Dodaj do ulubionych

dzisiaj moja córka

06.02.14, 20:49
Zadała pytanie: dlaczego koty nie osiągnęły takiego rozwoju jak my? W domyśle, czemu nie porafią mówić i funkcjonować jak ludzie.
Odpowiedziałam, że koty, posiadając pazury i futro potrafią o siebie zadbać w wystarczający sposób. W przeciwieństwie do człowieka, który, żeby zdobyć pożywienie, musiał np. stworzyć narzędzie. I to mogło być siłą napędową do ewoulowania.
Ale w sumie, przecież kot to też ssak. I od tysięcy lat w tym samym miejscu. A my jednak idziemy do przodu.
Obserwuj wątek
    • nickbezznaczenia Re: dzisiaj moja córka 06.02.14, 20:55
      W tym samym? Pewna jesteś?

      Teraz porządny Kot urzęduje na kanapie.
      • heca7 Re: dzisiaj moja córka 06.02.14, 21:02
        Dokładnie wink Śpi na kanapie, włazi na ostatnią półkę szafy i zamyka drzwi, siusia do klozetu, nie boi się samochodów a czasem ogląda telewizję. To mało? A przy tym ma niezwykłą umiejętność. Udomowiony (nigdy do końca) kot jest w stanie w ciągu dwóch pokoleń wrócić do stanu dzikiego.
        • nickbezznaczenia Re: dzisiaj moja córka 06.02.14, 21:10
          I to jest to. smile

          heca7 napisała:

          > Dokładnie wink Śpi na kanapie, włazi na ostatnią półkę szafy i zamyka drzwi, sius
          > ia do klozetu, nie boi się samochodów a czasem ogląda telewizję. To mało? A prz
          > y tym ma niezwykłą umiejętność. Udomowiony (nigdy do końca) kot jest w stanie w
          > ciągu dwóch pokoleń wrócić do stanu dzikiego.
        • vre-sna Re: dzisiaj moja córka 06.02.14, 21:15
          W sumie to macie rację. Moja kotka, gdy chce wyjść na zewnątrz, to kiwa główką jakby mówila chodź za mną.
          Ale wg mojej córki fajnie byłoby z kotem porozmawiać. Trochę rozumiem tę potrzebę, czasami futrzak siedzi i się patrzy. Nawet z zainterfsowaniem. Ale nic nie mówi. Trzeba się domyślić.
          • heca7 Re: dzisiaj moja córka 06.02.14, 21:25
            Podobno koty do siebie "mówią" niewiele. Ale przybywając z ludźmi szybko się uczą, że ta służba reaguje na dźwięk i dlatego do nas często miauczą big_grin
            • tully.makker Re: dzisiaj moja córka 07.02.14, 15:47
              > Podobno koty do siebie "mówią" niewiele.

              To chyba bzdura. Zanim przygarnelam moje koty, obserwowalam je przez tydzien w stanie pewnej ddzikosci i widzialam,, jakimi wrzaskami sie komunikowaly ze soba. i nadal sie komunikuja miedzy soba dzwiekowo z duzym natezeniem.
      • vre-sna Re: dzisiaj moja córka 06.02.14, 21:03
        No właśnie.
        Ale to my, ludzie, tę kanapę mu podaliśmy.
        W sumie to będąc kotem nic ewolucyjnie bym nie zmieniała. Bo czegóż chcieć więcej? smile
        • nickbezznaczenia Re: dzisiaj moja córka 06.02.14, 21:15
          Nie, Kot sobie ową kanapę wziął. smile
          Tez bym w Kotach nic nie zmieniała.smile
          I jeszcze coś a propos kotów niemówiących:

          en.wikipedia.org/wiki/Cat_communication
          smile
    • nenia1 Re: dzisiaj moja córka 06.02.14, 21:14
      Możesz córce odpowiedzieć, że ludzie nie potrafią z kolei zostawiać na swoim terenie skomplikowanych i złożonych informacji zapachowych.

      Koty posługują się innymi rodzajami inteligencji, których nie doceniamy, gdyż jesteśmy zafiksowani na naszej ludzkiej, typu język czy technologia.

      Poza tym koty nie muszą się wysilać bo w toku ewolucji powstały u nich tak urocze mordki i słodkie łapki, że najczęściej znajduje się jakiś jeleń, który pracuje za nie smile
      • nickbezznaczenia Re: dzisiaj moja córka 06.02.14, 21:16
        Kocham to!

        nenia1 napisała: Poza tym koty nie muszą się wysilać bo w toku ewolucji powstały u nich tak uroc
        > ze mordki i słodkie łapki, że najczęściej znajduje się jakiś jeleń, który pracu
        > je za nie smile
      • vre-sna Re: dzisiaj moja córka 06.02.14, 21:21
        Nenia, przekażę. Chociaż jesteśmy świadomi i łapek i mordki smile Piękne to, co nakreśliłaś smile
    • ichi51e Re: dzisiaj moja córka 06.02.14, 21:16
      Ojp. Myslalas zeby ta teorie opatentowac? Nobel czeka uncertain
      • nickbezznaczenia Re: dzisiaj moja córka 06.02.14, 21:19
        I skąd ten nerw?

        Bądź sympatyczna. smile
    • olena.s Re: dzisiaj moja córka 06.02.14, 21:24
      Poczytaj sobie Elaine Morgan o ewolucji ludzkiej. Bardzo ciekawa koncepcja o ewolucji wodnej (w przeciwieństwie do sawannowej) dzięki której staliśmy się dwunozni, wyłysieliśmy i zaczęliśmy mówić. A takze rodzimy bardzo dziwne dzieci.
      • olena.s Re: dzisiaj moja córka 06.02.14, 21:27
        Ps. Czyli kot nie miał szansy, bo wody nie lubi...
        • heca7 Re: dzisiaj moja córka 06.02.14, 21:30
          Jak miałam jakieś 13 lat (dawno temu wink ) byłam na Mazurach. Gospodarze mieli dom nad samym jeziorem. Dokładnie to była wieś gdzie niedawno spadł meteoryt. I mieli kota. Kot właził na drzewo i z niego patrzył w wodę, po czym skakał próbując złapać rybę. I czasem mu się udawało!
          • nickbezznaczenia Re: dzisiaj moja córka 06.02.14, 21:32
            Czy to nie był przypadkiem Kot Van? wink
          • olena.s Re: dzisiaj moja córka 06.02.14, 21:32
            To sprawdź, czy jego prawnuki to jeszcze koty....
      • vre-sna Re: dzisiaj moja córka 06.02.14, 22:04
        Mnie zastanowiło z gruntu proste pytanie, na które nid ma sensownej odpowiedzi w sumie. No bo nie ma.
        Teraz sobie oczywiście uświadomiłam (złe słowo, bo tym wiedzą wszyscy), że kot mając tak wygodnie w życiu nic nie musi. Po co mu umiejętność mówienia, skoro my odgadujemy jego życzenia.
        Ale i tak szkoda. Chętnie bym poznała myśli kota.
        • vre-sna Re: dzisiaj moja córka 06.02.14, 22:07
          Ale to co powiedziała Nenia - inny kod kulturowy.
    • morekac Re: dzisiaj moja córka 06.02.14, 22:58
      Za to koty wynalazły sobie oddaną służbę...
    • heca7 Re: Różnica między kotem a psem ;) 06.02.14, 23:29
      ...Pies myśli: Mam dach nad głową, karmią mnie, bawią się ze mną oni są bogami. Kot myśli: mam dach nad głową, karmią mnie, zabawiają mnie, jestem bogiem....
    • bloopsar Re: dzisiaj moja córka 07.02.14, 00:49
      > od tysięcy lat w tym samym miejscu. A my jednak idziemy do przodu

      Jesteś pewna, że to takie dobre? Wyobrażasz sobie żeby koty nakręciły Kuweta Shore?? No właśnie suspicious
      • kawka74 Re: dzisiaj moja córka 07.02.14, 08:03
        Koty chyba nigdy tak nisko nie upadną ;p
    • feel_good_inc Podstawowym błędem jest patrzenie na człowieka... 07.02.14, 09:07
      ...jak na Koronę Stworzenia.
      Człowiek nie jest bardziej "wyewoluowany" od kota czy E. Coli.
      Każde jest przystosowane do swojego środowiska przy zachowaniu zasady minimalnych kosztów przy maksymalnym zwrocie.
      Człowiek dumnie stawia się na czele ewolucji, ale jest nas znacznie mniej (masowo) niż takich np. mrówek, o mikroorganizmach już nie wspominając.
      Czy inteligentniejszy kot miałby większe szanse na złapanie myszy? Najwyraźniej nie za bardzo, bo inaczej mielibyśmy inteligentniejsze koty. Dla niego liczy się szybkość i zwinność i do tego się przystosował.
      U człowieka z kolei decydujący wpływ na przeżywalność i szanse zdobycia pokarmu miała inteligencja, dlatego się u nas rozwinęła do takiego stopnia - jej rozwój był w naszym przypadku "tańszy" pod względem zasobów w stosunku do rozwinięcia potężnego ciała, kłów czy pazurów. Małpolud z kamieniem w łapie był równie niebezpieczny jak taki z dziesięciocentymetrowymi pazurami, a tańszy w produkcji po prostu. Z kolei do zrywania owoców z drzew inteligencja nie była szczególnie potrzebna, więc szympansy poszły w kierunku sprawniejszego bujania się na gałęziach.
      • vre-sna Re: Podstawowym błędem jest patrzenie na człowiek 07.02.14, 13:58
        Tak czułam. Bo nierozsądne w sumie jest inwestowanie wysiłku w to, co nie przyniesie korzyści.
        Ale na przekór trochę i pod wpływem pytania córki pogadałam sobie z kotką dzisiaj - była skupiona i patrzyła dość zachęcająco. Uwierzyłam więc córce, że gdy pokazuję swoje rysunki kotce, to wykazuje ona dość spore skupienie.
        • vre-sna Re: Podstawowym błędem jest patrzenie na człowiek 07.02.14, 14:10
          Tzn. zainteresowanie.
          Ciekawe, bo zanim założyłam wątek nie widziałam. Że może zaistnieć interakcja na poziomie porozumienia.
          Dziękuję!
        • feel_good_inc Re: Podstawowym błędem jest patrzenie na człowiek 08.02.14, 13:46
          vre-sna napisała:
          > Tak czułam. Bo nierozsądne w sumie jest inwestowanie wysiłku w to, co nie przyn
          > iesie korzyści.
          > Ale na przekór trochę i pod wpływem pytania córki pogadałam sobie z kotką dzisi
          > aj - była skupiona i patrzyła dość zachęcająco. Uwierzyłam więc córce, że gdy p
          > okazuję swoje rysunki kotce, to wykazuje ona dość spore skupienie.

          Bo koty to są dość inteligentne zwierzęta - w końcu drapieżniki zazwyczaj muszą być sprytniejsze od swoich ofiar. A i komunikować się z człowiekami potrafią całkiem nieźle - nawet w tym celu opanowały częściowo wspólną mowę i z nami rozmawiają inaczej niż z własnym gatunkiem.
          • morekac Re: Podstawowym błędem jest patrzenie na człowiek 08.02.14, 21:52
            Swojej służbie wysyłają polecenia telepatycznie, nie muszą mówić...
      • morgen_stern Re: Podstawowym błędem jest patrzenie na człowiek 07.02.14, 14:36
        O, i to jest mądrze napisane.
        • feel_good_inc Re: Podstawowym błędem jest patrzenie na człowiek 08.02.14, 13:36
          morgen_stern napisała:
          > O, i to jest mądrze napisane.

          A w formie obrazkowej zabawne wink
          www.toonhole.com/2012/11/most-intelligent-organism-on-the-planet/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka