Dodaj do ulubionych

Niania z nadwagą

11.01.14, 23:20
Mam do Was takie pytanie ale proszę o szczere odpowiedzi, ok? Czy jeżeli poszukiwałybyście niani do swojego dziecka to czy taka kandydatka z dużą nadwagą byłaby w ogóle brana przez was pod uwagę? Czy już na starcie byłaby spalona, ze względu na tuszę? Proszę o szczerość.
Obserwuj wątek
    • myszomle Re: Niania z nadwagą 11.01.14, 23:22
      Gdyby chodziło o moje dziecko, to niestety byłaby zdyskwalifikowana. To egzemplarz, który zawsze wymagał od opiekującej się nim osoby niezłej kondycji.

      ---
      truskawkiwmilanowku.blox.pl/html
      najlepszepolskiefilmyiseriale.blox.pl/html
      • naturella Re: Niania z nadwagą 11.01.14, 23:24
        Akurat figura niani nie miałaby dla mnie żadnego znaczenia. Gruba osoba moze byc tez kondycyjnie znacznie lepsza od niejednego chudzielca.
        • aka10 Re: Niania z nadwagą 11.01.14, 23:28
          naturella napisała:

          > Akurat figura niani nie miałaby dla mnie żadnego znaczenia. Gruba osoba moze by
          > c tez kondycyjnie znacznie lepsza od niejednego chudzielca.

          Ja bym nie zatrudnila. Nie widzialam jeszcze osoby otylej, ktora by byla zwinna i szybka na tyle, zeby np. dogonic dziecko 3-letnie.
          • misterni Re: Niania z nadwagą 11.01.14, 23:37
            Uhm. A dzieci otyłych matek nagminnie ulegają wypadkom?
            Odpowiadając na pytanie: Oczywiście gdyby była to otyłość monstrualna, na pograniczu kalectwa, to bym nie zatrudniła. Natomiast panią z BMI powiedzmy na poziomie 40, sprawną, jak najbardziej bym przyjęła, o ile spełniałaby pozostałe kryteria dobrej opiekunki.
            • aka10 Re: Niania z nadwagą 11.01.14, 23:46
              misterni napisała:

              Natomiast panią z BMI powiedzmy na pozio
              > mie 40, sprawną, jak najbardziej bym przyjęła, o ile spełniałaby pozostałe kryt
              > eria dobrej opiekunki.

              BMI 40 to 3-ci stopien otylosci (otylosc skrajna). Przy 160 cm wzrostu to 103 kg zywej wagi.
              Oby tylko zawalu serca przy dziecku nie dostala...
              • misterni Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 23:17
                Nie skrajna, tylko kliniczna. Takich osób jest dość sporo, normalnie się poruszają, pracują, a nawet jeżdżą na rowerze itd.
                • aka10 Re: Niania z nadwagą 13.01.14, 22:02
                  misterni napisała:

                  > Nie skrajna, tylko kliniczna. Takich osób jest dość sporo, normalnie się porusz
                  > ają, pracują, a nawet jeżdżą na rowerze itd.

                  Nie kliniczna, tylko skrajna. Otylosc skrajna zaczyna od BMI 40. Kliniczna konczy sie na 39,99.
                  Gdybys miala watpliwosci:
                  pl.wikipedia.org/wiki/Wska%C5%BAnik_masy_cia%C5%82a
                  • misterni Wikipedia jako źródło wiedzy :D 13.01.14, 23:24
                    Ubawiłaś mnie.
                    Sprawdź gdzie indziej, np tutaj:
                    bmi.pasiasty.pl/
                    • mdro Re: Wikipedia jako źródło wiedzy :D 13.01.14, 23:30
                      No faktycznie, noname'owa stronka lepszym źródłem niż hasło w Wikipedii z odwołaniem do publikacji WHO...
                      • misterni Re: Wikipedia jako źródło wiedzy :D 13.01.14, 23:42
                        To poszukaj na innych stronach, granice otyłości są podobne jak na pasiastym. Nie mówiąc już o tym, że nie jest to strona noname.
                      • aankaa Re: Wikipedia jako źródło wiedzy :D 14.01.14, 00:09
                        noname'owa stronka lepszym źródłem niż hasło w Wikipedii
                        no, rewelacja ! Wikipedia rządzi smile
                        • mdro Re: Wikipedia jako źródło wiedzy :D 14.01.14, 00:14
                          A co, to Twoja stronka? I napisałam wyraźnie "z odwołaniem do publikacji WHO" (jeśli masz problemy ze zrozumieniem: jest przypis, taki numerek w górnym indeksie. Na dole jest lista przypisów i tam aktywny link do wiarygodnej publikacji, z której zaczerpnięto informacje). Natomiast na tej stronce źródła nie widzę...
                    • aka10 Re: Wikipedia jako źródło wiedzy :D 13.01.14, 23:47
                      misterni napisała:

                      > Ubawiłaś mnie.
                      > Sprawdź gdzie indziej, np tutaj:
                      > bmi.pasiasty.pl/

                      Ty mnie tez ubawiłaś tym linkiem.
                      • misterni Re: Wikipedia jako źródło wiedzy :D 13.01.14, 23:56
                        No cóż, każdy bawi się tym czym może wink
                        Poszukaj dalej w takim razie, a przede wszystkim przyjmij do wiadomości, ze osoby z BMI 40 bywają całkiem sprawne fizycznie.
                        • aka10 Re: Wikipedia jako źródło wiedzy :D 14.01.14, 00:13
                          misterni napisała:


                          > Poszukaj dalej w takim razie, a przede wszystkim przyjmij do wiadomości, ze oso
                          > by z BMI 40 bywają całkiem sprawne fizycznie.
                          Niczego juz wiecej szukac nie bede, bo nie mam potrzeby. Tak samo, jak trudno mi przyjac do wiadomosci, ze osoba z BMI 40 moze byc sprawniejsza fizycznie od takiej, ktora ma BMI 25.
                          • misterni Re: Wikipedia jako źródło wiedzy :D 14.01.14, 00:20
                            Kto napisał, że sprawniejsza? Napisałam, że może być sprawna, i to jest prawda, niezależnie od twoich poglądów.
                            • ichi51e Re: Wikipedia jako źródło wiedzy :D 14.01.14, 03:03
                              To jest arurat prawda. Popatrzmy na sporty silowe i rzut mlotem np. pl.m.wikipedia.org/wiki/Kamila_Skolimowska
            • edelstein Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 10:47

              • misterni Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 23:22
                Mam wrażenie, że piszesz o otyłości monstrualnej, takiej np 150 - 170 kg przy wzroście 170 cm, wtedy faktycznie ciężko wyjść z domu.
                Ale znam kilka osób na pograniczu otyłości klinicznej (właśnie BMI 40) i jakoś w miarę normalnie funkcjonują, tzn jeżdżą na rowerze, pływają i chodzą po górach. Jak najbardziej powierzyłabym im opiekę nad dzieckiem.
            • majenkir Re: Niania z nadwagą 13.01.14, 15:50
              misterni napisała:
              > Natomiast panią z BMI powiedzmy na poziomie 40, sprawną, jak najbardziej bym przyjęła



              O rany, myslalam, ze chodzi o rozmiar 40 big_grin
          • mvszka Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 10:07
            mało widziałaś

            chudzielca rachitycznego też nie widziałaś?
            osoby palącej 2paczki dziennie też nie widziałaś pewnie w biegu, dlatego tak klepiesz na oślep
            • aka10 Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 12:44
              Osoby palacej tez bym oczywiscie do dziecka nie wziela.
              • mvszka Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 13:13
                tyle, że palaczka nie ma wypisane na twarzy, że pali - może to zatajać, nie mówiąc o tym
                grubości niestety nie da się ukryć a może błędnie odstraszać
                • gazeta_mi_placi Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 13:29
                  Poznaję palaczki na pierwszy rzut oka, szare zęby, odcień cery, smród (to nie zawsze), nerwowość w zachowaniu.
                  • kanna Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 22:53
                    nerwowość w zachowaniu.

                    rotfl big_grin
        • myszomle Re: Niania z nadwagą 11.01.14, 23:29
          naturella napisała:

          > Akurat figura niani nie miałaby dla mnie żadnego znaczenia. Gruba osoba moze by
          > c tez kondycyjnie znacznie lepsza od niejednego chudzielca.

          W tym wątku chodzi o dużą nadwagę.

          ---
          truskawkiwmilanowku.blox.pl/html
          najlepszepolskiefilmyiseriale.blox.pl/html
        • edelstein Re: Niania z nadwagą 11.01.14, 23:29

          Jasne.
          A wracajac do pytania.Zalezy jak duza ta nadwaga.Jesli babka b.gruba to nie.Mam w otoczeniu taka i niestety ona nie jest w stanie zajac sie wlasnym,dzieckiem,kondycyjne zero.

          "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
    • miliwati Re: Niania z nadwagą 11.01.14, 23:26
      lioka napisała:

      > Mam do Was takie pytanie ale proszę o szczere odpowiedzi, ok? Czy jeżeli poszuk
      > iwałybyście niani do swojego dziecka to czy taka kandydatka z dużą nadwagą była
      > by w ogóle brana przez was pod uwagę? Czy już na starcie byłaby spalona, ze wzg
      > lędu na tuszę? Proszę o szczerość.

      Jeżeli by się nie mieściła w drzwi to niestety.

      A tak poważnie, to o ile samo w sobie nie jest to główną cechą wartościującą nianię, to ona swoje zwyczaje żywieniowe będzie wdrukowywać dzieciom. Czy to będzie tuczenie się batonikami tłuścioszki, czy łykanie błonnika i rzyganie anorektyczki. Nawet jeżeli dzieci będzie karmić tak, jak rodzice każą, to one będą widziały czym się żywi sama niania.

    • paul_ina Re: Niania z nadwagą 11.01.14, 23:30
      Pracowała u mnie kilka dni. Nigdy więcej.
    • triss_merigold6 Re: Niania z nadwagą 11.01.14, 23:33
      Zależy czy jej nawyki żywieniowe rzutowałyby na dziecko.

      Do niemowlaka niania z nadwagą, nawet dużą ok. Dwie ulubione opiekunki mojej córki w żłobku to były (są) puszyste baby z dużym biustem, bo fajnie jest się wtulać.
    • princy-mincy Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 00:10
      Nadwaga skądś sie bierze. Jesli miałaby u mnie jadąc i przekazywać złe wzorce żywieniowe dziecku to ńie.
      Widziałam tez, jak niania ze spora nadwaga miała problem ze schylaniem sie, by ńp 1,5- rocznemu dziecku pomoc założyć buty.
      Wiec raczej nie, nie zatrudniłabym.
    • rosapulchra-0 Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 00:12
      W ogóle bym nie brała pod uwagę tego kryterium, gdybym chciała zatrudnić nianię.
      Osobiście, gdy szukałam niani, to patrzyłam przede wszystkim na jej stosunek do dzieci, zachowanie dzieci wobec tej niani. Ale jej otyłość nie miałaby dla mnie żadnego znaczenia.
    • to_ja_tola Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 00:15
      Niestety , odrzuciłabym.
      Odrzuciła z tego wzgl.że mam w pracy otyłą koleżankę i widzę,że baaardzo jej ciężko wykonywać najprostsze czynności,a bieganie,zajmowanie czy bawienie z mały dzieckiem byloby onad jej siły
      • wioskowy_glupek Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 01:03
        Po raz kolejny potwiwrdza się że ematka tolerancyjna i poprawna politycznie jeśli chodzi o muslimów, przestępców nawet pedofilom nie odmawia prawa do resocjalizacji ale nie daj boże otyły. Jeszcze dla palaczy nie ma litości, żenujące.

        "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
    • czar_bajry Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 01:22
      A niby czemu miałabym zwracać uwagę na tuszę potencjalnej niani?
      • bei Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 01:47
        Hmmmm, to zależy od preferencji partnera smile
        Żartowałam. Niania najstarszego i nianie najmlodszego miały nadwagę.
    • kamunyak Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 02:18
      Nie, nie zatrudniłabym. Tak, jak ktoś tu już napisał, mam w pracy otyłą koleżankę i kondycyjnie raczej słabo wypada. A poza tym, co wiąże się z pierwszym przypuszczam, jest "leniwa".
      Czyli, jeśli coś wymagałoby od niej jakiegos wysiłku fizycznego to w ogóle się za to nie zabiera.
      No, chyba, że dziecko byłoby starsze, np. powyżej 7 lat.
      Do małego - absolutnie nie.
    • salsadura Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 02:29
      Nie byłaby brana pod uwagę.
      Na szczęście dziecko dorosłe wink.
    • olena.s Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 06:37
      Duża nadwaga jest pojęciem względnym.
      Niania mojego dziecka miała zdecydowany nadmiar kilogramów i była najfantastyczniejszą opiekunką, o jakiej słyszałam wśród bliższych i dalszych znajomych.
      Jadła jak ptaszek, dzieckiem zajmowała się doskonale, miała takt, mądrość, pogodę duchową i generalnie uważam, że bardzo wzbogaciła moje dziecko.
      • to_ja_tola Re: Niania z nadwagą 13.01.14, 18:16
        no ok
        nadwaga czy otyłość?

        Otyłej niani bym nie zatrudniła jak ju pisałam mam widok na taką osobę na co dzień i widze jak jej trudno.
        obita z nadwagą pewnie dała by radę.Nadwagę może mieć do 10kg?
    • guderianka Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 07:32
      Szczerze Ci powiem, że brzydzę się osób otyłych. Nie puszystych czy z nadwagą ale z otyłością olbrzymią, którzy są kilka razy więksi ode mnie, ciężko się poruszają, dyszą, wydają z siebie okropne zapachy.
      O jaką nadwagę pytasz? Kilka kg ? Kilkanaście kg ? Czy ta nadwaga ograniczałaby jej aktywność, uczestniczenie w codziennym życiu ?
    • tomelanka Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 07:51

      Mialam dwie nianie. Jedna zdecydowanie miala nadwage, nie jakąś monstrualna ale spora. Szła do mnie 40 min na nogach w jedna strone i tyle samo z powrotem. Nie przeszkadzalo jej to zabierać dziecka na 2 godzinne spacery, szalone zabawy itd. Jak wracałam wieczorem to dziecko było wykapane, nakarmione i gotowe do spania a zabawki posprzatane. Jesc dawała to co powiedzialam, czasem sama coś wymyslila, np. Jakąś galaretke czy inny kisiel (jak wychodzilam to za niedługo byłapora podwieczorku). Dziewczyna tak mila i sympatyczna, ciepła że jak tylko pierwszy raz do nas weszła to pomyślałam ta albo żadna

      Druga była szczupla, r.jakieś 34-36. Z dzieckiem owszem się bawila, ale na spacery to chodziła do pobliskiego marketu, albo do swojego chłopaka. Jak poprosilam żeby mu dała kalafior z czymś tam i czymś to go wzięła i nakarmila rozgotowana kalafiorowa papa bez soli, a dziecko jadlo wszystko. Najlepiej na dietę by go dała.Jak zasnelo w plastikowym krześle do karmienia to go nie położyła tylko tak spalo skulone. Wiecznie narzekała jaka zmęczona a dziecko niegrzeczne a naprawdę każdy by chciał mieć takie grzeczne dziecko jak ja mam. Jak wracałam dziecko było nieogarniete, brudne, zabawki porozpieprzane.


      Także co kto lubi wink

      • guderianka Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 08:33
        tomelnka- z Twojego opisu wynika, ze szczupłe nianie są kiepskimi w tym co robią, a te puszyste są świetne. A przecież nie ma takiej zależności.
        • tomelanka Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 08:57
          Nie ma. Ja opisalam swoje nianie i swoje doświadczenia. Bardziej chodziło mi o to że gruba niania może być super i aktywna a chuda beznadziejna i wiecznie zmęczona, więc do każdego trzeba podejsc indywidualnie. Raczej z pierwszych wpisów wynikało że jak niania ma nadwage to nie nadazy za dzieckiem, będzie je paść itd. Jest rzeczywiście moze większe ryzyko ale to już trzeba sprawdzic

          A co kto lubi odniosło się do: jak ktoś nie chce świetnej niani bo jest gruba to niech se bierze chuda ujowa, nie mój cyrk itd
          • guderianka Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 09:07
            Jest jeszcze jednak też możliwość, że gruba będzie beznadziejna a chuda świetna wink
            • tomelanka Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 09:52

              Tak. Ja tylko na przykładzie. Że nie ma co się uprzedzać i zakładać czegoś z góry, tylko sprawdzic. Mialam też jedna kandydatke idealna ale też miala spory problem z wagą. Tu jej fizycznosc była dla mnie nie do przyjecia. Jakos mnie odrzucalo. Także nie ma co z góry zakladac
    • koza_w_rajtuzach Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 08:11
      Mi to by nie przeszkadzało, ale może dlatego, że mam spokojne dzieci, które nigdy nie uciekały i z natury są może nawet ciut leniwe ;P.
    • mid.week Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 08:37
      Na szczęście nie potrzebowałam pomocy niań. Nie chciałabym musieć pędzić na etat i opiekę nad córką oddawać komuś innemu. Ale tak sobie myślę, że gdyby jednak sytuacja mnie do tego zmusiła to najważniejsze dla mnie byłoby abym tę osobe choć trochę znała. Szukałabym więc wśród znajomych i ich znajomych. A ja już tak mam, że jak kogoś znam to jego wygląd spada na entą pozycję. Ważniejsze aby to była miła, serdeczna, godna zaufania osoba niż żeby biła rekordy prędkości na pobliskim skwerku.
      • paul_ina Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 11:26
        Takie teoretyczne dywagacje są zawsze w cenie. Powiem tak - miałaś szczęście, że nie musiałaś szukać, wybierać, ufać obcej kobiecie opiekującej się Twoim dzieckiem. Jeśli tego nie robiłaś, to nie jesteś sobie w stanie tego wyobrazić.

        A co do znajomych i znajomych znajomych - mojej teściowej ostatnio opadła szczęka, kiedy serdeczna koleżanka, otwarta, inteligentna, wesoła, spotkana na spacerze z dziewczynką, którą się opiekuje - w tonie zwierzeń wyznała, że jak po spacerze napoi małą ziołami to potrafi przespać i trzy godziny.
        • mid.week Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 12:36
          Przykro mi, że nie jestem w dyskusję wnieść odpowiedniego wkładu. Proszę o wyrozumiałość. Może w innym watku uda mi się napisać coś bardziej merytorycznego wink
          • paul_ina Re: Niania z nadwagą 13.01.14, 16:36
            Nie zakumałam tej przerzutki do wątku - że niby taki treściwy wkład?
            Co to miało na celu?
    • kol.3 Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 09:11
      Miałam 3 nianie do dziecka. Najlepsza była osobą puszystą, bardzo energiczną, zorganizowaną, dobrą dla dziecka. Dwie pozostałe były drobnymi paniami. Jedna sprawowała się standardowo, druga zdecydowanie się nie sprawdziła.
      Wszystko zależy od charakteru człowieka, oczywiście że chorobliwa tusza może utrudniać życie.
    • klubgogo Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 09:27
      Jeżeli tusza uniemożliwia szybkie poruszanie się, schylanie, podnoszenie, wchodzenie po schodach, bieganie za dzieckiem - tak, byłaby przeszkodą.
    • beliska Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 09:46
      Nie patrzę na ludzi pod kątem wagi. Nie miałabym najmniejszego problemu. Lubię wszystkie puszyste osoby jakie znam i każda z nich dałaby radę zajmowac się dzieckiem, niektóre zajmują się własnymi. Niektóre wigoru maja więcej ode mnie. Tylko nadwaga uniemożliwiająca normalne funkcjonowanie byłaby przeszkoda, ale taka osoba nie starałaby się zostac opiekunką żadnego dziecka.
    • gryzelda71 Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 09:53
      Tylko gdyby ta nadwaga powodowała niesprawność fizyczną.
    • mia_siochi Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 09:56
      Nie zatrudniłabym.
      Tusza skądś sie bierze. Nie wierzę w lansowane tu na forum teorie, że z powietrza. A wolałabym, żeby grubas nie przekładał swoich nawyków żywieniowych na moje dziecko.
      • gretchen184 Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 10:09
        jasne.przecież każdy grubas żre bez opamiętania tongue_out
        • chipsi Re: Niania z nadwagą 13.01.14, 12:31
          Nooo w drodze do pracy w jednej ręce trzymam czekoladę a w drugiej hambrysia, kieruje nogami big_grin
          A tak poważnie, wyjdźcie na ulicę (najlepiej latem) i rozejrzyjcie się, kto tak naprawdę żre lody idąc ulicą, kto siedzi w ogródku na rynku i zagryza pizzę? Może 1 grubas na 30 chudych.
          Inna sprawa - kto ma czas i ochotę jeść w czasie biegania za dzieciakami?
          • gazeta_mi_placi Re: Niania z nadwagą 13.01.14, 16:04
            Otyli mają na tyle przyzwoitości i poczucia obciachu, że zamawiają pizzę do domu, nie objadając się nią publicznie, wiem co mówię.
    • mvszka Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 10:15
      niania to nie hostessa a dziecko to nie chart wyścigowy
      ja bym nie przyjęła niani obwieszonej biżuterią z pazurami mega długimi, palącej i mówiącej , że podjęła się opieki nad dzieckiem bo jej się nudzi i nigdzie indziej nie mogła znaleźć pracy w miniówie i szpilkach coby podkreślić super figurę
      ostatnią rzeczą na jaką spoglądałabym byłaby jej figura/nadwaga ( bo nie mówimy tu o otyłości olbrzymiej), są bowiem inne rzeczy, które powinna bezwzględnie mieć aby zajmować się dzieckiem ( przede wszystkim odpowiednie podejście) a to, że ktoś gruby zajmuje się dzieckiem nie oznacza automatycznie, że wpychać będzie w dziecko cały dzień batony i chipsy
      • myszomle Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 11:17
        mvszka napisała:

        > niania to nie hostessa a dziecko to nie chart wyścigowy

        A moje to akurat chart wyścigowy. smile

        ---
        truskawkiwmilanowku.blox.pl/html
        najlepszepolskiefilmyiseriale.blox.pl/html
        • mvszka Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 13:14
          wystarczy zrobić niani bieg na 50m i zmierzyć czas
    • 18lipcowa3 Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 10:17
      Dla 4-5 latki to może bym wzięła, ale dla dziecka 1-3 na pewno nie.
      I nie mówimy tu rozumiem o nadwadze typu cyc, tyłek i duży brzuchol , czyli max 15 kg za dyżo, tylko o mega otyłości?
      Bałabym się że nie dogoni, nie zareaguje, nie zdąży.
      Przy roczniaku trzeba mieć kondycję, nie siadam ani na chwilę jak młoda łazi po domu, nawet jak siądę muszę się nie raz szybko poderwać, schylam się 500 razy, a przysiady robię 1000 razy.
      Plus przewijanie, przebieranie, znoszenie wózka itp.
      Jak niby grubas miałby dac radę?

      Bałabym się że otłuszczone serce padnie w momencie gdy będzie miała moje dziecko na rękach i upadnie razem z nim albo padnie na ulicy a wózek wjedzie pod auta.
      • gazeta_mi_placi Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 12:11
        To jak radzą sobie otyłe matki, których nie stać na opłacenie szczupłej niani do pomocy?
        W Anglii to musi być duży problem, od czasu do czasu oglądam taki program angielski o położnych z jednego szpitala (dokumentalny), Boże Kochana, gdybyś widziała jakie otyłe osoby tam rodzą sad, coś nieprawdopodobnego....
        Nie wiem czy one cokolwiek nawet czują przy porodzie przy takim sadle.
        Natomiast na pewno mogą spokojnie powiedzieć, że ich figura nie zmieniła się po ciąży i porodzie big_grin (sad ).
        • aka10 Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 12:54
          gazeta_mi_placi napisała:

          > To jak radzą sobie otyłe matki, których nie stać na opłacenie szczupłej niani d
          > o pomocy?

          Matka sama decyduje sie na dziecko i dziecko sobie grubej matki nie wybiera. Nianie natomiast mozna sobie wybrac, tym bardziej, jak sie jej placi.
          • gazeta_mi_placi Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 13:12
            Nie o to mi chodzi, tylko o to, że biedne dzieci otyłych matek są dużo bardziej narażone na wypadki bo otyła matka nie dobiegnie do dziecka na czas sad
            • chipsi Re: Niania z nadwagą 13.01.14, 12:32
              Znowu poczułam się wyjątkowa - moja córa jest cała i zdrowa smile
      • aka10 Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 12:53
        18lipcowa3 napisała:



        > Bałabym się że otłuszczone serce padnie w momencie gdy będzie miała moje dzieck
        > o na rękach i upadnie razem z nim albo padnie na ulicy a wózek wjedzie pod aut
        > a.

        Wlasnie. Wyzej "Misterni" pisze o BMI 40, ze bylaby do przyjecia, a to 3-ci stopien otylosci, 103 kg przy 1,60 wzrostu. Taka osoba na pewno nie nadaje sie do malego dziecka.
        >
        >
        • rhaenyra Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 13:02
          czyli pudziana byc jako nianie nie zatrudnila?tongue_out
    • ichi51e Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 10:22
      Ja bym szukala wylacznie pulchnej :peoadomo pilchny to cieply podjesc lubi i przytuli... tylko ze 4 bez windy to pewnie by szyko robote rZucila.
    • lady-z-gaga Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 10:44
      Stereotyp gruby=leniwy jest krzywdzący. Niestety, jak każdy stereotyp, skądś się bierze. Nie musi to być lenistwo, prędzej męczenie się i potrzeba częstszego odpoczynku. Przyznaję ze wstydem, że miałabym wątpliwości. Jesli byłaby to niania polecona i sprawdzona przez kogoś - jak najbardziej tak. Całkiem przypadkowej, z ogłoszenia, pewnie bym nie zatrudniła. Oczywiście jesli mówimy o bardzo dużej nadwadze.
      • aneta-skarpeta Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 11:08
        ja jestem pulchna, ale w zyciu codziennym jestem bardzo energiczna, ruchliwa.

        lubie spacery etc, nie lubie biegac na dystans 5 km, co nie przeszkadza mi podbiegnąc do dziecka

        ku zaskoczeniu mojej bratowej, która nosi rozm XS albo i nawet XXS potrafię ugryść się w palec u nogi, zrobic głęboki skłon etc

        jdlatego też patrzeć szerzej. jednoczesnie to, że lubie sobie podjeść nie znaczy, że będę paść dziecko- mam rozum i jak ktoś zywi dziecko wg jakis zasad to porafię to ogarnąćtongue_out w kwestii slodyczy i malutkich dzieci jestem dosc radykalna- duzo bardziej niz np moja bratowa, której słodycze " nie szkodzą", a ja wiem, że wcześniej czy później będą się odkładać, wiec jestem przeczulona
        • kamunyak Re: Niania z nadwagą 12.01.14, 11:32
          pulchna a "duża nadwaga" to chyba dwie różne sprawy.
          Duża nadwaga to raczej tak ok. 100 i powyżej, moim zdaniem. Taka osoba raczej nie potrafi ugryźć się w palec bo jej brzuch zdecydowanie przeszkadza. Zresztą, jak wiele innych rzeczy.
          • aneta-skarpeta Re: Niania z nadwagą 13.01.14, 11:38
            przy moim wzroscie i wadze 100 kg miałabym BMI 37,6- otyłośc II stopnia

            u mnie jest spora nadwaga- parę kilo i bedzie otyłośc I stopnia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka