czy rozmowy o uprawianym seksie ze znajomymi (znaczy seks uprawiany z partnerami) są teraz normalne??
no nie wiem, jakiś sie trend przyplatał, czy co, nie wiem czy to teraz zwyczajne, a ja nie na bieżąco (???). dotyczy tylko kilku moich znajomych, ktorzy sa ze soba blisko (kilka par) i jak twierdza ich znajomych.
rozmowy typu: jak my wczoraj, jak Janek wszedł, a wy dzisiaj planujecie, jak wy .... itp- dość dosadnie, aczkolwiek nie wulgarnie, otwarcie, z dumnymi spojrzeniami (???)... no nie wiem jak to opisac... akurat ta grupa znajomych, jak pisałam, trzyma sie razem (aczkolwiek nie sadze, zeby uprawiali seks grupowy

), wszyscy pracują w korpo (trend korporacyjny ???

)
osobiście nie czuję sie z tym dobrze, moja alkowa ma swoje tajemnice, a drzwi do niej zamknięte

czy zauważyliście coś takiego? a może to normalne, a ja w jakimś innym świecie żyje...