zebra12
19.01.14, 08:21
Ludzie dzielą się na notorycznie spóźniających się, takich, którym się zdarza i takich którym się to nie przytrafia. Miałam dwie takie koleżanki, które stale się spóźniały i wkurzało mnie to niemiłosiernie. Z mojej trójki dzieci, średnia jest nastolatką żyjącą poza czasem i wciąż się spóźnia, a starsza jest zawsze wszędzie przed czasem.
A Wam zdarzają się spóźnienia? Jak znosicie spóźnialskich?