yoko0202 zależy gdzie 24.08.13, 00:25 w niektórych kręgach, regionach, miejscach (wcale nie tylko na jakiejś kaszubskiej wsi) jak dziewczyna nie ma męża i dziecka tak gdzieś tuż po 20-ce to chyba chora albo ogólnie coś nie tak z nią. a gdzie indziej od znajomej 30paro-latki usłyszysz, że przecież jeszcze ma czas, nie jest na wyścigach więc nie zamierza się spieszyć - Nie kupuj psa, adoptuj! Odpowiedz Link Zgłoś
elisabe Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 00:47 30lat to wiek idealny, spokojnie jeszcze zdarzysz dorobic rodzenstwo dla swego pierworodnego. Odpowiedz Link Zgłoś
semida Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 01:01 Ja wpadłam na Cileście(ktory ostatnio zostal wycofany ze względu na zbyt dużą ilość ciąż) jak mialam 19 lat.Wtedy płakałam,dziś się cieszę. Na kolejne dziecko zdecydowaliśmy się po 6 latach.Od razu zaszłam.Fajnie. Mam 28 lat i w perspektywie trzecie dziecko aby znowu być Młodą mamą. Daję sobie na to 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
izak31 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 05:34 Urodz dziecko wtedy kiedy będziesz na nie gotowa. Tutaj niektóre panie myślą macicą a nie mózgiem. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 20:32 izak31 napisała: > Urodz dziecko wtedy kiedy będziesz na nie gotowa. Tutaj niektóre panie myślą ma > cicą a nie mózgiem. Popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 07:07 Śmiem twierdzić, że wiele ciąż do 25 roku to wpadki. Tak samo jak ciąże koło czterdziestki. Generalnie planowanie planowaniem, a życie życiem. Ciąża koło trzydziestki to dzisiaj coś jak najbardziej w normie. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 08:25 Z tymi wpadkami koło 40-tki to może kiedyś. Zobacz, nawet tu na forum jest sporo takich, które dorobiły sobie drugie albo trzecie właśnie koło 40-tki i jak najbardziej świadomie. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 08:35 Tak samo jak ciąże koło cz > terdziestki. Kolo 40 wpadki to byly 20 lat temu. Pamietam u kolezanek szkolnych: 3 odchowanych dzieci 10-16 lat a tu nagle malutki braciszek lub siostrzyczka. Teraz juz tak nie jest. Obecnie kolezanki pierwsze dziecko rodza kolo 35 to drugie (a kazda chce miec przynajmniej 2) sila rzeczy musza zaplanowac na okolo 40. Odpowiedz Link Zgłoś
kerri31 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 07:45 Myślisz głupio, cokolwiek sobie planując. Życia rozpłodowego nie da się zaplanować a ci co planowali, często się rozczarowywali. Tak, wiek 30 lat to poźno na pierwsze dziecko, materiał genetyczny szybko się starzeje . Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 07:51 JA urodzilam swoje pierwsze jak mialam 27 lat, drugie niecale 30 i jestem najmlodsza mama w kregu znajomych moich wlasnych i kolegow moich synow. Jedyne matki w moim wieku w klasach moich dzieci to cudzoziemki z egzotyznych krajow lub fizycznie pracujace z Europy wschodniej (a i tak wygladaja na 40 a nie 30). Za to wiekszosc mam w klasie mojego 7 latka ma 40+ i drugie male dziecko. A wiec rodzily okolo 34-35 a drugie okolo 40. I smieja sie ze jak mialy 30 lat to nawet jezcze swoich mezow nie znaly. A co na ten temat ginekolok? Ja koncze w tym roku 34 i marzy mi sie jeszcze jedno wiec pytalam i twierdzi , ze do 42 lat mam czas na rodzenie. Dopiero potem mozna zaczac sie martwic. Odpowiedz Link Zgłoś
bella_roza Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 08:58 Ja do 30 urodzilam 2 dzieci,ale w duzym miescie jestem mlodociana matka, wiekszasc znajomych miala dzieci po 30 Tylko ze ja wszystko robilam wczesnij,studia praca mieszkanie i moglam sobie na to pozwolic Odpowiedz Link Zgłoś
thorgalla Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 10:33 Pewnie,że za późno.Po trzydziestce to się na trumnę składa a nie w ciążę zachodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 10:38 Pierwsze dziecko urodziłam w wieku lat 20 - nie ma co ściemniać, że planowane, ale nie żałuję i dostrzegam plusy (chociażby brak decyzji "czy już", bo przy myśleniu o drugim widzę, jak niełatwo się zdecydować na dziecko). Zakładałam, że skończę rozmnażanie (tj. zdecyduję się na drugie, bo to maks) do 35 roku życia - ma teoretycznie 3 lata, ale zaczynam się łamać, czy ta granica wiekowa nie zostanie przesunięta. Ale maksymalnie o 2-3 lata. 40 lat to już, w moim odczuciu, ostatni dzwonek. Odpowiedz Link Zgłoś
damajah Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 11:59 pewnie nie za późno, aczkolwiek na pierwsze dziecko to chyba też i nie za wcześnie. Ja teraz, w wieku 35 urodziłam 3 dziecko (i ostatnie) i muszę powiedzieć jedno - fizycznie i psychicznie dochodzę do siebie o wiele dłużej niż jak miałam 23 (przy pierwszym) I nie chodzi mi o wagę czy brzuch bo z tym nie mam problemu, chodzi mi o sprawność ogólną, siłę na nocne wstawanie, cierpliwość. I mimo że to moje wymarzone dziecko, bardzo chciałam trzecie mieć - to mam nadzieję że te pierwsze dwa-trzy lata miną mi szybko bo to czas kiedy najwięcej czasu i uwagi trzeba poświęcić. Szczerze mówiąc już od września będę mieć nianię na 4h dziennie mimo że jestem na macierzyńskim - bo ja nie ogarniam domu, trójki dzieci psa i dwóch kotów sama. A chcę jeszcze mieć możliwość pobyć SAMA - choćby i na głupi fitness iść i zrobić coś dla SIEBIE W wieku 23 lat rzeczywiście nie bardzo miałam takie potrzeby zajmowania się sobą jak teraz Ale może to osobnicze Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 12:45 Dokładnie mam takie same odczucia. Z jednej strony człowiek liczy, że szybko minie te pierwsze trzy lata, z drugiej zdaje sobie sprawę że sa to najfajniejsze trzy lata, z trzeciej frustruje się bo zwyczajnie nie ma już tyle siły by ogarną pracę, starsze dziecko i niemowlaka. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 14:48 Z jednej strony człowiek liczy, że szybko mi > nie te pierwsze trzy lata, z drugiej zdaje sobie sprawę że sa to najfajniejsze > trzy lata, z trzeciej frustruje się bo zwyczajnie nie ma już tyle siły by ogarn > ą pracę, starsze dziecko i niemowlaka. Wspolczuje szczerze. Ja nie widze roznicy w kondycji teraz w wieku prawie 34 i 10 lat temu. I nie widze tez tej roznicy kondycyjnej miedzy mna a kolezanka 47letnia, ktora ma dzieci w wieku moich, pracuje, wozi na zajecia dodatkowe i jeszcze 3 razy w tygodniu chodzi ze mna na ostry fitnes. A oprocz tego wpycha sie gdzie tylko sie da: na przewodniczaca komitetu, do organizowania festynow szkolnych i dzieciecych przedstawien teatralnych. To co wy piszecie o starosci i braku sil to jakis kosmos dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 15:04 moje dziecko budzilo sie przez pol roku co poltorej-2 godziny i nie mial mnie kto zmieniac wiec chodzilam pol roku bez snu. Mlodsze spalo idealnie prawie od urodzenia i ciesze sie ze bylam wtedy duzo starsza a przy tym wymagajacym mloda i odporniejsza na niewygody bo wtedy naprawde znioslam te bezsenne noce bez problemu. Dlatego mlodosc ma znaczenie no i jak napisalam - ja w wieku 25 lat bylam ustabilizowana uczuciowo i zyciowo stad ta decyzja o dziecku - nie bylo przeszkod. No i ja jakos szybko dojrzalam do tego, nie bylam egoistka a teraz jak slysze o tych kobietach dojrzalych ktore nie wyobrazaja sobie zeby stracily figure czy nie pojsc trzy razy na fitness w tygodniu bo do 30-tki robily to wszystko to ogarnia mnie pusty smiech. Mlodzi ludzie latwiej sie dostosowuja do wymagan dziecka i trudow jakie sie z tym wiaza. Potem zwykle te starsze mamy sa bardzo NADopiekuncze co tez zdrowe nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 15:33 Ja tam chodzilam na fitnes i przed 30 i po 30. I tak po pierwszym dziecku urodzonym w wieku 27 lat chodzilam 4-5 razy w tygodniu bo tak mi zalezalo zeby zrocic do figury sprzed. Po drugim dziecku w wieku 30 lat tez chodzilam ale juz bez takiej zawzietosci tylko normalnie 2-3 razy w tygodniu i tragedii nie bylo jak czasem trzeba bylo opuscic. Bezsenne noce znioslam i w wieku 27 i 30+ tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
amandaas Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 28.08.13, 11:17 Co jest złego w strachu o utratę figury, w chęci uprawiania sportu i biegania na fitness? W końcu to moje ciało, mam je jedno i chce żeby było zdrowe i ładne. Czemu Cię ogarnia na to pusty śmiech? Kobieta która myśli też o sobie a nie wyłącznie o rozrodzie jest egoistką? Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 28.08.13, 11:33 > Co jest złego w strachu o utratę figury, w chęci uprawiania sportu i biegania n > a fitness? W końcu to moje ciało, mam je jedno i chce żeby było zdrowe i ładne. Dziecko nie zabiera ci ani figury ani sprawności fizycznej. Kobiety się starzeją i niezależnie czy urodziły już dziecko czy jeszcze nie pewne zmiany w ich wyglądzie, zachodzą. Co do wyglądu po ciąży, jeżeli kobiecie na nim zależy to o niego dba, a jeżeli ma go w pompie to zazwyczaj dziecko staje się wymówką do tego by wytłumaczyć sie przed innymi z obwisłego brzucha i nadmiaru tłuszczu. "Kobieta która myśli też o sobie a nie wy > łącznie o rozrodzie jest egoistką? Z wiekiem stajemy sie coraz bardziej skostniali, nabieramy coraz więcej staropanieńskich/starokawalerskich nawyków, ciężej nam iść na kompromisty. I nie wiem czemu sprowadzasz rodzenie przed trzydziestką do bezmyślnego rozrodu, jakby te kobiety co najmniej 10 dzieci do trzydziestki spłodziły. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 28.08.13, 12:12 Brzmi to tak, jakby kobieta wraz z urodzeniem dziecka umierała i już nigdy więcej nie miała możliwości pójścia na ten fitness. Co jest kompletną bzdurą. To są tematy zastępcze, a nie prawdziwe powody, dla których odkłada się decyzję o posiadaniu dziecka. Niektóre panie nie potrafią się na głos przyznać, że im się nie chce, nie są gotowe itd więc wymyślają idiotyczne powody dla których odkładają macierzyństwo. Sport i fitness to jest wymówka, a nie prawdziwy powód. Co do zgrabnej figury, po ciąży dużo łatwiej do niej wrócić mając 20 lat niż 40. Jeśli jest się fanatyczką wyglądu to raczej powinno się zachodzić w ciążę wcześniej niż później. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 15:49 No wiadomo. Na emamie nikt się nie starzeje. Kondycja ta sama niezmiennie od 16-tki do 80-siątki. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 16:13 No bez przesady 30 lub 40 to nie to co 80. Mialas zauwazaly spadek kondycji po 30? Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 16:23 Po 30 nie, ale widzę różnicę między sobą 20 letnią a 40 letnią. Może to nie jest dramat, ale jednak mam słabszy wzrok, spowalnia się metabolizm - już nie wsunę bezkarnie tyle czekoladek co kiedyś , nie pójdę spać do 2 w nocy bo później chodzę cały dzień do tyłu, mając 24 lata zasuwałam rano do pracy nie śpiąc wcale po imprezie , muszę zjeść regularnie śniadanie, obiad i kolację, a kiedyś jadła kiedy chciałam i żołądek nie bolał, coraz więcej wydaję na dentystę i na kosmetyczkę itd. Tak samo jak widzę, że im moi znajomi starsi tym więcej zaczyna się problemów zdrowotnych, a jeszcze 10 lat temu wszyscy byli super zdrowi i chorobach przy rozmowie nikt nawet się nie zająkał. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 18:56 nenia trafilas w sedno - bo znajome maja prawie 40-tke a nie prawie 30-tke. I o czym nie napisalam - na silownie nie musialam chodzic bo max pol roku po porodzie wygladalam jak przed a nawet lepiej - sila mlodosci Po drugim porodzie, mimo ze mniej przytylam niz w pierwszej ciazy az tak kolorowo nie jest - cellulit postepuje, brzuch zostal troche bardziej pofaldowany. Gdy bylam 26-tka brano mnie czasem za 20-latke bedaca niania mojego dziecka bo wygladalam tak mlodo i swiezo, po drugim nikt mnie nie podejrzewa o bycie starsza siostra Choc teraz bardziej dbam o diete itd. metabolizm mi slabiej pracuje i nie wrocilam do rozmiaru max 38 jaki mialam po pierwszej ciazy. Biologii nie da sie oszukac Takie sa moje doswiadczenia. No i mala proznosc kobieca - fajnie byc mloda mama posrod dojrzalych pan, nawet zrobionych ale leciwych, na zebraniach w szkole Syn mowi, ze jestem najmlodsza i najladniejsza mama w klasie i ze koledzy mu tego zazdroszcza - warto bylo wczesnie zaciazyc Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 17:58 Dziewczyny ale to sa dwie rozne sprawy. Stan zdrowia, nie czepiam sie robi sie bardziej wymagajacy bo okulista, bo dentysta bo czestsze kontrole. Moje kolezanki po 40 ciagle na jakies kontrole lataja do senologa i mammografie (choc to kwestia tez dziedziczenia bo kolezanka 30 letnia tez lata i sie slusznie trzesie a guza z piersi miala usunietego w wieku 20 lat). Rowniez co do metabolizmu sie moge zgodzic, ze wolniejszy choc np. u mnie i przed 30 i przed 20 musialam bardzo uwazac na to co jem takze wiek niczego nie zmienil. Ale ten dentysta, okulista to jedno a brak sil i kondycji, zeby ogarnac codzienne zycie i biegac za dziecmi to zupelnie co innego i z tym sie nie zgadzam, tzn. wierze ze ty, makurokurosek i ktos tam jeszcze tak mogl miec ale to bardziej na zasadzie wyjatku a nie reguly. Ps. Jesli chodzi o to czy fitnes potrzebny czy nie zeby znow miec przedciazowa figure to zalezy. Ide o zaklad ze gdybys regularnie cwiczyla przed pierwsza ciaza pomimo 20 lat to i po ciazy by ci byl fitnes potrzebny. Bo inaczej wyglada cialo regularnie trenowane a inaczej nietrenowane nawet jesli szczuple. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-matka Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 12:30 Urodziłam pierworodnego w wieku 27 lat i byłam pierwszą osobą, która się rozmnożyła z mojego roku na studiach . Większość w tym wieku dopiero zawierała więzy małżeńskie. I czy wczesny wiek ustrzeże dziecko przed chorobami, nie powiedziałabym. W moim bardzo bliskim otoczeniu, para wpadła on 19, ona 18 lat, po 4 latach zdecydowali się na kolejne. Urodziło się z Zespołem Downa. Mimo, że oboje młodzi, mimo że wyniki w ciąży wszystkie ok. Są rzeczy, na które ma się wpływ na tyle niewielki, że nie warto skupiać się na roztrząsaniu "co by było gdyby". Ty wiesz jak chcesz przeżyć swoje życie i tego się trzymaj, a co ma być to będzie . Odpowiedz Link Zgłoś
ha-ya Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 13:17 Ja akurat nie z Pl, ale tu gdzie mieszkam sredni wiek rodzacaej to 31,8 lat. Ponad 1/3 to kobiety niezamezne ( w Dublinie ten odsetek to jakies 50 kilka procent). Wiekszosc kobiet rodzic swoje pierwsze dziecko ( i kolejne) miedzy 30 a 37 rokiem zycia. Aha, i 80% bierze znieczulenie przy peirwszym porodzie ( nie wiem jak przy kolejnych). Taka to wyglada w Irlandii A dzietnosc jedna z najwyzszych w Europie. Malo kto tu chce miec jedno czy dwoje dzieci. Im zamozniejsi tym wiecej dzieci maja ( 3-4 i wiecej). Te rodzace mlodo to najczesciej beneficjenci opieki spolecznej, ktore z rodzenia dzieci po prostu zyja ( tez rodzi sie tam sporo dzieciakow). Nie znam niekogo kto zdecydowalby sie na dziecko majac mniej niz 26-28 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
ha-ya Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 14:24 I jeszcze - sredni wiek matki rodzacej pierwszy raz to 29,4 ( dane z 2010 r). Czyli srednio dzieci kolo 30 wlasnie. A ja czasami sie zastanawiam - czy te wszytskie realizujace plan macierzynski przed 30-tka maja stabilna prace/sensownego partnera i jakas stabilizacje finansowo-mieszkaniawa? ja nie mialam ( tzn. mialam odziedziczone mieszkanie i partnera ( ale nie sensownego , prace za smieszne pieniadze), wiec wyjechalam za granice Tu poznalam meza i po 3 latach zdecydowalismy sie na rozmnarzanie Czasami mam wraznie czytajac to forum, ze dzieci trzeba koniecznie przed trzydziestka, a pozniej placz, ze wyprawka droga, ze panstwo nie pomaga, ze na przedszkole/nianie nie stac, do pracy nie oplaca sie wrocic itd. I to wydaje mi sie, ze czesciowo wina pochopnie i przedwczesnie podejmowanych decyzji o rozrodzie Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 19:50 Ja natomiast rozmawiając ze swoimi znajomymi z roku mam wrażenie , że takie bezmyślne płodzenie dzieci to domena kobiet przed trzydziestką " nie ważne z kim, byle żebym przed trzydziestką się wyrobiła". Kilka miesięcy temu byłam na spotkaniu roku, jestem jedną z nielicznych która jest z tym samym partnerem od czasów studiów, spora grupka jest już po rozwodach, ale sporo tych ślubów to była właśnie takie na szybko z ledwo poznanym facetem bo trzydziestka się zbliża i oczywiście zaraz po ślubie szybko płódźmy dziecko bo już po trzydziestce jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 19:54 makurokurosek napisała: > Ja natomiast rozmawiając ze swoimi znajomymi z roku mam wrażenie , że takie bez > myślne płodzenie dzieci to domena kobiet przed trzydziestką " nie ważne z kim, > byle żebym przed trzydziestką się wyrobiła" (...) > zaraz po ślubie szybko płódźmy dziecko bo już po trzydziestce jestem. No to w końcu te twoje bezmyślne znajome płodziły dzieci przed trzydziestką czy po trzydziestce? Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 20:38 makurokurosek napisała: > " nie ważne z kim, byle żebym przed trzydziestką się wyrobiła". Też to widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 13:03 A potem mamy wysyp wątków z motywem przewodnim "widziały gały co brały". Bo dziecko to zrobić stosunkowo łatwo, tylko żeby jeszcze partner był do tego wszystkiego dla dziecka tatą, a nie tylko dawcą nasienia i dostawcą gotówki, o, o to już ciężej. I mnie na przykład taki układ nie interesuje ani trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewawa Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 14:26 Hej ja tez "świeża" mężatka, 26letnia . Ja w sumie już bym z checią zdecydowała sie na dziecko, mąż rówieśnik chciałby właśnie na 30 urodziny. Kompromis za około 2 lata. Większość moich znajomych nie ma w wieku ok 25lat dzieci, są to wyjatki. Znam wiele kobiet rodzących w okolicach 30-35 pierwsze dziecko. Znam i 25latki rodzące chore dzieci i 40latki ze zdrowymi niemowlętami. Zdroworozsądkowo patrzac 30lat to optymalny i najlepszy czas na 1 dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 19:07 Moim zdaniem to odpowiedni wiek na dziecko. Słuchaj po prostu siebie, własnego serca. Nie rób niczego dlatego, bo tak powinnaś, pod dyktando innych, bo potem możesz nie być szczęśliwa. Spełniaj własne marzenia, a jeśli póki co nie ma w nich miejsca na dziecko, to nic na siłę . Akurat ja nie wyobrażałabym sobie tak długo zwlekać z decyzją o dziecku i pierwsze durodziłam w wieku 21 lat, co było świadomą i przemyślaną decyzją. Każdy po prostu powinien robić tak jak uważa, wiele osób w tym wieku woli żyć tzw. pełnią życia i nic w tym złego. Odpowiedz Link Zgłoś
barefoot_duck Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 20:36 Ja byłam jedną z tych z wątku o jedynakach, które powiedziały, że 30 lat to późno na dziecko. Ale to jest tak późno i nie późno - z jednej strony jeszcze młoda dość byłam, kiedy urodziłam córkę, ale żeby pomyśleć o kolejnym dziecku (gdybym chciała, ale nie chcę), to już dla mnie za późno. Nie wyobrażam sobie różnicy mniejszej niż 5 lat, a 35 lat na dziecko - no mi akurat nie pasuje. Moja matka tyle miała, kiedy mnie urodziła i potem w wieku 50 lat, kiedy mogłaby już odżyć trochę, to nadal jednak miała mnie, durną nieco nastolatkę, na głowie. Inna jeszcze sprawa, że w sumie żałuję, że z mężem nie spotkaliśmy się wcześniej i nie machnęliśmy sobie dzieciaka po 3 roku studiów. Studia miałam luźne, pracę dobrą, a dzisiaj miałabym większy spokój. No ale - jest jak jest. Któraś napisała, że wiekiem wzrasta egoizm. No i akurat i ja, i mąż jesteśmy tego doskonałymi przykładami. Gdyby nie to, że mi biologiczny zegar nagle strasznie mocno zatykał, to świadomie baaardzo by mi było trudno się zdecydować, bo tak nam dobrze było. Ustawieni zawodowo, finansowo ok, mieszkanie było, banda przyjaciół od wspólnego przyjemnego spędzania czasu, wyjazdy krótsze i dłuższe, kiedy się chciało - słodkie lenistwo i cały weekend w szlafrokach, maraton ulubionych seriali i żarcie na telefon. Kiedy już nawet zaszłam w ciążę, to nie pozwalałam sobie, żeby zmieniło to jakoś moje życie. Praca przez calutką ciążę, latanie na inny kontynent na początku 7 miesiąca ciąży i wyjazd na porodówkę niemalże "z biura". Bo przecież ciąża nic nie zmienia (mądrze,co?). Tylko że dziecko zmieniło i to wiele. I nagle byłam baaardzo zdziwiona. Szczęśliwie jakoś się pozbierałam, ustawiliśmy sobie od nowa z mężem priorytety, ale... nie zmienia to faktu, że mimo, że córę kochamy nad życie, to odliczamy czas, kiedy będzie bardziej samodzielna i absolutnie nie mamy ochoty na powtórkę z rozrywki, bo tęskni nam się za wygodnym życiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 21:06 Pierwsze dziecko w wielu 33 lata, kolejne może będzie (jeśli będzie) w okolicach 37/38. Odpowiedz Link Zgłoś
tomkowamama07 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 22:05 Ja pierwsze dziecko urodziłam w wieku 26 lat i myślałam że mogę z drugim poczekać. Teraz mam 32 lata i właśnie się dowiedziałam że mój czas na dziecko minął ... Praktycznie nie mam szans. Chyba że zdarzy się cud. Żałuję że nie staraliśmy się wcześniej ... Odpowiedz Link Zgłoś
maesstra Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 24.08.13, 23:34 nie da się na to pytanie odpowiedzieć całkowicie kategorycznie. Bo kobiety które dokonały takiego wyboru (los i ich sytuacja nie wymusiła tego) będą dzieliły się na te które: a) zaszły po 30 bezproblemowo w ciąże i chwalą pod niebiosa że mogły się wcześniej wyszumieć z mężem/partnerem itd i nic im w życiu nie uciekło wszystko super b) zdecydowały się po 30 na ciężę i już tak kolorowo nie było, albo nie zaszły wcale bo leczenie było za późno i nieskutecznie (tu takich nie ma bo to forum Emama i znajdziesz je na forum np niepłodność) albo miały więcej szczęścia, wydały majątek, straciły kupę nerwów, przepłaciły depresją ale dziecko urodziły i szczęśliwymi mami przed 40 Tak się dzielą moje znajome pary i powiem że jest to 50/50 My zdecydowaliśmy się na dziecko zaraz po ślubie, zaszłam w ciąże bezproblemowo urodziłam w wieku 25 lat, mnie to pasowało. Teraz mam prawie 30 i no cóż może zostanę mamą po raz drugi a może nie... Odpowiedz Link Zgłoś
zazou1980 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 09:11 Ja mam 33, za rok planuje nastepnego dzieciaka, tak na 35 urodziny byloby super. Po 40 bedzie jeszcze jeden... Pierwsze bylo jak mialam 28. Od zawsze planowalam 3, pierwsze przed 30, drugie pomiedzy 30-40, trzecie po 40, zeby kazdym moc sie nacieszyc i nie miec wszystkich na raz... Odpowiedz Link Zgłoś
agnesil Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 10:17 Urodziłam dwa dni przez 30 urodzinami. Tak jak zaplanowałam Zawsze mówiłam, że do 30-stki poszaleję, pojeżdżę po świecie, a potem czas na ustatkowanie i życie rodzinne Zresztą życie nie kończy się po urodzeniu dziecka. Przy dobrej organizacji można robić większość tych samych rzeczy co przed. Odpowiedz Link Zgłoś
melsi79 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 11:30 Wybaczcie jeśli podobna odpowiedź już się pojawiła. Nie czytałam wszystkich postów, tyle ich . Najwyższa płodność u kobiety jest między 18 a 25 rokiem życia, później już leci na łeb na szyję w dół. Zwlekając z decyzją zwiększmy ryzyko problemów z zajściem w ciążę, jej utrzymaniem, komplikacji okołoporodowych, chorób czy wad naszej upragnionej pociechy. Do tego dochodzi coraz częstsza niepłodność wtórna, kobiety mają poważne problemy z zajsciem w kolejną ciążę. Oczywiście medycyna i diagnostyka poszły naprzód, ale co jeśli w czasie badań dowiemy się, że naszym maleńswtem jest coś nie tak, co wtedy? Sama rodziłam w wieku 27 i 33 lat. Nie wynikało to z kalkulacji, robienia kariery czy potrzeby wyszumienia się. po prostu wtedy pojawiła się potrzeba i instynkt. Fakt, oboje z mężem mieliśmy pracę i własne mieszkanie. Obie ciąże były trudne, ale w drugiej myślałam że umrę z powodu stresu i potwornego samopoczucia. Przeszłam przez badania prenatalne (byłam objeta programem tychże badań), ich złe wyniki, konsultacje, ogromny stres, w końcu szczęście i ulga, że moja mała jednak jest zdrowa. Na badania o których piszę nie każda z nas może sobie pozwolić. Po pierwsze dostępność w miejscu zamieszkania, po drugie koszt (u mnie w mieście 3 wizyty po 250zł), jeśli kobieta spełnia kryteria i jest objęta programem, NFZ pokrywa koszt 2 wizyt. W moim środowisku większość z dziewczyn rodzi w podobnym wieku co ja, ale tylko nielicznym udało się przejść przez wszystko bezproblemowo. Reasumując, jestem za ciut późniejszym, świadomym, cierpliwszym, wyczekanym i upragnionym macierzyńswem, ale boję się, że mimo wszystkich lekarstw, sprzętów i badań, biologii nie oszukamy. P.S. Nie czułam się jak dinozaur będąc na porodówce Odpowiedz Link Zgłoś
rhysmeyers22 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 12:30 no zajebiste sa te twoje teksty o plodnosci miedzy 18 a 25 ,moj ginekolog sie zawsze rozsmiesza tym a juz tym leceniem na leb na szyje po -serio daj se spokoj. to zalezy od wielu wielu czynnikow indywidualnych nie prostym wyliczeniu moja znajoma ma 34 lata urodzila zdrowiutkie pierwsze dziecko w tym wieku po ciazy zajebiscie bezproblemowej fsh ma na poziomie 23 latki czyli moim ,problemy z plodnoscia to dla niej kosmos i znam pare takich rowniez natomiast spotkalam sie z z przykladami rowiesniczek lub nieco starszych ktore mialy duze problemy z zaciazeniem z donoszeniem,bywaly dzieci z zespolem downa itp ,jakos wiek ich nie chronil przed tym. , Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 12:38 No to tylko do grobu mi się kłaść. Bo szans na macierzyństwo do 30 nie mam - no, chyba, że zaliczę jakąś spektakularną wpadkę. Odpowiedz Link Zgłoś
lajente Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 13:24 Przez całe wieki kobiety rodziły pierwsze dzieci znacznie przed trzydziestką. Załozę się, że większość naszych mam i babć urodziła swoje pierwsze dziecko przed trzydziestką i nikt nie mówił o niedojrzałości, o nieodpowiednim statusie materialnym, o złym wyborze męża, o nieprzygotowaniu do macierzyństwa itd. Obecnie coraz więcej kobiet przesuwa wiek urodzenia pierwszego dziecka i w sumie nie wiem dokładnie dlaczego (same się muszą przekonać?) ale większość konieczne musi przekonać, ze ich wybór jest doskonały. Co w sumie może nie jest niczym nagannym, ale po co ta potrzeba udowadniania, że młodsze od nich matki są do niczego, zwłaszcza jak pewnie ich własne matki są z pokolenia, gdzie średni wiek rodzącej wynosił 23 lata. Poważnie wasze matki były takie do niczego, biedne, nieodpowiedzialne, niedojrzałe, a ojcowie wybrani pochopnie i bez namysłu? Bo moją młodą mamę (23 lata ja i 27 lat siostra) wspominam fantastycznie, jak i moje całe dzieciństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 14:33 Moja mama urodziła mnie w wieku 32 lat, z moim ojcem, za którego wyszła, bo "już najwyższy czas", z tzw. "rozsądku", choć go nie kochała. Nigdy, przenigdy nie sprawię takiego "prezentu" moim dzieciom. Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 14:38 Ach, i jeszcze - moja babcia urodziła moją matkę w wieku lat, bodajże, 25, czyli wg. wszystkich tutaj - idealnie. Całe życie powtarzała, że było to dla niej o wiele za wcześnie. Z kolei druga babcia wyszła za mąż równie "terminowo" za alkoholika i w efekcie mojego ojca wychowywała sama. Super, nie? Także proszę - po pierwsze, nie każdy ma to niebywałe szczęście poznać idealnego partnera w klasie maturalnej, po drugie - niektórzy NAPRAWDĘ mają inny sposób na życie, niż poświęcanie wczesnej dorosłości na kupki, zupki i pieluchy, choć NIE WĄTPIĘ, że macierzyństwo to cud nad cudy. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 14:48 Tylko,że 25+ to nie jest już wczesna dorosłość. Cały czas mam wrażenia, że wiele osób sprowadza temat do ciąża nastolatki i ciąży trzydziestolatki. Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 14:56 Pokaż mi osobę, która w wieku 25 lat ma min. dwupokojowe, własne mieszkanie (nie mówię o kącie u rodziców), stabilną pracę i partnera, na którym można polegać. Wybacz, ale takie osoby mogłabym policzyć na palcach jednej ręki. W tym wieku to można co najwyżej zacząć planować. Robienie sobie dziecka bez spełnienia powyższych warunków uważam co najmniej za lekkomyślność. Odpowiedz Link Zgłoś
wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 15:26 Dwupokojowe? Jak dla mnie to co najmniej trzypokojowe, salon, sypialna plus pokój dziecka. A i jeszcze gabinet (czy studio) by się przydał i pokój gościnny... Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 22:54 redheadfreaq napisała: > Pokaż mi osobę, która w wieku 25 lat ma min. dwupokojowe, własne mieszkanie (ni > e mówię o kącie u rodziców), stabilną pracę i partnera, na którym można polegać > . Wybacz, ale takie osoby mogłabym policzyć na palcach jednej ręki. > > W tym wieku to można co najwyżej zacząć planować. Robienie sobie dziecka bez sp > ełnienia powyższych warunków uważam co najmniej za lekkomyślność. Ja w wieku 25 lat tego niestety nie miałam. Nie mam bogatych rodziców od których w prezencie dostałam mieszkanie i samochód. Z tego wszystkiego miałam tylko wspaniałego partnera, który później został moim mężem Ale, żeby planować dzieci musieliśmy mieć jakieś zaplecze. Dla mnie wszystko musi iść po kolei. Praca - Mieszkanie - Dziecko. Nie musi być to nie wiadomo jak wielkie M, ale przynajmniej takie, aby maluch miał swój własny kąt (tzn dwupokojowe). Nie wyobrażałam sobie, aby mieszkać z dzieckiem u rodziców czy teściów, a w dodatku być od nich zależnymi finansowo. Jeżeli mam być dorosła i odpowiedzialna to muszę podejmować właściwe i przemyślane decyzje. I sama z mężem zapewniać utrzymanie mojemu dziecku. Zatem najpierw mieszkanie, a potem dziecko. Działanie w odwrotnej kolejności było dla mnie głupie i lekkomyślne (jak to ładnie ujęłaś). Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 15:12 A mnie tylko dziwi, że tyle sie mówi o akceleracji, a ludzie mają tendencje do upupiania najpierw siebie, potem swoich dzieci. Jak czytam,że 30-latka się musi wyszaleć, to mnie mdli, no rozumiem 16-latka, ale 30-latka? Pomijając juz wątpliwy cel, któremu owo wyszalenie się ma służyć. A jak sie nie wyszaleje to co? Mnie tam nic do decyzji innych, po prostu się dziwię. I mam nadzieję, ze jeżeli moje corki zdecydują sie na założenie rodziny, to nie będą z tym czekać do 40-tki. Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 15:33 Mnie mdli, kiedy widzę następującą sytuację: Laska robi sobie dziecko z nieodpowiedzialnym typem - ojej, jaka biedna. Laska nie robi sobie dziecka z nieodpowiedzialnym typem - głupia, egoistyczna, czeka na nie wiadomo co. Gdyby każdy pilnował swojej macicy i swoich wyborów (lub BRAKU wyboru), to byłoby szalenie miło Odpowiedz Link Zgłoś
wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 15:57 Też to zauważyłam i napisałam coś podobnego w sąsiednim wątku. Biorę Twój tekst do sygnaturki. Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 17:04 Dlaczego "islamskiego" w podpisie masz wykropkowane? Ktoś się przyczepił? Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 16:03 > Jak czytam,że 30-latka się musi wyszaleć, to mnie mdli, no rozumiem 16-latka, a > le 30-latka? Ty co post to albo przesadzasz, albo manipulujesz. Nie, nikt nie mowi, ze 30-tka musi sie wyszalec. 29 -30-tka MA BYC JUZ WYSZALANA. 16-tka to wyszalec sie jeszcze nie moze, bo jest za mloda, za glupia i nie ma swojej kasy. Jasniej juz? > Pomijając juz wątpliwy cel, któremu owo wyszalenie się ma służyć. A jak sie nie > wyszaleje to co? Ja rozumiem, ze komus, komu sie wydaje, ze 32 lata to dinozaur na porodowce i ze w wieku 30 lat powinno sie miec juz przynajmniej trzecie dziecko jakiekolwiek rozrywki moga kojarzyc sie z fanaberiami. Ale niektorzy wola wypodrozowac sie i pouprawiac rozrywkowy tryb zycia bez musu brania pod uwage niemowlat. Co skutkuje pozniejszym pogodzeniem sie z brakiem plaz (juz sie widzialo), wyjsciem do knap (ilez mozna) czy spontanicznymi wyjazdami weekendowymi (zaliczone). > Mnie tam nic do decyzji innych, po prostu się dziwię. Mozesz sie dziwic, ale pomysl chwile zanim znowu zaczniesz przesadzac. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 16:32 16-tka to wyszalec sie jeszcze nie moze, bo jest za mloda, za glupia i nie > ma swojej kasy. No więc właśnie dlatego ma prawo szaleć, bo jest młoda i głupia, starej i mądrej nie bardzo pasuje. A jeżeli chodzi o podróżowanie, to chyba nie wiele ma wspólnego z szaleństwami, albo ja co innego rozumiem pod tym słowem. Podróżowanie z niemowlęciem może bywa kłopotliwe, ale niemowlęciem dziecko jest tylko rok, niech będzie, że trzy lata jest małe i kłopotliwe, potem nic nie stoi na przeszkodzie, zeby dziecko też świat pozwiedzało. A ródźcie sobie kiedy chcecie, ale nic nie zmienia faktu, ze im młodsza matka (i nie mam tu na mysli ciąży w wieku 13 lat,) to większe prawdopodobieństwo, ze dziecko/dzieci wychowa, no i dziecko ma szanse mieć dziadków, którzych jeszcze demencja nie dotknęła. Taaa, ja wiem, że wszystkie ematki mają rodziców, którzy w wieku 90 lat jeżdżą na rowerach i po górach chodzą, oraz w 1 z 10 startują, ale dla większości śmiertelników czas jest nieubłagany. Poza tym - ile jest tu matek, które mogą powiedzieć - urodziłam w wieku 30+, dziecko jest dziś dorosłe, mam z nim świetny kontakt i jestem zdrowa? Ze dwie kojarzę takie... Reszta przemądrowatych w najlepszym razie ma dzieci w podstawówkach... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 17:03 Jedno "ale", ktoś może pochodzić z surowej rodziny i móc "szaleć" dopiero po wyjściu z domu, czyli gdzieś w okolicach wieku studenckiego. Nie każdy rodzic pozwala na dyskoteki czy inne balangi. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 17:14 Nie każdy uważa ochlaj za niezbędny do życia, a na dyskoteki mozna chodzić w szkole, niewielu jest rodziców, którzy na to nie pozwalają, nawet ja pozwalam Inna sprawa, że moi jakos się nie palą, co tez jest dla mnie zrozumiałe. Dla mnie szaleństwa mlodości, to beztroskie życie, jakie mają nastolatki, którym wiele wypada, wiele mogą, za to nie mają niemal żadnych obowiązków, zwłaszcza dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 18:44 > A jeżeli chodzi o podróżowanie, to chyba nie wiele ma wspólnego z szaleństwami, > albo ja co innego rozumiem pod tym słowem. > > Podróżowanie z niemowlęciem może bywa kłopotliwe, ale niemowlęciem dziecko jest > tylko rok, niech będzie, że trzy lata jest małe i kłopotliwe, potem nic nie st > oi na przeszkodzie, zeby dziecko też świat pozwiedzało. > Wyszumienie sie i wyszalenie to nie tylko popijawy i wloczegi po swiecie to tez eksperymentowanie w zyciu uczuciowym, probowanie w roznych zwiazkach. zeby zwiazek dojrzal do dziecko w wieku okolo 25 lat to dziewczyna musi znalezc tego wlasciwego partnera od razu za pierwszym podejsciem Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 22:07 zeby zw > iazek dojrzal do dziecko w wieku okolo 25 lat to dziewczyna musi znalezc tego w > lasciwego partnera od razu za pierwszym podejsciem Bardzo ciekawe podejście zwłaszcza biorąc pod uwagę, że większość tych 30+ dziecko ma z partnerem którego ledwie rok znały, jak to się ma do tego poznawania partnera. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 26.08.13, 05:24 > Bardzo ciekawe podejście zwłaszcza biorąc pod uwagę, że większość tych 30+ Nie znam ani jednej 30+ ktora by sobie zrobila dziecko po roku znajomosci. Znam za to kilka 20latek ktore sobie zrobily po roku znajomosci no ale to nie mialo nic wspolnego z planowaniem i swiadoma decyzja. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 26.08.13, 11:15 Ja natomiast znam full takich związków. Jak już pisałam z roku jestem jedną z nielicznych która jest z tym samym partnerem, reszta dziewczyn brała ślub średnio w wieku 29/30 lat z partnerami których znały rok maks dwa lata . Hitem była laska która wyszła za faceta po pół roku znajomości, od razu po ślubie starali sie o dziecko,bo to takie fajne , kilka miesięcy po narodzinach małego okazało się, że facet ma i miał dość poważne problemy psychiczne. Inna z kolei brała szybki ślub, żeby załapać sie na kredyt mieszkanie na swoim. Nie ma sie co czarować kobiety przed trzydziestką doskonale zdają sobie sprawę z utraty atrakcyjności, często więc łapią co popadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 26.08.13, 11:25 Zyjemy chybaa w roznych swiatach. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 26.08.13, 20:14 Czyżby. Wystarczy policzyć kończąc studia osoba ma 24 lata, jest bez partnera i zgodnie z twoim podejściem do trzydziestki szaleje i ma czas na przebieranie i próbowanie życia z rożnymi facetami. Załóżmy, że będzie czterech facetów niech na każdego przeznaczy rok , na przerwę między nimi 0,5 roku to już po czwartym ma 30 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 19:19 andaba napisała: Poza tym - ile jest tu matek, które mogą powiedzieć - urodziłam w wieku 30+, dziecko jest dziś dorosłe, mam z nim świetny kontakt i jestem zdrowa? Ze dwie kojarzę takie... Reszta przemądrowatych w najlepszym razie ma dzieci w podstawówkach... Ale co sugerujesz? Że dorosłości naszych dzieci nie dożyjemy? Albo, że będziemy w wieku 50-52 lat schorowanymi staruszkami? Patrząc na kobiety w tym wieku, uważam taki scenariusz za mało prawdopodobny Odpowiedz Link Zgłoś
pederastwa Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 19:22 Po raz kolejny dam przykład mojej babci. Pomiędzy 37 a 42 r.ż urodziła 3 dzieci (łącznie miała pięcioro, pierwsze chyba koło 28 rż, bo późno jak na tamte czasy wyszła za mąż). Mój tata był jednym tych "późnych" dzieci, miał z babcią najlepszy kontakt, mieli podobne zainteresowania , lubili spędzać wspólnie czas. Babcia bez problemu w dobrym zdrowiu doczekała dorosłości wszystkich swoich wnuków Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq andaba 25.08.13, 19:38 Dziewczyny ci juz czesciowo odpowiedzialy. > No więc właśnie dlatego ma prawo szaleć, bo jest młoda i głupia, starej i mądre > j nie bardzo pasuje. 16-latka to ma sie przede wszystkim uczyc. O sobie do konca decydowac nie moze, bo jest jeszcze maloletnia i kasy swojej nie ma. Zatem nie rozumiem jak ona moze szalec ...? Jedna impra, na ktorej 16-tka sie nawali jak dzika swinia nie jest dla mnie odpowiednikiem szalenstwa. Rozumiem tez, ze nie przeszlas etapu (bo mialas juz dzieci), w ktorym moglas cieszyc sie absolutna wolnoscia i mozliwosciami jakie owa wolnosc ci daje. > A jeżeli chodzi o podróżowanie, to chyba nie wiele ma wspólnego z szaleństwami, > albo ja co innego rozumiem pod tym słowem. Co innego wyjazd na dwa tygodnie do hotelu, co innego mozliwosc bezproblemowego przemieszczania sie z przyslowiowa jedna walizka. > Podróżowanie z niemowlęciem może bywa kłopotliwe, MOZE ....????? Nie, nie MOZE. Podrozowanie z niemowleciem JEST klopotliwe. ale niemowlęciem dziecko jest > tylko rok, niech będzie, że trzy lata jest małe i kłopotliwe, potem nic nie st > oi na przeszkodzie, zeby dziecko też świat pozwiedzało. Ok, ja sie poddaje. Ty po prostu nie wiesz jak sie podrozuje bez dziecka. I to nie w perspektywie przelotu na dwa tygodnie do Turcji. NIe wspominajac o tym, ze 35 latki sa w stanie zabrac swoje przedszkolaki gdzies tam, "zeby pozwiedzaly". Ale to nie ma NIC WSPOLNEGO z mozliwosciami zwiedzania bez dzieci. > A ródźcie sobie kiedy chcecie, ale nic nie zmienia faktu, ze im młodsza matka ( > i nie mam tu na mysli ciąży w wieku 13 lat,) to większe prawdopodobieństwo, ze > dziecko/dzieci wychowa, no i dziecko ma szanse mieć dziadków, którzych jeszcze > demencja nie dotknęła. Zlituj sie...!!! Matka rodzaca w wieku 30-lat bedzie miala 50 lat jak dziecko wyfrunie juz z domu. Gdzie ty zyjesz, na litosc boska, ze 50-tki uwazane sa zramolale matrony co juz niezdolne do wychowania dzieci byly...???? > Poza tym - ile jest tu matek, które mogą powiedzieć - urodziłam w wieku 30+, dz > iecko jest dziś dorosłe, mam z nim świetny kontakt i jestem zdrowa? > Ze dwie kojarzę takie... Powiedz gdzie mieszkasz, wszystko stanie sie jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: andaba 25.08.13, 20:28 duzeq napisała: Jedna impra, na ktorej 16-tka sie nawali jak dzika swinia nie je > st dla mnie odpowiednikiem szalenstwa. No dla mnie też nie jest, w ogóle sobie nie wyobrażam że dziewczęta w tym wieku się upijają. Zresztą w każdym wieku, nie obracam się w takich kręgach. > Zlituj sie...!!! Matka rodzaca w wieku 30-lat bedzie miala 50 lat jak dziecko > wyfrunie juz z domu. Gdzie ty zyjesz, na litosc boska, ze 50-tki uwazane sa zra > molale matrony co juz niezdolne do wychowania dzieci byly...???? > Wychować umie, oczywiście że umie. O ile wcześniej jej szlag nie trafi. Niestety, znam trochę sierot, które matki, około 40-letnie osierociły w pierwszych klasach podstawówki. Dwie moje bliskie koleżanki tak skończyły. Dzieci jedna miała w klasie 3, inna w 4 i 2. Oczywiście, 20-latki też umierają, ale 40-latki jakby częściej. > > Poza tym - ile jest tu matek, które mogą powiedzieć - urodziłam w wieku 3 > 0+, dz > > iecko jest dziś dorosłe, mam z nim świetny kontakt i jestem zdrowa? > > Ze dwie kojarzę takie... Miałam na mysli, że dwie kojarzę na forum. A Ty ile masz lat i w jakim wieku dzieci? Jezeli jestes po 50-tce i masz dorosłe dzieci, to oczywiście wiesz lepiej niż ja, gratuluję dobrego zdrowia. No i nie wiem, co miejsce zamieszkania ma do rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: andaba 25.08.13, 20:44 andaba napisała: Jezeli jestes po 50-tce i masz dorosłe dzieci, to oczywiście wiesz lepiej niż ja, gratuluję dobrego zdrowia. O rany, moja mama ma 68 lat, dwoje dorosłych dzieci i jest zdrowa . Na dodatek jeszcze pracuje zawodowo . Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: andaba 25.08.13, 20:52 A moja ma 63 lata i nie może chodzić. A ojciec od 11 lat wącha kwiatki od dołu. Nie mam więc równie radosnych doświadczeń jak wy, więc i zdanie nieco inne. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: andaba 25.08.13, 22:09 Mój Tata nie żyje od 23 lat, więc i moje doświadczenia nie są zbyt radosne. Może po prostu nie jestem malkontentką? Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: andaba 25.08.13, 22:21 Może i jestem malkontentką. Cholernie się boję, że małej nie zdążę odchować, starsze są już w dużej mierze samodzielne, ale ona jeszcze z 8-10 lat będzie mnie potrzebować, nie jestem pewna, czy dociągnę. Geny mam gó...ane... Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: andaba 25.08.13, 22:35 Andaba, wychowasz i jeszcze jej dzieci będziesz doglądać. Tylko musisz myśleć pozytywnie i bardziej dbać o siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: andaba 25.08.13, 21:12 > Wychować umie, oczywiście że umie. O ile wcześniej jej szlag nie trafi. I od nowa. Po raz kolejny pytam gdzie mieszkasz, bo to jest jakies specyficzne miejsce na globie. 40-tki padaja jak muchy. Niestet > y, znam trochę sierot, które matki, około 40-letnie osierociły w pierwszych kla > sach podstawówki. To "troche", to ile? > Dwie moje bliskie koleżanki tak skończyły. Dzieci jedna miała w klasie 3, inna > w 4 i 2. Ja nie znam nikogo, kto by zszedl z przyczyn naturalnych (znalam ludzi, ktorzy zgineli w wypadkach) uwaga, przed 60-tymi urodzinami. Co teraz? Bo jak chcemy mierzyc mozliwosc urodzenia i wychowania dzieci naszymi dowodami anegdotycznymi to w moich okolicach dzieci mozna spokojnie sobie pykac nawet i w wieku 40 lat (to wtedy, kiedy w twojej okolicy juz sobie mozna garsonki na wlasny pogrzeb szukac). > Oczywiście, 20-latki też umierają, ale 40-latki jakby częściej. Ale o ile czesciej? Przynajmniej w twoich okolicach i nie liczac AZ dwoch kolezanek? > A Ty ile masz lat i w jakim wieku dzieci? > Jezeli jestes po 50-tce i masz dorosłe dzieci, to oczywiście wiesz lepiej niż j > a, gratuluję dobrego zdrowia. Ale my nie o tym ile mamy lat, tylko o tym czy wiek pt. +/- 30 jest dobry do urodzenia pierwszego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: andaba 25.08.13, 21:22 Dwie moje bliskie koleżanki, oczywiście takich jest więcej, w każdej klasie moich dzieci jest kilkoro półsierot, tylko jedna z matek miała 29 lat w chwili śmierci (no dla tej akurat lepiej było czekac do 30 urodzin z rozmnażaniem, przynajmniej by dzieci nie osierociła), reszta własnie około 40. Wszystkie umarły z przyczyn naturalnych - czerniak, rak kosci, rak piersi (co najmniej dwa znane mi przypadki), wylew podpajęczynówkowy, serce. Niektóre osierociły dzieci 15-20 letnie, co jest przykre, ale nie tragiczne, niektóre maluchy w pierwszych klasach podstawówki. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: andaba 25.08.13, 21:35 Mam troje dzieci w różnym wieku-a więc różny przekrój rodziców których znam i w których kręgu się obracam. Nie znam ani jednego osieroconego wcześnie dziecka. Albo mój krąg znajomych jest superszczęśliwy albo Twój mega pechowy (?)- to straszne o czym piszesz, wręcz potworne jednak nie można na tej podstawie snuć statystyk,..... Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: andaba 25.08.13, 21:48 Nie uważam, żeby był specjalnie pechowy, z tego co pamiętam z dzieciństwa wyglądało podobnie - z jednym wyjątkiem - na wsi jednak zdecydowanie więcej umierało przedwcześnie facetów, kilka koleżanek/kolegów nie miało matek, ale zdecydowanie więcej było takich, którzy nie miali ojców, w ósmej klasie to juz było chyba z 1/4 A tutaj więcej jest dzieci, które nie mają matek Najwyraźniej faceci, jeżeli prowadzą w miare ustabilizowany tryb zycia (czytaj: nie chleją) i nie pracują w niebezpiecznych zawodach, to jednak mniej są narażeni na przedwczesną śmierć niż kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: andaba 25.08.13, 21:52 No... jak kobiety na tej Twojej wsi się nie badają i trafiają do szpitali w stanie terminalnym, to ja się nie dziwię tej nadumieralności. Żeby umrzeć na nowotwór piersi to trzeba się naprawdę postarać, bo błyskawicznie i niewidocznie rozwijające się mutacje nie są takie częste. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: andaba 25.08.13, 22:03 triss_merigold6 napisała: > No... jak kobiety na tej Twojej wsi się nie badają i trafiają do szpitali w sta > nie terminalnym, to ja się nie dziwię tej nadumieralności. Żeby umrzeć na nowot > wór piersi to trzeba się naprawdę postarać, bo błyskawicznie i niewidocznie roz > wijające się mutacje nie są takie częste. Triss, bardzo chciałabym, żebyś miała rację, naprawdę. Szkoda, że nie masz. Jedna z tych kobiet, ta bardzo bliska koleżanka, gdybym była bardziej wylewna nazwałabym ją przyjaciółką, urodziła dziecko późno, bo właśnie się leczyła na niepłodność. Po urodzeniu dziecka nadal była pod stałą kontrolą ginekologiczną i lekarz na nią chuchał i dmuchał, bo po kuracji hormonalnej itp. Raka wykryto wcześnie, zabieg, chemia, półtora roku remisji, niestety, nic z tego... Inna poszła do ginekologa, bo własnie sobie wyczuła guzek w piersi. Niestety, tez było za późno, ale ona przynajmniej miała trochę starsze dzieci, najmłodsza miała 13 lat i kilka starszych sióstr, które zastąpiły jej matkę. Odpowiedz Link Zgłoś
lajente Re: andaba 25.08.13, 22:24 To nieprawda. U młodszych kobiet np. 30 letnich nowotwór rozwija się znacznie szybciej niż u 60-letnich, nie trzeba czekać kilku lat, wystarczy o wiele mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: andaba 26.08.13, 05:31 To prawda ale nawet jesli taka 30latka chora na raka ma juz dziecko to co to za roznica czy osieroci je w wieku 7 badz 4 lat? Zadna i tu tragedia i tu tragedia. W klasie mojego syna zmarla na raka 37 letnia matka zostawiaja 6 letniego syna. Czy gdyby dziecko urodzila 2-3 lata wczesniej tragedia bylaby mniejsza? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: andaba 26.08.13, 08:28 Ostatnio wysyp w mediach Pań 30 letnich lub tuż po chorych lub umierających na raka. Prokopowicz, Chustka, Przybylska. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: andaba 26.08.13, 11:24 Ale jesli kobieta umiera w wieku 35 lat to jest zawsze tragedia i nie ma, ze lepiej jaby dzieci urodzila przed 30 niz po 30 bo to nic nie zmienia. Nawet jesli dzieci rodzila przed 30 to i tak sa to nadal maledzieci. Ja nien widze roznicy miedzy np. 7 a 4 letnia sierota. Moze ktos mi to wytlumaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: andaba 26.08.13, 11:58 franczii napisała: > Ja nien widze roznicy miedzy np. 7 a 4 letnia sierota. Moze ktos mi to wytlumaczy. Myślę, że dla osieroconego dziecka każdy rok wspomnień mamy jest ważny. Sama mam w rodzinie przykład rodzica, który wcześnie miał dzieci i zmarł na raka w wieku 39 lat. Zostawił po sobie dzieci nastoletnie, które dobrze pamiętają ojca, mają obraz pełnej rodziny, a przede wszystkim zmarły rodzic zdążył im przed śmiercią przekazać dużo wyznawanych przez siebie wartości. Gdyby miał te dzieci zgodnie z obecnym trendem po 30-stce nie zdążyłby. Odpowiedz Link Zgłoś
pederastwa Re: andaba 26.08.13, 12:07 Ja mam wśród znajomych przykład, chłopaka który zmarł na raka w wieku 31 lat, zostawiając roczne dziecko. Pewnie że gdyby wpadł mając lat 16 zostawiłby nastolatka, ale to chyba trochę absurdalny argument. Odpowiedz Link Zgłoś
lajente Re: andaba 26.08.13, 13:00 Mylicie ogólne zjawisko z jednostkowymi przypadkami. Naturalnym jest, ze człowiek z wiekiem się starzeje, częściej zapada na choroby i częściej umiera. Dlatego więcej kobiet rodząc w późniejszym wieku nie spędzi tyle samo czasu z własnymi dziećmi niż te rodzące wcześniej. I nie zmienią tego pojedyncze przypadki zachorowań i zgonów w wieku 10 lat. To logiczne, ze jeśli ta sama osoba dozyje 50 tki, to w zależności od daty urodzenia osieroci 30, 20, 15 czy 10 latka. Zawsze jednak im później urodzi tym mniej czasu będzie ze swoimi dziecmi, bo aczkolwiek najgorzej jak maluch traci matkę, to jednak każdy człowiek mający kochającą matkę chce by żyła i była obecna jak najdłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: andaba 26.08.13, 13:13 Ale z drugiej strony średnia wieku się wydłuża. Obecnie średnia wieku w Polsce dla kobiet to około 83 lata. Nawet jak urodzi w wieku 40 lat to statystycznie jej dziecko zostanie sierotą w wieku też około 40 lat, w tym wieku to chyba już nie wielki dramat (choć śmierć boli zawsze)? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: andaba 26.08.13, 13:17 Średnia wieku może się wydłuża, co oznacza ni mniej ni więcej, że potrafimy podtrzymać ludzkie życie o statystycznie kilka lat dłużej. Czy na poziomie biologicznym coś się zmieniło? Czy jest mowa o jakości tego długiego życia? Statystyczna 40-latka ma mniejsze szanse na niepłodność, choroby, które spowodują jej śmierć lub niedołężność, niż jej przodkowie? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: andaba 26.08.13, 16:54 Kwestia głównie genów. Jak ktoś ma dobry zestaw genów i dodatkowo jeszcze w miarę dobrze się odżywia, nie ma nałogów itp. to jest na lepszej pozycji niż dekadę młodsza osoba z kiepskim zestawem genów choćby dmuchała i chuchała na siebie, dobry przykład śp. Magdalena Prokopowicz. oboje rodziców (plus chyba jakaś ciotka) zmarli bardzo młodo na nowotwory, ona sama mimo, że miała lepsze warunki niż statystyczna Kowalska (zamożna, znana, możliwość leczenia za granicą) i jeszcze co pół roku się badała genów nie przeskoczyła. A znam pijaka nieroba który ma dobre geny i przeżył ją o dobre 30 lat i póki co jeszcze nie zamierza pukać w kalendarz. Życie nie jest sprawiedliwe, młodzi wartościowi dbający o siebie mrą, a pijaczki menele żyją sobie wiele lat dłużej i nic im specjalnie nie dolega, a gdyby nie pewna dolegliwość związana z nadmiernym piciem można by powiedzieć, że zdrowi. Takie życie. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: andaba 26.08.13, 11:29 To prawda ale nawet jesli taka 30latka chora na raka ma juz dziecko to co to za > roznica czy osieroci je w wieku 7 badz 4 lat? Zadna i tu tragedia i tu tragedi > a. W klasie mojego syna zmarla na raka 37 letnia matka zostawiaja 6 letniego sy > na. Czy gdyby dziecko urodzila 2-3 lata wczesniej tragedia bylaby mniejsza? Gdyby urodziła 10 lat wcześniej na pewno byłaby mniejsza, nie ma porównania między 6-latkiem, a 16-latkiem. Oczywiście, że to zawsze jest tragedia, ale dziecko nastoletnie, mimo że w trudnym wieku jest samodzielne całkowicie i tak naprawdę kontakt z matką i tak ma ograniczony, bo szkoła, bo koledzy, bo zajęcia, dla dziecka przed 10 rokiem życia matka jest wszystkim. Lajente to ładnie podsumowała na własnym przykładzie. Ja wiem, że umierają tez młodsze kobiety, sama wczesniej pisałam o 29-latce, która osierociła kilkoro maluchów, ale to są jednak bradzo rzadkie i tragiczne przypadki, natomiast kobiet w wieku 40-50 lat, które umierają na raka jest dużo. Za dużo. I zaniechanie badań nie ma tu nic do rzeczy, znane mi przypadki to światłe kobiety, nauczycielki, urzędniczki, nie proste baby ze slumsów, jak sugeruje wszystkowiedząca i niezniszczalna triss. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: andaba 26.08.13, 11:48 Ale 10 lat wczesniej to by musiala urodzic w wieku 21 lat. A ile 21 latek ma stabilny i dojrzaly zwiazek? O stabilizacji zawodowej czy majatkowej nawet nie wspominam bo nie to uwazam za najwazniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: andaba 26.08.13, 11:48 > A ile 21 latek ma stabilny i dojrzaly zwiazek? Tylko jakos realnie prosze. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: andaba 26.08.13, 12:02 No niektórzy mają, ja na przykład. I wiele moich kolezanek, które powychodziły za mąż w wieku 18-24 lat, niekoniecznie z musu i dziś są nadal razem, a dzieci odchowane. Z podstawówki żadna z moich koleżanek się nie rozwiodła, z liceum wiem o jednej. Ja wiem, że tu na ematce to wszystko inaczej wygląda, ale to specyfika tego miejsca, które nie ma nic wpsólnego ze średnią krajową. Smaczku dodaje to, że większość ematek uważa, że to co inne od ich decyzji, to od razu patologia i nie pojmują, że inni dojrzałość potrzebną do założenia rodziny mogą osiągnąć 10 lat wcześniej. Zgadzam się, ze teraz to troche inaczej wygląda, młodzież później się wiąże, ale te około 20 lat temu, kiedy moje rówieśnice zawierały związki małżeńskie było inaczej. Chyba, że któraś nie miała szczęścia, to szukała dłużej, niektóre nadal nie znalazły. I z całą pewnością wiem, że tych kilka, które się "nie spieszyły" wcale nie były zachwycone swoją niezależnością do 30-tki. Nawet tego nie kryły, mówiły wprost, że kandydata nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: andaba 25.08.13, 22:00 Przykre i....porażające Myślę o swoim dzieciństwie i dzieciństwie moich dzieci. Pierwszy przypadek gdy bliski rówieśnik został półsierotą miał miejsce gdy miałam 16lat (wypadek), kolejny 18 lat (rak) ja została półsierotą jako 21latka (wypadek). To tyle.. Ani w grupach szkolnych/przedszkolnych dzieci, wśród sąsiadów, kółkach sportowych itp.- nie ma przypadku śmierci rodzica (prędzej dziecka) I jeszcze -Moja kuzynka 42letnia zginęła rok temu w wypadku (osierociła 22latkę, 20 latka i 7 latka) Odpowiedz Link Zgłoś
lajente Re: andaba 25.08.13, 22:02 Przejdz się do jakiegokolwiek szpitala onkologicznego, zobaczysz czy więcej tam 20 latek, czy 50 latek. Mojej znajomej usunęli jajniki z powodu nowotworu w wieku 32 lat. Też czekała z rodziciestwem na później. Teraz uważa to za największą głupotę swojego życia. Punkt widzenia zależy najczęściej od punktu siedzenia. Te którym się udało będą mówić co innego niż tym, którym nie. Ja cieszę się, ze moja mama żyła w czasach kiedy rodzicielstwo po 20-tce było normą, dzięki temu udało jej się mnie wychować do mojej 18-tki, gdyby czekała kolejne 10 lat byłabym półsierotą mając lat osiem. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: andaba 25.08.13, 22:16 Ja nie znam nikogo, kto by zszedl z przyczyn naturalnych (znalam ludzi, ktorzy > zgineli w wypadkach) uwaga, przed 60-tymi urodzinami. To raczej ty mieszkasz w bardzo dziwnym miejscu na globie. Sporo znajomych moich rodziców zmarło między 50-60, z moich znajomych dwie osoby z przyczyn naturalnych zmarły pomiędzy 30-40, mój brat stan przed zawałowy chwile po przekroczeniu 30. Z mojego roku a mam 35 lat około 20 osób leczy się u specjalistów problemy z kręgosłupem, krążeniem, neurologiczne, jelitowe. Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewawa Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 26.08.13, 12:48 Moja mama urodziła mnie w eiku 32lat- na tamte czasy pozno, bardzo pozno. Dzisiaj jest energiczna 56latką(tata ma 64lata), wychowała mnie świetnie, nie choruje- poza nadcisnieniem ale u mnie to rodzinne( babcia rowniez po menopauzie dostala nadcisnienie zyla 85lat i zmarla z zupelnie innego powodu), pracuje, PODROZUJE- i tu faktucznie rodzice bardzo dzialają, kolejno zwiedzaja europejskie stolice, śmigaja z angielkim tzn po swojemu ale nigdy za granica nie zgineli wiec jakos potrafią. Czekają na wnuki ale szczerze mowiac maja wlasne zycie i pewnie, ze wiedza, ze plany dzieciowe mamy ale nie teraz, nie naciskają, bo naprawde maja swoje zycie. Wychowali dobrze, trzymają się extra(tata nie choruje). I moja mama i tak na wywiadówkach była NAJPIEKNIEJSZA . Ktoras z forumek wspomniala, ze syn taki dumny z mlodej mamy. Ja chociaz mama byla jedna z najstarszych w klasie i tak ja za najladniejsza uwazalam, dbala o siebie i zawsze byla naj do tej pory jest naj i nie rowna sie z zadna tutaj mamą. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 26.08.13, 13:15 Moja babcia (pokolenie 1915)) urodziła pierwsze dziecko w wieku 37 lat, to dopiero była wyjątkiem Dożyła (za wyjątkiem dosłownie 3 ostatnich miesięcy) w zdrowiu i sprawności prawie 88 lat. Gdy zmarła najmłodsza wnuczka miała 21 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 26.08.13, 13:16 Druga babcia miała dzieci w normalnym wieku (akceptowanym przez większość), ale szczęścia do zdrowia nie miała, zmarła przedwcześnie na raka. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 19:16 andaba napisała: Jak czytam,że 30-latka się musi wyszaleć, to mnie mdli, no rozumiem 16-latka, ale 30-latka? 16-latka to przede wszystkim ma się uczyć, uprawiać sporty, jeździć na obozy, imprezować owszem też, ale w sposób baaaardzo umiarkowany. Przynajmniej w moim świecie. Natomiast okres miedzy 20 a 30 rokiem życia jest idealne na poznawanie dorosłego życia, ale raczej od tej rozrywkowej strony, niekoniecznie zaś od strony pieluch. I ja bym życzyła moim córkom, żeby od tej drugiej strony poznawały jak najpóźniej. Pomijając juz wątpliwy cel, któremu owo wyszalenie się ma służyć. A jak sie nie wyszaleje to co? To będzie niewyszalana. I mam nadzieję, ze jeżeli moje corki zdecydują sie na założenie rodziny, to nie będą z tym czekać do 40-tki. W wątku mowa o 30 - tce Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 20:06 Mając 32 lata rodziłam córkę, syna 4 lata wcześniej. Mając 22 lata wyprowadziłam się z 20 letnim ukochanym do innego miasta. Mąż miał 22 lata w chwili ślubu, a 26 jak został ojcem. Do 27 roku życia w ogóle nie istniał dla mnie temat dziecka, potem ( pod wpływem ciąży przyjaciółki) namówiłam męża, na dwójkę ale żałuję trochę, że nie wiedziałam wcześniej jaką frajdą są dzieci bo po 33 roku życia już nie udało mi się naturalnie zajść w ciążę i mam dwójkę dzieci, a marzyłam o trójce przynajmniej Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 20:29 misterni napisała: > Natomiast okres miedzy 20 a 30 rokiem życia jest idealne na poznawanie dorosłeg > o życia, ale raczej od tej rozrywkowej strony, niekoniecznie zaś od strony piel > uch. To dobry wiek na wszystko , można urodzić , skończyć studia , podróżować , kulturalnie imprezować można wszystko bo człowieka tak nosi , że góry mógłby przenosić . Moja najstarsza siostra urodziła jako 23 latka teraz leży na plaży czyta książki , flirtuje z mężem a nie biega za dzieciakiem z językiem na wierzchu . Kontakty towarzyskie kwitną , maluje się czesze z córkami jak z koleżankami sama mówi że w końcu odżyła , żyć nie umierać . Plusów mogę dodać bo mam przykłady z życia wzięte . Wszystkie które czekały z ciążą żałują przynajmniej te które znam i te które szczerze mówią na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 20:38 kkalipso napisała: Wszystkie które czekały z ciążą żałują przynajmniej te które znam i te które szczerze mówią na ten temat. Czyli te, które twierdzą, że nie żałują, mówią nieszczerze? Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 20:54 Nie wiedzą co straciły A tak na poważnie skąd mają wiedzieć , są szczęśliwe bo tak im wyszło w życiu (sama w sumie jestem jedną z nich) ale nie wstydzę się przyznać , że to była głupota tak czekać i czekać . Wolałabym mieć na stanie 13 latkę którą można zostawić w domu i spokojnie na zakupy jechać, czy na randkę z mężem . Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 21:12 Za jakiś czas będę miała na stanie trzynastolatka, a potem trzynastolatkę. Nie ucieknie mi, przyjdzie ten moment. A do swobodnej młodości nie wrócę, do okresu szaleństw i imprezowania po kilka dni też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 22:27 A do swobodnej młodości nie wrócę, do okresu > szaleństw i imprezowania po kilka dni też nie. I sądzę, że tu jest pies pogrzebany. Ja nigdy nie czułam potrzeby chlania na umór, imprezowania po kilka dni, zapoznawania co impreza nowego faceta i próbowania czy to jest ten jedyny. Na głupie i nieodpowiedzialne zachowania i miłostki miałam czas jako nastolatka, na poznanie smaku dorosłej zabawy i prawdziwej miłości jako 20+. Na roku było kilka panienek które cały czas kuły i zapewne po studiach musiały poznać smak zabawy która im umknęła. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 20:46 OMG, ja wolałam pożyć swobodnie najpierw, a potem planować dzieci. Dzieci to jednak uwiązanie i odpowiedzialność, ze spontanicznym samostanowieniem niewiele mają wspólnego. Absolutnie nie żałuję, że czekałam z urodzeniem pierwszego do 31. roku życia. Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 21:12 No właśnie ja też wolałam , córkę urodziłam jako 32 latka , po ultimatum męża , że najwyższa pora. Lata spędzone na balowaniu i wydawaniu kasy na pierdoły (oprócz fajnych podróży)uważam za stracone. Nie ma co się podniecać , chyba że ktoś naprawdę spełnia swoje marzenia a nie baluje byle gdzie i byle jak . Podróżuje , zwiedza ,bądź kształci się nadal , reszta to strata czasu mówcie co chcecie . Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 21:16 Ja tego czasu nie uważam za stracony, nasyciłam się na tyle, żeby wspominać przyjemnie ale bez tęsknoty. Sorry za dosadność ale swoje w życiu przetańczyłam, wypiłam, wyr...łam i teraz mogę zasiadać na wygodnej grzędzie z niezachwianą pozycją zadowolonej z życia kwoki. Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 21:37 Dla mnie to obyło by się bez clubbingu świątek , piątek i niedziela . Chociaż poznałam sporo sławnych ludzi i bywałam na odjazdowych koncertach to teraz wobec rodziny to się wydaje takie śmieszne i mało warte ... A drugiej strony nie chodzi tylko o to ale i o WYGODĘ bo > i teraz mogę zasiadać na wygodnej grzędzie z niezachwianą poz > ycją zadowolonej z życia kwoki. Usiąść tak mogą nasze rówieśniczki z odchowanymi dziećmi , czego właśnie zazdroszczę. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 21:43 Ja tego w ogóle nie wartościuję w kategoriach warte/niewarte. Inne. Kiedyś miałam inny lifestyle i bardzo mi odpowiadał, potem świadomie zmieniłam radykalnie i obecny mi b. odpowiada. Po prostu, był czas wyszumienia się, spontaniczności i luzu, a teraz jest stabilizacja, regularny tryb życia i święty spokój emocjonalny. Mam dokładnie to czego chciałam. Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 22:02 Może dlatego bo właśnie masz tą wymarzoną dwójkę dzieci . Jesteś spełniona . Ja zawsze będę myślała co by było gdyby . Nie rozpaczam -rozum mówi dobrze się stało ale serce płacze. Z drugiej story może i ja się kiedyś skuszę na późne macierzyństwo , mam na to jeszcze 2 lat , kto wie. Odpowiedz Link Zgłoś
agunia777 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 22:04 >Młodość kończy się, gdy rodzi się dziecko. O, i tu się nie zgodzę. Myślę, że można być młodym (fizycznie i duchem) mając nawet odchowane dzieci. Znam różne przypadki, co ludzie to inna historia. Znam parę, która zestarzała się bezdzietnie (mają obecnie po 31 lat, wiecznie zmęczeni, jeżeli gdzieś wyjeżdżają, to się wybierają jak na biegun północny, po prostu eskapada!, jak idą na imprezę to wychodzą o 24.00 totalnie wyczerpani), znam też małżeństwo z czwórką dzieci (oni po 37 lat a dzieci obecnie 14 l., 10 l. i 2x5 lat), którzy żyją bardzo aktywnie, całe wakacje przebywaja poza domem, potrafią wyjechać sami, potrafią wyjeżdżać z dziećmi, mają szerokie grono znajomych i ciągle się rozwijają. Odpowiedzialność to nie pakowanie się do trumny, na Boga. Ja mam 25 lat i rocznego syna, uważam, że to dobry wiek na macierzyństwo w moim (naszym) przypadku. Szaleję w takim samym stopniu, jak szalałam wcześniej, czyli umiarkowanie. Nie upijam się do nieprzytomności, nie ląduję w łóżku z nieznajomymi - bo tak nie miałam. Nadal spotykam się (spotykamy) ze znajomymi ze studiów (Maćka urodziłam pół roku przed obroną), wychodzę do ludzi, mam dużo energii, planów etc. Imprezuję do rana raz na trzy miesiące średnio w znajomym gronie. Wyjeżdżamy pewnie nawet częściej niż jak pracowałam na etacie, bo mam wiecej czasu i pomysłów. W te wakacje bylismy w Chorwacji, w Jastarni, w kazdy weekend na dzialce, na spływie kajakowym, na wyjeździe rowerowym (o zgrozo!) z bezdzietnymi znajomymi... Jestem w takim samym stopniu lubiana jak przed ciążą/porodem. Ubieram się tak jak przed porodem. Rozmawiam tak jak przed porodem. Mam te same zainteresowania, co przed porodem. Wyglądam na siebie samą. Ludzie, których nie informowałam o radosnej nowinie nie domyslają się nawet, że mam takiego cudownego pierworodnego w łóżeczku. Nie mam na czole wypisanego hasła: "Kobieta po porodzie, uważaj!". Dlatego też uważam, że sam wiek urodzenia pierwszego dziecka nie ma AZ takiego znaczenia, tylko właśnie Twój stosunek do dzieci, organizacja czasu, elastyczność życiowa i pomocny (oraz otwarty na świat) mąż (ewentualnie partner). A czy jako dorosła 25 latka trafisz na porodówkę, czy jako 30 letnia to nie zrobisz sobie aż tak wielkiej różnicy. I tu i tu będziesz musiała na chwilę zwolnić, i przystosować się do nowej sytuacji... Zorganizować czas i przestrzeń... Pytanie czy w ogóle chcesz mieć dzieci... I czy odbierasz ich jako kosmitów czy jako normalnych ludzi... Triss -> no widzisz, a nie każdy zmienia się aż tak radykalnie w ciągu 3-5 lat życia Moment narodzin pierwszego dziecka to nie jest jakaś mityczna przemiana dla każdej kobiety. Dla większości jest to po prostu naturalna kolej rzeczy - Pojawia się stabilny związek, odpowiedni mężczyzna, przychodzi ten moment, i już. Nie ma co dramatyzować. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 26.08.13, 08:46 I dawni kochankowie wydzwaniają do Ciebie burząc Twój ład i porządek Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 22:02 kkalipso dzieki za te szczera wypowiedz. Jestes chyba jedyna ktora ma odwage powiedziec ze niepotrzebnie czekala. Dlaczego matki <30 uwaza sie za nieodpowiedzialne malolaty, ktore nic w zyciu nie przezyly? To jakas bzdura, niedpowiedzialne i niedojrzale sa dla mnie osoby ktore do 30-tki musialy szalec i baly sie obowiazkow i nowych wyzwan. Meza poznalam majac 22 lata, po trzech latach sie zareczylismy, zamieszkalismy razem, wzielismy slub i zaraz urodzilo sie dziecko - tak chcielismy, zaplanowalismy i nie ogladalismy sie na znajomych ktorzy chcieli jeszcze "korzystac z zycia" a tak naprawde nie mieli stalych partnerow, mieszkania czy pracy pozwalajacej na samodzielnosc. Ja szybciej sie nasycilam nic nie wnoszacymi balangami, zwiedzilam swiat i nigdy nie chcialam byc stara mama. Teraz moja mama ma 63 lata i czterech wnukow, najstarszy prawie w gimnazjum, do tego pracuje zawodowo, duzo podrozuje, ma przyjaciol i zycie towarzyskie - ubiera sie jak 40-latka, tata podobnie. Chcialabym byc w takiej formie - mam nadzieje ze doczekaja prawnukow jak ich rodzice. Urodzila mnie majac 25 lat. Nic jej nie ucieklo z zycia, jest aktywnym partnerem do rozmow i zabaw dla wnukow a nie zramolala staruszka na fotelu bujanym - moje dzieci z dziadkami spedzaja czas po szkole, zwiedzaja swiat, jezdza na nartach i graja w pilke. I tak, sa plusy wczesnego macierzynstwa - choc takie to dla mnie ponizej 20-tki. Ja mam na stanie jeszcze zyjaca i sprawna babcie, ktora mieszka w innym miescie ale przyjezdza czesto w odwiedziny (mieszka i podrozuje sama!) i choc jest po 80-tce to ma sprawny umysl i moje dzieci maja z nia swietny kontakt. I to obcowanie z tyloma pokoleniami jest moim zdaniem bezcenne dla moich dzieci - swiadomosc ze znaja je i kochaja trzy pokolenia ludzi i poznali osobiscie swoich przodkow Tez bym tak chciala - poznac prawnuki Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 22:17 >Meza poznalam majac 22 lata Widzisz, a ja nie. Za dwa miesiące skończę 28 lat, więc jest więcej niż pewne, że do 30 nie urodzę dziecka. I co? Jestem mniej odpowiedzialna? Głupia? Egoistyczna? Bo po prostu miałam mniej szczęścia? Łatwo czuć się lepszym, gdy się człowiekowi po ludzku poszczęściło. Odpowiedz Link Zgłoś
agunia777 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 22:21 freaq Masz 27 lat i do 30 stki możesz urodzić jeszcze 3 dzieci (opcja z bliźniakami) Myślę, że nikt nie czuje się "lepszym", tylko po prostu każdemu inaczej układa się życie. Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 22:27 Pewnie, lecę już na róg ulicy, zgarnę pierwszego z brzegu chłopa i się z nim puszczę, byleby się do 30 wyrobić. > Myślę, że nikt nie czuje się "lepszym", tylko po prostu każdemu inaczej układa > się życie. Tyle. Dla mnie cała wypowiedź Bergamotki jest podkreśleniem, jak nieodpowiedzialnymi lekkoduchami są osoby, które do 30 dziecka nie mają. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 22:30 redheadfreaq napisała: Za dwa miesiące skończę 28 lat, więc jest więcej niż pewne, > że do 30 nie urodzę dziecka. I co? Jestem mniej odpowiedzialna? Głupia? Egoisty > czna? Bo po prostu miałam mniej szczęścia? Nikt nic takiego nie twierdzi. I nie ocenia kobiet, które decydują się na późniejsze macierzyństwo dlatego, że wczesniej nie spotkały odpowiedniego faceta. Pamiętam jak jedna znajoma żaliła mi się, że poszła do ginekologa, żeby się przebadać, bo planowała dziecko i lekarz spytał, kiedy miała cytologię. Ona odparła, że nigdy. Lekarz się na nia wydarł, że jak tak można, 32 lata i nigdy cytologii, a ona po prostu dopiero wyszła za mąz, nie widziała potrzeby jako dziewica do ginekologa chodzić, jeżeli jej się nic nie działo. Powiedziała to lekarzowi, przeprosił ją. Ale mówiła, że strasznie się wtedy poczuła. Trochę OT, ale tam mi się przypomniało po twoich słowach... Niestety, wiele rzeczy nie jest zależnych od nas, tylko właśnie od szczęście i okoliczności. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 22:47 redhead tu sie mylisz - ciaza trwa 9 m-cy a nie 2 lata - mozesz zdazyc Po drugie nie pisze o kobietach ktore nie maja partnera, ale o tych ktore sa w zwiazku ale decyzje odsuwaja na duzo pozniej z wygody, lenistwa, egoizmu - choc maja stabilny zwiazek jak autorka watku. Red nikt tu sie nie chwali ze jest szczesciara, jestem tylko przykladem ze przed 30-tka nie zachodza w ciaze tylko niedojrzale siusiary jak napisala tu jakas forumka. I inny watek pokazuje ze korzystalam z zycia, zdobylam rozne doswiadczenia z mezczyznami i wiedzialam czego chce od zycia. I przez cale studia poza intensywna nauka sie bawilam i poznawalam ludzi - 5 lat imprez wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 23:02 Zakładając, że poznam kogoś choćby jutro - musiałabym upaść na głowę z trzeciego piętra, by po ledwie kilkunastu miesiącach decydować się z kimkolwiek na dziecko. Także nie - ziszcza się mój osobisty koszmar, bo sama wszystkich powodów fatalnego kontaktu z matką upatrywałam w jej wieku - będę "starą" matką. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 23:30 redhead a masz jakies osobiste ustalenia - ile trzeba znac faceta by miec z nim dziecko? Moi rodzice po roku od poznania zaszli w ciaze i sa zgranym malzenstwem od prawie 40 Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 23:35 No cóż, zazdroszczę, że Tobie otoczenie dostarczyło tylu pozytywnych i napawających optymizmem obserwacji - ja, niestety, mam zupełnie inne, łącznie z tym, jak można nie znać człowieka, z którym się było nie rok, a cztery lata, oraz udawać związek przez lat dwadzieścia pięć. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 26.08.13, 00:00 wiem redhead dlatego dlugosc zwiazku nie ma znaczenia, sa nieudane malzenstwa ktore znaly sie 10 lat przed slubem i udane pary ktore po 3 m-cach znajomosci sie pobraly. Po prostu trzeba trafic na tego kogos a potem wszystko sie jakos sklada jak puzzle. Powodzenia, zycze ci bys kosgos takiego spotkala i byla z nim szczesliwa! Odpowiedz Link Zgłoś
mantis_after_dinner andaba, no pogielo Cie chyba - az sie musialam 28.08.13, 13:14 zalogowac Pamiętam jak jedna znajoma żaliła mi się, że poszła do ginekologa, żeby się prz > ebadać, bo planowała dziecko i lekarz spytał, kiedy miała cytologię. Ona odparł > a, że nigdy. Lekarz się na nia wydarł, że jak tak można, 32 lata i nigdy cytolo > gii, a ona po prostu dopiero wyszła za mąz, nie widziała potrzeby jako dziewic > a do ginekologa chodzić, jeżeli jej się nic nie działo. - Ty to piszesz powaznie? I NAPRAWDE nie widzisz w tym nic dziwnego???? - Kobieta idzie po raz pierwszy na badanie dopiero po wyjsciu za maz? _ A co ma przepraszam piernik do wiatraka???? - I piszesz o tym, jakby to bylo oczywiste, ze wczesniej nie miala powodow zeby chodzic do TAKIEGO lekarza. Sorry! Ala ta Polska to jakis zascianek. Jesli takich wyluzowanych kwadratowo myslacych jest wiecej, to ja sie nie diwie juz tym pozno wykrywanym nowotworom i innym badziewiom. Pierwszy raz u gina bylam w wieku 16 lat. Owszem bedac jeszcze dziewica, co pani doktor w niczym nie przeszkadzalo. poszlam: - z ciekawosci - oraz dlatego ze w szkole poinformowali, ze w sumie w wieku nastu lat by wypadalo (tak, tak, w szkole z czasow PRL). Od tamtej pory chodzilam i badalam sie regularnie i NIGDY do glowy by mi nie wpadlo, zeby chodzenie do lekarza uzalezniac od stanu cywilnego. BTW Moja rodzicielka na wiesc o tym, ze pierwsza wizyte u gina mam juz za soba zrobila w domu wielki raban, "bo co ludzie powiedza" "beda kombinowac, po co tam poszlas" "ma tylko nadzieje, ze nikomu sie tym nie chwalilas" Odpowiedz Link Zgłoś
wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 22:42 Dziewczyny, wybaczcie, ta bitwa na lajfstajle stała się żenująca. Kolejna typu, która lepsza: gospodyni czy pracująca, z chłopem czy bez chłopa, karmiąca piersią czy butelką, rodząca sn czy cc... Teraz jeszcze doszło kryterium wieku urodzenia pierwszego dziecka. A miejcie sobie, kiedy chcecie, dla każdego inny czas jest odpowiedni. Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 23:29 Żenująca to jest osoba która twierdzi , że nie zamierza mieć dzieci a równocześnie wtrąca się do dyskusji o której nie ma zupełnie pojęcia , bo niby skąd ma wiedzieć i jeszcze twierdzi , że z nami matkami coś nie hallo . Są specjalne fora dla bezdzietnych , polecam . Wtrącasz się bez sensu , zostań matką później pogadamy ! Odpowiedz Link Zgłoś
wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 26.08.13, 00:09 >jeszcze twierdzi , że z nami matkami coś nie hallo Nie z matkami, ale z tobą na pewno. Będę siedzieć na ematce ile chcę, bo to najciekawsze forum. "Laska robi sobie dziecko z nieodpowiedzialnym typem - ojej, jaka biedna. Laska nie robi sobie dziecka z nieodpowiedzialnym typem - głupia, egoistyczna, czeka na nie wiadomo co." - by redheadfreaq Odpowiedz Link Zgłoś
wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 26.08.13, 00:10 Reszta bez komentarza, bo poniżej jakiegokolwiek poziomu. Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 26.08.13, 13:33 Niech ci będzie . Kogoś mi z gadki przypominasz , ile masz nicków? Odpowiedz Link Zgłoś
hellulah Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 26.08.13, 00:14 Kocham cię Jedyna chyba, która dobrze mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 26.08.13, 05:57 > kkalipso > dzieki za te szczera wypowiedz. Jestes chyba jedyna ktora ma odwage powiedziec > ze niepotrzebnie czekala. Ale czemu uwazasz, ze tylko ona jest szczera? Wykluczasz ze matki 30+ moga byc szczerze zadowolone ze zycie ulozylo sie im wlasnie tak i dzieci urodzily po 30? Poza tym zupelnie nieslusznie przypisujecie "wine" za to pozniejsze macierzynstwo kobietom i uwazacie ze to sa swiadome wybory. Znam tylko jeden zwiazek ktory trwa 10 lat, ona miala 27 kiedy wyszla za maz i nie zdecydowali sie jeszcze na dziecko. Byc moze nigdy sie nie zdecyduja bo ona nie chce. Pozostali dorabiali sie dzieci wtedy kiedy byly do tego korzystne warunki i to wcale nie o finanse chodzi tylko o w miare stabilny zwiazek. Nie znam zadnej swiezej mamy 35 letniej ktora ma ustabilizowane zycie uczuciowe od 10 lat i specjalnie czekala tyle z macierzynstwem. Dlatego dywagowanie kiedy lepiej dziecko uwazam za bezsensowne bo i tak wszysko zalezy od tego jaki scenariusz napisze zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka77_11 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 22:58 Nie każdy w wieku 16 lat ma kasę na zagraniczne wycieczki i na fajne spędzanie czasu. W wieku 16 lat szaleje się inaczej, a w wieku 20paru inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 22:34 Ja planowałam urodzić dwoje dzieci przed 30-stką. Plan zrealizowałam - córke urodziłam mając 26, syna 29 lat. Czemu? - bo z biologicznego punktu widzenia czym później tym gorzej. I tyle. Przemawiają do mnie argumenty typu: - nie mam odpowiedniego kandydata na ojca dziecka - ja nie pracuję, mąż też - z dzieckiem musimy poczekać Inne argumenty śmieszą mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 22:36 Ty w ogóle śmieszna jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 22:39 wyznawczyni_wielkiego_czerwia napisał(a): > Ty w ogóle śmieszna jesteś. no i ?? Odpowiedz Link Zgłoś
wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 22:43 No i nic. Na zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 22:51 wyznawczyni_wielkiego_czerwia napisał(a): > No i nic. Na zdrowie. Hmmm. ... niezmiernie merytoryczne posty. EOT Odpowiedz Link Zgłoś
wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 25.08.13, 23:00 Twoje pt. "Inne argumenty śmieszą mnie" są za to diabelnie merytoryczne. Odpowiedz Link Zgłoś
pederastwa Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 26.08.13, 17:19 ewcia1980 napisała: > Plan zrealizowałam - córke urodziłam mając 26, syna 29 lat. A czemu tak późno? Nie mogłaś w wieku 16 lat? Z biologicznego punktu widzenia zmarnowałaś 10 lat. > Inne argumenty śmieszą mnie. A argument: "nie czuję się gotowa na dziecko, nie chcę go mieć w tej chwili"* też jest śmieszny? Jak ktoś tak czuje, to też ma na siłę zmajstrować sobie dzieciaka, bo jest w najlepszym biologicznie wieku? Oprócz dojrzałości biologicznej ważna dla wychowania dziecka jest tez dojrzałość emocjonalna i społeczna obojga rodziców. *Niejaka Katarzyna W właśnie w ten sposób czuła, A NIBY BIOLOGICZNIE TO BYŁ DLA NIEJ IDEALNY CZAS NA DZIECKO. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 27.08.13, 20:12 pederastwa napisała: > A czemu tak późno? Nie mogłaś w wieku 16 lat? Z biologicznego punktu widzenia z > marnowałaś 10 lat. Będziemy dyskutować o absurdach??? Chociaż zdradzę ci sekret - 16 lat to wcale NIE JEST , z biologicznego punktu widzenia, najlepszy wiek na rodzenie dzieci. > A argument: "nie czuję się gotowa na dziecko, nie chcę go mieć w tej chwili"* t > eż jest śmieszny? Wypowiedziany przez: - 22-latkę - nie smieszy mnie - 30 czy 35-latkę - jak najbardziej. >Jak ktoś tak czuje, to też ma na siłę zmajstrować sobie dzieciaka, bo jest w najlepszym biologicznie wieku? Oprócz dojrzałości biologicznej > ważna dla wychowania dziecka jest tez dojrzałość emocjonalna i społeczna obojga > rodziców. czy ja muszę bawić się w analizowanie czyjejś dojrzałości emocjonalnej i społecznej?? nikogo do niczego nie namawiam nikomu nic nie sugeruje mówię jakie JA mam zdanie w danej kwestii - do czego chyba mam prawo, prawda? a ktoś może się z tym nie zgadzac - proste. nie raz pisałam - z 2 dzieci chciałam wyrobić się do 30-stki. na trzecie daję sobie czas do 35 lat - bo to jest DLA MNIE górna granica świadomego rozmnażania się. znowu podkreślam - DLA MNIE i nie bedą roztrzasać sytuacji kazdej 40 czy 45- latki ,która decyduje sie na dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
pederastwa Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 27.08.13, 20:27 > czy ja muszę bawić się w analizowanie czyjejś dojrzałości emocjonalnej > i społecznej?? > nikogo do niczego nie namawiam- W pierwszym poście napisałaś jakie argumenty są dla ciebie dopuszczalne w odkładaniu rozmnażania się (brak partnera, brak pracy), wszystko inne jest dla ciebie śmieszne. W ten sposób negatywnie oceniasz osoby które z różnych powodów nie są gotowe na macierzyństwo w wieku który TY uważasz za właściwy. Przyjrzyj się jeszcze raz co i jakim tonie pisałaś w swoim pierwszym poście, a co piszesz w kolejnym. I dlaczego właściwie śmieszne miałoby być, że ktoś nie czuje się gotowy do posiadania dziecka (pierwszego, drugiego, piątego...)? Dlaczego u 22 latki jest do akceptowalne a u 30 już nie? Gdzie przebiega u ciebie granica? > czy ja muszę bawić się w analizowanie czyjejś dojrzałości emocjonalnej > i społecznej?? Nic nie musisz. W ogóle nie musisz myśleć. Albo możesz ograniczać swoje myślenie o prokreacji wyłącznie do aspektu biologicznego jak do tej pory. Wolno ci. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: 30 lat to późny wiek na dziecko??? 27.08.13, 20:42 > W pierwszym poście napisałaś jakie argumenty są dla ciebie dopuszczalne w odkła > daniu rozmnażania się (brak partnera, brak pracy), wszystko inne jest dla ciebi > e śmieszne. W ten sposób negatywnie oceniasz osoby które z różnych powodów nie > są gotowe na macierzyństwo w wieku który TY uważasz za właściwy. Wyluzuj trochę - czyjesz plany prokreacyjne obchodzą mnie tyle co zeszłoroczny snieg więc tym bardziej daleka jestem od negatywnego oceniania kogoś kto nie zamierza się rozmnażać. Pewne argumenty smieszą mnie i to bardzo - i tyle. > Gdzie przebiega u ciebie granica? wydaje mi sie, że juz na to odpowiedziałam. > Nic nie musisz. W ogóle nie musisz myśleć. Albo możesz ograniczać swoje myśleni > e o prokreacji wyłącznie do aspektu biologicznego jak do tej pory. Wolno ci. No i doszliśmy do punktu wyjścia - czyli tego co napisałam w pierwszym poście. Odpowiedz Link Zgłoś