melancho_lia
08.10.13, 07:50
Krzyże stojące przy drogach, czasem z jakąś płonącą lampką przypominaja o jakimś tragicznym wydarzeniu i o czyjejś śmierci. Ale ostatnimi czasy spotykam niemal regularne "nagrobki" przy drogach- duży krzyż, wieńce, mnóstwo lampek. I tak sie zastanawiam (nie piszę o świezych sprawach, to miejsce tak wygląda o ładnych paru miesięcy) że ja chyba wolałabym odwiedzać zmarłego na cmentarzu a nie ciągle palić lampki w miejscu śmierci.
Inna sprawa, ze mam wrażenie, że takie płonące znicze i morze kwiatów to jednak może przyczynić się do jakiegoś wypadku bo każdy kierowca odruchowo się przygląda owemu miejscu.