Dodaj do ulubionych

poszukiwania pracy - błędy

18.09.13, 11:32
Pewnie wiele z Was ma za sobą poszukiwania pracy. Macie jakieś przemyślenia z tym związane? A może jesteście rekruterkami? Co wg Was dyskwalifikuje potencjalnego kandydata?

Zaciekawił mnie wątek na innym forum, w którym poruszona została kwestia podwójnego nazwiska, mającego rzekomo z góry skazywać na porażkę. Ktoś dorzucił tam również, że rekrutując odrzucał kandydatury osób, które zawarły w liście motywacyjnym hasło: "Chcę się rozwijać". A wydawać by się mogło, że decyduje wykształcenie, doświadczenie...
Obserwuj wątek
    • claudel6 Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 12:01
      mam takie doświadczenia, ze bardzo często o dostaniu posady, nawet w korporacjach decydują względy pozamerytoryczne. np płeć (faceci są postrzegani jako po prostu mniej ryzykowni). więc trzeba się przygotować na szereg porażek i być cierpliwym.
      na pewno pomoze dobre CV - dobre - to niekoniecznie zgodnie z jakims internetowym szablonem. w dobrym CV zamieszczasz na górze opis swojego profilu - czym sie zajmujesz, w czym sie specjalizujesz, czego szukasz. króciutko, hasłami. wyboldowane ważne.
      w danych osobowych nie umieszcza się stanu cywilnego. dana irrelewantna.
      jeśli masz dużo posad w doświadczeniu - nie musisz w CV umieszczać wszystkich - tylko te, które są adekwatne do posady, o którą sie ubiegasz.
      jeśli możesz - zbierz rekomendacje na Linkedin na swoim profilu od byłych szefów/kolegów z firmy. w CV umieść link do profilu na Linkedin.

      ok - pytałaś o błędy - błędem jest niezrobienie researchu nt. firmy i tego czym sie zajmuje. bardzo dogłębnego researchu. zawsze sprawdzaj, kim jest osoba, z która będziesz rozmawiać - na linkdedin lub goldenline. mozesz tam znaleźć wiele pozytecznych informacji o swoim rozmówcy. jeśli często zmieniasz pracę lub masz przerwę w pracy - przygotuj bezpieczną odpowiedź dlaczego. w Polsce niestety to jest postrzegane jako jakiś problem (w UK nigdy mnie nie pytali, czemu zmieniałam pracę ani o przerwę w pracy, jaką mialam).
      przygotuj odpowiedź na pytanie o swoje największe wady i zalety. oraz dlaczego ubiegasz sie o pracę 1. w tej firmie, 2. na tym stanowisku. te odpowiedzi musisz mówić płynnie, zacinanie się na tym świadczy o tym, ze nie wiesz tak naprawdę po co na to interview przyszłaś.
      najtrudniejsza rzecz - kasa. podaj kwotę, która będzie cie satysfakcjonować z uwzględnieneim realiów. zawsze dodaj, ze kwota jest do negocjacji (żeby nie zamykac drzwi).
      • dziennik-niecodziennik Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 12:21
        > w danych osobowych nie umieszcza się stanu cywilnego. dana irrelewantna.

        w polskich realiac ponoć lepiej zamieszczac. osoby posiadające rodzinę są postrzegane jako solidniejsze i takie ktorym bardziej zalezy na stałej pracy i wyższych dochodach.

        > przygotuj odpowiedź na pytanie o swoje największe wady i zalety.

        jako pracownika.
        nigdy nie mow że Twoją wadą jest niepunktualnosc, jesli spóźniasz sie na spotkania z przyjaciółmi a nie z terminami zdawania zadań zawodowych.
        • claudel6 Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 12:25
          mój stan cywilny jest wolny, a mam rodzinę. ok, errata: w danych osobowych umieszczaj te dane, które moga byc dobrze postrzegane, a mozesz pominąc te, które mogą Cie ustawic w gorszej pozycji. ja np. nie umieszczam stanu cywilnego (bo de facto nie jestem wolna) ani daty urodzenia (bo stara dupa już jestem i nie mam się czym chwalić)
        • angazetka Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 12:44
          > w polskich realiac ponoć lepiej zamieszcza

          W życiu bym nie zamieściła.
      • barefoot_duck Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 20:10
        > w danych osobowych nie umieszcza się stanu cywilnego. dana irrelewantna.
        Nie do końca. Może stan cywilny kandydata pracodawca mieć faktycznie w odwłoku, chociaż w przypadku młodych kobiet w wieku produkcyjnym - niekoniecznie.
        Koleżanka, lat 32, ostatnio zmieniała pracę, pomiędzy stanowiskami managerskimi średniego szczebla. Wysyłała cv i wysyłała i jakoś nic z tego nie wynikało. Aż w końcu gdzieś przeczytała artykuł o tym, jak pracodawcy niechętnie patrzą na młode kobiety, bo nawet nie mogą zapytać o to, czy mają dzieci, czy planują, boją się, że zaraz taka zajdzie w ciąże i inwestycja w przeszkolenie się nie opłaci i zostaną na lodzie. No i zaczęła dziewczyna wpisywać w CV, że jest mężatką, dzieci ma dwoje i więcej absolutnie nie planuje. No i w sumie nie wiem, czy przypadek, ale po tym telefon kilka razy zadzwonił i pracę dostała.
        Pamiętam, jak szukałam asystentki i specjalistów do działu - naprawdę brakowało mi wtedy możliwości zapytania o sprawy "okołorodzinne".
        • minor.revisions Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 20:19
          > Pamiętam, jak szukałam asystentki i specjalistów do działu - naprawdę brakowało
          > mi wtedy możliwości zapytania o sprawy "okołorodzinne".

          ale przeciez to pytanie jest i tak bez sensu, bo ktos może planowac dzieci, a tu nic z tego nie będzie, ktos może zupełnie szczerze nei planować, ale wpaść, kto inny moze nie planowac i nie wpadać, ale współmałzonek mu nagle poważnie zachoruje i pracownikowi się zmienią priorytety oraz dyspozycyjność albo sam może zachorować. Wiekszy sens ma powiedzenie kandydatowi, jaka polityke firma stosuje w wypadku dłuzszych nieobecności związanych z problemami dzieciowo-zdrowotno-rodzinnymi i zapytac kandydata, jak on sie w tym widzi.
          • barefoot_duck Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 20:35
            > ale przeciez to pytanie jest i tak bez sensu, bo ktos może planowac dzieci, a t
            > u nic z tego nie będzie, ktos może zupełnie szczerze nei planować, ale wpaść, k
            > to inny moze nie planowac i nie wpadać, ale współmałzonek mu nagle poważnie zac
            > horuje i pracownikowi się zmienią priorytety oraz dyspozycyjność albo sam może
            > zachorować. Wiekszy sens ma powiedzenie kandydatowi, jaka polityke firma stosuj
            > e w wypadku dłuzszych nieobecności związanych z problemami dzieciowo-zdrowotno-
            > rodzinnymi i zapytac kandydata, jak on sie w tym widzi.
            Jasne, powinnam powiedzieć: "no wiesz, co prawda sama jestem matką i w ogóle pięknie i cacy, ale polityka firmy jest taka, że jak weźmiesz kilka zwolnień na dziecko, to możesz być i dobry fachowiec, ale sorry - out na zbity pysk. I wiesz dziewczyno, ja co prawda jako twoja szefowa zarabiam na tyle, że stać mnie na nianię do dziecka, więc na L4 nie chadzam, więc mnie wywalono jak widzisz jeszcze, ale ty zarobisz na waciki najwyżej i generalnie martw się sama. I jak się w tym widzisz?". Prawda jest taka, że połowa zdesperowanych dziewczyn oznajmiłaby, że jakoś dadzą radę. A potem wyszłoby inaczej.
            A doceniłam chłopaka, który w czasie rozmowy oznajmił, że ma żonę 6 miesiącu ciąży i po urodzeniu bobo będzie przez jakiś czas chciał brać częste, ale króciutkie urlopy i ma wizję, jak to zorganizować "logistycznie", żeby nie rozwalać pracy innym.
            • minor.revisions Re: poszukiwania pracy - błędy 19.09.13, 00:32
              > Jasne, powinnam powiedzieć: "no wiesz, co prawda sama jestem matką i w ogóle pi
              > ęknie i cacy, ale polityka firmy jest taka, że jak weźmiesz kilka zwolnień na d
              > ziecko, to możesz być i dobry fachowiec, ale sorry - out na zbity pysk

              a, no jesli firma ma taką zayebistą polityke, to może i lepiej, żeby pani o tym wiedziała, zanim się zdecyduje na pracę. Rozmowa kwalifikacyjna to nie jest tylko sprawdzanie przez rekrutera, czy kandydat może dostąpić łaski pracy, to również sprawdzanie przez kandydata, czy rzeczywiście chce tam pracować. Jesli tobie na hasło "polityka firmy w razie choroby" na myśl przychodzi wywalenie na zbity pysk, bez żadnych opcji typu możliwośc pracy w domu czy jakaś wymiana obowiązków ze współpracownikami i zastepstwa, to to w sumie bardziej swiadczy o firmie, niż o kandydacie.
              • barefoot_duck Re: poszukiwania pracy - błędy 19.09.13, 09:40
                Jesli tob
                > ie na hasło "polityka firmy w razie choroby" na myśl przychodzi wywalenie na zb
                > ity pysk, bez żadnych opcji typu możliwośc pracy w domu czy jakaś wymiana obowi
                > ązków ze współpracownikami i zastepstwa, to to w sumie bardziej swiadczy o firm
                > ie, niż o kandydacie.
                Wiesz, to nie jest tak, że to MI przychodziło na myśl takie rozwiązanie. Taka była smutna rzeczywistość i niestety z doświadczenia wiem, że jest to rzeczywistość właściwa wielu małym i średnim firmom prywatnym. Zatrudnienie jest minimalne, na granicy wyrabiania się z nawałem obowiązków, opcja przekazania obowiązków współpracownikom średnio wychodzi, bo sami mają swojej roboty po korek. Ale uwierz mi, że naprawdę gros kobiet, z którymi miałam rozmowy nawet powiadomione o takich, a nie innych warunkach i tak zdecydowałoby się na przyjęcie takiej pracy. Bo o pracę osobie młodej, o niewielkim doświadczeniu, często spoza miasta, świeżo przyjezdnej jest naprawdę trudno. Tylko że potem okazywało się, że jednak tak pracować rady nie dają i następowały kolejne wymiany, wymiany, wymiany.

                Szczęśliwie już tam nie pracuję. Teraz duże korpo, co ma bardzo wiele wad, ale ma też swoje zalety. Jestem chora? Idę na zwolnienie, świat się pewnie nie zawali, a nawet jest to dobrze widziane, bo nie pozarażam innych i nie spowoduję małej pandemii. Pracownica w ciąży? Gratulacje! Chłopczyk czy dziewczynka? żebyśmy wiedzieli jakie prezenty kupić. Zatrudni się kogoś na zastępstwo, lub da szansę na sprawdzenie się komuś ze stanowiska niżej, niech ma wprawkę.
    • claudel6 Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 12:08
      acha, jeśli nie masz super doświadczenia to list motywacyjny bardzo się liczy. zasad nr 1 - ani jednej najmniejszej literówki, błędu. bzdura, a moze zrazić czytelnika.
      zasada nr 2- nie pisz od sztancy - tylko bardzo konkretnie i indywidualnie - dlaczego TA firma i dlaczego myślisz, że Ty akurat będziesz do niej pasować. dlatego nie składaj CV do przypadkowych firm na przypadkowe posady w imię zasady wielkich liczb - jak dużo wyślesz, to na pewno się uda. lepiej 10 dobrze zaadresowanych aplikacji niż 100 od czapy.
    • fomica Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 12:17
      >A wydawać by się mogło, że decyduje wykształcenie, doświadczenie...
      Bo to prawda, tylko ta prawda obowiązuje na stanowiskach merytorycznych, gdzie wymagana jest twarda wiedza, konkretne doświadczenie. Nikt przy zdrowych zmysłach nie odrzuci dobrego programisty czy księgowej z biegłym niemieckim tylko dlatego że mają niefajne nazwisko.
      Natomiast tam gdzie jest 50 kandydatów, przy wymaganiach, które 90% z nich spełnia z nawiązką, to niestety dochodza do głosu kryteria pozamerytoryczne, jakies zupełne bzdety które przy mniejszej podaży kandydatow w ogóle nie zostałyby zauważone.
      • nisar Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 12:58
        Z punktu widzenia osoby prowadzącej rekrutację:
        1. CV musi być przejrzyste, zarówno graficznie jak i pod względem prezentacji doświadczenia, nie zaczynajcie od pierwszej pracy, tylko od ostatniej. Firma i stanowisko wytłuszczone, króciutki opis zadań pod spodem.
        2. Dopasowujcie zgłoszenia do wymogów ogłoszenia - naprawdę nie ma sensu wysyłać aplikacji jak leci, to tylko irytuje rekrutującego, podkreślajcie w swojej karierze to, co odpowiada tej konkretnej rekrutacji.
        3. NIE WYSYŁAJCIE NIGDY (!) c.v. ze zdjęciem z imprezy, wakacji nad morzem, w kapelusiku ani w bluzce z dużym dekoltem. Osobiście odrzucam takie c.v. natychmiast.
        4. Nie wysyłajcie aplikacji z adresów: dzikakotka@wp.pl tudzież niuniusia@gazeta.pl ; trudno poważnie traktować takie zgłoszenie.
        5. Nie zawyżajcie swoich umiejętności, jeśli ogłoszenie dotyczy osoby z "językiem angielskim minimum komunikatywnym" do szału doprowadza mnie kandydat, który na moje pytanie po angielsku "czy możemy przejść na język angielski" w czasie rozmowy, odpowiada "ojej, to ja bym się musiał przygotować".
        6. Próbujcie wysyłać aplikacje do firm z interesującej Was branży również, jeśli w danej chwili nie publikuje ogłoszeń - jeśli potrzebuję szybko pracownika zawsze najpierw przeglądam stworzoną w ten sposób bazę danych, to znacznie skraca czas rekrutacji. Wysyłajcie, ale raczej nie przynoście osobiście.

        Jak mi się coś przypomni, to dopiszę smile
        • nisar Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 13:03
          Aha, wpisujcie dane osobowe od razu, doświadczony rekruter i tak obliczy sobie Wasz wiek (bazując na datach rozpoczęcia/ukończenia szkół) czy dopyta o stan rodzinny. Nie ma sensu zatajać informacji, znacznie lepiej jest napisac: mężatka, dwoje dzieci i na pytanie o organizację opieki nad dziecmi póki malutkie, lub na wypadek choroby odpowiedzieć: moja mama nie pracuje i ratuje nas w takich sytuacjach, albo: mąż ma nienormowany czas pracy, rzadko bywam nieobecna z powodu choroby swojej czy dzieci, a nigdy nie zawalam swojej pracy z tego powodu. Taka szczerośc procentuje, bo widać że kandydat jest uczciwy. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się odrzucić dobrego kandydata z powodu warunków rodzinnych.
          • angazetka Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 13:08
            Ale wiesz, że pracodawca nie ma prawa pytać o takie rzeczy, jak życie prywatne?
            • nisar Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 13:13
              Hmmm, przytocz przepis proszę?

              • angazetka Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 13:28
                Nie jestem prawnikiem. Wiem jednak, że nasze zycie prywatne nie powinno pracodawcy interesować. Oczywiście, wiem też, że często w praktyce wygląda to inaczej, ale nie widzę powodu, by samej radośnie łamać tę zasadę.
                BTW jeden potencjalny pracodawca pytał mnie, czy chodzę do kościoła - powinnam mu na to pytanie odpowiedzieć?
                • nisar Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 21:33
                  Nie do końca. Twoje życie prywatne ma wpływ na Ciebie jako pracownika i pracodawca powinien być życzliwie zainteresowany choćby po to, żeby móc Cię zrozumieć ewentualnie Ci pomóc. Ale to przy założeniu, że pracodawca jest życzliwy a nie wrogi.
                  Natomiast nie potrafię sobie wyobrazić, dlaczego pracodawcę miałaby interesować Twoja gorliwość katolicka, jedyne co mogę wymyśleć, to sprawdzenie Twojej asertywności. Nie, nie musisz odpowiadać na takie pytanie. Dla jasności: nie musisz odpowiadać także na pytania dotyczące twojego życia prywatnego - rekruter może je postawić, nie ma prawa żądać odpowiedzi. Oczywiście wszystko w granicach zdrowego rozsądku, co innego pytanie o wiek dzieci, co innego czy planujesz ciążę i jak Ci się układa pożycie małżeńskie.
                • b.bujak Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 21:45
                  angazetka napisała:

                  > Nie jestem prawnikiem. Wiem jednak, że nasze zycie prywatne nie powinno pracoda
                  > wcy interesować.

                  nie powinno, ale w praktyce nie sposób skutecznie oddzielić życia zawodowego od życia rodzinnego - przynajmniej w moim zawodzie;
                  ot - banalny przykład - wyjazdy w delegacje - matka, która ma małe dziecko może odmówić wyjazdów - jeśli jest to niezbędny element danego stanowiska - panna przy pierwszym poleceniu wyjazdu służbowego odmówi bo ma do tego prawo... nie lepiej sobie wszystko wyjasnić od razu na rozmowie wstepnej?
                  mówcie, co chcecie - sytuacja rodzinna zawsze ma jakiś wpływ na sprawy zawodowe - i nie tylko od razu jest to wpływ negatywny! kiedyś mi jeden facet tłumaczył, że po serii singli, którzy z dnia na dzień wyfruneli do pracy gdzieś w świecie preferuje właśnie ludzi o stabilnej sytuacji rodzinnej, dzieci w szkole itd... rekruterzy maja różne doświadczenia i naprawdę nie jesteśmy w stanie nigdy przewidziec, co stanie sie naszym atutem a co nas zdyskwalifikuje - to kolejny argument, zeby nie kombinowac i odpowiadac zgodnie z prawdą
              • cherry.coke Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 13:33
                Gdzies byla o tym mowa ostatnio:

                gazetapraca.pl/gazetapraca/1,74867,5462237,Niedopuszczalne_pytania_na_rozmowie_kwalifikacyjnej.html
                www.ekonomia.rp.pl/artykul/935077.html
                Podczas spotkania z rekruterem nie mogą pojawić się pytania o plany osobiste na przyszłość np. założenie rodziny, czy macierzyństwo. Wszelkie kwestie dotyczące życia osobistego nie powinny i nie mogą być tematem rozmowy kwalifikacyjnej. - Pytania o wyznanie religijne, pochodzenie etniczne, orientację seksualną, poglądy polityczne są niedopuszczalne. - zaznacza Monika Podgórska. - Pracodawca nie ma prawa pytać o naszą rodzinę, o wykształcenie naszych rodziców, współmałżonków, stanowiska na jakich oni pracują. Takie pytania nie są bezpośrednio związane z naszym doświadczeniem zawodowym i rodzą ryzyko dyskryminacji, a ta kwestia jest jasno określona w polskim prawie pracy - podkreśla. Marta Chrustowicz z agencji rekrutacyjnej Promedica24 precyzuje, że pytanie kobiety o planowaną ciążę, czy zamążpójście podchodzi pod dyskryminację płciową. Ty możesz odmówić odpowiedzi na podobne pytania, a pytającemu za ich zadawanie grożą konsekwencje prawne.

                Prawo pracy chroni przyszłych pracowników przed próbami naruszenia ich dóbr osobistych czy praktykami dyskryminacyjnymi. Reguła jest prosta - pracodawca może pytać o to, na co pozwala mu prawo. Reszty może dowiedzieć się, jeżeli jego przyszły pracownik zgodzi się powiedzieć. Pracodawca, który pyta o więcej niż zezwalają na to przepisy (żąda danych nieadekwatnych do celu, jaki chce osiągnąć) lub przetwarza dane osobowe, do których przetwarzania nie jest uprawniony, może narazić się na odpowiedzialność karną. W takim przypadku możesz zażądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny - mówi o tym art. 23 i 24 kodeksu cywilnego.
              • kamelia04.08.2007 prowadzisz rekrutacje, a nie znasz przepisów KP??? 18.09.13, 17:38
                przepraszam, to jaki z ciebie "specjalista" ds. rekrutacji???

                Doucz sie, bo to obciach nie znac podstawowych przepisów z zakresu prawa pracy.


                Art. 22 (1)
                .
                § 1. Pracodawca ma prawo żądać od osoby ubiegającej się o zatrudnienie podania danych osobowych obejmujących:
                1)
                imię (imiona) i nazwisko,
                2)
                imiona rodziców,
                3)
                datę urodzenia,
                4)
                miejsce zamieszkania (adres do korespondencji),
                5)
                wykształcenie,
                6)
                przebieg dotychczasowego zatrudnienia.



                No, wielka mi rekruterka. Koń by sie usmiał.
                • nisar :) 18.09.13, 21:16
                  No to się śmiej, bo rozumu masz tyle samo co szkapa, albo i mniej.

                  Ja nie ŻĄDAM podania danych, ja stawiam pytania. Nie ZMUSZAM do odpowiedzi, każdy ma prawo tej odpowiedzi nie udzielić. Zarówno odpowiedź jak i odmowa jej udzielenia jest dla mnie informacją.
                  Podana przez Ciebie podstawa prawna mówi wyraźnie, czego wolno mi wymagać, a nie o co nie wolno mi pytać.

                  Doucz się czytania ze zrozumieniem, bo kiepsko coś z tym wyraźnie.
                  • kamelia04.08.2007 Re: :) 18.09.13, 22:01
                    bym powiedziała, ze masz tyle rozumu, co szkapa, ale nie chce obrazac rozsadnego zwierzecia.

                    Wytłumacze jak chłop krowie na rowei, to moze jest szansa, że zrozumiesz co nieco.

                    Otóz, ty nie masz prawa stawiac takich pytań. Skoro stawiasz takie pytanie, to chyba logiczne, że oczekujesz odpowiedzi (no chyba, ze jestes przygłupem).

                    jesli kandydat na pracownika ci odmówi odpowiedzi, to nie masz prawa wyciagac niekorzystnych dla niego wniosków. To jest jego prawo.

                    A i jeszcze sie naucz czytac przepisy, bo samo składanie liter w sylaby, a sylab w słowa, to jeszcze za mało, by być rekruterem. Przepis wyraxnie okresla jakich danych masz prawo zadac od kandydata. Jest to katalog zamkniety, znaczy to tyle, że o nic wiecej nie masz prawa pytać, ty głąbie kapusciany.
                    Nie ma tak, ze zapyatasz czy ma męza i ile dzieci i jak ci odpowie "ze na to kodeks nie pozwala", to ty sobie w pustej mózgownicy powyciagasz wnisoski "ma cos co ukrycia i pewnie kręci". Stan rodzinny zreszta nie powinien byc przesłanka do nawiazania lub nie stosunku pracy. jesli z tego powodu nie przyjmiesz osoby na stanowisko, to ma prawo cię pozwac o dyskryminację.
                    • ida_listopadowa Re: :) 18.09.13, 22:26
                      kamelia04.08.2007 - brawo!
                      10/10

                      Lepiej nie mozna tego powiedziec. Rektruterzy to generalnie glaby kapusciane przeswiadczone o swojej wielkosci przez przypadkowa wladze nad ludzmi.
                  • cherry.coke Re: :) 19.09.13, 00:40
                    nisar napisała:

                    > Ja nie ŻĄDAM podania danych, ja stawiam pytania. Nie ZMUSZAM do odpowiedzi, każ
                    > dy ma prawo tej odpowiedzi nie udzielić. Zarówno odpowiedź jak i odmowa jej udz
                    > ielenia jest dla mnie informacją.
                    > Podana przez Ciebie podstawa prawna mówi wyraźnie, czego wolno mi wymagać, a ni
                    > e o co nie wolno mi pytać.

                    Tak samo mozesz pytac, czy pracownik zgodzi sie na prace za seks... bo przeciez ktos ci moze odpowiedziec, a nawet sie zgodzic.

                    Znowu - kwestia standardow. Ale tekst o szkapie duzo zdradza, podobnie jak o dogadywaniu sie tylko z pania 45+.

                    W podanych artykulach sa informacje, o co nie wolno ci pytac. Moze czas sie doksztalcic.
                • best_bej Re: prowadzisz rekrutacje, a nie znasz przepisów 19.09.13, 12:49
                  Ostatnio zamieściłam ogłoszenie, że poszukuję osób na praktyki studenckie. Poprosiłam o Cv ze zdjęciem (zdjęcie zawsze trochę mi mówi o kandydacie, bo albo dostaję je jako osobny plik (sic!), albo kandydat na wakacjach, na imprezie, stoi pod trzepakiem...).
                  No i dostałam raz zapytanie dlaczego w CV wymagany zdjęcia i jak się to ma do KP?
                  A pod nazwiskiem zapytującego niby stopka niby nie wiadomo co link do pip.gov
                  No i koleżanki uświadomiły mnie że w ten spób domorośli studenci prawa szukają kogo by tu pozwać o odszkodowanie bo poprzez dyskryminację nie dostali pracy.
                  Podobno przeglądaja każde ogłoszenie i sprawdzją czy nie ma dyskryminacji ze względu na płeć, wiek itd. A jak jest to pozwik.
            • b.bujak Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 19:36
              angazetka napisała:

              > Ale wiesz, że pracodawca nie ma prawa pytać o takie rzeczy, jak życie prywatne?

              dobrze już Nisar napisała - trzeba do sprawy podejść z rozsądkiem;
              prawo prawem a życie życiem - nie da się zupełnie oddzielić pracy od spraw zawodowych!
              postawienie sprawy od początku jasno (na tyle, na ile oczekiwał pracodawca) zawsze wychodziło mi na dobre;
              owszem, mogę się uprzeć i nie powiedzieć o rodzinie - przypuśćmy, że zostanę zatrudniona na okres próbny i wtedy i tak pracodawca dowie się o mojej sytuacji rodzinnej - jeśli nie chce mieć pracownika z dziećmi to po okresie próbnym podziękuje za współpracę - wolno mu! postawienie sprawy jasno, nawet wbrew zapisom prawa upraszcza sytuację i oszczędza czas mój i potencjalnego pracodawcy;

              ja mam twardą i skuteczną zasadę - przedstawiam stan najbardziej zgodny z prawdą i odpowiadam na wszystkie pytania (nie zdarzyło mi się trafić na takie, na które odmówiłam odpowiedzi) - każda ściema czy zasłanianie się prawem prędzej czy później wyjdzie! jeśli pracodawca ma jakieś kryteria, nawet jeśli nie są związane z pracą wprost - to je z zastosuje jak nie od razu po rozmowie rekrutacyjnej to nawet po zatrudnieniu i zrobi to w świetle prawa
              jak czytam forumowe dyskusje o poszukiwaniach pracy to mam wrażenie, że większość osób wyprawia się na rozmowy kwalifikacyjne jak na wojnę - zrozumcie, że pracodawca też człowiek - szuka osoby, z którą się po prostu normalnie po ludzku dogada a nie będzie robił przepychanki po paragrafach
              • minor.revisions Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 20:05
                > postawienie sprawy od początku jasno (na tyle, na ile oczekiwał pracodawca) zaw
                > sze wychodziło mi na dobre;

                tak, tylko gdzie jest ten początek? bo chyba jednak pisanei o dzieciach w liscie to jednak nie bałdzo.
                List motywacyjny/cv maja jedno zadanie: doprowadzić do rozmowy kwalifikacyjnej. Zatem nalezy z niego usunąc wszystko, co nie słuzy temu konkretnemu celowi. Opowieści o dzieciach w cv sa kompletnei bez sensu, bo może i nisar doceni, że ktoś był szczery, tylko jak w związku z tym potraktuje podobnego kandydata, który o stanie rodzinnym nic nie napisze? Że ściemnia, więc lepiej nie zapraszać? CZy, ze pewnie w ogóle nei ma zobowiązań, więc o nich nie pisze? A może cv przeczyta ktoś, kto jest wybitnie antydzieciowy i taką osobę od razu skreśli, nawet nei zapraszając na rozmowe? CHolera jedna wie. Po prostu, na etapie korespondencji wszystkie ryzykowne elementy trzeba pominąć i zostawić je na rozmowę.
                • b.bujak Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 21:21
                  napisałam, żeby przekazywać informacje, których oczekuje pracodawca (które są mu potrzebne);
                  czyli wtedy, gdy pyta - czyli o sprawy rodzinne pytanie pada zazwyczaj na rozmowie; pewne prośby o informacje zawodowe ujęte są już w ogłoszeniu o pracę - wtedy w dokumentach aplikacyjnych;
                  myślę, że warto pamiętać, że przy szeroko rozwiniętych technikach analiz psychologicznych i całej otoczki - pewne pytania zadawane są nie po to, żeby poznać odpowiedź jako taką ale też po to, żeby poznać kandydata - kobieta, która na pytanie o rodzinę będzie zasłaniać się paragrafami jest potencjalnym problemem na przyszłość - oczywiście nikt raczej nie zakłada z góry łamania praw pracowniczych, ale to jest - w moim odczuciu - często test na zdroworozsądkową elastyczność, która - gdy działa w obie strony - jest naprawdę bardzo przydatna w zyciu zawodowym
                  • cherry.coke Re: poszukiwania pracy - błędy 19.09.13, 00:44
                    b.bujak napisała:

                    > myślę, że warto pamiętać, że przy szeroko rozwiniętych technikach analiz psycho
                    > logicznych i całej otoczki - pewne pytania zadawane są nie po to, żeby poznać o
                    > dpowiedź jako taką ale też po to, żeby poznać kandydata - kobieta, która na pyt
                    > anie o rodzinę będzie zasłaniać się paragrafami jest potencjalnym problemem na
                    > przyszłość

                    Jesli kobieta pracowala w cywilizowanym otoczeniu, to raczej pomysli, ze psychotestujecie ja na okolicznosc "co zrobisz, jesli spotkasz sie z propozycja czegos niezgodnego z prawem".

                    Nikt mnie nigdy nie pytal o rodzine, ani w ogole nic w tym stylu. Ja tez nikogo. Da sie.
                • pe.tronela Re: poszukiwania pracy - błędy 25.02.14, 18:04
                  > tak, tylko gdzie jest ten początek? bo chyba jednak pisanei o dzieciach w lisci
                  > e to jednak nie bałdzo. [...]
                  . Op
                  > owieści o dzieciach w cv sa kompletnei bez sensu, bo może i nisar doceni, że kt
                  > oś był szczery, tylko jak w związku z tym potraktuje podobnego kandydata, który
                  > o stanie rodzinnym nic nie napisze? Że ściemnia, więc lepiej nie zapraszać?

                  Nie byloby tego problemu, gdyby WSZYSCY te dane wpisywali. Nie wiem jak to jest teraz w Niemczech, bo slyszalam, ze chcieli cos zmieniac, ale jeszcze pare lat temu dokladnie tak bylo, CV zaczynalo sie od dzieci. Tzn. najpierw imie i nazwisko. Potem stan cywilny. Nastepnie ilosc dzieci i wiek dzieci. Jesli male, to czesto dopisek, ze opieka dla dzieci zapewniona. Setki tych papierow widzialam i wszystkie takie byly. Nikt nie robil jakich dziwacznych podchodow. I bezssensownych problemow matkom dzieci tez nie.
                  • pe.tronela Re: poszukiwania pracy - błędy 25.02.14, 18:06
                    A jeszcze po nazwisku byla data urodzenia. No i zdjecie w CV zawsze.
          • claudel6 Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 13:41
            tak, szczerość podczas rozmowy. ale takie informacje nie muszą znajdowac się w CV. bo i po co?

            • claudel6 Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 13:43
              ja osobiscie zawsze przemycam informację, że mam dziecko. oraz że sobie radzę z organizacją życia rodzinnego. ale nie widzę powodu umieszczania tego w CV.
          • a.nancy Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 13:45
            nisar napisała:

            > Aha, wpisujcie dane osobowe od razu, doświadczony rekruter i tak obliczy sobie
            > Wasz wiek (bazując na datach rozpoczęcia/ukończenia szkół) czy dopyta o stan ro
            > dzinny.

            a niby co go to obchodzi?

            > Nie ma sensu zatajać informacji, znacznie lepiej jest napisac: mężatka,
            > dwoje dzieci

            w aplikacji? chyba żartujesz.
          • minor.revisions Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 16:51
            nisar napisała:

            > Aha, wpisujcie dane osobowe od razu, doświadczony rekruter i tak obliczy sobie
            > Wasz wiek (bazując na datach rozpoczęcia/ukończenia szkół)

            żeby się nie zdziwił. Nie wszyscy od razu po maturze ida na studia i kończa je bez żadnych przerw.

            Nie ma sensu zatajać informacji, znacznie lepiej jest napisac: mężatka,
            > dwoje dzieci i na pytanie o organizację opieki nad dziecmi póki malutkie, lub
            > na wypadek choroby odpowiedzieć: moja mama nie pracuje i ratuje nas w takich sy
            > tuacjach, albo: mąż ma nienormowany czas pracy, rzadko bywam nieobecna z powodu
            > choroby swojej czy dzieci, a nigdy nie zawalam swojej pracy z tego powodu.

            jasne, pod warunkiem, że kandydatka z dwójka maluchów w ogóle zostanie zaproszona na rozmowe i to pytanie padnie.
            Ale, owszem, można pisać - daje to podkładkę do oskarżenia firmy o dyskryminację, w wypadku, w którym pani by w ogóle nie została zaproszona na rozmowę, a pracę by dostał kto inny o podobnych lub mniejszych kompetencjach. Dlatego poza POlską tych danych się nie podaje, wręcz niektórzy specjaliści od rekrutacji polecają wyiksować te numery w ID, które wskazują na rok urodzenia.
          • lauren6 Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 18:20
            Nie masz pojęcia o zawodzie rekrutera jeśli twierdzisz, że będzie on wypytywał o sytuację rodzinną. Takie pytania są niezgodne z prawem. Większość szanujących się specjalistów w życiu nie zatrudniłaby się w firmie, która łamie prawo robiąc takie rzeczy na rozmowach kwalifikacyjnych.
            Powinni cię zwolnić.
        • moni692 Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 21:47
          We wszystkich punktach popieram Nisar.
          Co do wygladu to ubior powinien byc taki jaki w pracy by obowiazywal, oczywiscie troche lepszy nie bedzie zle. No i bez dekoltow, super krotkich spodniczek i kilograma tapety na twarzy, no ze chyba do wiadomej pracy wink.
    • a.nancy Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 13:43
      no cóż, moje przykłady będą dość banalne i oczywiste, ale takich spotkałam najwięcej...
      - wysyłanie swojego CV na chybił-trafił, nie zwracając uwagi, na jakie stanowisko się aplikuje, ani nawet do jakiej firmy (trafiały mi się maile świadczące jednoznacznie, że kandydat/ka nie ma pojęcia, do kogo się zwraca). A potem się czyta skargi (np. na forach) typu "wysyłam 200 aplikacji tygodniowo i nikt mnie nie zaprasza na rozmowy" - sorry, jak wysyłasz 200 aplikacji tygodniowo, to znaczy, że masz w nosie to, gdzie one dotrą, jesteś zdesperowana i nie masz żadnych konkretnych umiejętności ani pomysłów na rozwój zawodowy (bo jakbyś miała, to byś wybierała stanowiska odpowiadające Twojemu profilowi)
      - aplikowanie pomimo, że nie spełnia się podstawowych warunków. Ja rozumiem, że nie ma idealnych kandydatów i nie trzeba pasować do profilu w 100%, ale aplikowanie np. na stanowisko programisty nie mając pojęcia o programowaniu - to już nie wiem, czy bezczelność czy głupota.
      - zdjęcia. No cóż. Ja naprawdę uważam, że nie powinno się wymagać dołączania zdjęć do CV, i sama nie wymagam. Staram się nie zrażać do ludzi i nie oceniać na podstawie wyglądu, ale sorry. Rozchełstana koszula prezentująca włosy na klacie? nienienie.
      - błędy ortograficzne. Gramatyczne również.
      • cherry.coke Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 13:48
        Mnie najbardziej rzuca sie w oczy (negatywnie), jesli w CV nie ma zadnego podsumowania, kim osoba jest, tylko trzeba sie przekopywac przez cala chronologie. Taki jeden schludny akapit na gorze naprawde potrafi nastroic bardzo pozytywnie. Najlepiej oczywiscie, jesli ten akapit pasuje jak ulal do wymagan stanowiska smile
    • best_bej Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 13:47
      Rozpoczynanie maila od "Witam!" nienienie!
      • nisar Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 16:12
        No i znowu to samo: szukacie pracy, a z góry zakładacie złe nastawienie potencjalnego pracodawcy do siebie, same ustawiacie się bokiem "a co go to obchodzi", "a ja nie napiszę, nie odpowiem, " i traktujecie rozmowę kwalifikacyjną jak pierwszą batalię na rozpoczynającej się wojnie. Kiepski to początek ewentualnej współpracy i kiepsko to Wam wróży przy poszukiwaniu pracy.
        Tak, wyliczam sobie wiek kandydata, bo tak chcę, po prostu, i wolno mi. Szukając specjalistki do swojego działu chciałam zatrudnić panią w wieku 45+ i pod tym kątem prowadziłam rekrutację. Dzięki temu mam osobę, z którą po prostu super się dogaduję i o to chodziło. Nie ma takiego przepisu prawnego, który zmusi mnie do zatrudnienia kogoś, kogo nie chcę i nie ma sensu bawic się w kotka i myszkę - każdy zatrudniający wybiera sobie osobę, która mu pasuje, bo to on będzie z nią pracował, koniec, kropka. A polityczna poprawnośc - skądinąd słuszna - musi być jak wszystko stosowana z rozsądkiem.
        • cherry.coke Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 16:23
          nisar napisała:

          > No i znowu to samo: szukacie pracy, a z góry zakładacie złe nastawienie potencj
          > alnego pracodawcy do siebie, same ustawiacie się bokiem "a co go to obchodzi",
          > "a ja nie napiszę, nie odpowiem, " i traktujecie rozmowę kwalifikacyjną jak pie
          > rwszą batalię na rozpoczynającej się wojnie. Kiepski to początek ewentualnej ws
          > półpracy i kiepsko to Wam wróży przy poszukiwaniu pracy.

          Kiepsko to wrozy rekrutujacy, ktory nie tylko nie zna przepisow, ale i z punktu zwala wine na "zle nastawionego" aplikujacego.

          Kwestia przyjetych standardow.
        • angazetka Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 16:25
          > No i znowu to samo: szukacie pracy, a z góry zakładacie złe nastawienie potencj
          > alnego pracodawcy do siebie, same ustawiacie się bokiem "a co go to obchodzi",

          A nie, ja bym tylko chciała niełamania prawa względem mnie. taka straszna fanaberia. BTW pracę mam.
          I nie odpowiedziałaś, czy powinnam odpowiedzieć na pytanie o chodzenie do kościoła.
          • cherry.coke Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 16:39
            Z prawoslawnym ktos sie moze nie dogadywac, wiec pewnie tak... chyba ze masz cos do ukrycia i nie zalezy ci na pracy?
        • kamelia04.08.2007 Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 17:48
          Szukają
          > c specjalistki do swojego działu chciałam zatrudnić panią w wieku 45+ i pod tym
          > kątem prowadziłam rekrutację. Dzięki temu mam osobę, z którą po prostu super s
          > ię dogaduję i o to chodziło. Nie ma takiego przepisu prawnego, który zmusi mnie
          > do zatrudnienia kogoś, kogo nie chcę i nie ma sensu bawic się w kotka i m


          otóz twoje działanie to czysta dyskryminacja, chocby ze wgdlędu na wiek i na płec.
          Mogła na to stanowisko sie nadawać np. dzoewczyna w wieku 30 lat, albo chłopak w wieku 41 lat.

          I sa na to przepisy zabaraniajace dyskryminacji w zatrudnieniu. Tyle, że z ciebie taka rekruterka jak z koziej dupy traba i po prostu o tym nie masz pojecia. Chyba z łapanki trafiłaś na ten stolek.
    • podkocem Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 18:28
      Zasada nr 1

      Pisz CV pod konkretną ofertę, żadnej fuszerki. Najlepiej przepisać dokładnie to co wymagaja nanosząc jedynie kosmetyczne zmiany.

      Jeśli napiszesz na temat i ustosunkujesz się do konkretnego ogłoszenia, to cała reszta to już drobnostki. Nie ma nic bardziej denerwującego dla rekrutera niż przebijanie się przez dziesiatki sztampowych CV i wyszukiwanie w nich podobieństw z treścią ogłoszenia, zwłaszcza kiedy są dobrze ukryte gdzieś na drugiej stronie!
    • jadis76 Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 19:58
      nie zajmuję się rekrutacją bezpośrednio ale uczestniczę w tego typu spotkaniach jeśli np kandydat ma byc moim pracownikiem
      osoby najpierw przechodzą wstępną selekcję po cv, potem wstępna selekcja HR (np czy posiadają umiejętności wymienione w cv typu biegła znajomość języka)
      od wielu lat nie spotkałam się z pytaniem o rodzinę, sprawy prywatne, dzieci etc
      i od kilku dobrych lat nie pyta się o wady i zalety
      pyta się np o najtrudniejszą sytuację w karierze zawodowej, o to jak ktoś sobie z nią poradził, jakie wyciągnął wnioski, o momenty spiętrzenia pracy czyli za dużej ilosci rzeczy naraz do zrobienia (możliwe prawie w kazdej pracy), jak sobie organizował czas pracy, żeby temu zapobiec albo jak potem rozwiązywał taki problem jeśli doszło do takiej sytuacji
      ktoś kto powie, że nie miał takiej sytuacji jest dla mnie potencjalnie podejrzany smile
      o sukces czyli co przyniosło mu w ostatniej pracy satysfakcję, jaki był jego udział etc
      ale to u mnie
      • best_bej Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 21:34
        potwierdzam doniesienia jadis- na ostatniej rozmowie do dużej korpo zadano mi dokładnie te same pytania.
        To było moje pierwsze spotkanie z działem HR z wielkiego zdarzenia (wcześniej miałam rozmowy bezpośrednio z prezesem, właścicielem) więc byłam lekko zaskoczona tymi pytaniami.
      • claudel6 Re: poszukiwania pracy - błędy 18.09.13, 22:05
        > i od kilku dobrych lat nie pyta się o wady i zalety

        zapomniałas dodać - u Ciebie w firmie. bo ja w ostatnich dwóch latach wzięlam udział w kilkunastu, o ile nie kilkudziesięciu rozmowach i to pytanie padało w większości przypadków.
        • best_bej Re: poszukiwania pracy - błędy 19.09.13, 12:36
          eee mnie też nikt nie pytał o wady i zalety. Nooo jedna asystentka lat 20, która miała być chyba ozdobą spotkania. I raz o zalety ale po angielsku.
    • mindtriper Re: poszukiwania pracy - błędy 19.09.13, 10:09
      Szukałam niedawno paru osób do pracy, dałam ogłoszenie, jasno określiłam warunki i wymagania. Praca wymaga bezpośredniego kontaktu z klientem, więc szukałam osoby, która ma chociaż trochę doświadczenia w branży (bo jest specyficzna).
      Dostałam mnóstwo ofert, oczywiście wybrałam już osoby, ale przyszło sporo ofert od osób tuż po studiach, a jest to branża, w której po postu nie da się pracować tylko po studiach. Sama zanim zaczęłam pracować robiłam dodatkowe szkolenia i staże.
      I to nie o to chodzi, że gdzieś trzeba zdobyć doświadczenie, a ja mam muchy w nosie i przyjmuję tylko młodych z 20 letnim stażem. Po prostu myślę, że jeśli ktoś chce wykonywać ten zawód (a nie tylko dostawać pieniądze) powinien się zainteresować co zrobić wcześniej by móc go wykonywać.
      To trochę tak jakby młody lekarz, tuż po studiach przysłał swoją ofertę na stanowisko chirurga. W końcu lekarz, nie?
      • nisar Re: poszukiwania pracy - błędy 19.09.13, 10:15
        Dałam ogłoszenie, w którym jasno określiłam warunki dotyczące doświadczenia i znajomości języka. Ponieważ korzystam z programu wspomagającego, mogę przesortować zgłoszenia wg ich odpowiadania wymaganiom.
        Wczoraj miałam 276 zgłoszeń. Po przesortowaniu zostało mi 28.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka