Dodaj do ulubionych

Czym was denerwują wasze koty?

04.12.13, 12:01
Oczywiście wątek jest na luzie.
Ale niektóre zachowania moich kotów każą mi jednak przypuszczać, że z nich wredne bestiewink

1.Kuwetę mam na przedpokoju, przy drzwiach.

Klasyką jest udawanie się do kuwety z potrzebą numer 2 wtedy kiedy stoję w kurtce, butach i zabieram się do wyjścia, a bardzo się spieszę, a także witają w ten sposób przybywających gości.
Na 2 idą też często, gdy właśnie zasiadamy do posiłku, stół części jadalnej mamy na końcu długiego korytarza, na końcu którego jest kuweta.


2. Kocur ma denerwujący zwyczaj około 5 rano.
Spi z nami, w nogach łóżka, a właśnie około 5 wstaje i idzie do wezgłowia na duży parapet, siada tam i wygląda przez okno, choć tak naprawdę to śpi, czasem z zamkniętymi, ale często z półprzymkniętymi oczami i straszliwie wręcz chrapie, chrapie głośniej niż mój chłop- i nie, nie mruczy, a chrapie.

3. Bieganina i wpadanie pod nogi, kiedy akurat z czymś chodzę, coś noszę, krzątam się, spieszę.
Cały dzień śpią gdzieś skitrane, a jak tylko człowiek ruszy się do jakichś zajęć, wymagających jakiejś tam precyzji, czy szybkości to dostają małpiego rozumu.

4. Mają niemal całoroczną możliwość wychodzenia na taki zabudowany balkon przez okno, którejest wiecznie otwarte.
Jednak jak otworzę okno kuchenne i coś w nim postawie, np. celem przestudzenia to zaraz nie wiadomo skąd pojawia się któryś kot i usiłuje skakać przez ów garnek, jak przeszkodę.

To samo z drzwiami balkonowymi, dziś wywalałam trochę bambetli do wietrzenia to było gwałtowne uciekanie pomiędzy moimi nogami.

To chyba takie najważniejsze smile
Obserwuj wątek
    • triismegistos Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 12:04
      Kradziejstwem, ciumkaniem, GAPIENIEM SIĘ w niektórych momentach.
    • sanrio Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 12:10
      o, z 2 w kuwecie mam to samo! Ale jeszcze coś: jak widzi, że się zbliżam to nie dorobi do końca tylko w te pędy ucieka w przeciwną cześć domu, żeby wrócić z zamiarem dokończenia, kiedy właśnie wysprzątałam (w tych butach i kurtce)
      poza tym:
      - wściekłe miauczenie kiedy usiłujemy zasnąć
      - włażenie do łóżka około 3-4 rano, siadanie mi przy głowie i gilanie wąsami w oko
      - to samo jw. czyli siadanie, gapienie się na mnie i niekończące się mruczenie o sile 100 decybeli
      - wdrapywanie się na welurowe wezgłowie łóżka i ostrzenie pazurów

      ale to wszystko wynagradza mi, kiedy wita mnie jak wracam z pracy siadając na parapecie jak się przebieram i głaskając mnie w co się da wyciągniętą łapkąsmile
    • morgen_stern Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 12:17
      ZAWSZE idą jeden po drugim się zesr..., kiedy wracamy do domu albo wstajemy rano.

      Nie można ich spokojnie wyczesać, bo albo kręcą ósemki z podekscytowania (kocur), albo się pokładają w ekstazie (kotka).

      Dostają ekstazy, kiedy kroję kurczaka, więc rzucam im po małym kawałeczku, wąchają i nie żrą, francuskie pieski... Chyba nie lubią rozmrażanego big_grin

      Poza tym są wspaniałe, nawet gdy drapią meble. Kotka jest tak urocza i przez nas uwielbiana, że ostatnio patrzyliśmy z rozczuleniem, jak w głębokim zamyśleniu drapała jedną łapą mój szlafrok big_grin nie mieliśmy serca przerywać.
    • gretchen184 Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 12:17
      -2 do kuwety zawsze kiedy wszyscy przychodzimy do domu
      -2 do kuwety zawsze po wsypaniu czystego żwiru
      - śpi z nami- i to jest fajne.ale pakuje się do łóżka również WIADOMO KIEDY big_grin
      -jak tylko zorientuje się rano,że już nie śpię przyłazi do łóżka,rozbiega się i wali łbem w moją głowę- chyba sądzi,ze go nie zauważyłam czy co tongue_out
      poza tym jest kotem idealnym big_grin
    • lykaena Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 12:25
      O właśnie, 2 zawsze po wymyciu kuwety i w czysty żwir.

      I jeszcze gapienie się- to robi u nas tylko kotka, ale ja czasem to aż się głupio czuję.

      Domagają się bez sensu, ale głośno i z drapaniem nóg kiełbasy, wędzonek, ryb, a nigdy nie zjadły nawet okruszynki im darowanej.

      Kotka podgląda mnie pod prysznicem, otwierając mi drzwi do kabiny.

      Najlepsza pora na futrowanie się jest zaraz po odkurzaniu i mopowaniu.
    • redheadfreaq Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 12:31
      Włażeniem pod nogi, gdy idę z gorącą zupą.

      Rozchlapywaniem wody - jak już zmieniłam miseczkę na garnek, garnek na większy garnek, a większy garnek na niewywracalną miskę (bo przewracały wszystko powyższe), to się skur... czysynek nauczył siedzieć nad rzeczoną miską i wylewać wodę łapą.

      Podżeraniem mi kwiatków. Już skubańce wytresowałam za pomocą zraszacza do roślin ustawionego na strumień wąski, a daleko sięgający. Starszy robi się wtedy najpotulniejszym koteczkiem na świecie i on nic, nigdy, przenigdy...

      S*aniem mi na łazienkowy dywanik. Wystarczy, że kuwetka nieco za brudna i już znajduję nieszczęsne akcesorium zwinięte jak burrito z gów*ianą zawartością.

      Galopady przez całe mieszkanie. I kanapę. O 5 rano. Po mnie i wszystkim, co się po drodze napatoczy.

      2 w nocy zaś to najlepsza pora, by wydłubać z doniczki kawałek keramzytu i turlać go po parkiecie. Bo sen jest dla słabych.
      • morgen_stern Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 12:36
        Zapomniałam o wodzie! Miska z wodą stoi w garnku, to chyba najlepszy patent, jak kotka rozlewa, to do rzeczonego garnka. Ale tez trzeba uważać, bo ostatnio ją nakryliśmy, jak pchała garnek głową na środek pokoju, można zęby powybijać big_grin
        • niutaki Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 12:53
          1. wlazenie pod nogi, albo stanie na srodku przejscia, jak ja niose akurat zakupy/drabine/cokolwiek byle duze i ciezkie - jeden i drugi, a takze banda przydomowych
          2. chlapanie woda w misce, WTF??? Piszczalce odwalilo na starosc, nigdy tego nie robila, teraz "buja" wode zanim sie napije
          3. zawodzenie pod drzwiami na taras - to kocur, chcialby na dwor
          4. zawodzenie po calej chalupie - to kotka, nie wiadomo co chce
          5. spanie na mojej klatce piersiowej - Rysiek
          6. budzenie w niedziele o 6 - Piszczalka
          7. lizanie masla - Rysiek
          8. kupeczka jak sa goscie/jemy obiad/wychodze spozniona
          9. dziwne pozycje w kuwetach co czasem konczy sie:
          a. przewroceniem kuwety -> wysypaniem zwiru i calego dobra na podloge
          b. umieszczeniem kupy na scianie
          c. nasikaniem na podloge
          10. nocne czepianie na drapaku, albo innych miejscach
          11. nocne grzebanie w kuwetach
          12. wyzeranie jezom z misek - to tylko Rysiek i nie nagminnie
          13. lizanie szyby, a ja wlasnie umylam okna
          14. walenie lapa w szybe od zewnatrz ublocona lapa, a ja wlasnie umylam okna.
      • loganmylove Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 12:42
        Mam trzy i największego szału dostaję kiedy zaczynają się ganiać i zwalają doniczki....cholerka swoje kwiaty też lubię i chciałabym je miećsmile No i potrzeba nr 2 oczywiście jedno po drugim nigdy na raz co potęguje wrażenie, że ja nic innego nie robię tylko kupska sprzątam...smile i wściekłe miauczenie połączone z wyciem o 6 rano bo umierają z głodu...
        • montechristo4 Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 12:54
          kotka: drapaniem kanapy, słanianiem się z głodu na widok surowego kurczaka, tylko po to, żeby później pogardliwie go oglądać w swojej misce, piciem wody z toalety i najgorsze: przez 5 godzin nie przyjdzie na kolana, kiedy siedzę, leżę. Ale jeżeli tylko mam wstać i coś zrobić, natychmiast przybiega, ładuje się na kolana i mruczy. Kiedy chcę wstać, wbija się desperacko pazurami, drąc się wniebogłosy, jak to niedobra pańcia nie chce biednej koteczki miziać.

          kot: darciem ryja o 1 w nocy "wpuść mnie do sypialni"
          darciem ryja o 4 "wypuśc mnie, bo chce mi się siku"
          darciem ryja o 5 "ale chcę wrócić, żeby się przytulić"
          przeraźliwym miauczeniem na mój widok "jak natychmiast nie sypniesz mi karmy, to wybuchnę z głodu"
          i najgorsze: ugniataniem nas, pościeli z wielce przyjemnym wbijaniem pazurów zanim się pójdzie spać albo po zmianie pozycji w nocy. O 2 nad ranem nienawidzę tego.
          Ale i tak kocham sierściuchy j....ane miłością wielką.
          • astomi25 Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 13:02
            Darciem mordy nad ranem, jak tylko slyszy ze ktos glosniej sapnie, steknie czy przewroci sie na bok.
            Czesto jest to 4 albo 5 nad ranem, drze sie, bo chce sie tulac.

            Jak sie przytula, to strasznie ale to strasznie sie slini, z mordki jej kapie jak z kranu, jestesmy Cali mokrzy.

            Gapi sie na nas, jak jemy, nie zebra (zebrze?!) wcale przy stole jak pies i nie skomle, ale siedzi na swoim drapaku i patrzy sie takim wzrokiem, ze jedzenie staje w gardle.
            I nierzadko tez upada na podloge smile

            Poza tym straszna z niej cholera. Jak dostanie za cos pie... to idzie zwalic cos z regalu. Zaczynamy liczyc do 10 i najczesciej juz przy 7 slyszymy "luuup"!
        • tumigutek5 Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 12:58
          przede wszystkim tym że gryzie skur..iel wredny , co go chce pogłaskać to zaraz ten pysk wypchany igiełkami otwiera do podgryzania wink
          Chlapanie łapą wody z miski i wylewanie jej - właściwie to i tak ta miska bez sensu stoi bo chla z konewki wink
          załatwianie się w kuwecie jak tylko wysprzątam (chociaż mój to brudas i nieprzeszkadza mu syf w kuwacie - no już musi być żeby tam nie wlazł)
          gonitwy wieczorowa porą - już dwa razy lampka wina wylądowała na białym dywanie bo kot był szybszy ode mnie smile
          brak możliwości wyczesywania - patrz pkt. 1 - gryzie
          gdy jem przy stole , to albo siedzi naprzeciw mnie i się gapi , albo wygarnia mi łapą z talerza (oczywiście nie je tego)
          generalnie to nie jest miły kotek wink
          Moja najkochańsza żabka - Łukaszek
          Moja Żaba
          mój suwaczek
          • niutaki Tumigutku:) 04.12.13, 13:15
            zapomnialam o czesaniubig_grin Rysiek jest taki poldlugowlosywink ogon ma jak to takie do kurzu, taka miotelka puchata, nie daje sie wyczesac yebanybig_grin bokobrody ma zmierzwione, bryczesy rozczochrane, liscie przy dupie, ale wyczesac sie nie da i juz, lazi taki zapuszczonybig_grin
            • tumigutek5 Niutaki :) 05.12.13, 09:44
              Mój to maine coon więc przynajmniej powinien być czesany ... ni ciula, nie da się , pod łapami najczesciej ma kudły zmierzwione jak rasowy dredziarz wink
          • bu-zia Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 13:18
            najbardziej mnie wku...., kiedy zbiegam po schodach bo gdzies sie spiesze, ona biegnie za mna, potem mnie wyprzedza i na schodku przede mna nagle staje i sie przeciąąąąga....normalnie sie kiedys przez nia zabije wink
            Nagminne łażenie po tv.....ekwilibrystyka niesamowita, bo tv wisi, jest super cienki, a ona wskakuje na góre i paraduje w te i z powrotem. Wspinanie sie na meble kuchenne, żeby zasiąść na najwyższym z nich, zostawiając po drodze ślady swoich łapek na jasnych meblach.
            Latem przywlekanie wszelakiego dobra z okolicznych łąk i składanie w podarku gdzie sie tylko da.....fuj...czasem są juz napoczęte....bleee, a czasem puszcza je wolno.....w domu!!!!
            No i jak u wszystkich....przerazliwe miauczenie kota głodzonego przy kazdym otwarciu lodowki.
            • wielkafuria Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 18:04
              Ja o swoich przygodach z moim futrzakiem już pisałam tutaj , więc sie powtarzać nie będę, ale
              ten opis z wyprzedzaniem i nagłym zatrzymywaniem się celem przeciągnięcia lub rzucenia na glebę to jakbym o swojej czytała big_grinbig_grinbig_grin
              myslalam ze tylko ja tak mam.

              a kot moich rodziców ZAWSZE jak zaczynaja jesc wchodzi do kuwety i robi straszną kupę!
    • arkanna Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 13:05
      Wszystkim, sama swoja obecnościa. Tylko jeszcze kilka lat i nigdy wiecej.
      • niutaki arkanna 04.12.13, 13:16
        swoich wlasnych kotow tak nie cierpisz? co sie dzieje?
        • arkanna Re: arkanna 04.12.13, 14:08
          wszystko wyzej zostalo juz napisane przez inne forumki. Ot caly moj kot. Po nie przespanych 7latach i innych kwiatkach ( czyt. wyzej) ja juz go nie lubie, co nie zmienia faktu ze krzywdy nie dam mu zrobic i ma u mnie domek do czasu az nas opusci.
          • niutaki Re: arkanna 04.12.13, 14:28
            rozumiem, moj maz mowi, ze gdyby wiedzial to wszystko co wie teraz tez by juz nigdy na kota sie nie zdecydowal.
      • czar_bajry Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 13:21
        tym że zołzy czasami łaszą się do mojego męża- zdrajczynietongue_out
        • marta_i_koty Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 13:28
          Jeden z moich kotów ma hipoplazję móżdżku i przez to zaburzenia równowagi i gdy w nocy przemieszcza się po łóżku (a śpi ze mną) ZAWSZE przechodzi po mojej twarzy, przez co często mam ja poharataną, jak jakiś zbójwink
    • gazdzinazdaleka Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 13:54
      1. Kuweta
      Po zrobieniu tego czy owego z taką energią zakopuje, że wszystko w zasadzie znajduje się na zewnątrz. Załatwiłam dziada kuwetą zamykaną. Teraz jest ok. Chociaż on i tak rzadko z kuwety korzysta, bo woli wyjść do ogrodu. No chyba, że jest mróz. Wtedy: zob. pkt 2.
      2. Mróz
      Stoi w otwartych drzwiach (z różnych powodów nie można zrobić klapki), ja zamarzam, a on wącha mróz i zastanawia się:
      - Wyjść? Jednak nie.
      Zamykam.
      - A może jednak bym wyszedł?
      Otwieram.
      - Chyba jednak za zimno.
      Zamykam.
      - No czemu zamknęłaś, przecież chciałem wyjść, nie widziałaś?
      I tak siedem razy...
      3. Jedzenie
      Wybredny, jakich mało. Francuski piesek, chociaż zwykły sierściuch wink Dzisiaj coś uwielbia. Jak dać mu drugi raz (albo trzeci, za każdym razem jest inaczej), to patrzy na mnie z miną: - Coś ty mi dała, kobieto, to w ogóle jest do jedzenia? Trzy miski pełne różnych smakołyków, a ten patrzy mi głęboko w oczy i miauczy z głodu. Jak wystawiam miski na zewnątrz, to żarcie znika w ciągu pięciu minut (- Coś ty zrobiła, przecież zaraz mi to ktoś zeżre!).
      4. Woda
      Tylko z konewki. A jeszcze lepiej z małego oczka wodnego (takiego w beczce, sezonowego), o smaku rybek.
      5. Okna
      Przez dużą część roku ma otwarte małe okienko w łazience, którym to okienkiem wychodzi. Ale wejść się już nie da. To znaczy da się, ale mu się nie chce. Biegnie dookoła domu i uwala się na szybie okna w salonie. Nachętniej wtedy, kiedy okno dopiero co umyte i właśnie spadł deszcz. Albo śnieg. Wtedy do okna można się przytulić, wylizać je, obślimtrać i wesołą japą żądać wpuszczenia do domu. Tylko po to, żeby zaraz okienkiem łazienkowym wyjść. Tylko po to, żeby... Świetna zabawa!
      6. Polowanie na otwarte drzwi do sypialni
      Kot staje się niewidzialny. Przemaszerowywuje, udając, że go nie ma. Albo się przemyka, skrada, przylepiając do podłogi lub ścian, zupełnie jak na kreskówkach. Jak się mu zwróci uwagę, zawraca w miejscu, udając niewiniątko.
      7. Złodziejski charakterek
      Nic nie smakuje tak jak kradzione żarcie. Zwłaszcza ze stołu. Może być nawet pieczony kartofel. A wrzuć mu coś takiego do miski!
      • madamewu Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 14:22
        > Jak się mu zwróci uwagę

        big_grin big_grin
        • gazdzinazdaleka Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 14:34
          smile
      • niutaki gazdzina:) 04.12.13, 14:43
        opis cudownybig_grin daj cos jeszczebig_grin
        • gazdzinazdaleka Re: gazdzina:) 04.12.13, 14:53
          Mruczysław uwielbia się bawić z nami w chowanego. Wydrapał sobie dziurę w podnóżku (od spodu). Przez długi czas się nie połapałam, tylko się zastanawiałam, jak on mi się w salonie materializuje, skoro drzwi zamknięte, okna zamknięte, kota tam wcześniej nie było, a tu otwierasz drzwi, a za nimi kot. Zamykasz i otwierasz ponownie, kota nie ma. No cuda panie. Aż w końcu przez przypadek podnoszę podnóżek, a on jakiś ciężki strasznie. Potrząsam, a tam się coś zaczyna dramatycznie szelątać. No i wylazł jaśnie pan smile
          • niutaki Re: gazdzina:) 04.12.13, 15:09
            big_grin fajnie masz, magiczny dom z magicznymi futramibig_grin prosze poglaskacsmile
          • pamelia Re: gazdzina! :-D 04.12.13, 18:03
            Ty masz mojego kota!!! Słuchaj, a może on trochę u Was a trochę u nas mieszka? wink No wszystko się zgadza (oprócz tego wydrapanego podnóżka). Miałam opisac swojego sierściucha ale powinnam skopiować Twój post smile.
            Mój to znajda, wyrzucona kiedyś pod lasem przed wakacjami, tak przypuszczamy... Bidny, chudy, żarł wszystko a teraz - arystokrata, kocia jego mać!
    • lusitania2 Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 13:59
      tym, że są piękniejsze i bardziej gibkie, niż ja.
      Innych wad nie mająwink.
    • kamunyak Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 14:16
      najbardziej chyba uciekaniem z mieszkania. A jeszcze "najbardziej" kiedy wracam z ciężkimi zakupami i tylko otworzę drzwi wejściowe to kot czmycha przez nie. Potem wyciera się na wycieraczce sąsiadów (w końcu wycieraczka). Kiedy juz go złapię i wracam do mieszkania to ucieka drugi, tylko ten lubi zbiegać na sam dół, do zamkniętej kratą rowerowni.
      Jeszcze nie lubie kiedy ułoże sie właśnie w łóżku, opatulę, znajdę ulubioną pozycję to pod drzwiami siada kot i miauczy. Potem drapie w drzwi. Potem skacze na drzwi. Potem ja wstaję i otwieram drzwi.
      Dobrze, ze jest wiele innych rzeczy, które w nich lubię.
    • m_incubo Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 14:45
      Mój kot prezentuje większość z wachlarza zachowań opisanych przez inne forumki. A ja to niestety uwielbiam.
      Jeśli coś uwielbiam najmniej, to nocne galopady po mieszkaniu i wywracanie wszytskiego, co znajdzie się na trajektorii lotu wink
      I czasami medytowanie godzinami w otwartym oknie, gdy na tworze zawieje i zamiecie, a kot niezdecydowany czy woli w te czy we w tę.
      Póki nie miałam kota to nie miałam też pojęcia, że z jakimś sierściuchem do tego stopnia będziemy kompatybilni, a nie jestem nowicjuszką, bo jakaś trzoda zawsze w domu była, w większych ilościach i rozmaitych gatunków.
    • blond_w_pisowni KOTY? pewnie, że denerwują 04.12.13, 14:45
      Ale biorę odkurzacz i po sprawie smile
      • bei Re: KOTY? pewnie, że denerwują 04.12.13, 16:54
        Mamy koty tranzytowe, ktore zaczynamy już mianować na posesyjne.
        Miski zawsze pełne karmy i wody-
        A one wiecznie na parapecie i sępią...nie można nic w kuchni zrobić bo zaraz patrzą tak, ze trzeba otworzyć okno i delikatesem poczęstować.
        Włażą pod nogi, czy czlowiek spieszy się do auta, czy do śmietnika, one zaraz pomiędzy jedną nogą a drugą, akurat tam, gdzie chcę postawić stopę.
        Włażą na parapet okna sypialni i podglądają.
        Włażąc i złażąc na parapety brudzą elewację...
    • peggy_su Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 17:38
      -Wkurza mnie jak smrodzi. Choć gorsze jest jak mu kawał kupska na futrze zostanie i muszę go gonić w celu umysia lub odcięcia kawałka futra.

      -Jak nie pozwala mi spać. Ale nie że kotek głodny, bo np dostał już jedzenie o 6 czy 7. Jest weekend, mam zamiar pospać dłużej, a kot się wkurza że śpię, łazi po mnie, zaczepia, hałasuje, drapie co popadnie, żebym tylko zareagowała.

      -Ostatnio ma jakąś fazę na przeciąganie się na stojąco, opiera się o szafę, o ścianę, o stół i się przeciąga. Niestety czasem zachce mu się wejść do kąta za otwartymi drzwiami i tak się oprzeć. I srrruuu te drzwi! Najgorzej jak i tak o 6 rano trzaśnie.
      Czasem też przeciąganie zamienia się w drapanie. bo sie kotu pazurki zagną... Najczęściej cierpi ażurowy front od szafki albo kolumny.

      -No i kłaki, wszędzie kłaki, nie mam już ani jednego czarnego ubrania które wyglądałoby normalnie uncertain

      -Aa i jeszcze mnie wkurza jak łazi po mieszkaniu i marudzi. Pytam się, czego chce, to idzie najpierw do kuchni, że może by coś zjadł, ale nie, jednak nie. Potem do kuwety, ale jednak nie, kuweta czyta. Kot dalej narzeka. Pobawię się z nim trochę, ale on za 5 minut znudzony. Wtedy pozostaje tylko przeczekać zły humor jaśnie pana.

      -O szczotkowaniu też już ktoś pisał. Mojemu się szczotkowanie dobrze kojarzy, bo zawsze dostaje wtedy smakołyk. Więc ślini się cały na sam tylko widok szczotki. Ale porządnie wyczesać i tak się nie da i robią mu się kołtuny pod brodą albo za łapami.
    • 71tosia Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 17:44
      moja kotka jak tylko ktos siada na fotelu to laduje sie na opacie i lize swoje futerko i wlosy opartej na fotelu ludzkiej glowy.
      No i kotka leje i furczy strasznie na swojego dorastajacego kociaka, domyslam sie ze w celach wychowaczych, ale dla tej sytuacji jako matka nastolatki mama pelne zrozumienie wink
    • klubgogo Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 19:05
      1. Budzenie mnie rano 20 minut przed zwykłym budzikiem rozciągłym MRAUUU MRAUMRAU MRAUUU

      2. "zakopywanie" miski, czyli szuranie łapą po tacy, na której stoi miska do tego stopnia, że często miska ląduje do góry nogami.
    • sea.sea Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 19:17
      Kot, który włazi człowiekowi na kolana, po czym natychmiast po umoszczeniu się, wali soczystego bąka. Jak za pierwszym razem tak zrobiła - aż mi łzy w oczach stanęły, żaden człowiek nie jest zdolny wydobyć z siebie takiego odoru.
      Oraz kot, który śpi nad moją głową, budzący się o 5 ranem by się przez pół godziny lizać, mlaszcząc jak krokodyl.
    • asia_i_p Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 19:53
      Zamiast ułożyć mi się na brzuchu, układa się kawałek dalej, na klawiaturze od laptopa, i natychmiast zaczyna mruczeć jak opętana.
      • bella_roza Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 20:03
        1.kładzie się tylko na moim froncie,nigdy na plecach a przydałby mi się masaź
        2. Kładzie się na moim cycku jak mnie boli.
        3. Pije wodę z sedesu a nigdy z miski.
    • malgosiek2 Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 20:19
      W sumie to prawie niczym.
      Jakoś mam taką sztukę w domu.
      O 5 rano czasami drapaniem w drapak i skakanie z niego, bo dość wysoki jest.
      Z rzadka plącze się pod nogami tzn.włazi pod nogi.
      A, że kota jest spora, bo to maine coon, więc i waga odpowiednia do tego też jest smile
    • ardzuna Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 21:01
      Niczym smile Jestem zachwycona swoim schroniskowym koteczkiem.
    • rosapulchra-0 Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 21:03
      Małolactwo czasem za głośno tupie podczas nocnych harców.
    • daga_j Re: Czym was denerwują wasze koty? 04.12.13, 21:09
      Widzę, że wiele kotów tak ma, no i mój też - załatwia się do kuwety jak tylko skądś przyjdziemy po dłuższej nieobecności (danego dnia) - także na powitanie mamy świeże zapachy.
      Denerwuje mnie tym, że wylizuje sos z saszetek, a tych kawałków mięsa już nie chce, i potem zeschnięte wyrzucamy - obawiam się, że jakieś 30% lub więcej "mokrej" karmy idzie do kosza.
      Również jak inne koty gardzi wodą z miseczki - wskakuje do brodzika i czeka aż mu się ciurkiem puści wodę i sobie chłepce. A od wczoraj mamy robofish'e (te zabawkowe elektroniczne rybki) i kot zamiast na nie polować przykładowo to ucieszył się, że napełniliśmy taką dużą miskę wodą i podpija ciągle.
      Czasem jak leżę na brzuchu i czytam książkę chciałabym aby mi się kot na krzyżach położył i nawet to się dzieje, ale niech się obok położy mąż to kocica od razu idzie na niego i koniec ogrzewania smile
      Ale w ogóle to fajne ma zachowanie jak ścielimy łóżko, ona wie już o co chodzi i nawet nie ruszy się ze skraju łóżka, kładziemy prześcieradło, wszystko z zagięciem rogu aby jej nie strącić, jaśnie pani, a jak wślizgujemy się pod kołdrę to ona od razu wspina się na męża i śpi mu na klatce piersiowej, nawet jak on się przekręca na bok, to ona też i śpi mu na ramieniu, na boku, byle "na człowieku". Ale o którejś tam w nocy chyba sobie idzie. Przynajmniej nas nie budzi, tylko od czasu do czasu urządza nocne gonitwy po mieszkaniu, ale to rzadko.
      • daga_j Ale ma się dobrą wymówkę 04.12.13, 21:21
        U nas w domu istnieje takie powiedzenie "nie mogę, bo mam kota!" - i to jest super, dziecko Cię woła po jakąś bzdurę, a ja odpowiadam "nie mogę bo mam kota" - co oznacza oczywiście, że mam go na kolanach i nie wypada go zrzucić, więc musi się mąż ruszyć do dzieci albo one przyjść do mnie; albo mówię do męża "podaj mi pilota, podaj mi herbatę, podaj mi to i tamto... bo mam kota!" smile Ale działa to też gdy mąż ma kota, to ja mu podaję.
    • mvszka Re: Czym was denerwują wasze koty? 05.12.13, 10:38
      ja nie wiem jak można mieć kuwetę gdzieś indziej niż poza łazienką i to jeszcze nie daj jaśnie panie odkrytą, mój kot może że tak powiem sr... na rzadko przy mnie jak się kąpię i mi to nie przeszkadza bo łazienka ma to do siebie, że smrody w niej mniej czuć, a poza tym zakryta a odkryta kuweta robi dużą różnicę
      natomiast wkurza mnie miauczenie pd drzwiami do mojego pokoju o 7mej rano, wpuszczam go a on za 5 minut miauczy że chce wyjść, ale to oczywiście moja wina bo mogłabym zamontować małe drzwiczki dla kota. Nic za to nie zrobię, z wkurzającym pakowaniem się pod nogi i to w środku nocy, kiedy idę do łazienki/kuchni albo polowaniami na klocek lego np.
      a poza tym go uwielbiam
      • niutaki Re: Czym was denerwują wasze koty? 05.12.13, 10:50
        jesli kot zalatwia sie na rzadko to znaczy ze ma zla diete.
        • mvszka Re: Czym was denerwują wasze koty? 05.12.13, 14:06
          jeśli się po kryjomu nażre tego czego nie powinien to niech się sam potem martwi wink
    • default Re: Czym was denerwują wasze koty? 05.12.13, 14:02
      Fizia irytuje mnie darciem ryja wniebogłosy, kiedy domaga się żarcia. Pół biedy, gdy po podaniu jedzenia zamyka się i zaczyna konsumować - ale niestety zdarza się często, że akurat "ma smaka" na coś innego, nie bardzo wiadomo co i wrzaski nie ustają mimo napełnienia miski. W takich momentach mam ochotę urwać jej łeb, zwłaszcza gdy sytuacja ma miejsce o szóstej rano, gdy wychodzę do pracy nie mam czasu oferować jej po kolei każdego produktu z lodówki do spróbowania.
      Zosia natomiast ma denerwujący zwyczaj wskakiwania na zewnętrzny parapet okna kuchennego, gdy tylko zobaczy, że coś robię w kuchni. Siedzi za szybą i wpatruje się zimnym, hipnotyzującym, paraliżującym wzrokiem, który mówi : "daj mięso, daj mięso, daj mięso....ty cholero". Kiedy dłuższy czas udaję, że nie widzę, Zośka zaczyna metodyczne wydzieranie pazurami uszczelki spomiędzy szyby i ramy - co oczywiście mobilizuje mnie do natychmiastowego przygotowania spodeczka z mięsem i wystawienia dla niej na parapet.
    • rosapulchra-0 Re: Czym was denerwują wasze koty? 05.12.13, 14:33
      Wczoraj rozmawiałam dość długo przez telefon z pewną urzędniczką, a Charlie (czarny średniaczek, 4 m-ce ma), wskoczył mi na kolana i zaczął się łasić do mojej szyi, twarzy i słuchawki mrucząc przy tym jak traktor. Musiałam go wynieść z pokoju, bo odgonić się nie dał. Dodam, że robi tak za każdym razem, gdy widzi, że rozmawiam przez telefon.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka