Dodaj do ulubionych

Ciążą na świadczeniu rehabilitacyjnym

28.10.13, 12:48
Czy wiecie może jak to może wyglądać - obecnie jestem w ciąży (zagrożonej), ale jednocześnie do grudnia na świadcz. rehabilitacyjnym.
Max na świadczeniu tym mogę być do kwietnia 2014 (będzie 12 miesięcy świadczenia)
Lekarz chciał mi napisać L4 ale się nie zgodziłam, bo nie wiem, jak ten temat ogarnąć.
Czy teraz mogę przejść na ciążowe L4, czy mam już pozostać do kwietnia na świadczeniu. Ale czy wtedy będę musiała przejść 2 mies. przed porodem na macierzyński.

Może coś wiecie, próbuję się dodzwonić do zusu na infolinię ale cały czas zajęta.

jakby ktoś się orientował będę wdzięczna.
Obserwuj wątek
    • aguar Re: Ciążą na świadczeniu rehabilitacyjnym 28.10.13, 13:02
      Na razie bądź na tym świadczeniu tak długo jak możesz. Potem, jeśli będzie taka potrzeba możesz iść znów na L4 - to już będzie inny rok i inna choroba...
      • alice-alice aguar 28.10.13, 13:15
        Aguar, dziękuję...dodzwoniłam się do konsultantki i Pani widzi 2 wyjścia -
        1. Pozostaję na rehabiitacyjnym ale on jest płatny 75%
        2. Zanoszę zaświadczenie do zusu o ciąży i mam ppłatne 100%
        Wychodzi dość sporo w różnicy, więc kusi punkt 2

        Powiedz mi proszę jeszcze, o co chodzi, mówiąc, ze to będzie już inny rok, inna choroba?
        Na swiadczeniu jestem od kwietnia 2013, teoretycznie do kwietnia 2014. Praktycznienie na razie do grudnia 2013, ale jeśli pójdę na kolejna komisję na pewno orzecznik przyzna mi kolejne 4 miesiące, nie ma bata!
        Więc już nie wiem, co robić?
        Jak zaniosę zaśw. o ciąży, to będę miała 100% ale do końca kwietnia, a termin porodu mam na koniec czerwca, czyli co...będę musiała iść na macierzyński?

        Kurcze, nie o wszystko jednak dopytałam, ale Pani też chyba nie była wszystkiego pewna.
        • aguar Re: aguar 28.10.13, 17:39
          Przeczytałam sobie coś takiego:
          "Świadczenie wypłacane jest w wysokości 90% wynagrodzenia lub przychodu, które stanowiło podstawę wymiaru zasiłku chorobowego za okres pierwszych 90. dni pobierania świadczenia, a jeśli niezdolność do pracy przypada na okres ciąży (świadczenie rehabilitacyjne z ubezpieczenia chorobowego) oraz gdy niezdolność do pracy została spowodowana wypadkiem przy pracy lub chorobą zawodową (świadczenie rehabilitacyjne z ubezpieczenia wypadkowego) - w wysokości 100% tego wynagrodzenia; w pozostałych przypadkach 75%."
          I już sama nie wiem jak to interpretować - czy 100% jest zawsze w ciąży i w przypadku wypadku przy pracy czy tylko przez pierwsze 90 dni (a potem wszyscy 75%), jakoś to jest niejasno sformułowane.
          Bo w pierwszym przypadku byś mogła nadal być na świadczeniu, tylko dostawałabyś 100%, ponieważ jesteś w ciąży. A w drugim rzeczywiście opłaciłoby Ci się zrezygnować ze świadczenia i iść na L4.
          (Wcześniej miałam na myśli, że nawet jeśli wykorzystałaś już 182 dni zasiłku chorobowego w tym roku, to w przyszłym możesz znów iść na zwolnienie z powodu tej samej jednostki chorobowej, a z powodu innej nawet jeszcze w tym roku. I w ciąży przysługuje Ci 270 dni.)
          • alice-alice Re: aguar 28.10.13, 19:22
            Więc skoro konsultantka zusu mi powiedział, ze przynosząc zaśw. o ciąży - świadczenie staje się wówczas 100% płatne, to pewnie tak jest. Czyli na świadczeniu jestem nadal, tylko zmienia się kwota. I to byłoby nawet wygodne, bo nie trzba już pilnować zwolnien. Tylko teraz zasadnicze pytanie - św. kończy się w kwietniu, a teoretyczny termin porodu mam w czerwcu. Więc co z tymi 2 miesiącami? Liczę, że odzyskam zdolność do pracy z pierwotnego powodu, na które mam świadczenie, natomiast będę w zaawansowanej ciąży i o pracy mowy nie będzie z przyczyn różnych innych - i nie ma tu znaczenie moje samopoczucie, które może być wyśmienite.
            Tak więc zastanawia mnie, jak "załatać" ta lukę właśnie?
            • aguar Re: aguar 28.10.13, 22:08
              Uważam, że wtedy jak najbardziej będziesz mogła iść na zwolnienie z jakiegoś powodu ginekologicznego, jeśli taki będzie.
    • alice-alice Re: Ciążą na świadczeniu rehabilitacyjnym 28.10.13, 13:28
      Kurcze...obliczyłam różnicę - to jest prawie 500 zł...dla mnie dużo. Więc powinnam przejść na ciążowe świadczenie. Ale co potem z tymi brakującymi dwoma miesiącami?
      • mx3_sp Re: Ciążą na świadczeniu rehabilitacyjnym 28.10.13, 13:38
        kombinuj dalej, może nikt Ci nie pomoże.
        • alice-alice mx3 28.10.13, 13:49
          mx3_sp napisała:

          > kombinuj dalej, może nikt Ci nie pomoże

          Ale o czym ty do mnie piszesz?
          Gdzie ty tu widzisz kombinacje???
          Puknij się w łeb!
          • mx3_sp Re: mx3 28.10.13, 14:01
            no nie wiem, zasiłek rehabilitacyjny przysługuje niezdolnym do pracy. Nie dasz rady pracować, a w ciążę zachodzisz.
            • alice-alice Re: mx3 28.10.13, 14:12
              No dobre...wyobraź sobie, ze są takie schorzenia, kóre nie pozwalają pracować w pewnych zawodach. Jednakże nie wykluczają normalnego funkcjonowania, w tym zachodzenia w ciążę na przykład.
              Mało tego, zmartwię cię jeszcze bardziej, przebywając na owym świadczeniu byłam na wczasach i było to zgodne prawem...zaznaczę, że wiedział o tym i mój lekarz i zus i nikt nie protestowal smile
              Mało tego nie siedzę w domu, tylko mogę z niego wychodzić nie tylko do lekarza czy też apteki smile

              Przykre, ze nie potrafisz tego pojąć...pomyśl trochę, zdejmij klapki z oczu swych tongue_out
            • iwles Re: mx3 28.10.13, 14:23

              zasiłek rehabilitacyjny jest wlasnie po to, by człowiek mógł powrócić do życia w społeczeństwie.
              • mx3_sp Re: mx3 28.10.13, 14:27
                hmm pominę autorkę, ale zazwyczaj ten zasiłek jest właśnie po bo by przeciągnąć świadczenia. Wykorzystać macierzyński, wychowawczy i jeszcze trzasnąć zasiłek.
                • alice-alice Re: mx3 28.10.13, 14:37
                  Wiesz co, nie uogólniaj proszę, dobrze ci radzę!
                  Tobie nie będę przedstawiać moich badań, więc nie przeanalizujesz mojego przypadku, sorry tongue_out

                  A teraz podam Ci przykład, bo widzę, ze twoja wyobraźnia jest jakaś ograniczona:

                  Nauczycielka tańca albo też nauczyciel w-fu, łamie nogę. Noga zostaje "naprawiona operacyjnie, dzięki temu mogą od razu chodzić. Oczywiście noga na pocz. boli, ale z czasem co raz mniej. Niestety dość często po zespoleniu operacyjnym noga zrasta się bardzo wolno.
                  Chdzą sprawie, ale nie mogą biegać, tańczyć czy tez wykonywać innych ćwiczen, których wymaga ich zawód. Mimo to zyja normalnie...gdyby pracowali w urzędze i siedzieli przy biurki, pewnie nie byłoby problemu...ale jeśli o ich zawód chodzi, problem jest...

                  Czujesz klimat, czy nadal nie???
                  • mx3_sp Re: mx3 28.10.13, 14:42
                    nie jasne, że nie kombinujesz. Odpowiedź już dostałaś, tylko pamiętaj o INNEJ chorobie.
                    • alice-alice Re: mx3 28.10.13, 14:46
                      O jakiej innej chorobie ty piszesz? Na Boga, dziewczyno...
                      Słów brakuje...
                    • alice-alice Re: mx3 28.10.13, 14:49
                      mx3_sp napisała:

                      > nie jasne, że nie kombinujesz.
                      zaraz, zaraz,,,chyba mnie nie zrozumiałaś?
                      Zapytam po raz ostatni...Czy ty, zarzucasz mi kombinacje w tymże temacie?????
                      • mx3_sp Re: mx3 28.10.13, 14:51
                        Nie podniecaj się tak.
                        • alice-alice Re: mx3 28.10.13, 14:58
                          żebyś zaraz ty nie musiała się podniecać za rzucanie oszczerstw!
                          I mam radę - nie mierz wszystkich swoją miarą smile
                • iwles Re: mx3 28.10.13, 14:40

                  hmmm... mój znajomy, po zawale serca, też był na zasiku rehabilitacyjnym. Zapewniam cię, że zachodzenia w ciążę nie planuje tongue_out
            • gretchen184 Re: mx3 28.10.13, 15:28
              mx3_sp napisała:
              . Nie dasz
              > rady pracować, a w ciążę zachodzisz.

              a co ma jedno z drugim?
              w ciążę zachodzą kobiety niewidome,głuchonieme,pozbawione kończyn-podejrzewam,że w większości mają orzeczoną przynajmniej częściową niezdolność do pracy.
              chciałaś błysnąć a wyszło jak wyszło..
              • alice-alice Re: mx3 28.10.13, 18:53
                Oj zabłysnęła...masz rację, aż słów braknie.


                Jeszcze cię droga mx zmartwię, bo moje kombinatorstwo przerosło twe najśmielsze oczekiwania - otóż wyobraź sobie, ze w ciążę zaszłam z pełną premedytacją - poczułam po prostu, że marnuję czas na świadczeniu, a że funkcjonuję normalnie, mimo, że żaden orzecznik mnie do pracy nie dopuść, więc postanowiłam sobie w ciążę zajść tongue_out
                • aruen7 Re: mx3 28.10.13, 19:06
                  Też mnie zaciekawiła Twoja choroba, bo jeśli masz jakieś schorzenie narządu ruchu to jednak ciąża obciąża dolną część ciała, a potem trzeba nosić niemowlaka, biegać za dwulatkiem itd.
                  • alice-alice Re: mx3 28.10.13, 19:13
                    aruen7 napisał(a):

                    > Też mnie zaciekawiła Twoja choroba, bo jeśli masz jakieś schorzenie narządu ruc
                    > hu to jednak ciąża obciąża dolną część ciała, a potem trzeba nosić niemowlaka,
                    > biegać za dwulatkiem itd.
                    Nie wątpię, ze ciekawi tongue_out Ale wybacz, nie będę się tak bardzo uzewnętrzniać na forum, w każdym razie dzięki za troskę, dam radę nosić niemowlaka, a zanim zostanie dwulatkiem, to już zapewne dawno wrócę do pracy mimo wszystko smile

                    Te przykłady które podałam powyżej miały na celu jedynie niektórym uzmysłowić, to o czym nie mają pojęcia, i zbyt łatwo generalizują i wydaje im się, ze będąc na świadczeniu należy pomału umierać.
                    Ale nie drodzy Państwo, celem świadczenia jest to, by osoba na nim przebywająca powróciła w pełni sił do pracy smile Tak dla formalnośći, bo już ciężko się czyta jak to co poniektórzy wszędzie widza kombinatorów i naciągaczy, ale cóż - każdy mierzy swoją miarą wink

                    Miłego wieczoru

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka