jak-nie-ja-to-kto
28.12.13, 20:11
Mam dużo widocznych wągrów- stosuje pillingii, maseczki i kremy. Po tym jest trochę lepiej, ale szału nie ma. Do tego takie jakby krostki tylko, że właśnie to nie krostki, jakby "chropowata" w niektórych miejscach twarz. Co robić? Miałam mikro i kwasy i było tylko gorzej. Chodziłam do kosmetyczek i tylko te zabiegi proponowały. A że teraz mam bardzo mało czasu to szukam rady, jak sobie radzić w domu? Co jeszcze? A może jakieś sprawdzone sposoby, kosmetyki, marki?
Poradzicie coś?