podkocem
19.12.13, 10:08
Faktycznie, nikt nigdy w żadnym innym kraju nie prosił mnie o drobne! Tylko w Polsce.
I żeby nie było, nie lubię mieć masy bilonu więc jeśli tylko mam, staram się go pozbywać na bieżąco, ale jak nie mam, wyciągam banknot. Gdybym miała drobne, to bym dała od razu, bez proszenia. Dlaczego kasjerzy w Polsce tak bardzo domagają się drobnych?