Dodaj do ulubionych

Pomyłki telefoniczne

30.07.13, 09:31
Jakie Wam się zdarzyły? Czy w waszym czy w czyimś do Was wykonaniu.
U mnie było parę. Mialam numer z odzysku więc przez pierwsze miesiące miałam:
1. telefony z jakiejś kopalni, dzwoniła sekretarka prezesa
2. poszukiwania niejakiego Andrzeja- rózne osoby dzwoniły, większość z trudem dawała się przekonac, ze żadnego Andrzeja nie znam i nie znałam, więc nie dam go do telefonu
A potem:
1. Telefony od jakiejś starszej pani nazywającej mnie X i nie przyjmującej do wiadmości, ze X nie jestem.
2. Telefony z jednego z banków w poszukiwaniu niejakiego Zbigniewa X. Dopiero jak zagroziłam zgłoszeniem do władz banku, ze mi głowę zawracają i że mają sobie w końcu odnotować, ze ten Zbigniew dal im zły numer dali sobie spokój

Do mojego męża kiedyś zaczęły się głuche telefony i tajemnicze "strzałki", okazało się, ze w jakimś programie podano telefon do prezydenta Szczecina bodajże, nieco zbliżony do nr męża. Najlepszy był sms który przyszedł następnego dnia- Panie Prezydencie X, jest pan zajebisty (spodziewaliśmy się raczej inwektyw).

A kiedyś miałam śmieszną sytuację, jak syn miał z 1,5 roku. Dorabiałam sobie w jednej firmie inwentaryzacjami i rysunkami technicznymi. Kiedyś polazłam na spacer, zostawiłam komórkę w domu. wracam, patrzę że dzwonili i się nagrali. szef miał kolejne zlecenie. Oddzwaniam, odbiera kobita z firmy i mówi mi, ze przeciez szef przed chwilą ze mną rozmawiał i że się zgodziłam, stwierdziłam tylko, ze muszę z ojcem porozmawiać (pomyśleli, ze odnośnie opieki nad młodym). Ja mówię, że nie mogli ze mną gadać, bo własnie wróciłam a telefon leżał w pustym domu.
Podobno szef zadzwonił znowu po tym jak się nagrał (okazało się że pomylił jedną cyfrę w numerze telefonu), odebrała jakaś dziewczyna o tym samym imieniu co ja, której nie zdziwiło zlecenie na inwentaryzację...
Obserwuj wątek
    • pepitka_cb Re: Pomyłki telefoniczne 30.07.13, 09:47
      Ja miałam kiedyś ciekawą pomyłkę sms-ową. Dostałam sms-a mniej-więcej takiej treści: "Kiedy oddasz mi resztę kasy za tamtą noc? Miałeś mi oddać jeszcze 300 zł, potrzebuję tych pieniędzy a ty się nie odzywasz. X"
      Domyślam się, że jakiś facet wykorzystał niecnie dziewczynę, zapłacił jej tylko trochę, a resztę obiecał oddać później. Podał jej wymyślony numer telefonu. Dziewczę chyba kasy nie odzyskało...
      • melancho_lia Re: Pomyłki telefoniczne 30.07.13, 09:49
        A ja kiedyś jeszcze dostałam smsa z bramki z neta- czekaj na mnie, przyjadę o 17 całuski.
        Niestety nikt do mnie nie przyjechał wink
        • bei Re: Pomyłki telefoniczne 30.07.13, 10:13
          " kolacja gotowa, czekam"
          Wpadl taki sms...i ja bylam pewna, ze to nowy nr na kom mego mlodszego brata.
          Odpisalam - " braciuś, a co upichciłeś na kolację?- jak mnie skusisz to przyjadę" ( mialabym do pokonania ok 50 km.
          I okazalo się, ze to nie braciuś smile, tylko pomyłka.
    • lilly_about Re: Pomyłki telefoniczne 30.07.13, 09:56
      Jakis czas temu non stop wydzwaniała do mnie na słuzbowy babka, która chciała rozmawiać z oddziałowa Irena. Nie mogła za nic w świecie zrozumieć, że to nie szpital, bo ktoś jej ten numer podał i ona chce z Irena. Ze dwa tygodnie to trwało. A potem zadzwoniła na nasz ogólny numer słuzbowy i dopytywała koleżankę, czy aby na pewno ta oddziałowa u nas nie pracuje.
    • irima2 Re: Pomyłki telefoniczne 30.07.13, 10:08
      Do mnie kiedyś zadzwonił jakiś facet, mówił po rosyjsku. Powiedziałam, że nie rozumiem, on nadal coś gadał więc się rozłączyłam. Dzwonił jeszcze kilka razy, dawał do telefonu jakąś babkę, że niby się łatwiej z nią dogadam. Nie wiem o co chodziło, ale moja teoria była taka, że przyjechali do polski, mieli się z kimś skontaktować i mieli tylko ten (niestety zły) numer telefonu...
    • angazetka Re: Pomyłki telefoniczne 30.07.13, 10:20
      Miałam kiedyś cudna historię smsową. Umawiamy się w większym gronie na spotkanie, następuje jakaś zmiana planów, jedna koleżanka uznaje, że trzeba mnie o tym poinformować smsem. Dostaje odpowiedź z bluzgami, ale na temat, lekko jest zdziwiona, ale stwierdza, że może mam zły dzień. Potem na spotkaniu mnie zagaduje, co taka wściekła byłam na tego smsa. I zonk - żadnego smsa nie dostałam, ona pomyliła jedną cyfrę w numerze, a ktoś "dowcipny" wykorzystał...
    • chipsi Re: Pomyłki telefoniczne 30.07.13, 10:30
      Zadzwoniła do mnie kobieta z bluzgami żebym się odje..ła od jej męża. Wpierw się nieco uniosłam że mnie obraża, potem dłuższy czas tłumaczyłam że to pomyłka a jak dotarło to spokojnie wysłuchałam narzekań na ciężki los z 3 dzieci i zdradzającego męża smile

      Raz odebrałam bardzo ubliżającego smsa. Nr znałam więc oddzwaniam ale bez skutku. Okazało się że ówczesny szef męża zabrał mu służbowy tel. bo jego żonie padł. Ta odczytała jakiegoś mojego czułego smsa i głupia, myślała że to do jej chłopa big_grin
    • monika3411 Re: Pomyłki telefoniczne 30.07.13, 10:32
      Miałam kiedyś numer telefonu podobny do numeru przychodni. Od 7 rano dzwonił non-stop.
      Kiedyś na komórkę dostałam bardzo fajne życzenia noworoczne od znajomych poprzedniego właściciela numeru. W pracy natomiast raz dawno temu zdarzył mi się telefon z awanturą, że szambiarki jeszcze nie ma, że miała być o 12. Ze stoickim spokojem odpowiedziałam, że jeszcze nie ma 12. A, jeszcze ostatnio jakiś pan zadzwonił i na moje uprzejme "dzień dobry, firma taka to a taka" zapytał czy na pewno, bo on chciał się gdzie indziej dodzwonić big_grin
      • melancho_lia Re: Pomyłki telefoniczne 30.07.13, 10:34
        Mój tata wspominał, ze kiedyś miał pomyłkę z jakiegoś szpitala (za dawnych komunistycznych lat)- dzwonili do centralnego zaopatrzenia medycznego z pytaniem czy coś tam konkretnego jest i czy mozna przyjechać. Ojciec ze stoickim spokojem odpowiedział, ze jak najbardziej, niech przyjeżdżają.
    • antychreza Re: Pomyłki telefoniczne 30.07.13, 10:45
      Jakiś czas temu wydzwaniało do mnie dziewczę, które chciało rozmawiać z jakąś Kasią i nie przyjmowało do wiadomości że nie porozmawia. Argumentacja była urocza "bo mi taki numer podali, to prosze dać Kasię do telefonu". Gdyby dzwiniła na służbowy, to dałabym Kasię, która pracuje przy biurku obok. Dziewczę było albo bardzo głupie, albo bardzo zdesperowane, bo kiedy przestałam odbierać, zaczęli wydzwaniać jacyś faceci prosząc o to samo. Chyba byli bardziej ogarnięci, bo kiedy przy drugim albo trzecim nie wytrzymałam i zbluzgałam jak stary marynarz, telefon się skończyły.
    • mankencja Re: Pomyłki telefoniczne 30.07.13, 10:49
      Jakiś czas temu dzwonił do mnie Wojtek z Dworcowej. Przyjmował do wiadomości, że pomyłka, po czym następnego dnia ponawiał telefon. Na szczęście po tygodniu mu się znudziło.
      Do moich rodziców dzwonił czasem jakiś facet i rzucał krótko "Watra?". Na wszelkie "Słucham?", "Pomyłka" etc. tylko ponawiał swe lakoniczne pytanie. Nie wiem, czy się w końcu nauczył, czy wciąż czasem dzwoni.

      A mnie kiedyś odblokował się w torebce telefon i sms o treści "co nie ma sensu?" (wysyłałam go wcześniej do kogoś, był to element dłuższej konwersacji) poszedł chyba do 20 osób... odpowiedzi były bardzo interesujące.
    • kerri31 Re: Pomyłki telefoniczne 30.07.13, 11:31
      Raz się facet z hurtowni uwziął i dwukrotnie dzwonił z pytaniem czy może mi już dostarczyć te cukierki co zamawiałam...
    • vi_san Re: Pomyłki telefoniczne 30.07.13, 11:54
      1. Przez dwa tygodnie w środku nocy dzwonił mocno pijany facet, bełkocząc prosił Zenka i tłumaczył, że dzwoni z Florydy... Grzeczny był, jak tłumaczyłam, że pomyłka, przepraszał bardzo, po czym następnej nocy dzwonił ponownie.
      2. Dostałam kiedyś na telefon nagie zdjęcie chłopaka z dopiskiem "Czekamy, Kasieńko, ja i mój sprzęt..." - nie muszę dodawać, że nie jestem Kasia.
      3. Na mój służbowy telefon przez około tydzień dzwonił jakiś facet, który upierał się, że mu sprzedałam zepsute pomidory.
      • thaures Re: Pomyłki telefoniczne 30.07.13, 15:34
        Ja kiedyś usilnie pisałam smsy do koleżanki, która przyjeżdżając do Polski kupowała zawsze polską kartę- nie byłam w stanie się porozumieć i byłam pewna,że żartuje. Okazało się,że po ważności karty jej numer przejął ktoś inny..
        I trochę odwrotnie- 5 dni temu w nocy, gdy byłam za granicą zadzwonił do mnie Interpol- byłam pewna,że to pomyłka. Ale nie była to pomyłka.
        • gazeta_mi_placi Re: Pomyłki telefoniczne 30.07.13, 15:43
          A co chciał od Ciebie Interpol?
        • morgen_stern Re: Pomyłki telefoniczne 31.07.13, 12:29
          Jezusmaria, co chcieli?
          • thaures Re: Pomyłki telefoniczne 31.07.13, 13:07
            Córka znajomego obcokrajowca została zatrzymana w Polsce, tłumaczyłam wisząc na telefonie między komisariatem a ojcem dziewczyny. Potem do sprawy włączyli się oni. Jestem bardzo zbudowana nastawieniem Polaków w tej sprawie- wszyscy chcieli naprawdę pomóc.
    • robbea1 Re: Pomyłki telefoniczne 30.07.13, 15:39
      Raz zadzwoniła na mój słuzbowy numer bardzo miła pani i zapytała czy uzgodniona wcześniej wysyłka 7 wagonów z węglem może być zrealizowana dzisiaj - odp. że jak najbardziej tak.

      Raz w tłusty czwartek zadzwonił pan z cukierni i powiedział, że niestety skończy się pączki z cukrem pudrem i będzie ich tylko 20 szt. a nie 30 i czy w związku z tym resztę może zamienić na pączki z lukrem - odp. że jak najbardziej tak big_grin

      Raz tego samego dnia dzwoniła ze czterech panów w sprawie oferty pracy na tirach, tutaj niestety nie mogłam im pomóc big_grin
      • angazetka Re: Pomyłki telefoniczne 30.07.13, 15:47
        Kolejna osoba tutaj, która uważa, że wprowadzanie innych w błąd jest takie zabawne...
        • kosheen4 Re: Pomyłki telefoniczne 30.07.13, 22:08
          o tak, przednia rozrywka, nie? smile
      • tais86 Re: Pomyłki telefoniczne 30.07.13, 22:02
        coś mi się wydaje, że ta bardzo miła pani od wagonów z węglem miała potem problem.
        • bloopsar Re: Pomyłki telefoniczne 31.07.13, 02:53
          > ta bardzo miła pani od wagonów z węglem miała potem problem.

          A co to obchodzi taką robbeę1?? Sądząc po ilości uśmieszków w jej poście jest z siebie bardzo zadowolona. Ubaw czyimś kosztem jest przecież najlepszy, prawda? I nawet nie ma wymówki, że była wtedy dzieciakiem, bo pisze o służbowym telefonie. Czyli dorosła pracująca kobieta narobiła komuś kłopotów z czystej... bezmyślności? złośliwości? Ciekawe czy sama była by taka szczęśliwa gdyby pozornie załatwiła ważną rzecz w pracy, a potem okazało się, że padła ofiarą bezinteresownie wrednego żartownisia i ma teraz duży kłopot uncertain
          • pantea Re: Pomyłki telefoniczne 31.07.13, 07:54
            Do moich dziadków często dzwoniono, z zapytaniem czy to poczta. Dziadek się irytował aż odkrył,że pani na poczcie podaje komuś właśnie ich nr smile
            Prawdziwy pocztowy miał 2 cyfry w innej kolejności. Pani się pomyliło smile
      • vi_san Re: Pomyłki telefoniczne 31.07.13, 12:12
        Na prawdę uważasz, że tej "miłej pani" czy temu panu z cukierni "pomogłaś" w czymkolwiek? Chyba raczej utrudniłaś im pracę kretyńskimi odpowiedziami! A wystarczyło spokojnie wyjaśnić, że to pomyłka. Być może ta "miła pani" zrealizowała dostawę towaru - po "potwierdzeniu telefonicznym" - a ktoś jej nie zapłacił? I musiała z własnej kieszeni pokrywać straty. Zaiste, pomocna byłaś, jak nie wiem. Podobnie rzecz się ma z owym cukiernikiem - być może nie tylko nie otrzymał zapłaty za źle zrealizowane zamówienie, ale mógł mieć jeszcze sporo nieprzyjemności. Ale ty wszak "byłaś pomocna"... Zapewne równie zabawne wydawałoby ci się, gdybyś dzwoniła do szpitala, by umówić wizytę przedoperacyjną dla swojej mamy, a jakiś dowcipniś podałby ci konkretny termin, np. za trzy tygodnie. Po trzech tygodniach i przyjściu do lekarza okazałoby się, cha cha cha, jakże zabawnie, że twój telefon omyłkowo połączył się z innym numerem i w szpitalu nic nie wiedzą, w związku z czym możesz zarejestrować mamę za kolejny miesiąc, a operacja odwlecze się do nie wiadomo kiedy. Bardzo śmieszne, prawda?
        • gazeta_mi_placi Re: Pomyłki telefoniczne 31.07.13, 12:31
          A ja się uśmiałam, zwłaszcza z tych wagonów z węglem.
          • vi_san Re: Pomyłki telefoniczne 31.07.13, 18:30
            No to widać mamy odmienne poczucie humoru.
            Nie bardzo mnie śmieszy robienie komuś kłopotów, a tak właśnie postąpiła robbea1. Zresztą spróbuj postawić się w sytuacji tej pani, jeśli z własnej kieszeni musiał płacić za wysłane zamówienie? Nie wiem, ile kosztuje wagon węgla, ale nie sądzę, żeby w grę wchodziły małe kwoty? Może gdyby taka "dowcipna" musiała zapłacić za takie mądre "dowcipasy" to by jej się poczucie humoru też zmieniło?
            • gazeta_mi_placi Re: Pomyłki telefoniczne 31.07.13, 18:39
              Uśmiałam się, ale wiem że to nieładnie tak i sama bym tak nie zrobiła.
              • vi_san Re: Pomyłki telefoniczne 31.07.13, 18:48
                To już coś... wink
        • morgen_stern Re: Pomyłki telefoniczne 31.07.13, 12:34
          Zgadzam się, takie "żarciki" mogą narobić komuś wielu kłopotów.
          Do naszego biura z racji specyfiki działalności dzwoni sporo ludzi myśląc, że to inna instytucja. Są na ogół zdenerwowani i zagubieni, podaję im choć nr do informacji tamtej instytucji, jakoś nie przyszło mi jeszcze do głowy, żeby im wciskać jakieś kity, ale może mam słabe poczucie humoru.
          • melancho_lia Re: Pomyłki telefoniczne 31.07.13, 13:17
            Ja też bym w zyciu w błąd nie wprowadzała. Jak dzwonili i się nagrywali z tej kopalni czy skądkolwiek to oddzwaniałam, zeby powiedzieć, że się pomylili, dając szansę na załatwienie jednak jakiejś sprawy.
            Te pomyłki z węglem czy pączkami wyjątkowo nieodpowiedzialne.
    • alutkama Re: Pomyłki telefoniczne 30.07.13, 18:29
      ja kilkanascie lat temu. Byla przemiana z numerow szesciocyfrowych na 7 mio cyfrowe. Pamietam ze wtedy byly ferie i mialam kilkaset telefonow dziennie. Przez kilka dni. Swietnie sie bawilysmy z kolezankami wtedy. Podawalam godziny odjazdu autobusow, zapisywalam do dentysty itp. Teraz juz bym tak nie zrobila, wylaczylabym dla swietego spokoju telefon, ale majac nascie lat inaczej sie mysli. Jezeli ktos prosil o Anie to podawalam kolezanke itp.
      zapisac do dentysty - nie ma problemu, o ktorej odjezdza autobow- zaraz spojrze na grafik.
    • lubie.garfielda Re: Pomyłki telefoniczne 30.07.13, 21:26
      1. Na stacjonarny od lat usiłują się dodzwonić do mechanika.
      2. Pewna starsza pani często się myli. Jest to osoba na tyle leciwa, że np. bez przerwania połączenia usiłuje wybrać poprawny numer. Już parę razy jej tłumaczyłam by zakończyła połączenie.
      3. Ostatnio do firmy przyszedł faks adresowany do firmy o nazwie różniącej się jedną LITERKĄ. Grzecznie zadzwoniliśmy i poinformowaliśmy o pomyłce.
    • pod.sufitka Re: Pomyłki telefoniczne 30.07.13, 23:40
      Dostałam kiedyś sms z nieznanego numeru o mniej więcej takiej treści "daj mi spokoj, wszystko jest beznadziejne mam problemy i nie chce z nikim o tym rozmawiać" odpisałam że co prawda nie wiem co to za problem ale każdy ma swoje rozwiązanie a z przyjaciółmi jednak dobrze rozmawiać. Dziewczyna mi odpisała, że dziękuję za miłe słowa i że pewnie mam racje, do dziś ciepło to wspominam, mam nadzieję że ona teżsmile
    • triss_merigold6 Re: Pomyłki telefoniczne 31.07.13, 08:43
      Niedawno przez ładnych parę tygodni dzwonił jakiś mocno zmęczony życiem pan, a potem również pani i żądał kontaktu z synkiem Marcinkiem. Jak przestałam odbierać, to mi zapchali skrzynkę rzewnymi prośbami przetykanymi groźbami. Dowiedziałam się mnóstwa rzeczy m.in że synek Marcinek skończył studia i najwyraźniej wypiął się na rodziców meneli, że bywa u nich policja, że mamusię zamkną i że potrzebują kasy. Przypuszczam, że synek Marcinek podał szanownym rodzicom nr telefonu z d..y i w sumie chłopaka rozumiem.
      • basia_400 Re: Pomyłki telefoniczne 31.07.13, 18:47
        Raz tylko zadzwoniono do mnie z pytaniem: ,,czy zamawiała pani wywóz szamba?''
        Odpowiedziałam, że nie, chociaż nie wiem, czy ktoś sobie jaj nie robił (takie przeczucia mam).

        I raz, ale to akurat nie była pomyłka: w środku nocy (dosłownie) obudził mnie telefon i po drugiej strony słuchawki, jak gdyby nigdy nic, jakiś pan zapytał się: zrobi nam pani przegląd samolotu?
        Załamka..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka