Dodaj do ulubionych

namowic na 1 dziecko

29.07.13, 14:38
Mam 26lat, moj maz jest moim rowiesnikiem- we wrzesniu bralismy slub. I zawsze wiedzielismy ze dziecko chcemy miec przed 30 smile. Tylko, ze ja juz bym chciala rozpoczac starania, a maz uwaza, ze jestesmy mlodzi, dopiero po slubie, ze za 2-3 lata zebysmy skorzystali z urokow zycia, wspolnych wyjazdow. Na moje argumenty, ze mozna jezdzic z dzieckiem zgadza sie ale chce jeszcze poczekac z dzieckiem. Ja jak najbardziej zawsze sklanialam sie, ze dopiero kolo 30 ale teraz kiedy mi siostra chrzesniaka urodzila zostalam przycisnieta do muru wlasnym instyktem macierzynkim. Rozgladam sie za dzecmi, czytam forum dzieciowe, strasznie chcialabym juz zostac mama. Kompromis wypracowane na za 1,5 roku, ale moze jakies sprytne aggumenty zeby jednak przekona meza wink
Obserwuj wątek
    • mx3_sp Re: namowic na 1 dziecko 29.07.13, 14:44
      a wokół trują, że konsumpcjonizm i hedonizm, a proszę. Kupcie szczeniaka tak powinno zaczynać się każde rodzicielstwo.
      • 3-mamuska Re: namowic na 1 dziecko 29.07.13, 14:48
        Twój mąż ma racje. Jesteś jeszcze bardzo młoda.
        Korzystaj z życia.

        Ale jest tylko jesteś pewna ze za te 2-3 lata on zgodzi sie na dziecko.
        Jesli bedzie tak ze on bedzie dalej odwlekal to właściwie juz możecie myśleć o rozwodzie.
        • feleedia Re: namowic na 1 dziecko 29.07.13, 14:51
          26 lat to bardzo młoda??? Już was zupełnie pogięło?

          Zajdzie teraz, urodzi, a po 30 będzie miała odchowanego dzieciaka lamaista babrać się w pieluchologii.
          • beverly1985 Re: namowic na 1 dziecko 29.07.13, 17:09
            > Zajdzie teraz, urodzi, a po 30 będzie miała odchowanego dzieciaka lamaista babr
            > ać się w pieluchologii.

            idiotyczny argument, tak jakby 2 lata pieluchowania w wieku 26-28 lat były czyms innym, lepszym niż 2 lata pieluchowania w wieku 30-32 lata.
            • barabasia2 Re: namowic na 1 dziecko 12.08.13, 14:14
              urodziłam pierwsze dziecko, jak miałam 25,5 roku. Nieco ponad rok po ślubie. Gdybym miała zdecydować jeszcze raz, poczekałabym ok 2 lata i pojeździła z mężem na wakacje. Tylko tego mi teraz brakuje. Dzieci mam najkochańsze i życia sobie bez nich nie wyobrażam.
              PS. Też miałam ogromne ciśnienie na pierwsze dziecko i tak męża namówiłam smile
        • melancho_lia Re: namowic na 1 dziecko 29.07.13, 14:55
          26 lat to w sam raz na dziecko. Namawiaj męza.
    • kosc_ksiezyca Re: namowic na 1 dziecko 29.07.13, 15:01
      Jestem w tym samym wieku, moja siostra cioteczna niedawno urodziła syna. Dzieciak słodki, hormony skoczyły. Zaczęłam rozmawiać ze znajomymi matkami i jedna z nich zadała mi pytanie: co jesteś w stanie zawiesić na kołku na najbliższe 3 lata. I tym samym mi się macierzyństwo przesunęło o dobre 5 lat.

      Ochłoń. To, że się zrobiło ciepło i wokół pełno dzieci nie znaczy, że Ty też musisz. No i jak mąż ma do tego póki co takie nastawienie, to tym bardziej.
      • lafiorka2 Re: namowic na 1 dziecko 29.07.13, 15:30
        kosc_ksiezyca napisała:

        Zaczęłam rozmawiać ze znajomymi matkami i jedna z
        > nich zadała mi pytanie: co jesteś w stanie zawiesić na kołku na najbliższe 3 la
        > ta. I tym samym mi się macierzyństwo przesunęło o dobre 5 lat.
        >


        to dla mnie jest najgłupszy argument przeciwko posiadaniu dziecka.
        Czy za 5 lat zmienisz zdanie?pewnie nie,bo będziesz już tyle miała a jeszcze tyle zostanie ci do osiągnięcia.
        W czym to dziecko przeszkadza?
        Najgłupsze dla mnie gadanie o pieluchach.


        > Ochłoń. To, że się zrobiło ciepło i wokół pełno dzieci nie znaczy, że Ty też mu
        > sisz. No i jak mąż ma do tego póki co takie nastawienie, to tym bardziej.


        ochłoń???
        dobre sobiebig_grin
    • peggy_su Re: namowic na 1 dziecko 29.07.13, 15:01
      Skoro ustalaliscie wspólnie, że dziecko koło 30, to nie dziwne że mąż teraz jeszcze nie chce.
      Moim zdaniem nie namawiać, tylko wyluzować na rok czy dwa. Cieszyć sie urokami wspólnego życia. To fajny czas smile
      Jak będziesz za bardzo naciskać, to sie facet jeszcze zniechęci. A jak wyluzujesz, to skoro jest z tych rodzinnych, za jakiś czas sam zacznie zagajać temat.
      • peggy_su Re: namowic na 1 dziecko 29.07.13, 15:11
        Jeszcze Ci napisze że mój mąż, przed ślubem to mówił że dziecko minimum 3-4 lata po slubie dopiero.
        Kilka m-cy po ślubie mi się włączył instynkt czy tam coś i strasznie chciałam, a on sie denerwował.
        Potem się niby zgodził, ale bez przekonania. Mijał czas, jego kumple mają już dzieci, różni znajomi wokół. Ostatecznie jemu zależy na dziecku dużo bardziej niż mi, ale potrzebował na to czasu.
        • ewaewawa Re: namowic na 1 dziecko 29.07.13, 15:16
          Mam nadzieję. Wiem, ze chce dzieci i to nie jedno, lubi dzieci po prostu chce poczekac. Jestesmy razem dlugi czas i zawsze mowil, ze dziecko kolo 30. To co zalozy dokladnie realizuje, perfekcjonista i faktycznie to co po kolei zakladal krok po kroku wciela w zycie. Psa mamy smile. Moze pora na kociaka smile
    • beataj1 Re: namowic na 1 dziecko 29.07.13, 15:24
      Z perespektywny młodej niemłodej juz matki.
      Nie dziwie sie Twojemu mężowi. Oczywiście można podróżować z dzieckiem. Można pewnie prawie wszystko. Ale jednak jest to inny czas. Jak masz dziecko nie grozi Ci czas tylko z mężem nieśpieszne i leniwe czytanie książek gdzies nad basenem czy też beztroskie zwiedzanie.
      Bo jak masz dziecko nawet jak już ma pare lat zawsze masz oczy dookoła głowy i musisz na nie uważać. Nie ma tak że sobie beztrosko na leżaczku zaśniesz nad książką.

      Dajcie sobie ze dwa lata na bycie tylko we dwoje. Potem jak urodzisz dziecko będzie inaczej. Nie mówie że gorzej. Inaczej.

      Ja sama mam teraz 34 lata i roczne dziecko. I strasznie ciesze się że mam dużo dużo wspomnień z naszych samotnych wyjazdów.,
      Bo urlop z rocznym dzieckiem (takie są moje świeże doświadczenia) to wszystko ale nie odpoczynek. jest ciekawie i fajnie ale nie spokojnie.
    • zurekgirl Re: namowic na 1 dziecko 29.07.13, 15:31
      Pierwsze dziecko urodzilam wlasnie w wieku 26 lat, ale moj partner mial w tym momencie AZ 30. Tez nie byl pewien, czy juz jestesmy gotowi na dziecko. Ja bylam. On dorosl dopiero jak dziecko dostal do rak. Tak czy inaczej mysle, ze te poltora roku mozna poczekac, tak zeby maz mial szanse oswoic sie z myslami. A ty sobie ogladaj wozki i inne pierdoly, bo to fajne i ma sie na to wiecej energii nie bedac jeszcze w ciazy.
    • kerri31 Re: namowic na 1 dziecko 29.07.13, 16:18
      Powiedz mu, że nie ma gwarancji, ze od razu zajdziersz a to kolejne zmarnowane miesiące, jak nie lata.
      Mój wujek i ciotka też korzystali z uroków życia, wyjazdy, imprezy, wolność i 'hajlajf'.
      Okazało się, że wujek ma tak słabą jakość plemników i jest ich tak mało, że ponad roczne starania nie dały rezultatu. Musiał się leczyć, trwało to dwa lata. Dopiero po ponad 3 latach ciotka zaszła w ciązę. Na drugie było już za późno więc ostali się z rozwydrzoną jedynaczką.
      • przystanek_tramwajowy Re: namowic na 1 dziecko 29.07.13, 16:32
        Jak nie potrafili wychować jednego, to nie potrafiliby i dwójki. Lepiej, że mają tylko jedno rozwydrzone.
    • lukrrecja Re: namowic na 1 dziecko 29.07.13, 17:10
      Pozwól mężowi nacieszyć się życiem we dwoje. 1,5 roku to rozsądny kompromis. Wykorzystaj ten czas dla siebie i dla was zamiast kombinować, jakby tu jednak postawić na swoim. Jak przymusisz męża, żeby się zgodził na dziecko już, teraz, to on może gdzieś w podświadomości mieć pretensje do ciebie, że z maluchem jest trudno, wolność mocno ograniczona, a przecież on jeszcze teraz tego nie chciał.
    • eilian Re: namowic na 1 dziecko 29.07.13, 17:22
      Cóż, ja nie poradzę, bo wg. mnie Twój mąż ma rację. 26 lat to jeszcze nie czas na dzieci. Wierz mi, naprawdę nie ma się do czego spieszyć. Choć oczywiście dzieci są wspaniałe, ale pod warunkiem, że pojawiają się w odpowiednim momencie, wtedy rzeczywiście można się cieszyć macierzyństwem.
    • attiya Re: namowic na 1 dziecko 29.07.13, 17:38
      a dlaczego na dzień dobry małżeństwa chcesz postawić na swoim?
      mąż poszedł na kompromis i obniżył owe trzy lata do półtora roku, więc może i ty odpuść i pociesz się trochę wspólnym życiem, odkrywaniem różnic, szukaniem kompromisów itd itd
    • giokonda.it Re: namowic na 1 dziecko 29.07.13, 17:39
      Jeśli wiesz, ze Cię nie minie to lepiej wcześniej. Im jesteście mlodsi tym lepiej poradzicie sobie z trudami rodzicielstwa. Poza tym nie wiadomo ile potrwa Twoje zachodzeniewink
      • przystanek_tramwajowy Re: namowic na 1 dziecko 29.07.13, 17:45
        giokonda.it napisała:

        > Jeśli wiesz, ze Cię nie minie to lepiej wcześniej. Im jesteście mlodsi tym lepi
        > ej poradzicie sobie z trudami rodzicielstwa. Poza tym nie wiadomo ile potrwa Tw
        > oje zachodzeniewink

        Ale idiotyzm! 28-29 latka będzie według ciebie już totalnie zgrzybiała i nie poradzi sobie z dzieckiem?
        • giokonda.it Re: namowic na 1 dziecko 30.07.13, 18:37
          Idiotyzmem jest myślenie ze wszystko pójdzie zawsze zgodnie z planem.
          • podkocem Re: namowic na 1 dziecko 30.07.13, 23:46
            bzdura, pierwsze dziecko urodziłam w wieku 28 lat, moj M mial wtedy 35 i to był właśnie idealny czas.
    • klubgogo Re: namowic na 1 dziecko 29.07.13, 17:50
      Głupia baba, która na siłę chłopa przekonuje. Macie jeszcze czas, poszalejcie trochę i nigdy nie mów facetowi, że z dzieckiem też można, bo to bzdura. Z dzieckiem można, ale inaczej. Jak zorientuje się, jak mocny masz instynkt macierzyński, sam się łatwo zgodzi, ale sama decyzji nie podejmuj, bo będziesz tylko żałować.
      • hanna26 Re: namowic na 1 dziecko 29.07.13, 18:02
        Jako matka, która zaczęła starania w twoim wieku, a skończyła osiem lat później powiem ci szczerze: jeżeli Ty i Twój mąż wierzycie, że każdy może mieć dziecko na pstryknięcie palcami, wystarczy odstawić antykoncepty i już, to istnieje prawdopodobieństwo, że możecie się troszkę zdziwić.
        • klubgogo Re: namowic na 1 dziecko 29.07.13, 18:05
          Idąc tym torem, można zacząć starania w wieku lat 20, bo co będzie gdy...
          • przystanek_tramwajowy Re: namowic na 1 dziecko 29.07.13, 18:11
            klubgogo napisała:

            > Idąc tym torem, można zacząć starania w wieku lat 20, bo co będzie gdy...

            Nie, lepiej w wieku lat 16, będzie jeszcze pewniejsze. Na szczęście większość ludzi problemów z rozmnażaniem się nie ma. A generalnie dużo do powiedzenia ma tu psychika, więc lepiej się dobrze bawić w łóżku i nie nastawiać na to, że będą problemy, bo jakaś pani z forum e-matka je miała.
            • klubgogo Re: namowic na 1 dziecko 29.07.13, 18:19
              więc lepiej się dobrze bawić w łóżku i nie nastawiać na to, że będą
              > problemy,

              ot co big_grin
    • hal83 Re: namowic na 1 dziecko 29.07.13, 17:56
      wlasnie lepiej dac sobie te 1,5 roku na zycie tylko we dwoje. pisze z perspektywy wakacji z dzieckiem poltorarocznym (da sie., ale to nie to samo) a potem dwa-i-polletnim (bylo ciezej )... teraz mam dwojke i jest ok, ale troche wolnosci jakie mialam na poczatku malzenstwa: nie do przecenienia
    • kamelia04.08.2007 Re: namowic na 1 dziecko 29.07.13, 17:58
      półtora roku to jest rozsądny kompromis.
      Masz 26 lat, jestes młoda, prawie swiezo po slubie. Pozyjcie sobie razem, popodrózujcie, za półtora roku na pewno nie bedzie za późno.
    • ashraf Re: namowic na 1 dziecko 29.07.13, 19:41
      A zbawi cię te 1,5 roku? Skoro umówiłaś się z mężem na taki termin, to bądź uczciwa. Ciekawe co byś powiedziała, gdyby mąż próbował przekonać cię, że dzieci to jednak dopiero za 10 lat, bo mu się odwidziało. A potem do opieki zostaniesz sama, bo on trzaśnie drzwiami i powie, że skoro tak chciałaś na siłę, to sama siedź z dzieckiem.
      • hugo43 Re: namowic na 1 dziecko 29.07.13, 19:49
        30 lat to akuratny wiek na dziecko.z tym,ze z reguly przy pierwszym dziecku dziala instynkt,dziecko musi byc i juzsmile przy drugim zaczynaja sie kalkulacje,teraz,pozniej,moze wcalesmile
    • premeda Re: namowic na 1 dziecko 30.07.13, 08:11
      Z perspektywy 32-latki bez dziecka napisze tak: ludzie mają skłonność do przeceniania czasu przyszłego. Stąd to czekanie, bo za rok będzie lepiej i będziemy mieć więcej wolnego czasu, lepszą sytuację finansową, logistyczną itd itp. A gdy rok mija okazuję się to samo czyli, za rok będzie lepiej. Do tego te teksty, o nacieszeniu się małżeństwem i wyszaleniu się. A wy potrzebujecie tych szaleństw? Co robiliście do tej pory jak nie cieszyliście się byciem ze sobą? Bo jak do tej pory tego nie robiliście to nie uwierzę, że za 3 dni wstaniecie rano z łóżka i zacznieice szaleć. Możesz się zgodzić na kompromis, możesz przekonywać męża do swoich racji, możesz czekać.
      • andaba Re: namowic na 1 dziecko 30.07.13, 18:56
        No to do kitu, trzeba było głupich umów nie zawierać.
        Zrobiłam to samo, tyle że dotyczyło ilości dzieci...


        Jak dla mnie to późno 30 lat, a co będzie jak się okaże, że są problemy z zajściem w ciążę?
        Nie ryzykowałabym, ale mąż to jak sądzę facet, może być go trudno namówić na "przerwanie dzieciństwa".


    • doral2 Re: namowic na 1 dziecko 30.07.13, 20:56
      namówić to można kogoś na lody, albo na wódkę.
      ale nie na dziecko.
      bo dziecko to decyzja na lata, a nie chwilowa zachcianka.
      i do tego to trzeba dorosnąć.
      także psychicznie.
    • lady-z-gaga Re: namowic na 1 dziecko 30.07.13, 21:45
      >zostalam przycisnieta do muru wlasnym instyktem macierzynkim.

      urocze big_grin ale to raczej mąż został przyciśnięty do muru
    • podkocem Re: namowic na 1 dziecko 30.07.13, 23:41
      Dziecko to nie kaprys, to nie wycieczka do Peru ani nie piesek czy kotek by móc "namówić" - to odpowiedzialność na całe życie i lepiej nikogo do tego nie przymuszać.
      • oregano29 Re: namowic na 1 dziecko 12.08.13, 07:04
        Zaszlam w ciaze rowno miesiac po slubie. Nasz synek jest cudowny i nie widzismy siwata poza nim, ale....no wlasnie. Czasami tesknie za "wolnoscia". Za spaniem do 10 w wolne dni, za beztroskim wyjsciem do kina, za nicnierobieniem. Przy dziecku zmienia sie wszystki, nie na gorsze, ale na inne. Mam 29 lat, i w sumie czasami mysle,ze urodzilam za pozno, ale jesli maz nie jest gotowy, to nie cisnelabym go na sile,tylko dlatego,ze podobaja Ci sie male dzieci. Moze warto wspolnie przygotowac sie na nadejscie potomka. Zrob test na toksoplazmoze, zacznij sie zdrowo odzywiac i lykaj kwas foliowy. Poszukaj odpowiedniego ginekologa i ciesz sie mezem smile powodzenia!
    • mayaalex Re: namowic na 1 dziecko 12.08.13, 08:36
      Nie naciskaj, nie namawiaj, poczekaj te poltora roku (pojedzcie wtedy na najdrozsze wakacje, na jakie Was stac, pospijcie do poludnia, zorganizuj jakies super wypady weekendowe, posiedzcie w knajpach do polnocy i na winie ze znajomymi do rana, nacieszcie sie soba tylko we dwoje). Maz jest sklonny do kompromisu, docen to i nie namawiaj go na dziecko bo jesli Ci sie uda to mozepotem miec do Ciebie pretensje jesli bedzie sie czul jakos przez dziecko ograniczony. Jasne, ze mozesz nie zajsc od razu - ale tez z gory powinnas zalozyc zestaranie sie o dziecko troche potrwa i wyluzowac. Za pol roku zacznij lykac kwas foliowy, porob sobie badania, szczepienie, etc. Ja zaszlam od razu majac 36 lat - i zreszta bardzo cenie sobie moje pozne macierzynstwo (choc Ciebie nie namawiam oczywiscie, zebys odkladala je az tak dlugo wink bo widze ze jestem cierpliwa, ciesze sie czasem z moim dzieckiem i nie zal mi tak bardzo, gdy musze poswiecic troche swojej wolnosci albo wygody. Wyluzuj, a jak Ci sie instynkt wlaczyl to pomoz siostrze i zrob maly babysitting od czasu do czasu, obie na tym skorzystacie smile
    • ewcia1980 Re: namowic na 1 dziecko 12.08.13, 09:28
      powiem ci tak - wiem jak to jest jak sie ma "parcie" na dziecko smile
      dlatego zaczęlismy starać się jeszcze przed ślubem - tym bardziej, że nie sadziłam, że uda sie tak od razu.
      miałam 26 lat jak wyszłam za mąż a pół roku później urodziło nam sie dziecko.
      teraz mam 33 a w domu 7-latkę i 4,5-latka.

      w tym samym roku co my ślub brały jeszcze 3 zaprzyjaźnione pary w naszym wieku.
      wszyscy zaczęli rozmnażać sie później niż my i maja na razie po jednym dziecku w przedziale wiekowym 4,5 - 1,5 roku.
      i dopiero teraz myślą o drugim dziecku.

      oni mieli czas na nacieszenie się sobą, "dotarcie sie" (jakkoliwek to brzmi) po ślubie.
      my świadomi z tego zrezygnowaliśmy (bo córka była planowana) ale poczatki były BARDZO ciężkie.
      w tej chwili my mamy już podrośnięte dzieciaki.
      oni ciągle są w fazie rozmnażania się czy posiadania w domu małych dzieci.
      teraz my mamy lżej.

      więc sa plusy i minusy.

      tyle, że zanim człowiek zdecyduje sie na dziecko musi uświadomić sobie, że dziecko zmienia wszystko o 180 stopni.
      owszem - wiele rzeczy mozna zrobic z dzieckiem ale nie wszystko.
      tyle, że jest to dużo trudniejsze
      wymaga wiecej zorganizowania i planowania
      no i nie zawsze wyglada to tak samo jak bez dziecka
      (mam na myśli np urlop. od 7 lat urlop planowany jest "pod dzieci". )

      zrobisz jak uważasz ale skoro mąż zgodził się na starania za 1,5 roku więc trochę się ugiął. jesli to ma byc kompromis a nie postawienie na twoim to powinnaś sie na to zgodzić.
      a na razie jak ktos dobrze doradził ..... pomóż siostrze smile
    • aagnes Re: namowic na 1 dziecko 12.08.13, 09:42
      Im szybciej tym lepiej. pomysl sobie, ze za ok 10 lat, kiedy zgodnie z moda 36 latki -twoje kolezanki -zaczna sie rozmnazac,albo nie beda juz mogly - twoje dziecko bedzie juz mialo 10 lat a ty swiety spokoj. pierwsze 5-6 lat z dzieckiem to hard kor i uwizanie na amen, i im mniej masz lat tym lepiej. zreszta po co dziecku starzy rodzice?
      • una_mujer Re: namowic na 1 dziecko 12.08.13, 11:01
        Jasne. Po 80 trzeba rodziców wyrzucić na śmietnik, bo po co dziecku starzy rodzice... Są takie ludy pierwotne, gdzie starych ludzi po prostu wyrzucało się z domu, żeby poszli do dżungli i tam umarli.
        Weź ty pomyśl, zanim coś napiszesz.
        Do tego tanga trzeba dwojga. I namawianie kogokolwiek na dziecko, kto nie jest do tego dziecka gotowy - czy to mąż, siostra czy koleżanka - powinno być karalne. To poważna decyzja, którą trzeba świadomie podjąć.
        A już zaczynanie małżeństwa od postawienia na swoim bez liczenia się ze zdaniem tej drugiej osoby nie wróży dobrze na przyszłość tego związku. Tak, jak napisały poprzedniczki - wyszliście od 3 lat, Ty chcesz teraz, mąż się zgodził na 1,5. To bardzo rozsądny kompromis i dobrze o nim świadczy. Uszanuj to. Nacieszcie się sobą we dwójkę. A jeśli będą problemy z zajściem w ciążę, to ciągle jeszcze jesteś w tym wieku, że 1,5 roku niewiele zmieni.
      • ewcia1980 Re: namowic na 1 dziecko 12.08.13, 14:06
        aagnes napisał:
        > Im szybciej tym lepiej.

        a doczytałaś, że jedna ze stron jest na razie temu przeciwna??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka