Dodaj do ulubionych

jeż-morderca

29.09.13, 20:46
Słuchajcie, ja wiem, że natura, łańcuch życia itp, ale wkurzył mnie ostatnio jeż. U mojej mamy w ogrodzie zległa ostatnio dzika kotka i powiła czwórke młodych. Koty mają juz 4 tygodnie, nie sa malutkie.. Trzy dni temu mama usłyszała piski, sprawdziła co się dzieje w budzie ( wyniosla kotce taka małą, kocią) i przydybała jeża, który próbował zeżrec jedno z kociąt. Wyniosła go na koniec ogrodu, poszła szykować jedzenie dla młodych i kotki, a gdy wróciła za 3 minuty zobaczyła, że na zewnątrz siedzi trójka młodziaków, włozyła zatem rękę do środka, żeby sprawdzic co z czwartym. Natrafiła na kolce, bo jeżysko próbowało zeżreć własnie kolejnego. Rozdzieliła ich w domu, zawineła bandyte w koc i w amoku wyniosła poł kilometra dalej od domu.
Czytam,że jeże jedzą małe gryzonie, owady, jaszczurki. itp, ale kota swojej wielkości? Czy on oszalał, czy tez to normalne? Wiedziałyscie,że jeżom zdarzają się takie akcje? Bo ja nie.
Obserwuj wątek
    • andaba Re: jeż-morderca 29.09.13, 20:53
      O matko. No nie wiedziałam. Chyba je przestane lubić.
      Do nas przychodzą, jak się zaplączą gdzieś szopie, to mąż je ozbawia kleszczy i wypuszcza.do ogrodu. Ale kotów nam nie jedzą.
      • pingwinek4 Re: jeż-morderca 29.09.13, 20:59
        Moja kolezanka przenocowala kiedyś jeza a rano okazało się ze z jej ukochanej swinki morskiej została tylko skora w akwarium.nie wiadomo w jaki sposób jez wlazl do dość wysokiego akwarium pozarl swinke i spokojnie opuscil akwarium.Oczywiscie pospiesznie wyprosila gościa ale do dzis ma mdlosci na widok jeży.
        • alexa0000 Re: jeż-morderca 29.09.13, 21:04
          Aha, no to wszystko jasne.
    • ciastko_z_kota Re: jeż-morderca 29.09.13, 20:58
      niemożliwe, pewnie szukał jabłek.
      • niutaki Re: jeż-morderca 29.09.13, 21:05
        W zyciu nie slyszalam, zeby jez zjadl kociaka...w moim ogrodzie jest kilka jezy, dwie kotki zostawily u mnie swoje potomstwo - zadnych pozartych kociat. Jeze nie jedza jablek... a juz historia, ze jez wszedl do akwarium to czysta fantazja, mialam pod opieka kilka jezy, jeden jest obecnie na stanie, codziennie widze jak sie porusza, jak chodzi i naprawde nie uwierze w takie cuda. Bardzo szkodliwe dla jezy jest rozpowszechnianie takich informacji, ludzie i tak maja zbyt malo empatii.
        • ciastko_z_kota Re: jeż-morderca 29.09.13, 21:10
          jak nie jedzą jabłek, jak tak jest na obrazkach.
          • m_incubo Re: jeż-morderca 29.09.13, 21:25
            Na obrazkach też serce wygląda jak d...pa.
            Jeż jest mięsożerny, nie pogardzi padliną, a nawet wężem. Nie wiem jak z kociętami, natomiast historia o jeżu, który potrafił wspiąć się do wysokiego akwarium, pożreć świnkę i wyjść tą samą drogą jest mało wiarygodna wink
            • ciastko_z_kota Re: jeż-morderca 29.09.13, 21:32
              nie od dziś wiadomo, że konotacje serca z d*pą są niezaprzeczalne.
        • pingwinek4 Re: jeż-morderca 29.09.13, 21:18
          niutaki napisała: a juz historia, ze jez wszedl do akwarium to czysta fantazj

          Uwazasz ze klamie? no dziekuje
          Uczestniczylam w pogrzebie tej swinki a raczej tego co z niej zostało. No chyba ze sama popelnila samobójstwo robiąc z siebie krwawa miazge.

          Jez jest drapieżnikiem! poluje i potrafi poruszać się naprawdę szybko czy to duza mysz czy maly kociak lub mala swinka dla niego to obojętne byyle by miesko było.wink
          • niutaki Re: jeż-morderca 29.09.13, 21:24
            Prosze bardzo, chyba ze akwarium mialo 10 cm wysokosci, to bardzo mozliwe. Jeze nie jedza doroslych myszy....
            • aandzia43 Re: jeż-morderca 29.09.13, 21:30
              Jeze
              > nie jedza doroslych myszy....

              Osobiście widziałam jeża zapitalającego po lesie z dużą myszą w pysku. No, nie wiem, może on jej wcale nie chciał zjeść, może niósł ją sobie do nory w celach erotycznych.
              • niutaki Re: jeż-morderca 29.09.13, 21:32
                i jeszcze pewnie w bialy dzien co?
                • aandzia43 Re: jeż-morderca 29.09.13, 21:43
                  Nie, to była noc.
                  • niutaki Re: jeż-morderca 29.09.13, 21:48
                    dobry masz wzroksmile pozdrawiamsmile
                    • aandzia43 Re: jeż-morderca 29.09.13, 21:52
                      W światłach samochodu go widziałam smile
                      • vivaluna Re: jeż-morderca 30.09.13, 23:27
                        Wstrętny nekrofil
          • ciastko_z_kota Re: jeż-morderca 29.09.13, 21:24
            chciałaś napisać 'jabłka' a wyszło 'mięsko'.
          • mdro Re: jeż-morderca 30.09.13, 00:07
            Przecież jeż nie jest od świnki morskiej większy, więc nawet pomijając kwestię dostania się do akwarium, jakim cudem mógł ją schrupać w całości niemal (i to przez jedną noc)? No chyba, że jeszcze poszedł otworzyć drzwi kolegom i sobie grilla urządzili...
          • noname2002 Re: jeż-morderca 30.09.13, 08:02
            A jak się wydostał z akwarium? U mnie na ogrodzie jeż wpadł do takiej mini-studzienki w której był zawór i nie umiał się wydostać, musieliśmy mu pomóc(teraz ten otwór już jest zakryty, żeby już nic tam nie wpadało). Może ktoś z domowników miał idiotyczny pomysł, żeby sprawdzić co zrobi jeż ze świnką a potem się wystraszył i jeża wyjął?
            • ichi51e Re: jeż-morderca 30.09.13, 08:27
              Mysle ze opcja z domownikiem najbardziej prawdopodobna.
              Tym niemniej moj chomik byl mistrzem ucieczek - ustawial zabawki i karmidelka w wieze po ktorej opuszczal akwarium. Ale tu jednak podejrzewalabym dzieci.
              Nue dziwie sie ze jez zalatwil swinke btw - mala powierzchnia oboje czuli sie zagrozeni no i swinka miala male szanse z zaprawionym w bojach jezem...
        • alexa0000 Re: jeż-morderca 29.09.13, 22:37
          Ale co, sugerujesz,że moja matka konfabuluje czy jak? Ja tez nie słyszałam o zjadaniu kociaków, ale faktem jest, że chciał jednego skonsumowac i tyle. Dlatego tez wierzę w historie o swince. Nie byłam nigdy zle nastawiona do jezy, po prostu jestem zdziwiona, że porwał się na zwierzę swojego rozmiaru i to w dodatku kota.
          • niutaki Re: jeż-morderca 29.09.13, 22:44
            a koty dusza spiace niemowleta......
            • alexa0000 Re: jeż-morderca 29.09.13, 22:56
              Dobra, to napiszę dokładniej. Za pierwszym razem udalo sie jej odczepic jeża wgryzajacego sie w brzuch kociaka. Kiedy wrociła z żarciem dla kotów i zastała go ponownie w budzie, nie poszło juz tak łatwo- sorry za dosadnosc, ale musiała nimi p@#%nąć o podłogę, bo był tak wgryziony,że nie chciał puścić. Została plama krwi na dywanie. On nie tulił się do nich, nie siedział obok, tylko próbował je zjeśc.
              Widzisz , sama nie chcesz uwierzyc- ja tez jestem zdziwiona, stąd wątek. Niemniej jednak to prawda.
          • naplaze Re: jeż-morderca 29.09.13, 22:49
            Ja tez nie słyszałam o zj
            > adaniu kociaków, ale faktem jest, że chciał jednego skonsumowac i tyle.

            A ten kot co na to? Nie uciekał? Bronił się?
            • alexa0000 Re: jeż-morderca 29.09.13, 23:00
              Piszczal strasznie i wtedy mama interweniowała. Bronił się, ale słabo bo to jednak mały kociak wciąż. Nie wiem, dlaczego matka nie broniła kociąt- kreciła się obok przerażona , ale go nie atakowała. Weź bij się z jeżem.
              • aandzia43 Re: jeż-morderca 29.09.13, 23:06
                Czy kociak odniósł ciężkie obrażenia?
                • alexa0000 Re: jeż-morderca 29.09.13, 23:16
                  Ten pierwszy nic, bo akcja nie zdazyła sie rowinac. Drugi tez już ok, wet kazał obserwować. Jest w lepszej formie, koty codziennie sa oglądane. Zresztą maja juz zaklepane domy, szkoda by było ,zeby nie doczekały przez naglego gościa ogródkowego. Żeby było smieszniej, był ostatnio reportaz o jeżach, o tym, żeby o nie dbac, zrobic im kupkę z liści pod tujami, bo fajnie miec jeża w ogrodzie. No i pewnie fajnie, tyle że ten akurat troche nam sie odbił czkawką.
          • totorotot Re: jeż-morderca 30.09.13, 00:38
            ostu jestem zdziwiona, że
            porwał się na zwierzę swojego
            rozmiaru i to w dodatku
            > kota.


            Koci ego noworodka zamkniesz w dłoni. Jeża musisz nosić w dwóch, jest wielkości miski.
            • alexa0000 Re: jeż-morderca 30.09.13, 09:20
              > Koci ego noworodka zamkniesz w dłoni. Jeża musisz nosić w dwóch, jest wielkości
              > miski.

              Koty mają cztery tygodnie, pisałam w pierwszym poście.
              • totorotot Re: jeż-morderca 30.09.13, 17:56
                Nadal to mała bida
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: jeż-morderca 30.09.13, 11:05
          Nie wydaje mi się, żeby on sam wszedł do akwarium ze świnką, myślę, że właścicielka świnki wpadła na niezbyt mądry pomysł włożenia go tam. Nawet zwierzęta tego samego gatunku, jak są sobie obce mogą się nie trawić nawzajem i pakowanie ich do jednego akwarium/klatki nie jest dobrym pomysłem - powinno się je powoli ze sobą oswajać. A co dopiero dwa zupełnie inne zwierzaki, w dodatku jeden, będący drapieżnikiem...
    • krejzimama Re: jeż-morderca 29.09.13, 21:37
      Masz pretensje do jeża, że jest jeżem?
      To jest głupsze niż wątki o wietrznej małgośce.
      • bei Re: jeż-morderca 29.09.13, 21:51
        Do nas jeże przychodzą najeść się kociej karmy.
        Toż to zboje sadsad, myślalam, ze one myszki, węże i mniejsze od myszek.....maly mi czytal o jezu europejskim, ze wyjada pisklaki z gniazd ptakow ńiskognieżdzących się.
        • niutaki Re: jeż-morderca 29.09.13, 22:01
          piskleta, mlode myszy i przede wszystkim mnostwo owadowsmile
          • vivaluna Re: jeż-morderca 30.09.13, 23:31
            A ja widziałam jeża pałaszującego jakiś mielony przysmak Lisnera
      • ichi51e Re: jeż-morderca 30.09.13, 08:31
        Ja tez nie rozumiem o co kaman. No zwierzaki sie zjadaja - niespodzianka!
    • thea19 Re: jeż-morderca 29.09.13, 22:08
      wiem, ze to okrutne ale kotow mamy pod dostatkiem wiec jezom mowimy: smacznego!
      ps a co z takimi duzymi dzikimi kotami bedzie?
      • claudel6 Re: jeż-morderca 30.09.13, 00:41
        nie doczytałaś, ze mają zaklepane domy?
        • thea19 Re: jeż-morderca 30.09.13, 17:47
          jak ktos chce kota przygarnac, to do bidula droge znajdzie
    • kamunyak Re: jeż-morderca 30.09.13, 04:26
      od pewnego czasu wynoszę "moim" podwórkowym kotom żarcie. Podwórkowym, czyli takim, które są wypuszczane rano ze swoich domow i ich właściciele nie interesują sie nimi w ogóle. Jednego takiego kotka, jak pogłaskalam, to tak jakos miał o połowę mniej ciała niż moje domowe futra, chudzinka całkowita. Zaczęłam więc temu kotku wynosic żarełko. I ze zdziwieniem zauważyłam (z balkonu podglądając), szczególnie latem, że do tej kociej miski przychodzi na dokarmianie jeż (jeże?).
      No, teraz to się nie dziwię...Po prostu jeże lubią kotki i to, co kotki.
    • twoj_aniol_stroz Re: jeż-morderca 30.09.13, 09:08
      To była czysta eliminacja konkurencji wink
      • feleedia Re: jeż-morderca 30.09.13, 09:44
        Wg ematek świat zwierzęcy składa się z różowych koników pony, sarenek o wielkich wilgotnych oczach, psów Cliffordów i mruczków grzejących się przy kominku.

        I wszystkie odbijają sobie piłeczkę big_grin
        • twoj_aniol_stroz Re: jeż-morderca 30.09.13, 09:53
          > I wszystkie odbijają sobie piłeczkę big_grin
          Turlają, turlają tę piłeczkę, bo odbijając można jako żywo nabić guza lub rozkwasić nos wink No chyba, że to nie piłeczka, ale balonik big_grin
    • premeda Re: jeż-morderca 30.09.13, 09:47
      Ja rozdzielałam ostatnio motyla z osą, tak dokładniej to osę ukatrupiłam, bo zaatakowania motyla jej nie mogłam darować.
      • totorotot Re: jeż-morderca 30.09.13, 17:57
        > Ja rozdzielałam ostatnio motyla
        z osą, tak dokładniej to osę
        ukatrupiłam, bo za
        > atakowania motyla jej nie
        mogłam darować


        smile)
      • allatatevi1 Re: jeż-morderca 01.10.13, 02:43
        Ja kiedyś wybiegłam w zimie na ogród w klapkach bo przy śniadaniu zobaczyłam jak z drugiej strony okno pająk próbował zjeść zaplątaną w pajęczynę muchę.
        Chwyciłam jeszcze moje notatki ze stołu i rozwaliłam mu tą pajęczynę (i uwolniłam muchę).
    • morgen_stern Re: jeż-morderca 30.09.13, 09:52
      Zlitujcie się, dziewczyny... Jak czytam dorosłą kobietę, która pisze, że chyba przestanie lubić jeże, bo okazało się, że lubi mięsko to mi się słabo robi. Zwierzęta zabijają i zjadają się wzajemnie, zjadają swoje lub czyjeś młode i robią też inne "okropne" rzeczy, które są okropne dla nas, ludzi, nie dla nich, więc przestańcie je mierzyć swoja miarą. Zwierzę, które chrupie owoce i korzonki nie jest "lepsze" od tego, które zjada pisklęta czy małe ssaki. Każde z nich ma swoje miejsce w ekosystemie.
      • alexa0000 Re: jeż-morderca 30.09.13, 10:40
        Morgen, ja nie prowadzę krucjaty przeciwko jeżom. Są urocze. Wiem, że zwierzęta zabijają się nawzajem. Niemniej jednak takie sytuacje chyba rzadko się zdarzają, stad moje zaskoczenie. Po drugie, tak, byłam wkurzona, nie na jeża jako jeża ( napisałam w pierwszym poscie, ze na jeża, ale to w chwili emocji), tylko na sam fakt poturbowanie kota.
        • streb Re: jeż-morderca 30.09.13, 11:08
          A kot to dopiero morderca. Ptaki pozera zywcem. Najpierw gruchocze kostki w skrzydlach zeby mu ptaszek juz nie uciekl. A mlody kociak to sie jeszcze potrafi dlugo swoja ofiara pobawic zanim ukatrupi. W mojej okolicy ptaki sa niezle przetrzebione przez dziesiatki domowych kotow i jakos nikt sie na koty nie gniewa, ale jez to juz nie ma prawa zapolowac. Jez byl glodny. To takie dziwne?
          • alexa0000 Re: jeż-morderca 30.09.13, 11:20
            Tak kuźwa, dziwne, bo kot był tej samej wielkości co jeż. No nie dziwne? Skoro normaqlnie poluje na małe gryzonie, jaszczurki i owady, to chyba nie codzień zdarza się,żeby zaatakował zwierzę większego kalibru Co do kotów i pttaków-tak, pełna zgoda, wiem,że trzebią ich populację i że nie jest to dobre.
            • morgen_stern Re: jeż-morderca 30.09.13, 13:30
              Nie jest dziwne - jest sporo drapieżników, które polują na zwierzęta nawet większe od siebie.
              • ichi51e Re: jeż-morderca 30.09.13, 21:26
                I tu nie byly dorosle egzemplarze tylko kociaki. Dzieci zawsze latwiejszy lup. Kocica jakas oglupiala btw.
                • antyideal Re: jeż-morderca 30.09.13, 23:38
                  Zaskoczona byla, tez myslala, ze jeze jedzą jabłka wink
      • chipsi Re: jeż-morderca 30.09.13, 11:08
        Morgen, a węże jedzące małe myszki też? tongue_out
        • morgen_stern Re: jeż-morderca 30.09.13, 11:43
          A ktoś tego kotka jeżowi wrzucił do klatki?
          • chipsi Re: jeż-morderca 30.09.13, 11:45
            A gdyby jeż był w klatce? Spokojnie, nie zamierzam się znowu wykłócać, tylko nie mogłam się powstrzymać od drobnej złośliwości. Buziole smile
            • morgen_stern Re: jeż-morderca 30.09.13, 12:19
              Ale nie był, toteż twoja uwaga jest chybiona tongue_out
    • lilly_about Re: jeż-morderca 30.09.13, 11:58
      Wątek roku
    • peggy_su Re: jeż-morderca 30.09.13, 12:08
      Poprawilyscie mi humor tym wateczkiem no naprawde big_grin
    • woman_in_love ale jak te 4 kociaki dorosną i zagryzą małe jeże 30.09.13, 15:19
      potem albo małe wiewiórki albo jakieś inne sympatyczne zwierzątka to już będzie ok i nie będzie cię dziwiło ani brzydziło? Dziwne, że tylko kotki i pieski są pod szczególną ochroną mentalną człowieka i wybacza się im tak duuuużo gdy szkodzą w naturze, a jak coś chce pożreć kotka albo pieska to zaraz lament na forum. Przejdź się po okolicy i wyzbieraj wszystkie jeże w okolicy i najlepiej je utop, żeby tylko 4 kochane kociaczki przeżyło.
    • 18lipcowa3 jaki morderca 30.09.13, 19:31
      natura po prostu
    • anorektycznazdzira Re: jeż-morderca 30.09.13, 19:43
      Że jeż żre koty i świnki morskie to nie wiedziałam. Trzeba widać uważać!
      Ale że ogólnie jakiś zwierzak żre coś swojej wielkości albo nawet większe, to chyba żaden zaskok, lew i człowiek też potrafią wpierniczyć ważącego blisko tonę bawoła...
      • alexa0000 Re: jeż-morderca 30.09.13, 21:26
        Chyba mam problemy z precyzyjnym pisaniem. Jasne, że żaden zaskok. Chodziło mi o to, że nie dość , że kota, co jest nietypowe, to jeszcze swojego rozmiaru, co jest dla jeża również chyba raczej nietypowe. Poczytałam trochę i głownie znajdowano w ich żołądkach owady i jaszczurki, a także skorupki jajka i elementy małych ptaków. Są w necie tez dwa doniesienia na temat próby spożycia kur, oba z Nowej Zelandii.
        Co do ataku na świnkę to nie uważam tego za konfabulację ( nie piszę tego stricte do Ciebie, bo nie zgłaszałaś wątpliwości). Być może akwarium nie było wysokie, albo miało elementy, po których można się wspiąć ( lub takowe, np książki leżały obok), bo z tego, co czytam, jeże uwielbiają uciekać z terrariów, klatek itp i są w tym bardzo dobre. Równie dobrze zatem mógł jakoś się wspiąć do ruchomego jedzenia w postaci świnki, a potem wyjść.
        • mysia125 Re: jeż-morderca 01.10.13, 09:04
          > Co do ataku na świnkę to nie uważam tego za konfabulację ( nie piszę tego stri
          > cte do Ciebie, bo nie zgłaszałaś wątpliwości). Być może akwarium nie było wyso
          > kie, albo miało elementy, po których można się wspiąć ( lub takowe, np książki
          > leżały obok), bo z tego, co czytam, jeże uwielbiają uciekać z terrariów, klate
          > k itp i są w tym bardzo dobre. Równie dobrze zatem mógł jakoś się wspiąć do ru
          > chomego jedzenia w postaci świnki, a potem wyjść.

          Starszy przyniosl w ramach pracy domowej tekst do czytania. Historie o mlodym jezu, ktory pani wychowawczyni wpadl przez okienko do piwnicy, poturbowal byl sie, a teraz jest odchuchiwany i podtuczany, zeby byl w stanie przezyc zime. Jeden fragment tekstu traktuje o tym, jak to wystawiony w pierwsza noc na zamykana werande jezyk "znikl". Odnalazl sie w obszernym akwarium, w ktorym nocuja zolwie gospodarzy. Siedzial w zolwiowym domku miedzy skorupowcami.

          Historia ma teraz dla mnie drugie dno. Zolwie mialy szczescie wink
    • anika772 Re: jeż-morderca 30.09.13, 20:35
      Kocięta miały wyjątkowego pecha, żeby trafić na tak zaciekłego jeża-psychopatęwink
      • antyideal Re: jeż-morderca 30.09.13, 23:32
        Horror moznaby nakrecic na kanwie tego wydarzeniatongue_out
        tytuł juz jest
      • vivaluna Re: jeż-morderca 30.09.13, 23:35
        Nie dziwię się więc, że moje psy uciekają przed jeżami. Jeż rozszarpujący collie, brrr
        • bloopsar Re: jeż-morderca 01.10.13, 00:37
          > Jeż rozszarpujący collie, brrr

          Ty weź przestań, bo to zaczyna przebijać morderczego króliczka ze Świętego Graala Monty Pythona big_grin
      • peggy_su Re: jeż-morderca 30.09.13, 23:47
        big_grin To naprawdę będzie mój ulubiony wątek od dziś big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka