Dodaj do ulubionych

dyżur nocny

15.02.14, 19:43
Ostatnio byłam świadkiem takiej sytuacji w przychodni.
Opieka całodobowa, wieczorem kilkoro pacjentów czeka na lekarza ponieważ akurat go nie ma w placówce, bo akurat pojechał sobie na wizytę domową i będzie najwcześniej za 40 minut. Czy tak może być? Tak się teraz zastanawiam. Ja byłam z dzieckiem na zastrzyku, więc temat mnie nie dotyczy, właśnie prawie mnie nie dotyczy. Bo w tym dniu dziecko dostało pierwszą dawkę leku mogła wystąpić reakcja alergiczna. Zostałam uspokojona, że przecież przychodnia ma zestaw, ale kto go wtedy użyje? Pielęgniarka?
A może w innym gabinecie w placówce był inny lekarz w razie czego dostępny a ja się czepiam...
Obserwuj wątek
    • najma78 Re: dyżur nocny 15.02.14, 19:56
      ladnyusmiech napisała:

      > Ostatnio byłam świadkiem takiej sytuacji w przychodni.
      > Opieka całodobowa, wieczorem kilkoro pacjentów czeka na lekarza ponieważ akurat
      > go nie ma w placówce, bo akurat pojechał sobie na wizytę domową i będzie najwc
      > ześniej za 40 minut. Czy tak może być?

      No chyba moze skoro jest.

      Tak się teraz zastanawiam. Ja byłam z dz
      > ieckiem na zastrzyku, więc temat mnie nie dotyczy, właśnie prawie mnie nie doty
      > czy. Bo w tym dniu dziecko dostało pierwszą dawkę leku mogła wystąpić reakcja a
      > lergiczna. Zostałam uspokojona, że przecież przychodnia ma zestaw, ale kto go w
      > tedy użyje? Pielęgniarka?

      a pielegniarka nie potrafi? To czym sie zajmuje?
      • bbuziaczekk Re: dyżur nocny 15.02.14, 20:08
        Nie spotakalam się jeszcze z tym w zadnej przychodni pelniacej dyżur nocny i swiateczny. A takie dyżury były już w roznych miejscach. A korzystałam dosyć często bo moje dzieci jak na zlosc chorują często w weekend albo już w piątek popołudniu.
        Na dyżurze jest zawsze lekarz pediatra i lekarz rodzinny dla dorosłych + pielęgniarki które tez chyb wiedza co robic + do tego od niedawna jest kardiolog.

        Nasz dyżur akurat miesci się na terenie szpitala wojewódzkiego (osobny budynek na tylach szpitala) wiec w razie W jest blisko.
        Poprzedni dyżur był w szpitalu miejskim wiec tez dużo lekarzy.

        Kiedys tak się zlozylo ze dzwoniłam na dyżur czy lekarz moglby przyjechać. Powiedzial ze jest sam i nie może. Ze dopiero o 6 rano może przyjechać.
        Często się zdaza ze jak jestem na dyżurze to rodzice dzwonią do pediatry po porade. Sama tez ze 2 razy dzwoniłam.
        • bbuziaczekk Re: dyżur nocny 15.02.14, 20:13
          A odnośnie zastrzyku to moja corka rok temu majac 2 lata dostawala zastrzyki. Przyjeźdzala pielegniarka do domu rano i wieczorem.
          I ona ta pielegniarka po zrobieniu zastrzyku dziecku zostawala jeszcze na jakies 10 minut żeby sprawdzić czy nie będzie reakcji jakiejś zlej pi zastrzyku. Ona miała torbe z potrzebnym zestawem. Nie wozila ze sobą lekarza wink
          Wiec pielęgniarki na dyżurze nocnym tez sobie daja rade wink
          • ladnyusmiech Re: dyżur nocny 15.02.14, 20:18
            Dobrze wiedzieć smile
      • ladnyusmiech Re: dyżur nocny 15.02.14, 20:17
        najma78 napisała:

        > No chyba moze skoro jest.

        No chyba niekoniecznie big_grin Taka zależność nie musi występować. Może nie może, a jest tongue_out

        > a pielegniarka nie potrafi? To czym sie zajmuje?

        Jeśli u dziecka wystąpi silna reakcja alergiczna jak np. zapaść? Mój kuzyn takiej na antybiotyk dostał uncertain Pielęgniarka w moim odczuciu się nie zajmuje w takich sytuacjach udzielaniem pomocy tylko lekarz.
        • najma78 Re: dyżur nocny 15.02.14, 20:23
          ladnyusmiech napisała:

          > No chyba niekoniecznie big_grin Taka zależność nie musi występować. Może nie może, a
          > jest tongue_out

          Ale skoro tak jest tzn ze moze big_grin

          > Jeśli u dziecka wystąpi silna reakcja alergiczna jak np. zapaść? Mój kuzyn taki
          > ej na antybiotyk dostał uncertain Pielęgniarka w moim odczuciu się nie zajmuje w takic
          > h sytuacjach udzielaniem pomocy tylko lekarz.

          Pielegniarka nie potrafi udzielic pierwszej pomocy? Moze podac lek a nie moze udzielic pomocy w sytuacji reakcji niepozadanej? To czym sie zajmuje pielegniarka w twoim odczuciu?
          • ladnyusmiech Re: dyżur nocny 15.02.14, 22:45
            najma78 napisała:


            > Ale skoro tak jest tzn ze moze big_grin

            To czy może określają przepisy a czy ten lekarz się do nich stosuje to druga sprawa.

            > Pielegniarka nie potrafi udzielic pierwszej pomocy? Moze podac lek a nie moze u
            > dzielic pomocy w sytuacji reakcji niepozadanej? To czym sie zajmuje pielegniark
            > a w twoim odczuciu?

            Jasne, że potrafi. Ale moje odczucie miałoby się lepiej gdyby lekarz był w pobliżu big_grin
            • najma78 Re: dyżur nocny 16.02.14, 09:04
              ladnyusmiech napisała:

              > najma78 napisała:
              >
              >
              > > Ale skoro tak jest tzn ze moze big_grin
              >
              > To czy może określają przepisy a czy ten lekarz się do nich stosuje to druga sp
              > rawa.
              >
              Skoro to panstwowa przychodnia a nie jego prywatny folwark to chyba musi , nie?

              > Jasne, że potrafi. Ale moje odczucie miałoby się lepiej gdyby lekarz był w pobl
              > iżu big_grin

              Ups, jak napisala kolezanka ponizej nie tylko pielegniarki potrafia udzielac pomocy w takich wypadkach, i sa lepsze niz lekarze. Widac pielegniarki to wciaz personel traktowany na zasadzie wynies-przynies-pozamiataj w odczuciach...
              • ichi51e Re: dyżur nocny 16.02.14, 09:56
                ...taka lepsza salowa... suspicious
      • myelegans Re: dyżur nocny 16.02.14, 01:53
        Epinefryne to przedszkolanki u nas podaja jak trzeba (Epi pen), bo jak jest reakcja anafilaktyczna, to na pogotowie sie nie czeka, bo moze byc za pozno, wiec nie widze powodu dla ktorego pielegniarka nie moglaby podac. moze to zrobic lepiej niz lekarz, bo ma doswiadczenie z igla wieksze..
        Tez jakby trzeba bylo to zaaplikowalabym. Zastrzyk z mechanizmem samowyzwalajacym.
    • klubgogo Re: dyżur nocny 15.02.14, 21:03
      Nie wiem, nie wiem. W ubiegłym roku korzystałam kilka razy i zawsze było dwóch lekarzy, jeden w terenie, drugi przyjmował, jeśli nie było wizyt domowych, pomagał rozładować ruch i ten pierwszy, ale nigdy, nigdy przychodnia nie zostawała bez lekarza, czy to była 22.00 czy 6 rano. Pomijając fakt, że ci lekarze to zwykle na stażu, szukający leków z książką w ręku, diagnozujący 10/10 pacjentom anginę.
    • dziennik-niecodziennik Re: dyżur nocny 15.02.14, 23:15
      > Opieka całodobowa, wieczorem kilkoro pacjentów czeka na lekarza ponieważ akurat
      > go nie ma w placówce, bo akurat pojechał sobie na wizytę domową i będzie najwc
      > ześniej za 40 minut

      nie "sobie pojechał", tylko do pacjenta.

      > Zostałam uspokojona, że przecież przychodnia ma zestaw, ale kto go wtedy użyje? Pielęgniarka?

      tak. z pewnoscią umie.
    • ichi51e Re: dyżur nocny 15.02.14, 23:23
      No ale czego pielegniarka ma nie umiec? Zrobic masazu serca? Sztucznego oddychania? Uzyc defilibratora? Zrobic zastrzyku z adrenalina? Sterydow podac?
    • iwles Re: dyżur nocny 15.02.14, 23:34
      A lekarz nie przepisal dziecku jednoczesnie leku antyalergicznego? Mojemu synowi ( przez kilka pierwszych lat, teraz juz nie, ale tez juz dawno nie bral lekow ani zastrzykow) zawsze przepisywali, jednoczesnie np z antybiotykiem, cos na alergie, ot tak, zapobiegawczo.
      • najma78 Re: dyżur nocny 16.02.14, 09:06
        iwles napisała:

        > A lekarz nie przepisal dziecku jednoczesnie leku antyalergicznego? Mojemu synow
        > i ( przez kilka pierwszych lat, teraz juz nie, ale tez juz dawno nie bral lekow
        > ani zastrzykow) zawsze przepisywali, jednoczesnie np z antybiotykiem, cos na a
        > lergie, ot tak, zapobiegawczo.
        >
        surprised zartujesz?
        • ladnyusmiech Re: dyżur nocny 16.02.14, 09:35
          Tak dla jasności; najbardziej mnie interesuje czy lekarz powinien być na miejscu w przychodni podczas opieki nocnej, bo moim zdaniem tak. Przepisów jednak w tym zakresie nie znam, dlatego pytam.

          Jeśli jest inaczej dobrze byłoby wiedzieć, że w razie czego lekarz w nocy może przyjechać na wizytę domową. Tak na przyszłość.

          • klamkas Re: dyżur nocny 16.02.14, 10:51
            Z tego co wiem jakoś niedawno zmieniły się przepisy i lekarz w punktu opieki ambulatoryjnej w określonych przypadkach ma obowiązek przyjechać zamiast pogotowia, które jeździ tylko do przypadków zagrożeń życia. Lekarz może udzielić porady przez telefon, na miejscu w przychodni lub przyjechać do domu (choć z doświadczenia wiem, że dość ciężko ich ściągnąć).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka