Dodaj do ulubionych

samochód po chmurką na mrozie

22.01.14, 11:59
Macie jakieś sprawdzone metody na nie-zamarzanie? Trzeci ranek skrobię szyby i już sił mi brak. I czasu szkoda. Myślałam by kupić taki "pokrowiec" na cały samochód - czy to uchroni szyby przed zamarzaniem? I gdzie to kupić i jaki (z czego)? Byłam dzisiaj w Kaufland i Lidl i nic takiego nie znalazłam, więc najchętniej kupię przez net.
I druga sprawa - wiecie jak "odmarznąć" klapę od bagażnika? Dzisiaj po zakupach próbowałam otworzyć bagażnik.... oczywiście odrobinę się uchylił, na tyle by mi się świeciła kontrolka niedomkniętych drzwi, a korzystać z niego nie można...
Obserwuj wątek
    • gato.domestico Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 12:00
      chyba uszczelki- gumy mozna czyms posmarowac, na przednia szybe mata wiec skrobiesz tylko boczne smile
      • joana.mz Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 12:06
        ponoć można jakimś olejkiem posmarować uszczelki, ale najpierw jakoś muszę otworzyć ten bagażnik smile
        Co do przedniej szyby - ta akurat szybko odmarza jak włączę ciepły nawiew, gorzej z tymi bocznymi z tyłu....
        • gato.domestico Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 12:12

          taki sa minusy parkowania pod chmurka smile dzis tez skrobalam wink
        • koronka2012 Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 12:26
          joana.mz napisała:

          > ponoć można jakimś olejkiem posmarować uszczelki, ale najpierw jakoś muszę otwo
          > rzyć ten bagażnik smile

          jedź gdzieś do CH, gdzie jest podziemny parking - postoi trochę w ciut wyższej temperaturze, to odpuści smile
        • mid.week Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 19:16
          a po co ci boczne z tyłu...?
          • slonko1335 Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 20:24
            Mi potrzebne. Z większości miejsc wyjeżdżam tyłem, przez tylne boczne sprawdzam czy nic nie jedzie i się nie właduję pod jakieś auto w międzyczasie.
            • joana.mz Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 12:44
              Ja muszę mieć wszystkie szyby odmarznięte, nawet na najmniejsze, jakoś pewniej się wtedy czuję. A obecnie, z 9-miesięcznym brzuchem, po prostu nie jestem w stanie fizycznie się bardziej wychylić by zobaczyć wszystko co konieczne.
      • jowita771 Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 12:23
        Gumy gliceryną się smaruje.
        • z_lasu Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 19:13
          > Gumy gliceryną się smaruje.

          Raczej wazeliną...
      • annajustyna Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 17:40
        Ta mata na przednia szybe - albo odfrunie, albo sie uszczelki rozszczelnia, jak brzegi maty do srodka wlozysz i bedziesz miec szron w aucie, a docelowo grzyb uncertain.
    • mag1982 Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 12:19
      Ja się nie znam ale mój mąż mówi, że takie pokrowce to lipa. Piasek może się dostać pod spód i później to działa jak papier ścierny i rysuje lakier. Mąż w zeszłym roku testował taką płachtę na przednią szybę, którą się po bokach drzwiami przytrzaskiwało. Niestety pewnej nocy przyszła odwilż i po tej przytrzaśniętej części ściekała do środka woda i miał mokry fotel kierowcy (pasażera oszczędziło). W tym roku dzielnie skrobie i nie kombinuje.
      • imsad Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 12:27
        Na parkingu w pracy nakładam matę antymrozową na przednią szybę. Jest przytrzaskiwana drzwiami więc wiatr jej nie zwiewa. Cena ok 7-10 pln. Starcza na parę lat.
        Po powrocie wystarczy zdjąć i można od razu jechać.
        Pod domem stosuję pokrowiec na noc (kupiony 4 lata temu w Nor Auto, cena jakieś 50-70pln w zależnosci od wielkości samochodu). Z przodu i tyłu gumki więc wiatr nie zwiewa. Jest zrobiony z jakiegoś tworzywa - odporny na zadarcia i robienie dziur. Rano sciągam i chowam do bagażnika. Nic nie przymarza.
        Przed sezonem wszystkie uszczelki , łącznie z tymi w bagażniku myję ,osuszam i nacieram sprayem do uszczelek ktory natłuszcza , drzwi w najwięsze mrozy otwieram bez problemu .
        • mx3_sp Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 12:30
          na każdej stacji benzynowej są do nabycia odmrażacze. Pryskasz, czekasz chwile i rozpuszcza się samo. Najważniejsza zasada jest taka by przez zamknięciem samochodu nie zostawić w nim ciepłego powietrza. Na ok km przed końcem trasy wyłączasz ogrzewaanie, nawet uchylasz szyby by auto nie trzymało w środku wilgoci. Nic Ci nie powinno zamarznąć, ani szyby od wewnątz ani gumy. Polecam.
          • wtopek Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 12:40
            na wietrze i przy większym mrozie, musiałabyś zastosować wiadro odmrażacza, aby "rozpuściło się samo

            nie wspominając o długim czasie potrzebnym do wystąpienia zadowalających efektów
            • imsad Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 12:49
              Nieprawda. Nigdy nie miałam tego typu problemow ani przy wietrze ani przy dużym mrozie czy oblodzeniu.

              [/b]wtopek napisał:

              > na wietrze i przy większym mrozie, musiałabyś zastosować wiadro odmrażacza, aby
              > "rozpuściło się samo
              >
              > nie wspominając o długim czasie potrzebnym do wystąpienia zadowalających efektó
              > w
              • wtopek Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 12:54
                jaasne, tu kropelka, tam kropelka i odpalamy big_grin
                • imsad Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 12:59
                  Zapewniam ,że nie potrzeba wiadra odmrażacza.
                  Wystarczy kilka "psiknięć" .Stosuję więc wiem co mówię.

                  wtopek napisał:

                  > jaasne, tu kropelka, tam kropelka i odpalamy big_grin
                  • wtopek Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 13:06
                    pal licho mróz

                    wczorajsze warunki: 3 cm skorupy lodu na całym samochodzie

                    "wystarczy kilka psiknięć" big_grin big_grin big_grin
                    • mx3_sp Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 13:08
                      a wiesz dlaczego tyle lodu zebrało się na Twoim aucie? Patrz wyżej i zastosuj. Nie neguj jeśli sięnie znasz.
                      • wtopek Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 13:19
                        na moim się nie zebrało, bo trzymam auta w garażu

                        natomiast zebrało się dziesiątkom tysięcy ludzi

                        ale im pewnie "kilka psiknięć" jedynie słusznym preparatem jedynie słusznego producenta, wystarczyło big_grin
                        • mx3_sp Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 13:23
                          spostrzegawcza jesteś.
                        • imsad Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 13:27
                          beton...
                          to nie jest jedyny słuszny odmrażacz ,zalinkowałam typ, który u mnie działa. Jak pisałam wyżej przez lata przetestowałam różne i skutecznie działają te z pompką .

                          Widzę ,że piszesz aby pisać i nic to nie wnosi.

                          wtopek napisał:

                          > na moim się nie zebrało, bo trzymam auta w garażu
                          >
                          > natomiast zebrało się dziesiątkom tysięcy ludzi
                          >
                          > ale im pewnie "kilka psiknięć" jedynie słusznym preparatem jedynie słusznego pr
                          > oducenta, wystarczyło big_grin
                          • mx3_sp Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 13:49
                            te w sprayu są ciężkie i ciężko i nieporęcznie jest psiukać. W atomizerze lepsze, potwierdzam.
                    • imsad Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 13:13

                      dokładnie wystarczy , używam tylko na szyby a nie na cale auto smile
                      napisz lepiej jaki stosujesz preparat.
                      moze to jest "klucz".

                      Ja używam K2 Alaska, nie mam najmniejszego problemu.
                      www.google.de/imgres?sa=X&biw=1920&bih=832&tbm=isch&tbnid=-y9SVV3uXHup7M%3A&imgrefurl=http%3A%2F%2Falejka.pl%2Fk2-alaska-odmrazacz-do-szyb-w-atomizerze-700ml.html&docid=RXToFG_SDqXNFM&imgurl=http%3A%2F%2Fp.alejka.pl%2Fi2%2Fp_new%2F22%2F51%2Fk2-alaska-odmrazacz-do-szyb-w-atomizerze-700ml_0_b.jpg&w=1670&h=2359&ei=arXfUuDOMMWb1AXNjoCACg&zoom=1&iact=rc&dur=494&page=1&start=0&ndsp=44&ved=0CFwQrQMwAg
                      wtopek napisał:

                      > pal licho mróz
                      >
                      > wczorajsze warunki: 3 cm skorupy lodu na całym samochodzie
                      >
                      > "wystarczy kilka psiknięć" big_grin big_grin big_grin
                      • mx3_sp Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 13:15
                        zapewne dopiero teraz dowiedziała się, że istnieje coś takiego jak odmrażacz do szyb.
            • mx3_sp Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 12:58
              sama tego nie wymyśliłam, słuchałam porad na tvn turbo. Poza tym działa więc nie ciskaj się skoro nawet nie spróbowałaś. Wiadro to chyba do Nyski Ci potrzebne. Tarpana tudzież.
            • mx3_sp Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 13:02
              zna prawa fizyki? Chyba nie.
      • bu-zia Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 12:27
        taki mamy klimat smile

        u mnie dziala ta srebrna mata na przednia szybe. Dzis skrobalam tylko boczne okna. W ub.roku tez sie sprawdzila, tak wiec z ta odwilżą to moze jakis nieszczesliwy przypadek byl.
        • mag1982 Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 12:31
          Może i pech ale mąż się zniechęcił. Jeśli chodzi o samochód to on lekkiego hopla ma i wizja zarysowań na lakierze skutecznie go zniechęca do zakupu pokrowca.
        • annajustyna Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 17:45
          A jak ja mocujesz? Bo jakos wizja uszkodzonych uszczelek w drzwiach mnie przed nia odstrecza. I ten szron w srodku auta sad.
      • rybalon1 Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 12:28
        ja szyb nie skrobię psikam odmrażaczem do szyb wszystkie szyby i czekam 1-3 min - bardzo dobrze działa , wszystko ładnie schodzi skrobaczką i wycieraczkami , nie trzeba mocno skrobać nic
        • imsad Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 12:30
          też stosuję spraye ,jeśli nie nałożę wcześniej tej maty a mrozik zaskoczy.
          Przetestowałam różne, najlepiej kupic nie te w atomizerze (pod ciśnieniem) tylko takie spryskiwacze do "psikania". Pełno tego w Tesco, Nor Auto.

          rybalon1 napisała:

          > ja szyb nie skrobię psikam odmrażaczem do szyb wszystkie szyby i czekam 1-3 mi
          > n - bardzo dobrze działa , wszystko ładnie schodzi skrobaczką i wycieraczkami ,
          > nie trzeba mocno skrobać nic
      • ada16 Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 12:29
        Niestety pewnej nocy przyszła odwilż i po tej przytrzaśniętej części ściekała do środka woda

        tzn ze ma nieszczelne drzwi.
        to chyba jak deszcz pada , to tez mu przecieka?
        • mag1982 Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 12:31
          Nie przecieka. Uszczelki są ok. Może wtedy coś źle przytrzasnął ale zniechęcił się na dobre.
          • annajustyna Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 17:46
            Przeciez mate mocuje sie w drzwiach, czyli przyciskajac nia uszczelki, ktore tym samym nie spelniaja juz swej funkcji?
      • tabakierka2 Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 13:10
        mag1982 napisała:

        > Ja się nie znam ale mój mąż mówi, że takie pokrowce to lipa. Piasek może się do
        > stać pod spód i później to działa jak papier ścierny i rysuje lakier.

        u mnie się sprawdza.
        Nie muszę skrobać, chyba, że zapomnę położyć pokrowiec. Trochę z tym zachodu jest, nie powiem, ale u mnie skuteczne!
    • koronka2012 Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 12:30
      Fordy mają ogrzewanie elektryczne przedniej szybysmile i w parę minut jest po sprawie - genialne w naszym klimacie, nie wiem czemu się to nie upowszechniło w innych markach.
      Innym pozostaje spray do rozmrażania szyb. Przydaje się.
      • wtopek Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 12:38
        nie upowszechniło, bo istnieje coś takiego jak prawa patentowe, dla twojej informacji big_grin

        inni producenci stosują np. podgrzewane pióra wycieraczek albo specjalny nadmuch na szybę

        a wracając do tematu wątku, w miarę nieźle działa spray przeciwodmrożeniowy zastosowany wieczorem na szyby, krawędzie drzwi i bagażnika i mechanizm zamków (obficie)

        jeśli ktoś trzyma samochód na podjeździe albo na posesji, ale nie w garażu, warto jest zainwestować w wiatę, wystarczy daszek na słupkach, szyby ww samochodzie tam parkowanym zamarzają w bardzo niewielkim stopniu, no i jest to też spora ochrona przed śniegiem
      • bu-zia Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 13:31
        nie tylko fordy tak mają smile

        odnosnie skrobania, moje dziecko, wówczas 6 letnie postanowiło pomóc tatusiowi odmrazac autko, tata skrobał z jeden strony zamarzniete okna, a synuś z drugiej - tyle ze oprocz okien takze i caly samochod ( byla wtedy wokół auta skorupka lodu), dodam ze samochod mial zaledwie pol roku i piekny czarny lakier.....
        Docenilam wtedy i nie tylko ja, jak spokojnym typem czlowieka jest moj malzonek smile
        • wtopek Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 13:59
          owszem, nieliczne modela aut z wyższej półki też, ale w przypadku Forda opatentowana jest metoda podgrzewania szyby za pomocą drucików wtopionych w szkło, w niektórych przypadkach Ford przekazuje/sprzedaje licencję firmom powiązanym (ongiś Mazda, Volvo)
    • rozwielitka3 Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 14:29
      Dziewczyny wczoraj dobie zaciągnełam ręczny takie przyzwyczajenie z lata, w końcu mróz nie duży, ale padało i przymarzło i dziś nie ruszę auta ani o cm. ręczny spuściłam ale chyba kostki przymarzły. sad(((((( i co teraz czekać do wiosny.
      • annajustyna Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 17:42
        Przeciez reczny trzeba zawsze zaciagac? A co by bylo, gdyby auto stoczylo sie i doszloby do kolizji etc.? Chyba ze na idealnie rownej powierzchni parkujesz...
        • rozwielitka3 Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 18:29
          na równej, w zimie nie zaciągam na noc przy dużych mrozach,(powyżej -6) tylko w ciągu dnia. Teraz było -3 ale padał deszcz i woda się musiala dostać. Mąz załatwi jutro jakąś dmuchawę i będziemy grzać auto.

          • annajustyna Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 19:01
            Ale to chyba nie jest normalna reakcja? Moja bryka zawsze ma zaciagniety reczny, a nawet przy -20 problemu do tej pory nie bylo...
            • mellona Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 19:19
              przy nieduzych minusowych temperaturach lub ich prognozie nie zaciagasz recznego bo przy zmianie temperatury z dodatniej na minus moze peknac linka hamulca. wtedy zostawiasz samochod na wlaczonym biegu, mozna tez skrecic kola jesli stoi pod gorke. generalnie na mrozie nie zaleca sie zaciagania awaryjnego.
              • mysz1978 Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 19:26
                czytalam kiedys o przecieraniu szyb woda z sola i wtedy naprawde silny mroz musi byc zeby zamarzly, ale nie probowalam.
              • annajustyna Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 23:56
                Pierwsze slysze - mojego chlopa, choc projektuje rozne cuda niewidy m.in. dla firm motoryzacyjnych tez zatkalo. Mamy takie meijsce parkingowe, ze obojetnie, co bym zrobila - bez recznego hukne albo w inne auta, albo w plot. I to ja bym byla winna, bo recznego nie zaciagnelam. Z ktorego roku jest Twoje auto?!
                • annajustyna Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 00:01
                  Moj chlop mowi, ze cegly pod kola mozna by jeszcze podlozyc uncertain.
                • esr-esr Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 05:47
                  zima auto zostawia się na biegu, ale takim który nie "wyskoczy". nie zostawia się na ręcznym, bo klocki hamulcowe przymarzają.
                  • annajustyna Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 11:51
                    Jakos nam od 3 lat nie przymarzly uncertain.
                    • joana.mz Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 12:32
                      mi też nigdy hamulce nie przymarzły, ale słyszałam o tym, że lepiej nie zaciągać ręcznego na mrozie. Ja zostawiam na biegu - oczywiście nie w sytuacji gdy samochód jest pod górkę.
                      • annajustyna Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 13:34
                        Tylko ze wiesz - moja gorka jest taka lagodna, ze gdyby nie auto, to nigdy bym nie wpadla, ze jest tam w ogole krzywizna uncertain. Moja mama tez nie zna tego patentu, a jezdzila tez w PRL-owskie zimy ponad 30 lat temu - samochod nigdy nie byl garazowany. Fakt, ze beznadziejnie odpalal, ale wtedy wsztyskie auta to byly graty sad.
                        • rozwielitka3 Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 13:49
                          jak mieszkałam na stromej górce to auto zostawiałam na biegu przeciwnym do spadku drogi plus cegły pod kołami. Auto grzejemy już dwie godziny i nic sad kiepsko to widzę
            • circa.about Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 19:24
              Zimą zostawiamy auto na biegu - na jedynce albo na wstecznym, w zależności jak auto stoi, bez zaciągniętego ręcznego - auto na pewno nigdzie nie pojedzie.
              • annajustyna Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 00:05
                Moje na wstecznym huknie w auto sasiadk (leciutka girka, niewioczna golym okiem, ale auto ja odczuwa), a na jedynce - hmmm, mamy mur uncertain. W 1 bok- zywoplot - w drugi drugiego sasiada. Oj, widze juz mine ubezpieczalni uncertain.
                • esr-esr Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 05:48
                  na biegu auto się nie stoczy i to nie jest tak, że jak zostawisz na wstecznym to może się sturlać do tyłu, a na jedynce do przodu.
                  • annajustyna Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 11:50
                    To po co w ogole reczny?
                    • esr-esr Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 14:19
                      to jest hamulec awaryjny - dodatkowe zabezpieczenie, gdyby hamulce "tradycyjne" zawiodły. dlatego masz w aucie dwa różne mechanizmy hamowania. mnie osobiście kiedyś wyleciał płyn hamulcowy (przez cylinderek rozwalony przy zmianie koła) i musiałam się ratować awaryjnym.
                    • nowel1 Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 21:52
                      Choćby po to, żeby ruszyć pod górkę smile Jak to zrobisz bez ręcznego?
        • slonko1335 Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 20:27
          annajustyna napisała:

          > Przeciez reczny trzeba zawsze zaciagac?

          zimą? na biegu stoi i nigdzie nie jedzie-nie mam idealnie równej powierzchni...
          • koronka2012 Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 20:40
            annajustyna napisała:
            >
            > > Przeciez reczny trzeba zawsze zaciagac?

            nie zaciągam ręcznego (chyba, że stoi pod górkę), parkuję "na biegu".
            W niektórych krajach ręcznego się prawie nie używa smile
            • annajustyna Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 23:58
              W Niemczech zawsze. A moze Ty o Francji piszesz, gdzie podobno przy wyjezdzie z koperty wolno posunac wlasnym zderzakiem zbyt blisko parkujacych z przodu i tylu? wink. Raz widzialam, jak sie taka akcja skonczyla, jak pani na biegu zostawila - auto zrobilo po paru godzinach luk (parkowanie po skosie) i huknelo 3 auta dalej ...
          • annajustyna Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 23:56
            Moj by do tylu pojechal, nie ma mocnych.
            • slonko1335 Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 09:25
              Nie na biegu przy zgaszonym silniku, mój jedzie i owszem ale jak jest na luzie...
              • slonko1335 Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 09:27
                zostawiamy tak auto od kilkunastu lat, nigdzie nigdy nie odjechało i w nic nie huknęło....
                • annajustyna Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 11:50
                  Ja jednak nie zaryzykuje wink.
                  • slonko1335 Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 12:18
                    Sprawdź jak jesteś w aucie, że nigdzie nie pojedzie, zgaś silnik na biegu, puść sprzęgło i hamulec nożny-jak się boisz możesz dla pewności trzymać rękę na ręcznym ale zapewniam, ze nie będzie potrzeby używania go..
                    • annajustyna Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 13:35
                      Sasiadce auto przesunelo sie dopiero po paru godzinach sad. Fakt, ze gora byla stroma.
                  • joanna_poz Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 12:38
                    ja mialam citroena z polautomatycza skrzynią biegow i tam musiałam zawsze zaciagac ręczny i tak parkować.
                    przez 4 zimy w duze mrozy nic mi nigdy nie zamarzlo.
                    • annajustyna Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 13:36
                      Ja mam audi manuala - specjalnie, zebym sie nauczyla postepowac z podstepnym sprzeglem wink.
    • olena.s Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 14:31
      I WD40 do zamków przed sezonem.
      Kiedyś nie mogłam otworzyć auta, a spieszyłam się jak cholera. Od tamtej chwili co roku grzecznie pryskałam zamki, zawiasy i co sie dało.
      • wtopek Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 14:40
        ostatnie co należy stosować do zamka samochodowego to wd40, każdy mechanik ci to powie

        ze względu na późniejsze luzy w precyzyjnie dopasowanym mechanizmie zamka, później może się zdarzyć, że kluczyk ci się gładko przekręci wraz bębnem, a zapadka zamka nie zaskoczy bo będzie za śliska

        wd40 nie jest środkiem rozmrażającym
        • opium74 Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 14:48
          dziś wstawiłam do auta farelke na przedłużaczu big_grin
          ale była na nim taka gruba warstwa lodu że jak psiknełam odmrażaczem który ładnie działa w "normalnych" warunkach tak tutak mogłam sobie psikac...
          Farelka rozwiązała problem skutecznie.
          • wtopek Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 14:51
            no jak to, jakbyś użyła K2 Alaska, to wystarczyłoby kilka psiknięć i 15 sekund big_grin
            • mx3_sp dizelka można pochodnią potraktować 22.01.14, 14:59
              ponoć.
        • mid.week Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 21:32
          wtopek napisał:

          > ostatnie co należy stosować do zamka samochodowego to wd40, każdy mechanik ci t
          > o powie

          A to ciekawe, bo mi polecali wlewać WD przed mrozami...


          > wd40 nie jest środkiem rozmrażającym


          Wow. No co ty?

    • mruwa9 Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 15:01
      www.jula.pl/osona-przed-sniegiem-619193
      Proste, tanie i skuteczne.
      ciekawe tylko, claczego nalozyli ja do gory nogami...
      • annajustyna Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 17:43
        Zapomnieli tylko napisac, ze rozczelnia uszczelki...Gdyby miala zaczepienie np. do lusterek uncertain.
        • mruwa9 Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 21:25
          ja nie odczulam zadnego rozszczelnienia, aczkolwiek mam garaz i maty uzywam, gdy nie chce mi sie wjezdzac.
          • annajustyna Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 00:02
            Nie mialas szronu w aucie na szybach?
    • hamerykanka Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 16:41
      Ja w Rosomaku mam specjalny nawiew na przednie szyby i podgrzewane lusterka. Takoz odpalam zdalnie silnik za pomoca aplikacji SmartStart lub breloczka; Przed wyjsciem z samochodu p[oprzedniego dnia wlaczam nawiew na maksa i ogrzewanie; zanim wyjde z domu samochod jest rozgrzany.
      Przyda sie jutro, bo zapowiadaja -10C ...sad
      • annajustyna Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 17:43
        Dobrze, ze przy okazji auto samo nie rusza i nie jedzie, dokad je oczy poniasa wink.
        • hamerykanka Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 22:39
          Nie da radywink
          A tak przy okazji, w tej aplikacji na telefonie mam pozycje PGS gdzie sie samochod znajduje w danej chwili (wyswielka mi to na mapie). Maz juz stwierdzil, ze przestanie pozyczac moj samochodwink
          • annajustyna Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 00:02
            Moj maz ma cos takiego w zegarku do joggingu wink.
            • hamerykanka Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 22:51
              Moze mu to zamontowac w jego samochodzie...wink
    • grave_digger Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 18:58
      Kupiłam w Lidlu w listopadzie płachtę na samochód. Nie zamarza nic pod płachtą. To jest jedyny sposób. Nawet lusterka mi przykrywa.
    • moonshana Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 19:27
      mata na szybę.
      wczoraj widziałam, jak laska skrobała samochód pod blokiem. skrobaczką wyskrobała lód z szyb, przeszła do maski, wyskrobała lód z maski, przeszła do drzwi... i dalej nie patrzyłam bo makaron kipiałtongue_out
      • grave_digger Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 09:43
        big_grin

        Ja dziś rano ściągnęłam matę, strzepnęłam, schowałam i pojechałam. A sąsiedzi skrobali dalej tongue_out
    • slonko1335 Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 20:31
      Mamy matę, psikacze i meża który co rano idzie i skrobie auto-ja tylko poprawiam jak znowu przymarznie ale to już żadna robota. Mata na przednią szybę całkiem się sprawdza póki co, psikadła rozmrażające na boczne używam jak muszę bo zostawia fatalny osad na szybie i jak wyjdzie słońce i odbija się śnieg to nic w niej nie widzę.
    • patr77 Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 20:51
      Ja ma webasto ustawione tak, że samochód zaczyna się ogrzewać 20 minut przed moim przyjściem i jak rano idę do pracy, to mam ciepły samochód i odmrożone szyby.
    • heca7 Re: samochód po chmurką na mrozie 22.01.14, 21:03
      Co za spokojny wątek wink A już myślałam, że się ujawni ktoś kto stwierdzi, że rasowa ematka oprócz bidetu powinna mieć garaż big_grin
      • annajustyna Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 00:20
        Ujawnilo sie, ze powinna miec auto z dobrej jakosci linka od hamulca recznego wink. Ja np. mam takie wink.
    • joana.mz Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 12:42
      dziekuję Wam za porady. To rozejrzę się za jakąś matą, spray (nie spray tylko środek z pompką) też nabędę. I jeszcze spojrzę w prognozę pogody, bo może to już koniec mrozów? A w przyszłym sezonie mam w planach garaż już mieć.
      Tymczasem dzisiaj w końcu u mnie świeci mocno słońce, więc przestawiłam samochód tak by bagażnik odmarzł, jak się wygrzeje to naoliwię uszczelki.
      • annajustyna Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 13:37
        A czy te mate mozna by pod wycieraczki polozyc. czy jednak mogloby to je uszkodzic? Ze szronem w aucie i odgniecionymi uszczelkami nie bede ryzykowac...
        • joana.mz Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 13:45
          widziałam właśnie maty na szyby przyciskane wycieraczkami, na przytrzaskiwane drzwiami bym się nie zdecydowała właśnie ze względu na uszczelki.

          Natomiast sama mata mnie nie urządza - przednia szyba to najmniejszy problem, jak już coś kupować to na cały samochód.
          • paliwodaj Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 21:24
            moj stoi pod chmurka, nie to ze garazu nie mam, ale miejsca w garazu juz nie wink
            Uszczelki mi lekko przymarzly dopiero przy -18 stopniach, to nie jest chyba zle. Moze faktycznie by garaz wysprzatac ???????
            O jeszcze jeden efekt uboczny, dzieci mi snieg usuwaly lopatami wszelkiej masci, w tym metalowymi, do piasku, do sniegu. Masakra .....
            • annajustyna Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 22:31
              Z karoserii Ci ten snieg w ten sposob usuwaly?
              • paliwodaj Re: samochód po chmurką na mrozie 23.01.14, 22:57
                no...szczegolnie ze zderzaka i drzwi przednich uncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka