Dodaj do ulubionych

Kogel Mogel

24.01.14, 21:37
Znowu, i znowu oglądam big_grin jak dla mnie super.
Obserwuj wątek
    • misiowamama-2 Re: Kogel Mogel 24.01.14, 21:40
      też LUBIĘ smile
      • marzanna_2015 Re: Kogel Mogel 24.01.14, 21:41
        oglądam i pewnie nie po raz ostatni
    • ichi51e Re: Kogel Mogel 24.01.14, 21:41
      Zawsze placze na tym i na drugiej czesci. Laska miala zycie przed soba - zmarnowala je dla takiego buca... uncertain
      Tak samo och karol... Niby takie smieszne a plakac sie chce.
      • kropkacom Re: Kogel Mogel 24.01.14, 22:57
        Tak, dla mnie to raczej smutny film.
      • sueellen Re: Kogel Mogel 25.01.14, 10:21
        Laska miala zycie przed soba - zmarno
        > wala je dla takiego buca... uncertain

        Laska studiowała PEDAGOGIKĘ - no normalnie karierę by zrobiła nieziemską.
        • ichi51e Re: Kogel Mogel 25.01.14, 10:56
          Zobacz jakie to czasy byly. Bardziej chodzi o to ze ona chce innego zycia niz miala jej matka - chce to samo zrealizowac w innej skali pomoc dzieciom obcym a nie tylko swoje wychowac taka kariera na jej skale - a konczy tam gdzie matka / w czarnej dupie z bucem za meza. Co prawda bogaty badylaz i to jest jej sukces uncertainnie bez powodu film konczy sie ze wszyscy sa zachwyceni i sobie gratuluja a ona placze.
          • sueellen Re: Kogel Mogel 25.01.14, 12:47
            No wiem jakie czasy były, dlatego sie nie dziwie ze wszyscy sie cieszyli. Ona nie tyle chciała z obcymi dziecmi pracowac, co skonczyc STUDIA. No ok, ale ona nie mówiła że chce robic karierę, pracować, byc niezależna, samodzielna itp itd. Ona po prostu chciała STUDIA. Studia dla studiów to jednak kaprys, mogła byc bardziej konsekwentna, nie wychodzic za maz za pawełka tak jak nie wyszła za wiejskiego przygłupa.
            • franczii Re: Kogel Mogel 25.01.14, 16:21
              No dokladnie. Tyle tylko ze mysle, ze ona wcale uczyc sie nie pragnela a wyrwac z tej swojej dziury do duzego miasta zas studia dla mlodej dziewczyny ze wsi to byla droga oczywista. Potem jednak studia wziely w leb bo napatoczyl sie "swiatowy" biznesmen i perspektywa, ze swiat stanie otworem bez koniecznosci studiowania.
              • sueellen Re: Kogel Mogel 25.01.14, 19:45
                Tez tak myśle. Studia były tylko srodkiem, a nie celem. Ona po prostu chciała wyrwać się do miasta i oddychac miastowym powietrzem.
      • ira_07 Re: Kogel Mogel 25.01.14, 10:56
        Nie, nie zmarnowała. Nie wiemy czy w końcu poszła na te zaoczne czy nie.
        • ichi51e Re: Kogel Mogel 25.01.14, 10:57
          Nawet jak poszla to rodzinka juz ja tam poczuciem winy dobrze uziemila uncertain
          • morekac Re: Kogel Mogel 25.01.14, 12:37
            Poza tym jedna rzecz - w latach 80-tych pójście na studia zaoczne to nie było taki hop siup - to teraz ta nieszczęsna pedagogika jest w każdej wsi. Wtedy tak nie było.
            Prawdopodobnie więc - przy małym dziecku (dzieciach), z gospodarką, na której trzeba robić bez względu na dzień tygodnia - prawdopodobnie się nie wyrwała. Nie lubię tego oglądać, bo udupili główną bohaterkę.
            Ciekawe, jaką byłaby matką...
    • werualta Re: Kogel Mogel 24.01.14, 21:43
      tez oglądam po raz kolejny smile uwielbiam big_grin
    • heca7 Re: Kogel Mogel 24.01.14, 21:45
      Od początku mnie to nie śmieszyło tylko żenowało. Dziewczyna chciała się uczyć ale nieeee, znalazł się jakiś idiota i koniecznie musiał jej dziecko zrobić. Dodatkowo traktował ja jak przygłupa- wszystko wiedział lepiej. Boskie po prostu uncertain
      • werualta Re: Kogel Mogel 24.01.14, 21:52
        no cóż, tak też się zdarza wink
        ja nie filozofuję , bo to nie taki film, tylko się śmieję lub uśmiecham oglądając go po raz enty... big_grin
        • to_ja_tola Re: Kogel Mogel 25.01.14, 15:36
          Boszsz...to tylko film...Dziwne ze innych fimiw nikt nie rozkminia i nie analizuje." dejta looz" big_grin
      • franczii Re: Kogel Mogel 25.01.14, 16:16
        Dziewczyna chciała się uczyć
        > ale nieeee, znalazł się jakiś idiota i koniecznie musiał jej dziecko zrobić. Do
        > datkowo traktował ja jak przygłupa- wszystko wiedział lepiej. Boskie po prostu
        > uncertain

        A ona biedne cielatko bez woli i zdania.
    • kerri31 Re: Kogel Mogel 24.01.14, 21:48
      Ja tak mam z "Seksmisja" .
      Znam już prawie na pamięć a i tak oglądam jak leci w tv.
    • neffi79 Re: Kogel Mogel 24.01.14, 21:49
      oglądam, za każdym razem jak by to był pierwszy razsmile
    • tosterowa Re: Kogel Mogel 24.01.14, 21:53
      Tez oglądam, uwielbiam ;P
      "no i co się tak wiercisz, jakby ci się kłos w gacie zaplątał?" big_grin
    • jagoda56 Re: Kogel Mogel 24.01.14, 22:20
      Uwielbiam. Zarówno Kogel-Mogel jak i Galimatias. Widziałam ze sto razy. Zawsze się śmieję. Babcia Piotrusia jest super i te jej wywody.
    • szalona_krycha Re: Kogel Mogel 24.01.14, 22:27
      Cóż, zerkam jednym okiem, ale znam na pamięć. Z jednej strony świetna komedia - babcia Wolańska z Pusią (zawsze mnie rozbraja, jak babcia Wolańska rzuca wszystko i jedzie do weterynarza do Warszawy, bo Pusi się przytrafiło) wymiatają smile.
      Ale też żal mi tej Kaśki, a najbardziej irytuje mnie jej tatuś (wiem że przerysowana postać na potrzeby komedii, ale najchętniej bym mu strzeliła w ograniczoną łepetynę).
      • jowita771 Re: Kogel Mogel 25.01.14, 13:16
        A ja nie mogę się zdecydować, czy bardziej mnie wkurza jej ojciec czy jazgocząca matka. Mąż nie jest najgorszy, ale cwaniak sam studia skończył, a jej nauka to już fanaberia. Jednak nie zgadzam się, że trafiła, jak matka. To by było, jakby wyszła za wiejskiego przygłupa, nie bez powodu ojcu tak się Stasiek Kolasa podobał - młodsza wersja jego samego.
    • thorgalla Re: Kogel Mogel 24.01.14, 22:32
      To jest jeden z tych filmów,które można oglądać 746553764 razy się nie nudzą.
      Są takie,że ledwo raz w wielkich mękach się ogląda.
    • mruwa9 Re: Kogel Mogel 24.01.14, 23:00
      ja nie rozumiem, o w tym filmie moze zachwycac. Idiotyczny, wkurzajacy, bez sensu. Nie cierpie i nie podzielam zachwytu.
      • astomi25 Re: Kogel Mogel 24.01.14, 23:32
        Bardzo lubie. A najbardziej chyba Zone Wolanskiego, jest nie do podrobienia ;D
        • wegatka Re: Kogel Mogel 15.04.15, 23:51
          O tak, ja ten film oglądam dla żony Wolańskiego, jest boska big_grin Tak samo, jak Beatka w serialu TVN "Przepis na życie".
      • ichi51e Re: Kogel Mogel 25.01.14, 11:00
        Ja bardzo lubie ale dla mnie ten film jest taki slodko-gorzki (przez zakonczenie) nie jest taki bwahahaha caly film tylko smiejesz sie smiejesz a na koniec gorzka refleksja. Swietne postacie (przerysowane ale jakie?! Ja kocham zone docenta - sucz! Dzis by na 100% byla ematka)
        No i te piosenki...smile
      • majenkir Re: Kogel Mogel 25.01.14, 14:17
        mruwa9 napisała:
        > ja nie rozumiem, o w tym filmie moze zachwycac. Idiotyczny, wkurzajacy, bez sen
        > su. Nie cierpie i nie podzielam zachwytu.


        No to jestesmy dwie wink.
        • sanciasancia Re: Kogel Mogel 25.01.14, 17:25
          Trzy.
          • anel_ma Re: Kogel Mogel 25.01.14, 19:52
            cztery
            • zuwka Re: Kogel Mogel 25.01.14, 21:13
              pięć?
              • misterni Re: Kogel Mogel 25.01.14, 21:52
                co najmniej 6 wink
                • antyideal Re: Kogel Mogel 16.04.15, 09:34
                  Siedem! smile

                  film - koszmarek
                  • malchance901 Re: Kogel Mogel 16.04.15, 10:34
                    Jest i osiem, film obejrzałam raz, towarzysko, kapkę za toporny jak na mój gust. Do Galimatiasu zrobiłam podejście dla porządku, ale po kilkunastu minutach wysiadłam.
    • misterni Re: Kogel Mogel 24.01.14, 23:37
      Hmmm, jest śmieszny tak, jak śmieszne jest poślizgnięcie się skórce od banana - ten sam typ dowcipu.
      Poza tym treść żenująca - dziewczyna miała plany, chciała studiować, ale całe otoczenie wmawiało jej, że nie to jest jej powołaniem. A scena z "galimatiasu", kiedy laska dźwiga wielki zasobnik z opryskiem na plecach, a jej mąż pryska, jest nad wyraz wymowna. Dno.
      • burina Re: Kogel Mogel 26.01.14, 08:24
        Chyba za mało w życiu spotkałaś ludzi typu 'ja chciałem/am się uczyć, ale do szkoły pod górkę było!'.

        Bo ten film nie jest o tym, że zła rodzina, tylko o tym, jak śmieszne są te nasze bunty, chęć wyrwania się do jakiejś 'lepszej rzeczywistości', która jest (z różnych powodów, także tych wewnętrznych) poza naszym zasięgiem. Ba, możesz sobie go nawet odczytywać jako metaforę /prognozę sytuacji całego kraju pod koniec lat 80 w obliczu niewyobrażalnej cywilizacyjnej szansy i przełomu polityczno-ekonomicznego.

        Chyba tylko jak się ogląda 1:1, to widać jakieś skórki po bananach...
    • totorotot Re: Kogel Mogel 24.01.14, 23:54
      Okropny film
    • jusiakr Re: Kogel Mogel 25.01.14, 00:13
      Niektóre rzeczy w tym filmie są fajne, ale... ogólny wydźwięk jest beznadziejny. Dziewczyna kończy na wsi w ciąży i jak rozumiem perspektyw na studia nie ma... A to gonienie po domu i uciekanie przed mężem, żeby nie musiała "obowiązku małżeńskiego" zaliczyć... bleee...
    • thegimel Re: Kogel Mogel 25.01.14, 00:41
      Aktorzy fajni, niektóre sytuacje zabawne, ale od jakiegoś czasu mnie ten film nie bawi. Zamiast Kogel Mogel czy Galimatias można by zatytułować Jak udupić kobitę w imię tradycji. Od paru lat nie oglądam, choć Wolańscy są świetni.
    • gretchen184 Re: Kogel Mogel 25.01.14, 07:05
      świetny jest, lubię,oglądam,nie dorabiam ideologii
    • feniks_z_popiolu Re: Kogel Mogel 25.01.14, 07:24
      Jest wiele filmów do których wracam ale ten do nich nie należy. Jakiś taki... siermiężnywink.
    • sarah_black38 Re: Kogel Mogel 25.01.14, 09:58
      A ja uwielbiam ten film za klimat końcówki lat osiemdziesiątych. Ach ten stroje i fryzurybig_grin. Miałam tak samo włosy zrobione jak Kasia. Ciuchy też fajne , miałam identyczne. No i oczywiście za kultową scenę, kiedy młodsza p. Wolańska wchodzi do domu Kasi i mówi ,,Marian, tu jest jakby luksusowo"
    • jagienka75 Re: Kogel Mogel 25.01.14, 10:04
      oglądałamsmile
      mogłabym codziennie.
    • ira_07 Re: Kogel Mogel 25.01.14, 10:59
      Uwielbiam, bez dorabiania ideologii. Kaśka sama decyduje o swoim życiu, jedzie do miasta, znajduje pracę, uczy się. Nikt jej nie wmawia, że się do tego nie nadaje, przeciwnie, w końcu rodzice do szkoły ją posyłali, tylko później syn im plany poplątał wink Za mąż nikt jej nie wydaje siłą, dziecka nikt jej siłą nie robi, wpadają po prostu.
      • olewka100procent Re: Kogel Mogel 25.01.14, 12:24
        ewa kasprzyk -świetna rola , lubie i ogladam zawsze
      • turzyca Re: Kogel Mogel 26.01.14, 12:33
        dziecka nikt jej siłą nie rob
        > i, wpadają po prostu.

        A scene, jak ona sie probuje zamknac w lazience, bo jej z kalendarzyka wynika, ze ma dni plodne, a on ja przerzuca przez ramie, rzuca na lozko i wykonuje obowiazki maleznskie, pamietasz?
        Jesli nie uwazasz, ze to jest robienie kobiecie dziecka sila, to moglabys opisac, czym jest robienie dziecka sila?
      • nowi-jka Re: Kogel Mogel 16.04.15, 07:43
        ira_07 napisała:

        tylko później syn im p
        > lany poplątał wink

        Jaki syn?
    • memphis90 Re: Kogel Mogel 25.01.14, 12:38
      Nie lubię, irytuje mnie. I ten siermiężny akt seksualny, brrrrr.
    • kawka74 Re: Kogel Mogel 25.01.14, 12:47
      Mnie to bawi tak, jak bawią innych filmy Barei - można, oczywiście, oburzać się, że to PRL i nie ma prawa być śmieszny, tylko czy to o to chodzi?
      Jak się zacznie komedie rozbierać na czynniki pierwsze, to do oglądania zostaną tylko filmy Smarzowskiego.
    • to_ja_tola Re: Kogel Mogel 25.01.14, 15:33
      Kochamsmile
    • atteilow Re: Kogel Mogel 25.01.14, 15:56
      Realia PRL-u minęły i mozna, a nawet nalezy je teraz obsmiewać, patriarchat wciaz ma się dobrze, a to juz nie jest śmieszne. A ten film to taki ukłon dla patriarchatu. Koniec końców, ambitna dziewczyna zostaje poskromiona i zdominowana. Ojciec jej nie dal rady, ale męzusiowi juz się tak latwo nie wywinęła. Ogólnie film śmieszy, poszczegolne sceny i dialogi sa zabawne, tylko ten supersamiec alfa, biznesmen schyłku komuny, cwany kombinator, pod przykrywka miłości podporządkowuje sobie dziewczynę. Zawsze jakoś mi to zgrzytało. Wolałabym jakby historia opierała się na schemacie mlodzi kontra starzy, a tu jest mloda kobieta kontra wszyscy inni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka