Dodaj do ulubionych

Mamy tolerancyjne

04.12.13, 05:41
zauwazylam , ze jest tu spore grono mam , ktore sa bardzo tolerancyjne. Nasze dzieci zyja w znaczaco innych czasach niz my. Mam pytanie. Jak Wy sobie poradzilyscie z pytaniami, problemami dotyczacymi seksualnosci waszych dzieci.
Jak ja bylam mala , to sprawa byla prosta. Mama zrobila pogadanke o chlopakach i wszystko bylo jasne. A teraz? Trzeba z corka rozmawiac o jej potencjalnych dziewczynach, a z synem o potencjalnych chopakach. Jak to robic ,skoro doswiadczenia brak? Wiadomo, ze trudnego tematu ciazy, nie trzeba wtedy poruszac. ale juz prezerwatywy tak. Naklaniacie do szczepienia sie na np. zoltaczke typu C? Uswiadamicie , ze wsrod srodowisk gejowskich jest wiecej zagrozen chorobami wenerycznymi ( czy to tylko mit?), czy liczycie na to , ze sami sie o tym dowiedza?
Najpierw rozmowy, czy czekacie, az syn przyporowadzi kolege i wtedy poruszacie temat?
Wiadomo, ze zycie pokaze, ale moja mama nie czekala, az nalapie doswiadczenia, tylko wczesniej ze mna rozmawiala.
Obserwuj wątek
    • lea_223 Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 05:53
      Jeśli w domu rozmawia się otwarcie na różne tematy to sprawa seksualności też prędzej czy później zostanie omówiona. Aby wspomóc córkę w argumenty i kanwę do pytań, które chciałaby zadać to wyposażyłam ją w książki o dorastaniu i dojrzewaniu. Sama też sobie je przypomniałam, żeby móc na te problemy spojrzeć od strony młodego człowieka.
      • srubokretka Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 06:06
        Temat homoseksualizmu tez z nia poruszylas? Jak zareagowala? Jak jej wytlumaczylas, ze kolazanki sie nia beda interesowac?
        Tematow 'hetero' sie nie boje, bo mam doswiadczenie i ksiazki, o ktorych wspomnialas.
        • lea_223 Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 06:20
          Wiesz, nasze dyskusje o seksie to nie odbywają się według reguły "a teraz siadam i gadam".
          Rozmawiam z nią przy różnych okazjach: notatka w prasie, sztuka teatralna, spotkana na ulicy para. Akurat o homoseksualizmie dyskutowałymy przy okazji książki o Marii Konopnickiej ( beletrystyka 16+, nie pamiętam w tej chwili tytułu).
    • ailia Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 06:35
      na zoltaczek to chyba lepiej sie szczepic niezaleznie od orientacji
    • mid.week Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 06:52
      > Najpierw rozmowy, czy czekacie, az syn przyporowadzi kolege i wtedy poruszacie
      > temat?

      Ja wiem, że taka jest tradycja "mądrego polaka po szkodzie", ale ponieważ ja nie jestem tradycjonalistką to moja córka choć ma lat niewiele wie że ludzie róznie łączą się w pary, ze mają rozmaite upodobania, skąd się biora dzieci i skąd u homoseksualistów itp itd. Bez detali i oglądania kamasutry póki co. Wie tyle ie jest w stanie udźwignąć a ta wiedza z czasem w sposób płynny będzie uzupełniana. Najważniejsze co wie, to to że dla mnie nie ma znaczenia czy się związe z Romkiem czy też z Małgorzatą, bo kocham ją taką jaką jest.
      Choroby weneryczne, zakaźne, planowanie ciąż, środki antykoncepcyjne, szczepienia to tematy, które raczej powinny zostać przewałkowane przed ujawnieniem się konkretnych skłonności. To takie ABC wiedzy seksualnej.
      Jeśli zaobserwuję, że moje dziecko jest zainteresowane wyłacznie towarzystwem żeńskim i emocjonalnie ciągnie ją do koleżanek to przyłożę się do pogadanek o mojej i jej najbliższych akceptacji tego faktu, trudności z akceptacja przez obcych. Tak aby dac wsparcie i uprzedzić o trudnościach.
      • mid.week Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 06:53
        oj..ale mi się wytłuściło....
    • amy.28 Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 08:00
      nie mam zamiaru czekać na kolegę.

      Mojemu dziecku uświadamiam że jest mama i tata, mąż i żona, ludzie łączą sie w pary i mają dzieci.
      Jak zapyta o gejów powiem, że niektórzy mają taką orientację, że są takie wyjątki, że niektórzy łączą się w takie pary itd.
      Ale nie siądę i nie powiem mu że może być homo, bi, hetero, wybierz sobie, wszystko to norma i z chłopcami też pewnie będzie fajnie.


      • chipsi Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 10:26
        Masz rację. Skoro jesteś przekonana że można tak po prostu sobie wybrać "będę/nie będę gejem" to lepiej jak nie będziesz o tym z dzieckiem rozmawiać. I z nikim innym.
        • rosapulchra-0 Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 14:37
          Chipsi http://emots.yetihehe.com/1/oklasky.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/oklasky.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/oklasky.gif big_grin
      • mood_indigo amy.28 04.12.13, 10:59
        > Ale nie siądę i nie powiem mu że może być homo, bi, hetero, wybierz sobie, wszy
        > stko to norma i z chłopcami też pewnie będzie fajnie.

        Ale dlaczego nie? Wiesz, że jeśli jest gejem to - właśnie - już nim jest? Orientacji się nie wybiera przecież...
        Zdajesz sobie sprawę, że jednym z pierwszych uczuć wobec Ciebie jakich doświadczy jeśli ewentualnie odkryje że jest homoseksualistą będzie poczucie winy, że jest odmieńcem? Nieakceptowanym przez matkę? I tak w razie czego nie będzie mu się żyło lekko w polskim społeczeństwie, nie chciałabyś żeby w matce miał oparcie "od zawsze"?

    • nangaparbat3 Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 08:11
      Rozmawiałysmy o wszystkim, odkad zaczęła mowic. Dlatego kiedy miała 3 lata i zobaczyłayśmy na ulicy panią w zaawansowanej ciązy, a ja powiedziałam: Patrz, pani bedzie miala dzidziusia - odpowiedziała: Ona już ma dzidziusia.
      Kupowalam jej też rozne ksiązeczki i ksiązki o cielesnosci czlowieka, seksie, dzieciach etc. Kiedy byla nastolatka wszystko już zostalo powiedziane wcześniej. Nigdy nie pouczalam ani nie prawiłam morałów. Zawsze mówiłysmy o tym, o czym ona chciała - odpowiadalam na te pytania, które zadawała.
    • nangaparbat3 żółtaczka c 04.12.13, 08:12
      nie ma szczepionki. Radze najpierw poczytać, może zresztą dziecko samo weźmie do ręki książke leżącą w domu.
      • ichi51e Re: żółtaczka c 04.12.13, 08:26
        No prosze - you live and learn. smile
    • bri Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 08:17
      Robimy sobie wspólne seanse, na które specjalnie wybieram filmy, które ilustrują jakieś zagadnienia; na bieżąco tłumaczę jeśli jakieś rzeczy są dla niej niezrozumiałe, a po filmie sobie rozmawiamy. Ostatnio oglądałyśmy film o chłopcu poczętym nasieniem od anonimowego dawcy. Film pomaga zyskać perspektywę pozwalającą na współczucie wobec bohaterów - to nie są tylko abstrakcyjne pojęcia, a ludzie z konkretnymi przeżyciami, trudnościami itp. Ale moja córka ma dopiero 9 lat, więc to jednak co innego niż rozmowa z nastolatkiem.
    • ichi51e Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 08:23
      Ale co tu gadac. Seks jest to trzeba sie zabezpieczac - z kobieta facetem tak samo. Choroby od obu mozna zlapac. Na zoltaczke dobrze sie zaszczepic (ciekawe czy lobby antyszczepionkowe tej szczepionki tez sie czepia...)
      Nie widze powodu zeby roznicowac i dodawac ekstra pogadanke dla homo.
    • suazi1 Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 09:30
      "wsrod srodowisk gejowskich jest wiecej zagrozen chorobami wenerycznymi"- błagam, skąd takie madrości wzięłaś??? Właśnie dzieki takim tezom ludzie hetero wysunęli sie na prowadzenie jezeli chodzi o ilośc zakażeń, "bo tylko homo rozsiewają zarazę, a my normalni nie". Ilość zagrożeń wynika ze skłonności do ryzykownych zachowań seksualnych, a nie preferencji...
      • atoness Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 09:45
        Rozmawiam o tych sprawach z synem od zawsze. O homoseksualizmie również. Ale on od zawsze twierdzi, że zdecydowanie jest heterykiem, więc pewnych kwestii nie trzeba drążyć. A nie, w wieku czterech lat powiedział mi, że chyba jest gejem, bo kolega się w nim zakochał smile
    • nowabiala1 tu pan specjalista 04.12.13, 09:44
      Po to nauczyciel, pedagog, rodzic zglebia meandry psychologii rozwojowej, zeby przewidziec problemy i trudnosci konkretnego etapu rozwoju.

      Po to zglebia podreczniki dydaktyki i metodyki, zeby znalezc sposob na wyjscie na przeciw ZAWCZASU !

      Jak rodzic nie ma pod ręką podręcznika naprzeciw problemom etapu rozwojowego, w którym sie sam znajduje wychodzi PAN SPECJALISTA (audycja RTV, pogadanka w szkole, warsztaty dla rodzicow, ksiazeczka dla rodzicow).
      • srubokretka Re: tu pan specjalista 04.12.13, 14:19
        ok, to juz wiem, ale jak to bylo u Ciebie? Jak dziec podchodzi do tego, ze jestes tolerancyjna wobec gejow? Mi chodzi o konkrety, bo tyle tu o tolerancj roznosci seksualnej, argumentow cala masa, a mi chodzi konkretnie o wasze dzieci. Jak takie rozmowy wygladaja, kiedy zaczac? Jak sie pojawia sygnaly od dziecka, czy samamu, jak bedzie miec 12 to zagaic?
        • olena.s Re: tu pan specjalista 04.12.13, 22:34
          Słuchaj, co ty taka nerwowa jesteś?
          Jak się nie ma obsesji, i jest się w miare owartym, to normalnie się dziecku tłumaczy. Jak wszystko inne - wybory, róznice między monarchią a republika, obroty Ziemi...
          Pierwsza rozmowa z przedszkolakiem wyglądała tak, że dziecko coś usłyszło i zadało pytanie. Na co wyjasniłam, że chociaz większosć ludzi zakochuje się w płci przeciwnej, to jest grupa, która zakochuje się we własnej. I że na pewno łatwiej jest heteroseksulanym, ale nikt sobie tego nie wybiera, tak samo jak nie wybieramy koloru oczu. I tyle.
          To niektórym rodzicom się wydaje, że kolejne pytanie przedszkolaka będzie dotyczyło detali ars amandi ze zczególnym uwzglednieniem zalet penetracji odbytniczej. Ale to tylko lęki rodzicielskie, a nie rzeczywistość.
          • ichi51e Re: tu pan specjalista 04.12.13, 23:03
            Jakby hetero sie nie pukali w d... big_grin
    • triss_merigold6 Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 10:32
      Jeszcze nie zwariowałam, żeby z synem rozmawiać o ewentualnych chłopakach. Uświadomiony jest, wie że istnieją ludzie o innych preferencjach seksualnych, ale o środowisku gejowskim nie będę z 9-latkiem rozmawiać.
      • srubokretka Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 14:22
        Skoro tu sie wpisalas, to zakladam, ze jestes tolerancyjna. Z 9 latkiem nie bedziesz, to kiedy? Jak bedzie miec 11?
        • lily-evans01 Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 21:15
          A po co tak szczegółowo o tym rozmawiać na zapas?
          Bo rozumiem, że dzieciak jest uświadomiony o istnieniu innych orientacji. Jeśli więc może zadawać różne pytania, dostawać odpowiedzi, czuć, że ma wsparcie w rodzicach - to jeśli się okaże, że ciągnie go do własnej płci, to raczej sam z tym przyjdzie do mamy. I wtedy można rozmawiać o różnych zagrożeniach zdrowotnych i problemach emocjonalnych mogących wiązać się z kontaktami w obrębie tej samej płci.
          Myślę, że dziecko w domu akceptowane, wspierane, mogące rozmawiać na różne tematy, tak samo przyjdzie i powie "zakochałem się w koleżance", jak i "zakochałem się w koledze".
        • memphis90 Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 22:04
          Jak zapyta - proste...
    • sanrio Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 11:37
      w życiu nie będę gadała z córką o jej potencjalnych dziewczynach w kontekście uświadamiania. Dla mnie para to kobieta - mężczyzna i taki model jej przekazuję. Ale ja jestem staromodna, mam męża i szanuję rodzinę.
      Co nie znaczy, że jak przyjdzie z dziewczyną to ją wyklnę - absolutnie nie. Jak zapyta, porozmawiam, wytłumaczę. Po co dziecku podsuwać pomysły typu "a, spróbuję dziś z koleżanką, skoro to normalne"
      • srubokretka Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 14:33
        > zapyta, porozmawiam, wytłumaczę. Po co dziecku podsuwać pomysły typu "a, sprób
        > uję dziś z koleżanką, skoro to normalne"

        Tez mam takie podejscie jezeli chodzi o trudne tematy, np bulimi, czy anoreksji. ( moja kuzynka po obejrzeniu filmu dla nastolatek boryka sie z bulimia. Powiedziala mi , ze ten film podsunal jej ten pomysl).
        Tylko ten temat jest inny. Skoro tyle ematek (mam wrazenie, ze wiekszosc) jest progejowska, to trzeba zalozyc, ze tak bedzie wychowywala swoje dzieci. Niwnoscia, by bylo zakladac inaczej. Jest wiec bardziej niz pewne, ze Twoje dziecko bedzie podrywane przez dziewczyne. Ty o tym wiesz i nie chcesz rozmawiac? I o ile jezeli chodzi o dziewczyny to pol biedy, bo ich sex bedzie hmmmjakby to okreslic? mniej inwazyjny. To jezeli chodzi o chlopcow juz sprawa sie komplikuje. I co matka powinna zrobic wiedzac o tym. Jak przygotowac mentalnie na takie problemy?
        • memphis90 Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 22:07
          moja kuzynka po obejrzeniu filmu dla nastolatek boryka sie z bulimia. Powie
          > dziala mi , ze ten film podsunal jej ten pomysl
          Taaaak, jasne, zdrowa dziewczyna ot tak "postanawia" zostać bulimiczk, i to po obejrzeniu filmu. Gdyby nie on, to pozostałaby zdrową nastolatką bez zaburzeń z pogranicza psychiatrii. Wybacz, ale nie uwierzę...

          Podobnie jak w "podsuwanie" pomysłów o byciu homoseksualistą. Czy Ty zostałabyś lesbijką, bo to "modne"?
      • pruszynkaaa Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 22:58
        Czy Ty, pod wpływem obejrzanego filmu, książki, plotek sąsiadek, byłabyś się w stanie przespać z kobietą? Nie? No widzisz - tego się NIE wybiera. Homo albo hetero się jest od urodzenia - kwestia wydzielanych hormonów pod wpływem widoku innej płci i innych takich...
        Nawet, jeśli jakimś cudem dziewczyna prześpi się z ciekawości/mody/czegoś innego z tą samą płcią, to będzie to jednorazowy/kilku razowy wybryk, fascynacja, a nie kierunek w życiu! Orientacji naprawdę się nie wybiera.
    • pieskuba Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 14:27
      Srubokrętko - pytanie w kwestii formalnej - gdzieś Ty widziała szczepionkę przeciwko żółtaczce typu C?

      pies
      • srubokretka Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 14:40
        faktycznie nie ma. Wspomnialam zoltaczke po to ,zeby dac przyklad jednego z aspektow doyyczacych srodowisk z nieograniczona tolerancja.
    • rosapulchra-0 Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 14:35
      No akurat ja miałam bardzo ułatwione zadanie. Przyjaźnię się z biskupem gejów, nie muszę pisać, że on sam też jest gejem. I to on wziął na siebie cały ciężar tłumaczenia moim, jeszcze wtedy szkolno-przedszkolnym dzieciom, kwestię miłości jednopłciowej.
      • srubokretka Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 14:43
        jaki to mialo na nich wlpyw? Jak ich postrzeganie rowiesnikow sie zmienilo?
        • rosapulchra-0 Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 15:30
          Żadnego wpływu nie miało. Normalnie się z innymi dziećmi bawiły,problemów z określeniem własnej i cudzej płciowości również nie miały. Po prostu przyjęły do wiadomości, że oprócz ludzi hetero żyją ludzie o innych preferencjach seksualnych, niedługi czas potem dowiedziały się, że są na świecie transseksualiści i transwestyci. Również nie było to dla nich jakoś szokujące. Poza tym w szkole podczas zajęć na temat płciowości i seksu zostały omówione wszystkie związane z tym tematem zagadnienia.
      • verdana Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 14:44
        Jest coś, czego nie rozumiem - to znaczy nie rozumiem osób, które sądzą, ze jak z 9-latkiem nie będą rozmawiać o gejach, to ten problem zniknie. Czy ich dzieci są izolowane od świata, czy po prostu nie myślą? Wszędzie - w telewizji, w prasie, na filmach w kościele czasem nawet jest mowa o homoseksualizmie - nie wierze, ze dziecko tego nie widzi. Jak wytłumaczyć, o co chodzi ze spaleniem tęczy? Co odpowiedzieć na pytanie o Paradę Równości? Czy jestem za czy przeciw paradzie zapytał mnie mój 8 -letni syn, dziesięć lat temu. Naprawdę, sądzicie, że jak same nie będziecie rozmawiać, to dziecko będzie żyło w słodkiej nieświadomości?
        • atoness Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 15:19
          Ja też tego nie rozumiem. Niektóre z pań robią tu w dodatku założenie, że t o można sobie wybrać, że rozmawiając o tym, można dziecku podsunąć pomysł. Ale mam koleżankę, która nie jest gotowa rozmawiać ze swoim 10-letnim dzieckiem o pedofilii, więc pewnie nie powinno mnie to dziwić.
          • triss_merigold6 Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 21:22
            9-latek nie jest głuchy i wiadomości słyszy, prasę z różnymi tytułami też widzi na stole. O pedofilii rozmawiałam, o tym że częśc ludzi interesuje się własną płcią zamiast przeciwną, też rozmawiałam. Prezerwatywy widział i wie do czego służą.
            Natomiast nie będę rozmawiać o tym, że któregoś dnia przyprowadzi dziewczynę albo chłopaka, bo wszystko na razie wskazuje na to, że jest normalny.
            • sumire Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 21:24
              normalny. ciekawie użyte słowo w tym kontekście.
              • triss_merigold6 Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 21:32
                Użyte jak najbardziej celowo. Normą jest jednak szukanie kandydatów/ek do pary wśród osób przeciwnej płci i lotto mi poprawność polityczna. Zaakceptowałabym syna geja, aczkolwiek z pewnym bólem, ale nie jest to wizja, która budzi mój zachwyt na dzień dobry. Oczywiście są gorsze rzeczy, które mogą spotkać dziecko i zdaję sobie z tego sprawę.
                • verdana Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 21:40
                  Tye, ze jak przyprowadzi jednak chłopaka, to będzie wiedział, że w Twoich oczach jest nienormalny. Więc raczej nie przyprowadzi. Skoro jest bystry, to w takiej sytuacji optymalne będzie zerwanie kontaktów z domem, w którym funkcjonuje jako nienormalny...
                  • triss_merigold6 Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 21:46
                    Sądzę, że da sobie radę.
                    Nigdy nie użyłam w rozmowach z dzieckiem na temat seksu, płci, preferencji określenia nienormalny (pomijając pedofilię, bo tu z całą mocą mówię, że to nienormalne, chore, karalne), mówiłam "niektórzy", "niewielka część ludzi" i że są to preferencje wrodzone, tak jak wrodzony jest kolor oczu czy prawo/leworęczność.
                    • srubokretka Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 22:17
                      dlaczego mowilas "niektorzy" , "niewielka ilosc" przeciez ulica, statystyki, najbardziej to forum pokazuje, ze homoseksualistow jest duzo i przybywa ich w sposob wprost proporcjonalny. Za dziesiec lat hetero beda w mniejszosci przeciez. Prawdopodobienstwo, ze twoje dziecko bedzie , czy bedzie naklaniane na zwiazek homo bedzie duze.


                      Na studiach mieszkalam na stancji z kilkoma osobami. Pomieszkiwal z nami tez chlopak, ktory oglosil wszem i wobec, ze jest pedalem. Na nikim to wrazenia nie robilo. W zadnym zwiazku koles nie byl, wiec nawet teraz sie zastanawiam, czy to nie byl jakis popis. ( robil rozne zeczy, zeby tylko wzudzic zainteresowanie swoja osoba, zaszokowac i upajac sie , jaki to on cool jest)
                      Pewnego wieczoru, po balowaniu w studenckim klubie, kolega przyprowadzil do nas "dziewicza ofiare" jak to okreslil. Chlopaka naszej kolezanki ze studiow. Zapytal sie grzecznie, czy moze go rozdziewiczyc w ktoryms z pokoii. Oczywiscie nie bylo sprzeciwow. Kolesie pelnoletni, prawda? Wiadomo tolerancja.
                      Nie wiem, jak to sie skonczylo, bo poszlam spac. Po 3 latach dowiedzialam sie, ze koles wyjechal do Wawy i robi za prostytutke meska ( to tak w skrocie). Teraz nie zyje.

                      Mam dreszcze jak sobie o tym wszystkim przypomne. Zaluje , ze kubla zimnej wody na nich wyedy nie wylalam. Teraz mam syna i chce, zeby byl na takie zaloty przygotowany, bo kazdy z moich znajomych mial juz za soba lapanie za doope przez faceta. Za cenne poradzy bardzo dziekuje.
                      • olena.s Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 22:39
                        . Za dziesiec lat hetero beda w mniejszosci przeciez.
                        > Prawdopodobienstwo,

                        Iiiiiiii tam. Były takie społeczeństwa, w których homoseksualizm (a właściwie biseksualizm) był mocno promowany, w zasadzie był normą państwową i służył wzmocnieniu kraju. Więc nie rwij włosów z głowy.
                        • ichi51e Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 23:01
                          Raczej byly panstwa w ktorych byl smutna koniecznoscia obawiam sie.
                          • olena.s Re: Mamy tolerancyjne 05.12.13, 05:43
                            Nie, ja mam na myśli celowe działanie.
                            I dawało to założone, korzystne efekty. Wiem, że to zaskakujące dla naszej homofoboicznej kultury, ale tak właśnie było.
                      • myelegans Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 22:41
                        Nie przybywa homoseksualistow tylko tych, ktorzy z szagy wychodza.
                      • pruszynkaaa Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 23:07
                        "Za dziesiec lat hetero beda w mniejszosci przeciez. Prawdopodobienstwo, ze twoje dziecko bedzie , czy bedzie naklaniane na zwiazek homo bedzie duze."

                        Gdzie Ty to wyczytałaś?! Ciekawa jestem naprawdę!
                        Geje i lesbijki były ZAWSZE. Szacuje się, że jest to mniej więcej stały procent populacji.
                        Inaczej jeśli chodzi tu o kwestie ujawniania swoich preferencji seksualnych - tu jest inaczej.
                        Osoba, która wiedziała, czuła, że jest z nią "coś nie tak" obawiała się zamknięcia w psychiatryku, wyklęcia przez rodzinę, społeczność i najczęściej nie ujawniała takich "sensacji".
                        Teraz się o tym mówi, więc i wrażenie rośnie, że ci geje i less to są wszędzie - ale to złudne.
                        Nie bój się - nikt Twojego dziecka nie będzie nakłaniał smile
              • rosapulchra-0 Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 21:45
                Nie ciekawie, ale obraźliwie. I świadomie.
                • triss_merigold6 Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 21:53
                  No i co z tego? Za normę w znaczeniu: powszechny, standard, uważam heteroseksualizm, co nie znaczy, że nieheteronormatywnych uważam za chorych czy zboczonych. Preferencji się nie wybiera.
                  • rosapulchra-0 Re: Mamy tolerancyjne 05.12.13, 00:45
                    Ale za normalnych już ich nie uważasz..
    • triismegistos Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 15:31
      Ja jestem córką tolerancyjnej mamy. Zanim zaczęłam się seskować wiedziałam to i owo o antykoncepcji, profilaktyce przeciwko hiv, homoseksualizm nie był nigdy tabu. Nie zauważyłam, zeby to było jakieś skomplikowane, o dziwo jestem zasadniczo heteroseksualna, łuską nie porosłam ani nie nawiedza mnie diaboł.
    • helufpi Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 21:14
      A teraz? Trzeba z corka rozmawiac o jej potencjalnych dz
      > iewczynach, a z synem o potencjalnych chopakach.
      Gdzie ty to słyszałeś? Teraz się rozmawia o tym, kiedy dziecko pyta po raz pierwszy (3-5 lat).

      >Naklaniacie do szczepienia sie na np. zoltaczke typu C?
      Weź się doucz, czy coś.

      wsrod srodowisk gejowskich jest wiecej zagrozen chorobami weneryc
      > znymi ( czy to tylko mit?),
      Najmniejsze zagrożenie chorobami wenerycznymi jest w "środowiskach" wzajemnie wiernych. Niezależnie od orientacji.

      > Najpierw rozmowy, czy czekacie, az syn przyporowadzi kolege i wtedy poruszacie
      > temat?
      Będziesz miał oczy otwarte, to się sam zorientujesz, jak twoje dziecko skończy ok. 5 lat. Naprawdę, u nastolatków można najwyżej uściślić jakieś szczegóły. Z uświadomieniem już pozamiatane.
      Nota bene, są badania sugerujące, że homofobia jest skorelowana ze stłumionymi skłonnościami homoseksualnymi.
    • myelegans Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 21:31
      NIe wiem, co tutaj ma do rzeczy tolerancja. Sprawy homoseksualizmu wyszly wczesnie, chyba jeszcze w przedszkolu, bo dziecko obsewuje, cos mu sie tam o uszy i oczy obije, cos zauwazy w mediach i pyta, wiec od poczatku jakos wie. POza tym w klasie ma kolege, ktory ma 2 mamy.

      Jak pyta to odpowiadamy, nie sadzamy przeciez i nie robimy wykladow. Nasz ulubiony serial komediowy, ktory razem ogladamy to "Modern Family" gdzie jest para gejow, ktora zaadoptowala dziewczynke z Wietnamu.
      pytanie, "czy jestem homoseksualista, czy heteroseksualista" tez sie juz pojawilo, kiedys tez zapytal, cobym zrobila gdyby byl gejem i ozenil sie z chlopakiem.
      Ma 9 lat.
      • majenkir Re: 04.12.13, 22:30
        myelegans napisała:
        > Nasz ulubiony serial komediowy, ktory razem ogladamy to "Modern Family" gdzie jest para
        > gejow, ktora zaadoptowala dziewczynke z Wietnamu.


        Hehe, Cam jest ulubionym charakterem mojego 12-latka smilesmilesmile
        • myelegans Re: 04.12.13, 22:32
          Mojego tez big_grin
        • ichi51e Re: 04.12.13, 23:05
          Uwielbiam modern family. Ja tam kocham Ala Bundiego smile) i jego zone... I szatnskie dziecko - mam nadzieje ze bedzie coraz wiecej wystepowal...
    • mondovi Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 21:41
      Po pierwsze nie ma szczepionki na HCV. Po drugie - syna mam małego, a gdy był jeszcze młodszy i zapytał, czy to prawda, że panie zakochują się w panach, to mu powiedziałam, ze przeważnie tak, ale pani może się zakochać w pani, a pan w panu. Wie, czym jest prezerwatywa i do czego służy, bo przecież leżą przy kasach, więc zapytał. Mam bazę i mogę ją rozwijać zgodnie z potrzebami syna.
    • kota_marcowa Re: Mamy tolerancyjne 04.12.13, 22:15
      Naklaniacie do szczepienia sie na np. zoltaczke typu C?

      Nie ma szczepienia na wzw c.

      Szczepić się należy na a i b, co do c to stara poczciwa prezerwatywa. No i nie taplać się w krwi, to zresztą dotyczy też hiv.

      Ja oprócz seksu, też uświadamiałabym synów, że lepiej unikać bójek, ze względu na oklep oczywiście big_grin ale też żeby unikać kontaktu z krwią.

      Uswi
      > adamicie , ze wsrod srodowisk gejowskich jest wiecej zagrozen chorobami weneryc
      > znymi ( czy to tylko mit?),

      Mit. Zwłaszcza, że ostatnio wzrasta wzrost zachorowań na kiłę. Wśród heteryków również, a jakże.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka