ladnyusmiech
30.10.13, 13:29
Mam kotkę. Ona jest albo tępa albo złośliwa. Zawsze leży na schodach. Konsekwentnie, od zawsze ją wyrzucam ze schodów. Nie jeden raz ktoś nie zauważył i zrobił jej krzywdę. Kilka razy dziennie krzyczę na nią i wyrzucam a ona jak tylko zniknę z zasięgu wzroku, wraca i kładzie się na schodach. Ręce mi opadają.
Lubię koty, ale po doświadczeniach z moim uparciuchem doszłam do wniosku, że są po prostu tępe.