Dodaj do ulubionych

rozmowy o seksie

24.10.13, 09:20
czy rozmowy o uprawianym seksie ze znajomymi (znaczy seks uprawiany z partnerami) są teraz normalne??
no nie wiem, jakiś sie trend przyplatał, czy co, nie wiem czy to teraz zwyczajne, a ja nie na bieżąco (???). dotyczy tylko kilku moich znajomych, ktorzy sa ze soba blisko (kilka par) i jak twierdza ich znajomych.
rozmowy typu: jak my wczoraj, jak Janek wszedł, a wy dzisiaj planujecie, jak wy .... itp- dość dosadnie, aczkolwiek nie wulgarnie, otwarcie, z dumnymi spojrzeniami (???)... no nie wiem jak to opisac... akurat ta grupa znajomych, jak pisałam, trzyma sie razem (aczkolwiek nie sadze, zeby uprawiali seks grupowy smile ), wszyscy pracują w korpo (trend korporacyjny ??? smile )
osobiście nie czuję sie z tym dobrze, moja alkowa ma swoje tajemnice, a drzwi do niej zamkniętesmile
czy zauważyliście coś takiego? a może to normalne, a ja w jakimś innym świecie żyje...
Obserwuj wątek
    • mx3_sp Re: rozmowy o seksie 24.10.13, 09:23
      może robią przymiarki do swingowania.
    • ichi51e Re: rozmowy o seksie 24.10.13, 09:27
      Sa tacy ludzie. To te same babki co mowia w towarzystwie ze maja spieprzony tydzien bo okres wyjatkowo obfity...
    • redheadfreaq Re: rozmowy o seksie 24.10.13, 09:35
      Z bliskimi przyjaciółkami, z którymi znam się 14 lat (od pierwszej liceum), rozmawiamy tak od zawsze, ale te rozmowy nigdy nie wychodzą poza naz "krąg czarownic".

      W pracy to raczej te tematy poruszane są w formie rubasznych żartów, ale ponieważ wszyscy mamy spaczone poczucie humoru, to nikt się nie focha.
    • triss_merigold6 Re: rozmowy o seksie 24.10.13, 09:39
      Rozmawiam z kobietami, które znam od lat i w takich sytuacjach kiedy nie budzi to publicznego skrępowania. I nie w mieszanym męsko-damskim towarzystwie.
      • di_kormia Re: rozmowy o seksie 24.10.13, 23:01
        czyli jakby normalne sad
        znaczy sorki za dosadnośc, ale musze wiedzec big_grin- spowiedacie sie sobie: wczoraj, od tyłu 10 minut, w łazience. mam obtarcie. dziś tez chyba bedzie. czy jak???
        • thegimel Re: rozmowy o seksie 24.10.13, 23:46
          Nie. Tego typu rozmowy w grupie znajomych nie są normalne. Natomiast w niewielkiej grupie dobrze się znających, zaprzyjaźnionych kobiet jest normalne. Z moją najlepszą kumpelą gadałyśmy o seksie zawsze z tym, że raczej w formie żartobliwej, nie z dumą. I tak, ze szczegółami.
        • triss_merigold6 Re: rozmowy o seksie 25.10.13, 10:09
          Oszalałaś chyba. No bez jaj, takich szczegłów nie wypada omawiać odnosząc się do własnego partnera.
          • di_kormia Re: rozmowy o seksie 25.10.13, 14:20
            kurcze, to jak to wyglada???
            jak dla mnie- porazka.
            fajnie ktos napisal- maz to moj przyjaciel. nie zdradza sie przyjaciela.
            a gadanie o tym , czy któras jest zadowolona? jak lubi?
            a cóż za różnica czy towarzystwo damskie czy meskie czy mieszane? jak dla nie- to samo dno.
            czuje sie zażenowana takimi gadkami.
            a najlepsze jest to, że najczesciej wydaje mi sie. ze to historie zmyślone big_grin
          • nolus Re: rozmowy o seksie 25.10.13, 20:30
            Ja bym nie omówiła,ale niestety znam trochę takich co lubią się dzielić tajemnicami alkowy -np. niedoszłego koleżanki,który stwierdził,że koleżanka umie dobrze...eee używać ust.
    • fomica Re: rozmowy o seksie 24.10.13, 10:02
      Znam to zjawisko tylko ze słyszenia, nie prowadze takich rozmów. Po pierwsze mój mąz jest moim najbliższym przyjacielem i lojalność, dyskrecja wobec niego stoją wyżej niż poufałośc z koleżankami. To nasza prywatna sprawa, nikt trzeci nie ma wglądu. Gdyby to był przygodny kochanek, człowiek z którym nie łączy mnie nic więcej ani rozmówcy go nie znają to może łatwiej by mi przychodziły takie ploty. Po drugie nie posiadam takiej grupy psiapsiółek z którymi wszystko i o wszystkim. Ale się generalnie powoli oswajam i bardzo niewielu jest ludzi którym ufam i pozwalam sobie na taką otwartość.
      Jakies aluzje, komentarze na temat seksu to zwykle w formie żartu, z przymrużeniem oka, na pewno nie w formie powaznej relacji.
    • chipsi Re: rozmowy o seksie 24.10.13, 10:04
      Tak ale wyłącznie z bliskimi znajomymi, bez wdawania się w szczegóły i raczej w formie anegdot czy ciekawostek - coś w stylu "a pamiętasz jak twoja mama weszła do pokoju?" Wszelakie zwierzenia w szerszym gronie, wdawanie się w szczegóły czy przechwałki uważam za głęboko nietaktowne że o wulgarnych historyjkach nie wspomnę. Te są domeną mojego tfu szwagra i powodują powszechne zniesmaczenie. No ale to półgłów jest.
      • chipsi Re: rozmowy o seksie 24.10.13, 10:07
        O szczegółach anatomicznych czy strategicznych nie opowiadam nawet przyjaciółce. Tej co najwyżej że z facetem jest mi dobrze/źle. Chociaż zdarzyły mi się niewybredne żarty pod adresem tego czy owego no ale to było dawno i nieprawda wink
    • jagienka75 Re: rozmowy o seksie 24.10.13, 10:26
      > czy zauważyliście coś takiego? a może to normalne, a ja w jakimś innym świecie
      > żyje...


      owszem, zauważyłam.
      o seksie nie gadam z nikim, nawet ze znajomymi.
      to są zbyt intymne/prywatne sprawy, żebym miała o tym gadać z byle kim i byle gdzie. a już na pewno nie znajomych.
      X lat tamu jedna znajoma była zbyt ciekawska, więc byłam zmuszona zwrócić jej uwagę, żeby nie wtryniała nosa w nie swoje sprawy i zajęła się swoim życiem seksualnym. oczywiście obraziła się, ale miałam to gdzieś.
      innej z kolei zaczęłam się kiedyś głośno śmiać, kiedy zaczęła ze szczegółami opowiadać o tym, w jaki sposób i gdzie uprawiał swks ze swoim "misiaczkiem" ( tak go nazywała).
      to był pierwszy i ostatni raz, kiedy mówiła przy mnie swoim życiu seksualnym.
      • jagienka75 Re: rozmowy o seksie 24.10.13, 10:27
        > to są zbyt intymne/prywatne sprawy, żebym miała o tym gadać z byle kim i byle g
        > dzie. a już na pewno nie znajomych.


        a już na pewno nie znajomym.
    • vilez Re: rozmowy o seksie 24.10.13, 10:29
      Nie, nie są normalne. To ekshibicjonizm.
    • paul_ina Re: rozmowy o seksie 25.10.13, 02:01
      Nie są, przynajmniej dla normalnych ludzi.
    • memphis90 Re: rozmowy o seksie 25.10.13, 15:06
      Nie, nigdy nie opowiadam o szczegółach, wymiarach, technikach, pozycjach... Zresztą jakby to brzmiało w towarzystwie "zaczęło się całkiem nieźle, ale potem dzieciaki przywlokły się do sypialni wołając pić/kucyk się zgubił/zasikalam poduszkę, i zanim udało się towarzystwo zapędzić do łóżek minęło pół nocy, więc ostatecznie zasnęłam w połowie" big_grin
      Żarty, rozmowy ogólne oscylujące w temacie seksu- pewnie! Czasem drobne szczegóły w rozmowach indywiduwalnych gł. z przyjaciółkami-matkami i siostrami typu "czy też tak miałaś, że w okresie karmienia nie miałaś ochoty na dotykanie piersi?". Ale ekshibicjonizm seksualny? Fuj!
    • nihiru Re: rozmowy o seksie 25.10.13, 15:18
      o szczegółach pożycia małżeńskiego u nas się nie dyskutuje.
      najwyżej panowie pół-żartem, pół-serio narzekają na posuchę w małżeńskim łożusmile

      no i właśnie niedawno chciałam założyć podobny wątek, bo zbudowałam sobie pewną teorię, którą chciałam potwierdzićsmile.
      Teoria brzmiała, że najwięcej o seksie gadają ci, którzy go nie uprawiają, czyli pryszczate nastolatki i podstarzali panowie, którym się wydaje że są taaacy zabawnibig_grin

      ------------------------------------------------------
      forum rządzi, forum radzi, forum nigdy Cię nie zdradzi
      • di_kormia Re: rozmowy o seksie 25.10.13, 20:16
        Teoria brzmiała, że najwięcej o seksie gadają ci, którzy go nie uprawiają, czyli pryszczate nastolatki i podstarzali panowie, którym się wydaje że są taaacy zabawnibig_grin

        i jeszcze kobitki, ktore opowiadaja ile razy "dają", jaki misiek zuch, ile da rady- wszystko bzdety smile
        • czar_bajry Re: rozmowy o seksie 26.10.13, 02:02
          nigdy z nikim nie rozmawiałam o swoim życiu seksualnym.
    • eliszka25 Re: rozmowy o seksie 26.10.13, 02:45
      wsrod bliskich znajomych, przyjaciol rozmowy z "pieprznymi" zartami czy jakimis drobnymi podtekstami sa u nas normalne, ale tak konkretnie, ze szczegolami, to jednak nie. a juz w ogole w jakims szerszym gronie. tego sobie nawet nie jestem w stanie wyobrazic surprised
    • rosapulchra-0 Re: rozmowy o seksie 26.10.13, 05:37
      Nie, nie zauważyłam.
      Sama ze znajomymi o tym nie rozmawiam, ani ja, a oni nie mają takiej potrzeby, żeby opowiadać jakieś szczegóły z życia intymnego. Powiem więcej - nie jestem ciekawa, a gdyby ktoś mnie wypytywał - nie odpowiedziałabym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka