vilez
11.11.13, 08:06
Branie części za całość. Nagminne w zapędach polemicznych. Rujnujące każdą dyskusję.
- Dwie lub trzy emamy, znaczy się: wszystkie emamy.
- Po porodzie wyszła z domu, znaczy się: wszystkie kobity w połogu mogą wychodzić.
- Schudła, znaczy się: wszystkie mogą schudnąć.
I tak, w wielu odsłonach. Mój apel w formie pytania retorycznego: po co? Po co?
Czy to jest naprawdę nieuświadomione, czy bardziej to erystyka? Szczerze się nad tym zastanawiam.