nolus 09.09.13, 10:56 torun.gazeta.pl/torun/1,48723,14484524,Po_niemal_6_latach_gehenny_uciekla_z_niemieckiego.html?as=1 ,ale i tak zawsze jest mi smutno kiedy czytam.słysze o kolejnej. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
noemi123 Re: Typowa historia... 09.09.13, 11:02 W moim miasteczku była przed kilkoma laty historia taka: przyjaciółki dwie były, razem imprezowały, szlajały się itp. Potem razem pojechały do Niemiec na imprę i jedna sprzedała tę drugą do burdelu za 200 juro. Ta sprzedana zamknięta była w burdlu przez kilka lat, wpadła z klientem Turkiem, urodziła tam dziecko, jeden klient jej pomógł uciec z dzieckiem, wróciła do Polski. Ta sprzedawczyni dostała rok w zawiasach. Teraz znów się przyjaźnią a dziecko wyrosło na dość ładną dziewczynkę. Mama dziewczynki ma z czego żyć: dość fajne alimenty na córkę od Turasa(znała go bo to stały klient był) a że pracą uczciwą nigdy się nie parała to w sumie...jedna drugiej pomogła... Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: Typowa historia... 09.09.13, 11:03 Nie jestem w stanie czytać takich historii. Po kilku pierwszych zdaniach zamknęłam okno z artykułem. Smutne jest to, ze wciąż sa na tyle głupie dziewczyny, by dla nowo poznanego chłopaka jechac w ciemno, mimo sprzeciwu rodziców, tylko z obawy, ze ją zostawi itp. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Typowa historia... 09.09.13, 11:11 Straszna, straszna historia. Mnie przeraziło to, ilu facetów przychodziło do tej dziewczyny, widzieli, że coś jest nie tak, że dziewczyna płacze, ma ślady pobicia, krwawi i nie zrobili nic, wydup...li i poszli, pomijam tych gwałcących, ale założę się, że przychodzili tam też zwykli goście, mężowie, ojcowie, a ten lekarz! Pogłaskał ją, łaskawca. Rzygać mi się chce. Odpowiedz Link Zgłoś
owianka Re: Typowa historia... 09.09.13, 11:17 Pisałyśmy o tym artykule tu: forum.gazeta.pl/forum/w,567,146526555,146526555,handel_ludzmi_artykul.html I miałyśmy wątpliwości, czy ta historia jest prawdziwa. Odpowiedz Link Zgłoś