Dodaj do ulubionych

Polscy projektanci i tkanina dresowa

22.02.14, 15:33
Jakiś czas temu postanowiłam sobie kupić sukienkę, która byłaby nie z sieciówki, tylko bezpośrednio od osoby, która projektuje i szyje. Pojechałam na jedną licznych imprez, na których ubrania tego typu są sprzedawane. 90% towaru (jeśli nie więcej) stanowiły kiecki w typie: kupiłam tkaninę dresową na metry, ucięłam kawał, zszyłam krzywo szwem na wierzchu, zrobiłam nożyczkami otwór na łeb i krzywo ucięłam na dole. Bardzo proszę 300 zł. Kolor szary obowiązkowy, widocznie za inny trzeba więcej zapłacić.
Oczywiście nie kupiłam nic.

O co w tym chodzi? O to, że to tak łatwo zrobić (no fakt, ja pewnie w domu przy absolutnym braku zdolności też bym mogła), czy to takie fantastyczne, piękne i modne?
Byłam też w Złotych Tarasach w Warszawie, gdzie otwarto butik z ubraniami polskich projektantów. Nie widziałam tam chyba nic, co odbiegałoby od szarodresowego trendu.
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Polscy projektanci i tkanina dresowa 22.02.14, 15:37
      A w pudrowym rozu cos bylo? Moze w fiolecie?
      Jakas promocja na te kolory trwa mam wrazenie...
    • kawka74 Re: Polscy projektanci i tkanina dresowa 22.02.14, 15:56
      Dzianina jest łatwa w szyciu, wiele wybacza, projekty są proste, a materiał łatwo dostępny - masa projektantów i amatorów krawiectwa zwęszyła łatwy interes, ot, cała tajemnica.
      Na rynku odzieży dziecięcej jest to samo, ale to akurat dobrze temu rynkowi zrobi.
    • shumi-mi-las Re: Polscy projektanci i tkanina dresowa 22.02.14, 16:19
      Jezu! Mam dokladnie to samo wrazenie!
      Jeszcze jak jakis hipstersko dowcipny napis na takim wdzianku namalowany na odpieprz pedzelkiem (recznie malowane bla bla bla) to kolejne pare dyszek wiecej mozna policzyc.

      Ale najbardxiej sie wkurzylam na kreacje stricte wieczorowe, tzn z nazwy wieczorowe, bo uszyte a jakze z bawelny dresowej! Tyle ze czarnej lub ha ha podrowy roz. No chyba ze oni ci mlodxi mysla ze wieczorowa oznacza pizame, czy koszulfe nocna i chcieli zaszalec w tym klimacie....
    • agai3 Re: Polscy projektanci i tkanina dresowa 22.02.14, 18:39
      No bo trochę tak jest, ale wystarczy poszukać w tych pozostałych 10 (no może nawet 15 wink) procent. Nie chcę tu spamować, ale ja mam rzeczy od kilku młodych projektantów i jestem bardzo zadowolona, jak chcesz to odezwij się na mail gazetowy, to podeślę Ci kilka namiarów...
      • crea.tura Re: Polscy projektanci i tkanina dresowa 22.02.14, 19:43
        Napisz tutaj, sama chętnie zerknę smile
        • agai3 Re: Polscy projektanci i tkanina dresowa 24.02.14, 11:36
          Zależy czego szukacie oczywiście, ale ja polecam She/s a Riot - rzeczywiście głównie dzianina, ale nie szara i świetnie skrojona i uszyta. Mam też granatową sukienkę Col Claudine (kupiłam na Brackiej w TFH). Mierzyłam też spódnice Hultaja Polskiego i dla mnie bomba. Piękne sukienki, choć w charakterystycznym stylu, robi też Lady Carotta (to tylkoprzez sklep internetowy). Bardzo kolorowe rzeczy (również dla dzieci) robi Vippi, która ma swój sklepik w Blue City.

          Z innej półki to miałam do czynienia z ubraniami Eweliny Kosmal (jej rzeczy nosi Natalia Kukulska i bywają one dostępne właśnie w Złotych Tarasach). Na targach można je było jednak kupić w dużo korzystniejszej cenie...

          Szczerze mówiąc to z każdej takiej imprezy wracam zaledwie z kilkoma nazwiskami w głowie, ale potem sobie śledzę, co się tam dzieje i trochę się tego już nazbierało... Moim zdaniem bardzo warto dać im szansę smile
          • black-cat Re: Natasha Pavluchenko 26.02.14, 09:30
            Poszukuję właśnie kilku fajnych, prostych sukienek i natknęłam się na Pavluchenko.
            Ciuchy są całkiem fajne, ale materiały z jakich są szyte to zgroza. 700 zł za sukienkę z poliestru i wiskozy? Nie, dziękuję.
            Podpisuję się pod tym, co napisały dziewczyny. Kiepskie kroje i kiepskie materiały za kosmiczne ceny.
            Mam sukienkę od Insomni. Idealna do sprzątania, bo do niczego innego się nie nadaje. Kupowałam przez internet i nie chciało mi się odsyłać, a ponieważ była przeceniona to zostawiłam. Poliestrowe g...wno, przed przeceną kosztowało coś ok. 200 zł.
            • shumi-mi-las Re: Natasha Pavluchenko 26.02.14, 09:39
              Ja tez przezylaw wstrzas ogladajac kiecki wykrojone z calosci czyli nawet wszyciem rekawa sie natasha nie musi przejmowacwink za osiem stowek... Gdzie material to maks 100
            • shumi-mi-las Re: Natasha Pavluchenko 26.02.14, 09:42
              A kiecki normalniejsze po 1500 no sorry ale za tyle moge kupic cos z jedwabiu i to z metka sprawdzoonej firmy.
              Ktos tu ladnie napisal ze kupowanie tych ciuchow to Dzialalnosc charytatywna.

              A wszystko chyba Kupisx zaczalwink
        • agai3 Re: Polscy projektanci i tkanina dresowa 24.02.14, 23:12
          I jeszcze przypomniałam sobie o Natashy Pavluchenko - na razie mam tylko t-shir, ale sukienki też moim zdaniem projektuje fajne. Ale to się trzeba do Poznania wybrać...
      • mid.week Re: Polscy projektanci i tkanina dresowa 22.02.14, 21:26
        Spamuj wink
    • aquella Re: Polscy projektanci i tkanina dresowa 22.02.14, 20:28
      uszyć jest bułką z masłem w porównaniu z dobrze skroić, już nie mówiąc o stworzeniu formy
      Już sam Ossoliński skarżył się w tvnie, że młodzi projektanci nie umieją kroić porządnie, więc nie ma się co dziwić, że wszystko workowate oversize będzie a szary jest uniwersalny - sprzeda się zawsze
      a kwiatki z szołrumu to można sobie na poprawę nastroju pooglądać , tam nawet się nie prasuje unikatów za 300zł w zwyż
    • asia_i_p Re: Polscy projektanci i tkanina dresowa 22.02.14, 21:08
      I bardzo dobrze, może dresowa dzianina zrobi się łatwiej dostępna wink.
      To będę mogła szyć dla mojego przyszłego noworodka.
      • kawka74 Re: Polscy projektanci i tkanina dresowa 22.02.14, 22:58
        > I bardzo dobrze, może dresowa dzianina zrobi się łatwiej dostępna wink.

        No to właśnie jest smile
        • cilantre Re: Polscy projektanci i tkanina dresowa 25.02.14, 12:50

          Szara dresowata dzianina (oraz taka tiszertowata) jest w sklepach z tkaninami - jej koszt o kilkanaście zł/mb.
          Projektanci mają całkiem niezłą przebitkę na tych ubiorach - wkładają w porywach 30 zł, a biorą 300 zł ! wink
          Nic, tylko projektantem zostać ...
          • kawka74 Re: Polscy projektanci i tkanina dresowa 25.02.14, 12:54
            Grubsza dresówka jest droższa, zwykle od 30 zł wzwyż, chyba że zdarzył się cud.
            Cienkie dzianiny są dwukrotnie tańsze.

            > Nic, tylko projektantem zostać ...

            O tym właśnie pisałam wink
    • morgen_stern Re: Polscy projektanci i tkanina dresowa 25.02.14, 12:52
      Nie bardzo kumam mody na ciuchy z dresu. Dres to dres, są inne wygodne materiały, które można nosić na co dzień, tkanina dresowa nie wygląda dobrze, ale może się nie znam smile
      • ichi51e Re: Polscy projektanci i tkanina dresowa 25.02.14, 12:53
        Ale latwo sie szyje nie siepie sie i wiele wybacza
      • kawka74 Re: Polscy projektanci i tkanina dresowa 25.02.14, 13:01
        W krótkim odstępie czasu widziałam dwukrotnie panie w ciuchach z dresówki - jedna miała coś na kształt garsonki, trochę na odwal się uszyte, ale ok, do pracy (nie każdej, ale kilka poza klubem sportowym by się znalazło) ewentualnie można w tym iść. Druga pani miała elegancką bluzkę, biżuterię, torebkę i... spodnie dresowe. Wyglądała jak osoba nie tyle modna, co właśnie ścigana przez obsługę siłowni.
        Spodnie dresowe, te klasyczne, na WF, są znakomitą ilustracją baśni o nowych szatach cesarza - ktoś sprawnie wpoił kobietom przekonanie, że dresówka nadaje się zawsze i do wszystkiego: wystarczy, że szare spodnie dresowe opatrzy się stosowną metką i walnie kosmiczną cenę.
        Powyższe odnosi się głównie do dorosłych, u dzieci wygląda to trochę inaczej.
        • lillaj Re: Polscy projektanci i tkanina dresowa 25.02.14, 14:47
          Ja akurat lubię tę dresową modę. W mojej pracy szczęśliwie nie obowiązuje dresscode. Mam kilka sukienek z dzianiny dresowej, jedną uszyłam sobie sama, bo rzeczywiście szyje się banalnie. Zgadzam się, że momentami ceny za te ciuchy są z kosmosu, ale nie ma obowiązku kupowania. Zbliża się wiosna, więc postanowiłam poszukać fajnych sukienek z tkaniny, a nie z dresówki. Wczoraj oglądałam fajne młodej polskiej projektantki. Ceny - zupełnie absurdalne. Pozostają mi więc sieciówki lub własna maszyna do szycia.
        • aandzia43 Re: Polscy projektanci i tkanina dresowa 25.02.14, 21:47
          > Spodnie dresowe, te klasyczne, na WF, są znakomitą ilustracją baśni o nowych sz
          > atach cesarza - ktoś sprawnie wpoił kobietom przekonanie, że dresówka nadaje si
          > ę zawsze i do wszystkiego: wystarczy, że szare spodnie dresowe opatrzy się stos
          > owną metką i walnie kosmiczną cenę

          Panom też ktoś wpoił big_grin Pełno dandysów ze starannie przybranymi górnymi partiami ciała i z tyłkami w szarych, rozciągniętych gaciach. Oczy mi na wierch wyszły, kiedy pierwszy zrozumiałam, że to co widzę to nie strój do rąbania drewna czy reperowania motoru tylko staranna stylizacja.
    • klamkas Re: Polscy projektanci i tkanina dresowa 25.02.14, 12:57
      A ja właśnie nabyłam piękną tunikę dresową z Kermitem na froncie do snucia się po domu wink. Młodą poskręca z zazdrości jak wróci z obozu big_grin.
    • klubgogo Re: Polscy projektanci i tkanina dresowa 25.02.14, 21:31
      Dres dresowi nie równy (czyt. tkanina dresowa).
      Znalazłam jakiś czas temu (bardzo dawno) stoisko z Risk made... i zachwyciło mnie, że dres może być tak milusi i miękki, ale cena powaliła. Później wszystko ruszyło, począwszy od kawałków zszytych przez projektantów po pseudomodę z Marywilskiej (czyli najtańsza wersja dresu). I cóż nie spotykam na stołecznej ulicy tych dresówek, raz czy dwa widziałam dresową czapkę, ale nic ponadto, ani dresowych sukienek z Marywilskiej, ani ciałootulaczy z nubee. Zimowa jeszcze Warszawa ciągle chowa się pod czarnymi kurtkami (względnie khaki z czarnymi rękawami wśród młodzieży), jednak spod tych kurtek szarych dresów nie widać.

      A tak nawiasem to szary, poza białym, to mój ulubiony kolor wink
      • opium74 Re: Polscy projektanci i tkanina dresowa 26.02.14, 10:03
        Przymierzałam sukienkę /?/ z Insomnia....hmmmm... rękawy nie wszywane tylko wykrojone z całości - na dodatek gdzieś w okolicy pomiędzy pępkiem a biustem co pomimo ich szerokiego kroju sprawiało że ręki podnieść wyżej niż z filiżanką kawy do ust się nie dało.
        Druga /bluza?/ była za długa jak na bluzę za krótka jak na tunikę.....
        Pani zaproponowała sukienkę do ziemi z krojem góry jak to co właśnie miałam na sobie ze słowami "To nie jest wykończone na dole to może Pani sobie sama obciąć nozyczkami na taką długość jak będzie Pani chciała" - nie dość że było to droższe od przymierzanej bluzy o ponad 150 PLN to miałam jeszcze zrobic to sobie sama big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka