira na punkcie tego syna i ten facet normalnie zmarnial z nią, podziwiam ze nie zostawil jej pare lat temu, ja bym tak zrobila bedac tak odtracona emocjonalnie, przede wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: synus jedyny 19.07.13, 13:07 To przykre. Kobietę porąbało i już. Może ma problemy z wybujałymi emocjami: najpierw gwałtowna miłość do chłopa, potem jeszcze gwałtowniejsza do dziecka. Jakbym się zachowała na miejscu męża? Nie wiem, nie jestem mężczyzną. Gdybym była kobietą, to pewnie zdradziłabym męża po kilku latach kompletnego olewania. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: synus jedyny 18.07.13, 18:38 a czemu jedyny synus? do nas sie i jeden i drugi lubi gramolic na szczescie miejsca duzo Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: synus jedyny 18.07.13, 19:15 My śpimy z najmłodszymi dziećmi. W różnych kombinacjach z córką (6l) lub z synem (niecałe 2,5l), zależy jak się dzieciaki "dogadają". Czasem dzieci śpią razem. Do tego jeszcze kot w którymś łóżku. Nasz związek ma się dobrze, ale my z tych co to nie muszą obowiązkowo spać w jednym łóżku (ja nawet niezbyt lubię bo ostatnio ciągle mi mało miejsca) a do innych rzeczy niż spanie nie musi być koniecznie łóżko. Odpowiedz Link Zgłoś
damakama Re: synus jedyny 18.07.13, 19:40 No to ja Was zbulwersuję... Mąż mniej więcej raz w tygodniu ma nocny dyżur, wtedy nasz 10-latek przyłazi w nocy do mojego łóżka, a ja go nie wyganiam, bo zazwyczaj się nie orientuję (łóżko wielkie). Rano jest oczywiście mowa pt. nie powinieneś, jesteś za duży, ale to nie skutkuje. Wszelkie "złe sny" zdarzają się synowi tylko wtedy, gdy taty nie ma Nie chcę zamykać drzwi na klucz, bo jakby faktycznie się coś działo, to znając mojego pecha, klucz by się złamał w zamku... Ale powiem szczerze - zaczyna mi to przeszkadzać. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: synus jedyny 18.07.13, 19:47 dziesieciolatek to tez dziecko czlowiek potrzebuje okolo 30 porcji dotyku dziennie zeby dobrze sie czuc inna jest czulosc z niemowlakiem inna ze starszym dzieckiem ale tez potrzebna widocznie moje starsze spi u siebie, a kiedy ojciec wyjezdza tez uwielbiamy zrobic sobie pidzama party w wielkim lozku pijemy kakao i ogladamy filmy i on i ja bardzo to lubimy czasem wskakuje tylko na chwile potulkać się po czym wyskakuje z haslem dobra to ide nie widze niczego zdroznego i kazdy w domu wie kto maz kto ojciec a kto dziecko a maly jest przytulaski jak mis koala i najbardziej lubi kiedy wszyscy sie kotlasza ale moj stary nie jest brzuchatym trollem wiec i pozycie uklada sie nalezycie mimo tego Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: synus jedyny 18.07.13, 19:54 jak ty jestes ograniczona moofka , masakrycznie ograniczona kochasz meza, obdarzasz go uczuciem, dbasz o relacje malzenskie ? dostajesz to samo? a w tamtym zwiazku tego nie ma zona obdarza meza chyba tylko obiadem, bo robi dla syna sama mowi ze go nie kocha juz a sie wscieka ze on jest nieczuly, albo oglada sie za innymi, albo ze ma brzuch od piwa a sama niestety tez sie zapasla, bo dojada po synku chcialaby miec jeszcze dziecko mimo ze sporadycznie z nim sypia , bo chcialaby miec kogos do kochania , bo synek 7 l. juz wyrasta obudz sie domorosla feministko Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: synus jedyny 18.07.13, 19:56 > a w tamtym zwiazku tego nie ma > zona obdarza meza chyba tylko obiadem, bo robi dla syna > sama mowi ze go nie kocha juz a sie wscieka ze on jest nieczuly, albo oglada si > e za innymi, albo ze ma brzuch od piwa a sama niestety tez sie zapasla, bo doja > da po synku czyli jest wiecej problemow niz spanie z synusiem? to ty upraszczasz Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: synus jedyny 18.07.13, 20:01 zaczelam od krotkiej zwiezlej info dalej to ty nie czytasz Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: synus jedyny 18.07.13, 20:06 spytalas kto z synkiem spi jedynym i czy maz sie cieszy a mozna by tez zapytac ktora z was jest ksiezniczka browarnego trolla ktory ma pretensje ze nie jestescie dla niego dosc hot i jest z tego zadowolona moj stary jest calkiem calkiem jak na swoje stare lata a jak przychodzi z meskiej wodki to idzie spac na kanape rozpad funduje chili niechybnie Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: synus jedyny 18.07.13, 20:19 naprawde jestescie z jednej gliny z nanuk patrz wyzej - przyczyna a nie skutek Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: synus jedyny 18.07.13, 20:20 sama sobie winna czyli a czemu nie jest szczesliwa? przeciez ma synusia Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: synus jedyny 18.07.13, 20:39 no to zdecyduj sie kto winny w koncu chyba ma jeszcze troche instynktu samozachowawczego tylko wg mnie zamiast odstawic syna i wrocic do meza to ona opieprza za wszystko meza i sie go czepia facet jest za leniwy zeby miec kochanke gdyby ona wykonala ruch w jego kierunku to powinno sie ulozyc, tak jej mowie ale ona nie widzi tylko przyczyne czyli marudzacy mąż po latach odtracen a wszystko wywolala zblizajaca sie szkola, dzieciak ma ponad 7 lat , idzie do szkoly w tym roku i on liczy ze taki duzy chlopak wiec ona juz w wakacje przestanie z nim spac a ona nie planuje! i mu to powiedziala, ze na pewno nie pozwoli dziecku na stres przed szkola ... no rece opadaja Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: synus jedyny 18.07.13, 21:04 > tylko wg mnie zamiast odstawic syna i wrocic do meza to rzecz w tym, ze ona nie ma do czego wracac. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: synus jedyny 18.07.13, 22:54 dlaczego??? jej maz jej nie rzucil, nie zdradzil malzenstwo to wspolna praca nie uwazasz?? Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: synus jedyny 18.07.13, 19:58 no i jeszcze sie zapasla maciora jedna na rule dla browarnego trolla tanczyc nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: synus jedyny 18.07.13, 20:00 To przytul do serca zapitego ryjka, skoro zona nie docenia Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: synus jedyny 18.07.13, 20:07 ok to juz wiemy ze moofka i nanuk są zonami ogrow, i kochaja tylko synow bo meza juz nie musza skoro go po prostu maja dziekujemy im, EOT Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: synus jedyny 18.07.13, 20:08 gorzej w sekrecie ci zdradze ze tego samego ogra dlatego my tu w boju po jednej stronie a i z obiadem lepiej bo jak jedna klepie karkowke druga skika po bronka Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: synus jedyny 18.07.13, 21:07 No, ale wez sie nie wyglupiaj, tylko smaz te kotlety, bo piwa zabraknie zanim obiad doniesiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: synus jedyny 18.07.13, 21:25 Nie, dzisiaj - wyjatkowo - kultura z niego wyszla, za to twoja grochowka zaczela dzialac. Odpowiedz Link Zgłoś
run_away83 Re: synus jedyny 18.07.13, 20:04 Eeee... raz na tydzień, jak poza tym dzieciak bez problemu sypia we własnym wyrku, to żadna patologia Patologią jest takie emocjonalne uzależnienie dziecka w tym wieku od matki (lub matki od dziecka) że nie są w stanie spać osobno. Potrzeba bliskości jest w nas przez całe życie, tylko dorastając uczymy się realizować ją na inne sposoby (i z innymi osobami) niż jako maleńkie dzieci. I to jest proces, którego nie powinno się ani na siłę przyśpieszać, ani utrudniać. Odpowiedz Link Zgłoś
naturella Re: synus jedyny 18.07.13, 21:14 Prawie 6-letnia córka śpi ze mną i z mężem. Noc w noc wędruje do nas, nie budząc nas wpelza w środek i śpi do rana. Zdarza sie, rzadko ale sie zdarza ze 7-letni syn tez przychodzi w nocy i lokuje sie w jakimś wolnym miejscu. Moje dzieci byłyby najszczesliwsze, gdybyśmy z założenia spali wszyscy razem. Jak u Whartona Odpowiedz Link Zgłoś
zdziwik Re: synus jedyny 18.07.13, 21:19 ja znam taka uzalezniona od synusia i nie widzi w tym nic zlego w spaniu z synusiem mowi ze bedzie z nim spac do doroslosci (jest po rozwodzie) synus ma 11 lat i to ona chce spac z nim a nie on z nia jemu to jest obojetne czasami a potencjalni partnerzy mamy albo zmuszeni sa spac na podlodze lub w drugim pokoju lub w trojke razem z nimi rece opadaja Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: synus jedyny 18.07.13, 22:10 Witam, Mój mąż śpi sam, bo chrapie. Dzięki temu, że śpi sam, jeszcze żyje;-P Moja córka, lat 12 śpi od trzech miesięcy pod moim łóżkiem na materacu, bo się boi Czupakabry. Nie wampirów, nie duchów, tylko właśnie Czupakabry, bo ta porywa za nogę, albo za szyję i jest bardzo zwinna. I potem nie wiadomo, co się stało z człowiekiem. Kłopot dla rodziny, same rozumiecie. Są priorytety! Pzdr. Ing Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 Re: synus jedyny 18.07.13, 22:59 He, he, aż się uśmiechnęłam. Zdarza mi się Nie wiem, czy M zadowolony. Raczej nie. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: synus jedyny 18.07.13, 23:00 przyznaj sie , zdarza Ci sie spac z mezem a z synem spisz regularnie? Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 Re: synus jedyny 18.07.13, 23:11 an_ni napisała: > przyznaj sie , zdarza Ci sie spac z mezem a z synem spisz regularnie? Niestety, nie przyznam się, bo tak nie jest Z reguły jest tak, ze młody prosi, żeby się z nim położyć a ja zasypiam szybciej niż on. Swoją drogą, kiedy przeprowadzaliśmy się i młody (wtedy 5 latek) dostał swój pokój to łóżko kupiliśmy dwuosobowe. Coś w tym jest, choć wtedy miałam na uwadze wieczne choroby młodego i brałam pod uwagę możliwość spania z nim. Na szczęście teraz z tego powodu nie muszę opuszczać małżeńskiej sypialni Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: synus jedyny 18.07.13, 23:02 Ojej, a ja wlasnie w czasie remontu, co juz troche trwa, spie z córka.W jednym łózku.Sodoma gomora normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: synus jedyny 18.07.13, 23:11 7 lat to trwa? czy wy czytacie ze zrozumieniem chyba napisze podobny post na kobiecie moze tam jest mniej zaslepionych dziecmi matek albo ostatecznie sie przekonam ze to nie ma znaczenia ze to norma i tak powinno byc i ze to gwarantuje szczescie malzenskie moze sprawie sobie biale malzenstwo dodatkowo! ha! nie moze jednak pojde na forum brak seksu w malzenstwie - tez wam polecam i zbiore opinie niewyzytych seksualnie mezow odstawionych na rzecz synow, feee ogry paskudne od ksiezniczek ciekawe ktorej maz tam pisuje nie znam w realu ani jednej kobiety oprocz tej przyjaciolki, ktora spalaby z dzieckiem przez 7 lat i miala udane zycie malzenskie ... patrzcie na forum sa same idealistki inaczej zwane klamczuchami Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 Re: synus jedyny 18.07.13, 23:16 an_ni napisała: > 7 lat to trwa? > czy wy czytacie ze zrozumieniem No bez zrozumienia przeczytałam. Od urodzenia młody spal sam. Generalnie pod tym względem idealne dziecko mam. Zdarzało mu się jedynie wędrować o 4 rano do nas (2 metry, bo przez 5 lat spaliśmy w jednym pokoju). Męża bratowa ostrzegała mnie, ze jak już dziecko zacznie z rodzicami spać w jednym lozku, to tak będzie do nastu lat. U nas to się nie sprawdziło, ale u nich (znaczy u brata mojego męża) już tak. Ale jakimś cudem udało im się spłodzić drugie dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: synus jedyny 18.07.13, 23:24 ale syn wedrowal do waszego lozka a nie zona do lozka syna kobiety nie wiecie o co mi chodzi??? caly dzien walkuje temat, ide spac leb mi peka a w weekend bede spac u tych znajomych shit mam zamiar z nimi gadac na ten temat przy duzej ilosci alkoholu ale mnie powalilyscie podejsciem i odwracaniem kota ogonem , no nie wszystkie wprawdzie na szczescie moze ja za bardzo obstaje przy swoim i powinnam przytaknac przyjaciolce ze tak swietny sposopb na szczesliwe malzenstwo i powinni zrobic sobie trzecie dziecko to zajmie im czas i nie bedzie kwestii seksu i wspolnego spania ... i tylko jedna strona bedzie emocjonalnie zaspokojona, tez tak macie w swoich zwiazkach?? Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: synus jedyny 19.07.13, 06:30 no wiem o jakich potrzebach emocjonalnych mowisz chlopy wzgledem kobiet maja 3 glowne potrzeby seksu jesc i spokoju jesc daje, spokoj ma, o seks musi zawalczyc niech sie z browarnego trolla stanie trygrysem to i zdobycz z jaskinii wywabi nie wydaje mi sie, zeby zdrowa kobieta rezygnowala z bliskosci z mezem z jednego glownego powodu ze ma syna to tak nie dziala czegosc szuka i cos sobie rekompensuje ze synio stal sie calym swiatem maz stary dupa? nie wiem, jakie rady jej dajesz - jak ma sie starac? Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: synus jedyny 19.07.13, 08:18 > seksu jesc i spokoju > jesc daje, spokoj ma, o seks musi zawalczyc > niech sie z browarnego trolla stanie trygrysem to i zdobycz z jaskinii wywabi Sorry Moofka, ale faceci mają jeszcze czwartą potrzebę - bycia obiektem uwielbienia dla swojej kobiety naprawdę nie słyszałaś, że niektórym kobietom macierzyństwo naprawdę przewraca w głowach i tak są skoncentrowane na dzieciach, że męża przestają zauważać? Facet też nie lubi być sprowadzany do roli bankomatu, tak samo jak kobiety - do roli sprzątaczki. to działa w obie strony. usłyszałaś że facet wyhodował sobie brzuch piwny i o razu spisałaś go na straty. a skąd wiesz, że żona sobie czegoś nie wyhodowała? ------------------------------------------------------ forum rządzi, forum radzi, forum nigdy Cię nie zdradzi Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: synus jedyny 19.07.13, 10:21 nihiru napisała: > > Sorry Moofka, ale faceci mają jeszcze czwartą potrzebę - bycia obiektem uwielbi > enia dla swojej kobiety zapewne ma jeszcze pare innych pisalam polzartem ale jestes blisko chce byc obiektem uwielbienia a kobieta zeby wielbic mezczyzne musi go podziwiac i szanowac i czasem chocby sie zesrala to trudno znalezc powody do podziwu i uwielbienia kiedys byl taki fajny tekst, ale nie moge go znalezc, ze to do faceta nalezy po dziecku zdobyc kobiete na nowa, uwiesc ja jak za mlodych lat nie oczekiwac ze ona obciazona nowa rola i milionem obowiazkow bedzie ciagle tygrysiaca a sa takie ktore nie sa nimi nigdy - i same - bez odpowiedniego mezczyzny jej nie obudza oczywiscie - sekretem zwiazku dobranego jest znalezc wlasciwa osoba i byc wlasciwa osoba nie przerzucam ciezaru jedynie na niego ale bardzo sie buntuje, kiedy czytam o tym, ze zmamusiala i juz nie jest atrakcyjna > naprawdę nie słyszałaś, że niektórym kobietom macierzyństwo naprawdę przewraca > w głowach i tak są skoncentrowane na dzieciach, że męża przestają zauważać? Fac > et też nie lubi być sprowadzany do roli bankomatu, tak samo jak kobiety - do ro > li sprzątaczki. to działa w obie strony. > usłyszałaś że facet wyhodował sobie brzuch piwny i o razu spisałaś go na straty > . a skąd wiesz, że żona sobie czegoś nie wyhodowała? > ------------------------------------------------------ > forum rządzi, forum radzi, forum nigdy Cię nie zdradzi Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: synus jedyny 19.07.13, 10:48 moofka masz z tym jakis problem najwyrazniej jak nic atrakcyjnosc fizyczna tutaj to pikus ale nie rozumiesz, wiec juz nie wyskakuj z tą butą o kobiecosc Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: synus jedyny 19.07.13, 10:57 ja znam sytuacje z tego co ty opisujesz nie wiem nic ponadto jezeli ona skarzy sie ze jest nieszczesliwa to widocznie nie dostaje tego czego potrzebuje nic nie wiemy o nim, oprocz tego ze jest milosnikiem piwa i nie bzyka tak czesto jakby chcial czy i jak on sie o nia stara Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: synus jedyny 19.07.13, 11:23 kazdy czyta z tego inaczej juz nie chce mi sie pisac nic mi wiecej nie poradzisz niz ponad to na co sie nastawilas - kobieta nie bedzie sie starac bo ma dziecko a facet lubi piwo i czego on chce! Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: synus jedyny 19.07.13, 11:26 no czyli masz jasny sad sprawy i nie pomyslisz, ze cos moze byc nie tak a co ty robisz takiego czego ona nie robi? Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: synus jedyny 19.07.13, 11:38 to w ogole nie jest wazne! ja nie stawiam sie za przyklad pozycia malzenskiego moze usamodzielniania dziecka to tak, moja spi i zasypia od zawsze sama Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: synus jedyny 19.07.13, 11:20 > nie przerzucam ciezaru jedynie na niego naprawdę? a ze wcześniejszych postów nie wynikało > a sa takie ktore nie sa nimi nigdy - i same - bez odpowiedniego mezczyzny jej n > ie obudza są też takie, które od tego budzenia opędzają się jak od muchy, bo uważają, że ich obowiązkiem jest zająć się dzieckiem, a zapomnieć o mężu. różnie bywa. ponieważ an-mi obstawia właśnie ten przypadek, jestem skłonna jej wierzyć, bo to ona widziała ich dwoje, no i myślę że skoro bardziej się przyjaźni z panią niż z panem, a staje raczej po stronie pana, to nie jest to bez przyczyny. ------------------------------------------------------ forum rządzi, forum radzi, forum nigdy Cię nie zdradzi Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: synus jedyny 18.07.13, 23:25 Z przerwami pewnie tak bedzie. Zwiazek sie sypie nie dlatego, ze ona spi z synem, tylko ona spi z synem, bo jej sie zwiazek juz wczesniej posypal. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: synus jedyny 18.07.13, 23:31 nie nie nie pisalam juz tysiac razy odkad urodzil sie syn dostala pie...a na jego punkcie i maz poszedl w odstawke w kazdym aspekcie jak cudownie zajmowal sie corka pare lat wczesniej tak synem niby nie umie, nie dosc dobrze, nie tak wspaniale jak ona itd Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: synus jedyny 18.07.13, 23:22 Ja tam śpię z mężem , nad ranem często córka przychodzi z miśkami , mamy duże łóżko nie przeszkadza nam . Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: synus jedyny 19.07.13, 11:39 dzisas co ty mowisz, tego sie nie spodziewalam ludzie sa dziwni! Odpowiedz Link Zgłoś
misiowamama-2 Re: synus jedyny 19.07.13, 13:29 mam w rodzinie taki przykład Chłopak ma 7 lat. Rodzice wreszcie (!)zdecydowali się na zakup osobnego łóżka. Mamusia martwi się, że będzie go musiała usypiać bonanza Odpowiedz Link Zgłoś