Dodaj do ulubionych

Pokażcie że się da!

26.11.13, 21:03
Podobno za kilka stów miesięcznie da się wyżywić cztero osobową rodzinę,ok to spróbujmy.
Zakładamy,że na jedzenie na 30 dni mamy 750 zł czyli 25 zł dziennie.
Proszę podajecie przykładową listę zakupów na jeden dzień i co z zakupionych produktów byście zrobiły do jedzenia. Uwzględniając śniadanie,drugie śniadanie dla dzieci do szkoły i dla dorosłych do pracy,obiad i kolację. Bo chyba normalni ludzie takie właśnie posiłki spożywają.
Powinno się udać skoro to takie proste.
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 21:10
      Chce ci się Joluś znowu o pieniążkach gadać?
      • jola-kotka Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 21:36
        Nie o pieniążkach tylko jeśli się pisze w czyimś wątku,że się da to poproszę konkrety bo ja jem minimalne ilości ale chyba więcej to kosztuje niż 25 zł.
    • anika772 Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 21:13
      To niemożliwe, dla mnie. Być może ktoś potrafi tego dokonać.
    • eo_n Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 21:19
      Kiedyś w jakimś długaśnym wątku pisałam na ten temat. U nas są 3 os. i pies. Da się, jak trzeba smile Ale nie liczę menu dziennego. Mam bazę, którą kupuję raz w miesiącu za jakieś 500 zł maks, ale i za 400 da radę, i potem dokupuję drobiazgi (za ok. 50 zł/tydz - częściej nie chodzę do sklepu). Warzywa w sezonie mamy swoje, po sezonie - przetwory plus coś tam dokupuję.

      Taki przykład: Ostatnio w Almie kupiłam jakąś zupę, chyba grecką (głównie różne strączkowe, trochę suszonych warzyw, żadnych syfów, chyba ok. 0,5 kg ), doprawiłam to dodatkowo. Jedliśmy w trójkę 2 dni. Zupa kosztowała 8 zł i była b. smaczna.

      I dziennie Ci tego nie wyliczę choćbym chciała smile
      Ale spróbujmy: Już obiad niech będzie ta zupa co wyżej (nigdy nie robię 2 dań), na deser jabłko, budyń... kawałek czekolady (gorzkiej wink )
      śniadanie: ser biały i żółty, pieczywo, wędlina (mało jemy mięsa), warzywa, miód, dżem
      dziecko je też obiad w przedszkolu, mąż w pracy coś tam sobie kupuje (nie wnikam co)
      obiad jest ok. 17
      Potem na kolację ja już np. jem tylko sałatkę, albo chleb z miodem, albo jakąś końcówkę obiadu z poprzedniego dnia, zależy na co mam ochotę (z drugim śniadaniem podobnie)
      Jogurt robimy z mleka, które kupujemy po 2 zł litr na wsi.
      • girasole01 Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 21:47
        Na serio kupiłaś 0,5 kg warzyw i jedliście tylko z tego zupę na obiad w 3 osoby przez 2 dni?! To nie wychodzi nawet 100g na 1 porcję...
        • wuika Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 21:56
          Była tu niedawno forumka, która 0,5kg fasolki szparagowej podawała jako dodatek do obiadu dla bodajże 8 osób (wychodziło po 5 fasolek na osobę?). Albo jednego kalafiora. Da się suspicious
        • eo_n Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 08:05
          alma24.pl/produkt/271670123/mieszanka-zupa-grecka
          Ile Ty fasoli czy soczewicy gotujesz na raz?
          Bo niektórzy są obżartuchami, fakt wink
        • prophetess.pl Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 23:55
          okrsiasz woda i juz jest smile
      • gazeta_mi_placi Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:19
        Czy masz tę bazę gdzieś zapisaną i możesz ją wysłać?
        • eo_n Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:43
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Czy masz tę bazę gdzieś zapisaną i możesz ją wysłać?

          Mogę ją nawet podać, to żaden top secret wink
          A jak ktoś zechce złośliwie komentować - na zdrowie smile Mnie to mało rusza.

          Co dla psa, pominę wink Chyba, że nie?

          To idę zrobić listę w wordzie, żeby mi nie zjadło i zaraz wkleję.
          • eo_n moja lista za ok 450 zł 27.11.13, 09:56
            10 kostek masła (patrzę na promocje) - nieco poniżej 40 zł
            1 kg cukru -3
            1 kg mąki -2
            Makarony, ze 3 paczki tanich do zupy – 6
            2xspaghetti – 8
            Olej rzepakowy – 6
            Oliwa – 20
            3 kg ryżu – 10
            Różne kasze i sypkie strączkowe – 20
            6x mleko 3,2 w kartonie (do kawy lub na wypadek braku świeżego) 20
            Pierś z indyka 4x1kg (mrożę) - 80
            Soki jabłkowe bez cukru x10 – 25
            Przyprawy, itp. – 20
            Herbata ekspresowa (100 szt.) – 20
            Kawa (mielona zwykłąa paczka 0,25?) – ok. 20
            Czekolada gorzka x2 – 20
            Ser żółty paczkowany bez azotanu sodu np. Ser Żółty Babuni Serenada 250g x 6 – 40
            Serki x8 np. Turek (bez konserwantów) – 24
            Śmietana 18% 300g (zott) x4 – do 15
            Ketchup (np.pudliszki bez konserwantów) - ok. 4
            Musztarda x2 – 10
            Pesto x2 -20
            Przeciery pomidorowe 3 większe - 10
      • morekac Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 08:32
        Za ile dziecko zjada w przedszkolu, a za ile - mąż? Dolicz przynajmniej 200 zł do tych 700... Oraz 100 zł za te własne warzywa w sezonie.
        • eo_n Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 08:53
          morekac napisała:

          > Za ile dziecko zjada w przedszkolu, a za ile - mąż? Dolicz przynajmniej 200 zł
          > do tych 700... Oraz 100 zł za te własne warzywa w sezonie.

          Dziecko 240, mąż ok. 100.

          Ale ja nie twierdzę, że teraz jemy za 700 zł/m-c.
          Gazeta pytała o moją bazę, więc podałam - weź jednak pod uwagę, że tam jest z czego zejść w razie konieczności.
          Kiedy musiałam oszczędzić zrezygnowałam z oliwy, indyka (ja mogę w ogóle nie jeść mięsa bez żalu, mąż wtedy jadał b. mało - pewnie z lekkim żalem wink, ale nie mieliśmy wyboru)... a kawę, herbatę, czekoladę, kupowałam z niższej półki cenowej.
          I nie wiem, jak z ceną wyżywienia w państwowych przedszkolach - może też jest niższa.
          • morekac Re: Pokażcie że się da! 29.11.13, 18:32
            oj, napisałaś, że da się, jak trzeba...
      • noem.i77 Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 10:38
        Fajnie to wyliczyłaś - "dziecko je obiad w przedszoku" za który przeceiż płacisz, "mąż w pracy coś tam sobie kupuje", tego też już nie doliczasz do wydatków na jedzenie.
        Mam pomysł, jak mogę zaoszczędzić - dziecko będzi jadło u babci, mąż będzie na swoim garnuszku, a ja na jedzenie dla siebie wydam jakieś 12zł smile
        • eo_n Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 10:50
          noem.i77 napisał(a):

          > Fajnie to wyliczyłaś - "dziecko je obiad w przedszoku" za który przeceiż płacis
          > z, "mąż w pracy coś tam sobie kupuje",
          Co nie zmienia faktu, że w domu jest codziennie normalny obiad, śniadanie i kolacja. A że mąż woli sobie coś kupić, niż wziąć kanapki, to jego sprawa.

          tego też już nie doliczasz do wydatków n
          > a jedzenie.
          Jak to nie? Moja lista podstawowych produktów (i to nie jest imho minimum) to ok. 450 zł. Reszta na resztę. I chyba piszę, że ja teraz nie wydaję 700 zł... Ale był czas że wydawałam (a dziecko wtedy nie chodziło jeszcze do przedszkola).
          Jeszcze jakieś pytania? tongue_out
    • solejrolia Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 21:20
      25zł to trochę za mało. będzie głodno sad

      jak liczyłam to wychodziło mi średnio 28- 30zł dziennie
      (od 8,60 do 10 zł na osobę, osób w domu trzy sztuki)

      z tymże to nie ma tak, że sobie z marszu przechodzisz na taką (małą) kwotę i za tyle żywisz rodzinę.
      bo w sezonie trzeba zrobić przetwory typu ogórki kiszone, przeciery pomidorowe czy leczo, albo zamrozić choćby zieleninę, koperek czy pietruszkę. należy też zrobić zapasy, typu w promocji ryż- bierzesz 3paczki od razu. i część zapasów przechodzi z miesiąca na miesiąc.
      i żeby wyliczyć, ile faktycznie się wydaje, to trzeba spisywać wydatki przez minimum 3miesiące, i z tego wyciąga się średnią.

      Moim zdanie startując z punktu 0, startując z PUSTĄ LODÓWKĄ i BEZ ZAMRAŻARKI, i choćby kilku PRZETWORÓW- NIE DA SIĘ wyżywić rodziny 750zł.
      ale chętnie poczytam wątek, bo może jestem taka mądra, a ktoś tego dokonał
      • andaba Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:18
        Worek ziemniaków 15 kg kosztuje 12 zł.
        Licząc 2 kg na dzień to są 4 worki - 48 zł.
        Cebula 15 kg - 20 zł.
        Mąka 1,50 kg, 20 kg to 60 zł
        Marchew 20kg x0,50 zł -5zł

        Mamy wydane 133 zł i podstawę, z której mozna zrobić sporo.

        Chleb 30x 5 -60zł
        Smarowidło do chleba 10x 2,50 - 25zł
        Olej 5l - 25zł
        Cukier 6kg -18zł
        Sól 2x50gr 1zł

        Wydne kolejne 129 zł

        Mamy do rozdysponowania jeszcze 488zł!

        Więc szalejemy
        10 x 1 kg mięsa po 16zł -160zł
        30 x 20 dag wędliny - 120zł
        jajka 60 x 0,50 gr -30zł
        jabłka 30 kg - 60zł
        masło 1 kg 20zł
        herbata 10 zl,
        kawa 10zł
        dżemy - 6 x 4zł-24zł
        serki -10x 3,5zł -35zł
        ser żółty 2 kg 50zł
        mleko - 20 x 2,20zł - 44zł
        kasza manna - 3kg -6zł
        owsianka 2kg - 8zł
        Zostaje kilka złotych na pieprz, kminek, drozdże, pozostałe jarzyny.

        Pewnie, bez luksusów, ale na pewno sie głodnym nie chodzi.










        • solejrolia Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:52
          no i właśnie, jak andaba pisze- trzeba robić zapasy, trzeba kupować hurtowo, czy to w supermarketach od producentów ale opakowania zbiorcze, i mieć swoje przetwory robione wtedy gdy warzywa są taniutkie,
          ja dodatkowo lubię piec, i kombinować, raz ciasteczka, raz bułeczki z serem, jakieś oponki, mufinki, więc na słodycze praktycznie pieniedzy nie wydaję (poza czekoladą)
          a i tak w kwocie jaką podała założycielka postu 3osobowej rodziny nie wyżywię. mnie wychodzie JEDNAK więcej.
          PS. mam własny ogródek, więc buraczki, cukinia, czy dynia jest własnej produkcji, wysiewam zioła,
        • gazeta_mi_placi Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:13
          Kawa to używka więc jest doskonale zbędna, poza tym w Mcdonaldzie mała czarna jest za darmo.
    • anielka5 Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 21:57
      Wg mnie nie da się. W większości przypadków piszą tak osoby, które nigdy nie musiały żyć za taką kwotą, tacy teoretycy, ewentualnie osoby, które mają coś tam za darmo ( np. obiadki od mamy, zapasy, których nie wliczają, warzywa z ogródka itp). No i najliczniejsza grupa- osoby, które aby usprawiedliwić się przed samym soba (jakieś resztki sumienia) i innymi nigdy nikomu nie pomogły i nie pomogą (finansowo czy w jakiś inny rzeczowy sposób). Te osoby będą godzinami snuć wywody, jak to można ugotować z chaszcza z kurczaka rosół na tydzień, zrobić potrawkę, jak to wszyscy się tym najedzą, jak to za kilka zł można wyżywić rodzinę, no i najważniejsze- dorobić: praca jest wszędzie, zawsze, bezrobocie to fikcja. Następnie zasiadaja do suto zastawionego stołu i wtedy, w spokoju i bez żadnych negatywnych emocji moga się delektować swoim posiłkiem (bynajmniej nie za 5 zł).
      • chipsi Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 12:45
        taaaa, nie ma biednych ludzi, sami, kur.a, milionerzy w koło... Odejdź.
        • anielka5 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 20:33
          Są biedni, ale zliczając zapomogi, zasiłki, dożywiania i fuchy itd. żyją za więcej niż 750 zł/ 4 osoby miesiąc.
          • memphis90 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 20:51
            Zasiłki? Zapomogi? O czym Ty mówisz? Doskonale pamiętam, jak mieliśmy na życie 1100zł/mc, wliczając w to oprócz jedzenia pieluchy, chemię gospodarczą i ubranka, buty dla dzieci.
            • anielka5 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 21:00
              Ale kiedy to było? Ile lat temu?
            • sanrio Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 20:00
              tak, w 2004 roku. Realia są trochę inne kiedy za jedną małą siatkę zakupów płacisz 100zł.
          • chipsi Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 08:30
            Akurat miałam tę nieprzyjemność to przerabiać. Jest nas 3, aktualnie nie narzekam ale gdy musiałam iść na bezpłatny a mąż zachorował to różowo nie było. Mieliśmy do dyspozycji tylko jego gołą wypłatę i rachunki, które pokrywała moja wypłata. Jak je zapłaciliśmy to musiałam się nieźle nagłówkować żeby zrobić rozsądne zakupy z tego co zostało. Na szczęście to były tylko 2 miesiące ale dało się bo taka była potrzeba. I strasznie mnie wkurzały teksty w stylu "na pewno wam ktoś pomaga" czy "na pewno macie oszczędności bo byście nie wyżyli". Znam wielu ludzi, którzy tak muszą żyć dłuższy czas - fakt, to wegetacja nie życie ale wystarczy przyswoić że konserwowa z biedronki to też dobre żarcie a kurczaka można przyrządzić na wieeeele sposobów.
    • lola211 Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:07
      Moj dzisiejszy jadłospis:
      -na sniadanie platki jaglane z duszonym jablkiem i kawa z mlekiem.
      Na drugie sniadanie kanapka z jajkiem, rukola,pomidorem.
      Obiadokolacja- spaghetti putanesca(pomidory, kapary,oliwki, anchois,ziola,parmezan)

      W tej kwocie sie miesci.

      Wczoraj- sniadanie kasza jaglana z domowymi powidlami, kawa.Drugie sniadanie kanapka z hummusem ,rukola, pomidorem.Obiadokolacja- baklazan zapiekany z quinoa,pomidorem,pieczarkami,ziołami.
      • jola-kotka Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:12
        Ale ten jadlospis to tylko dla ciebie nie dla czterech osób?
        • lola211 Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:54
          Policzylam jak dla 4 osob- w 25 zl sie zmiesci.
      • misterni Lola, ale to jest wersja zimowa jak rozumiem 26.11.13, 23:36
        i to kierowana Twoim style życia.
        Natomiast przypomnij sobie lato, gdy sama pisałaś, że zostawiasz w warzywniaku około 50 zł dziennie (bób, fasola, owoce). A gdzie reszta?
        • lola211 Re: Lola, ale to jest wersja zimowa jak rozumiem 26.11.13, 23:40
          Tak, bo nie musze oszczedzac.Ale gdybym musiala, to dalabym rade za 25 zl dziennie wyzywic rodzine.
          • jola-kotka Re: Lola, ale to jest wersja zimowa jak rozumiem 26.11.13, 23:50
            Mój mąż się śmieje,że w niedzielę,poniedziałek rosół, potem dolewamy wody wtorek,środa pomidorowa,czwartek,piątek mięso z kurczaka,sobota zupa jarzynowa na kościach które zostały. Wieczorem idziemy po następnego kurczaka i kolejny tydzień z głowy. Mam nie przeżywać głupot bo mi nie wolno. Jeszcze mi da szlaban na forum hihi.wink
          • misterni Re: Lola, ale to jest wersja zimowa jak rozumiem 26.11.13, 23:59
            Ano w tym sensie to tak.
      • gazeta_mi_placi Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:20
        Pomidory to obecnie już papier, smacznego.
        • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 20:04
          Kupuje pomidory podłuzne, ktore jeszcze smakuja.
          Mam tez w sloikach suszone z lata,zalane oliwa.Przepyszne.
      • przeciwcialo Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 16:38
        A gdzie reszta rodziny?
    • d.o.s.i.a Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:12
      Jak najbardziej sie da. Paczka kaszy jeczmiennej to jakies 3 zl. Podobnie kosztuja inne rodzaje kasz, ryzu, soczewicy, fasoli, cieciorki, platkow owsianych, amarantusa. Mozna z tego wyczarowac sto roznych dan, zup, kotlecikow, dan jednogarnkowych, sniadania, obiady, kolacje. Za pozostale 22 zl dziennie mozna kupic bialy ser, pomidory w puszkach, ziola do zamrozenia, chleb, pare warzyw, jajka. Mozna z tego cuda tworzyc. I jeszcze zostanie.
      • jola-kotka Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:18
        Aha a mięso,wędlina,owoce,mleko. Mowa o rodzinie gdzie są dzieci kaszą ciągle się chyba nie da ich karmić.
        • d.o.s.i.a Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:21
          A w jakim celu mieso? Jak sie ma 25 zl na wyzywienie rodziny to priorytetem jest wartosc odzywcza i zdrowie a nie zachcianki bez ktorych mozna sie obejsc. Mieso jest zachcianka i jest absolutnie zbedne w zdrowym zywieniu.
          • solejrolia Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:57
            mięso można kupić stosunkowo niedrogo.
            np nie kupuje się pokrojonego gulaszowego, tylko łopatkę wieprzową,
            albo wątróbki drobiowe,
            albo szyje indycze.
            albo białą kiełbasę surową, na której gotuje się żurek

            fanaberią w takim przypadku jest kupowanie piersi z kurczaka/indyka, bo znacznie korzystniej wyjdzie cały kurczak i podzielenie go w domu i wrzucenie do zamrażarki.
            (ile kosztuje teraz kurczak 8zł/kg? średniej wielkości kurczak waży około 2kg? a ile kosztuje filet? 16zł/kg ? nie wiem zupełnie, więc strzelam)
            mając też taką kwotę niestety brakuje na ryby, a szkoda, bo są zdrowe.
            • lola211 Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 23:05
              Ja sie z ryba mieszcze,bo kupuje lososia wedzonego za 10 zl i robie na kolacje tatara.
              • a1ma Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 23:33
                Ile tego łososia kupujesz za 10 zł, 20 deko?
                • lola211 Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 23:36
                  20 dkg.Do tego dodatki, bagietka i jest kolacja.
                  • vilez Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 12:29
                    Jezu, na ile osób? Ja bym nie usnęła z głodu po takiej kolacji (nie mówiąc o tym, że jem ze dwie-trzy).
                    • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 20:05
                      Jak sie z tego robi tatara, to sie ma 2 razy wiecej.Przeciez trzeba dodac kilka skladnikow.Mnie ta porcja 20 dgk wystarcza na 2 kolacje tatarowe na 2 osoby.
                • gazeta_mi_placi Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:23
                  To troll, niedawno dowodziła, że nie gotuje i cała rodzina stołuje się albo na mieście albo jak córka w szkole, a teraz niby jest mistrzynią patelni i domowych garnków, dziewczyny nie wciągajcie się w tego trolla.
                  Poza tym taka strasznie bogata (sama pisała żeby nie było), mąż rentier (też pisała), a oszczędza na jedzeniu i kupuje po par deko ryby?
                  Troll który Was podpuszcza, może trochę bardziej inteligentnie niż inni i tyle.
                  • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:27
                    Juz ci pisalam na ten temat.
                    Sam jestes trollem, o czym wszyscy tu wiedza.

                    Jesli chodzi o kupowanie paru deko ryby to nie wynika to z biedy,a z braku koniecznosci jadania ryby na kilogramy.Idea jest taka, ze jemy malo, bo tak jest zdrowo.Dzieki temu rok po porodzie nosze rozmiar 38.Jestem zdrowa, szczupla,mam dobra kondycje.
                    • gazeta_mi_placi Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:33
                      Tak, ja jestem "oczywistym" trollem dla każdego, a Ty jesteś trollem tylko dla forumowiczek, które mają dobrą pamięć i umieją samodzielnie przez chwilkę pomyśleć i dodać dwa do dwóch Kochana.
                      Może nieprawda, że masz świetnie działającą firmę i zarabiasz trzy razy więcej niż Twoje dawne koleżanki (niechby zarabiały i 1500 zł więc minimum prawie 5000 zł masz na miesiąc), którym "nie chciało się zaryzykować" i może nieprawda, że mąż jest rentierem i opiekuje się młodszym dzieckiem nie musząc pracować zawodowo?
                      Ale na jedzeniu musisz oszczędzać i kupować po parę deko ryby...
                      Nie mówiąc już o tym, że kilka miesięcy temu "chwaliłaś" się na forum, że rzadko jecie w domu i najczęściej dorośli jedzą na mieście, a córka w szkolnej stołówce wink
                      • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:44
                        Fakty sie zgadzaja, ale interpretacja kuleje.
                        Czy ty naprawde uwazasz,ze jak ktos nie kupuje tony jedzenia to tylko dlatego,ze go nie stac? Blad w mysleniu.
                        Byl czas, gdy kupowalam duzo rozmaitego zarła.Co doprowadzilo po pierwsze do nadprogramowych kilogramow a po drugie do wywalania tego, co nie zdazylo sie zjesc.
                        Zmienilam nawyki i podejscie do tematu.
                        I zgadza sie, pare miesiecy temu jedlismy czesto na miescie, ale to sie zmienilo.Nie ma juz takiej potrzeby.
                        Bo jak ci juz pisalam, nic nie jest w zyciu constans.Czego ty nie potrafisz za chiny pojac.Stad twoje zarzuty o trolling, co jest bzdura.
                        • gazeta_mi_placi Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:58
                          Za kilka miesięcy znowu się zmieni wink I tak w kółko, dzięki temu sprytnemu wybiegowi możesz bezkarnie kłamać i trollować, jak ktoś Ci wygarnie kłamstwo lub nieścisłości odpowiadasz, że "tak, ale to było tydzień/miesiąc/kilka miesięcy temu, ale się zmieniło", trafiła kosa na kamień i troll na trolla, mnie nie przekonasz, inne forumowiczki wg ich IQ i wyciągania zdroworozsądkowych wniosków.
                          Pa Kochana piwo
                          • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 11:49
                            Bzdurzysz.
                            Jestem na tym forum dluzej niz ty, niektore forumki znaja mnie osobiscie.Nie trolluje.A ze tobie sie to nie zgadza z zalozona z gory teza, cóz..To reakcja na brak argumentow z twojej strony.
                    • jagienka75 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 11:01
                      Idea jest taka, ze jemy malo, bo tak jest zd
                      > rowo.Dzieki temu rok po porodzie nosze rozmiar 38.Jestem zdrowa, szczupla,mam d
                      > obra kondycje.


                      lolu, nie chcę być złośliwa/czepliwa, ale to nie Ty pisałaś w wątku 'rozmiar ma jednak znaczenie", że rozmiar 38 jest na Ciebie za luzny i na chwilę obecną nosisz 36, który jest n ciebie idealny?
                      nie masz obsesji na punkcie wagi/odchudzania?
                      piszesz, że jecie mało. mąż też tak mało jada???
                      mąż przyjaciółki do dziś nabija się z siostry, która mało je i na śniadanie serwowała mężowi jedno jajko na miękko/twardo.
                      wybacz lolu, ala jak czytam Twój jadłospis, robię się chora z głodu.
                      • gazeta_mi_placi Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 11:02
                        To troll Kochana, fajnie że coraz więcej forumek to dostrzega wink
                        • jagienka75 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 11:09
                          troll czy nie troll, ale wątek o rozmiarze lola zakładała zaledwie miesiąc temu, w pazdzrerniku.
                          przytyło się kobiecie o jeden rozmiar od 6 pazdziernika do 27 listopada?
                          już jakiś czas temu zwróciłam uwagę na jej jadłospis. lola wciąż pisze, że jedzą mało.
                          w rodzinie męża mają podobne podejśćie do jedzenia+obsesja na punkcie wagi. na efekty długo nie trzeba czekać. to szybka droga do "utuczenia" się.
                          ja sama jestem szczupła i jem więcej, niż lola. gdybym miała jeść tak mało, jak ona, słaniałabym się z głodu.
                          • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 11:35
                            Nie, nie przytylo sie.To,ze kupilam sukienke w rozm 36 nie oznacza,ze z automatu wymienilam cala szafe.Nosze wiekszosc ciuchow w 38,ale pasuje na mnie kilka w 36.
                            Mnie tez sie wydawalo kiedys, ze jak sie nie zje 4 kromek na sniadanie, solidnego obiadu oraz porzadnej kolacji to bedzie sie glodnym.A figa.Kwestia najwazniejsza-co sie je.
                            Bo produkty przetworzone wzmagaja apetyt.Mnie do szalu doprowadzala sytuacja, gdy moj facet kupowal jakis dmuchany chleb i pochlanial pol bochenka, nie mogac sie najesc.Zaczelam piec chleb sama i nagle o dziwo 2 kromki mu zaczely wystarczac.
                      • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 11:29
                        Nosze teraz 36/38 w zaleznosci od firmy.
                        Nie,nie mam obsesji.
                        Nie głodze się.
                        W porownianiu z tym co czytam to wszyscy jemy malo.Mam córke w wieku nastoletnim i teksty o nastoletnich pochlaniaczach to dla mnie kosmos jakis.
                        • vilez Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 12:24
                          Lola, my jemy dużo i jesteśmy szczupli ( a mąż chudy!). I zdrowi. Wyniki idealne.
                          • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 20:08
                            No i swietnie.
                            Pogratulowac.
        • lola211 Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 23:00
          Mieso wystarczy jesc raz w tygodniu.Ryba przydalaby sie czesciej,ze 2 razy.Wedliny sa zbedne,Wrecz wskazane jest je wyeliminowac z jadłospisu.Jogurt mozna robic samemu.Kasze, platki wszelkie sa zdrowe i powinny byc spozywane codziennie.Warzywa jak najbardziej, owoce rowniez- teraz glownie jablka.Przetwory trzeba robic,wowczas ma sie cala zime tanie zywienie.
          • vilez Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 12:27
            To Twój koncept. Inni maja inny. My jesteśmy mięsni. I rybni. Czemu niby wędliny są zbędne? Przecież to mięso, tylko inaczej zrobione. Czemu je eliminować, skoro ktoś nie jest wege?
            Przetwory z owoców wcale nie są tanie. mają spore ubytki witaminowe, trzeba je mieć gdzie przechowywać.
            Lola, forsujesz jedyną wizję.
            • ichi51e Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 16:15
              Po kilogram szynki robi sie z 300g miesa ;p
            • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 20:13
              Fakt jest taki, ze mięso w nadmiarze jest szkodliwe, zakwasza organizm.Z tym nie ma co dyskutowac.
              A wedliny sa zbedne i mozna je bez szkody dla organizmu wyeliminowac calkowicie.Nie sa nam potrzebne.
              Wystarczy raz na tydzien zjesc kawalek swiezego miesa.
              • memphis90 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 20:55
                > Wystarczy raz na tydzien zjesc kawalek swiezego miesa.
                Np. wiewiórkę.
                • mamameg Re: Pokażcie że się da! 29.11.13, 11:25
                  Nie przesadzaj, myszka będzie lepsza, nie każdy ma taki rozepchany żołądek jak Ty !
    • amy.28 Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:17
      ŚNIADADNIE:
      - Pół kostki masła (1,60)
      - 1/3 bochenka chleba ( 1,70)
      - ser twarogowy (2,60)
      - rzodkiewka (1,20)
      - 5 dużych plastrów wędliny (2,30)
      - herbata z cytryną (liczę realny koszt - zakupu kilku tytek i dodania cytryny dla wszystkich i cukru 0,80 zł

      na śniadanie bułki z wędliną (pierwsza połowa), druga z twarożkiem z rzodkiewką
      suma za cale sniadanie: 10,20 zł

      DRUGIE SNIADANIE

      - ojciec i mama - po jogurcie owocowym (2x 0,90) + jabłko (80 gr dwie sztuki)
      - dzieci - woda mineralna 1,60 za 2 butelki), jabłko x 2 =80 gr) (serek homogenizowany x 2 = 2,40 razem 7,40 zł


      OBIADOKOLACJA -ziemniaki z wody (1,20 zl)
      surówka z połowy jablka, marchwi oraz kiszonej kapusty (1,60 zł)
      4 ćwiartki z kurczaka 4,80 zł (kilogram, w promocjach jest czesto po 5 zł kg ćwiatrki)
      woda mineralna 1,20
      suma za obiad: 8,80 zl


      DESER/PODWIECZOREK
      kisiel (1,40)
      Suma za deser: 1,40 zł


      suma - 27 zł 80 gr.

      smacznego

      p.s. ja tak nie kupuje. ale się da.
      • amy.28 Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:18
        nie bułki tylko kanapki - część kanapek z wedliną cześć z twarożkiem.
        • amy.28 Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:21
          aby dobić do 30 zl można jeszcze dzieciakom wydzielić po ciastku owsianym i szklance mleka na dobranoc. rodzice mają dostęp do wody pitnej przegotowanej w pracy, w szkoel zakłądam że posiłków nie ma). Z chleba i twarogu dałoby rade jeszcze zrobić kanapki małe.
          • d.o.s.i.a Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:23
            Ludzie nie powinni pic mleka, to tak na marginesie.
            • jola-kotka Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:28
              Nie znam się ale dużo ludzi pije.
          • jola-kotka Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:25
            25 zł dziennie
            • amy.28 Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:30
              Jolka - napisalam ceny w stylu alma/chleb kłosa/ewentualnie lidl.

              Jak chcesz z tego zrobić idziesz do auchana albo innego taniego sklepu i wybierasz produkty z palcem - wędlinę ze zmielonego kota za 1,20, sztuczny chleb po 80 gr bochenek, wodę za 75 gr za 1,5 litra i mięso wyczyszczone ludwiekiem po 4 zeta. Serki i soczki tez się taniej kupi. Starałam się utrzymać jakość - ale jakbyś chciała to 23 zeta z tego zrobisz kupując w promocjach albo nisko gatunkowe rzeczy.
              • memphis90 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 20:58
                Jak nie masz kasy i żyjesz za kilkanaście zł dziennie, to nie kupujesz wody butelkowanej do każdego posiłku uncertain
      • jola-kotka Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:23
        Rezygnujemy z deseru i np.surówki bo wychodzi za dużo a w sklepie nie dadzą nawet jak 10 gr. Zabrakniewink
        • amy.28 Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:25
          można też kupić za 1,20 sałate lodową i polać jogurtem którego mąż się w robocie na 90% nie tknnie. Jak go wyposażymy w naturalny z activii prawdopodobieństwo wzrasta do 100% big_grin
          • d.o.s.i.a Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:29
            To niech nie je albo wiecej zarabia...
          • corka.bossa Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:36

            u mnie 1 kilo kapuchy kiszonej kosztuje 2.90 !!!
      • solejrolia Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 23:04
        czyli jak wcześniej napisałam 27-30zł/dzień na 3osoby musi iść. inaczej jest biednie.
        przy czym u nas nie ma kisielu, bo ja robię sama wypieki, a na śniadanie jest owsianka na mleku z rodzynkami, lub z jabłkiem, czasem omlet, czasem ryż z jabłkiem. i takie śnaidanie jest i zdrowsze i tańsze. kanapki zabieramy do szkoły/pracy.
        a i jeszcze jeden myk. Wędlina.
        przestałam kupować wędlinę typu szynka, czy wyrób szynkopodobny. wszystko do pewnej kwoty samkuje tak samo BLEEEE a powyżej pewnej kwoty jest zbyt drogie, więc też nie kupuję
        jeśli kupuję wędlinę, to np. kiełbasę jałowcową, ma smak, ma zapach, nie ślimaczy się, i wszyscy w domu lubią, kosztuje 24zł/kg, kupuję w tygodniu pętko lub dwa.
        pokażcie mi która szynka za 24zł jest smaczna, żadna, nie ma takiejuncertain
        jak nie jałowcowa, schab wędzony. wszystko tylko nie to, co oferują markety.
        (sami też robimy wędliny, dwa razy do roku, bo lubimy dobre = zdrowe jedzenie, mamy wędzarnię)
      • noem.i77 Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 10:21
        Cały czas się zastanawiam, skąd wy bierzecie te ceny...? mieszkam w dużym mieście, zakupy robię głównie w Biedronce i hipermarketach i kostka masła kosztuje 3,70, a nie 3,20, za 5 plastrów wędleny płacę 5-6zł, mały jogurt 1,25 a nie 0,90, ćwiartki z kurczaka w promocji są po 7-8zł.
        Tu 50gr, tam 10gr i z kwoty 27zł robi sie 35zł.
        Poz tym zjem o 7 rano śniadanie, obiadokolację po powrocie z pracy o godz. 18 i mam cały dzie wytrzymać na jogurcie i jabłku?
        • kochamruskieileniwe Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 10:32
          Osoba, mająca naprawdę niską stawkę zywieniową, a chcąca jeść różnorodnie jogurt zrobi w domu z mleka UHT (sa przepisy) z mlaka za 3 złlitr, wedline zrobi sama - np upiecza, sparzy, zrobi w szynkowarza. Mięso na to kupi w promocji - mp łopatka kg 12 zł. Z kilograma będzie miała ok 08 wedliny. Czyli koszt 1 kg wedliny ok 15 zł - 5-6 plasterków to pewnie z 150g? czyli2,25 zł.
          Dobra -licząc przyprawy 9sól) oraz gaz - niech bedzie 3 zł.

          np robiąc gulasz wołowy kupi kawałek karku wołowego za 14,9
          www.kmdelikatesy.pl/node/21312
          niekoniecznie to:
          befsztyk.pl/amerykanski-rostbef-prime-p-1062.html

          wiem, operuje skrajniościami smile
          • wuika Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 23:17
            A z tego karku wytnie tak z 1/3 tych białych farfocli, które są po ugotowaniu niejadalne i już wyjdzie mięsa za 20 albo i więcej suspicious
        • anna.1112 Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 11:00
          O tu przykłady (wystarczy posortować wg. ceny):
          jogurty- ezakupy.tesco.pl/pl-PL/Product/BrowseProducts?taxonomyId=Cat00000107&SortBy=PriceAscending

          Dobrego masła nie kupisz za 3zł, ale coś co się do chleba nadaje- owszem. Masło (nie złe, 82%tluszczu) w biedronce bodajże 3,99 kosztuje. A tu przedział cenowy z tesco: ezakupy.tesco.pl/pl-PL/Product/BrowseProducts?taxonomyId=Cat00000120&SortBy=PriceAscending
          A tu prosze- biedronka i udka z kurczaka 6,50/kg. cenydowziecia.biedronka.pl/
          W almie ćwiartki na stronie sklepu są po 5,99zł

          Weź pod uwagę, że jak ktoś ma tylko te 25zł (a jest mnóstwo rodzin co nawet tego nie ma), to nie będzie wpadał do pierwszego lepszego sklepu, tylko poprzegląda gazetki reklamowe w każdą możliwą stronę i kupi tam gdzie najtaniej.

          Pamiętam czasy dawno temu, kiedy rodzice budowali dom, mieli kasy nie wiele, mama potrafiła na drugi koniec miasta rowerem jechać, bo tam było mleko 0,30 gr taniej. Na trzech które musiała kupić zaoszczędziła 0,90gr. Do innego sklepu jechała po masło, bo lepsze, a w takiej samej cenie jak na osiedlu, a do piekarni po chleb, bo tam też było 0,20zł zysku. I tak się zbierały kwoty, dzięki temu mogła nam cokolwiek kupić ekstra. Teraz na szczęście finansowo jest trochę lepiej, ale nawyk robienia zakupów tam gdzie taniej pozostałwink




          noem.i77 napisał(a):

          > Cały czas się zastanawiam, skąd wy bierzecie te ceny...? mieszkam w dużym mieśc
          > ie, zakupy robię głównie w Biedronce i hipermarketach i kostka masła kosztuje 3
          > ,70, a nie 3,20, za 5 plastrów wędleny płacę 5-6zł, mały jogurt 1,25 a nie 0,90
          > , ćwiartki z kurczaka w promocji są po 7-8zł.
          > Tu 50gr, tam 10gr i z kwoty 27zł robi sie 35zł.
          > Poz tym zjem o 7 rano śniadanie, obiadokolację po powrocie z pracy o godz. 18 i
          > mam cały dzie wytrzymać na jogurcie i jabłku?
        • gazeta_mi_placi Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 16:35
          W Biedronce masło akurat kosztuje bliżej 4 zł, za to spokojnie kupisz smaczny (wg mnie) jogurt owocowy za 90 groszy.
    • jagienka75 Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:41
      jola-kotka napisał(a):

      > Podobno za kilka stów miesięcznie da się wyżywić cztero osobową rodzinę,ok to s
      > próbujmy.


      no żartujesz chyba...
      całkiem niedawno był tu wątek/wątki, gdzie ematki niemal się licytowały, która więcej wydaje na żarcie a inną zjechały za to, że wydaje za "mało" , bo kupuje/jada byle cobig_grin
      jeden z tych wątków był bardzo długi, na ponad 700 wpisów.
      • jagienka75 Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:42
        to jeden z tych wątków.

        forum.gazeta.pl/forum/w,567,146320350,146320350,Jak_to_wyglada_proporcjonalnie_do_pensji.html
        • jola-kotka Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:46
          Aa za chwilę piszą,że kurczak starcza na zupę na pół tygodnia i potrawki na następne dni,super.
          • jagienka75 Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:52
            jola-kotka napisał(a):

            > Aa za chwilę piszą,że kurczak starcza na zupę na pół tygodnia i potrawki na nas
            > tępne dni,super.

            większość z nich jest tak durna, że ja się w ogóle dziwię, że jakikolwiek chłop na nie poleciał.
            ja na miejscu takiego faceta mając tak durną babę, dałabym szlaban na fora a w szczególności na ematkę a jak się nie podoba, fora ze dwora.
            poniżej podałam link do tego długaśnego wątku, gdzie te wariatki się licytowały.
            te wpisy nijak się mają do dzisiejszego wątku 0zalamana.
            • mdro Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 08:12
              A Ty już szlaban na forum dostałaś? Bo najwyraźniej masz problemy ze zrozumieniem różnicy między "da się przeżyć i nie zachorować za 20 zł dziennie/3 osoby, tylko trzeba (bo taniej, zdrowiej) wtedy gotować samemu, a nie jeść suchy chleb z najtańszymi dodatkami" a "za 20 zł dziennie/3 osoby nie da się uwzględniać w diecie kabanosów, łososia i soków jednodniowych".
      • jagienka75 Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:46
        o to ten wątek taki długi byłbig_grin


        forum.gazeta.pl/forum/w,567,146180402,,kto_ile_wydaje.html?s=0
    • kota_marcowa Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:41
      Da się, tylko nie będą to bardzo urozmaicone posiłki, a raczej mączno- ziemniaczane, więcej zup, warzywa owoce tylko sezonowe, zakupy na promocjach, no i nie oszukujmy się, produkty niezbyt zdrowe i niezbyt dobre jakościowo. Ale nie muszą to być, jak w wątku o wigilii tylko kanapki z najtańszą pasztetową.
      na 2 śniadanie mogą być owoce sezonowe i kanapka, na deser kisiel, budyń, naleśniki, racuchy.
      Na śniadanie najzwyklejsze płatki owsiane, obiady bazujące na kaszach, ziemniakach. Placki, kopytka, naleśniki, wszelakie zupy, podroby, ćwiartki z kurczaka, zupy wszelakie, pierogi - jak ktoś sam zbiera grzyby nadzienie ma za darmowink.

      Zresztą Andaba bardzo dobrze rozpisała co i za ile. Pewnie, że frykasów nie będzie, ale z głodu się nie padnie.
      • solejrolia Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 23:11
        kota, nie zgodzę się, ze nie zdrowe, i nie dobre jakościowo.
        W CZYM SA LEPSZE KANAPKI NA ŚNAIDANIE Z SZYNKĄ I POMIDOREM OD OWSIANKI NA MLEKU Z DODAKIEM ŁYŻKI MIODU?
        w niczym
        w czym jest lepszy gulasz zrobiony z porcyjki "gulaszowe" od gulaszu z łopatki, i sami dzielimy w domu- niczym
        większość produktów w sklepach spożywczych- płacimy nie za wartość odżywczą, a za opakowanie, i za propozycję podania.
        jak kupisz worek ziemniaków od rolnika, to masz cenę, jak podała andaba, ja kupisz w sklepie spożywczym ziemniaki umyte, popakowane estetyczne po 1kg, w sam raz na raz, to płacisz więcej. a to sa te same pyry i niczym jedne drugim nie ustępują.
        • kota_marcowa Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 14:32
          Bo problem w tym, że ludzie biedni przeważnie nie bawią się w wymyślanie zdrowych posiłków, tylko raczej jedzą tak jak napisałam, mączno-ziemniaczano, czyli placki, kluchy itp.
          Co innego ludzie, którzy byli lepiej sytuowani, ale im się finansowo pogorszyło, ci faktycznie mają świadomość co jedzą i będą się starać urozmaicać posiłki, często są to ludzie lepiej wykształceni.
          • kota_marcowa Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 14:33
            A i dodam jeszcze, że moim zdaniem, zdecydowana większość zachowa się jednak jak ta dziewczyna z wątku o wigilii, czyli będzie się dopychać chlebem z pasztetową.
    • kota_marcowa Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:46
      A poza tym źle zadałaś pytanie, bo zakupów nie robi się codziennie za tą samą kwotę, raz wydasz więcej, raz mniej, ale np ugotujesz zupę na 2 dni albo kupisz coś na zapas w promocji i wystarczy ci na cały miesiąc, to oczywiste, że gdyby ktoś musiał dzień w dzień komponować jadłospis za 25zł i robić zakupy, to by mu nie starczyło.
    • czar_bajry Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:48
      proste nie jest to raz a dwa nikt normalny z ograniczonym budżetem nie robi codziennych zakupów typu śniadanie, drugie śniadanie , obiad i kolacja...
      Zakupy większe i się da...
      • misterni Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 23:33
        No tak, ale jest to smutna konieczność, której niektórzy muszą sprostać. Nie jest to na pewno norma.
    • micha11 Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 23:20
      śniadanie : zupa mleczna, drugie śniadanie jabłko +marchewka, obiad: pomidorowa, gołąbki, kolacja : pieczywo, ser biały, wędlina. To wyjdzie więcej niż 25 zł ?
      • misterni Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 23:37
        Tak, wyjedzie więcej.
    • misterni spytaj emamydziecko czy jak jej tam :D 26.11.13, 23:26
      ona za 800 zł miesięcznie, żywi rodzinę 3 osobową łososiem, kabanosami i sokami ze świeżych owoców. big_grin
      Oraz 3x w tyggoniu jada obiady na mieście big_grin
    • misterni Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 23:29
      Nie da się tak na poważnie. No chyba że faktycznie człek się żywi ziemniakami, najtańszym pieczywem i odpadami mięsa.
      Wiadomo, że czasem nie ma wyjścia, bo dochód rodziny jest bardzo niski. Ale nie uważam tego za normę, tylko konieczność.
    • mika_p Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 23:47
      chleb: 2 zł
      serek do smarowania: 3 zł
      wędlina: 4 zł
      ogórki kiszone: 1 zł
      pomidor: 1 zł

      Śniadanie i kolacja: 11 zł

      ćwiartki z kurczaka: 6 zł
      włoszczyzna: 3 zł
      makaron: 2 zł
      cebula: 1 zł

      Obiad: 12 zł (jest rosół i mięso z kurczaka smażone z cebulą)

      Jabłka: 2 zł (niecały kilogram, na II śniadanie)

      Obiad mozna wymienić na wątróbkę (5 zł, niecały kilogram) ze śmietaną (1 zł) i cebulką (1 zł), ziemniakami (2 zł) i kiszona kapustą (2 zł). Zostaje złotówka, po 4 dniach można kupić 4 jogurty albo słodkie płatki (np biedronkowe hopki).
      Jabłka mozna wymieniać na banany, bywają w promocji po 3 zł za kg.

      Przesuwając zasoby z dnia na dzień, mozna niektóre śniadania kanapkowe wymienić na ryż na mleku (1,7 ryż, 2,8 mleko), kosztem połowy wędliny i jednego warzywa dokanapkowego oraz 1,50 zł - za to zostaje połowa ryżu na inny termin.
      • mika_p Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 00:03
        Obiad III:
        10 jajek (5 zł)
        ziemniaki (2 zł)
        brokuł (5 zł)

        Razem 12 zł - 2 jajka (zostają w bonusie).
        • mika_p Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 00:04
          Olej i sól pozyczamy od sąsiadki, oczywiście wink
          • misterni Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 00:08
            Już miałam spytać o masło do brokuła wink
          • jola-kotka Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 00:11
            Mam paragon z soboty z carrefour jajka 10 szt. 9,80 ,kiwi szt. 80gr. Ale tylko tyle mam z tego co tu wymieniałyście sad
            • jola-kotka Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 00:17
              O jeszcze mam makaron 3;20, pesto 11;90; cztery osoby chyba się najedzą no to jest obiad za 15 zł.
              • naturella Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 07:33
                Pesto w Lidlu jest za 5 zł, czerwone i zielone. Dość dobre, btw polecam do marynowania a potem pieczenia w nim filetu z indyka.
            • anna.1112 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 16:29
              jola-kotka napisał(a):

              > Mam paragon z soboty z carrefour jajka 10 szt. 9,80 ,kiwi szt. 80gr. Ale tylko
              > tyle mam z tego co tu wymieniałyście sad

              A ja mam paragon dzisiaj z biedronki- 10 szt. jajek rozm. L 4,99.

              A co do pesto. U mnie dość lubiany obiad to:
              - pesto (lidlowe w słoiku 5zł)
              - makaron spaghetti 500g. (2,25zł)
              - suszone pomidory, pół słoika (cena słoika w lidlu ok 6zł, czasami można kupić w promocji taniej- 1/2 słoika 3zł.)
              - mozarella lub feta (ok 3zł)
              - troszkę oliwy, ząbek czosnku- 1zl
              Cały obiad max. 15zł. I 4 osoby na pewno są pojedzone i jeszcze na kolacje zostaniewink
              • a1ma Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 16:38
                anna.1112 napisała:

                > jola-kotka napisał(a):
                >
                > > Mam paragon z soboty z carrefour jajka 10 szt. 9,80 ,kiwi szt. 80gr. Ale
                > tylko
                > > tyle mam z tego co tu wymieniałyście sad
                >
                > A ja mam paragon dzisiaj z biedronki- 10 szt. jajek rozm. L 4,99.

                Jaki numerek? Pewnie 3, z chowu klatkowego? Wolałabym w ogóle nie jeść jajek.
                • gazeta_mi_placi Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 17:02
                  Muszę przyznać, że ze względów oszczędnościowych wróciłam do jajek klatkowych i niestety muszę przyznać, że smakowo i pod względem wyglądu klatkowe nie różnią się niczym od jedynek i dwójek.
                  Poza tym mam złe przeczucia co do uczciwości tych hodowców od jedynek i dwójek od kiedy odkryłam, że pewna ferma sprzedaje (chyba nawet w tym samym hipermarkecie) zarówno dwójki (czy też nawet jedynki - nie pamiętam aż tak dokładnie) jak i trójki (ta sama nazwa i adres fermy).
                  • eo_n Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 17:06
                    gazeta_mi_placi napisała:

                    > muszę przyznać, że smakowo i pod względem wyglądu klatkowe nie różnią
                    > się niczym od jedynek i dwójek.
                    Ale to nie o smak chodzi, tylko o kury...

                    > Poza tym mam złe przeczucia co do uczciwości tych hodowców od jedynek
                    To niestety fakt - oszukują. Były nawet śledztwa reporterskie w tej sprawie (w Niemczech na 100%, ale u nas chyba też).
                    • ichi51e Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 17:16
                      Najlepszy moj ojciec ja mu robie wyklad o braku etyki w produkcji drobiu tancze spiewam puszczam filmy z yt. Ojciec zastanowil sie i mowi " a ja ostatnio czytalem ze jednak 3 lepsze bo caly czas sa na tasmie i czlowiek je dotyka dopiero na koniec - a 0 to caly czas macaja...cale w bakteriach" big_grin
                    • gazeta_mi_placi Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 20:23
                      >Ale to nie o smak chodzi, tylko o kury.

                      Dlatego napisałam "niestety muszę przyznać", bo ludzie którzy kupowali ekologiczne jajka ze względu na smak a nie kury i potem porównają z trójkowymi wrócą do trójek bo po co niby mają przepłacać.
                      Zaś co do oszustw pewne są chyba tylko jajka od kury zielononóżki bo te kury aby nieść jaja muszą mieć dobre warunki.
                • anna.1112 Re: Pokażcie że się da! 29.11.13, 10:41
                  Z biedronki 3- oczywiście. Ale dzisiaj kupowałam 2 w lokalnym sklepie za 4,99zł.
                  I nie chodzi tu o to co Ty byś wolała, tylko o to czy da się czy nie wyżyć za 25zł/dzieńwink
    • misterni Przykład z dzisiaj 26.11.13, 23:49
      Jadłospis dla mojej córki dziesięciolatki i dla mnie - męża pracującego w Warszawie i starszej córki studentki nie liczę.
      I śniadanie - jajecznica na szynce (3 plastry szynki, 4 jajka, pól pęczka szczypiorku, łyżeczka masła), po dwie kromki pieczywa pełnoziarnistego, 2 pomidory, kakao dla młodej, dla mnie herbata.
      II śniadanie - dla córki bułka z serem żółtym, pól papryki, gruszka i jabłko, sok pomarańczowy
      dla mnie kawa, gruszka i pomarańcza
      obiad - zupa cebulowa, na drugie paella z kurczakiem i warzywami
      podwieczorek - dla córki 2 sztuki kiwi
      kolacja - zupa rybna.
      • misterni Re: Przykład z dzisiaj 26.11.13, 23:50
        Aha, jest to oczywiście grubo powyżej tych 25 zł. Na 2 osoby.
        • lola211 Re: Przykład z dzisiaj 27.11.13, 08:07
          Ja jestem w stanie przygotowac sniadanie i za 100 zł.Co nie oznacza, ze nie da sie taniejsmile.
          • misterni Re: Przykład z dzisiaj 27.11.13, 08:15
            Ja nie twierdzę, że nie można taniej.
            Tylko poniżej pewnego pułapu cenowego spada jakość odżywiania. No chyba, że jesteśmy rolnikami, którzy sami wytwarzają żywność.
            • lola211 Re: Przykład z dzisiaj 27.11.13, 08:42
              Owszem, ale za te 25 zl mozna ulozyc sensowny jeszcze jadlospis.5 zl mniej i juz bylby problem.
              • misterni Re: Przykład z dzisiaj 27.11.13, 08:45
                Za 25 zł dla 4 osób, gdzie masz wyżywić jeszcze mężczyznę?
                Nie ma mowy.
                • lola211 Re: Przykład z dzisiaj 27.11.13, 09:14
                  Sie mylisz.
                  Wystarczy,ze mezczyzna nie jest z tych,co musza dzien w dzien obiad miesny.
                  Znam mezczyzn-wegetarian.
                  Da sie.
                  • vilez Re: Przykład z dzisiaj 27.11.13, 12:28
                    Rosnącego nastolatka też?
                    • lola211 Re: Przykład z dzisiaj 27.11.13, 20:15
                      Tez.
                      Mam w domu 15 latke.I znam 3 jej rowiesnikow-chlopakow- wege.
      • jola-kotka Re: Przykład z dzisiaj 26.11.13, 23:54
        Na bank więcej niż 25 zł a jak by było dla czterech osób to już wogóle.
        • misterni Re: Przykład z dzisiaj 27.11.13, 00:01
          Oczywiście, że jest więcej. Poniżej dopisałam.
    • a1ma Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 23:54
      Wiesz, nigdy nie liczyłam, ile kosztuje moje jedzenie.
      Ale na przykład dziś zjadłam:
      - płatki z mlekiem
      - talerz pomidorowej
      - ziemniaki z jogurtem
      - 3 kromki chleba z serem żółtym i pomidorem

      Pewnie kosztowało to jakieś 8-10 zł.
      • misterni Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 00:02
        No dobra, to Ty, a mąż, dzieci?
        • a1ma Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 00:17
          Mąż w delegacji, dzieci nie mam.
          Nie chce mi się liczyć dokładnie, nie pamiętam cen, ale jeśli da się BEZ SPECJALNEGO STARANIA wyżywic za 8 zł dziennie, to chyba da się za 25 wyżywić 3-osobową rodzinę, jeśli nam na tym zalezy.
          • jola-kotka Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 00:21
            Nadal w to wątpię tymbardziej że o ile dorosły może zjeść byle co to dzieci chyba powinny dostawać jakieś wartościowe jedzenie.
          • misterni Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 00:43
            To co wymieniłaś, pozwala nie umrzeć śmiercią głodową, ale nie jest pełnowartościowym jedzeniem.
            • a1ma Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 00:48
              Masz rację, że pełnowartościowe to może nie było, jem na co akurat mam ochotę.
              I jasne, że za 25 zł dziennie nie będziemy w stanie dostarczyć organizmowi wszystkiego, zwłaszcza zimą i wiosną, kiedy owoce i warzywa są drogie. Ale ludzie zawsze tak jedli - skromniej przez zimne miesiące i bardziej różnorodnie latem i jesienią. Codzienne objadanie się też nie jest zdrowe, lepiej jest niedojadać (oczywiście dotyczy to dorosłych, nie dzieci).

              Myślę, że z małym dzieckiem dzienna stawka 25 zł na 3 osoby jest osiągalna. Z nastolatkiem już ciężej.
              • misterni Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 01:20
                Jest osiągalna o ile nie przywiązujemy wagi do jakości i zbilansowania codziennej diety. Albo nas po prostu nie stać na nic innego.
                Gdzieś powyżej opisałam co jadłyśmy z dziesięcioletnią córką dzisiaj, a raczej już wczoraj. Nie było mowy o objadaniu, a bilans finansowy wynosi grubo powyżej 25 zł. A byłyśmy tylko dwie. Męża i starszej córki nie liczę, bo tak się składa, że na co dzień stołują się osobno.
                • jola-kotka Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 01:48
                  Weźmy jeszcze pod uwagę,że mężczyźni jedzą więcej od kobiet. Jak kobieta zje jedną kajzerke to facet trzy a podajecie menu dla kobiet raczej bez uwzględnienia tej bardziej żartej połówkismile
                • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 08:22
                  Z twojego podanego jadlospisu moznaby wyeliminowac czesc produktow i organizm by nie ucierpial.
                  Szynke bym z jajecznicy wywalila,bo nic w niej korzystnego.
                  Jak jablko to po co gruszka i sok pomaranczowy? Jablko wystarczy.
                  Bez cytrusow organizm sie obejdzie spokojnie.
                  Zima dobrze jest jesc kiszonki i warzywa korzeniowe.Sa tanie, a dostarcza wszystkiego co trzeba.
                  • misterni Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 08:30
                    Ok, ale moje dziecko nie zje jajecznicy bez szynki, nie lubi.
                    Owoce lubi, więc je dostaje głownie do szkoły, gdzie jak wiadomo jest zwiększone zapotrzebowanie na energię.
                    Kiszonki i warzywa korzeniowe też jemy, wczoraj akurat nic kiszonego nie było, ale korzeniowe owszem (w zupach i paelli)
                    Podałam przykład na jadłospis dla 2 osób, który znaczniej przekroczył budżet 25 zł. Wiem, że można taniej, ale weź pod uwagę, to tylko 2 osoby.
                    • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 08:40
                      U Ciebie to bedzie wiecej niz 25 zl, bo po prostu tak a nie inaczej jadacie.
                      Co nie znaczy,ze nie daloby sie taniej i zdrowo.Daloby sie.
                      • misterni Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 08:44
                        U mnie też bywa taniej, ale przypominam, że piszę o 2 osobach. W poście założycielskim jest mowa o 4 osobach.
                        • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:14
                          Ja caly czas licze te 4 osoby.
                          • misterni Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 13:25
                            Aha.
                    • gazeta_mi_placi Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:27
                      Jak zgłodnieje to zje nawet i bez soli.
                      • misterni Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 13:26
                        Bez soli sobie wyobraź je. Jajko samo w sobie i szynka są dostatecznie słone.
                        A głodzić dziecka nie zamierzam.
    • olena.s Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 00:08
      Podejrzewam, że przestawienie się na dietę wegańską dałoby gigantyczne oszczędności. Tylko to jest zupełnie inna kuchnia.
      • misterni Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 00:16
        Na pewno? Kuchnia wegańska do fasole, owoce, warzywa, kiełki, oliwa, kasze, ryż. Wcale tanio to nie wychodzi.
        • olena.s Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 06:31
          Raczysz żartować?
          Ja nie mówię o wielkomiejskim weganizmie elit!
          Patrzę na zakupy robotników u siebie na wsi. To często wegetarianie lub weganie z Indii, fakt, kupują dla kilku chłopa na raz.
          WIdzę ich kosz, i swój kosz, ich rachunek i swój rachunek - i podejrzewam, że oni jadają za 1/3 tego, co ja, z moimi europejskimi prywyczkami i dzieckiem.
          Ale oni nie kupują kiełków ani oliwy, tylko olej i ziarna, fasole rozmaite, groch itp. Warzywa biorą tylko najtańsze, owoce też możesz kupić u mnie za kilka riali (banany, jabłka, cytryny) lub za 8-10 krotnie więcej passiflorę, guavę, maliny. Nie kupują ryżu basmati ekstra-długoziarnistego, tylko taki bardziej lepki za 1/4 ceny. Z warzyw wezmą lokalną cukinię za 5, a nie holenderskie cuda za 25, kupią marchewkę, tanią cebulę i czosnek. I tak dalej.
          Owszem, widzę też, że korzystają mocno z subsydiowanych produktów (placki), owszem, część towarów w spożywczaku jest pod azjatycki gust (mąka do czapati, na przykład) i z całą pewnością ich dieta nie jest megahiperzdrowa i zbilansowana przez mistrzów, jednak w sytuacji gwłatownej konieczności oszczędzania szłabym w tę stronę. Bo głodni to oni nie chodzą, i nie wydają wielkich kwot.
          • aneta-skarpeta Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 07:31
            zgodzę się i dodam, że jak się nie ma funduszy to nie ma wyjscia i można jeść nie hiper zdrowo, ale w miarę zdrowo

            wydawanie 2000 na jedzenie tez przeciez nie gwarantuje, że jemy zdrowo

            natomiast jeszcze jedno

            można robic zupy, różne dania jednogarnkowe gdzie pomieścimy najróżniejsze rzeczy i są to obiady np na 2 dni

            czasem zjesz kanapkę z serem białym, raz z pasztetową, czasem i na kotleta pewnie starczy

            nawet jesli np dziecko je kanapki codziennie, to my np mozemy jesc owsciankę z mlekiem i rodzynkami- koszuje to grosze, a bardzo syte

            jak narobisz naleśników to na swiezo zjesz z dzemem, reszte mozna zrobic z serem i miec na jutro- posmarować cieniej i zjesc wiecej nalesników
            • aneta-skarpeta Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 07:34
              aha chciałam jeszcze nawiązać do tego co napisała olena

              otóż moi teściowie jedzą tak jak tamci chłopi

              teściowa stara się gotować lekko- wiec gotuje często zupy z kaszą jaglaną, jakieś warzywne ( ze zwykłych warzyw), czasem kupują sobie pstrąga czy inną droższą rybę, ale kupuje też np świeże śledzie i robi na obiad i jedzą dość zdrowo i niedrogo, ale włąsnie kasze, ziarna, ryż itd itd

              ale robi tez mnostwo przetworów i potem to wykorzystuje
            • naturella Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 07:36
              Wątek jest nieco oderwany od rzeczywistości, przecież wiadomo, ze jak ktoś ma 5 zł na osobę na cały dzień to za tyle musi przeżyć i juz. Żadne wątpienia w tym wątku, wymienianie swoich jadłospisow z twierdzeniem, ze wyszło więcej, tego nie zmieni.
              • misterni Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 08:12
                Prawda jest taka, że za te 5 zł i cała 4 osobowa rodzina może jeść i nie umrzeć z głodu - najtańszy bochenek chleba jaki widziałam ostatnio, to 1.20 zł w tesco. Do tego litr mleka i 2 kg ziemniaków i z pewnością nie umrą z głodu.
                Chodzi o to, że nie będzie to zbilansowana dieta. Pewnie, jak nie ma wyjścia, to nie ma.

                Olena pisała powyżej coś o koszyku chłopów z miejsca gdzie mieszka. Że jest różnorodność i tanio. Tylko że u nas podobnie skomponowany koszyk nie będzie tani, u nas fasole, grochy są po prostu drogie poza sezonem.
                • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 08:33
                  Masz mylne wyobrazenie o zdrowym jedzeniu.
                  Pieczywo mozna w ogole wyeliminowac i to bedzie tylko z korzyscia dla zdrowia.Zamiast pieczywa jesc kasze.
                  Na obiad rowniez kasze, ryz, czasem ziemniaki.Do tego warzywa,raz w tygodniu mieso, 2 razy w tygodniu ryba.
                  I bedzie zdrowiej niz tradycyjne jedzenie z pieczywem,wedlina, zoltym serem itp.
                  A fasola, groch,ciecierzyca, soczewica sa w tej samej cenie caly rok.
                  • misterni Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 08:42
                    Lola, ja wiem że można wyeliminować i co z tego. Biedni ludzie nie wyeliminują, bo jest to najtańsze jedzenie.
                    • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 08:46
                      Nieprawda.
                      Chodzi o zmiane nawykow tylko i wyłacznie.
                      Jak ktos nie dopuszcza do siebie mysli, ze mozna inaczej, lepiej niz kanapki to trudno, jego problem.Bedzie kupowal ten chleb za 1,20 zl,najtansza pasztetową i jeczal, ze go na lepsze nie stac.
                      Zdrowe jedzenie nie musi byc drogie.
                • olena.s Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:50
                  No, ale to był przykład, oczywiście lokalny, że ceny się różnią i w jakiejś mierze płacimy tyle, ile płacimy, bo jestesmy niewolnikami własnych przyzwyczajeń - np. mięsnych, czy jak w moim przypadku - serowo-żytnich.
                  A jakby poskrobać, to można by wykombinować dietę nieoptymalną, zgoda, wymagającą więcej pracy, zgoda, zrezygnowania z upodobań - ale pozwalającą na przezycie za bardzo skromne kwoty. I myślę, że rezygnacja z mięsa by w tym pomogła.
                  • ichi51e Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 10:50
                    Otoz to. Przez wieki chlop w pl zarl kasze ze skwarkami i jeszcze dal rade pracowac w polu. A ogrzewania spacjalnie nie bylo... I ludzie jakos zyli mieso ogladajac w karnawale wink
                    • mamameg Re: Pokażcie że się da! 29.11.13, 11:36
                      Przez wieki chlop w pl zarl kasze ze skwarkami i jeszcze dal rade prac
                      > owac w polu. A ogrzewania spacjalnie nie bylo... I ludzie jakos zyli mieso ogla
                      > dajac w karnawale wink

                      Ale też nikt od chłopa nie wymagał, żeby miał np. zęby wink ciekawe też ile lat taki chłop żył wink
          • mdro Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 08:02
            Nie w naszym klimacie. Naprawdę nie przypadkiem wegetarianizm/weganizm to u nas pojawił się w erze przemysłowej, a nawet jedzenie postne (a kiedyś nabiał też był zakazany) było wspomagane rybami (u biednych głównie śledziami). Oczywiście przeżyć się da, ale zbilansowane będzie gorzej niż dołączenie choćby wywaru z kości i małej ilości mięsa czy tanich podrobów.
            • eo_n Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 08:24
              A ja od letniego wątku tu jakoś inaczej patrzę na zakupy i kurczę, u nas nie ma potrzeby wydawać dużo więcej niż 700-800 zł, no chyba że wszystkie oleje, przyprawy i mioedy skończą się na raz - raz miałam taki miesiąc z uzupełnianiem zapasów (raz od lata znaczy). Wyszło ok. 1200 (z zakupami przez net w sklepach specjalizujących się w kuchniach narodowych).
              Ale to chyba ma związek z nawykami i przekonaniami nt. żywienia.
              Wspomniane wyżej drogie warzywa i owoce na przednówku na pewno nie są zdrowe smile Podobnie egzotyczne owoce przyjeżdżające z drugiego końca świata.
              Wg nas zimą najzdrowsze są kasze, strączkowe, a to jest tanie.
              Na przednówku witaminy uzupełniamy - smoothiemi (jak to napisać? big_grin) z pokrzyw smile
              I nikt mnie nie przekona, że zdrowe jedzenie musi być drogie.
              Bo zdrowe to nie znaczy znane marki i luksusowe towary smile
              Pewnie, że czasem i małże można sobie zrobić p dla odmiany i nie ze względu na zdrowie wink
              My jednak nie mamy zwyczajnie potrzeby tego typu rzeczy jeść codziennie. Nawet indyk (jedyne mięso dla mnie do przejścia), bywa co kilka dni, na przemian z rybą. Dominują warzywa. Tak mamy, tak lubimy, jesteśmy zdrowi i pełni energii smile
            • ichi51e Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 10:56
              Sledziami?? Chyba nie wiesz co piszesz albo wyobrazilas sobie dawna kuchnie na podstawie wigili... Jak ludzie mieli jesc masowo sledzie jak sledz jest ryba morska? I to biedni? Ludzie jedli kasze z grochem i smalcem/skwarkami do tego groch. www.mowiawieki.pl/index.php?page=artykul&id=268
              • ichi51e Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 10:57
                No i groch mi dwa razy wszedl big_grin duzo grochu jedli big_grin
              • mdro Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 11:20
                No właśnie wiem, o czym piszę wink. Jak Ci się wydaje, dlaczego anonim zwany Gallem pisał, że wojowie Bolesława Krzywoustego śpiewali: "Naszym przodkom wystarczały ryby słone i cuchnące, my po świeże przychodzimy, w oceanie pluskające"? Metody konserwacji śledzi znano od dawna, a w początkach XIV wieku wynaleziono jeszcze prostszą, tj. solenie surowych śledzi w beczkach. A w okresie postu nie tylko smalec/skwarki były zakazane, ale i nabiał, a oleje roślinne były dość drogie i trudno dostępne.
                • ichi51e Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 11:40
                  Ale wojowie Krzywoustego to nie chlopi panszczyzniani tylko elita jak nie patrzec ;p ze solenie znano to ja nie watpie tylko wierzyc mi sie nie chce zeby ktos masowo importowal solone ryby z nad morza - juz predzej jakies slodkowodne jedli. Ale ciekawe z tym tluszczem - zakladajac ze post byl w pon srode piatek co najmniej to co oni jedli?
                  • mdro Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 12:23
                    Za czasów Bolka K. chłopów pańszczyźnianych jeszcze nie było wink, a wojowie znowu nie byli en masse taką elitą, to nie była szlachta. I w masowy import uwierz - taka Hanza powstała na potrzeby handlu śledziami.

                    "Zakladajac, ze post byl w pon srode piatek co najmniej to co oni jedli?"

                    Zależy, w jakim okresie, ale głównie śledzia wink i kasze/chleb. Tzn. te kraje, które miały bliżej do Atlantyku, jadły suszonego dorsza, tam, gdzie bliżej był Bałtyk, królował śledź. Oczywiście całkowita biedota go nie jadła (i pewnie na wsiach też był trudniej dostępny, a co za tym idzie, droższy), ale jak kogo było stać na omastę do kaszy, to i na śledzia raczej też.
              • kota_marcowa Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 14:46
                Jak z tymi śledziami to nie wiem, ale na pewno jedli bardzo dużo ryb słodkowodnych.
            • olena.s Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 15:20
              No ale są jajka. Jest mleko - niezbyt drogie. Są różne kombinacje w rodzaju tajskiego makaronu smażonego z warzywami i jajkiem. Są mniej atrakcyjne kasze. Pierdylion placków - choćby maczanych w czosnkowej emulsji, podpłomyki z cebulą, słodkie placki z bananem dla dzieci.
              I nie, ja nie zakładam tu diety idealnej, tylko takiej jako-tako pozwalającej przetrwać bez głodu i ostrych braków.
          • gazeta_mi_placi Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:29
            A jakie tam panują temperatury? Bo ja jak byłam w tzw. ciepłych krajach to cały dzień mogłam przeżyć na napojach i owocach, serio...
            • olena.s Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:51
              Pracowałeś ciężko fizycznie w tropikach? Doprawdy, jakże różne są twoje życiorysy..
              • gazeta_mi_placi Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:54
                Nie mów mi, że w cieplejszym klimacie ma się taki sam apetyt i zapotrzebowanie energetyczne jak w zimnym.
                Ty mieszkając w Polsce nigdy nie miałaś większego apetytu w mroźną zimę niż w lipcu przy temperaturach 25 plus?
                Organizmy mamy podobne, tak gdzie lżejszy klimat tam i lżejsza dieta.
                • olena.s Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 15:19
                  Powtarzam: czy pracowałeś kiedyś cięzko fizycznie, chocby na budowie, w temperaturach przekraczających 45 stopni? W ogóle pracowałeś ciężko fizycznie na pełny etat? Czy tak sobie snujesz?
                  • gazeta_mi_placi Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 15:58
                    A Ty Oleno?
              • lafiorka2 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 11:08
                Dokladniebig_grin
                Zastanow sie gazetka, o raz narzekarz ze cie nie stac na ciuchy a za chwile piszesz o wczasach w tropikach.Obierz jeden kurs bo sie zgubiszwink
                • gazeta_mi_placi Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 11:29
                  W dzisiejszych czasach to chyba żaden wyczyn udać się w "tropiki" raz na kilka lat, prawda?
      • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 08:25
        To jest prawda.
        Kasze, strączki sa bardzo zdrowe i tanie.Ponadto sycace.
    • ichi51e Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 08:30
      Z watku bija dwie rzeczy
      A. Ograniczenie kulturowe jedzeniowe - wielu osobom trudno sobie wyobrazic jedzenie nie typowo polskie czyli na obiad zupa i drugie a na drugie surowka zapychacz i mieso.
      B. Jakies dziwne przekonanie ze jedzenie musi byc zdrowe i zbilansowane bo wtedy to niewiadomo co. Ludzie nikt z nas prawdopodobnie nie ma zdrowej zbilansowanej diety (po za dziecmi wylacznie na slojach) i zyjemy. Czlowiek jest stworzony zeby nie dojadac i wszystkozerny. Jak ktos jest biedny to nie zastanawia sie czy to jest zbilansowane tylko chce sie najesc. A najesc sie mozna ryzem kasza fasola i makaronem z olejem (anaba dobrze wyliczyla). I da sie wyzyc - bo nie ma wyjscia.
      • solejrolia Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 08:44
        dodałabym punkt:
        C. kanapki- niesamowicie niezbędne w diecie, na śnaidanie, na drugie sniadanie i na kolację.

        moja córka umarłaby z głodu na kanapkach.
        owszem, jak nie ma co innego, to tak raz w tygodniu da się namówić, i nawet zje wtedy z apetytem, ale poza tym kanapek nie rusza.
        • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 08:47
          Dokladnie.Te wszedobylskie kanapki.Zamiast cieplego sniadania i cieplej kolacji- kanapki.Nic w tym zdrowego.
          • gryzelda71 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:58
            Hmmm zdrowego nic w kanapkach? Może warto przemyśle sposób ich komponowanie to i zdrowe będą.
            • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 10:41
              zdecydowanie lepiej zjesc cos na cieplo.
              Pieczywo z tłuszczem zwierzecym to nic zdrowego.
              warzywa sto razy lepiej podac w innej formie niz dodatek do pieczywa.
              • gryzelda71 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 12:34
                No tak widzę właśnie ze dla ciebie kanapka to pajda chleba z masłem i szynką.
                • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 20:26
                  Nie, to chleb z masłem na 90% przypadkow plus cos tam jeszcze-szynka, kielbasa,dzem,zolty ser.
                  Zdecydowanie lepiej zjesc ciepły warzywny posilek.
                  • gryzelda71 Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 07:38
                    Mnie nie interesuje co 90% ma pod postacia kanapki, jak robię po swojemu.Przepyszne. I nie ma problemu ze spożyciem w szkole. Jak twoja latorośl je ten ciepły warzywny posiłek w szkole?
                    • lola211 Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 08:07
                      W szkole je sie drugie sniadanie, a cieple sniadanie rano w domu.
                    • lola211 Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 08:17
                      Podziel sie przepisem na pyszne,zdrowe kanapki jakie na co dzien jadacie.
                      Ja ze swojej strony moge polecic pełnoziarniste bułki z hummusem, pomidorem(zima suszone),rukola,papryka.
                      • gryzelda71 Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 08:25
                        Czyli córka co jada na drugie śniadania?
                        Nic, bo wyjdą 4 posiłki?
                        • lola211 Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 22:15
                          Je sniadanie, drugie sniadanie i obiadokolacje.
                          Na pierwsze jajecznice, sadzone czy platki z mlekiem.Na drugie kanapka.Na wieczor cos na cieplo.
                      • gazeta_mi_placi Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 09:15
                        Bułka z pomidorami suszonymi? Ohydztwo...
                        Rukola i papryka są drogie.
                        • lola211 Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 22:16
                          Głupoty gadasz.Zerób sam suszone pomiodory, a zobaczysz jakie sa pyszne i inne niz sklepowe wióry,.Wówczas pogadamy.
                          A rukola kosztuje w tesco 4 zl- caly pojemnik.W warzywniaku place 6 zl i mam na tydzien.
                          • jola-kotka Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 22:40
                            Napisz proszę jak się samemu robi suszone pomidory.
                      • kura17 kanapki 28.11.13, 11:55
                        > Podziel sie przepisem na pyszne,zdrowe kanapki jakie na co dzien jadacie.

                        Lola, ja lubie na "kanapki na cieplo" wlasnego pomyslu smile
                        uzywam jakiegos ciemnego pieczywa lub bulki. na patelni do grillowania smaze plastry baklazana i cukini (mozna tez cebule). chelb/bulke smaruje tahinem, na to baklazan, cukinia, pomidory (w zimie suszone), jakas salata, jak jest. i KONIECZNIE przykrywam - ma byc "sandwich", jak mowia moje dzieci smile pyszne to!
                        mozna sie bawic z dodatkami - ogorki kiszone, inne dziwa - co jest w domu, ale dla mnie "swieta trojca" to oberzyna, cukinia i pomidory.
                        • lola211 Re: kanapki 28.11.13, 22:23
                          O, super pomysł. Mozna dorzucic zioła,oliwki,kozi ser.
                          Przypomnialy mi sie sandwicze,ktore z córka bardzo lubimy- cienkie kromki pieczywa na cieplo przelozone miodem z prazonymi orzechami.Pyszota.
        • ichi51e Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 08:50
          To bylo skrotem w typowym polskim jedzeniu - na kolacje i sniadanie kanapki i obiad zupa plus drugie 3 typowe :p
          • gazeta_mi_placi Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:17
            Obiady dwudaniowe to tylko z okazji świąt i w niedzielę, nie znam nikogo (poza może dziećmi na stołówkach) kto by codziennie jadł dwa dania, nawet osoby zamożne.
            Być może otyli, ale ja akurat nie mam żadnych otyłych osób wśród znajomych.
      • gazeta_mi_placi Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:16
        Dokładnie, całą rodziną nie dojadaliśmy bo na frykasy nie było i jakoś jesteśmy wszyscy zdrowi, bez chorób przewlekłych, szczupli, zęby wszystkie mamy jak ta lala mimo dość zaawansowanego wieku, ja nie widziałam szpitala na oczy, siostra dwa razy - z okazji porodów równie zdrowych dzieci.
    • vilez Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:08
      Jak głód zagląda w oczy, to i pewnie korzonkami da się wyżyć. Albo korą drzew. Albo na pyrach i kiszonej kapuście (jak za okupacji). Ale nie o tym chyba mowa.

      A skoro nie o tym mowa, to jak to wygląda u nas, czyli u przeciętnej rodziny- 3 osoby:
      Mięsa/ryby: 800 gr- ok. 30 zł.
      Warzywa: 8 zł.
      Twaróg, ser żółty/jaja/mleko - 10 zł.
      Wędliny- 10 zł.
      Pieczywo- 2 zł.
      Kwa/herbata/wino- 5 zł.
      Desery/słodycze- 5 zł.
      Owoce- 5 zł.

      Dziennie- 75 zł.
      Miesięcznie- 2500 zł.
      Ile moglibyśmy zredukować w razie biedy? O 1/3? do 1/2? Nie więcej, podejrzewam. Czyli między 1800-1250.
      Za 750 nie da rady. To naprawdę chyba pyry z kapustą.
      • vilez Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:16
        Jeszcze dodam, że jedno z nas to nastolatek płci męskiej.
      • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:18

        Codziennie wedlina za 10 zl. Codziennie slodycze, nabial? Codziennie mieso za 3 dychy?
        Mozna.Tylko ze nic w tym zdrowego akurat nie ma.

        > Za 750 nie da rady. To naprawdę chyba pyry z kapustą
        A to juz raczej brak wyobrazni kulinarnej.
        • mag1982 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:35
          Pewnie zależy co za mięso się kupuje. U mnie w mięsnym np. filety z kurczaka zazwyczaj są po 15 zł za kg, schab bez kości po 18 zł, wołowina 35 zł. Za to w PiP widziałam polędwicę wołową po 95 zł i tu już za 30 zł dużo nie wyjdzie. To samo z rybami. Pewnie jak ktoś je halibuty i dzikie łososie to wyjdzie drożej niż przy jakichś mintajach. Jak najbardziej zgadzam się z tym, że za 750 zł nie trzeba się ograniczać do pyr z kapustą. Mnie z kolei 2500 wydaje się bardzo dużą kwotą na żywienie dla czterech osób i gdybym miała w ramach eksperymentu tyle wydać na naszą trójkę to nawet nie wiem czy dałabym radęwink
          • vilez Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:41
            Ryby -pstrąg. rzadziej łosoś- bo za drogi, zupa rybna), z mięs: wołowina ( udziec lub rosbef, polędwica rzadko, bo za droga, czasem łopatkę), drób rzadziej, ostatnio lubimy jagnięcinę, w wieprzowinie nie gustujemy, choć się zdarza.
          • gryzelda71 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 10:30
            Dałabyś.Po prostu nie jadłabyś co dnia ziemniaków.
            • mag1982 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 10:46
              Co dzień nie jemy ziemniaków bo lubimy ryż, makarony, kaszę gryczaną. Choć owszem ziemniaki są ze dwa- trzy razy w tygodniu. Pewnie rzeczywiście dałabym radę ale wymagałoby to przestawienia się bo biorąc pod uwagę jakimi przepisami operuję to nas to żywienie wychodzi jednak sporo mniej.
              • gryzelda71 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 12:35
                Operowałabyś innymi przepisami.
                • mag1982 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 12:45
                  Zapewne tak. Ja się dopiero niedawno dowiedziałam ile u nas na jedzenie idzie bo zaczęłam zapisywać wydatki. I szczerze mówiąc zdziwiłam się, bo sądziłam, że jednak trochę więcej.
        • vilez Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:54
          Lola, co Ty mówisz. Srednia cena przeciętnej wołowiny to 40 zł (nie-polędwicy, żeby było jasne). Czym byś chciała nakarmić chłopaka, który rośnie? Makaronem? Kanapkami?
          Zresztą, my już kiedyś rozmawiałyśmy o jedzeniu (ja stałam na stanowisku, że Ty za mało jesz).
          Policzmy kaloryczność:
          Chude mięso- 250 gr- 400 kal.
          2 jaja- 200 kal.
          100 gr. chudej wędliny (domowej roboty, bo tylko taka jemy)- 150 kal
          Pieczywo-200 kal.
          Twaróg/ser żółty- 200 kal.
          Warzywa- 200 kal
          Owoce- 200 kal
          Słodycze/wypieki- 300 kal.
          Oliwa/masło- 100 kal.

          Suma- 1800-2000 kal. To dużo?

          • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 10:45
            Codziennie mieso u mnie w domu nie przejdzie.To niezdrowe.Znam nastolatkow wege,miesa nie tykaja.Tak sami z siebie.
            Mamy rozne podejscia.
            U mnie cos takiego jak wedlina pojawia sie ze 2 razy w miesiącu.
      • kropkacom Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:20
        Dużo jecie. Nie chodzi mi o owoce i warzywa.
        • vilez Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:34
          Tak. A wyniki? Ja jestem szczupłą, mąż chudy, a nastolatek- rośnie i chudnie. I jak czytam, ile Wy jecie, to za bardzo nie pojmuję, z czego żyjecie.
          Przecież porcja mięsa obiadowa (np. bef, to 200-300 gram). Ja już jestem stara, ale pamiętam, gdy za PRL na stołówkach były ogłoszenia, ze z powodu kryzysu schodzi się z porcją mięsa do 150 gr. W kryzysie! Pamiętam komentarze rodziców...
          Porcja ryby to też 300 gr (średni pstrąg na głowę).
          Wędliny za 10 zł to przecież zaledwie 100 gr. na osobę. Pasztet, szynka...
          Sery- ja jem sporo twarogów, mąż i syn sery żółte- to też wychodzi po 100 gr. na osobę.
          Jaja- co drugi/trzeci dzień po dwa na głowę (syn-trzy).
          Czy to dużo? Chyba normalnie.

          Z tym, że my jemy chude białka (poza tymi żółtymi serami). Tłuszczy mało (tylko oliwa i masło i oszczędnie), żadnej mąki typu zasmażki czy sosy zawiesiste. Czyste klarowne produkty, że tak to ujmę, bez tych polskich zagęszczaczy.
          • vilez Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:38
            Acha- te słodycze... Ja czekoladę (tabliczka na trzy dni), mąż i syn wypieki domowe (mąż piecze jakieś ciasto czy ciasteczka też raz na trzy-cztery dni). To też chyba jest norma? Nie słodzimy kawy i herbaty. To są nasze jedyne cukry (poza owocami).
            • kropkacom Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 12:02
              Wpisałaś zakupy dzienne. Tak, nadal twierdze, że pochłaniacie duże ilości pożywienia. Skoro jesteście szczupli to zazdroszczę przemiany materii. Kropka.
      • anna.1112 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 11:13
        800 g mięsa na 3 osoby??? Dla mnie nie do przejedzenia. Ale ja mam małe dzieci to może się nie znam na nastolatkachsmile
      • anna.1112 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 11:22
        vilez napisała:

        > A skoro nie o tym mowa, to jak to wygląda u nas, czyli u przeciętnej rodziny- 3
        > osoby:
        > Mięsa/ryby: 800 gr- ok. 30 zł.
        > Warzywa: 8 zł.
        > Twaróg, ser żółty/jaja/mleko - 10 zł.
        > Wędliny- 10 zł.
        > Pieczywo- 2 zł.
        > Kwa/herbata/wino- 5 zł.
        > Desery/słodycze- 5 zł.
        > Owoce- 5 zł.
        >
        > Dziennie- 75 zł.
        > Miesięcznie- 2500 zł.

        Vilez, ale weź pod uwagę to, że Ciebie stać na mięso sery itp. w takiej cenie. Ktoś kogo nie stać będzie szukał tańszej alternatywy, bo jakoś funkcjonować musi:

        Mieso 0,8 kg *10zł (za tyle była jakiś czas temu np łopatka w biedronce) = 8zł
        warzywa- to co akurat na promocji- max. 4zł
        mleko +10 dag sera zółtego za 18zł/kg+3jajka po 0,50zł. =2.20+1,8+1,5=5,5
        wędlina- 30dag po 15zł= 4,5
        pieczywo- tu chyba akurat taniej nie znajdzie- 2zł.
        Owoce- to co akurat w promocji- dzisiaj np. banany w biedro za 2,99- kg na trzy osobową rodzinę-3zł
    • mag1982 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:28
      Moim zdaniem się da, co oczywiście nie znaczy, ze będzie jakoś wyjątkowo zdrowo czy różnorodnie. Ja niedawno zaczęłam zapisywać wydatki i bez jakiegoś oszczędzania na trzyosobową rodzinę wychodzi mi 800 zł w tym dziecko w wieku przedszkolnym. Co prawda Młoda ma śniadanie, drugie śniadanie i dwudaniowy obiad w przedszkolu (stawka żywieniowa 8,10 zł dziennie) ale jak rano wstanie to i tak musi zjeść w domu. Poza tym jest dość wybredna i w przedszkolu nie zawsze obiad jej pasuje, więc jak wraca do domu musi się najeść. Jedyne co dostajemy to ziemniaki od teściów i czasem jajka jak im się kury lepiej niosą. Ryby jadamy kilka razy w m-cu, co prawda nie łososia a jakąś mirunę czy solę na przykład. Mięso kupuję w mięsnym i jak ostatnio była np. promocja na filety z kurczaka i były po 12,99 kupiłam więcej i część zamroziłam. Warzywa w warzywniaku często też wychodzą taniej niż np. w Biedronce a już na pewno lepiej wyglądają. Jeszcze w moim osiedlowym warzywniaku nie spotkałam się z nadgniłą papryką a w marketach widziałam. I jemy oboje z mężem dość dużo (szczególnie ja) w porównaniu ze znajomymi. Gdybyśmy musieli na pewno dałoby się taniej. Co prawda moim zdaniem gar rosołu za 10 zł na 4 dni nie starczy ale na dwa już tak. Ewentualnie na drugi dzień można wydać jakieś 5 zł dodatkowo i zrobić pomidorową z pomidorami z puszki i ryżem. Przypomniało mi się jeszcze jak w czasach kryzysowych na studiach żyliśmy za 200 zł na m-c ale po pierwsze ceny były niższe a po drugie nasze odżywianie groziło już awitaminozą.
    • gryzelda71 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:57
      Miałam nadzieję,ze posypią się przepisy na ciekawe, z wyobraźnia kulinarną, tanie dania. A tu tylko przechwałki jak forumki mało wydają. Podzielcie się tymi przepisami, ale w takiej hurtowej ilości,żeby cały miesiąc jeść tanio, smacznie,niebanalnie i pozywniesmile
      • gazeta_mi_placi Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 10:00
        Zacznę od kilku (od razu 30 dań na 30 dni w miesiącu nie podam bo długo trwa, będę podawać po kilka):

        ziemniaczanka
        barszcz czerwony
        barszcz biały
        pomidorówka z wkładką mięsną
        placki ziemniaczane
        naleśniki
        ziemniaki z surówką i jajkiem sadzony
        ziemniaki z kefirem i cebulką
        • gryzelda71 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 10:06
          widzę że przyszalałaś hehehehehe
          Nuda panie nuda
          • gazeta_mi_placi Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 10:38
            Jak ktoś się nudzi jedzeniem to znaczy, że nie taki biedny i nie taki głodny.
            • gryzelda71 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 12:36
              Czyli pajda chleba i ziemniaki z okrasą bo inaczej nie taki głodny hahahaha
              • gazeta_mi_placi Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 16:03
                Albo ziemniaczanka.
        • vilez Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 10:07
          A śniadania i kolacje? Drugie śniadania? A desery? Jak na obiad jesz jajka, to co zjesz na śniadanie i kolację? Kanapki z marmoladą? Przypominam, że posiłków jest z grubsza 5.
          • gazeta_mi_placi Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 10:38
            U nas w domu desery się jadło raz w tygodniu, w niedzielę.
            Patrząc na dzisiejsze zapasione młode pokolenie, na Panią dentystkę, która pieje nad moimi starymi zębami, że są w lepszym stanie niż dzieci w wieku podstawówkowym które do niej przychodzą myślę, że wyszło nam to tylko na dobre.
            • vilez Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 12:31
              Gazeta, ulituj się, kto mówi o upasieniu? Czy Ty czytasz, co się pisze?
          • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 10:50
            My jadamy 3 posilki i mamy sie swietnie.
            • vilez Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 12:32
              Ja już jestem po dwóch. Obiad za 2 godz. Potem jeszcze ze cztery.
              Lola, ja bym wyglądała jak cień.
            • gryzelda71 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 12:40
              My więcej i też mamy się świetnie.
              • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 20:37
                Jaki z tego wniosek? Tylko taki,ze 3 posilki sa wystarczajace.Skoro efekt ten sam co w przypadku 5.
                • gryzelda71 Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 07:41
                  A wiesz,że da się na 2 posiłkach dziennie?Jaki z tego morał?
                  Lola trwaj w przeświadczeniu,ześ specjalistka od zdrowego żywienia.Mnie ono nie przeszkadza.
                  • lola211 Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 08:09
                    Nie, na dwoch sie nie da bez szkody dla organizmu, bo to za malo, za długie przerwy bez jedzenia.
                    • gryzelda71 Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 08:26
                      Ale kto tak powiedział,kto wyliczył te straty, których juz nie ma przy 3 a znów pojawiają sie przy 4 i pięciu?
                      • lola211 Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 22:26
                        Sniadanie obiad i kolacja.3 posilki.Ciekawe skad sie to wzieło?
                        • gryzelda71 Re: Pokażcie że się da! 29.11.13, 08:28
                          Ja pytam o te straty jak zjem 2 posiłki.Naprawdę twoje nawyki nie są jednie słuszne.Tobie odpowiada taki tryb posiłkowanie mnie np inny .Zadnych start nie notuje,więc o co to halo.
      • vilez Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 10:05
        Gryzelda, to nie przechwałki, po prostu pokazuję, że nie da się tanio jeść zdrowo. Nie da się. W Polsce, w naszym klimacie. We Włoszech da się. Tam jest ciepło, warzywa i owoce rosną tanio, owoce morza tanie, oliwa tania. U nas możesz się zapchać kanapkami czy innymi kluchami, ale to nie będzie dobre jedzenie.
        • gryzelda71 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 10:19
          Dożo wydaje na jedzenie wg standardów forumowych. Nie wywalam, nie opychamy się. Nie faszerujemy się słodyczami.Po prostu lubimy jeść różnorodnie. I mam dzieci które uprawiają sporty. jakoś nie widzę potrzeby limitowania im jedzenia, bo zdrowiej jest jeść mało(co znaczy mało, mniej niż wynosi zapotrzebowanie).Może dla pani po 40,ale dla 15latki?
          • vilez Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 10:47
            Pardon, teraz doczytałam, ze napisałaś, iż się chwalimy że tanio. A ja jakoś zrozumiałam, że drogo. Nieporozumienie smile
        • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 10:48
          Nie, ty pokazujesz jedynie, ze u Ciebie nie da sie taniej.Bo tak lubicie, bo takie macie nawyki.
          Co do tego zdrowo to bym sie klocila, bo ilosc mięsa zakwaszajacego organizm jest duzo za duza.
          • vilez Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 12:34
            Fakt, jemy dużo mięsa. Bo lubimy. Ale zamienniki też kosztują. Zakwaszona nie jestem. Sprawdzałam ze względu na zagrożenie genetyczne RZS-em.
      • mag1982 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 10:07
        Ja ze dwa razy w m-cu robię kotlety schabowe w sosie chrzanowym wg lekko zmodyfikowanego przepisu braci Kuroniów. Był kiedyś na ulotce z Biedronki. Daję więcej mięsa i marchewki, nie wsypuję Dopravki, do tego ziemniaki ew. ryż surówka z kiszonej kapusty z jabłkiem i marchewką i obiad na 2 dni mam.
        www.biedronka.pl/str/4/i/1039.php
        • vilez Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 10:31
          Mag- 200 gr. mąki pszennej! Do tego śmietana i smażenie na głębokim oleju. Strasznie niezdrowo.
          Z 200 gr. maki to my duże ciasto robimy.
          • mag1982 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 10:36
            Ja tam nigdy tej mąki nie mierzę, po prostu obtaczam kotlety i przykleja się cienka warstwa. Pewnie te 200 gr nie wyjdzie...patelnię mam teflonową więc i oleju idzie mniej a śmietanę owszem daję. A jak mi jakaś śmietana z obiadu zostanie to często mąż ją dojada, bo lubi. Wiem, ze niezdrowo ale mam mu wyrywać?
      • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 20:34
        Obiadowe?
        Zupa krem z dyni z mlekiem kokosowym.
        Zapiekany baklazan z pomidorami,pieczarkami, quinoa.
        Cukinia z patelni z suszonymi pomidorami, oliwkami, ziolami podana z ryzem czy kasza jaglana,
        Placki z cukini.
        Kaszotto z kaszy jeczmiennej i grzybow.
        Spaghetti putanesca.
        Soczewica z warzywami w curry.
        Ryba po grecku.
        Zapiekanka z kaszy jaglanej z warzywami.
        • eo_n Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 20:50
          puttanesca to mi akurat wychodzi więcej niż 25 zł (a to sam obiad)
          ale carbonara już nie wink
          • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 20:56
            Makaron 4 zł ,pomidory puszka 2 zl,a jak przecier domowy to i 1 zł.,cebulka, anchois w ilosci za 2 zl,zabek czosnku,troche kaparów, troche oliwek i ziola z balkonu/zamrazarki.W dyszce sie miesci.
            • eo_n Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 20:59
              lola211 napisała:

              > , an
              > chois w ilosci za 2 zl,
              Ale jak? Są tylko w słoikach puszkach za min. 10 (jak się trafi) a tak regularnie to i ponad 20...

              > troche kaparów,
              też nie kupisz, słoiczek to ok. 8-10 zł.
              > troche oliwek
              jw.

              Gdzie można takie rzeczy po trochu kupić? Bo byłabym zainteresowana smile
              • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 21:18
                Przeciez nie dajesz calego sloiczka anchois, kaparow i oliwek?
                Z moich zapasow- anchois sloiczek 7 zl(promocja), oliwki czarne słoj litrowy 8 zl promocja w almie, kapary sloik 5 zl.
                Z kazdego wzielam po troche.
                • eo_n Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 21:23
                  lola211 napisała:

                  > Przeciez nie dajesz calego sloiczka anchois, kaparow i oliwek?
                  Szczerze mówiąc to daję - na 3 os. I ewentualnie coś tam zostaje na dojedzenie dla mnie, kiedy rodzina poza domem. Ale pewnie zależy, jaki słoiczek - jak robię puttaneskę, to właśnie kupuję małe, żeby zużyć jak nie całość (anchois) to większość (oliwki). Bo do innych dań filecików praktycznie nie używam i nie chcę, żeby stały otwarte.
                  • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 21:53
                    Ja zuzywam,wiec ekonomiczniej mi kupic wieksze pojemnosci.
    • jotde3 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 10:08
      jola-kotka napisał(a):

      > Podobno za kilka stów miesięcznie da się wyżywić cztero osobową rodzinę,ok to s
      > próbujmy.
      > Zakładamy,że na jedzenie na 30 dni mamy 750 zł czyli 25 zł dziennie.

      moim zdaniem ok 300zł na osobe na żarcie bez słodyczy ,słodkich napojów , jogurcików czy piwek w nadmiarze spokojnie sie da .
      za 750 to był by już kłopot.
      makron(tesco) ze smalcem i z sercami drobiowymi non stop wink ? makroskładniki były by oki .czasem zjeść pomarańcze by szkorbutu nie było wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka