alexa0000
29.09.13, 20:46
Słuchajcie, ja wiem, że natura, łańcuch życia itp, ale wkurzył mnie ostatnio jeż. U mojej mamy w ogrodzie zległa ostatnio dzika kotka i powiła czwórke młodych. Koty mają juz 4 tygodnie, nie sa malutkie.. Trzy dni temu mama usłyszała piski, sprawdziła co się dzieje w budzie ( wyniosla kotce taka małą, kocią) i przydybała jeża, który próbował zeżrec jedno z kociąt. Wyniosła go na koniec ogrodu, poszła szykować jedzenie dla młodych i kotki, a gdy wróciła za 3 minuty zobaczyła, że na zewnątrz siedzi trójka młodziaków, włozyła zatem rękę do środka, żeby sprawdzic co z czwartym. Natrafiła na kolce, bo jeżysko próbowało zeżreć własnie kolejnego. Rozdzieliła ich w domu, zawineła bandyte w koc i w amoku wyniosła poł kilometra dalej od domu.
Czytam,że jeże jedzą małe gryzonie, owady, jaszczurki. itp, ale kota swojej wielkości? Czy on oszalał, czy tez to normalne? Wiedziałyscie,że jeżom zdarzają się takie akcje? Bo ja nie.