Dodaj do ulubionych

Krzyże przydrożne

08.10.13, 07:50
Krzyże stojące przy drogach, czasem z jakąś płonącą lampką przypominaja o jakimś tragicznym wydarzeniu i o czyjejś śmierci. Ale ostatnimi czasy spotykam niemal regularne "nagrobki" przy drogach- duży krzyż, wieńce, mnóstwo lampek. I tak sie zastanawiam (nie piszę o świezych sprawach, to miejsce tak wygląda o ładnych paru miesięcy) że ja chyba wolałabym odwiedzać zmarłego na cmentarzu a nie ciągle palić lampki w miejscu śmierci.
Inna sprawa, ze mam wrażenie, że takie płonące znicze i morze kwiatów to jednak może przyczynić się do jakiegoś wypadku bo każdy kierowca odruchowo się przygląda owemu miejscu.
Obserwuj wątek
    • nowel1 Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 08:08
      Mimo zrozumienia dla rodzin budzi to moją niechęć... a oprócz tego jest jakieś takie pogańskie.
      • bei Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 08:13

      • vilez Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 08:14
        > Mimo zrozumienia dla rodzin budzi to moją niechęć...

        I słusznie, bo to powinno być zakazane. Nie wolno ustawiać w pasie drogi, ale powinno być w ogóle likwidowane jako zagrożenie drogowe.

        > a oprócz tego jest jakieś takie pogańskie.

        Nie każdy musi być katolikiem (określanie kogoś poganem to kategoria katolicka).
        • melancho_lia Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 08:17
          Czasami to nawet nie są krzyże tylko np. ogromne metalowe serducho z wyblakłym zdjęciem ofiary i do tego morze zniczy non stop...
        • nowel1 Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 10:44
          vilez napisała:


          > Nie każdy musi być katolikiem

          No, ja też (już) nie uważam się za katolika wink
          Jednakowoż w kraju szczycącym się wysokim odsetkiem katolików nie słyszy się o jakiejś funkcjonującej "na obrzeżach" wierze każącej czcić miejsce zgonu.
          • vilez Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 11:21
            A to tak smile Nasz katolicyzm nie zdaje się sobie sprawy, w czyich butach chodzi smile Pogańskich znaczy (jak to on nazywa- pogańskich, tymczasem są to buty..słowiańskie).
    • dziubelek2 Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 08:23
      temat krzyży przydrożnych powraca na tym forum jak bumerang.Mnie osobiscie nie przeszkadzają, czasem w ogóle ich nie zauważam, czasem zmówię krótka modlitwę za wszystkie ofiary wypadków.
      A zwyczaj upamiętniania osób, które zginęły istnieje nie tylko u nas - np. w Grecji przy drogach stoi mnóstwo kapliczek - nowych, starszych, całkiem starych...
    • gazeta_mi_placi Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 10:21
      Mój znajomy raz mało nie rozjechał osób palących znicze przy takim krzyżu ( droga słabo oświetlona, wiejska), osoby ubrane na ciemno przy drodze, wyszedł z samochodu i ich zbluzgał pytając czy nie chcą jeszcze jednego krzyża w tym samym miejscu (wieczorem to było).
    • ga-ti Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 10:22
      Nikt z moich bliskich, znajomych, nie zginął w wypadku drogowym, więc uważam, że nie mam prawa oceniać tego typu zachowań. Nie wiem, jak ja bym przeżywała swój smutek, żal, tęsknotę, ból, żałobę... I mam nadzieję nigdy się nie dowiedzieć.
      • vilez Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 11:24
        Na to jest miejsce na cmentarzu. W ogóle, dziwnym mi się wydaje czcić miejsce śmierci, bo osobę to chyba można uczcić niekoniecznie przy drodze.
    • chipsi Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 10:30
      > Inna sprawa, ze mam wrażenie, że takie płonące znicze i morze kwiatów to jednak
      > może przyczynić się do jakiegoś wypadku bo każdy kierowca odruchowo się przygl
      > ąda owemu miejscu.

      Ależ wręcz przeciwnie. Jak już ktoś zwróci uwagę to hamuje, zwalnia by zobaczyć lub zwyczajnie ten znicz przypomniał mu że jemu też mogą zapalić jak dalej będzie piracił.
      Fakt że też nie rozumiem rozbudowanych monumentalnych pomników przy drodze ale skromny krzyżyk i zapalony znicz jednak daje do myślenia innym kierowcom.
      • melancho_lia Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 10:34
        Hamuje i patrzy na znicze a nie na drogę...
        • chipsi Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 10:46
          A potem na drzewko, kwiatuszek, sarenkę, panienkę w mini i pana z kolorowym parasolem... idźmy dalej, nakażmy budowę dróg wyłącznie na pustyni wink
          • vilez Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 11:23
            Akurat wiele krajów ma zakaz stawiania przy drogach czegokolwiek rozpraszającego uwagę, np. reklam. I takich własnie krzyży czy tabliczek. Tylko znaki drogowe.
            Chciałabym doczekać wprowadzenia takiego zakazu u nas.
      • ewa_mama_jasia Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 10:55
        Nie przypomina, nie daje do myślenia. Średnio 1 krzyż przydrożny na 10 km, bywa że na długości kilometra krzyzy przynajmniej kilka. Ostatnio w wakacje jadąc przez pół Polski (z Warszawy do Świnoujścia) zwracałam uwagę na ich występowanie. Naliczyłam 77, a przecież nie patrzyłam non stop, czytałam w międzyczasie, spałam, rozmawiałam z dzieckiem.
        Na trasie 60 km od Warszawy naliczyłam chyba 9.
        • chipsi Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 11:24
          Oczywiste jest że żaden krzyż czy znak nie zapobiegnie wypadkom. Jednak gdy patrzyłaś na te znicze to co myślałaś? "przykre, ktoś zginął, nie chciałabym to być ja" czy raczej "phi, frajer, ja tam jestem nieśmiertelna"? Co zrobi większe wrażenie (o ile na danej osobie cokolwiek robi); znicz mówiący że ktoś tu zginął czy drogowy znak z ograniczeniem prędkości?
          • ewa_mama_jasia Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 11:33
            Co myślałam? Czułam smutek. Że tylu ludzi naginęło i niczego to kierowców ani pieszych nie uczy. Że w każdym tygodniu ginie niepotrzebnie tylu ludzi. I że najbardziej mi żal ofiar niewinnych.
        • raczek-nieboraczek Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 12:11
          Prawo jazdy mam od 1995 roku, nigdy nie liczyłam krzyży przy drodze i lampek przy tych krzyżach.



    • twoj_aniol_stroz Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 10:33
      Ja kilka razy dziennie mijam taki "grób"... zginął młody chłopak, świeży tatuś i prawie świeży mąż, a oprócz tego ukochany syn i wnuk... Zginął kilka metrów od swojego rodzinnego domu. I też czasem zastanawiam się jaki sens jest w sadzeniu kwiatków, ustawianiu maskotek... ale potem widzę tę mamę i babcię, czasem wdowę i mam wrażenie, że jest to ich sposób na żałobę, na przeżywanie straty tego człowieka... Nie wiem jak długo będzie trwało to rozstawanie się z nim, pewnie bardzo długo, bo to blisko domu jest, więc ciężko zacząć życ na nowo...
    • mindtriper Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 11:03
      Wielka tablica z napisem "czarny punkt" nie rozprasza.
      Setki kolorowych plansz reklamowych na płotach - nie rozprasza.
      Tirówki w lesie - nie rozpraszają.
      Rozprasza krzyż.
      Oczywiście.
      • melancho_lia Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 11:12
        Nie krzyż tylko morze zniczy i kwiatów. czytaj ze zrozumieniem
        • mindtriper Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 11:15
          I krzyż, też sobie poczytaj. Ze zozumieniem.
          • melancho_lia Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 11:16
            No cóż, widać wiesz lepiej o czym napisałam.
            • mindtriper Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 11:21
              Mówię o całym wątku. Poza tym, jakoś nie zauważam "morza zniczy".
              • melancho_lia Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 11:23
                Ja akurat pisałam o paru miejscach , które widziałam, nie piszę że to jakieś nagminne jest.
              • vilez Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 11:27
                Powinien być zakaz stawiania przy drogach czegokolwiek, co nie jest związane z ruchem, drogowym (znaki drogowe, tablice informacyjne, stacje benzynowo-obsługowe).
    • eo_n Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 11:20
      Mnie kiedyś wkurzały (za głupotę) teraz nie, ładnie pogańskie są (jak ktoś wyżej wspomniał).
      • stacie_o Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 11:34
        Ja niekatoliczka, ale dziwie się, że katolikom nie przeszkadzają. W drodze do pracy mijałam taki jeden krzyżo nagrobek, stał (stoi) przy drodze, dalej rozciąga się taka nieformalna psia łączka i kiedyś widziałam jak taki jeden psiur zrobil przy tym, to co psy zazwyczaj robią obok słupów i drzew.
    • dniuy Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 11:54
      Jesteś pewna , że to krzyże powypadkowe? Przecież w Polsce jest masa kapliczek przydrożnych, zabytkowych figurek, lub krzyży, przy których od wieków ludzie się zbierali i modlili z różnych okazji, czy to kościelnych czy narodowych. Kapliczki te stały w tych miejscach jeszcze zanim ktos wpadł na to by asfalt na tej drodze położyć.
      • melancho_lia Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 11:58
        na krzyzu tabliczka z Sp. Kowalskim albo zdjęcie, albo np. kask motocyklowy...
        • dniuy Re: Krzyże przydrożne 08.10.13, 12:02
          a, no te tez mnie wkurzają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka