Dodaj do ulubionych

technikum w dzisiejszych czasach

11.09.13, 21:49
Witam,
stoję z córką przed ważnym wyborem szkoły średniej. W grę wchodzą średnie licea, niestety w moim mieście nie ma dużego wyboru na tym poziomie, z klasami z matematyką i geografią albo technikum. Przyglądamy się geodecie, logistykowi, analitykowi lub ekonomiście. Jednak cały czas po głowie chodzi mi kwestia progów punktowych, które do technikum są sporo niższe niż do średnich liceów, za to liceów z odpowiadającymi nam klasami mamy do wyboru tylko 3-4, bo pozostałe mają za wysokie progi. Zastanawiam się, czy jest sens rozpatrywać w ogóle technika? Jaki jest obecnie poziom nauki? Podobno od 2012 r weszły zmiany i wszystko jest dokładnie regulowane, ilość godzin zajęć, standaryzowany program, egzaminy z poszczególnych przedmiotów zawodowych, więc nauczyciele powinni się bardziej przykładać. W każdej klasie są ogólne przedmioty rozszerzone jak w liceum, matura ta sama, tylko uczą się 4 lata nie 3. Obawiam się jednak, czy technikum przygotuje dobrze do matury, bo chcę żeby córka miała i w razie czego później mogła pójść na studia, a jednocześnie czy z zawodowych przedmiotów coś wyniesie. Córka wolałaby uczyć się 4 lata i iść do pracy, nie widzi się na studiach, bo to dodatkowe 3 czy 5 lat nauki, a ona do nauki miłością nie pała. To na teraz jej zdanie. Nie wiem tylko, czy po technikum o takim profilu jak rozważamy ma szansę na pracę. I czy, jeśli zmieni zdanie co do studiów, będzie na tyle dobrze przygotowana do matury, że dobrze ją zda i dostanie się na studia. Nie ukrywam, że obawiam się też nieciekawego towarzystwa w technikum, tylko nie wiem na ile realne są moje strachy.

Konkretnie chodzi o szkoły w Gdańsku, ale proszę bardziej doświadczone osoby o informacje, opinie na temat ogólnie techników.
Obserwuj wątek
    • sen.bon Re: technikum w dzisiejszych czasach 11.09.13, 21:54
      Technika wymienione przez Ciebie są raczej kiepskim pomysłem, myślę tu w szczególności o logistyce i ekonomii. Pozostałe są lepsze, o ile córka planuje zdawać w przyszłości na polibudę i zostać geodetą bądź chemikiem. W innym przypadku będzie to strata czasu. Lepszym wyborem będzie wybór technikum mechanicznego, mechatronicznego bądź elektrycznego(znam jednego absolwenta technikum elektrycznego, był naprawdę niezły i uczelnia sfinansowała mu studia zaoczne z energetyki na politechnice. W tygodniu pracuje ów chłopak w elektrowni. Tylko trzeba być naprawdę niezłym w technikum).
      • lyka Re: technikum w dzisiejszych czasach 11.09.13, 22:02
        Lepsze byle jakie technikum niż LO, technikum daje tytuł i zawód
        • sen.bon Re: technikum w dzisiejszych czasach 11.09.13, 22:16
          Gorzej, gdy chcesz być np. ekonomistą. Dobry klasa mat-geo daje o niebo lepsze przygotowanie na SGH/ AE czy uniwerki niż technikum. Z Twoją opinią zgodzę się z zastrzeżeniem, że dotyczy kierunków technicznych.
          • twins00 Re: technikum w dzisiejszych czasach 11.09.13, 22:29
            Właśnie chodzi o to, by po technikum dostać pracę bez studiów. Jeśli bez studiów się nie obędzie, to lepiej już niech to liceum zrobi, bo krócej chociażsmile Nie da się zostać ekonomistką bez studiów? Nie można po technikum pracować w zawodzie i robić studia zaoczne?
            • kamunyak Re: technikum w dzisiejszych czasach 11.09.13, 23:02
              przecież technikum ekonomiczne daje tytuł ekonomisty, nie rozumiem dlaczego nie można by było pracować w tym zawodzie. Potem dziewczyna może studiować jeśli chce, przyłoży się do matury i już. Albo będzie studiować zaocznie.
              Natomiast wypychanie dziewczyny do technikum mechatronicznego, czy podobnego, to pomysł beznadziejny. No, chyba, że córka ma wyjątkowo ścisły umysł i wszelkie majsterkowanie to jej pasja. A jest to bardzo rzadkie u dziewcząt. W przeciwnym razie zamęczy się, albo w ogole nie da rady.
              Mnie, dawno temu, rodzina wypchnęła do technikum, o podbudowie elektronicznej (bo najbliżej domu było!) i nauka tam to był dla mnie horror. Ja, humanistka, wkuwac musiałam te wszystkie formułki, w których pojęcia nie miałam o co chodziło i, co najważniejsze, mało mnie to interesowało. Jakos przebrnęłam (wtedy 5 lat) ale tak mi to obrzydziło naukę, że na kilka lat miałam jej serdecznie dosyć.
              Całe moje szczęście, że pracę znalazłam całkowicie inną i z elektroniką tyle miała wspólnego, że musiałam pracować na sprzęcie typu komputer.
              Także technikum, które ma jej dać zawód geodety, nie jest najlepszym pomysłem. Nauka jest ciężka a pracy potem brak! Córka koleżanki skończyła geodezję i pracuje w bibliotece, po kilkuletnim bezrobociu. A nauka podobno bardzo wymagająca. Dziewczyna nameczyła się i nic z tego nie ma.
              Wydaje się, że zawód ekonomistki jest wieczny, ekonomistka pracować może w każdej firmie i wszędzie jest potrzebna. Córka może zostać księgową, ba, główną księgową a to już nie byle co, finansowo. No i odpowiedzialnie też.
              Nie wiem jaka teraz jest "jakość" technikum jeśli chodzi o maturę, kiedys to praktycznie, na potrzeby matury, różnicy nie było. Teraz zresztą często technika i licea to jeden zespół szkół i uczą ci sami nauczyciele.
              Progi może niższe są dlatego, że technika przestały być modne i świecą pustkami, a jest duże parcie na technika. Żeby młodzież zdobywała zawód zamiast studiować "bezrobocie".
              • angazetka Re: technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 09:52
                > Wydaje się, że zawód ekonomistki jest wieczny, ekonomistka pracować może w każd
                > ej firmie i wszędzie jest potrzebna. Córka może zostać księgową, ba, główną ks
                > ięgową a to już nie byle co, finansowo. No i odpowiedzialnie też.

                Już widzę firmę, która zatrudnia główną księgową bez studiów...
                • sen.bon Re: technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 10:28
                  Otóż to. W każdej sytuacji będzie gorsza od osoby ze studiami ekonomicznymi. To już na doradcę klienta w banku oczekują wyższego wykształcenia ekonomicznego.
                  • przeciwcialo Re: technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 13:29
                    Technik moze iśc do pracy, studiowac zaocznie i potem na mgr i kilka lat pracy. Kto wygrywa?
                    • sen.bon Re: technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 13:34
                      Jakiej pracy?? Gdzie ją dostanie technik- ekonomista? Tylko proszę bez głupot w rodzaju- główny księgowy.
                      Również uprzejmie sugeruję byś zajrzała na strony firm z big4, bądź doradztwa strategicznego. W 99% stanowisk dla absolwentów kluczową sprawą jest dobre wykształcenie, czyli dobry kierunek ( a najlepiej dwa) + mocna średnia. Mówię Ci to z własnego doświadczenia.
                      • przeciwcialo Re: technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 13:40
                        Gdzie? W banku chociazy. Znam osobiście dziewczyne, poszła do pracy po maturze w ekonomiku, zaczynała w okienku w banku, po drodze zrobiła studia teraz jest kierownikiem oddziały doś sporego.
                        • sen.bon Re: technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 13:56
                          Myślałem o pracy w centrali...
            • ichi51e Re: technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 08:43
              Zeby pracowac i studiowac trzeba byc naprawde niezlym - a twoja corka uczyc sie nie chce specjalnie - wiec lepiej taka opcje jeszcze raz rozwazyc - mierzmy sily na zamiary...
          • przeciwcialo Re: technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 13:25
            Nie każdy chce iść na studia, technikum daje zawód, a technik ekonomista czasem szybciej znajdzie prace niż mgr po ekonomii.
            • sen.bon Re: technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 13:35
              Zależy jaki magister. Po odpłatnym punkcie wystawnictwa dyplomów to i o wszem. Ale ów technik jest raczej bez szans w rywalizacji z absolwentem SGH.
              • przeciwcialo Re: technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 13:44
                Technik to technik, menagerem nie bedzie ale dobrym fachowcem tak. Jeszcze parę lat i docenia konkterne zawody a nie tylko dyplom niewiele dający ale z tytulem magistra.
                juz teraz bezrobotnych magostrów na peczki, technicy sobie lapiej radza.
                • sen.bon Re: technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 13:59
                  Dostrzegasz różnicę: technik ekonomii <<<magister ekonomii (średniej jakości uczelnia państwowa), technik (kierunki bardziej inżynierskie: mechanika, elektryka,...)>>> magister byle jakiej uczelni byle jakiego kierunku. Przypisujesz, moim zdaniem, zalety bycia technikiem kierunku inżynierskiego technikom kierunków ekonomicznych.
                  • kamunyak Re: technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 14:35
                    > ch od wschodu do zachodu słońca (ale upalne dni w naszym klimacie nie trwają zb
                    > yt długo - da się wytrzymaćsmile ).


                    co ty opowiadasz, wszystko zależy od pieniędzy. Technik moze zaczynać pracę za pieniądze, za które mgr pracować nie zechce, i w miejscu, w którm mgr pracować nie zechce. Technik zaś moze potem rozwijać swoja karierę, awansowac, uczyć się. i nikt nie mówi, ze po technikum zostanie główną księgową, cos sobie unzdurałaś.
                    Poza tym róznie bywa, znam dziewczynę, która prowadzi rachunki w firmie swojego męża, wukształcenie ekonomiczne przydało się.
                    To, że dziewczyna teraz nie chce sie uczyć to wcale nie znaczy, że nie zechce po 3-5, czy więcej, latach, kiedy dojrzeje, zorientuje sie w rynku pracy.
                    • kamunyak Re: technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 14:55
                      coś się źle zacytowało wcześniej...

                      > Dostrzegasz różnicę: technik ekonomii <<<magister ekonomii (średnie
                      > j jakości uczelnia państwowa), technik (kierunki bardziej inżynierskie: mechani
                      > ka, elektryka,...)>>> magister byle jakiej uczelni byle jakiego kie
                      > runku. Przypisujesz, moim zdaniem, zalety bycia technikiem kierunku inżynierski
                      > ego technikom kierunków ekonomicznych.
                  • kamunyak Re: technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 14:45
                    > ch od wschodu do zachodu słońca (ale upalne dni w naszym klimacie nie trwają zb
                    > yt długo - da się wytrzymaćsmile ).


                    co ty opowiadasz, wszystko zależy od pieniędzy. Technik moze zaczynać pracę za pieniądze, za które mgr pracować nie zechce, i w miejscu, w którm mgr pracować nie zechce. Technik zaś moze potem rozwijać swoja karierę, awansowac, uczyć się. I nikt nie mówi, ze po technikum zostanie główną księgową, cos sobie ubzdurałaś.
                    Poza tym róznie bywa, znam dziewczynę, która prowadzi rachunki w firmie swojego męża, wykształcenie ekonomiczne przydało się.
                    To, że dziewczyna teraz nie chce sie uczyć to wcale nie znaczy, że nie zechce po 3-5, czy więcej, latach, kiedy dojrzeje, zorientuje sie w rynku pracy.
      • twins00 Re: technikum w dzisiejszych czasach 11.09.13, 22:26
        Inne zawodu niż te, co wymieniłam w pierwszym poście nie wychodzą w grę.
    • e-kasia27 Przede wszystkim technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 01:15
      Oczywiście, że jest sens rozpatrywać technika, nawet bardziej niż licea.

      W obecnych czasach ważne jest aby jak najszybciej można był podjąć pracę, bo to daje większą szansę na sukces, a pracę łatwiej znaleźć jak się ma zawód, niż jak ma się skończone liceum i nic się nie umie.
      Technika przygotowują bardzo dobrze do wykonywania pracy, żadne studia nie uczą podstawowych (niezbędnych!) rzeczy w zawodzie, tak dobrze, jak technika.

      Geodezji jednak nie polecam, to według mnie nie jest zawód dobry dla kobiety - mama moja była geodetą - ciągłe wyjazdy w teren, łażenie w błocie po kolana na budowach itp.itd. - to dobre (jak kto lubi takie życie) dopóki się nie ma dzieci, ale potem...

      Technikum ekonomiczne też według mnie do bani - takich panienek po ekonomikach jest pełno, bo to bardzo popularne szkoły, o pracę będzie trudno, no i zarobki też nie specjalne.

      Analityka - to chemia głównie - a napisałaś coś o matematyce i geografii - czy będzie lubiła grzebać się w próbkach, odczynnikach....?

      Logistyka - to według mnie najlepszy wybór, często poszukują w tym zawodzie pracowników(przejrzyj ogłoszenia), jak lubi matematykę i ma ścisły umysł, to się dobrze w tym zawodzie powinna odnaleźć, praca w zasadzie biurowa, studia można o takim samym profilu dorobić.
      Gdybym ja miała córce doradzać, to bym była za logistyką.

      Moja córka skończyła Technikum Hotelarskie - bo to było jej marzenie, żeby w hotelu pracować - popracowała rok - stwierdziła, że to jednak nie dla niej, bo wcale nie jest tak różowo, jak się jej wydawało, teraz kończy studia lingwistyczne, pracuje jako lektorka języka angielskiego i tłumaczka.
      Syn skończył Technikum Fototechniczne - dzięki temu już jako dwudziestolatek miał stałą pracę za 3tys i mógł bez problemów płacić sobie za studia wieczorowe i zaoczne(studiuje dwa kierunki). Teraz jego koledzy z podstawówki po liceum kończą studia i ciągle jeszcze roznoszą ulotki, żeby zarobić parę groszy, a on już dwa razy dostał podwyżkę i co najważniejsze ma umowę o pracę na stałe.
      A jak syn szedł do technikum, to koledzy (a szczególnie ich mamusie!) uważali, że on się tam zmarnuje, że matury nie zda, że na studia będzie miał drogę zamkniętą.

      Jeśli Twoja córka nie ma zamiaru studiować kierunków ściśle naukowych typu fizyka, matematyka, chemia,...czy humanistycznych typu polonistyka, to nie pchaj jej do liceum, bo to nie da jej dobrego startu do pracy.
      Łatwiej jest zaczynać pracę jako absolwent technikum z jakimś konkretnym zawodem, bo takim dzieciakiem w pracy wszyscy się opiekują i go uczą i szybko robią z niego fachowca, który łatwo może awansować.
      Jak zaczyna się pracę dopiero po studiach, to pracodawca wymaga, aby już wszystko umieć i być fachowcem, a niestety po żadnych studiach jeszcze się fachowcem nie jest.

      • ichi51e Re: Przede wszystkim technikum w dzisiejszych cza 12.09.13, 08:48
        Bardzo dobrze napisane.
    • lafiorka2 Re: technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 08:49
      z tym "nieciekawym towarzystwem" to rozłozyłas mnie na łopatki...
      Oczwiście nie posyłaj jej do technikum,bo tam sama patologia,wszak wiadomo,że w liceum ludzie i zdolniejsi i z porządnych domów i w ogóle same the best big_grin
      • twins00 Re: technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 15:18
        Może przesadzam, nie wiem, nie mam w realu nikogo, kto mógłby rozwiać moje wątpliwości, dlatego pytam na forum. Nie mam z kim o tym porozmawiać. Patrząc na progi punktowe do technikum, nie tylko kierunki, które interesują córkę, mam wrażenie, że poziom jest taki, jak kiedyś w zawodówkach, a progi do dzisiejszych zawodówek są tragiczne. Z drugiej strony te średnio-słabe licea nie mają też wcale za dużych progów, więc różnica między nimi a technikami nie musi być duża. Chodzi mi o poziom młodzieży, jaka się dostaje do tych szkół. Córka moja orłem nie jest, przyznaje, uczyć się specjalnie nie lubi, wkłada minimalny możliwy wysiłek, robi to co musi, ale problemów z zachowaniem nie sprawia. Gdyby miała trafić do klasy, gdzie na 25 osób 20 pali, pije, imprezuje, wagaruje, przeklina i ledwo przechodzi z klasy do klasy, nie za bardzo podoba mi się taka wizja. Może się mylę w ocenie. Może nie jestem w stanie porównać dzisiejszego poziomu młodych do dawnego, bo teraz są punkty, kiedyś były egzaminy wstępne i świadectwo. Może rzeczywiście wszędzie trafia nieciekawe towarzystwo.
        • morekac Re: technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 18:05
          Bo nikt ci ich nie rozwieje - czy wybierzecie technikum czy liceum końcowy efekt może być dobry - albo nie. Będziecie to wiedziały za dobrych kilka lat: czy po technikum znajdzie pracę, czy jednak coś się córce nie zmieni i jednak będzie chciała iść na studia. I to jeszcze na takie, na które nie będzie musiała robić na maturze dodatkowych przedmiotów nienauczanych w szkole.
          Mam córkę w 2LO, liceum nie z najwyższej półki - sporo uczniów miało problemy ze zdaniem. Oraz z frekwencją. To tak a propos, że ci, co w LO na pewno będą na wyższym poziomie niż ci z technikum.
          Z drugiej strony córka ma trochę znajomych w technikach, dziecko z rodziny poszło właśnie do technikum - tylko że są to osoby całkowicie zafiksowane na swoim przyszłym zawodzie. Po prostu wiedzieli, że chcą robić to, a nie coś innego. I na pewno mają dużo więcej pracy i dużo więcej godzin spędzają w szkole niż ci z liceum.
          Znam trochę osób po liceach ekonomicznych - zawsze i tak kończyli jakieś studia zaoczne czy wieczorowe, z samym wykształceniem średnim nie mieli dużych szansa na rozwój zawodowy. Jeśli więc dziecko zarzeka się, że kończy technikum i już nigdy-przenigdy nie weźmie podręcznika do ręki - nie wiem, czy to najlepszy pomysł. Podejrzewam, że dotyczy to wielu zawodów - trzeba się cały czas dokształcać, być na bieżąco z nowościami w danej dziedzinie itp. Ale jest też szansa, że dziewczynie za kilka lat minie ta niechęć do wysiłku umysłowego...
          Matura dla technikum i lo jest taka sama, w technikum są 2 przedmioty rozszerzone ( z czego jeden rozszerzony trzeba będzie zdawać od 2015)- moim zdaniem warto się zorientować, czy jednak technikum nie będzie ograniczało córce wyboru studiów (bo np. jest tam rozszerzona geografia i angielski, a z tym bez rozszerzonej matematyki można dostać się tylko np. na filologię nowogrecką).
          Poszłabym z dzieckiem do poradni zawodowej - niech spróbują określić, w jakich zawodach córka najprawdopodobniej będzie się dobrze czuła. A potem są dni otwarte - pochodziłabym po szkołach - i technikach, i liceach . Może być też tak, że dziewczyna stwierdzi, że chce zostać geodetą i nikim innym.
    • sonniva Nie oszukujmy się 12.09.13, 09:00
      ale w dzisiejszych realiach większość studiów to strata czasu.
      Technikum to dużo lepszy pomysł niż liceum, tym bardziej że skończenie technikum w przypadku napadu nagłej chęci studiowania drogi nie zamyka, a prace można znaleźć szybciej po technikum niż po liceum.
      Ja oczywiście studia skończyłam, ale tylko 2 lata byłam na dziennych, potem praca i nauka zaocznie.
      Możecie mi wierzyć lub nie ale jestem o niebo dalej od moich znajomych którzy studiowali tylko na dziennych, a po studiach zaczęli dopiero za praca się rozglądać. To jest aż 3 lata różnicy na rynku pracy - wierzcie mi to jest dużo.
    • kocianna Re: technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 09:30
      Lepsze dobre technikum niż złe liceum. Maturę można poprawiać, rok intensywnych korepetycji załatwi sprawę. Towarzystwo może być bardzo różne, co do jakości kształcenia... musi upłynąć więcej czasu od reformy, żeby można było się spodziewać jej efektów.
    • pederastwa Re: technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 09:51
      Skoro córka nie lubi się uczyć, to może po prostu dobra szkoła zawodowa? Lepiej być dobrym fachowcem, niż po panią po technikum, w którym ani dobrze do studiów nie przygotują, ani przedmiotów zawodowych porządnie nie poprowadzą.
      • twins00 Re: technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 15:22
        W szkole zawodowej nie ma takich kierunków, które córkę by interesowały. Jedyny, który mogłaby zaakceptować gdyby nie było innych możliwości to kucharz. Po tej szkole nie ma matury, a nie wykluczam, że córka kiedyś będzie chciała się dalej uczyć w szkole policealnej albo na studiach zaocznych lub wieczorowych albo będzie chciała lub musiała zmienić zawód.
    • jamesonwhiskey Re: technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 11:04
      na marginesie
      w moim miescie byla jedna klasa technikum
      cos w rodzaju pokazowki calego zespolu szkol
      jakies 4 osoby na miejsce egzaminy wstepne i takie tam inne bajerki
      bez swiadectwa w okolicach 5 i zdanych egzaminow na 5 ciezkos ie bylo wbic
    • ruscello Re: technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 11:45
      Technikum to dobry pomysł, tylko trzeba wybrać kierunek, po którym łatwiej o pracę. Z podanych przez Ciebie wybrałabym geodezję lub logistykę.

      Na pewno nie analitykę i nie ekonomię z prostego powodu - takie studia są popularne i spotykane też na uczelniach prywatnych. Nie ma co się łudzić, że mając osobę choćby z licencjatem, ktoś wybierze osobę po technikum. Jasne, że takie przypadki mogą się zdarzyć, ale są bardzo rzadkie i dotyczą raczej doświadczonych księgowych.
      To samo dotyczy analityki - są kierunki studiów: chemia, czasem oddzielnie analityka, analityka medyczna, biotechnologia, analityka w przemyśle spożywczym (różne nazwy) i wszyscy absolwenci będą ubiegać się o podobne miejsca pracy, jak absolwent technikum.

      Osobiście znam 2 osoby, które skończyły akurat LO, ale poszły do policealnej szkoły geodezyjnej, po 2 latach zdały egzamin i bez problemu znalazły pracę w tym zawodzie.
      • twins00 Re: technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 15:28
        Liceum i później szkoła policealna też bierzemy pod uwagę, bo to odkłada problem wyboru zawodu o 3 lata, ale problem będzie jeśli córka skończy liceum, zda maturę, a nie będzie chciała się dalej uczyć. Gdzie znajdzie pracę? Na teraz mówi, że chce się uczyć jak najkrócej, ale jak najlepiej, i do pracy.
    • noem.i77 Re: technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 12:16
      Ja kończyłam technikum. Wiele lat temu. I jeśli chodzi o samą naukę, to moje obserwacje są takie, że było o wiele więcej nauki niż w liceum. Trzbea opanować cały program do matury + wszystkie przedmioty zawodowe. Mieszkałam wtedy w internacie wraz z ludźmi z liceum i wiem ile czasu na naukę poświęcali uczniowie z technikum, a ile uczniowie liceum. Nie wiem jak jest teraz, ale matura dla wszystkich chyba taka sama.
      • twins00 Re: technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 15:30
        Za to szybciej kończysz, bo po czterech latach. Po 3-letnim liceum musisz albo zrobić 2-letnia szkołe policealną albo przynajmniej 3-letnie studia, bo nie masz żadnego zawodu.
    • lauren6 Re: technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 14:06
      A córka co chce robić w życiu? Padają tu różne propozycje, logistyka, elektronika. A może ona chce być kosmetyczką i wszystkie rady rzucane na forum brzmią abstrakcyjnie?

      Jeśli na tym etapie nie planuje studiów to broń boże nie pchaj jej do liceum. Po technikum zawsze będzie mieć jakiś zawód i wybór czy chce uczyć się dalej, czy w tym zawodzie pracować. Nie ma nic gorszego niż bezrobocie po liceum ogólnokształcącym, bo taka osoba nic nie umie.
      • twins00 Re: technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 15:34
        lauren6 napisała:

        > A córka co chce robić w życiu? Padają tu różne propozycje, logistyka, elektroni
        > ka. A może ona chce być kosmetyczką i wszystkie rady rzucane na forum brzmią ab
        > strakcyjnie?
        >
        Córka nie wie, nie ma sprecyzowanych planów. Akurat kosmetyka zupełnie jej nie pasuje. Przeglądnęliśmy wszystkie technika w mieście, programy, podręczniki, egzaminy, opisy zawodów i wybraliśmy cztery, z których najmniej odpowiada analityk, ale też jest brany pod uwagę na razie. Inne na pewno nie.

        > Jeśli na tym etapie nie planuje studiów to broń boże nie pchaj jej do liceum. P
        > o technikum zawsze będzie mieć jakiś zawód i wybór czy chce uczyć się dalej, cz
        > y w tym zawodzie pracować. Nie ma nic gorszego niż bezrobocie po liceum ogólnok
        > ształcącym, bo taka osoba nic nie umie.
        Na teraz nie chce studiować, ale za 4 czy 3 lata może jej się odmienić i stwierdzi, że warto się pomęczyć.

        • sen.bon Re: technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 18:45
          Biorąc pod uwagę, że Twoja córka nie ma ochoty się zbytnio uczyć, ale chce mieć pracę to doradzałbym logistykę. Po tym technikum ( z listy podanej przez Ciebie) będzie jej chyba najłatwiej z pracą. Studia (jeśli chciałaby je zrobić w przyszłości) z transportu nie są zbyt ciężkie (w porównaniu z chemią, czy geodezją).
          • morekac Re: technikum w dzisiejszych czasach 13.09.13, 09:07
            Może po prostu nie wie, czego tak naprawdę chciałaby się uczyć...
            • sen.bon Re: technikum w dzisiejszych czasach 13.09.13, 09:58
              To też prawda. Dlatego odradzam technika analityczne i geodezyjne, bo są bardzo wąskie i specjalistyczne. Odradzam również ekonomiczne, bo są zwyczajnie słaby, a zalecam logistyczne bo jest dosyć szerokie ( można iść potem na księgowość,zarządzanie, transport, a w ostateczności chyba też na inżynierię produkcji, pozostając w zgodzie ze swoim wcześniejszym wykształceniem).
    • mynia_pynia Re: technikum w dzisiejszych czasach 12.09.13, 15:20
      Kończyłam technikum jeszcze na starych zasadach.
      Chodziłam do technikum geodezyjnego, jedynie czego było mi brak to biologi, bo będąc u kresu szkoły średniej miałam pomysł żeby iść na chemie, czy coś z mikrobiologią a tak siłą rozpędu poszłam studiować geodezję wink.
      Moja klasa na dzień dobry liczyła 33 osoby, na do widzenia 18, na studia (nie konieczne geodezyjne) poło 12 osób.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka