andaba
12.10.13, 19:06
Najlepiej coś z nowszych, ale nie aż tak, zeby w bibliotece nie było.
Inspiracji szukam, a naszło mnie po żałobnych wątkach po śmierci śp. Chmielewskiej i Niziurskiego - bo to wlaśnie od ich książek (między innymi) trzeba mnie było granatem odrywać.
Teraz radko się zdarza, zeby cos mnie tak wciągnęło, aby mi się chciało noc zarywać. I nie wiem, czy zrobiłam sie bardziej wymagająca, czy trudniej o wciągajaca książkę.
Z góry zaznaczam, że nie muszą to być dzieła, byle były "czytalne".