Dodaj do ulubionych

Dziwne zachowanie?

18.02.14, 13:36
Czy wasze rodziny też tak was inwigilują i przepytują?
Bo inaczej tego odbierać się nie da, gdyż zaczyna to mieć według mnie mało wspólnego z normalnym kontaktem a bardziej z jakims dziwacznym osaczeniem, gdy to każdego dnia wydzwaniają rodzice oraz teściowie i konieczne chcą wiedzieć co robisz, co robiłaś i co ewentualnie zamierzasz,pytając o to otwartym tekstem, a ty nie jesteś juz studentem a dorosłą samodzielną osobą.
Czy tylko ja uważam coś takiego za wyjątkowo dziwaczne?Czy może nie ma jednak w tym nic dziwnego, bo takie są dzisiejsze relacje dorosłe dzieci - rodzice ?
Obserwuj wątek
    • szmytka1 Re: Dziwne zachowanie? 18.02.14, 13:39
      moja mama jak ja nie zadzwonię to dzwoni ona. Wiem, że czuje się samotna i niejako moimi sprawami chce wypełnić swoje życie, od kiedy mieszka praktycznie sama. Nie przeszkadza mi to, mam z nią w miarę dobry kontakt i jej telefony nie są dla mnie uciążliwe.
    • dantonka Re: Dziwne zachowanie? 18.02.14, 13:40
      Może się nudzą?
      Też kiedyś mnie to strasznie irytowało. Przede wszystkim te rady: "musisz", "powinnaś", "ja zrobiłabym", itp. były denerwujące.
      Obecnie moja mama nawet nie zdąży zapytać, a ja opowiadam co u mnie. Ot, starość ;P
      • mx3_sp Re: Dziwne zachowanie? 18.02.14, 13:42
        skoro jesteś" taka dorosła to pilnować swojej prywatności potrafisz. Rozumiem, że jest wścibska ciotka, teściowa, ale nie wszyscy na raz jednocześnie. Może faktycznie jeszcze tej troski wymagasz.
        • heksa01 Re: Dziwne zachowanie? 18.02.14, 13:45
          Nie wszyscy, ciotki nie wydzwaniają ale tesciowe,rodzice, to jest chyba jak ktoś zauważył życie życiem innych( dzieci) ale tez jakas dziwaczna trzesąca się troska o jakby nie było dorosłych ludzi.
    • neffi79 Re: Dziwne zachowanie? 18.02.14, 13:45
      moja teściowa miała na samym początku naszego małżeństwa zapędy w stylu "synek dzwoń i melduj się" (tzn. opowiadaj wszystko, co jesz, gdzie byłeś, itp). Gdy nie dzwonił on to ona lub teść męczyli nas telefonami.
      piszę ''na samym początku'' , bo mąz to skutecznie ukrócił. Na początku była lekka obraza ale szybko przywykli.
      Z moimi rodzicami było wręcz odwrotnie, co nie znaczy, że mamy złe kontakty, bo mamy nadzwyczaj bliskie
      • heksa01 Re: Dziwne zachowanie? 18.02.14, 13:49
        Zauważyłam że dla przykładu zawsze gdy czekam na wizytę lekarską w gronie emerytów, to najczęsciej słyszę tylko i wyłącznie opowieści o dzieciach i wnukach i to czasami wrecz rozstrzasanie bardzo osobistych spraw na głos do obcych ludzi, więc może to taki wiek i każdego czeka ten etap? Życie życiem dorosłych dzieci, nie swoim.
        • neffi79 Re: Dziwne zachowanie? 18.02.14, 14:14
          niestety moi teściowe należą do takiej grupy osób.
          Dlatego nauczeni doświadczeniem uważamy na to co im mówimy (eliminuję szczegóły, które lotem błyskawicy będą "sprzedane" sąsiadom lub 10 razy przemaglowane przy popołudniowej kawie z kim popadnie wink), trochę to męczące ale idzie sie przyzwyczaić.
          Informacje dla nich są proste, ogólne i nie zebym krzywdziła ich w ten sposób bo nasze relacje są zasadniczo dobre, moje z teściową trochę bardziej na dystans ale zawsze z kulturą.
    • liliawodna222 Re: Dziwne zachowanie? 18.02.14, 13:55
      Bardzo często te zachowania dotyczą osób starszych, na emeryturze, a więc NUDZĄCYCH SIĘ. Przykro mi to napisać, ale naprawdę mało który emeryt z tych co znam (nawet patrząc na moich sąsiadów) ma jakiekolwiek zajęcie, mimo, że są to sprawni umysłowo i fizycznie ludzie, stosunkowo młodzi. Niestety, absolutnie bierni. Nie mając zajęcia niejednokrotnie zatruwają życie młodym, wtrącając się w nieswoje sprawy, nie licząc się z tym, iż ich dzieci mają już swoje życie, obowiązki, prawo do prywatności. Dorośli ludzie, mający swoje rodziny, nagabywani są telefonicznie i nie tylko, traktowani jak gó...arze. I pozwalają na to, co gorsza. Aczkolwiek sprawa wygląda inaczej, jeśli jednak nie są do końca usamodzielnieni - korzystają z mieszkania, kasy rodziców i ich opieki nad dzieckiem. Mam takie przykłady wokół siebie. Masakra.

      * OCZYWIŚCIE to moje spostrzeżenia i nie dotyczą WSZYSTKICH starszych osób.
      • heksa01 Re: Dziwne zachowanie? 18.02.14, 14:04
        To prawda ale nie ma reguł bo widzę że czasami ludzie są samodzielni, mieszkają osobno oraz sami ogarniają swoje sprawy a mimo to jest na nich nacieranie, troska to raz bo teraz sie jakoś wszyscy martwią o wszystkich wyjątkowo oglądają media jakie cięzkie czasy ile niebezpieczenstw wokól ale chyba też jest ta silna potrzeba życia życiem innych z nudów braku innnych tematow aktywności.Polski emeryt to rzeczywiście mało robi dla siebie, mało korzysta z życia, mimo że są to ludzie sprawni i umysłowo i fizycznie zajmuja się plotkami z sąsiadami i przypadkowimi ludzmi na temat życia ich dorosłych dzieci glownie z tego co ja widzę. A przecież życie moze zaczynac się po 50 tce 60 tce wystarczy chcieć.
    • eo_n Re: Dziwne zachowanie? 18.02.14, 14:09
      Dziwaczne to chyba nie jest (pewnie mają problem z odcięciem pępowiny wink ), ale kulturalnie acz zdecydowanie ukróciłabym to, mówiąc wprost, jak to widzisz i że Cię to czasem wkurza. Pewnie oni się nawet nie domyślają...
      • heksa01 Re: Dziwne zachowanie? 18.02.14, 14:21
        A ja widzę że czesto nie ma to nic wspólnego z samą osobą dorosłego dziecka z jego zachowaniem z kwestią czy mówi o sobie wszystko czy nie, Bo ja dla przykładu nie dzielę się kazdym szczególem życia, mimo że jestem przepytywana, ot przywykłam do tego ale jak ktoś ma geriatryczną paranoję może np wymyśleć że nie mówisz bo ukrywasz a coś się dzieje i być jeszcze bardziej natarczywym, na prawdę te zachowania trudno przewidzieć, jakkolwiek rozgrywasz relacje, to są ludzie którzy mają taki etap życia w wiekszosci według mnie.
    • lady-z-gaga Re: Dziwne zachowanie? 18.02.14, 14:10
      "nic ciekawego, a co u Ciebie? "
      " u mnie to co zwykle, wszystko w porządku"
      "jeszcze nie wiem dokładnie" (na pytanie o plany na wieczór, na później, na jutro)
      "a tak, faktycznie, nie było mnie" i zmiana tematu (na lekko oskarżycielskie "dzwoniłam, nie było Cię w domu" plus zawieszenie głosu w oczekiwaniu na wyjasnienie, gdzie byłam) smile
      Takie odpowiedzi wymijające stosowałam, gdy moja matka zapragnęła zbyt dokładnych informacji o moim życiu. Mnie to przeszkadzało, a już do pasji doprowadzało mnie pytanie "co robisz? "
      Tym bardziej, że zaczęło się to po mojej 40tce big_grin jak byłam młodą mężatką, nie było komórek i przyzwyczajenia do nieustającej inwigilacji.
      • i_love_tweety Re: Dziwne zachowanie? 18.02.14, 15:14
        A u mnie takie odpowiedzi dawały zawsze dalszą lawinę.

        > "nic ciekawego, a co u Ciebie? "

        "Jak to nic ciekawego? Zawsze przeciez jest cos ciekawego. Ukrywasz coś? Nie chcesz mi o czymś powiedzieć? Nie masz do mnie zaufania!"

        > " u mnie to co zwykle, wszystko w porządku"
        "Jak to co zwykle? Tzn jak? Czemu nie chcesz powiedzieć co słychac? Co robiłaś? W domu siedzisz cały dzień czy gdzieś wychodziłaś? Co jadłaś? Masz wogóle co jeść?"

        > "jeszcze nie wiem dokładnie" (na pytanie o plany na wieczór, na później, na jut
        > ro)

        "jak możesz nie wiedzieć? A od czego to zależy? A jakie są możliwości? A czemu?"

        > "co robisz? "

        "Nic ciekawego." - "Jak kto nic? Jak można nic nie robić? Zawsze się coś robi. Albo się siedzi albo się stoi, zawsze się coś robi."
        • liliawodna222 Re: Dziwne zachowanie? 18.02.14, 17:10
          Oszalałabym jak nic.
    • triss_merigold6 Re: Dziwne zachowanie? 18.02.14, 14:11
      Nie. Zainteresowanie i czas matki chłopa rozkładają się na sporo dzieci i wnuków, a mój ojciec jest najbardziej zajętym emerytem świata.
    • peggy_su Re: Dziwne zachowanie? 18.02.14, 14:19
      Moja teściowa z tych ciekawskich. W jakiej by sprawie nie dzwoniła, zawsze zaczyna od pytan: a co robisz? gdzie jesteś?
      Odpowiadam zwykle pytaniem na pytanie: a w jakiej sprawie mama dzwoni? a co się stało?

      To jeszcze nic, bardziej wkurzające są pytania powtarzające się co miesiąc: ile zarabiasz? Co z tą twoją firmą, opłaca sie w ogóle?
      Raz wyjaśniłam jak to wygląda i działa, i że nie ma sensu pytać za każdym razem jak się widzimy, bo sytuacja nie zmienia się diametralnie z miesiąca na miesiąc. Nic to nie dało. Ciągle pyta ile zarobiłam w danym miesiącu. Więc odpowiadam w stylu: tyle ile trzeba.

      Podobnie pyta raz w miesiącu kiedy zostanie babcią. Wyjaśnienie sytuacji również nic nie dało, więc odpowiadam jakimś głupim zdaniem.

      To taki typ człowieka. Nie nauczy się już że czegoś nie wypada, albo coś jest wkurzające i głupie. Pozostaje nie odpowiadać na pytania na które nie chcę i zlewać.
    • default Re: Dziwne zachowanie? 18.02.14, 14:25
      Moja matka, póki jeszcze była samodzielna i umysłowo sprawna, musiała ze mną rozmawiać przez telefon codziennie. Przeważnie ja dzwoniłam pierwsza, ale jak z braku czasu nie zrobiłam tego do godziny, powiedzmy 15-16, to miałam dramatyczny telefon od niej : "Rany boskie, co się z wami dzieje, co się stało, ja tu od zmysłów odchodzę !!!"
    • joanna_poz Re: Dziwne zachowanie? 18.02.14, 14:38
      z moich obserwacji wynika, że tak się zachowują rodzice w stosunku do dzieci mieszkajacych blisko.
      moja matka tak się zachowuje w stosunku do mojej siostry i brata, mieszkajacych w tym samym miescie (wypytywanie, a czemu nie odbiera, a czemu nie oddzwonił, no gdzie on/ ona jest, to przyjedź na obiad, a wstales to moze przyjedź na śniadanie etc etc), za to ze mną (mieszkam 350 km dalej) - i ja z nią - gadamy raz na 2-3 tygodnie i jest ok.
      i stwierdzam może subiektywnie, ze mam z nią najzdrowsze relacje (nie gadamy o jakis nieistotnych sprawach, nie stresujemy się nawzajem), za to w stosunku do brata jest nadopiekuncza i bezkrytyczna, do siostry - wiecznie ją krytykuje.

      ojca to nie dotyczysmile
      • heksa01 Re: Dziwne zachowanie? 18.02.14, 14:42
        A może nie chodzi o odległośc tylko akurat twoja mama nie podzieliła uwagi na wszystkie dzieci tylko skupiła się na jednym czy dwóch, ciebie akurat omijając, są tez tacy rodzice którym brakuje energii na stałą inwigilację np 4 dzieci jednoczesnie z taką samą intensywnością.
      • azja001 Re: Dziwne zachowanie? 18.02.14, 14:47
        Mój mąż ma takie telefony, byc może nawet codziennie. Podejrzewam że do wszystkich się nie przyznaje bo ja sie z tego nabijam. Słyszę jak odbiera i rozmawia o niczym bo ile może pojawic się nowych tematów od wczoraj. Ja ucięłabym to szybko, on nie potrafi choc wiem że go to też irytuje. Ot, życie
    • jdylag75 Re: Dziwne zachowanie? 18.02.14, 15:06
      Zachowanie dziwne nie jest. Obecne starsze pokolenie składa się z kobiet (bo to w większości kobiety dzwonią i domagają się newsów) latami poświęcających się dla rodziny, wiele takich pań nie umie zająć się czymkolwiek co IM mogłoby sprawić przyjemność tylko z przyzwyczajenia żyją życiem dzieci czy tam innej rodziny, stąd to terroryzowanie dorosłych dzieci.
      Moi rodzice na szczęście mają swoje zainteresowania, pracę, poza tym mają siebie i są bardzo fajną parą więc nie potrzebują bodźców zewnętrznych. Zapędy teściowej spacyfikował jej własny syn, zwłaszcza, ze jej możliwości przekazywania informacji dalej są zdaje się być nieograniczone, teraz nęka córkę. A wcześniej dowiadywaliśmy się dziwnych rzeczy o nas od dalszej rodziny.
      Ostatnio mój syn żądał żebym rzuciła prace i zajęła się nim, roztoczyłam przed nim wizję nudzącej się starej matki, wtrącającej i co chwilę dzwoniącej i mu na szczęście przeszło.
    • dziennik-niecodziennik Re: Dziwne zachowanie? 18.02.14, 21:53
      > każdego dnia wydzwaniają rodzice oraz teściowie i konieczne chcą wiedzieć co ro
      > bisz, co robiłaś i co ewentualnie zamierzasz,pytając o to otwartym tekstem, a t
      > y nie jesteś juz studentem a dorosłą samodzielną osobą

      owszem, czasem dzwonia i czasem tak pytają. a ja czasem odpowiadam, a czasem mowie ze to moja sprawa, zależy czego pytanie dotyczy. ja tez czasem pytam co oni robią, robili, czy co zamierzają zrobic.

      kurcze, jak tak czytam to zastanawiam sie o czym z wami rozmawiac. poplotkowac nie, zapytac o plany i zdarzenia zyciowe nie, zapytac o zdrowie nie, o dzieci tez nie...
      • peggy_su Re: Dziwne zachowanie? 18.02.14, 22:19
        Ja jakoś dostrzegam różnicę między życzliwym zapytaniem od czasu do czasu i ewentualnie przyjęciem do wiadomości odpowiedzi wymijającej, a regularnym zadawaniem tych samych pytań, osaczaniem i inwigilowaniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka