Dodaj do ulubionych

Niemowlak w samolocie2

20.02.14, 15:04
Leci ie samolotem 10h z dzieciakiem niewiele mniej niz 2 lata ale bardzo duzym kumatym i ruchliwym. Kupujecie mu bilet niemowlecy czy sciema i dla malego dziecka? Wtedy bierzecie fotelik i dzieciak ma swoje siedzonko... Jest to zaznacze tez opcja znacznie bezpieczniejsza - jesli chodzi o te pasy co daja linie lotnicze to podobno dziecko jest bardziej chronione gdy wyleci ci z kolan i przeleci przez pol samolotu... uncertain
Obserwuj wątek
    • ashraf Re: Niemowlak w samolocie2 20.02.14, 15:09
      Lece niedlugo z duzym, wysokim i ruchliwym roczniakiem na kolanach. Fotelik na osobnym siedzeniu to super sprawa, pod warunkiem, ze masz dziecko, ktore wysiedzi ci 10-12 h w foteliku, co w naszym przypadku raczej nie ma zastosowania, mlody nawet na krotkich lotach przemieszcza sie po samolocie, lazi ode mnie do meza i z powrotem... wiec to bylaby taka sztuka dla sztuki.
      • ichi51e Re: Niemowlak w samolocie2 20.02.14, 15:13
        Raczej mysle ze ja nie wysiedze z malym na kolanach - moj kregoslup ledwo daje rade mnie samej 10h w jednej pozycji wink
        • ashraf Re: Niemowlak w samolocie2 20.02.14, 15:21
          A to co innego wink A lecisz sama? Bo we dwojke zawsze latwiej idzie... Nas czeka 11 h i stawiam na ruch, przerabialam to juz zreszta w ciazy (lecielismy 10 h w jedna strone), wtedy co min. godzine musialam robic gimnastyke w samolocie. Teraz bede biegac za mlodym. No i jeszcze moj ma fotelikowstret, tzn. w aucie wytrzyma, ale musi wygladac przez okno i widziec cos ciekawego.
          • ichi51e Re: Niemowlak w samolocie2 20.02.14, 15:29
            Wyrasta z tego! Moje mialo gdzies do 16(?) mca - niewyobrazalne. A pewnego dnia wsiadl przylepil nos do szyby i cisza spokoj big_grin
    • kikimora78 Re: Niemowlak w samolocie2 20.02.14, 15:16
      To zależy czy jest opcja - ja latam najczęściej norwegianem i tam nie ma opcji wykupienia osobnego siedzienia dla malucha poniżej 2 rż (a może to w Thomas Cook było?) - bo chciałam młodej wykupić.

      Jakbym leciała 10 h to bym stanęła na rzęsach, żeby maluch miał osobne siedzenie - nawet nie żeby siedział w foteliku bo na start i lądowanie moja mała i tak dostaje cycka więc siedzi mi na kolanach, a jak chce spać to też "na mamuni", ale w trakcie lotu wygodniej jest mieć więcej miejsca na malowanie, ipada, ksiązeczki, puzzle, czy "małpie figle"

      No ale moja skończyła już 2 lata więc od teraz mam luz - chcę czy nie chcę - dodatkowe miejsce muszę wykupić.
      • ichi51e Re: Niemowlak w samolocie2 20.02.14, 15:31
        No wiec czytalam bloga stewardesy ktora radzila jak podrozowac z dziecmi... I ona napisala wprost ze kupujac nalezy sciemnic ze dziecko ma dwa lata i tak tego sie potem nie sprawdza... wlasnie to kombinowanie jest jedyna rzecza ktora mnie zniecheca.
    • myelegans Re: Niemowlak w samolocie2 20.02.14, 15:26
      2latek to nie jest niemowle. Lecialam przez ocean sama z6-miesieczniakiem, dostalam lozeczko doczepiane do sciany i bylo spoko, przespal caly lot.

      Ruchliwemu, ciekawskiemu i charaktrenemu 2latkowi kupilam osobny bilet i zazyczylam sobie 2 sidzeniowego rzedu. Nie moglabym w stresie przez 10 godzin lotu probujac ujarzmic dziecko na kolanach pilnujac zeby nie kopak siedzenia przede mna, nienaruszal przestrzeni wspolpasazerow obok. Jak wyobrazasz sobie nakarmienie dziecka na kolanach, kiedy nie mozesz nawet rozlozyc stolika zeby tace postawic.

      Ja nie bralam fotelika do samolotu, przy starie i ladowaniu przypinalam go do siebie. Jak chcial spac to kladl sie czesciowo na moick kolanach, reszta na jgo siedzeniu.
      Acha, jako ze lot nocny, dalam mu dziecieca dawke Benadrylu, ktora w odpowiednim momencie zadzialala, uspokajaac adrenaline, na morej jechal, i sam z siebie nie zasnalby. Taki typ, a przed nami jeszcze byla przesiadka
      • ichi51e Re: Niemowlak w samolocie2 20.02.14, 15:33
        No wiec problem polega na tym ze dziecko bedzie mialo 20 mcy i jest wielkosci 3latka.
        • edelstein Re: Niemowlak w samolocie2 20.02.14, 15:36

          Tzn Ile ma wzrostu i jaka wage?.
          • ichi51e Re: Niemowlak w samolocie2 20.02.14, 15:37
            94/13
        • myelegans Re: Niemowlak w samolocie2 20.02.14, 15:40
          Tym bardziej kupilabym mu bilet, w przeciwnym wypadku umeczycie sie wszyscy.
          • aqua48 Re: Niemowlak w samolocie2 20.02.14, 15:43
            Zdecydowanie bilet i osobne siedzenie. Chcesz po wylądowaniu wyglądać i czuć się jakbyś biegła za samolotem?
    • mikams75 Re: Niemowlak w samolocie2 20.02.14, 16:21
      ja lecialam z prawie dwulatka (bez sciemniania) na dlugiej trasie, bez dodatkowego biletu, nawet mi do glowy nie przyszlo zeby tyle doplacac. Corka wprawdzie kumata ale drobnej postury tzn. chuda a dluga. Dalismy rade. A w drodze powrotnej samolot nie byl pelen i mielismy spore luzy na pokladzie smile
      Na pewno nie bralabym fotelika samochodowego, bo nie kazdy mozna przypiac - linie lotnicze okreslaja ktore foteliki sie nadaja. Poza tym taki fotelik to kolejny grat do targania i zabieracz miejsca a dziecko niekoniecznie maloby ochote tyle godzin w nim spedzic.

    • szeera Re: Niemowlak w samolocie2 20.02.14, 16:24
      A na pewno trzeba ściemniać? Wydaje mi się, że widziałam opcja wyboru normalnego miejsca. Może w różnych liniach jest różnie? Sprawdz w tych co od Ciebie latają. Bo 10 h to raczej lot międzynarodowy i wtedy dziecko musi mieć paszport i raczej trudno kombinować z datą urodzenia. Pewnie na locie krajowym rzeczywiście by się dało.
    • boo-boo Re: Niemowlak w samolocie2 20.02.14, 17:00
      To zależy od regulaminu linii lotniczych czy takiemu dziecku wykupujesz miejsce dla dziecka czy niemowlaka. W niektórych nie da się przez neta kupić jak dla dziecka bo wpisuje się datę urodzenia-która musi się zgadzać z datą w paszporcie. No i nie każdy fotelik można w samolocie odpowiednio zapiąć- nie każde linie lotnicze pozwolą ci go wnieść na pokład.
    • mayaalex Re: Niemowlak w samolocie2 20.02.14, 18:04
      Ja bym kupila dwa miejsca - chyba, ze bedziesz miala szczescie i beda wolne miejsca, wtedy i tak masz swoje. Na start i ladowanie zapinasz w pasy przyczepione do swoich i trzymasz na kolanach, potem szaleje na osobnym fotelu. Chyba ze lecisz biznesem, wtedy bierzesz jedno miejsce i masz rozkladany fotel, jesli nie jestes za duza to wyspicie sie we dwojke (no i na pewno, jesli tylko bedzie jakiekolwiek wolne miejsce, to nikt sie nie usadowi kolo Ciebie, wiec masz szanse na dwa miejsca w biznesie za cene jednego wink ale i tak taniej Cie wyjda dwa ekonomiczne niz jeden biznes.
      Na co ja bym zwrocila szczegolna uwage to to, zeby lot byl w nocy - dziecko przekima Ci wiekszosc lotu a Ty bedziesz tylko polzombie. U celu organizujesz kogos do opieki nad dzieckiem i odsypiasz nocke wink
    • mayaalex Re: Niemowlak w samolocie2 20.02.14, 18:08
      Aha, i odpusc sobie ten fotelik, to jest dobre na krotkie loty dla niemowlakow. Wiekszego klienta rozkladasz na fotelu, nogi albo glowe ma na Twoich kolanach (lepiej nogi, wtedy Ty mozesz sie latwiej przeciagac i zmieniac pozycje). Rozne linie akceptuja rozne foteliki wiec z tym tez jest kosmos.
      Wez tablet jesli masz, jakies nowe zabawki/ksiazeczki ale przede wszystkim, tak jak pisalam wyzej, lec w nocy (miedzykontynentalne za zazwyczaj w nocy wiec ok)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka