roskana212
05.08.13, 20:14
Nigdy nie miałam powodzenia, nawet nie dlatego, że byłam paskudna, tylko widać nie miałam tego czegoś, co faceci lubią. Cudem udało mi się wyjść za mąż więc problem zniknął.
Tyle, że teraz moja czternastoletnia córka też chciałaby się chłopcom podobać i tak samo się nie podoba.
Obiektywnie rzecz biorąc nic jej nie brakuje, jest dość ładna, o miłych dla oczu kształtach, wprawdzie biust ma mały, ale całkiem płaska nie jest, ale chłopaki na nią nie zwracają uwagi. Jak jej wytłumaczyć, że nic na to nie poradzi i ani ekstrawagancki strój, ani dokładnie taki jak mają "rozrywane" koleżanki nie sprawi tego, że zacznie się podobać? Jak ją podtrzymać na duchu, żeby nie straciła wiary w siebie? no bo co to daje, ze ja jej mówię, że ładna i zgrabna, jak potwierdzenia w uznaniu chłopców to nie ma? Tym sposobem ona traci zaufanie do mnie i ja ją rozumiem, byłam kiedyś tak samo rozdarta.
Może się to wydawać śmieszne, ale dla nastolatki to dramat, który sama pamiętam.