28.10.13, 09:11
mam kredyt hipoteczny iood prawie 10 lat.
Bank mnie wciąz nęka albo monitami, albo pismami, ze ja nie dostarczak dokumnetów, wciąz jestem w stresie. Podupadłam na zdrowiu. chce pozwac bank do sadu. Czy jestem w stanie wygrać?
Obserwuj wątek
    • atena12345 Re: kredyt 28.10.13, 09:15
      marcela16 napisała:

      > mam kredyt hipoteczny iood prawie 10 lat.
      > Bank mnie wciąz nęka albo monitami, albo pismami, ze ja nie dostarczak dokumnet
      > ów,

      ale, że bezpodstawnie Cię "nęka"?

      wciąz jestem w stresie. Podupadłam na zdrowiu. chce pozwac bank do sadu. Cz
      > y jestem w stanie wygrać?

      j.w.
      • marcela16 Re: kredyt 28.10.13, 10:02
        atena12345 napisała:

        > marcela16 napisała:
        >
        > > mam kredyt hipoteczny iood prawie 10 lat.
        > > Bank mnie wciąz nęka albo monitami, albo pismami, ze ja nie dostarczak do
        > kumnet
        > > ów,
        >
        > ale, że bezpodstawnie Cię "nęka"?
        >
        > wciąz jestem w stresie. Podupadłam na zdrowiu. chce pozwac bank do sadu. Cz
        > > y jestem w stanie wygrać?
        >
        > j.w.

        Jeżeli wysyłają monit, tzn że wnikliwie to sprawdzili, ja o mało zawału nie dostałam, chodź już dawno złozyłam dokumenty.
    • emila.dudek Re: kredyt 28.10.13, 09:20
      Spłacasz regularnie?
      Dlaczego cię nęka?
      Ja mam kredyt, spłacam od 4 lat i jedyne co do mnie wysyłają to wysokość kolejnej raty.I to też nie co miesiąc.
      • marcela16 Re: kredyt 28.10.13, 10:00
        nękanie tzn, że minął termin dostarczenia dokumnetów, ubezpieczenia, itp.Ja ma potwierdzenia w domu. Dostałam ostatnio monit.Monity sa płatne. Jeszcze konto nie zostało obciązone ale czekam kiedy. Do tego pisza ze przystapie do grupowego ubepzieczenia, bo indywidualnego nei otrzymałam. To nie jest pierwszy raz. Ja myslałam ze osiwieje ostatnio pare dni temu. wszystko składam w terminie. Ale pisma dostaje.
        • wuika Re: kredyt 28.10.13, 10:03
          Zadzwoń i się dowiedz, czego nie mają z Twojej strony. Prześlij dowód nadania. Dla pewności prześlij skan umowy (pewnie chodzi o ubezpieczenie nieruchomości i koniecznie cesję praw na bank). Zamiast się stresować i nie spać, lepiej wyjaśnij sprawy.
          • marcela16 Re: kredyt 28.10.13, 10:04
            wuika napisała:

            > Zadzwoń i się dowiedz, czego nie mają z Twojej strony. Prześlij dowód nadania.
            > Dla pewności prześlij skan umowy (pewnie chodzi o ubezpieczenie nieruchomości i
            > koniecznie cesję praw na bank). Zamiast się stresować i nie spać, lepiej wyjaś
            > nij sprawy.


            ale ja to juz wyjasniałam, czekam na odpowiedź.
            • wuika Re: kredyt 28.10.13, 10:10
              To co się stresujesz dalej?
              • marcela16 Re: kredyt 28.10.13, 10:14
                wuika napisała:

                > To co się stresujesz dalej?
                >
                tym ze czesto dostaje takie pisma i odbija sie to zdrowtnie na mnie i finansowo, bo ok 1000 zł to mnei może kosztowac, uwazasz ze nie ma sie czym denerwowac?
                • atena12345 Re: kredyt 28.10.13, 10:19
                  marcela16 napisała:

                  > wuika napisała:
                  >
                  > > To co się stresujesz dalej?
                  > >
                  > tym ze czesto dostaje takie pisma i odbija sie to zdrowtnie na mnie i finansowo
                  > , bo ok 1000 zł to mnei może kosztowac, uwazasz ze nie ma sie czym denerwowac?

                  Uważam, że jeśli dotrzymujesz terminów i masz na to dowody, to nie ma czym się stresować. Jeśli syt. się powtarza, to napisz ostrzejsze pisemko do nich, by się bardziej pilnowali.
                  • dziennik-niecodziennik Re: kredyt 28.10.13, 10:27
                    > Uważam, że jeśli dotrzymujesz terminów i masz na to dowody, to nie ma czym się
                    > stresować. Jeśli syt. się powtarza, to napisz ostrzejsze pisemko do nich, by si
                    > ę bardziej pilnowali.

                    i zażądaj zwrotu bądz kasacji kosztów. skoro nie zawiniłas i pisma sa skladane w terminie to koszty zbędnych monitów niech pokrywają sami.
                    • marcela16 Re: kredyt 28.10.13, 10:51
                      w związku z tym chciałam wystapić na droge sądową, bo oni mnei nekaja, człowiek uczciwie płaci, składa dokumenty, nie pozwole sobie na dodatkowe stresy, dośc mnei dręczą.
                      • dziennik-niecodziennik Re: kredyt 28.10.13, 11:03
                        najpierw zwróć sie na piśmie do dyrektora banku z żądaniem rzetelniejszego podchodzenia do Twoich spraw i o zwrot kosztów ktorymi obciążono Cie w związku z niesłusznie wystawionymi monitami. jesli sie na zdecydujesz na sąd to musisz mieć podkładkę że reagowałaś, próbowałaś wyjasniac, ze wykorzystałaś dostępne Ci środki poinformowania banku o skutkach jego działań.
                        choc osobiscie nie sadze żebys w sądzie coś ugrała w tym temacie.
                        • atena12345 Re: kredyt 28.10.13, 11:07
                          dziennik-niecodziennik napisała:


                          > choc osobiscie nie sadze żebys w sądzie coś ugrała w tym temacie.

                          nie znam sie na prawie, ale według mnie musiał by to rozpatrzyć sąd cywilny, no bo przestępstwa chyba żadnego nie było? A taka sprawa to sa koszty i to spore
                          • dziennik-niecodziennik Re: kredyt 28.10.13, 11:14
                            nie no, tylko cywilny, sprawa o nękanie moze, ale tez nie sądzę żeby cokolwiek ugrała. trzeba by badania lekarskie zrobic, wskazac powiazanie miedzy nerwicą a monitami itd. Nie widze tego...
        • saszanasza Re: kredyt 28.10.13, 12:40
          marcela16 napisała:

          > Do tego pisza ze przystapie do grupowego
          > ubepzieczenia, bo indywidualnego nei otrzymałam. To nie jest pierwszy raz. Ja
          > myslałam ze osiwieje ostatnio pare dni temu. wszystko składam w terminie. Ale p
          > isma dostaje.

          a nie piszą w dalszej części nie piszą: cyt.: "W sytuacji, gdy dostarczyli Panstwo wskazane dokumenty do placówki banku lub przesłali je na adres przed otrzymaniem niniejszego pisma prosimy o przekazanie informacji w tej sprawie?"

          tego typu monity banki wysyłają średnio raz na rok (ubezpieczenie mieszkania) raz na 3 lata (ubezpieczenie niskiego wkładu).

          jak nie masz co robić to idź i się sądź.
    • crises Re: kredyt 28.10.13, 11:41
      Zdefiniuj "nękanie". Ile dokładnie było tych monitów i w jakim czasie?
      • marcela16 Re: kredyt 28.10.13, 12:07
        dwa narazie były monity, do tego napisane ze dodatkowe ubezpieczenie zapłacę (pomimo ze złozyłam to ubezpieczenie w banku). Miesięczny koszt ok 50 -80 zł, razy ilośc rat do końca spłacania. bo ja się nie wywiazała. To jest rocznie ok 1000, może mniej plus monity. A ja płace przecież...
        we wrzesniu też pismo zeby złozyć, chodź juz mieisac po złożeniu było...
        Obciązanie konta dwa dni wczesniej niż mam kredyt zapłacic....
        w odpowiedzi od banku otrzymałam ze to system.....
        naciągactwa od prawie tylu lat. To jest zbyt wiele do napisania.
        Ostatni raz zamykałam konto 6 miesięcy! Twierdzili że konta nie moge zamknąc dopóki m am kredyt...Po kilkunastu pismach zamkneli. Mam tego dość.
        • marcela16 Re: kredyt 28.10.13, 12:09
          Twierdzili że konta nie moge zamknąc do
          > póki m am kredyt...Po kilkunastu pismach zamkneli. Mam tego dość.

          dodam ze konto nie było pod kredyt, tylko otworzyłam sobie po 5 latach iod zaciągnięcia kredytu. Chciałam zamknąc bo opłaty wprowadzili a ja nie korzystałam. to 6 miesiecy to trwało....Ile ja zdrowia straciłam.
        • wuika Re: kredyt 28.10.13, 12:25
          Masz kopię polisy, koniecznie z cesją na bank, z potwierdzeniem banku, że przyjęli do wiadomości? Każą Ci płacić za ubezpieczenie, bo z winy swojej lub Twojej, nie przyjęli do wiadomości, że ubezpieczenie masz. Masz zrobioną cesję? O to się plują bardzo, bo w nosie mają ubezpieczenie bez cesji praw na bank. Każdej następnej umowie trzeba cesję robić i to ubezpieczenie im zanosić (wysłać faxem, mailem, pocztą, jakkolwiek), jak nie dopełnisz obowiązku, ubezpieczają sobie nieruchomość sami, oczywiście na Twój koszt.
          I nie piekl się tak, dwa monity, wielkie mi halo.
          Zadbaj o potwierdzenie tego, że z Twojej strony jest ok, żądaj oddania kasy za bezprawne wystawianie i obciążanie Cię kosztami monitów i pilnuj na 200% tego, żeby mieć porządek w papierach.
          • marcela16 Re: kredyt 28.10.13, 12:30
            wuika, ja porzadek mam w papierach i mbnei nie denerwuj, to oni mają problem... ja zlozyłam wszystko jak należy, a oni po 2 2 miesiącach piszą że nie odnotowali w systemie złożenia dokumnetow!
            • wuika Re: kredyt 28.10.13, 12:35
              To im rzucasz w twarz dowód nadania / odebrania pisma i tyle. A nie zawału dostajesz.
              • marcela16 Re: kredyt 28.10.13, 12:43
                wuika napisała:

                > To im rzucasz w twarz dowód nadania / odebrania pisma i tyle. A nie zawału dost
                > ajesz.


                każdy reaguje inaczej. Ja juz dosc kasy straciłam na ten bank
                • wuika Re: kredyt 28.10.13, 12:53
                  Jak masz inny tańszy, to przenieś kredyt suspicious

                  I nie chodzi o to, żeby się dać kroić o wszystko i w dowolnym zakresie, ale robisz awantury o nic. Piszesz oficjalne pismo, że dostarczyłaś żądane dokumenty wtedy i wtedy, potwierdzenie z wtedy i wtedy. Żądasz zwrotu niesłusznie pobranych opłat za monity / ubezpieczenia / cokolwiek. Jak nadal zdzierają z Ciebie kasę, mimo, że wszystko jest na tip-top pozałatwiane, straszysz arbitrażem sądowym (taniej, niż sąd). Tylko musisz być pewna, że wszystko po Twojej stronie w 100% jest załatwione poprawnie.
                  • marcela16 Re: kredyt 28.10.13, 13:00
                    wuika napisała:

                    > Jak masz inny tańszy, to przenieś kredyt suspicious
                    >
                    > I nie chodzi o to, żeby się dać kroić o wszystko i w dowolnym zakresie, ale rob
                    > isz awantury o nic. Piszesz oficjalne pismo, że dostarczyłaś żądane dokumenty w
                    > tedy i wtedy, potwierdzenie z wtedy i wtedy. Żądasz zwrotu niesłusznie pobranyc
                    > h opłat za monity / ubezpieczenia / cokolwiek. Jak nadal zdzierają z Ciebie kas
                    > ę, mimo, że wszystko jest na tip-top pozałatwiane, straszysz arbitrażem sądowym
                    > (taniej, niż sąd). Tylko musisz być pewna, że wszystko po Twojej stronie w 100
                    > % jest załatwione poprawnie.

                    sluchaj arbiter nic nie pomoże. Ani KNF, już pisałam. tylko sąd.
                    Mnie juz nie raz naciągnęli. Dośc tych stresów i małżeństwo mi sie wali. To nie jest problem monitu jednego. To jest kupe kasy do tej pory. Moje nerwy już puściły. Ide po zaświadczenie do lekarza, że się leczę i do sądu. Nawet jak przegram. Dość tego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka