Dodaj do ulubionych

montessori

10.11.13, 13:35
Co sądzicie o poziomie edukacji dzieci chodzących do szkoły Montessori? Znacie kogoś? Macie porównanie? Są już w Polsce szkoły Montessori, które istnieją na tyle długo, że mają wychowanków, którzy poszli dalej? Jak sobie radzą? Ciekawa jestem, czy jest możliwe, żeby dziecko robiło tylko to, co lubi - i nagle umiało wszystko inne (i potrzebne na dalszych etapach edukacji) - również to, co jest dla niego nieinteresujące.
Może wiecie też coś o systemach innych szkół- np. steinerowskiej, przymierza rodzin- czy są tu mamy, które mają porównanie (np. mają dziecko w takiej szkole i znajome dzieci z "normalnej" lub odwrotnie) i mogą się wypowiedzieć o plusach o minusach takiej jednak "innej" edukacji?
Czy to są "nowinki", rodzaj eksperymentu, czy wg Was szkoły te stosują metody, które trafią kiedyś do, nazwijmy to, "mainstreamu"?
Obserwuj wątek
    • podkocem Re: montessori 10.11.13, 13:43
      Fajna sprawa, ale na etapie przedszkola moim zdaniem...
    • ichi51e Re: montessori 10.11.13, 13:51
      Montessori jest bardzo ok niestety szkoly faktycznie opartej na zasadach i metodzie Marii Montessori ze swieca szukac.
    • aneta-skarpeta Re: montessori 10.11.13, 13:51
      któraś forumka pisała o szkole steinerowskiej ( waldorfskiej) i najpierw była bardzo zapalona, ale poczytała o tym oczami rodziców i nie wyglądało to tak kolorowo

      poszukam jednej wypowiedzi jakies mamy, która rzuca nieco inne swiatło na ten rodzaj edukacji
    • jematkajakichmalo Re: montessori 10.11.13, 17:07
      Ja mieszkam w de wiec szkola montessori to nie zadna nowinka. Tu kadry sa rzeczywiscie wykwalifikowane, szkoly sa w wiekszosci landow za darmo - normalnie jak panstwowe (niektore sa panstwowe niektore katolickie).
      Sama zapisalam corke na przyszly rok, ale juz ja niestety wypisalam (ze wzgledow logistycznych musialam ja przepisac do rejonowki). W miedzyczasie rozmawialam jeszcze z naszym pediatra i powiedzial, ze to faktycznie najlepsze na etapie przedszkola.
      To nie jest do konca tak, ze dziecko robi tylko to co chce, program szkoly musi byc zrealizowany i koniec, to sie tylko w inny sposob odbywa, metody sa inne.
      Co do szkoly Waldorfa to poki co same negatywy slyszalam i czytalam, dla mnie to SEKTA i tyle. W skrajnych przypadkach uczniowie ucza sie na pamiec ksiazki zalozyciela szkoly jak "biblii", jego prawd i "objawien" (przeczytaj sobie jego ksiazke to sama zobaczysz). Dla mnie to chore i ze szkola nie ma nic wspolnego.

      JEszcze co do montessori - do tej pory moge powiedziec, ze slyszalam jakies 97% opinii pozytywnych i tylko 3% negatywnych.
      • aneta-skarpeta Re: montessori 10.11.13, 17:30
        mi sie w szkołach steinerowskich nie podoba ta indokrynacja i ta "sektowość", przeczytałam gdzie opinie matki z ze szkoły w poznaniu, ze niestety to co mówi kadra to jedno, a prawda jest taka, ze tamtejsza przynajmniej szkoła, okazała się doskonałym przybytkiem dla dziecki, które po prostu nie radzą sobie w szkole tradycyjnej, ale szkołę i to "elitarną" dzieki temu mogą skończyc
      • 1fioletowa Re: montessori 10.11.13, 20:31
        "W miedzyczasie rozmawialam
        > jeszcze z naszym pediatra i powiedzial, ze to faktycznie najlepsze na etapie p
        > rzedszkola. " Ok, a jak na etapie szkoły podstawowej? Jak sobie dzieci z takich szkół radzą na następnym etapie edukacyjnym?
        • jematkajakichmalo Re: montessori 10.11.13, 22:03
          Podobno bez problemu, bo w ostatnim roku nauki (u nas w 4, bo tyle trwa podstawowka) zaczyna sie "przystosowywanie" do trybu nauki jaki jest w innych podstawowkach. Tak przynajmniej jest w tutejszych szkolach.
        • ichi51e Re: montessori 10.11.13, 22:26
          Montessori uczy przede wszystkim sposobu widzenia swiata. Np duzy nacisk jest na a.naturalny ped dziecka do porzadku (najpierw fizycznego potem do porzadku w sensie porzadkowania mysli wyszukiwania podobienstw regularnosci wzorow)b. naturalna chec do uczenia sie i doswiadczania samodzielnie c. Rozwoj czlowieka poprzez swiadome trenowanie zmyslow (dotyk przestrzen smak zapach) d. Geometria matematyka muzyka.
          I to wszystko faktycznie najlepiej sie wdraza na malym dziecku - dziecko jest poukladane zorganizowane ciekawe swiata i chcace doswiadczac i uczyc sie go. Do tego ma pojecie o geometrii matmie i muzyce - znacznie wykraczajace ponad przecietna (montessori dobrze uczy matmy i co najfajniejsze nie ma sie weazenia ze to wszystko jest abstrakcja ktorej nie rozumiesz a faktyczne byty ktore rozumiesz)
          Za to brakuje w montessori rozwoju talentow plastycznych (M.montessori uwazala ze to zbedne)
          • babunia_wygodka Re: montessori 10.11.13, 22:51
            ichi51e napisała:

            > Montessori uczy przede wszystkim sposobu widzenia swiata. Np duzy nacisk jest n
            > a a.naturalny ped dziecka do porzadku (najpierw fizycznego potem do porzadku w

            A skąd śmieszne przekonanie że jest jakiś "naturalny pęd dziecka do porządku"? Jako ogólna zasada, skoro na tym się opiera metoda?

            • ichi51e Re: montessori 11.11.13, 07:42
              No montessori twierdzila ze jest smile moze to kwestia treningu bo katuja to od pierwszych chwil ;p
    • aleksandra1357 Re: montessori 10.11.13, 22:16
      > Czy to są "nowinki", rodzaj eksperymentu, czy wg Was szkoły te stosują metody,
      > które trafią kiedyś do, nazwijmy to, "mainstreamu"?

      Do mainstreamu raczej nigdy nie trafią. Co nie znaczy, że nie są pod wieloma względami lepsze od tych tradycyjnych.
      Już sam fakt, że nie są darmowe, sprawia, że są zepchnięte na margines.
      W Warszawie jest jedno jedyne publiczne przedszkole waldorfskie (nr 6). Jest tam ok. 20 osób na jedno miejsce, nie sposób się dostać. Więc myślę, że jakby były publiczne szkoły Montessori, to też miałyby ogromne powodzenie.
      • ichi51e Re: montessori 10.11.13, 22:30
        Jesli chodzi o trafienie do mainstreamu to bardzo duzo z pomyslow M.Montessori trafilo do przemyslu zabawkarskiego - zaskakujaco duzo... Tylko ze nie ma sie takiej swiadomosci - zabawki sensoryczne np ukladanki mozaiki...
        Ale duzo sie zgubilo po drodze - ja teraz ptobuje dziecku urzadzic pokoj zgodnie z wytycznymi montessori i jest to droga przez meke... uncertain
        • podkocem Re: montessori 10.11.13, 22:46
          przed wysypem plastiku kazdy z nas bawił sie "zabawkami montessori"
          • ichi51e Re: montessori 11.11.13, 08:11
            Cos w tym jest - moja ulubiona zabawka z dziecinstwa to komplet odwaznikow z pudelkiem ;p
            • ichi51e Re: montessori 11.11.13, 08:21
              Tu katalog zabawek jest www.nienhuis.com/en/online_catalog/nienhuis.html#487411536_1 dla ciekawych. Jak ktos chce to jak sie poda swoje dane na stronie nienhuis i poprosi o wyslabie katalogu to oni bez szemrania wysylaja - piekny jest przyjemnie sie oglada;p
        • aneta-skarpeta Re: montessori 10.11.13, 23:00
          dlaczego to droga przez mękę? co to za ostre wytyczne?
          • enniggma Re: montessori 11.11.13, 01:57
            Poslalam dziecko do takiej szkoły. Jak na razie jestem zadowolona, ale to dopiero pierwsza klasa. Mialam bardzo duzo obaw, ale wiem jak wyglada tradycyjne nauczanie doszlam do wniosku, że w szkole montessori mniej sie raczej nie nauczy. To absolutnie nie jest tak, że dzieci robią to na co mają ochotę. Dzieci na poczatku tygodnia dostają zadania do zrealizowania. Na koniec tygodnia muszą się znich rozliczyć. Te zadania są z róznych dziedzin, ale tak naprawdę odpowiadają przedmiotom w tradycyjnej szkole takim jak matematyka, polski, przyroda tylko czasami jakoś inaczej się nazywają. Dziecko decyduje czy tego dnia chce więcej czasu poświęcić matematyce , czy polskiemu, ale zauważyłam, że nauczyciele starają się dostosować samodzielność decyzji dziecka do jego dojrzałości. W każdym razie nie słyszałam od rodziców , czy na zebraniach aby jakieś dziecko w związku z możliwością wyboru nie wywiązywało się z zadań. Akurat w naszej szkole jest bardzo dużo zajęć plastycznych, zajęcia z rękodzieła i pani ze świeticy też głównie robi z dziećmi prace plastyczne. Jak do tej pory jestem zadowolona, podoba mi się, że dzieci codziennie wychodzą na dwór, mają masę wycieczek, ale wynika to zapewne z tego,że nauczycielemają na to czas bo nauka jest do 15-ej, a nie do 12-ej jak w tradycyjnej szkole. Bardzo jestem ciekawa co myślą mamy , których dzieci skończyły taką szkołę i rozpoczęły naukę w gimnazjum.
          • ichi51e Re: montessori 11.11.13, 07:47
            Problem pilega ze chce mu zrobic tak pokoj zeby wszystko mogl robic sam (choc niestety malej kuchenki miec nie bedzie - chyba ze zabawkowa ;p) problem malego zlewu juz rozwiazalam teraz borykami sie z szafa dla krasnali. Cholera nigdzie nie ma!
            • aneta-skarpeta Re: montessori 11.11.13, 08:01
              ale czy aby nie chodziło o to, żeby dziecko nie miało własnego zlewu tylko bawiło się w tym dorośłym, w trakcie normalnego zmywania?

              bawic się w pranie gdy Ty robisz pranie?
              • ichi51e Re: montessori 11.11.13, 08:10
                No wlasnie w tych originalnych domach dziecka wszystko bylo w skali dzieciecej i one wszystko robily same smile lacznie z ogrodem. W ogole jej ksiazki sa bardzo ciekawe aczkolwiek oczywiscie znak czasow jest...
                • aneta-skarpeta Re: montessori 11.11.13, 08:22
                  oglądam zdjecia pokoim montessori i u każdego przy lozku jest lustro, czemu?
                  • ichi51e Re: montessori 11.11.13, 08:55
                    Pewnie dlatego ze dzieci lubia lustra - to wlasnie sa te wariacje na temat metody - tak samo jak spanie na materacu.
                    Montessori pisala - o przestrzeni dostepnej dla dziecka i atrakcyjnej - zachecajacej do eksploracji a nie do oglupiania - np wlasnie na miniaturach dziecko poznaje swiat doroslych. W moim przekonaniu lustra scianki zabawowe cuda wianki itd sa tworczym rozwinieciem jej pomyslow - nie wiadomo czy zgodnym z jej zalozeniami.
    • 1fioletowa Re: montessori 11.11.13, 08:30
      Bardzo ciekawe to, co piszecie. Ale jak na razie nikt nie zna dziecka, które skończyło szkołę tego typu i poszło dalej? Cały czas mówimy o początkach edukacji i maluchach, a mnie interesuje skuteczność metody u dzieci w końcu podstawówki. Czy dzieci się potem dostają do wybranego gimnazjum? Jak znoszą zderzenie z tradycyjną szkołą?
      • fogito Re: montessori 11.11.13, 09:23
        Mój syn chodził do anglojęzycznego przedszkola montessori dwa lata i do szkoły montessori przez rok. Potem w wieku 7 lat poszedł do szkoły brytyjskiej. Wszystko w W-wie. Zabrałam go z montessori dlatego, że trafiliśmy w podstawówce na kiepskiego nauczyciela. Syn nie miał żadnych problemów z adaptacją w tzw. zwykłej szkole. Na pewno był lekko zszokowany bałaganem jaki panuje w szkole zwykłej, bo w montessori wszystko było poukładane pod linijkęwink W szkole syna obecnie jest wiele dzieci, które krócej lub dłużej były w Warsaw Montessori School i nie słyszałam, żeby miały jakieś problemy. Najczęściej są to tzw. dzieci zaopiekowane naukowo przez rodziców, więc nie wiem, czy można porównywać z tymi dziećmi, których rodzice z założenie naukę dzieci olewają.
        • 1fioletowa Re: montessori 11.11.13, 10:44
          "W szkole syna obecnie j
          > est wiele dzieci, które krócej lub dłużej były w Warsaw Montessori School i nie
          > słyszałam, żeby miały jakieś problemy."
          Wiesz może, czemu te dzieci nie są już w tamtej szkole? Czemu były "krócej lub dłużej" a nie od początku do końca?
          • fogito Re: montessori 11.11.13, 16:11
            1fioletowa napisała:

            > Wiesz może, czemu te dzieci nie są już w tamtej szkole? Czemu były "krócej lub
            > dłużej" a nie od początku do końca?

            Chyba chodzi o to, że to montessori w języku angielskim i wielu rodziców chciało polepszyć poziom językowy. Dlatego część dzieci prędzej czy później lądowało w szkole brytyjskiej. Losów dzieci, które poszły do szkół polskich nie znam. Ale generalnie wszystkie znajome dzieci były na tzw, wyższym poziomie. Z tym, ze trudno ocenić, czy to zasługa montessori czy rodzicó winwestujących nieustannie w dziecko.
      • ewa_mama_jasia Re: montessori 11.11.13, 09:44
        O Montessori nic nie powiem, ale mam koło siebie Walfdorską. Średni wynik sprawdzianu dobry ale nie powala jak na elitarną szkołę warszawską, na poziomie poniżej 30 pk (2010- 32, 2012 - 27,5, 2011 i 2013 - 29,4). Szczególnie że dzieci zdających w każdym roku zaledwie nieco powyżej 10 (od 10 w 2010, w 2011 - 2012 - 11, w 2013 - 16). Jak na szkołe z taką legendą (specjalnie szkoleni nauczyciele, dobierane dzieci na podstawie rozmów z rodzicami, pisania esejów itp.), to powinien być wyższy.
    • kropkaa Re: montessori 21.03.14, 00:17
      Poznałam razu pewnego matkę ze szkoły waldorfskiej - prawdziwa wariatka. Sama jest wychowanką takiego przybytku i tamże posłała dzieci. Zero tv, Barbie, książek, bajek, zabawek! Masz robić zabawki sama, wymyślać bajki, piec chleb. Wszędzie doszukiwanie się opresji ze strony społeczeństwa, wszystko jest podejrzane, co nie jest zrobione własnoręcznie. Rozumiem, że z takiego towarzystwa tworzą się zamknięte kręgi, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie jest w stanie na dłuższą metę wytrzymać z takimi paranoikami.
      • yvona73pol Re: montessori 21.03.14, 08:50
        Steiner byl zalozycielem tzw. spirytualizmu, z czym sie nie kryl. Idealnie jest, by nauczyciele przeszli szkolenie w temacie i byli zaangazowani. Dzieci ucza sie wedlug wytycznych, np. malowanie/rysowanie wg. jednego slusznego wzorca, takim kolorem, jaki wybierze nauczyciel. Sciany musza byc pomalowane na brzoskwiniowo (kolor "ciala"). Codzienne rytualne zapalanie swieczek, na czesc (wlasciwie nie wiem czego, czytalam, ale nie pamietam). Steinerowcy uwazaja, ze dzieci nie sa przypisane do rodzicow, a jedynie rodzic sie nimi opiekuje i jezeli uznaja, ze robi to zle (tzn. nie wedlug doktryny Steinera) to nie maja problemu, aby przejac nad nim "duchowa opieke". Dla dobra dziecka oczywiscie.

        Nie wspominam, ze dla wierzacych taka szkola w ogole nie jest opcja.
        (kiedys czytalam dosc dobry tekst matki z USA, ktorej corka byla w takiej szkole i miedzy innymi znienawidzila ulubione niegdys rysowanie/malowanie - to miedzy innymi).

        Jest jeszcze w Wawie Szkola Demokratyczna, od podstawowki zdaje sie, calkiem sprawnie wystartowala.
    • niktmadry Re: montessori 21.03.14, 09:25
      Już był o tym wątek ale dla przypomnienia: nauka.trojmiasto.pl/Nauczyciel-bez-wyksztalcenia-poszukiwany-n76703.html?strona=16&vop=std

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka