incubus_1
11.09.13, 09:00
demonstracja Miałam dziś określone sprawy do załatwienia w centrum, pewnych rzeczy się nie da przełożyć, i co? Nic. Bo znów demonstracje i to chyba tym razem obliczone na maksymalne wkurzenie warszawiaków i utrudnienie im życia. Czy ci ludzie nie zdają sobie sprawy, że w Warszawie też ludzie żyją, pracują, dzieci wożą do szkoły itp. i że wylewając swoje frustracje zatruwają innym życie? Zlikwidowałabym możliwość organizowania demonstracji w dużych miastach.