isa1001 13.10.13, 13:53 Która e-matka skończyła kurs samoobrony? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ladnyusmiech Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 14:03 Jak byłam na obozie w liceum. Liczy się? Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 14:12 ladnyusmiech napisała: > Jak byłam na obozie w liceum. > Liczy się? Liczy, liczy. Kto jeszcze? Tyle tu biegających, jeżdżących na rowerach, chodzących z kijami. Potraficie w razie czego obronić się? Odpowiedz Link Zgłoś
wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 14:19 Noszę ze sobą gaz pieprzowy wszędzie poza spacerem z psem (nie radziłabym mnie zaatakować, moja psiczka może zmiażdzyć tonę w zębach). Nie byłam na kursie samoobrony i nie zamierzam, gdzie i jak kopnąć w razie czego wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 14:21 na kurs nie chodzilam raczej umiem sie obronic Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 14:32 Tak pytam z ciekawości, bo sama się zapisałam i mam za sobą pierwsze zajęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 14:37 i jak ci sie podoba? sensowne jakies? Odpowiedz Link Zgłoś
wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 14:38 I jak? Podziel się wrażeniami. Może i bym się ewentualnie zapisała na jakiś dobry kurs samoobrony, taki, na którym nie uczą rzeczy oczywistych. Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 14:43 Nie wiem, co uważasz za oczywiste, więc trudno mi powiedzieć, czy to akurat dzisiaj ćwiczyłyśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 14:46 To nie wnikaj, tylko napisz, co ćwiczyłyście. Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 14:55 Jak kopać po jajach, żeby posiadacz jaj nie miał szans cofnąć się ani zasłonić. To było zdecydowanie najciekawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
baltycki Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 15:55 isa1001 napisała: > Jak kopać po jajach To boliiiiiii!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 16:05 baltycki napisał: > > To boliiiiiii!!!!! I ma boleć! Podobno po tym kursie będziemy potrafiły tak kopnąć, że delikwentowi jaja wylecą uszami. Odpowiedz Link Zgłoś
sledznaostro Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 19:10 W dużym mieście na W, przy ulicy na K? Po opisie podejrzewam, że ten sam, tylko ja miałam zajęcia wczoraj . Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 19:49 sledznaostro napisała: > W dużym mieście na W, przy ulicy na K? Po opisie podejrzewam, że ten sam, tylko > ja miałam zajęcia wczoraj . Ciepło, ciepło. I jak wrażenia? Odpowiedz Link Zgłoś
ekspresja_genow Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 20:00 Oj to witaj w Klubie- ja zajęcia mam we wtorek. Organizuje gmina. Ciekawa jestem wrażeń. P.S. Ale dlaczego nie podajemy o jakie miasto chodzii gdzie są zajęcia? Odpowiedz Link Zgłoś
sledznaostro Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 20:29 Pozytywne, dziś czuję mięśnie, o istnieniu których nie miałam pojęcia do tej pory . Odpowiedz Link Zgłoś
pederastwa Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 18:06 Nie liczyłabym, że po kursie samoobrony dasz radę się obronić. Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 18:13 pederastwa napisała: > Nie liczyłabym, że po kursie samoobrony dasz radę się obronić. A dlaczego tak sądzisz? To bardzo ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
estragonka Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 19:27 isa1001 napisała: > pederastwa napisała: > > > Nie liczyłabym, że po kursie samoobrony dasz radę się obronić. > > A dlaczego tak sądzisz? To bardzo ciekawe. bo prawda jest taka, że w sytuacji zagrożenia musi zadziałać odruch, bo na myślenie nie ma czasu. a takiego nie wyrobi się na kursie trwającym kilkanaście czy kilkadziesiąt godzin, tylko na systematycznym ćwiczeniu przez dużo dłuższy czas .. czyli na jakieś uwolnienie się z uścisku za pomocą odpowiedniej techniki czy techniczne sprowadzenie napastnika do parteru gdy on nagle atakuje to bym raczej nie liczyła ALE sens tych kursów widzę głównie jako umiejętność zareagowania na zasadzie kopnąć napastnika w jaja, wsadzić palce w oczy, narobić dużego szumu, wrzeszczeć, umieć zareagować na głupie zaczepki itd - aby umożliwić sobie ucieczkę. również nabranie pewności siebie, umiejętność użycia torebki czy parasolki jako podręcznej broni itd - i z tego powodu pójść warto. ale to takie refleksje tylko moje osobiste - po prostu człowiek po ćwiczeniu ileś tam czasu jakiejkolwiek sztuki walki opartej na samoobronie (czy to będzie jiu-jitsu czy aikido czy co tam jeszcze) uświadamia sobie, że przy prawdziwym ataku osoby np niemal dwukrotnie większej i cięższej od siebie nie ma praktycznie szans na obronę inną niż techniki rodem z krav magi Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 19:49 Ja sens tego kursu widzę dokładnie tak samo jak ty estragonka. Nie chodzi o to, żeby stoczyć walkę z napastnikiem i go pokonać, a jego zwłoki triumfalnie zawlec na rynek i powiesić na latarni. Sens jest taki, żeby wyjść z tego cało, czyli kopnąć w jaja, wsadzić palce w oczy, wezwać pomoc wrzeszcząc głośno albo uciec. Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 20:06 > Nie chodzi o to, > żeby stoczyć walkę z napastnikiem i go pokonać, a jego zwłoki triumfalnie zawl > ec na rynek i powiesić na latarni. ejj no trzeba mierzyc wysoko !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
estragonka Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 21:11 isa1001 napisała: > Ja sens tego kursu widzę dokładnie tak samo jak ty estragonka. Nie chodzi o to, > żeby stoczyć walkę z napastnikiem i go pokonać, a jego zwłoki triumfalnie zawl > ec na rynek i powiesić na latarni. Sens jest taki, żeby wyjść z tego cało, czyl > i kopnąć w jaja, wsadzić palce w oczy, wezwać pomoc wrzeszcząc głośno albo ucie > c. to dobrze, bo czasami jak patrzę co dziewczyny sobie po tych kursach wyobrażają to... strach się bać Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Kurs samoobrony 14.10.13, 00:52 Moge uciec, bo szybko biegam. Walczyc, wierzgac, krzyczec, wywijac sie, gryzc, kopac, i robic jak najwiecej halasu wokol siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
marusia_ogoniok_102 Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 14:52 Chodziłam na kurs wendo, trwa trzy dni i paru chwytów uczy. No i wiem, że umiem rozbić dechę pięścią Na wszelki wypadek noszę po kieszeniach gaz pieprzowy i sądzę, że w sytuacji zagrożenia, odpukać, użyłabym raczej jego niż jakiegokolwiek ciosu. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 14:58 ładnych parę lat uprawiałam sztuki walki. przypuszczam, że umiem się obronić, ale nie chciałabym próbować. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 17:30 Zabijam śmiechem, a w razie czego mogę doprawić kopnięciem z półobrotu. Od paru lat ćwiczę łagodne tai chi, które wywodzi się z najbardziej bezwzględnej morderczej chińskiej sztuki walki. Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 18:11 Trenowałam sztuki walki. Nie dam rady się obronić. Kurs samoobrony - dobry - to co innego. Podejrzewam, że w sytuacji zagrożenia nie dałabym rady nawet wrzasnąć, a m.in. tego na samoobronie uczą. Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 18:17 kocianna napisała: > Trenowałam sztuki walki. Nie dam rady się obronić. Kurs samoobrony - dobry - to > co innego. > Podejrzewam, że w sytuacji zagrożenia nie dałabym rady nawet wrzasnąć, a m.in. > tego na samoobronie uczą. Z przyjemnością sobie powrzeszczę w celach szkoleniowych. Odpowiedz Link Zgłoś
ekspresja_genow Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 20:03 Na naszym (?) kursie są również zajęcia z elementów psychologii Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 20:09 ekspresja_genow napisała: > Na naszym (?) kursie są również zajęcia z elementów psychologii Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 20:28 rhaenyra napisała: > a co robilyscie ? > Bawiłyśmy się w "łapki" i ćwiczyłyśmy "przybijanie piątki" . Odpowiedz Link Zgłoś
zielona.limonka Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 23:21 Napisz, który to kurs, ja też chcę iść Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: Kurs samoobrony 13.10.13, 23:27 zielona.limonka napisała: > Napisz, który to kurs, ja też chcę iść Miejsc już nie ma. Możesz się wpisać na listę rezerwową. Informacje są na stronie internetowej dużej dzielnicy na U w dużym mieście na W. Pierwszeństwo mają mieszkanki dzielnicy na U w mieście na W. Odpowiedz Link Zgłoś
tulka7 Re: Kurs samoobrony 14.10.13, 00:30 Mam 2 DAN w karate. Dla laików - taki podwójny czarny pas Z kursu, gdzie uczą kopać w jaja - radzę wiać To mit amerykańskich filmów Faceci - instynktownie - najbardziej pilnują jaj, a bez problemu dadzą sobie wsadzić palce w tchawicę, czy kopnąć w splot słoneczny. Biologia i instynkt A co do obrony - mój Sensei zawsze mi tłumaczy - mamy umiejętności, ale wyuczone Patologiczne dzieci ulicy, tłuczone w domu i na podwórku od zawsze - mają instynkt mordercy. I jak mawiał legendarny Sensei Nishiyama - jeśli dopuściłeś do podjęcia walki - przegrałeś Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: Kurs samoobrony 14.10.13, 00:38 tulka7 - mniej emotikonów w postach, więcej luzu w życiu. Tam mówi mi... moje doświadczenie życiowe. A kurs traktuję jako dobrą zabawę, na dodatek w przystępnej cenie biletów komunikacji miejskiej, więc dlaczego miałabym z niego wiać. Odpowiedz Link Zgłoś
tulka7 Re: Kurs samoobrony 14.10.13, 00:42 ależżżż.... jeśli się tam dobrze bawisz, to baw się, na zdrowie. Natomiast ostrzegam przed hurraoptymizmem w kwestii obrony. Li i jedynie Odpowiedz Link Zgłoś
ekspresja_genow Re: Kurs samoobrony 14.10.13, 10:38 Uczono mnie- może błędnie-, że każda umiejętność kiedyś w życiu może się przydać. I czymś innym jest hurraoptymizm a czymś innym nauczenie się elementów samoobrony na takim kursie. NIE każdy ma dany. Ja mam wiedzę, wynikającą z wyuczonego zawodu znacznie wykraczającą poza to, co instruktorzy będą nam przekazywali na jednych zajęciach. Tylko.....nic z tego nie wynika. Albo pójdę i posłucham albo odpuszczę sobie zajęcia. Zastanawia mnie podejście niektórych osób do współuczestników forów dyskusyjnych. Przyładować, bo to niewiele kosztuje, pokazać, że ja jestem lepszy bo mam dana ( droższy samochód, większe mieszkanie, mieszkam "tam" ). Czy ma to poprawić samopoczucie czy też leczyć kompleksy? Odpowiedz Link Zgłoś
tulka7 Re: Kurs samoobrony 15.10.13, 00:42 To do mnie te zarzuty?? Przykro mi - mieszkanie mam nie za wielkie, samochód 10cioletni i ogólnie różnie bywa. Dany zdobyłam - i mam zamiar nadal zdobywać ciężką pracą. Nie chwalę się nimi w żaden sposób - napisałam, że mam, żeby uzasadnić swój udział w dyskusji. A rzadko zabieram głos. Widzę, że niedługo napisanie na ematce "mam 30 kilka lat i 166 wzrostu" będzie traktowane jak wywyższanie się i pogarda Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Kurs samoobrony 14.10.13, 14:58 chodzilam w liceum ale sam kurs to zdecydowanie za malo. pozniej chodzilam pare lat na ju-jitsu z elementami karate i kick boxingu. zeby sie obronic,to trzeba intensywnie i dlugo trenowac bo cwiczenia z trenerem na macie wygodnym dresiku to nie to samo co w realu w ciemnym parku z nozownikiem Odpowiedz Link Zgłoś
ekspresja_genow Re: Kurs samoobrony 14.10.13, 15:35 Odpowiem tak - gdybyśmy mieli rozumować tym tokiem bezsensowne byłyby wszystkie kursy udzielania pierwszej pomocy. Bo, zapewniam, czyms innym jest "zabawa" na fantomie a czymś zupełnie innym konieczność prowadzenia reanimacji na ulicy. A jednak tak nie jest. Elementarny kurs ratownictwa uratował niejedno życie, mimo, ze "ratownicy" robili to w realu po raz pierwszy w życiu. Nie wiadomo co i kiedy w życiu się przyda. Byc może nawiązanie kontaktu z napastnikiem ( tylko, błagam, nie czepiaj sie słówek) da komuś czas na sprowadzenie pomocy, może nauka unikania ryzykownych zachowań skłoni do reflekcji, może w końcu - czego nie życzę nikomu- będzie to zwykły opryszek, który chce wyrwać torebkę ( niekoniecznie nożownik z zamiarem pozbawienia życia). Uważam, że kurs jest potrzebny a jesli ktos jest innego zdania- nie ma obowiązku uczestniczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
net79 Re: Kurs samoobrony 15.10.13, 00:47 byłam z przypadku na dwóch godzinach takiego kursu i kopania po jajkach się nie uczyłyśmy, ale raczej jak szybko i daleko upaść poprzez świadomy przewrót, jak wywinąć się z uścisku rąk i gdzie wbić palucha, kiedy cię facet przygwoździł do ściany.... wymęczyłam się tam okrutnie, ale wracałam naładowana mega energią. A to przybicie do ściany nawet przyjemne było;P Odpowiedz Link Zgłoś