basia_400
26.07.13, 23:54
Miałam dzisiaj mocno nieprzyjemną rozmowę. Nie dotyczyła bezpośrednio mnie, ale trochę mnie to uderzyło. Pomijając szczegóły, ale jedna osoba za wszelką cene umniejszała wartość pracy pewnej grupy. Wredne i chamskie to było, zważywszy na to, że to jakby nie było podobna, powiedzmy, branża, tyle że inne wydziały. Ale pracodawca jak najbardziej ten sam.
I tak się zastanawiam: co mają z tego tacy umniejszacze? Co mają z tego, że komuś dowalą, źle ocenią, umniejszą wartość pracy (chociaż w rzeczywistości to równie trudna profesja) itp.? Podniesienie poczucia własnej wartości? Jakieś kompleksy? Czy syndrom bycia przedszkolakiem, gdzie to dzieci jedno przed drugim przechwalają się i wyszydzają innych?
Co kieruje takimi ludźmi?
Uprzedzam ew. pytanie: nie zapytałam tej konkretnej osoby o to, bo w takich rozmowach szybko się denerwuję.