clean1
31.12.10, 11:25
Hm... może to banalne ale na ten nowy (nowy to zawsze nowa nadzieja) rok życzę Wam wszystkim:
tym którzy się leczą, minusa po zakonczeniu,
a tym, którzy się nie leczą, samowyleczenia.
Prócz zdrówka, ogromną (ale taką by sobie z nią poradzić) ilość miłości od innych i dla innych. Na koniec, jak ktoś chce, to by wybudowali mu koło domu bocznicę kolejową i raz w miesiącu przetaczali na nią wagon pełen pieniędzy (oczywiście dolarów lub euro).
Pozdrawiam i wspomnijmy się dzisiaj wzajemnie 00:00 w nocy.