Dodaj do ulubionych

prawo jazdy :/

24.10.13, 13:54
Zapisałam sie na kurs prawa jazdy, bo nie wypada w tym wieku nie mieć prawka. Wczesniej nie przeszkadzalo mi poruszanie sie komunikacja miesja, bo do pracy mam blisko, na studia mialam blisko i zawsze byly inne wydatki. Do rzeczy zapisalam sie, jestem po dwoch jazdach i jestem troche tym przerazona. Nigdy wczesniej nie jezdzilam samochodem, bo albo w latach licealnych mnie tata gdzies zawozil, a potem chlopak zawozil i w sumie nigdy nawet nie mialam checi sprobowania, bo nie po prostu. Robię teraz prawko, bo muszę, bo dostane samochód i przyda mi się zeby dojezdzac do drugiej pracy. W kazdym razie instruktor jest dla mnie niemily. Non stop co pani robi!! sprzeglo, sprzegla!! ciagle na mnie krzyczy..i dzisiaj mi powiedzial zebym sobie z kims pocwiczyla jazdy. Kurde no a po co sie zapisalam na kurs?? chyba zeby on mnie nauczyl jezdzic. Mowie wam jakiego mam stresa. Cale spocone rece dzisiaj mialam jak wrzeszczal na mnie. I znowu sprzegla! zepsuje mi pani auto!!!. Nie wiem moze faktycznie kiepsko mi idzie ale to moja druga jazda byla w zyciu, nigdy wczesniej nie probowalam i naprawde drugi raz w zyciu prowadzilam samochod. Nie wiem powinien pochwalic jak cos mi zaczyna wychodzic, a nie ciagle krzyczec. Przez to w ogole nie mam ochoty juz robic tego prawka, zestresowalam sie tak, ze do tej pory chodze napieta jak struna. I jeszcze mnie stresuje ze mu auto zepsuje. Nie wiem juz. Może powinnam porozmawiac z wlascicelem i niech zmieni mi instruktora. A moze przesadzam i nie powinnam brac tego tak do siebie? ale naprawde mnie to zniechecilo...
Obserwuj wątek
    • neffi79 Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 13:57
      zmieniłabym istruktora a swoją drogą....może twoje nerwy uniemożliwiają ci zrównowazone podejście do nauki, robisz błedy, jesteś rozkojarzona i facet się wsciekasmile
      • morgen_stern Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 13:58
        On nie ma się "wściekać", ma zachować zimne nerwy i być cierpliwy dla zdenerwowanych kursantów. Jeśli wciąż "się wścieka" to się do tej pracy nie nadaje.
        • edelstein Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 15:11

          Buhahaha razem ze mna na jazdach byl Taki kursant,totalny debil motoryzacyjny,mozna bylo mu gadac i gadac i gadac,a on dalej namietnie mylil hamulec,gaz,po tym Jak prawie spowodowal wypadek,na jego chyba z 30godzinie instruktor nie wytrzymal nerwowo i slusznie.
          I tak dlugo wytrzymal,ja tam byl na niego wrzeszczala po drugiej godzinie.
      • 1alejazda Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:00
        No dobrze, jestem zestresowana bo się uczę. No i popełniam błędy ale co z tego? boże wezmę dodatkowe godziny jazdy jak te 30 mi nie wystarczy zaden problem ale po co on się wścieka? chyba ma mnie nauczyć,a nie się wsciekać, jak nie ma cierpliwości niech nie pracuje w tym zawodzie..
        • neffi79 Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:05
          na marginesie warto wziąć dodatkowe jazdy - to inwestycja.
          W PL ilość godzin praktycznych i często ich jakość jest godna pożałowania!!!
        • znowuniedziela Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 22:08
          skąd jesteś? Mialam identycznie,chamski instruktor, wrzeszczał, straszyl-wytrzymalam trzy razy po dwie jazdy, w końcu wyszłam z auta na srodku skrzyżowania, tak wrzeszczał na mnie -zmieniłam instruktora, ale, co ciekawe, ten wrzaskun ma swietną zdawalnosc....może gdybym wytrzymala-zdalabym po choć 50 godzinach a nie po 130 h surprised
      • neffi79 Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:03
        w sumie...
        moj też był nerwowy, wymagający i było mi to potrzebne. Specjalnie wybrałam faceta, była też babka instruktor i do niej szły wszystkie kobiety. Ale ja z tych co lubią czuć batasmile inaczej jestem leniwa.
    • morgen_stern Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 13:58
      Zmiana instruktora i to natychmiast. Facet nie ma prawa na ciebie wrzeszczeć.
    • 1alejazda Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 13:58
      Zresztą nie chcę być traktowana jak studentka, gnojona przez chamskiego profesora., Studia skonczylam rok temu, mam pracę, ulozone zycie, czuję się dorosła i nie chcę żeby ktokolwiek na mnie wrzeszczał, a tym bardziej instruktor, po prostu nie nawidzę jak ktoś podnosi na mnie głos. Czy ja przesadzam?
      • morgen_stern Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 13:59
        Nie.
        • 1alejazda Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:01
          Dam mu jeszcze jedną szansę. Jak to się powtórzy po 3 jezdzie pojde do właściciela. Po prostu przez niego jestem jeszcze bardziej zestresowana.
          • annajustyna Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:22
            Nienawidze razem, pani byla studentko wink.
            • 1alejazda Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 15:13
              Na szczęscie nie kierunków humanistycznych tongue_out proszę pani wink
              • annajustyna Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 20:54
                A matury to inne kierunki nie musza zdawac, he? wink
                • 1alejazda Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 21:04
                  Oj tam, oj tam tylko z zamachu tak napisałam smile. Jest dobrze, a matura z polskiego zdana na 84% (o ile dobrze pamietam) wink
                  • annajustyna Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 21:39
                    Oj tam, oj tam przekomarzam sie tylko wink.
                  • burina Re: prawo jazdy :/ 25.10.13, 08:47
                    Z zamachu powiadasz? No nic, najważniejsze, że 84% było.
                • gretchen184 Re: prawo jazdy :/ 25.10.13, 09:37
                  annajustyna napisała:

                  > A matury to inne kierunki nie musza zdawac, he? wink

                  naprawdę znasz ludzi,którzy nigdy nie popełniają błędów?
                  strasznie czepialska jesteś tongue_out
                  • annajustyna Re: prawo jazdy :/ 25.10.13, 19:02
                    Ale zauwaz, ze ten blad jakis taki strasznie popularny na forach wszelakich!
    • karolciab125 Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:01
      Zmień instruktora !
      Też jestem w trakcie robienia prawka ale jeszcze przed rozpoczęciem jazd. Na wykładach właściciel OSK powtarzał nam kilkukrotnie, że jeżeli nie będziemy mogli dogadać się z instruktorem, będziemy się stresować z tego powodu, jazda nie będzie nam sprawiała przyjemności to mamy prawo do zmiany instruktora.
    • wuika Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:07
      Zmień instruktora. Też tak miałam z pierwszym instruktorem (zmieniłam po drugiej przepłakanej jeździe, bo jak można nie umieć obsługiwać sprzęgła, blablabla - też nigdy wcześniej nie siedziałam za kierownicą). To on jest od tego, żeby człowieka nauczyć jeździć, a nie człowiek poza jazdami jeszcze ma szukać auta i nauczyciela. Porażka jakaś.
    • zdzisnadzis Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:11
      Masz racje nie ma prawa na ciebie krzyczec ale jezeli masz kogos z samochodem to chociaz sprobuj porobic proste cwiczenia. Obstawiam, ze nie dajesz rady ze sprzegłem, pewnie gubisz sie w kolejnosci itd. Jeden łapie to w lot inny potrzebuje wiecej czasu, a szkoda, zebys kolejne godziny na to traciła, tym bardziej, ze faktycznie nigdy za kierownica nie siedziałas. A jak pan niemiły to chyba zawsze mozna go zmienic ;0
      • turzyca Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 15:09
        zdzisnadzis napisał:

        > Masz racje nie ma prawa na ciebie krzyczec ale jezeli masz kogos z samochodem t
        > o chociaz sprobuj porobic proste cwiczenia.

        W zyciu bym tego nie robila. Szkola jazdy ma nieumiejetne uzywanie sprzegla przez kursantow wpisane w koszty, prawie nikomu nie wychodzi to od razu. A do tego instruktor ma w razie czego drugi pedal, jesli ktos by sie uparl skrzynie biegow zabic. Za to jak rozwali skrzynie biegow znajomemu, to bedzie mniej rozowo.

        Kazdy normalny instruktor fraze "sprzeglo, bieg, odpuscic" ma zautomatyzowana do bolu, bo to jeden z najpopularniejszych bledow i te trzy slowa trzeba powtarzac bez przerwy. I za to zeby pan jej powtarzal we wlasciwym momencie, co ma robic, placi szkole jazdy konkretna kase.
    • jamesonwhiskey Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:13
      rozpiepierdzielasz mu samochod to sie wscieka
      co trudnego jest w nacisnieciu sprzegla ?
      do opanowania tej jakze arytrudnej czynnosci srenio rozgarnieta potrzebuje jakies 3 minuty
      • annajustyna Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:21
        W nacisnieciu sprzegla nic, ale w odpowiednim puszczeniu...
      • 1alejazda Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:22
        Średniorozgarnięta, a nawet calkiem rozgarnięta i obrazac mnie nie musisz, ze niby Ty taki lotny i w 3 minuty, a ja taka nielotna. Stresuje sie jak na mnie krzyczy i przez stres zaczynam mylic wszystko. Nie dość, ze stres spowodowany 1jazdami to jeszcze tym panem. Jakie ktoś musi mieć kompleksy żeby na forum obrażać kogoś, ze taki nierozgarnięty, a on to był kierowcą wyborowym od urodzenia, nie no z mlekiem matki wyssał wszystkie umiejetności.
        • annajustyna Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:23
          Napisal, co wiedzial. Swoja droga, faceci czesto nie maja ze sprzeglem zadnych problemow sad.
    • annajustyna Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:20
      Jak sie tak boi o sprzeglo, to powiesz mu, zeby moze porzadne auto kupil? Ja dopiero po ok. roku regularnych jazd przestalam sie "bac" sprzegla i je w miare czuc. I tez mnie instruktorzy i ich wielkie zdziwienie, ze najpozniej po 10 h jazd sprzegla nie czuje, podq....iali sad. Glowa do gory! A jak bedzie wrzeszczal, to sie slodko zapytaj, czy moze nespazminy by wzial? tongue_out.
      • brzydula_betty Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:23
        Może chodzisz na jazdy w nieodpowiednim obuwiu, np z grubą podeszwą, na koturnie itp? smile i stąd Ci ciężko wyczuć sprzęgło?
        • annajustyna Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:24
          Jak ma nie wyczuwac, to i baletki nie pomoga wink. Ale obuwie jest wazne, to fakt.
          • capa_negra Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 17:31
            Na początku nauki jazdy buty w których czujemy się pewnie są ważne, ale nie wyobrażam sobie żeby prowadzenie samochodu miało mnie ograniczać w doborze obuwia.
            Pojadę w każdych butach, boso też
            • annajustyna Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 20:57
              Tylko uwazaj, niektore ubezpiczalnie nie wyplacaja odszkodowania za bosaka/japonki/szpilki etc.
        • 1alejazda Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:25
          Też o tym pomyślałam po dzisiejszych jazdach. Mam twarde podeszwy i wezmę następnym razem tenisówki smile. Dzięki za rady! i pocieszenie smile))
      • zdzisnadzis Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:25
        W tym nie ma wielkiej filozofii, trzeba odpowiednio ułozyc stope ale to tez jakby instruktor był porządny to by wytłumaczył co i jak i jak noga ma leżec wink
        • annajustyna Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:28
          A mnie stopa zawsze za szybko leciala, do gory i co ztego, ze dobrze ulozylam? Mam stope "zero-jedynkowa", a tutaj trzeba ten punkt, od ktorego sie sprzeglo puszcza dobrze wyczuc...
          • zdzisnadzis Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:30
            A nie odrywałas pięty czasami?? Pięta ma byc ciagle przy podłozu, nie ma mozliwosci zeby ci sprzegło szybko poleciało bo jak opiera sie na pięcie to możesz to kontrolowac. A jak odrywa sie noge od podłoża całkowicie to wiadomo, ze szybko leci.
            • annajustyna Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 20:55
              Nie, nie odrywalam, zreszta namietnie jezdzila, (jezdze) na polsprzegle...
          • 1alejazda Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:31
            Też właśnie tak mam, że za szybko puszczam i gaśnie samochód. No mam nadzieje, ze jeszcze bedzie ok, drugie jazdy to sie rewelacji nie spodziewałam ale strasznie się zdenerwowałam uncertain jakby innych problemów nie miała tylko nauka jazdy..i koniec świata bo sprzegla nie wyczuwam.
          • wioskowy_glupek Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:32
            Ja też akurat robię prawo jazdy . Wybrałam instruktorkę ii wcześniej sprawdzoną i zrównoważoną właśnie dlatego żeby nie darła japy wink Zmeń instruktorkę i będzie i będzie ok
        • brzydula_betty Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:29
          I pod żadnym pozorem nie pozwalaj na siebie krzyczeć! To Ty płacisz temu panu i on zarabia dzięki Tobie a nie na odwrót. Instruktorzy, zwłaszcza starej daty uwielbiają się wyżywać na młodych dziewczynach, które już na starcie dają sobie takim starym dziadom wmówić że są do bani smile Nie stresuj się bo nie jesteś po 5 latach codziennej jazdy tylko 2 godzinach. Powiedz, temu panu stanowczo że nie życzysz sobie krzyków.
          • jamesonwhiskey Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:35
            adnym pozorem nie pozwalaj na siebie krzyczeć! To Ty płacisz temu panu i
            > on zarabia dzięki Tobie a nie na odwrót


            raczej traci przez niszczenie sprzetu
            • 1alejazda Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:38
              to nie zakłada się szkoły prawa jazdy! nie mając na uwadze, ze ludzie ktorzy sie uczą się uczą i może to przynosić w niektory wypadkach straty z powodu zniszczen.
              • jamesonwhiskey Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:39
                > e uczą się uczą i może to przynosić w niekto


                to niech sie ucza i niszcza swoje auto
                zreszta to jest nauka jazdy a nie nauka puszczania sprzegla
                • 1alejazda Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:48
                  Dlacxzego mam niszczyc swoje auto? skoro zapisałam sie po to na naukę jazdy zeby ktos nauczył mnie jezdzic, w tym puszczać sprzegło. To ten który deklaruje chec szkolenia ludzi w jakimś zakresie wie, ze tacy ludzie na poczatku moga ale nie muszą przynieść jakąś strate.
                  • jamesonwhiskey Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 15:09
                    isałam sie po to na naukę jazdy zeb
                    > y ktos nauczył mnie jezdzic, w tym puszczać sprzegło.


                    zwyczajnie niektorzy nie nadaja sie do jazdy


                    > ec szkolenia ludzi w jakimś zakresie wie, ze tacy ludzie na poczatku moga ale n
                    > ie muszą przynieść jakąś strate.

                    tacy ludzie to jedna wielka strata
                    chociaz w zasadzie powinien policzyc ci za dwie lekcje reszte kasy oddac ipodziekwoac za wspolprace

                    • 1alejazda Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 15:18
                      No i znalazl sie jamesonwhiskey prawdziwa wyrocznia!!!! no takk po drugiej jezdzie napewno nie nadaje sie do jazdy, zwyczajnie nie nadaję wink. Oj chłopie masz kompleksy...widać, że sprawia ci frajdę zarażanie nimi ludzi żeby zrównali się z tobą.
                      • jamesonwhiskey Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 15:22
                        j chłopie masz
                        > kompleksy...


                        ze co dziewczynko
                        ja jezdzic umiem
                        nawet sprzeglo puszczac tak jak chce
      • jamesonwhiskey Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:34

        > Jak sie tak boi o sprzeglo, to powiesz mu, zeby moze porzadne auto kupil?



        w kazdym spalisz to czy pozadne czy nie pozdadne nie ma zadnego znaczenia
        a wymiana nie kosztuje 50 zloty

        zreszta jak by mi ktos kangura zapodawal przez cala godzine tez bym sie wsciekl
        • brzydula_betty Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:39
          jamesonwhiskey napisał:

          >
          > > Jak sie tak boi o sprzeglo, to powiesz mu, zeby moze porzadne auto kupil?
          >
          >
          >
          > w kazdym spalisz to czy pozadne czy nie pozdadne nie ma zadnego znaczenia
          > a wymiana nie kosztuje 50 zloty
          >
          > zreszta jak by mi ktos kangura zapodawal przez cala godzine tez bym sie wsciekl
          No najlepiej powiedzieć żeby sobie poćwiczyła z kimś innym a na jego lekcje przychodziła już nauczona.... może facet nie umie odpowiednio wytłumaczyć po prostu i się wścieka?
          • jamesonwhiskey Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:40
            > ychodziła już nauczona.... może facet nie umie odpowiednio wytłumaczyć po prost
            > u i się wścieka?

            po pierwszen ie bardzo jest co tlumaczyc
            po drugie moze tlumaczy pol godziny jak krowie na rowie a efektu zero
            • neffi79 Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:43
              hahasmile dobre.
              z jednej strony rozumiem gościa
              jak miałam "uczyć" moją mamę to myslałam, że rozpier...niczę deskę rozdzielczą, tępactwo damskie nie zna granic.
              Moja matka twierdzi, że nie uzywa lusterka wstecznego bo to co tam widać "to nieprawda"
            • maghdalena33 Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:49
              Zmieniłabym instruktora.
              Pamiętam jak ja się uczyłam to miałam z kolei przegięcie w drugą stronę. Facet był spokojny, cichy tylko już na pierwszej jeździe zanim odpaliłam samochód naopowiadał mi w jakim kiepskim samochodzie siedzimy, że drzwi mają kijowe wzmocnienia i jak w nas coś trafi to żywi z tego nie wyjdziemy.
              Na drugiej jeździe to samo, dodał, że nawet znicz wozi w bagażniku. Ten to dopiero mnie stresował smile
              Na szczęście było dużo skarg na niego nie tylko z mojej strony i od 6 jazdy naprawdę zaczęłam uczyć się jeździć z normalnym gościem.
          • zdzisnadzis Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:44
            Wydaje mi sie, ze pan raczej zasugerował dodatkowe cwiczenia , zeby Pani mogła skupic sie juz na nauce jazdy a nie na sprzegle, szkoda tracenia godzin, tym bardziej ze specjalnie wiele ich nie ma.
            • brzydula_betty Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:47
              no ale jak już krzyczy na nią tzn że puszczają mu nerwy. te argumenty o psuciu samochodu... a tępactwo to jest damskie i męskie zwłaszcza w wieku dojrzałym - to nie jest już najlepszy czas na naukę jazdy samochodem
              • jolunia01 Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 15:58
                brzydula_betty napisała:

                > a tępactwo to jest damskie i męskie zwłaszcza w wieku dojrzałym -
                > to nie jest już najlepszy czas na naukę jazdy samochodem

                Nie wiem jak tępactwo, ale chamstwo jest bez wieku. Znam panią, która poszła na kurs nauki jazdy po przejściu na normalną (nie wcześniejszą) emeryturę, skończyła, zdała egzamin i już 17 lat jeździ bez wypadku.
                • brzydula_betty Re: prawo jazdy :/ 26.10.13, 16:14
                  jolunia01 napisała:

                  > brzydula_betty napisała:
                  >
                  > > a tępactwo to jest damskie i męskie zwłaszcza w wieku dojrzałym -
                  > > to nie jest już najlepszy czas na naukę jazdy samochodem
                  >
                  > Nie wiem jak tępactwo, ale chamstwo jest bez wieku. Znam panią, która poszła na
                  > kurs nauki jazdy po przejściu na normalną (nie wcześniejszą) emeryturę, skończ
                  > yła, zdała egzamin i już 17 lat jeździ bez wypadku.
                  Może akurat ta Pani radziła sobie dobrze, zresztą na mieście czasem trafi się ogarnięta emerytka, miło popatrzeć czasem.
                  Pamiętaj jednak, że jazda bez wypadku nie oznacza że ktoś dobrze jeździ. Można jeździć tak rzadko, że o jakąkolwiek sytuację ciężko, albo w taki sposób, że inni kierowcy już z daleka będą omijać łukiem i nie będzie możliwości kolizjismile
    • araceli Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:45
      1alejazda napisała:
      > Cale spocone rece dzisiaj mialam jak wrzeszczal na mnie. I znowu sprzegla!
      > zepsuje mi pani auto!!!.

      Dlatego samochody do nauki jazdy są wyposażone w sprzęgło dla instruktora. Osobiście życiu nie spotkałam takiego, który by darł się na kursanta - wręcz przeciwnie, podziwiam stalowe nerwy ludzi w tym zawodzie. Ciężko uwierzyć w to co piszesz, chyba, że trafiłaś na kompletnego kretyna.
      • neffi79 Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:48
        może trafiła na normalnego. Ci co dają radę być spokojnymi insrtuktorami to "kretyni", mają zrytą psychę i są wyzuci z emocji. Wyjątkowo cięzka robota współpracować z niekiedy z debilem, do którego NIC nie dociera, jedyne co na co go stać to na "spocone ręce" i przerażenie w oczach. I tacy ludzie po 20 godzinach wyjeżdzająa drogę! Rozbój w biały dzień
        • 1alejazda Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:53
          Nie jestem debilem smile masakra jakaś...
          • 1alejazda Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:54
            Ale nie bedę się jeszcze denerwować na forum, po prostu jak masz tyle do powiedzenia, ze jestem "debilem" nie bierz udzialu w dyskusji.
            • neffi79 Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:56
              nie nazwałam cie persolnalnie. Nie obrażaj się
        • brzydula_betty Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:53
          neffi79 napisał(a):

          > może trafiła na normalnego. Ci co dają radę być spokojnymi insrtuktorami to "kr
          > etyni", mają zrytą psychę i są wyzuci z emocji. Wyjątkowo cięzka robota współpr
          > acować z niekiedy z debilem, do którego NIC nie dociera, jedyne co na co go sta
          > ć to na "spocone ręce" i przerażenie w oczach. I tacy ludzie po 20 godzinach wy
          > jeżdzająa drogę! Rozbój w biały dzień

          Ale dziewczyna jest po 2 jazdach-od razu jest kretynką? zwykle ci specjaliści od jazdy co najgłośniej narzekają i krzyczą sami od x lat tylko do sklepu i z powrotem.
        • araceli Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:55
          neffi79 napisał(a):
          > I tacy ludzie po 20 godzinach wyjeżdzająa drogę! Rozbój w biały dzień

          Nie - nie wyjeżdżają na drogę bo najpierw muszą zdać egzamin - teoretyczny i praktyczny. Na drogę to wyjeżdżają np. w Irlandii po zdaniu teorii - to jest dopiero hardcore! Wbrew 'w Polsce zawsze źle' właśnie źle nie jest.
          • neffi79 Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:59
            no ale wiesz, w końcu zdają, za 5 czy 10 razem - i to wcale nie świadczy o ich umiejętnościach
            Każdy przyszły kierowca powinen mieć min. kilkadziesiąt godzin w terenie + jazda w trudnych warunkach, poslizgi itp
            ale to marzenie nieosiągalne dla PL


            https://lb2m.lilypie.com/poKFp2.pnghttps://lbym.lilypie.com/VXlop2.png
            • araceli Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 15:00
              neffi79 napisał(a):
              > no ale wiesz, w końcu zdają, za 5 czy 10 razem - i to wcale nie świadczy o ich
              > umiejętnościach
              > Każdy przyszły kierowca powinen mieć min. kilkadziesiąt godzin w terenie + jazd
              > a w trudnych warunkach, poslizgi itp
              > ale to marzenie nieosiągalne dla PL

              W żadnym kraju tak nie jest ale co tam - pokopać ojczyznę zawsze można big_grin
              • neffi79 Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 15:06
                w niemczech jest duuuzo lepiej i wypadków mniej...ale to inny temat, tam są INNE drogi
              • kj-78 Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 20:41
                araceli napisała:


                > W żadnym kraju tak nie jest ale co tam - pokopać ojczyznę zawsze można big_grin

                W Norwegii jest obowiazkowa jazda po sliskim, maja takie drogowe miasteczka z bardzo sliska nawierzchnia, kaza sie np rozpedzic do 60 km/h, po czym instruktor naciska guzik (maja takie ustrojstwo na kolanach) i pojawia ci sie nale przed maska gumowy czlowiek. I tak sobie cwiczysz, zeby w niego nie wjechac, jak wyjsc z poslizgu i takie tam. Wjechanie w takiego gumowego to nie lada przezycie!

                Maja tez obowiazkowa jazde po ciemku. Wyglada to tak, ze intruktor za kierownica, 3 kursantow obok, a drugi instruktor idzie bokiem (nieoswietlonej drogi). Bez swiatelka odblaskowego wynurza sie z ciemnosci na kilka metrow przed samochodem (pierwszy instruktor wie, gdzie tamten bedzie i udaje mu sie og ominac, a kursanci wydaja mimowolny okrzyk grozy), potem druga proba z odblaskiem - widac og z daleka na kilometr. To naprawde pobudza wyobraznie! Jak prawo jazdy robisz w lecie, to mimo zdanego egzaminu dokument staly (a nie tymczasowy) dotajesz dopiero jak pozna jesienia/zima zaliczysz kurs z jazdy w ciemnosci. Moim zdaniem super system!
            • jolunia01 Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 15:56
              neffi79 napisał(a):

              > Każdy przyszły kierowca powinen mieć min. kilkadziesiąt godzin w terenie + jazd
              > a w trudnych warunkach, poslizgi itp ale to marzenie nieosiągalne dla PL

              Dlaczego nie? Moja córka jazdy na kursie zaczęła pod koniec listopada, jeździła w grudniu i styczniu po błocie, śniegu, lodzie (fakt, że wykupiłam dodatkowe 10 godzin), a w lutym spokojnie zdała egzamin.
          • jamesonwhiskey Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 15:09
            . Na drogę to wyjeżdżają np. w Irlandii po zdaniu teorii - to jest dopi
            > ero hardcore! Wbrew 'w Polsce zawsze źle' właśnie źle nie jest.


            pewna jestes
            zobacz sobie na statystyki wypadkow i porownaj dwa kraje
      • 1alejazda Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:50
        Tak właśnie było, tez myslałam, że jestem w jakims koszmarze. Nie facet nie ma nerwów na wodzy, zero cierpliwości. I zobaczymy co bedzie nastepnym razem, jesli znowu tak bedzie (mam nadzieje, ze mial po prostu zly dzien) to zmienie instruktora.
        • neffi79 Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:55
          o Boscheee to zmień instruktora - płacisz >>> wymagasz
          i będzie po problemie.
          Popytaj wcześniej ludzi (szczególnie kobiet) kto jest OK i już.
    • carramell Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:56
      koniecznie zmień instruktora, im szybciej tym lepiej dla ciebie. powiedz wlaścicielowi, że np. "nie odpowiadają ci metody szkoleniowe pana instruktora".

      miałam podobną sytuację. mój instruktor podczas mojego szkolenia akurat rozwodził się z żoną i niestety wyładowywał swoje stresy na mnie i na innych kursantach. zapłaciłam za 5 godzin z góry u niego, więc musiałam je wykorzystać, ale jak tylko się skończyły, to odetchnęłam z wielką ulgą i zapisałam się do innego.

      ale to była wspaniała lekcja asertywności na całe życie. teraz bez problemu umiem powiedzieć: "proszę na mnie nie krzyczeć".

      nie zastanawiaj się, to nie jest normalne zachowanie instruktora, który ma cię nauczyć jazdy. do tego celu służy mu także jego samochód.

      powodzenia i szybkiego zdania egzaminu.
      • 1alejazda Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 14:58
        Dziękuję! tak właśnie zrobię.
    • ksniezka.bis Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 15:13
      Zmień instruktora bo bez sensu się denerwować.
      Ja też w dość późnym wieku zaczynałam i nie miałam wielkiego pojęcia o jeździe. Za to miałam olbrzymie kompleksy dotyczące moich umiejętności a właściwie nieumiejętności.

      Poszłam na kurs i dostałam najspokojniejszego instruktora jaki był w tej szkole jazdy.
      Powolutku uczył od podtraw. Była baaaaardzo spokojny, miał ksywę "szalony Edward" bo podobno ktoś widział go zdenerwowanego 1 raz- jak kursantka usiłowała samochód wsadzić pod TIRa i powiedział tylko " o kurka!".
      Uczyłam się u niego tak do połowy kursu, a później on uznał że już się nadaję i oddał mnie do innego instruktora. Ten 2gi był już bardziej wymagający i zdarzało się że wrzeszczał " myśl dziewczyno!" i wyrywał kierownicę.
      Ten pierwszy dodał mi pewności siebie i nauczył podstaw,
      Ale drugi nauczył myśleć na drodze. Nauczył mnie na tyle dobrze że zadałam egzamin bodajże za 2gim podejściem.

      Aha.. Praktyka jaką ze mną zrobiła szkoła była standardowa. Wszystkie kobitki najpierw szły do Edwarda, a później do innych instruktorów.
      • neffi79 Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 15:17
        z jednej strony rady by zmienić instruktora,
        OK
        ale z drugiej, patrząc obiektywnie, weź się dziewczyno rozluźnij, kilka oddechów, może posiedź w aucie swojego faceta, oswój się nieco. poćwicz biegi na sucho etc.
        Inaczej będzie tylko żle
    • leeah Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 15:29
      ee wyluzuj trochę, wczuj się w samochód(szczególnie w to sprzęgło), w nerwach, pośpiechu nie sprawisz, że zacznie Ci lepiej iść, to trzeba wszystko na spokojnie. Później w swoim aucie podciągniesz sobie tak sprzęgło, aby tobie było wygodnie(jedne łapią już od lekkiego popuszczenia, inne dopiero od połowy).
    • jolunia01 Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 16:01
      1alejazda napisała:

      >... Może powinnam porozmawiac
      > z wlascicelem i niech zmieni mi instruktora. A moze przesadzam i nie powinnam
      > brac tego tak do siebie? ale naprawde mnie to zniechecilo...

      Po pierwsze zmień instruktora, BO TRAFIŁAŚ NA ZWYKŁEGO CHAMA. Po drugie - czy twoja szkoła ie ma symulatora jazdy? To najłatwiejszy sposób na oswojenie się ze stresem.
    • marianna72 Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 16:06
      zmienilabym nauczyciela tez tak mialam jak robilam kurs trafilam na palanta ktory wrzeszczal ( mialam 18 lat) i nie potrafilam sie postawic .Za pozno zmienialam nauczyciela bo 2 ostatnie lekcje , ktoe niewiele mi daly i niestety oblalam egz. ( drugi nauczyciel byl ok chwaliamnie) ten pierwszy tak sie zachowywal ze mialam wrazenie ,ze jestem jakim debilem inie ma mozliwosci nauczyc sie jezdzic.Tak mnie to zrazilo ze kolejny kurs i kolejne podejscie zrobilam 6 lat pozniej i zdalam bez problemow z normalnym nauczycielem .
      Podobnie bylo z moim synem tez instuktor wrzeszczal szczesliwie moj syn jest asertywnym dobrze zbudowanym facetem wiec krotko mu powiedzial ze ma nad soba panowac bo jest od nauki a nie od wrzaskow i wrzaski sie skonczylywink))
    • carmela_soprano Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 17:21
      Zmień instruktora albo i szkołę.

      Sporo lat temu poszłam na kurs prawka. Instruktor - debil. Może i czegoś mnie tam nauczył, ale odechciało mi się jeździć. Skończyłam kurs i nawet nie poszłam na egzamin z teorii (samochodu nie miałam).

      Rok temu z górką zachciało mi się jeździć autem jak mój mąż kupił sobie fajną furę i nagle mieliśmy dwa samochody. Poszłam do szkoły jazdy prowadzonej "przez kobiety dla kobiet". Ja wiem, że opinie o tych szkołach są różne i pewnie kompletnego betona jeździć od zera nie nauczą (zresztą nasłuchałam się różnych horrorów o kursantkach od instruktorek), ale dziewczyny miały masę cierpliwości, wyrozumiałości i przyjaznego podejścia, dzięki czemu: 1) nie bałam się jeździć, 2) nie bałam się zadawać głupich pytań, 3) prawko zdałam za drugim razem, jeżdżę od roku bezkolizyjnie i czuję się świetnie w samochodzie.
      • ekaczmarczyk Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 17:35
        Tez tak mialam. To zle , to mi pani zepsuje ble ble...bylo trzech instruktorow co drugi to gorszy. Wykupilam godzine jazd u innego instruktora w innej szkole. Wytlumaczyl wszystko powoli, i wrocilam na kurs. Pani zdziwiona skad u mnie "wiedza" ze musze przed jazda zwolnic reczny, bo do tej pory robila to za mnie. Kurs do konca odbebnilam i pozegnalam sie z ta szkola raz na zawsze dodatkowe wzielam u kogos innego.
    • mayaalex Re: prawo jazdy :/ 24.10.13, 22:29
      Zmien instruktora. Ale tez, jesli mozesz, to troche pocwicz takie podstawowe rzeczy jak biegi i sprzeglo w samochodzie kogos znajomego - na jakims podworku, polnej drozce, gdziekolwiek mozesz. 30 godzin to jednak malo, warto potem i tak wziac troche dodatkowych jazd, zeby pewne rzeczy sobie utrwalic. Nie przejmuj sie, pamietam, ze ja tez tak mialam - przed kursem nigdy nie jezdzilam bo nie mialam jak - a na kursie przewazali mlodzi faceci/chlopcy, ktorzy juz od dawna jezdzili autami rodzicow np na wsi, gdzie policji nigdzie nie uswiadczysz, wiec juz przynajmniej podstawy mieli super opanowane.
      • niutaki do autorki 24.10.13, 23:10
        Dlaczego pozwalasz krzyczec na siebie za swoje pieniadze? Jak ja sie zapisalam na kurs, to jeden instruktor byl taki, ze krzyczal albo bil po rekach....od razu na wstepie powiedzialam wlascicielowi: z tym kolesiem nie jezdze. No helol, bedzie Cie buc karcil, to jest ok?
        • evaperon Re: do autorki 25.10.13, 09:48
          Dziewczyno zmień instruktora natychmiast i nie słuchaj głupio-mądrych tekstów typu "może się do tego nie nadajesz", do takich wniosków to można dochodzić po wielu godzinach kursu, a nie na drugiej. Też niedawno zrobiłam prawo jazdy i w szkole w której się uczyłam nie było ani jednego instruktora, który pozwliłby by sobie na jakieś głupie uwagi, a o krzyczeniu na kogoś nawet nie było mowy, wręcz opowiadali anegdotki jak to kiedyś było...W ogóle nie rozumiem że jeszcze tak wiele osób jest pełnych zrozumienia dla "nerwowych" instruktorów.
    • suazi1 Re: prawo jazdy :/ 25.10.13, 10:25
      Poszukałabym na twoim miejscu innej szkoł, innego instruktora, bo z tym daleko nie zajedziesz. W stresie niewiele sie nauczysz, a po co dodatkowo jakis buc ma ci jeździc po głowie?
    • dziennik-niecodziennik Re: prawo jazdy :/ 25.10.13, 10:32
      niektórzy tak mają. mój też tak próbowal, ale w połowie drugiej lekcji zatrzymałam się na srodku ulicy, wysiadłam i pierd...nęłam drzwiami. po dwóch dniach zadzwonił, grzecznie przeprosił i od tej pory zachowywał sie normalnie.
      albo opier....l obecnego instruktora, albo go zmien.
    • to_ja_tola Re: prawo jazdy :/ 25.10.13, 10:41
      ale,że tak w ogóle nie siedziałaś nigdy za kierownicą???
      Może i można,ja tam nie wiem...

      a co do instruktora to postaw się...Powiedz,że nie ma się drzeć,bo po to zapisałaś się na prawko,żeby się nauczyć i on jest od tego jak doopa od s.rania,a jak mu się coś nie podoba,to niech zmieni pracę wink
      I że płacisz to wymagasz tongue_out
      A co? big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka