Dodaj do ulubionych

stara panna

14.01.14, 20:28
mam 36 lat i chyba swoj moment gdzies tam przegapiałam...kolezanki mezatki, rodza kolejne dzieci, a ja sama. Jestem wyksztalcona, zwiedzilam kawalek swiata, moge smialo powiedziec, ze cos w zyciu przezylam, ale niestety kilkuletni zwiazek sie rozpadl, nie mam dzieci....zal mi
Obserwuj wątek
    • verdana Re: stara panna 14.01.14, 20:30
      Dokładnie to samo słyszałam równo 10 lat temu od mojej bliskiej znajomej. Najbardziej załowała, że nie bedzie miała dzieci, a zawsze bardzo chciała mieć. Na mężu aż tak jej nie zależało.
      Teraz ma męza i troje dziecismile Jeszcze nic nie jest stracone.
    • gazeta_mi_placi Re: stara panna 14.01.14, 20:37
      Niestety musisz wziąć się bardzo szybko do roboty, to ostatni dzwonek (o ile jeszcze) na zajście w naturalną ciążę.
      Z mężczyznami w tym wieku dramat, nie masz w zasadzie dobrego wyboru, było szukać do (maksymalnie) 28 roku życia, teraz to niestety nikt konkretny Cię nie zechce, chyba że masz miliony na koncie i urodę miss globu - to może jeszcze...
      • igge Re: stara panna 14.01.14, 20:43
        moja szwagierka jest też singielką i to starszą od Ciebie o 10 lat.Też sporo podrożuje po świecie, pracę dopasowała do swojego życzenia, żeby nie wstawać przed południem, ma swoje mieszkanie w apartamentowcu, dobrze i wygodnie sobie żyje i możliwe, że jest całkiem szczęśliwa. Mąż i dzieci to nie jest konieczny warunek do szczęścia. Chyba.
        • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: stara panna 14.01.14, 20:44
          Są osoby, dla których mąż i dzieci to nie jest konieczny warunek do szczęścia, ale zdaje mi się, że założycielka do nich nie zależy.
      • andaba Re: stara panna 14.01.14, 20:43
        Nie jest za późno, ale szanse niewielkie. Zwłaszcza na towar z pierwszej ręki.

        Niestety, samotność to częsty skutek skromności i pewnych wymagań. Mam taka przyjaciółkę, juz raczej bez szans, a sama bym sie z nią ożeniła, gdybym była facetem...
        • gazeta_mi_placi Re: stara panna 14.01.14, 20:46
          >sama bym sie z nią ożeniła, gdybym była facetem.

          W dzisiejszych czasach akurat to możliwe i w Twojej sytuacji, zarówno pierwsze jak i drugie.
          • na_pustyni Re: stara panna 14.01.14, 20:48
            uderz w stol
          • andaba Re: stara panna 14.01.14, 20:53
            Nie no, nie zamierzam zmieniać płci, żeby zżegnać zmartwienia przyjaciółki, ale się dziwię, że żaden nie poleciał.

            A jeszcze dodatkowo ma nieciekawa sytuację, bo rodzice przepisali gospodarke na syna, a one z siostrą zostaną jak rezydentki w dawnych czasach. Póki rodzice zyją, to jest ok, a potem? Do kitu, żal mi ich, siostra ma przynajmniej syna, więc i nadzieję na wyprowadzkę kiedyś za kilkanaście lat...
        • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: stara panna 14.01.14, 20:50
          No ja jestem mentalnie starą panną. Narzeczonego mam, na brak powodzenia nie narzekam, ale:
          milion razy wolałabym być sama, milion, niż znosić pracę na dwa etaty (bo pan mąż palcem nie kiwnie), niezajmowanie się dzieckiem, zdrady, pijaństwo, przemoc ekonomiczną.
          Na pewno nie jestem dobrym materiałem na żonę, bo nie tolerowałabym byle kogo, byle tylko był- a do tego często sprowadza się wiele związków.
          Patrzę na pokolenie mojej matki, za cholerę nie mogę zrozumieć, po co te baby wpakowały się w taki kierat i co mają z takiego małżeństwa.
          • ichi51e Re: stara panna 14.01.14, 21:08
            Ale to moze poszukaj przyzwoitego wiernego niepijacego a nie meczysz sie?
            • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: stara panna 14.01.14, 21:27
              To do mnie?
              Mój facet jest wspaniały, jakby coś było nie tak to pierwsza bym go rzuciła.
              Ale moje koleżanki się męczą i nie było mi dane dowiedzieć się w imię czego. big_grin
              • triss_merigold6 Re: stara panna 14.01.14, 21:34
                Hm... chyba już raz go rzuciłaś?
                W sumie rozumiem, rozejrzałaś się po rynku, kolejka chętnych się nie ustawiła więc sprawdziłaś czy eks jeszcze jest wolny i zainteresowany.
                Brawo, bardzo rozsądne podejście.
                • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: stara panna 14.01.14, 22:05
                  Ale pi...lisz Triss.
                  Nie rozejrzałam się po żadnym rynku, kolejka chętnych ustawiona była i jest zawsze i wszędzie, ale to była, jest i będzie miłość mojego życia, rozstaliśmy się z powodów, o których nie masz pojęcia i to nie raz, a dwa razy, ale cały czas nie myślałam o nikim innym.
                  Nie sądź po sobie, nie każda jest taka jak Ty, ja np. w życiu nie związałabym się z alkoholikiem, nawet niepijącym, tym bardziej takim, który dawał d.py na lewo i prawo i takim, który jak sama przyznałaś, nie potrafi ogarnąć domu i dzieci naraz.
                  Zazdrościsz, że inne nie mają tak beznadziejnie jak Ty?
        • totorotot Re: stara panna 14.01.14, 21:06
          > Niestety, samotność to częsty skutek skromności i pewnych wymagań. Mam taka prz
          > yjaciółkę, juz raczej bez szans, a sama bym sie z nią ożeniła, gdybym była face
          > tem...

          i tu bym upatrywała może Twoich problemów w osiągnięciu satysfakcji z seksu z mężem smile
          • andaba Re: stara panna 14.01.14, 21:09
            A gdzie ty wyczytałaś o moim braku satysfakcji?
            Chyba ci się coś pomyliło.

            Poza tym nie miałam na mysli, tego, że mi sie baby podobaja, tylko to, że to wspaniała kobieta, o dobrym sercu, gospodarna, opiekuńcza, oszczędna, a nie znalazła amatora, podczas gdy rózne leniwe i niesympatyczne babony znajdują bez problemu. Niesprawiedliwe.
            • aandzia43 Re: stara panna 14.01.14, 21:29
              To nie nie tyle niesprawiedliwość, do najwyraźniej kolejny dowód na odmienne od twojego gusty i priorytety mężczyzn wink
              • andaba Re: stara panna 14.01.14, 21:32
                Na szczęście nie wszystkich smile
                • aandzia43 Re: stara panna 14.01.14, 21:45
                  Oczywiście, że nie wszystkich. Ale to nie jest dziedzina, w której można zastosować jakąś "sprawiedliwośc". Są tylko gusty, priorytety i lajfslyle i ostatecznie każdy dostaje to, co sobie wypracował, czyli jak mawiały nasze babcie: "jedno warte drugiego". Więc jeśli koleżanka męża nie znalazła, to znaczy że tak miało być.
            • totorotot Re: stara panna 17.01.14, 15:15
              > Poza tym nie miałam na mysli, tego, że mi sie baby podobaja, tylko to, że to ws
              > paniała kobieta, o dobrym sercu, gospodarna, opiekuńcza, oszczędna, a nie znala
              > zła amatora, podczas gdy rózne leniwe i niesympatyczne babony znajdują bez prob
              > lemu. Niesprawiedliwe.

              Jak dla mnie to jest właśnie sprawiedliwość dziejowa hehhe ;DDD
    • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: stara panna 14.01.14, 20:43
      Dzieci sobie zawsze możesz pyknąć. Do tego męża nie trzeba.
      Na pewno masz lepiej niż większość koleżanek, nie musisz użerać się ze zdradzającym, niezajmującym się dziećmi i domem, wydzielającym funciaki kanapowcem w ciąży spożywczej. Fajni faceci oczywiście są, ale jest ich niewielu, życzę Ci, abyś takiego spotkała.
    • giokonda.it Re: stara panna 14.01.14, 20:44
      Musisz sama przed sobą przyznac: chcę wyjść za mąż i chcę mieć dzieci! To pierwszy krok. Ale jeśli tylko tak obie rozmyslasz, to nie przeszkadzamwink
    • mayaalex Re: stara panna 14.01.14, 20:47
      Korzystaj i ciesz sie swoim zyciem - a jesli bardzo chcesz miec dziecko, to maz do tego nie jest niezbedny...
    • 3eneduerabe Re: stara panna 14.01.14, 21:03
      A czy ty uwazasz, ze tutaj kazda mezatka i dzieciata taka szczesliwa? ile to jest malzenstw gdzie maz zdradza zone, niepomaga jej w obowiazkach, dzieci choruja i wcale nie sa slodkimi bobasami. Czesto choruja przewlekle, nieuleczanie. Zazwyczaj jest tak, ze nie doceniamy tego co mamy. Ty tez jestes w komfortowej sytuacji. Akurat u mnie byla priorytetem rodzina i obiecalam sobie, ze jak do 30 nie znajde meza i nie bede miala dziecka to dziecko adoptuje i bede bardzo duzo z nim podrozowac. A z tym wiekiem to tez roznie bywa. Moja kuzynka jest w twoim wieku i mezczyzni za nia szaleja, czesto niestety zonaci- ach te wspaniale, bajkowe malzenstwa... ale to nie jest tak, ze juz koniec i fajnej partii nie znajdziesz. Pisalam kiedys juz na forum kobieta. Moja sąsiadką w rodzinnym miasteczku była pielegniarka. Strasznie fajna i przede wszystkim piekna kobieta. Po 30 była nadal panienką i za chiny nie mogła w Polsce poznać właściwego mężczyzny. Mineło lat 32 i wszystcy sąsiedzi ją już przekreślili, ze stara panna- no tak pochodze z zasciankowej miescowosci. Zdecydowała sie na wyjzd do anglii i juz tam kogoś poznała, spotykała się jednak nie wyszło i sie rozstała. Wracała do domu, wszyscy załamywali ręce, że łojej łojej stara panna. W Anglii pracowała 3 lata. Po tym czasie zaproponowano jej pracę w Kanadzie w Onatrio i dopiero tam poznała przyszłego męża w wieku 36lat czyli w Twoim wieku. Poznała kawalera 34letniego, który podróżował po świecie i w sprawach bieznesowych i oczywiście bardzo duzo zwiedzał. Chiny, Indie, Europe. W wieku 38lat doczekali się blizniaków a przed 40 trzeciego dziecięcia. Ona nie pracuje póki co, wychowuje dzieci, zwiedzają świat z maluchami. I szczerze mówiąc wydaje się być dużo szczęsliwsza od tych kobiet z mojego miast zakładających rodzine w wieku 20kilku lat. Je na nic nie stać, a wakacje spędzają w najlepszym wypdku nad morzem, a czesto, gesto w domu bo nie stac je na to. Sa juz wymeczone praca, życiem, nastoletnimi dzieciakami, a tamta ma maluchy, widziala kawal swiata i dobrze jej sie ulozylo. Takze bardzo roznie w zyciu bywa. I jestem jak najdalej od osadzania, ze twoj czas juz minal i nie zalozysz rodziny. Bo za rok, dwa kto wie smile
      • bbuziaczekk Re: stara panna 14.01.14, 21:16
        Znajdz sobie jakiegos na numerek i zrob dziecko jesli bardzo chcesz smile
        Albo z banku spermy weź. Bo na to masz ostatni dzwonek.
        A na znalezienie faceta masz mnostwo czasu. Na to ostatniego dzwonka nie ma nigdy.
    • ichi51e Re: stara panna 14.01.14, 21:14
      Po za odpowiedzia verdany wszystkie odpowiedzi sa zalmujace.
      Moja lektorka tez byla w podobnej sytuacji - fo tego jeszcze miala blizne przez pol twarzy. Poznala zakochala sie slub wzieli dzieciak w wieku mojego synka i ona najszczesliwsza na swiecie smile podobnie siostra mojej mamy - wyszla za maz po 40 (i to jako panna z dzieckiem ;p) zadne odpady nuklearne - raczej goscie ktorzy niewiadomo gdzie sie uchowali :p
      • gazeta_mi_placi Re: stara panna 14.01.14, 21:19
        Moja znajoma też nie miała męża ani dziecka, rok później zaczęły się u niej pewne problemy zdrowotne, nie dramatyczne w stylu "rak", ale w efekcie powodujące niepłodność, teraz jest starą zgorzkniałą panną w wieku 48 lat, widoków na dziecko na 100% już nie ma, na męża też nie.
        Bardzo żałowała, że w wieku 29 lat nie zgodziła się na małżeństwo z takim jednym, może nie ideałem bo "Pewnie z X. bym się w końcu rozwiodła, ale przynajmniej dziecko bym miała", a teraz bez męża, bez dziecka i tak już zostanie, smutne.
        • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: stara panna 14.01.14, 21:24
          Gazecio, tyś wybitny koniobijca, więc możesz o tym nie wiedzieć, ale mąż i małżeństwo do spłodzenia dziecka niepotrzebne, seks wystarczy, a nawet bez seksu się da. So...
          • baltycki Re: stara panna 17.01.14, 15:39
            wyznawczyni_wielkiego_czerwia napisał(a):

            > Gazecio, tyś wybitny koniobijca,

            big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka