Dodaj do ulubionych

do mam emigrantek

09.09.13, 16:25
Dziewczyny!
Jestem mamą dwójki dzieci. 11 latka i 3,5 latki. Chciała bym wyjechać do męża za granicę. Nie znamy języka a tam gdzie miała bym mieszkać nie ma polskiej szkoły. I tu mam największy dylemat, jak przenieść mojego syna do obcojęzycznej szkoły nie znając języka. Jak on by tam sobie radził na początku? Ze mną i małą nie było by problemu bo jakiś czas na początku mogły byśmy uczyć się tego języka a syn musiałby radzić sobie od razu. Był ktoś w takiej sytuacji? Jak sobie poradziliście?
Obserwuj wątek
    • edelstein Re: do mam emigrantek 09.09.13, 16:32
      Zalezy jaki jest kraj docelowy,bo w roznych panstwach,roznie wyglada pomoc dla emigranckich dzieci.

      "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
    • bsl Re: do mam emigrantek 09.09.13, 16:43
      wyjechalismy ( dzieciaki 5, 12 i 13 lat ) 2 dni przed poczatkiem roku szkolnego, jedyny kto umilam sie dogadac po czesku to mąz ( juz rok tutaj byl ) , dzieci z marszu do szkoly i przedszkola, zadnej pomocy nie mialy , jedyna "wygoda" to brak oceny z jęz. czeskiego przez rok, w dwoch szkolach w ktorych bylismy zeby je zapisac chciano je cofnąć o 2 lata, na szczescie znalezlismy szkole gdzie nikt nie mial wątow ze z innego kraju i ze nie mowia w tutejszym języku , początki cięzkie ale dały rade , najłatwiej mial syn bo najmniejszy , ale tez poczatki przedszkolne przeplakal, ze dogadac sie nie moze
      • aniaturek0409 Re: do mam emigrantek 09.09.13, 17:31
        A gdzie mieszkacie i ile czasu dzieci w szkole nic nie rozumiały i jak długo zajęło im opanowanie języka?
        • bsl Re: do mam emigrantek 09.09.13, 17:34
          5 lat w Brnie, teraz sie przeniaslismy do małego miasteczka, ale tez Morava
          ja wroci córka ze szkoly to sie jej zapytam jak to bylo ( bo ja juz nie pamiętam wink)
          • bsl Re: do mam emigrantek 09.09.13, 18:00
            jak masz jakies pytania albo wątpliwosci pisz na gazetowa poczte smile
    • olena.s Re: do mam emigrantek 09.09.13, 17:02
      Im bardziej miejsce docelowe jest tradycyjnym celem emigrantów, tym bardziej szkoły radzą sobie z dziećmi, nieznającymi języka. Do im lepszej szkoły dacie radę zapisać dziecko, tym skuteczniej bedzie wciągać je w naukę.
    • gazeta_mi_placi Re: do mam emigrantek 09.09.13, 17:03
      A czemu mąż nie może wrócić do Polski? 11 latek to już duże dziecko, ze znajomościami i przyjaźniami już ukształtowanymi. I tuż przed okresem dojrzewania.
      Nie zrobiłam takie kurestwa własnemu dziecku chyba, że byłoby zagrożenie życia (np. wojna) albo bieda z nędzą (a to chyba też odpada, prawda?).
      Ty też nie znasz języka, w pewnym wieku ciężej o naukę języka.
      Dlaczego cała rodzina ma się poświęcać dla mości Pana męża? Nie znajdzie pracy tu w Polsce? Taki jest cienki, że może wymiatać tylko na emigracji?
      • aniaturek0409 Re: do mam emigrantek 09.09.13, 17:14
        Gazecia nie podpuścisz mnie. Otóż pan mąż nie może wrócić do Polski. Tutaj za pracę w zawodzie dostanie 1/3 pensji którą teraz zarabia. Na umowę na stałe, 13-stkę i inne dodatki również w Polsce nie ma co liczyć. Jak wróci to zacznie się bieda i nędza bo mamy spore zobowiązania kredytowe.
        • gazeta_mi_placi Re: do mam emigrantek 09.09.13, 17:22
          Cóż to inna sprawa, bardzo Wam współczuję, najgorzej będzie miał 11 latek sad
        • darling_me Re: do mam emigrantek 09.09.13, 17:23
          Wiele rodzin bylo w takiej sytuacji, wiele wyjechalo i sa dzis zadowolone. Dla 11-latka to na poczatku na pewno szok, to pewnie tez zalezy od dziecka, jaki ma charakter, jak on sie do tego ustosunkowuje? Chce jechac? A czy podoba mu sie zycie z tata na odleglosc? Trudne decyzje.
          Zalezy tez od kraju, np. w Anglii dzieci obcojezyczne maja dodatkowa pomoc w szkole. W Londynie jest tez tylu Polakow, ze dzieci na pewno by sobie znalazly polskich znajomych na poczatek.
          O 3,5-latka bym sie nie martwila, bo dzieci sie szybko ucza.
          Nikt wam tu nic madrego nie powie, ale mnie sie zdaje, ze rodzina powinna trzymac sie razem

          ffuriatka.wordpress.com/
          • bi_scotti Re: do mam emigrantek 09.09.13, 17:26
            Musisz wyjawic sekret "dokad", wtedy mozna bedzie pogadac o konkretach. No i zawsze jest najlepszy przyjaciel czlowieka, Wujek Google - kazdy cywilizowany board of edu ma jakas strone w Internecie a na niej chocby podstawowe info o pomocy dla imigranckich dzieci albo przynajmniej contact info do osoby, ktora moze odpowiedziec na pytania. Zapewne bardziej konkretnie niz nawet najbardziej zyczliwe ematki smile
        • aniaturek0409 Re: do mam emigrantek 09.09.13, 17:27
          A kraj docelowy to Czechy
          • bi_scotti Re: do mam emigrantek 09.09.13, 17:35
            To juz wszystko wiesz od BSL smile Cool, ematka zadzialala jak zegarek szwajcarski. Ahoj!
    • asia06 Re: do mam emigrantek 09.09.13, 17:38
      Mieszkałam z dzieckiem za granicą od jego urodzenia. Niemniej w domu nigdy nie używaliśmy języka obcego. Mała poszła do szkoły w wieku 6 lat bez jakiejkolwiek znajomości języka. Po roku nowa nauczycielka nie mogła uwierzyć, że córka dopiero rok wcześniej języka się zaczęła uczyć. Teraz jest w trzeciej klasie. Mówi płynnie, czyta dużo i szybko, rozumie wszystko.

      Nie wiem, jak to będzie z dzieckiem 11-letnim. W pierwszej klasie materiału "do przerobienia" nie było wiele. W każdym razie w tutejszym szkolnictwie jest reguła, że obcokrajowiec nie może powtarzać klasy.
    • baltycki Re: do mam emigrantek 09.09.13, 18:01
      aniaturek0409 napisała:

      > Dziewczyny!
      > Jestem mamą dwójki dzieci. 11 latka i 3,5 latki. Chciała bym wyjechać do męża z
      > a granicę. Nie znamy języka

      Kiedys wywiozlem z Polski 12latke, jednak wczesniej przygotowujac ja do wyjazdu.
      Przez pol roku oplacalem nauczycielke domowa w Polsce, corke 1,5 roku po przyjezdzie skierowano do gimnazjum, zadnych wiekszych problemow z jezykiem.
    • kocianna Re: do mam emigrantek 09.09.13, 18:56
      W moim otoczeniu jest pełno dzieci zaczynających naukę w nowych szkołach bez znajomości języka. Jeśli dziecko jest bystre i bezproblemowe i w PL uczyło się bardzo dobrze, oddałabym do klasy, do której szło by w PL. Jeśli wymaga więcej pracy i uwagi - moooże klasę niżej.
      • bsl Re: do mam emigrantek 09.09.13, 19:05
        przy poziomie edukacji w RC nie ma takiej potrzeby, troche dobrej woli nauczyciela i dzieciak da rade, 11 lat to 5 klasa ? jezeli tak to jest tzw 1 stopien, lekcje są w zasadzie z 1 nauczycielem, dzieciaki zadan domowych maja mało

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka