memphis90 Re: kąpiecie się codziennie ? 15.12.13, 20:46 Zainterweniowałabym tylko wtedy, gdyby moczyła się w wannie w moich godzinach moczenia. I biedny byłby ten, któryby mi moczenia się zabronił. U mnie prysznic wychodzi zupełnie nieekonomicznie, bo nie potrafię zmotywować się, żeby wyłączyć miłą, ciepłą wodę i wyjść w kabiny w lodowatą czeluść łazienki. Brrrr! Cóż... Jeśli żyjecie od pierwszego do pierwszego, to pogadajcie delikatnie, że kąpielami rujnuje Wasz budżet. Jeśli nie - to pozwólcie kąpać się tak, jak lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
ira_07 Re: kąpiecie się codziennie ? 15.12.13, 21:02 Nie mam wanny Pytanie - czy macie kłopoty finansowe czy po prostu oszczędzacie, ale wyższy rachunek nie będzie problemem? 16-latka to już prawie kobieta, zrozumie, jeśli jej powiesz, żeby kąpała się co 2 dni, bo wysoki rachunek za wodę obciąży Wasz budżet. A jeśli nie obciąży, to odpuśćcie. Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: kąpiecie się codziennie ? 15.12.13, 21:22 W jej wieku też tak lubiłam a mama krzyczała Obecnie nienawidzę -toleruję tylko prysznic , moczenie się w wannie to dla mnie strata czasu i zresztą nie lubiłam wychodzić taka "pomarszczona" od wody - brrrryyy . Pogadaj spokojnie bo skąd nastolatka ma wiedzieć , że to kosztuje Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: kąpiecie się codziennie ? 15.12.13, 21:46 kkalipso napisała: > W jej wieku też tak lubiłam a mama krzyczała Ja tez lubiłam, i kąpałam się codziennie ,ale nikt po mnie nie krzyczał, że za dużo wody zużywam.A nie pochodzę z jakiejśc bogatej rodziny. Tak jak nikt nie wyliczał mi papieru toaletowego Ani jedzenia ani picia . Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: kąpiecie się codziennie ? 15.12.13, 21:59 Ja w sumie do tej pory nie wiem dlaczego gderała , pamiętam jedno , że mówiła , że wielka Alexis ze mnie z Dynastii . Koleżanka obowiązkowa na kiblu ja w pianie i ploty z 2 godziny . Może dlatego , sama nie wiem , ale wodę trzeba oszczędzać to nie nowość i to nie ze względu na pieniądze ale na ekologię. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: kąpiecie się codziennie ? 15.12.13, 22:11 kkalipso napisała: > Ja w sumie do tej pory nie wiem dlaczego gderała , pamiętam jedno , że mówiła , > że wielka Alexis ze mnie z Dynastii . Koleżanka obowiązkowa na kiblu ja w pian > ie i ploty z 2 godziny . tak -dokładnie pamiętam to samo U nas teraz jedynie co,to zwracam uwage na ekologie-i Emma nalewa do wanny niewiele i tapla się w tym godzinę. Za to po lecie musimy zawsze kilkaset złotych dopłacic do wody,bo duzy basen na ogrodzie i prysznic -w czasie upalów używany przez wszystkich.. Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: kąpiecie się codziennie ? 15.12.13, 22:29 Moja mała kąpie się w pełnej wannie wody tylko w piątek , na co dzień tylko prysznic . Zawsze jej tłumaczę , że woda jest bardzo cenna i nie można jej marnować bo inne dzieci nawet do picia nie mają i bynajmniej nie o pieniądze chodzi. W lecie tez mam mały pompowany basen w ogródku i zawsze jak wylewam tę wodę to wiem , że "grzeszę". Dlatego staram się robić to jak ojciec w pracy i nie ma nic innego do roboty a tak to hola gdzieś nad wodę. Odpowiedz Link Zgłoś
falka_85 Re: kąpiecie się codziennie ? 15.12.13, 21:35 Akurat mam doświadczenie w tego typu sprawach ze "studenckich mieszkań". Otóż najlepiej takie rzeczy ustalać jasno i wyraźnie na samym początku. Teraz już na sam początek jest za późno, ja bym wzięła dziewczynę na rozmowę o ogólnych zasadach panujących w waszym domu korzystanie z łazienki (wanna czy prysznic), powroty do domu, zasady mycia naczyń (każdy po sobie czy jakieś dyżury itd.), wynoszenie śmieci, ogólnie jakie są jej prawa i obowiązki jako domownika. A i to że oszczędzacie wodę nie jest dla mnie niczym dziwnym. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: kąpiecie się codziennie ? 15.12.13, 21:40 falka_85 napisała: > ja bym wzięła dziewczynę na rozmowę o ogólnych zasadach panujących w waszym domu > /.../ zasady mycia naczyń (każdy po sobie czy jakieś dyżury itd.), Czy ja coś przeoczyłem, czy nadal mamy 2013 rok? Sądziłem dotąd, że w dobie zmywarek czynność ręcznego mycia naczyń znikła w mrokach dziejów. >, ogólnie jakie są jej prawa i obowiązki jako domownika. Prawa i obowiązki to ma obywatel w konstytucji. Jak się ludzie kochają jako rodzina, to się nie traktuje wspólnego życia w takich kategoriach. > A i to że oszczędzacie wodę nie jest dla mnie niczym dziwnym. Gratuluję. Zapewne oszczędzasz również papier toaletowy. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: kąpiecie się codziennie ? 15.12.13, 21:50 > > Prawa i obowiązki to ma obywatel w konstytucji. Jak się ludzie kochają jako rod > zina, to się nie traktuje wspólnego życia w takich kategoriach. > Pasierbica to nie rodzina, wszak to córka obcej baby z jej misiem Odpowiedz Link Zgłoś
falka_85 Re: kąpiecie się codziennie ? 15.12.13, 22:07 > Czy ja coś przeoczyłem, czy nadal mamy 2013 rok? Sądziłem dotąd, że w dobie zmy > warek czynność ręcznego mycia naczyń znikła w mrokach dziejów. No to skoro cię ten fragment tak zbulwersował: kto pakuje zmywarkę, kto opróżnia itd. > Prawa i obowiązki to ma obywatel w konstytucji. Jak się ludzie kochają jako rod > zina, to się nie traktuje wspólnego życia w takich kategoriach. Prawisz jak egzaltowana panna co się kiepskich romansideł naczytała. Zdradź proszę w jakich to kategoriach, twoim zdaniem, postrzegają życie ludzie, którzy zwyczajnie ustalają: kto kiedy myje naczynia, znaczy wróć, ładuje i opróżnia zmywarkę, kto wyprowadza psa itd. Bo na mój gust to w kategoriach praktycznych co najwyżej Na mój gust to dziewczynie będzie łatwiej jeśli usłyszy: tu jest żelazko, u nas każdy prasuje sobie sam wedle potrzeby, albo ubrania do prasowania na następny dzień to kładź w tej szafie X prasuje wieczorem hurtem dla wszystkich itd. zamiast się domyślać i zastanawiać. > Gratuluję. Zapewne oszczędzasz również papier toaletowy. No co ty, jak wrzucę tak ze 3 rolki dziennie do sedesu to od razu wzrasta mój poziom szczęśliwości w życiu. Albo jak zapalę wszystkie żarówki i urządzenia dostępne w domu, włączę pusty piekarnik, zostawię zapalony samochód na 3h na podjeździe itd. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: kąpiecie się codziennie ? 15.12.13, 22:55 Każdy kto coś spożył, odnosi talerz do kuchni, usuwa resztki i wkłada do zmywarki. Jak widzi, że pełna, to ją załącza. Jak widzi, że się program skończył, a akurat jest w pobliżu, to wyjmuje zawartość. Bajecznie proste i nieabsorbujące czynności. Dom to nie obóz harcerski z czasów PRL-u. Nie trzeba kopać latryny na rozkaz i zdobywać kolejnych sprawności. Zamiast ustalać musztrę można się jakoś naturalnie dograć. Przynajmniej jeśli ludzie na siebie nie warczą. I nie liczą kosztów zużycia wody , papieru toaletowego, czy jednej nadprogramowej bułeczki za 30 groszy. Odpowiedz Link Zgłoś
falka_85 Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 10:27 No i znowu ten rzewny ton o wydzielaniu bułek po 30gr. Weź przestań bo to żałosne, zwłaszcza w męskim wykonaniu. Ja jakoś przeczytałam o prysznicu zamiast kąpieli w wannie, a nie wydzielaniu 2 litrów wody do miednicy wieczorem. A teraz będzie szok: tak jak nie marnujemy wody tak samo nie wyrzucamy jedzenia, nawet bułek po 30gr Widzisz u ciebie każdy zanosi swój talerz, a gdzie indziej jest tak, że są dyżury i jedna osoba sprząta wszystkie naczynia. Część takich rzeczy się sama wypracowuje, część trzeba ustalić. Tu dziewczyna trafia w środek nieznanych sobie reguł i może zwyczajnie trzeba jej zakomunikować co i jak w tym domu funkcjonuje. Ciekawa sprawa: AGD w klasie A+++, żarówki energooszczędne itd. a jaki szok dla niektórych że wodę trzeba oszczędzać... Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 12:48 falka_85 napisała: > Widzisz u ciebie każdy zanosi swój talerz, a gdzie indziej jest tak, że są dyżu > ry i jedna osoba sprząta wszystkie naczynia. Imho odniesienie własnego talerza do zmywarki to czynność niedostrzegalna, niczym zgięcie palca, natomiast odniesienie za wszystkich domowników i to jeszcze według grafiku dyżurów, to uciążliwe zadanie do wykonania. Dostrzegasz różnicę? Odpowiedz Link Zgłoś
falka_85 Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 14:24 Ale jaką różnicę? Ty wolisz odnosić każdy swój, a w innej rodzinie wolą odnosić raz na 4 dni wszystkie talerze (i inne naczynia użyte przy śniadaniu), a przez 3 dni nie odnosić w ogóle. Albo rano posprzątać po śniadaniu (bo np. ma się do szkoły na 9:30), ale potem nie tykać już naczyń po kolacji bo to robi ktoś inny. Ewentualnie ktoś tak nie lubi sprzątania naczyń, że woli zostawić to komuś innemu, a samemu np. odśnieżyć samochód w tym czasie, albo wyprowadzić psa, nakarmić kota itd. W czym jedno jest gorsze do drugiego? Każdy ma to co lubi, co mu bardziej pasuje, w każdej rodzinie są inne potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 09:12 riki_i napisał: > Jak się ludzie kochają jako rodzina, to się nie traktuje wspólnego życia w takich > kategoriach. Jak się ludzie kochają, to nie przysparzają sobie nadmiernych ciężarów, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: kąpiecie się codziennie ? 15.12.13, 21:50 Więc tak. Na męża generalnie nie licz w kwestii córki, tj. że sam z siebie z nią pogada czy cus. Jeśli Ci coś nie pasuje, sama musisz normalnie kawa na kawę, że prosisz żeby robiła tak a tak, bo coś tam. Przygotuj się, a także męża, że młoda będzie latać do tatusia na skargę, jak to złą macocha ja krzywdzi. Jesli tatuś ja spuści i wyjaśni, że macocha racjonalnie ja prosi, czyli usankcjonuje w oczach młodej racje żony, to dziewczyna ma szansę zatrybic, że iw tej i kolejnych sytuacjach tego typu, macocha ma ostatnie zdanie. Podsumowując: ustaw starego, potem młodą i tu już teraz, zanim ja znienawidzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: kąpiecie się codziennie ? 15.12.13, 21:58 Zenujacy watek Przykro czytac, ze dziewczynie, ktora nagle w wieku 16 lat wyprowadza sie od matki i musi zamieszkac z ojcem i macocha (plus ewentualnie przyrodnim rodzenstwem) czyli zapewne ma dosc ciezki okres w zyciu, zalujecie codziennej kapieli w wannie. Tych 70 PLN Ci szkoda? Zal mi tej dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: kąpiecie się codziennie ? 15.12.13, 22:28 Alex, napisz do Olewki na priv, ona Ci poda numer konta, abyś tam mogła wpłacać fundusze na kąpiele biednej dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: kąpiecie się codziennie ? 15.12.13, 23:22 Dziewczyna ma ojca, ktory ma obowiazek ja utrzymywac - i ktory dostaje od matki alimenty. Jak mu sie nie podoba, to niech idzie do sadu z wnioskiem o podwyzszenie alimentow bo mu sie corka codziennie kapie i duzo wody zuzywa. Zabija go smiechem. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: kąpiecie się codziennie ? 15.12.13, 22:15 Wolę prysznic, ale zdarza mi się poleżeć w wannie. Dziewczyna ma najwyraźniej inne przyzwyczajenia niż Wy. Odpowiedz Link Zgłoś
katiko Re: kąpiecie się codziennie ? 15.12.13, 22:16 A ja mysle, ze masz racje. Nie chodzi o odbieranie dziecku przyjemnosci kapìeli generalnie bo powinno miec taka mozliwosc np. 1'2 na tydzien plus w jakies szczegolnie stresujace dni by sie odprezyc. Ale gdyby u mnie lala te wode codziennie to tez bym sie czula nie za dobrze myslac o racunkach. Ja tez nie przymieram bieda ale choc lubie kapiele to wlasnie ze wzgledu na oszczedzanie codziennie ich nie robie. I z reguly robimy np. najpierw basen naszemu terroryscie co uwielbia plywanie, a potem sie w tej wannie moczymy oboje z mezam robiac wspolna kapiel. Wyslumaczylabym jej, ze probujecie oszczedzac na rachunkach bo fajnie jest miec pieniadze na inne rzeczy, np.wyjscia, drobne przyjemnosci, itd. dla wszystkich czlonkow rodziny, czy tez ze oszczedzacie na jakis cel. Oczywiscie kazdy ma swoje priorytety. Sa tacy co wola wydac na wode by brac odprezajaca kapiel codziennie, sa tacy co wola oszczedzac, so tez tacy jak my co wola isc do restauracji kilka razy w miesiacu czy gdzies pojechac. Skoro dziecko nie dorzuca sie do rachunkow bo to dziecko i do tego nie zarabia, to powinno dostosowac sie do ekonomii i sposobow oszczedzania rodzicow/doroslych z ktorymi zyje. a swoje kieszonkowe moze zawsze wydac jak chc: isc na basen, spa czy co tam sobie wymysli. Odpowiedz Link Zgłoś
katiko Re: kąpiecie się codziennie ? 15.12.13, 22:28 I mimo, ze dobrze nam sie zyje to jestesmy wlasnie w momencie oszczedzania. Chcemy kupic mieszkanie z jak najmniejszym kredytem. I nie, nie mowie o paranoi ze trzeba wode uzyc dwa razy. Czasem sie kapie sam terrorysta, ale ze moj 5cio miesieczny terrorysta wanne traktuje jak basen - i wlasnie w tym celu go tam wkladamy - nie widze problemu by ktores z nas, albo oboje razem wykapalo sie po nim. W koncu niemowle sie jeszcze jakos nie brudzi, szczegolnie jak codziennie jest myte. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: kąpiecie się codziennie ? 15.12.13, 22:56 kazde z nas kapie sie codziennie w pelnej wannie i do glowy by mi nie przyszlo, ze mozna inaczej. Prysznica nie lubie i bore tylko i wylacznie wtedy, gdy ne ma innej opcji, tj. jestem gdzies ( hotel), gdzie nie ma wanny. Pod prysznicem nie da sie czytac , a ja lubie bardzo dlugie, relaksujace kapiele w pelnej wannie goracej wody. I ksiazka/czasopismo w rece. Moge sie moczyc chocby godzine, dopuszczajac tylko goracej wody. Nie mam porownania, jak takie kapiele wplywaja na rachunki, bo pochodze z patologicznej rodziny, w ktorej wszyscy domownicy codziennie dokonuja ablucji. I budzet rodziny z tego powodu sie nie rozsypuje. A juz sugestie, ze niepelnoletnia dziewczyna ma sie dokladac do rachunkow a wode to chyba jakies kpiny. Jej ojciec ma psi obowiazek ponosic koszty utrzymania swojego nieletniego, uczacego sie dziecka , w tym koszty zwiazane z codzienna toaleta. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: kąpiecie się codziennie ? 15.12.13, 23:00 > A juz sugestie, ze niepelnoletnia dziewczyna ma sie dokladac do rachunkow a wod > e to chyba jakies kpiny. Jej ojciec ma psi obowiazek ponosic koszty utrzymania > swojego nieletniego, uczacego sie dziecka , w tym koszty zwiazane z codzienna > toaleta. Już pomijając, że na dziewczynę dostaje alimenty. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 09:05 mruwa9 napisała: > Jej ojciec ma psi obowiazek ponosic koszty utrzymania swojego nieletniego, uczacego > sie dziecka , w tym koszty zwiazane z codzienna toaleta. A pewnie, pewnie. Jeśli to nieletnie, uczące się dziecko powie, że jedzenie w domu mu nie smakuje i od dziś będzie sobie zamawiało jedzenie u Wierzynka, to oczywiście, "ojciec ma psi obowiązek ponosić koszty". Jeśli uczącemu się dziecku przyjdzie do głowy ubierać się u Prady, to "ojciec ma psi obowiązek". Jeśli uczącemu się dziecku spodobają się wakacje all inclusive w pięciogwiazdkowym hotelu na Mauritiusie, to "psi obowiązek" itd. Nie, koleżanko. Ojciec ma psi obowiązek ponosić UZASADNIONE koszty utrzymania dziecka i to on, a nie dziecko, decyduje, które są uzasadnione. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 19:15 no nie wiem, jak u ciebie w domu, ale w moim domu, od zawsze, codzienna kapiel jest oczywistym elementem obowiazkowej higieny, a nie fanaberia porownywalna z kolacja w Mariotcie. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 22:27 mruwa9 napisała: > no nie wiem, jak u ciebie w domu, ale w moim domu, od zawsze, codzienna kapiel > jest oczywistym elementem obowiazkowej higieny, a nie fanaberia porownywalna z > kolacja w Mariotcie. Jeśli TEN SAM efekt higieniczny można osiągnąć biorąc prysznic, to kąpiel (w szczególności codzienna) JEST fanaberią. Co nie znaczy, że odmawiam ludziom prawa do fanaberii. Byle za ich własne pieniądze. A jeśli nie podoba Ci się porównanie z kolacją w Mariotcie, to wyobraź sobie inne - sama nakładasz sobie regularnie na talerz trzy razy więcej niż zjadasz i dwie trzecie ląduje w koszu. Jeśli u Ciebie w domu oczywistym elementem obowiązkowej higieny jest marnotrawstwo wody, przy czym Ty sama za tę wodę płacisz, to ja będę zdecydowanie i konsekwentnie bronił Twojego prawa do tego marnotrawstwa. Dyskusja dotyczy jednak nie tego, czy należy lub też nie należy marnować wody, tylko czy ten, kto płaci za wodę, ma prawo o tym decydować. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 22:53 od urodzenia jestem przyzwyczajona do kapieli tak samo, jak do spuszczania wody w toalecie (coz za marnotrawstwo wody! Wystarczyloby spuszczac przeciez raz dziennie, wiecorem, gdy juz wszyscy domowncy swoje zrobia). Dla mnie to prysznic jest marnotrwawstwem wody, bo zamiast napelnic naczynie (wanne) i zakrecic kurek, woda leje sie prosto do kanalizacji, w niepoliczalnej ilosci. To tylko zludzenie , ze prysznic cokolwiek oszczedza. Kiedy przez kilka miesiecy mielismy lazienke z wanna wylaczona z uzytku (remont), korzystalismy wylacznie z lazienki z prysznicem. I wszyscy brali prysznic. Nie widzialam absolutnie zadnej roznicy w zuzyciu wody/rachunkach w tym okresie, w stosunku do "zwyklych" okresow, gdy glownie, jesli nie wylacznie, bierzemy kapiel. Cala ta dyskusja to toczenie piany o nic, bo ilosc zuzywanej wody w przpadku kapieli i prysznica jest zapewne porownywalna. Chyba, ze ktos ogarniety obsesja oszczedzania wody , namydla sie na sucho, a potem w 10 sekund splukuje kubkiem wody z prysznica. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 23:02 mruwa9 napisała: > od urodzenia jestem przyzwyczajona do kapieli tak samo, jak do spuszczania wody > w toalecie (coz za marnotrawstwo wody! Wystarczyloby spuszczac przeciez raz dziennie, > wiecorem, gdy juz wszyscy domowncy swoje zrobia). Nie jest to dobre porównanie, ponieważ spuszczanie wody w toalecie raz dziennie nie daje równorzędnego efektu higienicznego, jak każdorazowe. A złe przyzwyczajenia można zawsze zmienić. > Dla mnie to prysznic jest marnotrwawstwem wody, bo zamiast napelnic naczynie (wanne) i > zakrecic kurek, woda leje sie prosto do kanalizacji, w niepoliczalnej ilosci. Doświadczenie przeczy Twojej teorii. > To tylko zludzenie , ze prysznic cokolwiek oszczedza. Nie. To nie jest złudzenie, tylko fakt. > Cala ta dyskusja to toczenie piany o nic, bo ilosc zuzywanej wody w przpadku kapieli i > prysznica jest zapewne porownywalna. Chyba, ze ktos ogarniety obsesja oszczedzania wody > namydla sie na sucho, a potem w 10 sekund splukuje kubkiem wody z prysznica. Ty swoje zdanie na ten temat opierasz na przypuszczeniach. Ja swoje na konkretach. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: kąpiecie się codziennie ? 17.12.13, 08:41 > Ty swoje zdanie na ten temat opierasz na przypuszczeniach. Ja swoje na konkretach. jakich konkretach? Że niedomyty chodzisz? Sprawdziłam, u mnie woda leci z prędkością 1 litr/5 sekund. Czyli 10-minutowy prysznic to 120 litrów, czyli tyle, co kąpiel w wannie. Możesz to sobie podzielić na dwa 5-minutowe prysznice dziennie, albo jak tam chcesz, ale 10 minut pod prysznicem, to jak dla mnie minimum, żeby się jako-tako umyć, jeżeli dokładniej i z myciem głowy to zdecydowanie dłużej, a wtedy wychodzi jeszcze więcej niż w wannie. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: kąpiecie się codziennie ? 17.12.13, 09:04 iwles napisała: > jakich konkretach? Że niedomyty chodzisz? I to Ty piszesz o manipulowaniu? Niezależnie od Twoich chamskich zagrywek, dyskusja nie dotyczy kwestii "myć się czy nie myć", tylko czy marnotrawić wodę, czy nie. > Sprawdziłam, u mnie woda leci z prędkością 1 litr/5 sekund. Czyli 10-minutowy prysznic to > 120 litrów, czyli tyle, co kąpiel w wannie. Nic nie sprawdziłaś. Dałaś tylko dowód zacietrzewienia i kłótliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: kąpiecie się codziennie ? 17.12.13, 09:18 no to sprawdź w swoim domu sam. Ja swoje wiem, sprawdziłam i policzyłam, a mnożyć i dzielić jeszcze potrafię. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: kąpiecie się codziennie ? 17.12.13, 09:21 Sprawdziłem to dość dokładnie. Ty nic nie sprawdziłaś, a Twój sposób liczenia jest nic niewarty. Odpowiedz Link Zgłoś
3eneduerabe :D 15.12.13, 23:16 Przepraszam Was wszystkich ale ja się popłakałam ze śmiech czytając ten atek. Jest on tak tragiczny, że az śmieszny to jakiś matrix.................................... albo jak małżeństwo sie kąpie razem w wodzie po synku naprawdę przepraszam, wiem, ze jest bieda w kraju ale popłakałam sie ze śmiechu. Dla mnie to co piszecie nie jest normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
3eneduerabe :/ 15.12.13, 23:18 żyjemy w kraju 3 świata, dla mnie to poniżające aby nie móc się porządnie wykąpać, zrobiłabym wszystko żeby wyrwać się z takiej biedy Odpowiedz Link Zgłoś
jagienka75 Re: :D 16.12.13, 09:43 3eneduerabe napisała: > Przepraszam Was wszystkich ale ja się popłakałam ze śmiech czytając ten atek. J > est on tak tragiczny, że az śmieszny to jakiś matrix........................ z tym to rzeczywiście przesada. do dziś mam polewkę z rodziny ( wcale nie biednej), która oszczędza na wodzie, jak gylko może. wszyscy ( od dzieci po dziadków) , kąpali się jedno po drugim ,w wodzie po kostki. dla mnie to jakiś hardcore i żeby to biedni ludzie byli. to tak, jak z ogrzewaniem. oszczędzają na ogrzewaniu a potem pieją m.in na forach, żę mają w domu zaledwie po 18 stopni i nikt nie choruje a dzieci to na golasa niemal po domu biegają przed laty byłam w takim domu. wielka landara, ogromne pokoje a w środku zimno, jak w psiarni. rodzina przy kasie, córka mercedesem się po mieście rozbijała i na ogrzewaniu oszczędzali. no, chyba że to "bogactwo" to na pokaz i trzeba było zdecydować, na co idzie kasa. na żarcie/auto/imprezy/zbytki, czy na ogrzewanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 06:13 Ja się kąpię 2 razy dziennie i jeszcze nie zbankrutowałam. Skoro macie zwyczaj brania prysznica, to trzeba pannę uświadomić że u was się oszczędza. Odpowiedz Link Zgłoś
feniks_z_popiolu Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 06:15 Chyba nastolatki tak mają, że muszą robić długie ablucje w łazience. Moja nastoletnia córka (nie pasierbica!) też jest ganiona przez nas za 'lanie wody'. Nie kąpie się w wannie ale woda pod prysznicem leci ze 20 minut. Codziennie a czasem 2-3 razy dziennie. Muszę jej przedstawić podane w tym wątku wyliczenie kosztu. Nie jestem oczywiście przeciwnikiem codziennego mycia się ale we wszystkim trzeba mieć umiar. Żadne zasoby nie są nieograniczone. Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 07:40 cóż, wiem ile kosztuje u mnie woda, więc po trosze rozumiem powiedz wprost, ze woda droga - tak, tak, wiem, niektóre mamy to miesięcznie płacą po 20 zeta za zużycie ale są miejsca w Pl, gdzie za metr wody i ścieków płaci się 15 zł więc w skali miesiąca przy zużyciu 10m, to już niemała kwota - że raz w tygodniu może sobie posiedzieć w wodzie, a na co dzień prysznic i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitka06 Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 08:38 Kąpiel biorę 1-2 max w tygodniu. Zazwyczaj wtedy kiedy chcę się wygrzać lub robię jakieś cuda ze swoim ciałem A tak rano i wieczorem szybki prysznic. Pomijając już moje długie i gęste włosy które myję co 2 dzień Wtedy też zużywam sporo wody Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 09:13 Niesamowite, w jednym wątku piszesz wyraźnie że nie musisz pracowac, w drugim ciśniesz się o 70 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 09:22 pasierbica nie musi z nami mieszkać, ale chce i zeznała to przed kuratorem sądowym, widocznie macocha żałująca wody bardziej jej odpowiada Co niektórzy tutaj za bardzo się nakręcili lub nie czytali wszystkiego co napisałam. Wodę u nas się oszczędza i nie widzę powodu dla którego nastolatkę powinny obowiązywać inne zasady . Ja też lubię poleżeć w wannie ciepłej wody, ale tego nie robię z racji wyżej wymienionej . Wiem, że teraz są czasy , że dziecku czy nastolatkowi złego słowa powiedzieć nie można, i trzeba skakać przy nim na paluszkach, ale ja do tej zasady sie nie stosuję . Zapewne jak pasierbica niedługo pójdzie na swoje to zobaczy jak to jest wydać ,,tylko,, 70 zł więcej za jakiś rachunek , ale mniejsza z tym. Tutaj przecież sami bogacze, zmieniający dżinsy po każdym założeniu , a ja się wyrwałam z kąpielą codzienną hehe Odpowiedz Link Zgłoś
jagienka75 Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 09:27 Tutaj przecież sami bogacze, zmieniający dżinsy po każdym zało > żeniu nie zmianiają, ale wyrzucają Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 09:32 Dałabym sobie z tym spokój. Dla mnie to absurd, żeby żałować wody, chyba, że macie złą sytuację finansową. To córka męża i jeśli teraz zepsuje sobie z nią relacje, to być może nigdy tego nie naprawi. Problem byłby jakby dziewczyna piła, sprowadzała do domu jakieś szumowiny itp.. a ona po prostu się kąpie. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah_black38 Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 15:03 koza_w_rajtuzach napisała: > Dałabym sobie z tym spokój. > Dla mnie to absurd, żeby żałować wody, chyba, że macie złą sytuację finansową. Cóż , nie wszyscy oszczędzają wodę tylko i wyłącznie z powodów finansowych. Autorka wątku myśli jeszcze o środowisku. Kiedyś przeczytałam takie zdanie, że gdyby cała ludzkość chciała żyć jak bogate społeczeństwo w USA i Europy Zachodniej, to trzeba byłoby zasobów 3 planet takich jak Ziemia. ,, Dzięki" temu ,że ludzie biednie żyją w Afryce, Azji i w Ameryce Południowej to niektórzy mogą i dziesięć wanien wody dziennie zużywać ... Ilość wody w Polsce na jedna osobę/ dobę to 4,5m3 ( ilość na człowieka, rolnictwo i przemysł). To zaledwie o jeden metr sześcienny więcej niż w pustynnym Egipcie. A przecież mieszkamy w klimacie umiarkowanym i często pada.Nieprawdaż ? Mało kto myśli lub wie , że nasze zasoby wodne, a zwłaszcza wody pitnej są mocno ograniczone. Norwegowie mają 250 m3 i ekologiczną świadomość o wiele większą niż nasza. Dziewczyna przyszła do domu, gdzie panują określone zasady dotyczące domowników i powinna się do nich dostosować. Nie rozumiem nad czym tu deliberować i wyciągać daleko idące wnioski. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 15:10 a jeśli się nie dostosuje, bo ma inne przyzwyczajenia, to ... ? Odpowiedz Link Zgłoś
sarah_black38 Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 15:20 Tylko krowa nie zmienia poglądów No to będzie miała problem, ale nad charakterem i przyzwyczajeniami można popracować. Idziesz do kogoś z wizytą, korzystasz z krótszej lub dłuższej gościnności i co? Palisz w domu, w którym się nie pali, zaglądasz do szafy, z lodówki sama się częstujesz? No nie, ja staram się uszanować zasady panujące w czyimś domu i nóg na stół nie zakładam. iwles napisała: > > a jeśli się nie dostosuje, bo ma inne przyzwyczajenia, to ... ? Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 16:01 Sarah, czy Ty mieszkając z rodzicami nie miałaś prawa mieć innych potrzeb i nawyków niż rodzice ? Odpowiedz Link Zgłoś
sarah_black38 Re: kąpiecie się codziennie ? 17.12.13, 09:40 iwles napisała: > > Sarah, czy Ty mieszkając z rodzicami nie miałaś prawa mieć innych potrzeb i naw > yków niż rodzice ? Miałam, ale wszystko w granicach rozsądku. Gdy chciałam coś to po prostu pytałam się mamy. Zawsze można porozmawiać. Zresztą ja dość szybko się usamodzielniłam ( z rodzicami nie mieszkam już od szesnastego roku życia) , wyprowadziłam się z domu i żyłam na własny rachunek. Niekoniecznie tak jak moi rodzice, ale to już wtedy gdy sama płaciłam za siebie. Na studiach już pracowałam i praktycznie utrzymywałam się sama. Stąd wiedziałam ,ile płaci się za rachunki, ile kosztuje wanna wody i kilowatogodzina prądu. Do tego śmieci segregowałam i wiedziałam ,że gruszki na wierzbie nie rosną.. Niektórzy mają magiczne myślenie, takie jak moja młodsza córka ( miała z sześć lat ) , której wydawało się ,że pieniądze bierze się ze ściany w pobliskim supermarkecie Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 09:43 U nas wysokość czynszu jest uzależniona min od zużycia wody, więc jeśli u ciebie jest podobnie to rozumiem irytację. Czasami mam ochotę spytac sąsiadów, co robią, że mają o wiele niższy czynsz niż my, ale jakoś mi głupio A jeśli mieszkasz w domu i masz szambo, to również rozumiem, bo wywóz zdaje się nie jest darmowy? Nastolatka albo zrozumie i zmieni zwyczaje, albo się obrazi, w co wątpię, bo mimo skłonności nastolatek do fochów, to chyba bezrozumnym cielęciem nie jest? Może sprawa jest prostsza niż wam się wydaje i skończy się na zwykłym: OK Odpowiedz Link Zgłoś
ceide.fields nie 16.12.13, 09:54 Oczywiście mam na myśli kąpiel w wannie z dużą ilością wody, olejkami, solami itp. Funduję sobie coś takiego w weekend, kiedy mam więcej czasu, na co dzień prysznicujemy się. Zazdroszczę wolnego czasu tym co robią to codziennie, to pewnie te osoby, które codziennie dyżurują na forum Argument ekonomiczny też ma dla mnie znaczenie. Mieszkając z domu jednorodzinnym, codzienna kąpiel w pełnej wannie dla 4-osobowej rodziny oznaczałaby 300-400 zl miesięcznie więcej w opłatach za wodę i gaz. Odpowiedz Link Zgłoś
pearlinee Re: nie 16.12.13, 11:34 ceide.fields napisała: > Oczywiście mam na myśli kąpiel w wannie z dużą ilością wody, olejkami, solami i > tp. > > Funduję sobie coś takiego w weekend, kiedy mam więcej czasu, na co dzień pryszn > icujemy się. > > Zazdroszczę wolnego czasu tym co robią to codziennie, to pewnie te osoby, które > codziennie dyżurują na forum > > Argument ekonomiczny też ma dla mnie znaczenie. Mieszkając z domu jednorodzinny > m, codzienna kąpiel w pełnej wannie dla 4-osobowej rodziny oznaczałaby 300-400 > zl miesięcznie więcej w opłatach za wodę i gaz. a co ty, tu większość ma i czas i pieniądze i się wyleguje ulice polskich miast zaroją się niedługo w rozmiękłe nimfy błotne, z pomarszczoną skórą Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 09:53 nie czytalam pozostalych odpowiedzi, pewnie stracilam jakas zlota, ematkowa mysl. Ad rem, nie kapie sie wcale, tylko biore prysznic, z tym prysznicem, to jest tak, ze nie zawsze zakrecam wode. Jak zakrece, to jest iszczednosc, ale jak nie zakrece, to wychodzi na to samo. Dziewczynie oczywiscie mozna powiedziec grzecznie o prysznicu Odpowiedz Link Zgłoś
serei Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 09:56 Skąd wiesz ile tej wody do kąpieli leje? pełną wannę? ja też się kąpię codziennie i niewiele wody mi trzeba, do każdej kąpieli dodaję oliwki i olejku na przesuszającą się skórę, spokojnie sie tym nacieram a pod prysznicem to nie to samo. Nie jest powiedziane, że ona tej wody po brzegi potrzebuje, poza tym teraz taki okres zimowy, ja czasem w zimny dzień to już od południa marzę o tej kąpieli. przyjdzie wiosna pewnie się na prysznic przerzuci bo tak zazwyczaj jest, że w okresach ciepłych prysznic bardziej praktyczny. Dziewczyna ma 16 lat, skoro codziennie się kąpie to jest to dla niej forma relaksu po ciężkim dniu, nie odbierałabym jej tego za nic w świecie. Może to jej chwile na pobycie sama ze sobą, prywatność? może podczas kąpieli także depiluje ciało? każdy ma swoje nawyki w łazience ( mniej lub bardziej intymne) więc pomyśl nie tylko o tym ile wody ona leje i jak was z torbami puszcza tylko że jest jej czas dla siebie na relaks Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 11:04 Ciekawa jestem, czy tak samo interesowały was rachunki za wodę, płacone przez matkę dziewczyny, kiedy ta mieszkała u niej Odpowiedz Link Zgłoś
pearlinee Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 11:27 gdyby autorka nie zaznaczyła, że chodzi o pasierbicę tylko o jej rodzone dziecko, to zaraz posypałyby się teksty że smarkula rozpieszczona, że jak ona ją wychowała na królewne i zaroiło by się od radpostów w stylu: smarkula na kolanach powinna do sudanu iść i zobaczyć jak tam jej rówieśnicy z pragnienia umierają! A że jematki dowiedziały się, iż o pasierbicę chodzi, no to z miejsca przypomniała im się bajka o kopciuszku i oczyma duszy swojej widzą niebogę siedzącą utytłaną w popiele, bo niedobra macocha kazała jej mak od piasku odzielać. A po skonczonej robocie jej się umyć nie wolno!!! Ja nie kąpię się codziennie bo nie mam na to czasu to raz a dwa szkoda mi marnować wodę i nie mam na myśli tylko rachunków. Codziennie biorę prysznic( dwa razy dziennie bo codziennie myję rano włosy), mąż podobnie. Córka jako że mała ma pozwoleństwo na zabawy w wannie, bo pod prysznicem jeszcze sobie nie radzi do końca (mam wannę wolnostojącą z kotarą i dla dziecka jest to mniej wygodne niż brodzik) Ale pomijając aspekty higieniczne, wydaje mi się autorko że nie do konca ci się podoba że pasierbica mieszka z wami. Współczuję dziewczynie, z matką mieszkać nie chce u ojca średnio akceptowana chyba. A problem kąpieli możesz rozwiązać rozmową i powiedzieć właśnie że wybieracie prysznic ze względów ekologicznych. Ekologia u nastolatków jest w modzie, napewno prędzej to do niej dotrze niż konieczność oszczędzania (tym bardziej że dziewczyna widzi że biedy nie klepiecie) Odpowiedz Link Zgłoś
pearlinee Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 11:32 i jeszcze jedna prawidłowość na jematkach, a więc popadanie w skrajności Oczywiście teraz co druga pani pisze i będzie pisać jak to się codziennie wyleguje w wannie wypełnionej wodą tak, że aż się przelewa. Baaa kilka razy dziennie idzie i tak leży i cała jej rodzina i sąsiadów nawet wołają na kąpielowe party, tak ich stać A wystarczy założyć wątek: "Ja z mężem codziennie kąpiemy się w wannie, a pasierbica tylko krótki prysznic, chyba matka wychowała ją na brudasa. Jak jej zwrócić uwagę?" To by tu pisały że się w misce myją bo są eko, nie mają czasu itd Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 13:37 nie ma znaczenia to, czy ja pracuję czy nie, bo nawet gdyby nie zmienia to faktu, że jest to wydatek, który można bez krzywdy w pewien sposób ograniczyć . A te ,,tylko" 70 zł miesięcznie daje rocznie prawie 1000 zł które wolę przeznaczyć na wakacje ( z których poniekąd pasierbica też skorzysta) Ktoś tutaj piszę , że ta kąpiel to rodzaj relaksu po ciężkim dniu, śmiać mi się z tego chce, ciężkie dni to ona bedzie mieć jak pójdzie do pracy i założy rodzinę Dziwne rozumowanie mają tutaj co niektóre paniusie, wg troszkę naiwne- ,, mam to muszę wydać" ja tego nie rozumiem. Mam taką koleżankę , która czuje się lepszą matką bo używa oryginalnych pampersów, troszkę się z niej w towarzystwie podśmiechujemy. O właśnie! - ona jest właśnie kwintesencją ematki. Sytuacja materialna podobna do mojej, ale ona uważa mnie za biedaczkę bo mam w kiblu płyn z biedronki zamiast domestosa ( w tym i w tym jest chlor a cena o połowe mniejsza ) albo mydło z rossmana, a ona przecież kupuje palmolive hehe Odpowiedz Link Zgłoś
amandaas Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 13:54 Jeśli uważasz, że ona nie ma prawa mieć ciężkiego dnia i że wieczorny relaks to "rzecz którą bez krzywdy można ograniczyć" to masz z dziewczyną dużo większy problem niż zużycie wody. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 14:17 Codziennie ma ciężki dzień? Odpowiedz Link Zgłoś
amandaas Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 14:22 Oczywiście, że nie, ale odgórne wyznaczenie dziewczynie, ze może się kąpać tylko w soboty jest chore. Ja np. całą wiosne i lato biorę tylko prysznic, a zimą biorę kąpiel codziennie- długą i gorącą. Na potrzeby wątku można przyjąć że zimą mam codziennie ciężki dzień A swoją drogą takie lekceważenie dziewczyny też jest przykre- ja np za czasów liceum wracałam wieczorami do domu tysiąc razy bardziej skonana niż jako dorosła kobieta studiująca med i prowadząca dom. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 16:04 Nie wiem, czy codziennie cięzki, ale bycie uczniem jest stresujące , klasówki, odpytywanie, testy. O w-f nie wspomnę (mój syn ma w-f 4 razy w tygodniu). Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 16:31 no faktycznie tragedia, takie te dzieciaki teraz biedne , ze trzeba im wynagradzać każde ich poczynanie bo inaczej to patologią zalatuje, że dzieciak ma złe warunki w domu hahah Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 14:34 siedzenie 6-7 godzin w szkole , to chyba nie jest jakiś wielki wyczyn rujnujący zdrowie psychiczne, żeby później się koniecznie odstresowywać Odpowiedz Link Zgłoś
serei Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 14:52 może to nie szkoła jest jej źródłem stresu a wyliczająca jej wodę macocha? wiem, że to złośliwość, ale tak jak mówię możę dla niej to jest ważna chwila dnia i robienie rabanu o codziene kąpiele to naprawdę lekka przesada. Mam trójkę rodzeństwa, wszyscy się codziennie kąpaliśmy od dzieciństwa najpierw razem, ale wiadomo potem każde osobno, moi rodzice też codziennie się kąpali ( nie było prysznica w domu) i jakoś z torbami nie poszliśmy a rodzice zwykłe etaty w budżetówkach gdzie jakoś złotem nie walili im na wypłaty. Może przez wasze oszczędzanie wody nagle myślicie że nie wiadomo jak ogromny rachunek wam przyjdzie? poczekajcie chcociaż do pierwszego rachunku zanim jej zabronicie chwili przyjemności w jakby nie było drugim domu. Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 15:44 gdybyś przeczytała wszystkie moje wpisy to wiedziałabyś, że zamieszkała z nami ze swojej nieprzymuszonej woli, i to poświadczyła przed kuratorem , mało tego, wyobraź sobie, że mąż zapytał mnie o zdanie a ja się zgodziłam, więc chyba nie jestem taką złą macochą Odpowiedz Link Zgłoś
amandaas Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 15:11 Nie wiem, jak wygląda jej dzień, ale ja siedziałam w szkole do 15-16, potem zazwyczaj miałam zajęcia z języków lub instrumentu. A wieczorami zasuwałam do matury. I tak, kąpiel była dla mnie naprawde wybawieniem. Co zrobisz z dziewczyną to Twoja sprawa, ale zastanow się nad swoim podejściem do niej, bo ja Twoje posty odbieram tak, jakbyś jej nienawidziła z całego serca. Jeśli ona też Cię tak postrzega to problem;/ Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 15:49 nie nie, chyba pomyliłaś wątki gdzieś tutaj był wątek o kobiecie która nienawidzi córki swojego męża, ale nie mojego autorstwa heh , gdybym jej nienawidziła to bym nie zgodziła się na wspólne zamieszkanie . Może nie kocham ją szczerą miłością ale chyba nie mam takiego obowiązku, po prostu ją lubię i akceptuje . Jej aktualne zajęcia to chodzenie do szkoły, do matury się nie uczy, w domu też nie każe jej harować , ba ! nawet myje gary po niej i nie piszę tego z pretensją , po prostu to robię jak po innych domownikach Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna-szamana Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 17:29 olewka100procent napisała: > siedzenie 6-7 godzin w szkole , to chyba nie jest jakiś wielki wyczyn rujnujący > zdrowie psychiczne, żeby później się koniecznie odstresowywać A może np ma lekcje wf na której sie spoci i nie chce śmierdzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 15:36 Czy nie znasz innych, mniej kosztownych, sposobów na "wieczorny relaks", niż wanna z wodą? Jeśli nie, to możesz niebawem mieć poważny problem, ponieważ pojawiają się opinie, że w niedługim czasie woda w Polsce może zdrożeć nawet o 400% www.tvn24.pl/biznes-gospodarka,6/woda-zdrozeje-nawet-o-400-proc,203704.html I co zrobisz, kiedy 4 osoby w domu będą chciały zrobić sobie codziennie taki "wieczorny relaks" i za samą wodę przyjdzie Ci miesięczny rachunek na 3000zł? Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 13:56 > e ,,tylko" 70 zł miesięcznie daje rocznie prawie 1000 zł które wolę przeznaczyć > na wakacje to dziewczyna ma wcale z wody nie korzystać ??? A teraz opowiedz, jak to jest z kąpielą twoich dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 15:53 jeszcze raz apeluje czytać całość a nie wypowiadać się pod koniec wątku, bo nie chce mi sie pisać w kółko tego samego, codzienne umycie się do rzecz dla mnie oczywista i tego nie kwestionuje, tylko można zrobić to taniej w postaci krótkiego prysznica . Mojego 6 latka myje codziennie od pasa w dół + ręce, buzia , zęby . W sobotę albo niedziele kąpie się w wannie . Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 14:06 olewka100procent napisała: > Dziwne rozumowanie mają tutaj co niektóre paniusie, > wg troszkę naiwne- ,, mam to muszę wydać" ja tego nie rozumiem Nie rozumiesz bo nie masz. W życiu relaks też jest ważny a nie tylko dziadowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
slonecznik1981 Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 14:15 Codzienny "relaks" w wannie" to czas i określone koszty. Przy kilkuosobowej rodzinie "relaksującej" się codziennie, licznik wody i gazu aż furczy. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 22:37 olewka100procent napisała: > ona uważa mnie za biedaczkę bo mam w kiblu płyn z biedronki zamia > st domestosa ( w tym i w tym jest chlor a cena o połowe mniejsza ) albo > mydło z rossmana, a ona przecież kupuje palmolive hehe To i na mydle oszczędzasz???? ZGROZA! Palmolive chyba nie kosztuje więcej jak 2 złote, a najdroższe Dove nie przekracza złotych trzech. Jak można być takim gó...zjadem? Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Straszne z Was DZIADY 16.12.13, 15:07 Jak Boga kocham, czy tu takie nedze siedza, ktore nie wydaja ponadto, co musza? I nie mowie tu o nowej torebce od Prady co tydzien, chodzi o groszowe sprawy, ktore sprawiaja przyjemnosc. Postawcie sie na miejscu tej malolaty: zamieszkala z ojcem I jego nowa zona- sytuacja malo komfortowa IMO. Dziewczyna ma taka fanaberie - codzienna kapiel. Dlaczego jej to odbierac? Chyba, ze Olewka po prostu nie trawi pasierbicy, ale to byloby juz na inny watek . Odpowiedz Link Zgłoś
sarah_black38 Re: Straszne z Was DZIADY 16.12.13, 15:13 Ciekawe co ematki na to, gdyby to teściowa z nimi zamieszkała i tak codziennie wadę wanny zużywała. Toż to przecież mamusia męża , rodzina, niech się kąpie na zdrowie! Teściowa ma takie fanaberia - codzienna kąpiel. Dlaczego jej to odbierać .Pewnie ematki wylałyby teściową z kąpieli he he ... Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Straszne z Was DZIADY 16.12.13, 15:16 chyba z lekka się zagalopowałaś, porównując teściową do niepełnoletniego dziecka, wobec którego ojciec ma prawny obowiązek opieki. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah_black38 Re: Straszne z Was DZIADY 16.12.13, 15:25 Dlaczego, to rodzina i to rodzina?! Dzieci też mają obowiązki wobec własnych rodziców. Nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: Straszne z Was DZIADY 16.12.13, 15:57 ależ mój mąż sie z tej opieki wywiązuje bardzo dobrze, ma zapewnione wyżywienie, ubranie i dach nad głową a od czasu do czasu małe przyjemności . Obowiązek utrzymywania dziecka nie polega na spełnianiu jego wszystkich zachcianek materialnych Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Straszne z Was DZIADY 16.12.13, 16:07 ale powiedz, czemu się tak najeżasz na nią, skoro dziewczyna jak na razie nie dostała od was najmniejszego przekazu, że robi coś źle i czego wy nie akceptujecie ? Ona mysli, że wszystko jest OK. Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: Straszne z Was DZIADY 16.12.13, 16:24 nigdzie sie nie najeżam, narazie napisałam o tym na forum i to bez żadnej spiny , nie spodziewałam sie takiej jatki chociaż z tego co zauważyłam wątki tego typu zawsze wywołują lawinę komentarzy , tym bardziej, ze jest tutaj element dramatyczny - pasierbica i jej zła wyrodna macocha tak biedactwu źle i strasznie , macochę trzeba zjeść i zlinczować od samego napisania zdania ,, córka mojego męża ,, no bo już z jednej bajki wiemy od dzieciństwa, że to dobrze nie wróży i trzeba przyjść z odsieczą na ratunek biednej 16 latki Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Straszne z Was DZIADY 16.12.13, 16:58 no widzisz, ja odnoszę wrażenie, że się najeżasz na nią tutaj, na forum. I naprawdę widzę w tobie brak dobrej woli, a już na pewno brak przyznania jej racji i odpuszczenia jej, bo może ona tak lubi, i jeszcze to zestawienie, ile to zyskałyby twoje dzieci 1000 zł na wakacje), gdyby jej w waszym domu wcale nie było. Nie, ty uważasz, że ona powinna robić "po twojemu" i to bez dyskusji. A może ona ma inne racje i priorytety niż ty ? Nie bierzesz tego w ogóle pod uwagę? Zamierzacie z nią porozmawiać, czy tylko sucho zakomunikować, jakie to u was są zasady, do których musi się dostosować, o ile chce mieszkać z wami ? Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: Straszne z Was DZIADY 16.12.13, 18:09 Skoro pasierbica pojedzie z nami na wakacje to chyba też skorzysta nieprawdaż ? masz problem z rozumieniem tekstu czy czytasz tylko co drugie zdanie ? Odnosisz wrażenie, że sie najeżam, to przeczytaj te ponad 200 wpisów i dopiero oceń czy ja na nią najeżdżam czy nie , a nie domniemasz . Na razie piszemy tylko o zużyciu wody , o niczym więcej , nie obrażam jej , nie sieje zawiścią , jeśli tak to odebrałaś no to nie wiem co mam ci napisać , źle to wrażenie odnosisz . Ciekawe czy ty pozwalasz na wszystko swoim dzieciom i mogą sobie robić po swojemu , a ty nic do gadania nie masz , bezstresowe wychowanie powiadasz ? no sorry ale u mnie tego nie będzie, czy to z własnymi dziećmi czy cudzymi. I w czym ja mam jej przyznawać rację , nie rozumiem . Będzie mieszkać sama, to wtedy będzie mogła robić sobie kąpiele 3 x dziennie, choć obawiam się , że będzie szkoda wydać jej tyle kasy na wodę bo mogła by np. kupić sobie nową bluzkę Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Straszne z Was DZIADY 16.12.13, 22:21 moge sie zalozyc, ze pasierbca, biorac prysznic, zuzylaby wiecej wody, niz podczas kapieli. Zamiast napuscic wode do wanny i zakrecic kran, lalaby hektolitry wody przez godzine. Przynajmniej ja bym tak robila. W moim przypadku kapiel jest bardziej ekonomiczna , niz prysznic. W dodatku prysznica nie lubie. Mysle, ze w przypadku twojej pasierbicy jest to ganz egal, czy bierze prysznic, czy kapiel, ilosc zuzywanej wody jest porownywalna. Nie lubisz laski i zeby nie atakowac jej personalnie, czepiasz sie jej obyczajow lazienkowych. A na rachunku pewnie roznicy nie bedzie. Robisz z igly widly i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Straszne z Was DZIADY 16.12.13, 22:40 mruwa9 napisała: > moge sie zalozyc, ze pasierbca, biorac prysznic, zuzylaby wiecej wody, niz podczas kapieli. > Zamiast napuscic wode do wanny i zakrecic kran, lalaby hektolitry wody przez godzine. > Przynajmniej ja bym tak robila. Chcesz powiedzieć, że jesteś złośliwa małpa i robiłabyś bliskim celowo na złość? Gdybyś trafiła na mnie, to po zauważeniu tej okoliczności po prostu zainstalowałbym przy wannie czy kabinie elektrozawory z odpowiednim sterownikiem, skutecznie uniemożliwiające Ci podobne gierki. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Straszne z Was DZIADY 16.12.13, 23:03 majac lat szesnascie i czepiajaca sie macoche-nie wykluczam celowej zlosliwosci. Ale mam nieco wiecej lat i nie tyle zlosliwe zamiary, ile potrzebe normalnego korzystania z dobrodziejstw biezacej wody, wedlug wlasnych potrzeb. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Straszne z Was DZIADY 16.12.13, 23:14 Kto powiedział, że to macocha powinna się "czepiać"? Z oczywistych powodów sprawę powinien załatwić ojciec. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Straszne z Was DZIADY 16.12.13, 23:22 no ale ojciec chyba problemu nie widzi.To moze problemu nie ma, jest tylko obsesja czepialskiej macochy, ktora wymaga, aby kazdy postepowal dokladnie tak, jak ona, tj. myl sie splesniala gabka pod prysznicem, i nie dopuszcza do siebie opcji innych, rownie dobrych sposobow przeprowadzenia zabiegow higienicznych. Ciekawe, czy wymaga tez od swojego meza sikania na siedzaco, zeby bylo dokladnie po jej mysli... Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Straszne z Was DZIADY 17.12.13, 09:09 mruwa9 napisała: > no ale ojciec chyba problemu nie widzi. Z czego wnosisz? Może z tego: > Poza tym mąż też nie patrzy na to z przyzwoleniem > Ciekawe, czy wymaga tez od swojego meza sikania na siedzaco, zeby bylo dokladnie po jej > mysli... Czemu ma służyć ta prostacka sugestia? Jako argument w dyskusji? Jesteś w stanie wytłumaczyć, jaki ma związek z kwestią oszczędności wody przy kąpieli? Odpowiedz Link Zgłoś
sarah_black38 Re: Straszne z Was DZIADY 16.12.13, 15:22 Pewnie ematki wylałyby teściową z kąpieli he he ... Lał ... miało być razem z kąpielą Odpowiedz Link Zgłoś
3eneduerabe Re: Straszne z Was DZIADY 16.12.13, 16:07 Dla mnie codzienna kapiel to nie jest fanaberia ale obowiązkowa codzienna czynność. I bez przesady czy pod prysznicem AZ tak oszczedzamy...wątpię. Ja lubię wejść sobie do gorącej wody, po zimnym spacerze. Nie odmówiłabym kapieli nikomu czy to teściowej czy pasierbicy. Wiele razy kiedy jeszcze nie byłam mężatką przyjeżdzali do domu moich rodziców w odwiedziny koleżanki np 3 więc rodzice, siostra, ja i 3 koleżanki łącznie 7 osób brało kąpiel jeden, po drugim i naprawdę nikomu do głowy nie przyszło, że spuszczamy pieniądze a kanalizacji. Nikomu do głowy nie przyszło, że mogłoby być inaczej i zabronić kobietom kąpieli. To dopiero buractwo, naprawdę buractwo. Nigdy nie pomyślałam, że kąpiele to jest coś na czym mogłabym oszczędzać. Rozumiem, że ktos jest eko i dla zasady każdy w tym domu jest eko, to ja się jak najbardziej dostosuje ale jesli wiedziałabym, że ktos nie segreguje śmieci, ma tak naprawdę w poważaniu ekologię, a mi przykreca kurek z wodą to pomyslałabym tylko , ze to jakiś prostak niewychowany i nie miałabym ochoty z kims takim sie zadawać. Ludzie mają różne potrzeby ale kąpiel to nie jest nic dziwnego, kąpiel w wannie. Kiedy chcesz spokojnie sobie wydepilować nogi, posiedzieć z maseczką na twarzy. To jest intymna sprawa kazdego dlaczego ma takie potrzeby. Naprawdę jeszcze zrozumiałabym działaczy greenpeace'u że dbamy o ekologię i postarałabym się dostosować do tych zasad ale szybko wracałabym do domu, tak nie rozumiem zwykłego sknerstwa. Chociaz tez w sumie nie chciałabym żeby ktoś narzucał mi bycie eko i 5minutowy prysznic plus sikanie pod nim- bo to jest eko i oszczedzamy wodę. Moge być w inny sposób ekologiczna i jestem ale nie w czymś co narusza moją intymność. Odpowiedz Link Zgłoś
3eneduerabe Re: Straszne z Was DZIADY 16.12.13, 16:13 Fujjjjjjjjjjjjj ten temat jest obrzydliwy, wiadomo czemu tak ludzie w autobusach śmierdzą, oszczędzają na swojej higienie osobistej- podstawowej czynność(to powinien być priorytet). Ale rózni są ludzie niektórzy też nie myja zębów żeby oszczędzić na paście do zębów. Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: Straszne z Was DZIADY 16.12.13, 16:29 czy ty jesteś mało kumata czy tylko udajesz ? udzielasz się tutaj od samego początku więc zapewne trafiłaś na mój wpis, że higiena i codzienne umycie się to rzecz dla mnie oczywista, ja jej nie zakazuje używania wody, tylko ograniczenie zużycia . Idąc twoim tokiem rozumowania, ludzie mający w domu prysznice śmierdzą , bo przecież nie wykąpali się całej WANNIE wody .. dobra jesteś bez kitu Odpowiedz Link Zgłoś
3eneduerabe Re: Straszne z Was DZIADY 16.12.13, 16:38 Dla mnie wieczorem bez różnicy w ilości wypuszczonej wody pod prysznicem czy wannie, a nawet śmiem twierdzić, że ilość napuszczonej wody w zwykłej wannie jest mniejsza niż pod prysznicem. Ja się tylko łapie za głowę jakie tu są rady. Według niektórych to najlepiej chyba w ogóle sie nie kąpać bo bedzie najoszczędniej. A już w ogóle nie rozumiem jak można kąpać się w wodzie po brudnym dziecku, wspólnie z mężem fujjjjjjjjjj wtedy cały ten brud sie miesza i czy oni sądzą, że są czyści? tylko dziecko. Trzeba być chytrusem, żeby zbijać wielkie interesy na wodzie do kąpieli. A idzcie mi dobrze, ze was nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: Straszne z Was DZIADY 16.12.13, 16:47 Dla ciebie bez różnicy, dla mnie różnica - nie lubię marnotrawstwa i tym się różnimy, nie wierzę też w reklamy robiące z nas frajerów , gdzie krem za stówkę ma taki sam skład jak ziaja za 5 zł i wiele innych przykładów . Z tych rad co przeczytałam to ludzie piszą porozmawianiu z nastolatką , nikt tutaj nie zakazał używania wody więc nie dramatyzuj , rada o kąpieli całej rodziny w jednej wodzie to była forma sarkazmu jakbyś nie zajarzyła .. Najlepsze, że większość tych wielce oburzonych ematek tak szastających kasą na prawo i lewo, stała od 7.00 rano pod lidlem po torebkę z wittchen , a nie lepiej drogie panie było iść do galerii kupić ? no przecież wam te 100 zł mniej lub więcej różnicy nie robi Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Straszne z Was DZIADY 16.12.13, 16:50 > Najlepsze, że większość tych > wielce oburzonych ematek tak szastających kasą na prawo i lewo,... serio, sprawdziłas to ? Czy też znowu manipulujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
3eneduerabe Re: Straszne z Was DZIADY 16.12.13, 21:37 Chytry dwa razy traci- zapamiętaj. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah_black38 Re: Straszne z Was DZIADY 16.12.13, 16:56 3eneduerabe napisała: > Dla mnie codzienna kapiel to nie jest fanaberia ale obowiązkowa codzienna czynn > ość. I bez przesady czy pod prysznicem AZ tak oszczedzamy...wątpię Skopiowałam ze skarbnicy wiedzy ( tu emotikonek coby słabo łapiący niuanse nie wytknęli mi) : ,,Szacuje się, iż przy kąpieli zużywa się 200-250 litrów wody, średniej wielkości wanna to około 200-250 litrów wody, dodatkowo trzeba liczyć wodę dolewaną w trakcie kąpieli (np. wanna się wychłodziła); według źródeł (patrz na linki zewnętrzne z artykułu) w trakcie prysznica zużywa się 1/4 wody potrzebnej do kąpieli czyli około 50 litrów". A tu cały link: pl.wikipedia.org/wiki/Oszcz%C4%99dzanie_wody Biorąc prysznic nie śmierdzę. W komunikacji miejskiej czuć od delikwentów, którzy wodę widzą raz na ruski rok i ubrań za często nie piorą. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Straszne z Was DZIADY 16.12.13, 17:19 ale jeżeli wlejesz do wanny 250 litrów wody to sorry, ale sama się już do niej nie zmieścisz Odpowiedz Link Zgłoś
sarah_black38 Re: Straszne z Was DZIADY 16.12.13, 20:30 Duża pomieści ok.230 l , a ,,dolewkę" trza robić jak się moczy dwie godziny . Akurat te 250 wyda iwles napisała: > > ale jeżeli wlejesz do wanny 250 litrów wody to sorry, ale sama się już do niej > nie zmieścisz Odpowiedz Link Zgłoś
zeldaf Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 15:28 Delikatna sytuacja, bo ona może odebrać zwrócenie uwagi, jako próbę pokazania jej "miejsca w szeregu" i zacznie się wojna o terytorium. Trzebaby się też wykazać naprawdę dużym taktem podczas takiej rozmowy, żeby z powodu kilkudziesięciu złotych dziewczyna nie poczuła się jak intruz w nowym domu. Zastanów się czy naprawdę warto i czy już teraz. Tak, nastolatki długo przesiadują w łazience i zużywają dużo wody ) Jeśli to jedyny kłopot, jaki sprawia - w sumie tanio Was wyniesie Odpowiedz Link Zgłoś
nisar Poza zużyciem wody 16.12.13, 16:53 dla mnie osobiście sporym problemem byłby czasokres niedostępności łazienki. Prysznic plus zajęcia towarzyszące to kwadrans. Kąpiel - dla mnie - godzina. W rodzinie w której jest więcej niż dwie osoby to już jest problem. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 17:13 Ja sie nie kapie w ogole, ale moje dzieci robia to prawie codziennie. Nie zaluje im wody. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 17:16 Zapomnialam napisac, ze u mne w domu rodzinnym sie wode oszczedzalo. Szczegolnie mama zwracala uwage na zuzycie wody. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna-szamana Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 17:26 Jest drobna granica między skąpstwem a oszczędnością (a skąpstwa nienawidzę). No i dla mnie oszczędzanie na podstawowych rzeczach (a do takich zaliczam higiene osobistą) to niestety skąpstwo, nie oszczędność. Opłukanie się pod prysznicem (z resztą piszesz "szybki prysznic" więc pewnie nawet niezbyt dokładny, zeby nie marnować wody), to brak higieny. Taka podstawa wg mnie to kąpiel minimum 4 razy w tyg lub ewentualnie prysznic, ale długi i dokładny. Szkoda mi tej dziewczyny, jako jedyna z was dba o siebie i nie skąpi na podstawowych czynnościach. Ja sama byłam w podobnej sytuacji, spotykałam się z takim jednym, który był skąpy. No i właśnie o kąpiel nam kiedyś poszło. Tak jak ty, mimo posiadania wanny brał tylko prysznic. I też kiedyś mnie ochrzanił za to, że śmiałam sie u niego wykąpać, zamiast tylko się opłukać. No i mimo że był w sumie fajnym facetem, właśnie przez to jego skąpstwo kopnęłam go w... . Z tego co czytam, waszego syna tez na skąpca wychowujecie, współczuję jego przyszłej dziewczynie/żonie. Odpowiadając na pytanie zadane w wątku. Utrzymuję się sama. Jak juz wyprowadzilam się na swoje - pierwszą rzecz którą kupilam sobie do mieszkania to wielka wanna. I mimo dość skromnego budżetu, kąpię się codziennie, napuszczając sobie tę wielką wannę wodą. Teraz weź głęboki oddech, bo to już szczyty marnotrawstwa: kupuje sobie jeszcze płyny do kąpieli, mam cała kolekcję. Nie dość, że wydaje tyle na wode, to jeszcze na to bezsensowne badziewie, które daje dużo piany i pięknie pachnie (ostatnio mam lubię jagodowo - muffinkowy). Wlosy myję też codziennie (a mam długie, w sumie gdybym ścięła, to by się mniej wody marnowało i mniej szamponu) a po kąpieli myję jeszcze zęby. A tu tez tyyyyle wody się marnuje . I pasta do zębów się zużywa. Straszne, wiem Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 18:19 no straszne , że moczysz się w tej chemii, nie masz problemów ze skórą ? teraz już wiem dlaczego w tv co druga reklama to tabletki na grzybice i infekcje intymne , ale dobra nie o tym temat . Piszesz, ze mycie pod prysznicem to nie mycie, super czyli ci co wanny nie posiadają są po prostu brudni hehe a słyszałaś może, że można wziąć gąbkę i się nią umyć ? no chyba , że pracujesz w kopalni albo do kominów wchodzisz, że musisz się moczyć 2 godziny żeby brud odmoknął . Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna-szamana Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 21:24 Tak, jak najbardziej słyszałam o myciu gąbką - czyli siedliskiem bakterii, grzybów, brudu. Te reklamy płynów na infekcje intymne to właśnie dla pań, które myją się gąbką. Wcierasz w taką gąbkę wszystkie bakterie + martwy naskórek, oczywiście szybko lęgną się tam grzybki (gdzieś czytałam że gąbka ma więcej bakterii kałowych niż sedes) no i potem taką gąbką po której wesoło hulają sobie rozmaite grzyby myjesz swoje okolice intymne Suuuper A co do mojej skóry nie mam żadnych problemów, ale też trochę wydaję na kosmetyki, nie kupuję najtańszego badziewia. Nie pracuje w kopalni, ale mieszkam w duzym mieście. Pracuję wśród ludzi to raz, jezdże komunikacja miejską to dwa, robię zakupy w sklepach (dotykam np wózków sklepowych, poręczy w autobusach itp) przez cały dzień nazbieram więc bakterii. No i ćwiczę, chodzę na fitness, wiec pocę się (nie wyobrażam sobie po treningu popryskać się strużką wody i rozetrzec to gąbką). Nie pracuje więc w kopalni, ale nie lubię bakterii (szczególnie jesli to są bakterie innych ludzi, którzy oszczędzają na higienie). Nie lubię też śmierdzieć, podobnie jak nie lubię przebywac w towarzystwie osób, które śmierdzą. A twoja pasierbica przebywa w szkole, tam tez jest siedlisko brudu i bakterii plus pewnie chodzi na wf, więc się poci. Ma prawo dokładnie się wykąpać, zamiast opłukać. Pod prysznicem trzeba spędzic duzo czasu, żeby się umyć. Ok, mycie pod prysznicem może zastąpić kapiel, ale musi to byc długi i dokładny prysznic, a nie opłukanie się w kilka sekund. Odpowiedz Link Zgłoś
falka_85 Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 21:33 No jeżeli już miałaby wybierać co jest bardziej higieniczne wanna czy prysznic to oczywiście, że prysznic. Przecież kąpiel w wannie to nic innego jak namaczanie się w zawiesinie brudu, bakterii, potu, złuszczonego naskórka itd Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: kąpiecie się codziennie ? 16.12.13, 22:21 jak ktoś używa tej samej gąbki przez rok czasu, to zapewne są tam bakterie, ale jeszcze nie słyszałam żeby ktoś od tego umarł . Nie popadajmy w skrajności. Poza tym, hmmm nie wiem jak inni,ale ja gąbką części intymnych nie myję , no i nie używam jej codziennie , czasami jest to peeling , zazwyczaj ręka, jakoś nie widzę sensu aby ten naskórek tak codziennie szorować . Jak jeździsz komunikacją miejską to robisz to nago ? ocierasz się o wszystkie napotkane przedmioty ? czy dotykasz samą ręką ? bakterie przenikające przez ubranie ? haha to pewnie ty pisałaś o tych dżinsach pranych po każdym założeniu , o ja pitole ale masz jazdy Odpowiedz Link Zgłoś