Dodaj do ulubionych

tydzien po proodzie

12.11.13, 10:50
plus mini i impreza...połog w pełni...

czy jest jakas granica szalenstwa? czy juz nie...
Obserwuj wątek
    • lelija05 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 10:53
      E tam, przyznaj się, że zazdraszczasz smile
      Bo ja jak sobie przypomnę w jakim byłam stanie tydzień po, to zazdroszczę.
      • kietka Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 10:55
        pewnie, ze zazdroszcze smile))

        jednak nie chciałabym korzystac z tego samego krzesełka, co ta Pani po 2,5h przedstwieniu.
        • lelija05 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:00
          A dlaczego? Stawiam, że bez majtek i zabezpieczenia nie wyskoczyła smile
      • iwoniaw Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 10:57
        E tam, po pierwszym bym się więcej niż zgodziła. Po kolejnym mogłabym zapytać - jaki połóg? wink Dziecko urodziło się w 15 minut, bez nacięcia, właściwie natychmiast wstałam i krążyłam dookoła noworodka, bo mnie jeszcze adrenalina niosła. big_grin Tydzień po owym porodzie to ja śmigałam wszędzie i nie odczuwałam najmniejszych dolegliwości - nie uwierzyłabym, że tak można, gdybym sama nie przeżyła (zwłaszcza po przeżyciu porodu nr 1, gdzie jeszcze parę tygodni po nie straciłam wrażenia, że zaraz się przekręcę), tak więc różnie bywa. wink
        • lelija05 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:01
          No to tobie też zazdroszczę smile
          • iwoniaw Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:01
            Ja sobie aż sama zazdrościłam big_grin
    • gryzelda71 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 10:55
      Straszne. Powinna takie babska policja połogowa ścigać i do wyra wsadzać.
      • kietka Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 10:58
        straszne jest z powodów czysto higienicznych, nie kulturowych.
        Pani owa wydala odchody poporodowe, a jej wagina od krzesła pokrytego tapicerka oddzielona jest dwoma skrawkami materiału (zakładajac, ze sukienki starczy, zeby przykryc tyłek przy siadaniu) oraz podpaską.

        • incubus_1 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:01
          A skąd wiesz? A może miała macicę czyszczoną po porodzie? wtedy się wydala tyle, co przy zwykłej niezbyt obfitej miesiączce?
          • incubus_1 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:02
            Po "miesiączce" powinna być kropka.
            • kietka Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:03
              nic nie musze wiedziec, porod to porod i odrobina kultury by sie przydała.
              • incubus_1 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:04
                Ale co ona zrobiła niekulturalnego?
              • alexa0000 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:21
                > nic nie musze wiedziec, porod to porod i odrobina kultury by sie przydała.

                Cudowny post, nie mogę przestać się śmiać smilesmilesmilesmile
              • ruda_owca Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 13:52
                > nic nie musze wiedziec, porod to porod i odrobina kultury by sie przydała.

                No toc przeciez do teatru po odrobine kultury poszla, wiec o co ci chodzi
                • fanka_forum Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 23:34
                  hahaha dawno się tak nie uśmiałam

              • misterni Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 14:00
                kietka napisała:

                nic nie musze wiedziec, porod to porod i odrobina kultury by sie przydała.

                big_grin big_grin big_grin
              • nickbezznaczenia Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 15:49
                Mężowi przeczytałam, bo coś markotny był i już nie jest!

                Dziękuję.big_grin
                • misterni Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 23:50
                  big_grin ja się cieszę od ładnych paru godzin big_grin
            • kietka Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:04
              poza tym gacie podpaska plus niezybyt obfita miesiaczka tez powinny byc oddzielone od siedziska czyms dodatkowym, nie uwazasz?
              • incubus_1 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:06
                Jeśli podpaska nie przecieka? Gacie są? Są. Plam nie zostawia. czego chcesz?
              • gaga-sie Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:07
                Jak masz okres to w miejsca publiczne zabierasz ze sobą podkładkę na krzesło??
                • vilez Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:08
                  W ogóle nie siada. Cały dzień stoi.
                  • kietka Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:10
                    jezeli uzywam podpasek nie ubieram mini smile
                    taka jestem dziwna.
                    • vilez Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:12
                      A co ma podpaska do mini? Jak masz maksi to podpacha działa inaczej?
                      • kietka Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:14
                        he he he...no tak, co ma podpaska do mini...faktycznie, szkoda przepuscic kazdej okazji, zeby pokazac kolana...
                    • gaga-sie Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:14
                      No to chyba,że u ciebie tak jest,że po nogach leci, wtedy faktycznie-im dłuższa kieca, tym lepsza. Bo raczej większość kobiet już potrafi się dobrze zabezpieczyć, tyle środków na rynku jest...
                      • kietka Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:16
                        nic mi po nogach nie leci smile poko co, to łyz ze smiechu, jak czytam o waszym wyzwoleniu.
                        poza tym fakt, sa rone mozliwosci, mozna pojsc w prawo, mozna pojsc w lewo...

                        • gaga-sie Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:19
                          Ale jakim wyzwoleniu? Dziewczyna się dobrze czuła-wyszła, czułaby się źle-siedziałaby w domu. Są jakieś zasady,że w tydzień po porodzie nie wypada się publicznie pokazywać? Nieczysta jest? Brzydko pachnie?
                          • kietka Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:30
                            dziewczyna czuła sie dobrze, ale czy rowniez wszyscy wokół niej?
                            nadal uwazam, ze publiczne noszenie mini tydzien po porodzie, obwieszczonym oczywiscie wszem i wobec, to wyraz zwykłego nietaktu i braku poszanowania dla otoczenia.

                            • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:37
                              Ale ta pani nie pokazywała nagiej pi.cz.ki tydzień po porodzie, bo wtedy to mogłabym zrozumieć Twoje oburzenie. Pani przyszła w ubraniu, pewnie bieliznę i jakąś podpachę też miała na sobie. O co Ci chodzi tak właściwie?
                              • bella_roza Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:48
                                wyznawczyni_wielkiego_czerwia napisał(a):

                                > Ale ta pani nie pokazywała nagiej pi.cz.ki tydzień po porodzie, bo wtedy to mog
                                > łabym zrozumieć Twoje oburzenie.
                                o rany, płaczę ze śmiechu big_grin
                            • incubus_1 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:37
                              Wezmę sobie to na sygnaturkę, dobrze?
                              • wro-tka Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 20:20
                                wątek roku wink
                                dawno tyle przyjemności z czytania nie miałam.
                            • lady-z-gaga Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:55
                              kietka napisała:

                              > dziewczyna czuła sie dobrze, ale czy rowniez wszyscy wokół niej?
                              > nadal uwazam, ze publiczne noszenie mini tydzien po porodzie, obwieszczonym ocz
                              > ywiscie wszem i wobec, to wyraz zwykłego nietaktu i braku poszanowania dla otoc
                              > zenia.

                              Jakiego jestes wyznania?
                              Pytam, bo w niektórych religiach kobieta po porodzie jest"nieczysta"
                              może o to chodzi?
                              • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 12:00
                                W KK, zgodnie ze słowami Starego Testamentu kobieta zostaje nieczysta przez 40 dni po urodzeniu syna i 80 po urodzeniu córki smile Tak więc gratulacje.
                                • lady-z-gaga Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 12:10
                                  Gratulujesz mi córki? trochę późno, jest juz dorosła big_grin
                                  • misterni Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 14:05
                                    A Ty już dawno przestałaś być nieczysta big_grin
                                • fajnyrobal Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 20:21
                                  W KK nie obowiązują zasady starotestamentowe, bo inaczej już dawno zostałabyś wywleczona za miasto i ukamienowana.
                                  Radzę pomyśleć zanim coś palniesz oraz mocno się douczyć. Nie zaszkodzi.
                            • misterni Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 14:04
                              kietka napisała:

                              nadal uwazam, ze publiczne noszenie mini tydzien po porodzie, obwieszczonym oczywiscie wszem i wobec, to wyraz zwykłego nietaktu i braku poszanowania dla otoczenia.

                              big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin
                            • memphis90 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 14:20
                              > dziewczyna czuła sie dobrze, ale czy rowniez wszyscy wokół niej?
                              Przypuszczam, że panie, które nie były tydzień po porodzie, a wyglądały jak wór z kartoflami, przy p. Żebrowskiej poczuły się źle... Ech, brak empatii - mogła p. Żebrowska choć z tłustymi strąkami przyjść!
                            • wegatka Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 16:37
                              kietka napisała:

                              > nadal uwazam, ze publiczne noszenie mini tydzien po porodzie, obwieszczonym ocz
                              > ywiscie wszem i wobec, to wyraz zwykłego nietaktu i braku poszanowania dla otoc
                              > zenia.

                              Aaaaaaaaa https://emotikona.pl/emotikony/pic/04icon_rotfl.gif Ty się dobrze czujesz? Czy może jesteś starą matroną ześwirowaną na punkcie nieustannego okazywania szacunku twojej osobie? https://emotikona.pl/emotikony/pic/0fool.gif
                              • ichi51e Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 16:41
                                Wy sie smiejecie a jeszcze 100lat temu kobita u ktorej bylo ciaze widac usuwala sie w odosobnienie i nie mogla prowadzic zycia towarzyskiego...
                                • wegatka Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 18:54
                                  Jak widać, nadal są miejsca, w których takie zwyczaje panują do dziś wink
                            • totorotot Re: tydzien po proodzie 02.01.14, 00:14
                              kietka napisała:
                              > dziewczyna czuła sie dobrze,
                              ale czy rowniez wszyscy wokół
                              niej?
                              > nadal uwazam, ze publiczne
                              noszenie mini tydzien po
                              porodzie, obwieszczonym ocz
                              > ywiscie wszem i wobec, to
                              wyraz zwykłego nietaktu i braku
                              poszanowania dla otoc
                              > zenia.


                              Jak ja to przegapiłam? smile))
                              No, Kietka, chapeau bas.
                              Przejelas prowadzenie w moim prywatnym rankingu na iq forumowiczek - zero bezwzględne na tym forum. Można to wyrazić w taki sposób −273,15 iq= 0 Kietek
                    • misterni Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 14:01
                      kietka napisała:

                      jezeli uzywam podpasek nie ubieram mini smile

                      big_grin big_grin big_grin
                    • a1ma Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 14:21
                      A wyobrażasz sobie, ze sa takie, co w trakcie okresu na plaże chodzą?! Albo na basen?!
                      To dopiero chamstwo pierwszej wody, nie?
                  • kandyzowana30 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:27
                    Jak ma okres to kulturalna kobieta z domu nie wychodzi. wink
                • ichi51e Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:12
                  Zapewne zabiera big_grin albo w chacie siedzi...
                  Mnie tam w pologu tez nosilo - winie hormony - dzien po wyjsciu ze szpitala pojechalam zalatwiac meldunek dziecku (4h mi to zajelo - dluga historia opisywalam na forum nawet) a szwy mialam (co prawda rozpuszczalne). W 3 tygodniu na trening biegalam. A potem mi przeszlo i dostalam fazy na dzieciaczek-bez-mamusi?! Plus ostry syndrom zrosniecia z niemowlakiem. Ale coz ja poradze ze on jest taki cudowny?!
        • franczii Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 13:10
          A w czasie miesiaczki jest higienicznie?
          • misterni Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 14:07
            franczii napisała:

            A w czasie miesiaczki jest higienicznie?

            Niehigienicznie, niekulturalnie i bez poszanowania otoczenia big_grin
            • ichi51e Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 20:01
              Roznica jest tala ze ze ciotka przyjechala nikt nie wie... suspicious
        • gryzelda71 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 15:58
          Pani owa wydala odchody poporodowe, a jej wagina od krzesła pokrytego tapicerka
          > oddzielona jest dwoma skrawkami materiału

          A te odchody radioaktywne?
          Zawsze możesz nie siadać w miejscach publicznych.Nigdy nie wiadomo jakie odchody na takim miejscy są.
          • alexa0000 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 16:57
            > Pani owa wydala odchody poporodowe, a jej wagina od krzesła pokrytego tapicerk
            > a
            > > oddzielona jest dwoma skrawkami materiału
            >
            > A te odchody radioaktywne?

            Przestań, bo nie wytrzymam.
        • wro-tka Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 20:18
          ale ile to siedzeń jest spermionych tongue_out
          aktorzy, scenarzyści, operatorzy światła często zabierają swoje dziewczyny do pustego teatru a wtedy tam się dzieje, oj dzieje się!

          wink
    • aqua48 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 10:56
      Pamiętam, że tydzień po drugim (lekkim i szybkim) porodzie czułam się już całkiem dobrze. I nie oceniałabym nikogo na podstawie tego co porabia w tym okresie. Jeśli ma panią do dziecka, które jest dobrze zaopiekowane, to dlaczego ma nie wyjść i nie pobawić się na imprezie? Mus siedzieć przy dziecku z kołtunem na głowie i w szlafroku podgrzewać butelki?
      • kietka Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:00
        jednak zakładam, ze tydzien po porodzie to jednak, jak najbardziej połóg.
        moze z poszanowania dla otoczenia moznaby sie inaczej w tym czasie ubrac, a nie ledwo zakryc krocze do poł uda?
        • incubus_1 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:02
          A to otoczenie zagląda jej w krocze???? O ludzie, strach do teatru pójść!
        • vilez Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:03
          A to krocze wisi do pół uda?
          • misterni Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 14:13
            Przypomniały mi się rewelacje z frondy po tym, jak Kate urodziła księcia Jerzego big_grin
            No ten sam poziom absurdu nasza Kietka prezentuje big_grin
        • memphis90 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 14:22
          , a nie
          > ledwo zakryc krocze do poł uda?
          Krocze jej do pół uda wisiało??? Przerost warg sromowych czy wypadająca macica?
        • wegatka Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 16:47
          O matko, Kietka, już Cię rozumiem. Faktycznie, skoro po porodzie miałaś krocze do pół uda, to rzeczywiście w mini mogłaś wyglądać bardzo nieestetycznie. Współczuję takiego doświadczenia. Ale uwierz mi, mało która kobieta ma takie krocze, ja właściwie nie znam żadnej.
      • kietka Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:02
        co wy macie tak czarno/biało w zyciu...

        mozna sobie smigac tydzien po proodzie, ale czy koniecznie publicznie w mini? moze kogos to niesmaczy...
        • incubus_1 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:03
          kietka napisała:

          > co wy macie tak czarno/biało w zyciu...
          > > mozna sobie smigac tydzien po proodzie, ale czy koniecznie publicznie w mini? moze kogos to niesmaczy...

          Ale co????? Mini? Poród? Ładny wygląd?
          • memphis90 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 14:23
            ładny wygląd zapewne...
        • lusitania2 Re: honi soit qui mal y pense 12.11.13, 11:09
          że księcia zacytuję.
          A w wersji nieksiążęcejwink - że tobie się wszystko z d.pą kojarzy to twój problem i tylko twój.
    • podkocem Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:03
      az tydzien? U mnie impreza była jeszcze w dzien porodu (mam na mysli pierwszy poród). I o jakim szaleństwie piszesz/?
      • kietka Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:06
        w takim razie granicy szalenstwa juz dawno nie ma smile jezeli "celebtytka" tydzien po poprdzie w mini publicznie, jest ok, bo ja tez smigałam w dzien porodu, to ja nie mam pytan.
        tyle w temacie.
    • run_away83 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:06
      Pięć dni po urodzeniu najmłodszego byliśmy całą rodziną na długim spacerze (cudna pogoda była) połączonym z obiadem w restauracji. Co prawda nie miałam na sobie mini i szpilek, tylko sukienkę przed kolano i sandałki, ale pewnie i tak siałam zgorszenie, bo włóczyłam się po mieście, zamiast, jak przystało matce w połogu, przykładnie snuć się po domu z potarganymi kudłami i przyodziana w rozwleczoną nocną koszulę o kroju namiotu. A niespełna dwa tygodnie po porodzie byłam na ślubie - o zgrozo - w mini i szpilkach. Cóż za brak wyczucia mojej strony! Powinnam zostać w domu, w wygodnych kapciach i piżamce z krówką tongue_out

      Błagam o wybaczenie tongue_out
      • jolunia01 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 18:18
        run_away83 napisała:

        > ... zamiast, jak przystało matce w poł
        > ogu, przykładnie snuć się po domu z potarganymi kudłami i przyodziana w rozwlec
        > zoną nocną koszulę o kroju namiotu.

        Fuj! Nocna koszula o kroju namiotu nie może być rozwleczona, bo jej się przedsionek defasonuje.

        > Powinnam zostać w domu, w wygodnych kapciach i piżamce z krówką tongue_out

        Piżamki z krówką są passe. Lepsze są owieczki. Albo Hello Kitty. Ostatecznie Snoopy.

        > Błagam o wybaczenie tongue_out

        Ja ci mogę wybaczyć. o ile te sytuacje miały miejsce kilka lat temu, bo może do tej pory już się nauczyłaś dostosowywać "do ludzi".
    • ashraf Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:16
      Padlam winkwinkwinkwink Tylko na emamie mozna dowiedziec sie, ze podczas okresu nalezy nosic ze soba wlasna poduszke na krzeslo, ze mini i szpilki w pologu sa nieprzyzwoite, a wychodzenie z mezem tydzien po porodzie do teatru jest niekulturalne wink
    • yuka12 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:16
      Podobny watek: forum.gazeta.pl/forum/w,567,147969153,147969153,To_juz_chyba_przegiecie_.html
      Po co tworzyc nowy?
      • kietka Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:19
        tak juz podsumowujac.
        Pani pokazałaby ogormna klasę, jakby pokazała sie w ładnej sukience za kolano, czy dobrze skrojonym garniturze, cud malina i to tydzien po porodzie,
        jednak defiladujac w mini pokazała tylko to, ze same ładne nogi to nie wszystko, a wielka szkoda, bo myslałam, ze zebrowski ma madrzejsza zone.
        • ashraf Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:25
          Bo po porodzie to juz tylko kieca do ziemi i czepiec na glowe? Ty naprawde urodzilas dziecko? wink
        • zdzisnadzis Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:38
          A co cie boli? ze dziewczyna ma warunki do chodzenia w mini tydzien po porodzie?? Czytajac twoje wczensiejsze teorie nie powinna wychodzic przez pewnie rok, teraz juz kiecka za kolana, no przeciez w połogu jest to jaka kiecka za kolano?? 100 podpasek i do łóżka. Sama żes sie pogubiła w tej swojej głupocie już ^^
          • maggi9 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:51
            zdzisnadzis napisał:

            > A co cie boli?

            Ją boli, że Pani Żebrowska zakrwawi krzesło w teatrze. I to jest niekulturalne.
        • vilez Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:42
          Ale powiedz jeszcze, co mają kolana do porodu.
          • memphis90 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 14:25
            No przecie krocze do nich zwisa!
            • vilez Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 16:51
              Już ustaliliśmy, że krocze zwisa do pół wink
              Pytanie, co zwisa do kolan big_grin
              • vilez Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 16:57
                do pół uda
    • bella_roza Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:36
      Krystyna córka Lavransa musiała 6 tygodni siedzieć w domu a właściwie nawet leżeć w łóżku, dopiero ksiądz ją mógł 'wyprowadzić' po tych 6 tygodniach. widzę że niektóre emamy chciałyby tak uziemić inne położnice tongue_out a poważnie to zazdroszczę tej pani dobrego samopoczucia i wyglądu, ja się do ludzi nijak nie nadawałam tydzień po porodzie a nawet dłużej
      • wuika Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:38
        Ja się też nie nadawałam. A na sytuację, kiedy ktoś jednak daje radę, mogę zareagować:
        - zdziwieniem, że można się tak szybko pozbierać,
        - współczuciem, jeśli 'pozbieranie się' było z przymusu (muszę wracać do roboty, bo inaczej to zęby w ścianę).
        Na pewno nie oburzeniem, że jak śmiała. No miała możliwości, to i 'śmiałość' się znalazła.
    • kobieta_z_polnocy Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 11:39
      A ja sie przyznam, ze przez takie wlasnie historie o imprezach tydzien po porodzie, ja wpadalam w rozpacz, ze mi sie nie chce, nie udaje, itd., i zastanawialam sie, jak to jest, ze "wszystkie inne" jakos daja sobie rade, a ja ciagle karmie, stresuje sie, karmie, stresuje sie i tak w kolko. Zaznaczam przy tym, ze porod mialam naturalny, szybki i bezproblemowy smile

      Na dodatek wszystkie dzieci w wozkach zlewaly mi sie w jedno: noworodki, 6 miesieczne, itd. i zastanawialam sie, jak to jest, ze ich rodzice z takim spokojem robia zakupy, karmia je... Wychodzilam z domu czesto na spacery rzecz jasna, bo ile mozna bylo siedziec w czterech scianach, a pogoda byla ladna, ale imprezy? rozlaka z malenstwem na kilka godzin? To bylo dla mnie nie do pomyslenia.
      Teraz juz wiem, ze moze byc roznie i wiele zalezy od stanu fizycznego i psychicznego, dziecka, itd., ale nie ukrywam, ze te wszystkie opowiesci o joggingu i szpilkach zaraz po porodzie dobrze na moja kondycje psychiczna nie wplynely. Na szczescie byla to kwestia moze pierwszych 2-3 tygodni, potem przejrzalam na oczy smile
    • 18lipcowa3 kolejny news z ematki : 12.11.13, 11:41
      kolejny news z ematki :


      Ematki nie przechodziły połogu!
      olaboga!
      • incubus_1 Re: kolejny news z ematki : 12.11.13, 11:43
        Lipcowa, ale Ty nie możesz zrozumieć, że KAŻDY JEST INNY I JEŻELI TY TAK NIE MIAŁAŚ, TO NIE OZNACZA, ŻE INNY NIE MOŻE MIEĆ INACZEJ? Celowo piszę wyraźniej, może dotrze.
      • zebra51 Jeśli czuje się tak jak wygląda 12.11.13, 11:48
        to cholernie zazdroszczę! Tydzień po każdym porodzie byłam ledwo żywa. Po pierwszym zmagałam się z rozłażącym się szwem, po drugim byłam słaba jak kot po wcześniejszym krwotoku.
        Naprawdę, zazdroszczę takiego wyglądu i samopoczucia pozwalającego oddalić się z sypialni dalej niż do łazienki.
        O strzelającym mleku, nawet nie wspomina....
      • run_away83 Re: kolejny news z ematki : 12.11.13, 11:56
        Po pierwszym porodzie (cc) dochodziłam do normalnej formy jakieś trzy tygodnie. Po drugim (błyskawiczny sn ale z dużym nacięciem) jakiś tydzień z hakiem. Po trzecim (rekordowo szybki sn) własciwie nie zauważyłam że urodziłam. Trzy godziny po porodzie wstałam, wzięłam prysznic, przebrałam się ze szpitalnej koszuli w bluzkę i cienkie spodnie i normalnie funkcjonowałam - chodziłam, siadałam, zajmowałam się dzieckiem, pomagałam bardziej pokiereszowanym towarzyszkom z sali. Ze szpitala po czterech dniach wyszłam z makijażem i w bluzce i dżinsach sprzed ciąży. Moje dziecko ssało jak odkurzacz, praktycznie non-stop, dzięki czemu krwawienie połogowe i obkurczanie macicy miałam zgłowy po jakichś trzech dniach. Wystarczały mi cienkie wkładki (nawet nie podpaski), brzuch wystawał mi nie bardziej niż po obfitym obiedzie.

        Jeszcze raz błagam o wybaczenie tongue_out
        • ichi51e Re: kolejny news z ematki : 12.11.13, 11:59
          Wybaczamy. W koncu w jeansach wyszlas - nie w mini...
          • gaga-sie Re: kolejny news z ematki : 12.11.13, 12:03
            I nie do TEATRU.
            • run_away83 Re: kolejny news z ematki : 12.11.13, 12:08
              Mini założyłam dokładnie 11 dni po porodzie. Ale pod spodem miałam modelujące gacie i legginsy. Jestem rozgrzeszona??? tongue_out
          • oteczka Re: kolejny news z ematki : 12.11.13, 12:09
            Moja córka po tygodniu od urodzenia 2 dziecka śmigała na długie spacery ,brzucha zero,ale to chyba rodzinne ja w dawnych czasach wypisana po 3 dobach ,zjawiłam się w szpitalu w 5 dobie na zdjęcie szwów i położne były zdziwione że jestem po porodzie .
        • amy.28 Re: kolejny news z ematki : 12.11.13, 12:12
          Ja tydzień po cc w podobnej acz dłużej kreacji poszłam na elegancką wigilię na 3 godzinki. Oko zrobione, kiecka pierwsza klasa i bardzo dobrze się czułam. Też się każdy dziwił jak to, że poród że dziecko etc. Ale ja się czułam cudownie. W drugiej dobie wyszłam ze szpitala, karmienie super, cały połóg to było niczym słabsza miesiączka. Nie wiem dlaczego tak.
          Brzuch praktycznie płaski, zero dolegliwości. Dziecia zabrałam profilaktycznie ze sobą ale od wyjazdu do powrotu nawet oka nie otworzył.

          To była druga cesarka. Po pierwszej zdychałam 3 tygodnie i pierwszy miesiąc wyglądałam jak siedem nieszczęść i miałam milion dolegliwości z połogiem włącznie gdzie miałam wrażenie że wyleciało ze mnie wiadro wszystkiego co mogło wylecieć. KOSZMAR.

          To jest na serio jest tak indywidualne, różne - że ciężko porównywać nawet swoje porody a co dopiero oceniać samopoczucie tej pani.
          Dajcie już spokój.

          • mozambique Re: kolejny news z ematki : 12.11.13, 17:19
            ja mialam to samo tylko przez 5 tyg,
            a przez pierwszy miesiąc z trudem dziwgalam wlasne dziecię ( prawie 5 kg) i to z jękiem zza zacisnietych zębów

            co ciekawe na sali pooperacyjenj lezala ze mna dziewczyna która wlasnei urodzila 3 dziecko przez cc, w momencie gdy tylko zeszlo poooperacyjen znieczulenie nawet nie prosila o nic dozylnie, SAMA wstala, poszla do lazienki , przebrala sie w lużny dres , wziela dzidzię i zaczela ją przebierac przewijac, nosic , karmic itp ( pokarmm miala od razu, tez dziwne)

            na co ja i jeszcze jedna swieza poloznica po cc patrzylysmy z niedowierzaniem bo wlasnie ledwo odzykiswalysmy czucie w nogach tylko po to by natychmiast zaczac jęczeć z bólu , kolezanka zresztą z tego bólu zemdlała

            moze rzeczywiscie kazdy kolejny połóg idzie jzu bardziej lajtowo?

            i byle tez inny cieakwy przypadek - na popodorodowej przez prawie 10 dni mojego pobytu widzialam dziewczynę , tez zaraz po porodzie, która naparwde wyglądałą jakby osobiscie nie rodzila - z figury mniej wiecej Anja Rubik, w białej mini koszulce jedwabnej, w kusym mini szlafroczku bialym z czegos w rodzaju tiulu i w kapciach na obcasiku , wyprostowana jak struna , z "korytkiem" z maluchem po korytazru nie chodzila ale lekko płynęla jak baletnica mniej wieciej . A doskonale wiedzialam ze personel kategorycznie zabraniala noszenia jakiejkolwiek bielizny , te koszmarne podkłady połogowe trzeba bylo ściskach miedzy udami po prostu , widzialm na wlasne oczy jak jedna polozna osobiscie jednej matce sciągała siatkowe majtki z tyłka, wiec ta super mini koszulka tej dziewczyny i super mini szlafroczek bieluski jak śnieg, ( podczas gdy podklady na łózko "wyszły " z magazynku i wszystkei we wszystkich pokojach lezałysmy w zakrwawionej poscieli ) ,brak jakiegokolwiek stanika ( co bylo widac) a przede wszystkim ten sprężysty chód na obcasach do dzis wydaje mi sie po prostu jakis nienormlany w tym miejscu,
            tym bardziej ze pozostale 35 kobiet po porodach róznymi metodami wyglądały lepiej lub gorzej , ale Wszystkie PRZEZ PIERWSZĄ DOBĘ chodzily trymając sie sciany, z poteznymi piersiami , wykonczone, obrzęknięte, niektóre wyglądały jak ciezko pobite takei mialy wybroczyny na twarzy.
            Tak dzis podjerzewam ze moze ta laska jednak nie rodzila a moze byla na oddziale z cudzym dzieckiem po prostu , z jakichstam powodów. No bo rozumiem ze mozna miesiac po porodzie chodzic po wybiegu dla modelek jak Heidi KLum, ale - na litosc boską- chyba jednak nie 3 dni po porodzie? bo jzu pal licho figure ale nawet chudziny rodząc dziecko mają wyrażny biust i wszelkie płynne nieprzyjemnosci z tym związane
            • a1ma Re: kolejny news z ematki : 12.11.13, 18:28
              Ja tylko dygresyjnie - na oddziale poporodowym kobiety sa ubezwlasnowolnione, czy jak? Naprawdę nie można położonej kazać sie odp.dolić od naszych majtek?
              • ponis1990 Re: kolejny news z ematki : 12.11.13, 19:42
                To ja oddygresyjnie - jak urodziłam, też obchód łaził i krzyczał nawet za te siatkowe majtasy ( miałam to gdzieś, bo nie wiem jak miałabym chodzić z podpaską samą pomiędzy?)
                I też tydzień po porodzie biegałam, ale ja sn, ale były inne babki które z łóżka się nie ruszały i patrzyły na mnie jak na idiotkę że ja PO PORODZIE tak po oddziale biegam... nie uważałam tego za wyczyn i fakt, kwestia bardzo indywidualna
    • neffi79 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 12:03
      tak apropo's tematu
      uwielbiam damskie opowieści o porodach i połogach, szczególnie publiczne wyznania o rozciągniętych pochwach i wypadających macicach
      specjalistka jest teściowa, która niezaleznie od maści towarzystwa, przy niedzielnym rosole upublicznia swoje przeżycia...z popękanym odbytem, 50 szwach, krwotoku i demonstracji swoich krzyków w przy porodzie. I nie tylko ona bo mam też takowe koleżankismile
      zastanawiam sie po co? po co kobiety to opowiadają? oczekują litości? docenienia?

      p.s. jak każda kobieta swoje przeszłam, 3 tyg po drugim porodzie byłam na weselu, byłam niezywatongue_out
      tydzien po pierwszym porodzie mogłam góry przenosić, jednak wiek robi swoje
    • guderianka Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 12:10
      To zależy kim się jest
      Czy zwykłą szarą matką polką- czy osobą która wystawia się na pokaz i siłą rzeczy daje swoim zachowaniem jakiś przekaz (jak każdy "celebryta" )
      Jako szara matka polka świetnie się czułam po dwóch porodach, a fatalnie po trzecim-ale mogłam sobie w spokoju marudzić, narzekać, tudzież robić imprezkę, skakać itp. Ale ja nie pokazuję się mediom - dając podprogowy przekaz innym matkom-ja mogę a Wy nie możecie ?
      • kietka Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 12:19
        nie wiem skad ten atak, ze ja chce wepchnac kobiety w połogu w czepce i do łózka...nie chce mi sie tego odpierac, na prawde, głupota i tyle.

        od poczatku tłumacze, ze chodzi mo o osobe publiczna, o ktorej porodzie wiedza "wszyscy",a nie anonimowa kobiete, ktora moze sobie robic co tam prawie chce...
        tutaj jest wystawienie postawy na swiecznik, troche wiecej taktu by sie przydalo, tyle.
        • guderianka Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 12:21
          odniosłam się do pierwszego postu
          a Ty nie tłumacz, obserwuj, uwielbiam za to emamę big_grin nadinterpretacje itp.- zaczekaj jeszcze na teksty "jak wychowujesz dzieci" itp. wink
        • ashraf Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 12:33
          No to wytlumacz nam prosze co jest niestosownego w mini po porodzie. Szczegolnie u zgrabnej, zadbanej dziewczyny.
          • guderianka Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 19:35
            Dopiero zobaczyłam i nie wiem czy do mnie czy nie
            Jak do mnie-to jak napisałam-nic jeśli mini nosi przeciętna Polka
            Ale u celebrytki może być przekaz dla innych matek w tym okresie, że są do niczego i źle wyglądają
            Po porodzie wiele kobiet ma nadwagę, wiele też nie czuje się z nia komfortowo, na nią nakładają się hormony, pragnienie chodzenia w swoich normalnych ciuchach-a tu klops, dosłownie-na brzuchu wink Ostatnio widziałam Steczkowską w tv i zieleniałam z zazdrości na jej widok-brzucha, nóg itp.-bo sama 6 miesięcy po ostatnim porodzie źle się ze sobą czułam.
    • naomi19 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 12:20
      Tydzień po porodze miałam nawał mleczny, cycki mnie bolały, poza tym, poza krwią połogowa było wszystko ok i czułam się dobrze, ale jakby chłop spytał czy wyjdziemy na imprezkę, to bym go śmiechem zabiła. Tak, leżałam w łóżku z córką, karmiłam, tuliłam, odpoczywałam po lekkim porodzie bez powikłań. Aha no i siedzieć mogłam tylko na jednym półdupku, chyba kiepsko bym się prezentowała na bankiecie. Ale też to nie było to czego chciałam- zarówno ja jak i córka potrzebowałyśmy siebie i byłam na każde jej skinienie.
      • konwalka Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 12:30
        a niech se kobita robi co chce i na jakimkrzesle chce
        chociaz ja osobiscie jestem swirnieta "wydalniczo" i mysle, ze nie z wlasnej woli nie bylabym blisko pozloznicy
        moj organizm moglby zareagowac rzyganiem na cien chocby smrodu tych wydalin
        albo i sama wyobraznia by mi wystarczyla uncertain
        w ciazy zarzygalam pol tramwaju, jak obok mnie stanela kobita "pachnaca" owczesnym hitem pt wykrzyknik
        ona sie czula paskudnie, ja tez
        (oraz reszta pasazerow, jak mniemam)
        ale nic na to nie moge poradzic- felerna baba ze mnie, a zmysl powonienia jest najsilniejszym ze wszytskich zmyslow

        i nie robi roznicy czy to kocie goowno sprzed tygodnia czy niedoskonale perfumy
        masakra dla mnie i otoczenia
        • ichi51e Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 15:31
          Pachniec krzykiem. Z wykrzyknikiem. Najgorsze mam zdanie o tym zapachu.
    • edelstein Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 12:31

      7dni po porodzie wyszlam na spacer z dzieckiem,obcasy,oko zrobione,tylko spodnie mialam,bo to marzec bylbig_grin
    • goodnightmoon Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 13:09
      Oj tam, ja gdzieś 7-9-go dnia po porodzie też wybyłam z domu na 3,5 godziny. Co prawda, powód był bardziej prozaiczny - pojechaliśmy z mężem zarejestrować dziecko, syn został pod opieką babci.

      Ani dziecko nie miało traumy (o co tak się martwiła Lipcowa w swoim wątku) ani ja nie zalewałam krwią foteli. Wystarczy chłonna podpaska lub majtki dla osób nietrzymających mocz.

      Tamta pani jest osobą dorosłą, jestem pewna, że odpowiednio się zabezpieczyła. O ile kojarzę jej sukienkę, to spódnicę też miała przed kolano a nie ledwo za pupę.

      Jeszcze jedno - w miejscach publicznych warto być ubranym w majtki i spodnie lub spódnicę, wtedy nie ma obawy o higieniczność siadania na jakimkolwiek fotelu. Bo pani w połogu to nie najgorsza rzecz, jaka może się zdarzyć. Czasem jakieś dziecko w butach stanie, czasem ktoś torbę postawi i t.d.
      • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 13:15
        Ja nie rodziłam, ale moja bratowa,kuzynka, koleżanki zdaje się nosiły właśnie majtki poporodowe czy coś w tym stylu, w aptece kupione.
        • ichi51e Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 15:36
          Majtki popprodowe to akurat tu malo pomoga - one sa z siatki - w nie wkladasz taka wielka (gigantyczna!) podpache typu kilo waty.
          Ale krwawienie popologowe jest osobnicze - u mnie to bylo autentycznie jakbym okres miala (i trwalo z 10 dni a sa babki co krwawia i krwawia...tygodniami.
          A zapachy to chyba tylko jak infekcja jest? Charakterystyczny zgnilorybi?
    • olewka100procent Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 13:09
      dawać ją na stos, jak ona mogła ?!!
    • franczii Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 13:23
      Dla mnie polog to troche "przereklamowany" jest. Moje poporodowe krwawienie bylo raczej skape, zwlaszcza po tygodniu od porodu, okresy mam duzo bardziej upierdliwe zarowno pod wzgledem obfitosci jak i bolu i ogolnego samopoczucia. W czasie miesiaczki rzeczywiscie mini nie nosze bo niezbyt pewnie sie czuje alegdyby moje okresy przypominaly pologi to pewnie bym nie miala oporow.
    • amy.28 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 13:30
      czy jest jakas granica szalenstwa? czy juz nie...

      skoro bariera tygodnia została przekroczona, to kolejne celebrytki pójdą na party nawet i dwa dni po porodzie. A jak któraś pójdzie z dyndającą pępowiną między nogami - to z pewnością wtedy będziesz mogła stworzyć okolicznościowego posta z tej okazji i mieć kolejny temat. Bo przecież tu każda wie lepiej co wypada a co nie i ma ustaloną swoją granicę, która to jest granicą najwłaściwszą.
    • ladnyusmiech Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 14:13
      Czemu szaleństwa? Może owa Pani ma dolegliwości połogowe w wersi mini, mikro albo nawet nano big_grin ja miesiąc po bym nie dała się namówić na żadne gościnne występy, ale ja to ja. Inny ktosiek może mieć inaczej.
      Co cie tak ta mini jeszcze zbulwersowała? A może była potrzeba i ją czyścili? Może stworzona do rodzenia dzieci i jest w lepszej formie niż ty po 2 miesiącach?
      Czemu ty jej w majty zaglądasz???

      I o co ci w ogóle chodzi?!
      • roks30 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 14:23
        Oczywiście nam nic do tego, ale jednak jak ją zobaczyłam to pierwsze o czy pomyślałam to właśnie to o czym napisała kietka smile.
        • vilez Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 14:25
          Bo każdy ma takie skojarzenia, na jakie go stać. Taka prawda.
    • memphis90 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 14:18
      Sądzę, że tydzień czy dwa po porodzie wyjście gdzieś na chwilę bez dziecka i odprężenie się byłoby zbawienne dla mojej psychiki. Szczególnie po drugim porodzie, bo wtedy właśnie znienacka poczułam się strasznie przytłoczona macierzyństwem. Ot, hormony.
      • kietka Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 17:01
        wniosek ze 100 wpisów, ze zarowno ematka, jak i celebrytki nie maja połogu, szytego i obolałego krocza po porodzie, a 2h po cc smigaja juz po galerii z kawusia w rąsi....wiec moje zniesmaczenie było bardzo nie na miejscu.

        tak dla inormacji, nie kazdy czuje sie komfortowo w obecnosci połoznicy odkrywajacej tyłek. moze nie myslcie tylko o sobie, ale tez troche o otoczeniu.
        • alexa0000 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 17:04
          Kietko, nie pamietam kiedy jakis wątek tak wspaniale mnie rozsmieszył. Dziękuję ci za to, miałam dziś trudny dzień.

          Co post, to perełkasmile
        • vilez Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 17:39
          Kietka, ja się zwlokłam 2 godziny po i poleciałam do inkubatora. Uwierz mi, że leżenie by mnie zabiło. Zwariowałabym. Potem bez przerwy chodziłam w te i wewte. O tym, co się dzieje tam na dole, nie myślałam. Działo się normalnie, za wiele mnie to nie obchodziło. Gdy wróciliśmy do domu, chodziłam już normalnie, funkcjonowałam normalnie, obsługa krocza jak przy miesiączce.
          I tak, za każdym razem. U mnie połóg to pikuś. Miałam zawsze większe zmartwienia.
          • kietka Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 19:01
            na sciance tez pozowals w mini oczywiscie, bo najwazniejsza kwestia wtedy to pokazac kolana,? majac w swiadomosci, ze wszyscy obecni wiedzieli je jestes tydzien po porodzie?
            • ashraf Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 19:17
              Ale wytłumacz nam wreszcie co wstydliwego jest fakcie, że urodziło się dziecko? Zakładając, że mamy XX w i nie praktykujemy rytualnego oczyszczania po miesiączce? Naprawdę tak cię obrzydza obecność innej kobiety w połogu? I co mają do tego kolana?
            • vilez Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 19:45
              W dżinsach biodrówkach poszłam. Koszulka krótka.
              Powiesz wreszcie, co mają do tego kolana? Bo spódniczki mini tez nosiłam w tym czasie. Znaczy się, kolana pokazywałam? Co TY masz z tymi kolanami? Odpowiesz wreszcie?
              Oczywiście, że wiedzieli, kiedy urodziłam. To nie była tajemnica.
              • ponis1990 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 19:50
                Hehe, też pamiętam to biegnięcie do inkubatora po ,,głupim jasiu'' trzymając się ściany (aale pani, ja dojde;p) . Potem bieganie z pokarmem co trzy godziny. W sumie fakt, nie było czasu mysleć ,,co tam na dole''.
            • memphis90 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 19:56
              majac w swiadomosci, ze wszyscy obecni wiedzieli je jestes tydz
              > ien po porodzie?
              Mając na uwadze, że podczas porodu stado ludzi widziało moją cip.kę, a jeden to nawet palce w odbyt mi wcisnął - to fakt, że ktoś widzi moje kolana niewiele mnie obchodzi. Co więcej, maluję codziennie rzęsy, nie przejmując się, że ktoś mógłby wziąć mnie za prostytutkę!
            • a1ma Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 19:58
              Kietka, poważnie, bez zadnych złośliwości - czy możesz wytłumaczyć, co jest obrzydliwego / obrazliwego w KOLANACH kobiety w pologu? Kostek tez ma nie pokazywać? Nadgarstkow? Łokci? Póki nie odkrywa krocza, to o co chodzi??
        • memphis90 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 19:53
          No, skoro podpinasz się pod mój post, to możesz sprawdzić sobie moje archiwalne wpisy nt. porodów i połogów - zawsze pisałam, że jestem szczęściarą, bo porody miałam lekkie (w pierwszym bez sensu wzięłam zzo, drugi raz rodziłam bez znieczulenia i poszło błyskawicznie i bezboleśnie), a w połogu czułam się świetnie, mimo nacinania (zero bólu, żadnego siedzenia na kółku czy sikania pod prysznicem). Mam się biczować z tego powodu?

          > tak dla inormacji, nie kazdy czuje sie komfortowo w obecnosci połoznicy odkrywa
          > jacej tyłek. moze nie myslcie tylko o sobie, ale tez troche o otoczeniu.
          Nie widziałam dotąd na ulicy położnicy odkrywającej tyłek, a Ty?
        • franczii Re: tydzien po proodzie 13.11.13, 06:34
          O masz ci los, roznie polog moze przebiegac podobnie jak porod kazdy jest inny i ciaza. Jedna kobieta bedzie miec komplikcje i dolegliwosci tkie, ze jej sie odechciewa wszystkiego a druga pracuje i sport uprawia przez 9 mcy. Podobnie z porodem i pologiem. Nie u wszystkich przebiega tak samo, nie kazda ma zszywane krocze, nie kazda krwawi tygoniami. Moja kuzynka w pologu uzywac musiala pieluch dla doroslych bo regularnie zalewala lozko i ciuchy. I mnie nadwyzke tych pieluch dala na po porodzie w dobrej wierze, ja oprocz tego zabralam do szpitala paczke tych wielkich podpasek poporodowych i powiem ci ze od samego poczatku bylo to dla mnie za duzo mimo ze zadnego czyszczenia macicy nie mialam. Od pierszych dni wystarczaly mi podpaski na okres. Co mam powiedziec skoro tak akurat bylo. Za to ciaze przechodzilam masakrycznie i do tej pory z niedowierzaniem i zazdroscia patrze na te szczesciary, ktore w miare normalnie w ciazy funkcjonuja. Chodzily ze mna nabasen dziewczyny, ktore pod koniec 2 trymestru normalnie plywaly jakby nigdy nic, dla mnie to tez nie do pomyslenia bo sama bym tak nie mogls i choc bardzo bym chciala. W lepszych okresach jak na dluzszy spacer moglam pojsc to hylo szczescie. Ale to znczy ze mam miec pretensje do tych co mogly wiecej?
    • mamma_2012 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 18:36
      W czwartek cc w pełnej narkozie, w niedziele wyszłam ze szpitala i od razu poszłam piechotą z dzieckiem na spacer do koleżanki, zeby pokazać malenstwo.
      Po tygodniu spokojnie mogłabym isc na imprezę, mini nie zalozylabym tylko dlatego, ze wygladalabym jak słonica w tiulach.
      A i podłóg jakis taki lajtowy miałam, jak większy okres.
    • agaja5b Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 19:18
      Mnie w tym całym zamieszaniu zniesmaczać by mogły jedynie okoliczności, bo połóg z czym innym mi się kojarzy i z moich doswiadczeń wynika, że połóg i impreza nie chodzą w parze ale jak widać każdy ma inne doświadczenia. Mini mi nie przeszkadza, świadomośc ze pani ma akurat odchody poporodowe i piersi pełne mleka tez nie, tylko jakoś tak te okoliczności właśnie, że w końcu moze sie okazać, że w swiadomości społecznej połóg będzie niczym pikuś, czyli właściwie niepotrzebną fanaberią, a to moze byc krzywdzące dla całej rzeszy kobiet, które potrzebują tego czasu na dojście do siebie. Tylko i w tym sensie.
      • agaja5b Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 19:24
        Dodam jeszcze, ze oczywiście nie znaczy to, że każdą po urodzeniu dziecka z założenia należy zamknąć w domu na minimum 6 tyg, bo uogólniać w tę stronę nie należy, ale z drugiej strony bardzo łatwo mogą przyjść nam( czy pracodawcom, czy partnerom czy komukolwiek od kogo kobieta jest w tym czasie jakoś zależna) uogólnienia, że skoro ona/one mogła to czemu ty nie mozesz. I z tej perspetywy może to byc strzelanie w kolano.
      • vilez Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 19:48
        A jak będziemy promować zamykanie kobiet na czas połogu, to będzie takie ok? Chyba znacznie gorzej.
        I skąd ten strach przed uogólnieniem? Tak jak ciążę kobiety znoszą różnie- jedne biegają, inne leżą, tak samo jest z połogiem. Tylko ułomny na mózgu może mieć tego typu obawy.
        • agaja5b Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 20:04
          Czy mam rozumieć że o te ułomnośc na mózgu mnie posądzasz, bo do głowy mi przyszły takie obawy? Myslisz że uogólnienia to taka rzadkość?A skąd się biorą dośc powszechne jednak i mocno krzywdzące ale wciąż zywe przekonania nt chociażby zwolnień w czasie ciązy, ze przyszla matka to na bank problem? Taki widzisz mały paradoksik zachodzi powszechnie, że aby cokolwiek opisać na szerszą skale to musisz uogólnic, choc w odniesieniu do jednostki to niesprawiedliwe i krzywdzącesmile
          • vilez Re: tydzien po proodzie 13.11.13, 07:43
            Drzewko, Agaja, przeca nie jestem pod Ciebie podpięta smile
            • agaja5b Re: tydzien po proodzie 13.11.13, 12:31
              A pod kogo? Przeca wyraźnie widać że pode mniesmile
      • memphis90 Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 19:58
        > w swiadomości społecznej połóg będzie niczym pikuś, czyli właściwie niepotrzebn
        > ą fanaberią, a to moze byc krzywdzące dla całej rzeszy kobiet, które potrzebują
        > tego czasu na dojście do siebie.
        A to pudelek kształtuje świadomość społeczną...?
        • agaja5b Re: tydzien po proodzie 12.11.13, 20:05
          Chciałabym wierzyc że w wiekszości biblioteki uniwersyteckiesmile
      • franczii Re: tydzien po proodzie 13.11.13, 06:42
        A mnie i cala rzesze kobiet, ktore mialy komplikavje ciazowe krzywdzi spoleczne prxekonanie ze ciazs to nie choroba.
        • vilez Re: tydzien po proodzie 13.11.13, 07:50
          Bingo, Franczii.
    • zajac_pazdziernikowy Re: tydzien po proodzie 02.01.14, 08:41
      Cytat położnej:

      "(...)Połóg to szczególny czas w życiu kobiety, bardzo ważny na dojście do normy i formy po urodzeniu dziecka. Dawniej kobiety intuicyjnie wyczuwały, co jest dla nich dobre. Wiedziały, że po porodzie potrzebny jest wypoczynek, spokój, pożywne jedzenie, wsparcie czułego, a nie natrętnego męża...

      Współczesne panie, przyzwyczajone do życia w pędzie, często ignorują ten okres. Koncentrują się na dziecku, a lekceważą potrzeby własnego organizmu. Wiele tygodni drobiazgowo przygotowują się do porodu i...? I wraz z narodzinami dziecka, zamykają przedwcześnie pewien etap, zapominając, że przed nimi - po ciąży i porodzie - jeszcze trzecia prosta, a więc połóg."

      Cytat z tego wywiadu: www.rossnet.pl/Artykul/Jeannette-Kalyta-dla-Rossnetu-Polog-ostatnia-prosta,187310

      Podpisuję się pod tym wszystkimi "ręcami". Dlaczego nie słuchać swojego organizmu? Osoby publiczne mają przes...ne.
      • ledzeppelin3 Re: tydzien po proodzie 02.01.14, 08:51
        Ludzie dla kasy (a celebryci i dla sławy) godzą się na różne rzeczy, w tym na gwałcenie swojego organizmu. Jak ktoś się sprzedał za kasę i jest kwiatkiem do butonierki, to wynajmuje macicę celebrytowi a tydzień po porodzie zakłada szpilki i mini i musi być śliczny. Jak ktoś się sprzedał za święty spokój, to oddaje swoją przestrzeń, dom i dzieci znienawidzonej teściowej, a sam ciągnie od niej kasę i pozwala "wpadać" do siebie o siódmej rano w sobotę i liczyć butelki po wypitym wczoraj piwie. Jak ktoś nie cierpi spędzać czasu z dziećmi, to je oddaje teściom i pieje na temat swojej tolerancji i przymykania oka na durne zasady teściowej. Ludzie się sprzedają, kwestia jest tylko, za ile.
      • ichi51e Re: tydzien po proodzie 02.01.14, 09:01
        Ale moze pani sie wlasnie wsluchuje w swoj organizm i on mowi ze czas sie troszke rozerwac poza domkiem?
        • ledzeppelin3 Re: tydzien po proodzie 02.01.14, 10:30
          To dokładnie tak samo, jak 150-kilogramowy grubas wsłuchuje się w swój organizm i wcina bitą śmietanę, ale jego piętnujesz, prawda?
          Oba zachowania są autoagresywne, ale jak ktoś jest chudy i ładny, to hipokrytki przyklaskują.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka