24.12.13, 11:55
Szlag mnie trafił lekko. Siedzę przy kuchni. Dzwoni kuzynka, z pytaniem co ona ma dać drugiej kuzynce na święta na prezent. Czy wypada dać pieniądze (druga kuzynka ma male dochody). Ja mówię, że raczej nie, lepiej dać talon podarunkowy. Ale gdzie? - pyta kuzynka. I wygląda na to, że nie słyszała o talonach podarunkowych. Mówię że do Rossmana albo do hipermarketu. Ona na to, że już nie ma czasu iść, ( kurde wcześnie sobie przypomniała o upominkach), no więc coś tam znajdzie. Jak znam życie ściągnie z półki jakiś przykurzony krem. I jeszcze dodała, że gdyby ona dostała talon podarunkowy do marketu, to by była dla niej tragedia, bo ona nie ma czasu chodzić po marketach.
No proszę, jakie tragedie ludzi mogą spotkać.wink
Dla wyjaśnienia dodam, ze kobieta od wielu lat nie pracuje (nie musi) i w domu udziela się słabo.
Macie takie egzemplarze w rodzinie?
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: prezenty 24.12.13, 11:57
      Ja bardzo czekam na wątki po wigilii o złych kuzynkach, okropnych prezentach. Alleluja...
      • thorgalla Re: prezenty 24.12.13, 13:03
        Ja też big_grin
    • mvszka Re: prezenty 24.12.13, 14:11
      a wystarczyło odpowiedzieć, że wypada dać pieniądze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka