andaba
04.11.13, 21:09
Czy ktoś wie, dlaczego wszyscy pijacy i lumpy tym zwrotem zwracają sie do kobiet? Jak jeszcze rozumiem, gdy mówia tak do ekspedientki kupując flaszkę chleba, bo przecież moze byc kierowniczką sklepu, to dlaczego sąsiad pytając mnie o godzinę używa tego zwrotu?
Dodam, że to niezależne od regionu jest.
Jakieś naleciałości z czasów socjalizmu, gdy tych "kierowniczek" więcej było i miały moc (moc załatwienia czegoś na lewo)?