Dodaj do ulubionych

Kubeczek menstruacyjny

24.02.14, 19:52
Polecam szczególnie tym, które w drugim dniu okresu boją się wyjść z domu w obawie przed totalnym "zalaniem". Używam od kilku miesięcy i jestem zachwycona! Moje koleżanki (służba zdrowia) sceptyczne i nieufne, ja jednak po początkowych trudnościach z założeniem zostałam jego fanką!
Obserwuj wątek
    • makurokurosek Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 20:23
      Chyba bym pawia puściła.
      Rozumiem, że sprzedajesz to coś stąd ta twoja reklama.
    • rhodesian_ridgeback Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 20:32
      kacha_m4 napisała:

      > Polecam szczególnie tym, które w drugim dniu okresu boją się wyjść z domu

      Tylko w drugim? tongue_out
    • neffi79 Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 21:06
      toż to obleśne, niehigieniczne a wręcz szkodliwe
      • kannama Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 21:14
        a dlaczego szkodliwe, np. w porównaniu do tamponu?
      • pederastwa Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 21:15
        dlaczego szkodliwe?
        • kacha_m4 Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 21:32
          Rozumiem, że koleżanka od pawia nie myje się w tym trudnym czasie? Nie pamiętam nawet nazwy firmy więc słaby sprzedawca ze mnie, kupiłam na gruponie.
          • edelstein Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 21:54

            Rozumiem, że koleżanka od pawia nie myje się w tym trudnym czasie?

            Bez przesady,mamy co prawda kryzys,ale ciezko to nazwac trudnym czasemtongue_out


            -
            Helau!Helau!Helau!
            Jeck,lohss Jegge lahns!
            • black.emma Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 22:06
              Dobre! smile
        • aurinko5 Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 21:34
          Wyjąć, wylać, wypłukać i wsadzić z powrotem ? Albo trzymać 12h ? Prawdziwy raj dla bakterii.
          To ma też być ekonomiczne ? W sumie tampon też, można wyjąć, wycisnąć i wsadzić z powrotem. Nie będzie już tak chłonny, ale na 3/4 dzień się nada wink
          Nie, nie przekonuje mnie ten wynalazek.
          • misiowamama-2 Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 21:38
            aurinko5 napisała:

            > Nie, nie przekonuje mnie ten wynalazek. <

            mnie również
            • kacha_m4 Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 21:48
              Jak to mówią-wybór należy do ciebie. Jeśli ktoś nie ma problemów z obfitymi miesiączkami to nie szuka innych rozwiązań. Jednak warto poczytać, zanim napisze się głupoty w stylu "siedlisko bakterii". Ale już nic nie piszę, kto chce niech spróbuje.
              • misiowamama-2 Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 21:54
                kacha_m4 napisała:

                > JJeśli ktoś nie ma problemów z obfitymi miesiączkami to nie szuka innych rozwiązań. <

                mam rozumieć, że większość kobiet chodzi z kubkami w pochwie??? big_grin big_grin big_grin
          • kannama Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 21:46
            mnie też ie przekonuje, ale nie jestem pewna czy tampony sa higieniczniejsze...Ale przynajmniej schizy nie mam, że sie wyleja smile
            • przystanek_tramwajowy Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 21:50
              Pewna pani ginekolog, do której chodziłam, ordynator oddziału ginekologiczno-położniczego jednego z warszawskich szpitali, była zaprzysięgłym wrogiem tamponów.

              ---
              Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
              • neffi79 Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 21:52
                ototo moja doktorka to samo
                • kannama Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 22:09
                  większość ginekologów jest przeciwna...jednakże niektóre kobiety wyjścia nie mają, jesli chcą czuć sie bezpiecznie...
                  • rhaenyra Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 22:14
                    na szczescie nie chodze do glupich ginekoloow smile
                    • ichi51e Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 13:03
                      Ale nawet na ulotce jest napisane ze tampon moze byc szkodliwy. No i mysle ze ginekolodzy tyle babek z infekcjami ogladaja ze wiedza iz mimo deklaracji sporo leniwych brudasek sie trafia...
              • aurinko5 Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 21:59
                Oczywiście, że tampony nie są bardziej higieniczne. Ale kubek wielokrotnego użytku... ? Rozumiem, jakby był jednorazowy i jeszcze nie trzymany do 12 h, a podejrzewam, że niektóre panie z mniej obfitym krwawieniem cały dzień by go nie opróżniały. Ale wielorazowy ? Nie...
                • rhaenyra Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 22:04
                  a taki penis wielorazowy to dopiero zgroza jest suspicious
                  • przystanek_tramwajowy Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 22:07
                    Przy penisie to przynajmniej jest przyjemność warta ryzyka. No, chyba że ty masz orgazm przy wkładaniu kubeczka menstruacyjnego

                    ---
                    Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
                    • rhaenyra Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 22:08
                      a ty masz orgazm przy zmienianiu podpasek ?
                      • przystanek_tramwajowy Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 22:10
                        Handlujesz na allegro tymi kubeczkami żeś taka zawzięta?

                        ---
                        Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
                        • rhaenyra Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 22:12
                          nie zwyczajnie mnie smiesza niektorzy

                          ps wata kupiona ?smile
                          • klamkas Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 22:22
                            Zrobiona samodzielnie ze strzępków bawełny z odzysku (z filtra pralkowego of kors).

                            wink
                            • rhaenyra Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 22:30
                              big_grin
                • kannama Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 22:06
                  zależy z czego on jest...może można go wygotowywać smile
                  • turzyca Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 13:55
                    Z silikonu medycznego. Nie tylko mozna, ale wrecz nalezy wygotowywac.

                    Watkowi sie nie dziwie, bo mam kolezanke, dla ktorej odkrycie kubeczka bylo wybawieniem, skonczyly sie dzikie kombinacje. Wedlug niej to higieniczniejsze od tamponow, bo zbierana krew nie ma kontaktu z cialem, a nie jak w tamponach, gdzie ma sie wielogodzinny oklad z rozkladajacej sie krwi przycisniety do sluzowki.
                • nanuk24 Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 00:03
                  I majtki wielorazowe. Zgroza!
                  • rhaenyra Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 00:17
                    jakie majtki ?
                    przeciez wiadomo ze
                    kobieta nie może nosić majtek, bo "żywcem gnić pocznie"
                    lekarz tak powiedzial!!!
              • przeciwcialo Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 15:59
                Nie tylko ona. Wielu ginekologów jest przeciwnych tamponom jako codzienne całomiesiączkowe zabezpieczenie.
                Kubka nie kupilabym.
                • peggy_su Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 16:26
                  Ale z tamponami to o co innego chodzi. Jak mi tłumaczyła kiedyś ginekolożka przy tamponach największym problemem jest to że tampon przylega do ścianek pochwy i absorbuje wilgoć ze wszystkich stron. Przez co wysusza śluzówkę i jakoś tam źle wpływa na florę bakteryjną. Poza tym mikrowłókna osadzają się na ściankach, do tkanki może przenikać chlor i jakieś tam inne substancje.
                  Kubeczek to silikon medyczny, więc nic się na ściankach nie osadza, nic do tkanki nie przenika, nie absorbuje wilgoci z pochwy, tylko to co spływa bezpośrednio z macicy. Kubeczek może się komuś nie podobać, być niewygodny, czy cokolwiek, ale nie sądzę by był bardziej szkodliwy od tamponu. A raczej jest mniej szkodliwy.
          • rhaenyra Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 22:07
            podpaski tez wywal
            w koncu to zuo i sztanski wynalazek a przyzwoitej kobiecie wystarczy wata w majtkach suspicious
            • neffi79 Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 22:09
              rhaenyra uspokój się, nikt ci niczego nie zabrania, możesz sobie włozyć nawet dwawink
              • przystanek_tramwajowy Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 22:12
                Albo nawet dwulitrowy termos na zupę. big_grin

                ---
                Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
                • micha11 Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 23:36
                  smile)))))))))) Będzie wątek roku !!!!
      • rhaenyra Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 22:04
        normalnie wymysl szatana suspicious
        ojp
      • nanuk24 Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 00:07
        A wyjmowanie tamponu albo odklejanie zuzytaj podpaski obzydliwe nie jest?
    • a1ma Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 21:56
      Ale jak to zmienić np w publicznej toalecie, w pracy, gdzie dostęp do bieżącej wody jest dopiero ZA drzwiami kabiny?
      • aurinko5 Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 22:01
        a1ma napisała:

        > Ale jak to zmienić np w publicznej toalecie, w pracy, gdzie dostęp do bieżącej
        > wody jest dopiero ZA drzwiami kabiny?

        Producent na ulotce napisał, że można go wyczyścić samym papierem toaletowym ...
        • neffi79 Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 22:03
          a fuuj!
          • przystanek_tramwajowy Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 22:04
            Można umyć w klozecie albo napluć do środka. sad

            ---
            Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
            • ichi51e Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 13:04
              big_grinDDDDDD
        • a1ma Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 22:06
          aurinko5 napisała:

          > a1ma napisała:
          >
          > > Ale jak to zmienić np w publicznej toalecie, w pracy, gdzie dostęp do bie
          > żącej
          > > wody jest dopiero ZA drzwiami kabiny?
          >
          > Producent na ulotce napisał, że można go wyczyścić samym papierem toaletowym ..
          > .

          A jak wyczyścićo takiej akcji ręce??
          Czy wyjść z takimi...?
          • rhaenyra Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 22:07
            a z tamponami sobie radzisz czy tez nie ?suspicious
            • a1ma Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 23:06
              Tampon ciągne za sznureczek i używam aplikatora do założenia kolejnego. Nie muszę go wykręcić w międzyczasie uncertain
              • rhaenyra Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 23:27
                a to kubeczek sie wykreca ?
                to patrz uzywam a nigdy nie wykrecalam
                i uwaga nie padnij jak wymieniam kubeczek to nie dotykam zawartosci kubeczka
                cud normalnie suspicious
                • crises Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 12:35
                  > i uwaga nie padnij jak wymieniam kubeczek to nie dotykam zawartosci kubeczka
                  > cud normalnie suspicious

                  The force is strong with this one!

                  Ale wiesz, nie każda kobieta jest Jedi.
              • maslova Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 10:11
                A ja używam tamponów bez aplikatora. Czy świadczy to o moim niechlujstwie?
          • boo-boo Ło matko.......... 24.02.14, 22:30
            Jakiej akcji ? Wiesz jak ten kubeczek wygląda czy od razu ci się z jednorazowym/ plastikowym kubkiem skojarzył ? Z tego co wiem jest część, która z krwią styczności nie ma więc nie bój duszy- jak nie masz lewych rąk to się nie ubrudzisz. Podpaskę albo tampon jak zmieniasz- też takie wielkie aj-waj dla ciebie to jest ?

            I jak komuś taki kubeczek spasował ( a znam kilka takich dziewczyn) to może sobie kupić dwa na zmianę- jak ma problem z publiczną toaletą.
            • przystanek_tramwajowy Re: Ło matko.......... 24.02.14, 22:34
              A ten zmieniony, zakrwawiony nosić w torebce? Bo chyba jednak miałabym opory, żeby go myć w łazience w pracy, gdy umywalki byłyby w części ogólnodostępnej.

              ---
              Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
              • rhaenyra Re: Ło matko.......... 24.02.14, 22:37
                ale po co zmieniac w pracy ?
                po 19 godzin pracujesz ?
                • a1ma Re: Ło matko.......... 24.02.14, 23:07
                  Jak to PO CO zmieniać w pracy? Praca 8h, dojazd 2h, to sie nosi 10h bez przerwy? W upalne lato wrażenia oftamologiczne muszą byc niezapomniane.
                  • rhaenyra Re: Ło matko.......... 24.02.14, 23:25
                    to w upalne dni zmienia sie jakos temperatura ciala ?
                    przeciez to caly czas masz w sobie
                    krew nie ma kontaktu z powietrzem
                    wiec co ci moze dawac wrażenia oftamologiczne ????

                    ja pitole sredniowiecze normalnie
                    • a1ma Re: Ło matko.......... 24.02.14, 23:30
                      Krew w temperaturze 36,6 przez 10h nie rozkłada sie Twoim zdaniem?
                      • kocianna Re: Ło matko.......... 24.02.14, 23:32
                        No właśnie nie bardzo się rozkłada. Przecież nie została wydalona z ciała, pozostaje w stanie niezmienionym, bez dostępu powietrza.
                      • rhaenyra Re: Ło matko.......... 24.02.14, 23:35
                        az strach pomyslec co ci w zylach plynie tongue_out
                        • peggy_su Re: Ło matko.......... 25.02.14, 14:46
                          big_grin To jest wątek miesiąca big_grin
                        • przeciwcialo Re: Ło matko.......... 25.02.14, 16:07
                          No ale krew poza naczyniami krwionośnymi ciut inaczej sie zachowuje. Poza tym to nie sama krew, to też śluz, resztki tkanowe, plyny ustrojowe wydostajace sie ze zluszczonej sluzówki..
                          • boo-boo Re: Ło matko.......... 25.02.14, 19:00
                            Do których powietrze nie ma dostępu- to też inaczej jak z podpaską.
                      • nanuk24 Re: Ło matko.......... 25.02.14, 00:14
                        Matko jedyna, Tobie sie krew w ciele rozklada?
                        I jeszcze dajesz rade na forum pisac? Wiadomosc nie z tej ziemi.
                      • boo-boo Re: Ło matko.......... 25.02.14, 13:13
                        Weź kobito nie pitol- nie ma dostępu powietrza do tej krwi- a to zasadnicza różnica.
                        Gorzej niż średniowiecze.
                    • edelstein Re: Ło matko.......... 24.02.14, 23:38

                      Mnie bardziej interesuje co robicie gdy wam sie zachce bzykac.(zakladam,ze okres nie jest dla was przeszkoda)jesli jest to pytanie nieaktualne.
                      • a1ma Re: Ło matko.......... 24.02.14, 23:40
                        Edel, a z tamponem co wtedy robisz?
                        • edelstein Re: Ło matko.......... 24.02.14, 23:50

                          Nie uzywam tamponow.
                      • maslova Re: Ło matko.......... 25.02.14, 10:12
                        Edel, ale ten kubeczek nie jest wprowadzany na stałe...
                        • edelstein Re: Ło matko.......... 25.02.14, 10:19
                          OJP
                          Jak to ci wytlumaczyc bys zrozumiala.Gdy masz ochote na bzykanko wyciagasz kubeczek przy facecie czy musisz szukac toalety w celu eyciagniecia tego ustrojstwa.W wypadku podpaski sciagasz majtki i tyle,bez "poczekaj kochanie"tongue_out
                          • maslova Re: Ło matko.......... 25.02.14, 10:22
                            Z mojej strony to była ironia wink Fakt, nie zaznaczyłam w żaden sposób wink
                          • lauren6 Re: Ło matko.......... 25.02.14, 11:12
                            Chłop taki napalony i nie poczeka, żebyś zdjęła podpaskę i podmyła się z krwi menstruacyjnej? Oj biedna ty.
                            • edelstein Re: Ło matko.......... 25.02.14, 12:39
                              Zawodzisz mnie.Skad u ciebie myslenie,ze chodzi o faceta,ze facet to i tamto?tak bardzo jestes zdominowana przez nakazy podporzadkowywania sie facetom,ze wygoda kobiety ci do glowy nie przyjdzie?dla mnie jest niewygodne i wkurzajace w czasie gry wstepnej lazenie do lazienki by wyjac jakies ustrojstwo z pochwy.Podkreslam,dla mnie.Mi krew miesieczna nie przeszkadza,nie powoduje skrepowania w stosunku do wlasnego chlopa.
                              Znam jedbak faceta dla ktorego okres byl szokiem,tzn.ze kobieta krwawi.Nie wiem czy jego matka tak to sprytnie ukrywala,a on przespal lekcje biologii czy moze wyrzucil to z mozgownicy.W kazdym razie on mi tak wspolczul jakbym dziecko poronila.

                              Helau!Helau!Helau!
                              Jeck,lohss Jegge lahns!
                            • boo-boo Mało tego 25.02.14, 13:17
                              Któraś napisała, że pawia mogłaby puścić z takim kubeczkiem- podczas zmiany - taka obrzydliwa jest jeśli chodzi o własną krew. No ale żeby facet był obrzydliwy co do czyjejś pipki usmarowanej krwią menstruacyjną z podpaski i do tego ten zapaszek..........
                              • lauren6 Re: Mało tego 25.02.14, 13:22
                                Są różne fetysze. Może są i tacy, na których zapach rozkładającej się krwi działa jak afrodyzjak.
                                • boo-boo Do nekrofilii jeden krok 25.02.14, 15:57
                                  jw.
                          • atena12345 Re: Ło matko.......... 25.02.14, 11:41
                            edelstein napisała:

                            > OJP
                            > Jak to ci wytlumaczyc bys zrozumiala.Gdy masz ochote na bzykanko wyciagasz kube
                            > czek przy facecie czy musisz szukac toalety w celu eyciagniecia tego ustrojstwa
                            > .W wypadku podpaski sciagasz majtki i tyle,bez "poczekaj kochanie"tongue_out
                            >

                            bo zwymiotuję .....
                            • edelstein Re: Ło matko.......... 25.02.14, 12:40

                              Brzydzi die octywistosc jaka jest okres?wow.Ile masz lat,10?
                              • boo-boo Re: Ło matko.......... 25.02.14, 13:19
                                Ty chyba masz problem z interpretacją.... nikogo okres nie brzydzi.
                              • atena12345 Re: Ło matko.......... 27.02.14, 07:18
                                edelstein napisała:

                                >
                                > Brzydzi die octywistosc jaka jest okres?wow.Ile masz lat,10?

                                A Ty ile masz, że nie kumasz?
                          • antyideal Re: Ło matko.......... 25.02.14, 12:34
                            Liczą sie sekundy tongue_out
                            Edel, pomijajac kwestie menstruacyjne; gdy nagle zachce Wam sie bzykac a dziecko
                            jest w pokoju to dajecie rade wytrzymac nim wyjdzie ? suspicious
                            • edelstein Re: Ło matko.......... 25.02.14, 12:41

                              Nastepna.Nie o czas chodzi,ni ale widze,ze niektorzy tylko o jednym.
                              • antyideal Re: Ło matko.......... 25.02.14, 13:15
                                No jak nie o czas, skoro napisalas, ze musi byc juz - juz natychmiast.
                                Chyba, ze kreci Was samo papranie sie we krwi ? Kubeczek przydatna rzecz w takim razie,
                                mozesz sobie gromadzic zapasy na dni bezkrwawe ;p
                                • edelstein Re: Ło matko.......... 25.02.14, 21:10

                                  Ciebie kreci wymyslanie bzdur kompletnych.
                              • antyideal Re: Ło matko.......... 25.02.14, 13:27
                                No a tak w sumie to wiem, ze nie o czas chodzi tylko jak zwykle o przekonywanie
                                ematek, ze masz najzajefajniejsze zycie seksualne na tym forum ;D
                                • edelstein Re: Ło matko.......... 25.02.14, 21:13

                                  Pier...la mnie ematki,zaciekawila mnie kwestia seksu.Oczywiscie odpowiedzi nie dostalam tylko picset postow o edel.
                                  • boo-boo Re: Ło matko.......... 25.02.14, 21:22
                                    Normalnie- wyskakujesz do kibelka i wyjmujesz. Podejrzewam, że mniej czasu to zajmuje niż wyskoczenie i zmycie z siebie krwi jak się używa podpasek- bo jak jednak widzisz większość preferuje seks "na czysto"
                                    • edelstein Re: Ło matko.......... 25.02.14, 21:41

                                      I tak trudno bylo to Od razu napisac?mi wisi co kto preferuje,mi krew nie przeszkadza.Z reszta to dosc dziwne pojecie "seks na czysto",bo w seksie wymienia sie plyny ustrojowe,a one nie sa sterylne,cialo nie jest sterylne.
                                      • boo-boo Re: Ło matko.......... 25.02.14, 22:03
                                        Nie- nie było trudno.
                                        Mi też wisi co kto preferuje ale jak już piszesz o wymianie płynów ustrojowych to chyba jest jednak różnica między tymi co "wymieniasz", a kilkugodzinna, częściowo zaschniętą i odpowiednio "pachnącą" krwią menstruacyjną. No proszę cię....
                                        • edelstein Re: Ło matko.......... 25.02.14, 22:13

                                          Zmieniasz podpaski,tampony dopiero po kilku godzinach?jeszcze napisz,ze podmywasz sie wtedy raz dziennie podczas prysznica.



                                          Helau!Helau!Helau!
                                          Jeck,lohss Jegge lahns!
                                          • boo-boo Re: Ło matko.......... 04.03.14, 11:04
                                            No tak- tampony zmienia się pewnie co 15 minut.
                                            I porównanie zmiany: tampon, a podpaska z doopy wzięte.
                                            Ty czyściocho pewnie zmieniasz podpaskę co 30 minut- nawet wtedy współczuję twojemu chłopu.
                            • rhaenyra Re: Ło matko.......... 25.02.14, 13:04
                              a ciekawe jak jest w sklepie
                              powstrzymuja sie czy po prosty juz nigdy wiecej do tego sklepu potem nie idatongue_out
                          • nanuk24 Re: Ło matko.......... 25.02.14, 17:34
                            Seksmaszyna zaszczekala...
                            • edelstein Re: Ło matko.......... 25.02.14, 21:11

                              Psycholka Jak zwykle na posterunku.
                          • demonii.larua Re: Wygrałaś konkurs 25.02.14, 19:40
                            największą forumową fleję big_grin
                            • edelstein Re: Wygrałaś konkurs 25.02.14, 21:18

                              Faktycznie,krwawienie raz w miesiacu to oznaka bycia fleja,rasowa ematka nie Ma okresu,nie dopuszcza do ubabrania picz ki krwia,bo widok krwi doprowadza je do wymiotow,a seks podczas okresu to dla niej abstrakcja.
                              OJP OJP OJP
                              myslalam,ze zu da dorosle kobiety,a nie jakies uposledzone nastolatki.

                              Helau!Helau!Helau!
                              Jeck,lohss Jegge lahns!
                              • antyideal Re: Wygrałaś konkurs 25.02.14, 21:40
                                Ze ktos nie epatuje otoczenia opowiesciami o seksie w czasie miesiaczki nie oznacza, ze
                                tego seksu nie uprawia przede wszystkim, tylko ze ma na tyle ogłady, ze wie, ze intymne czynnosci jak sama nazwa wskazuje nalezą do prywatnej sfery i nalezy je tam pozostawic.
                                Chocby dlatego, ze osoby wspolbiorace w nich udzial moga sobie nie zyczyc bycia bohaterem
                                takich opowiesci.
                                • edelstein Re: Wygrałaś konkurs 25.02.14, 21:45

                                  I to wszystko wyczytalas ze zwyklego pytania Jak to robicie gdy macie kubejk i ochote na seks i stwierdzenia wg mnie to niewygodne.
                                  Ciekawe,ze na temat wypadajacych macic,nietrzymania moczu,grzybic i innych atrakcji jakos nie wstyd pisac,nie sa intymne,a seks tak.
                                  Dorosle kobiety,matki dzieciom a zachowuja sie Jak pensjonarki.

                                  Helau!Helau!Helau!
                                  Jeck,lohss Jegge lahns!
                                  • antyideal Re: Wygrałaś konkurs 25.02.14, 21:58
                                    Nie, wnioskuje to z całoksztaltu Twojej forumowej dzialalnosci.
                                    Juz jakies milion piecset razy pisalas o uprawianiu seksu w czasie okresu i dziwilas sie,
                                    ze nikt nie spieszy ze swoimi opowiesciami o rownie dzikim seksie, wiec tlumacze Ci dlaczego ;p
                                    A wypadajace macice, nietrzymanie moczu i co tam jeszcze to sprawy zdrowotne,
                                    a nie czynnosci intymne, w ktorych w dodatku udzial bierze druga osoba, ktora moze miec
                                    inne granice intymnosci niz Ty i nalezy miec to na uwadze.
                                    Ze tez dorosła osoba nie moze pojac takich prostych zasad.
                                    • edelstein Re: Wygrałaś konkurs 25.02.14, 22:07

                                      Taaaa za to watek o zaciazaniu za 1razem mial chyba ponad 100wpisow,rozumiem,ze to wszystko poczecia z in vitro,a moze ufoludki byly za to odpowiedzialne.No,bo przeciez nie mezowie ,partnerzy ematek.
                                      Oczywista oczywistoscia jest,ze swoje doroslych ludzi uprawia seks.
                                      Ciekawe,ze w watkach o pigulkach pytanie co z seksem przy ich zazywaniu nie budzi takiego poruszenia.Natomiast seks przy uzywaniu kubeczka nagle jest tabu.

                                      Helau!Helau!Helau!
                                      Jeck,lohss Jegge lahns!
                                      • antyideal Re: Wygrałaś konkurs 25.02.14, 22:15
                                        Nie przypominam sobie wątku o babraniu sie w krwi menstruacyjnej tudzież w innych
                                        plynach ustrojowych. Ale jesli masz ochote to pisz sobie, pisz.
                                        • edelstein Re: Wygrałaś konkurs 25.02.14, 22:51

                                          Jak wiadomo do zrobienia dziecka wcale nie potrzeba zadnych plynowbig_grin bocian przynosi.
                                          • antyideal Re: Wygrałaś konkurs 25.02.14, 23:01
                                            Hehe, no i widze, ze nic z tego co pisalam nie zrozumialas. No trudno,
                                            pojde spac sfrustrowana ;p
                                            • edelstein Re: Wygrałaś konkurs 25.02.14, 23:08
                                              Ok biedaczyno ciezko ci znalezc argumenty to splywaj.
                                              • antyideal Re: Wygrałaś konkurs 25.02.14, 23:12
                                                Na Ciebie faktycznie trudno ;D przy tak koncertowej ignorancji w wiekszosci tematow,
                                                w których probujesz dac głos.
                                                Nic dziwnego, ze pozostaje uparte epatowanie zyciem seksualnym, zeby zaistniec ;p
                                                • edelstein Re: Wygrałaś konkurs 26.02.14, 23:53

                                                  Za to ty jestes niedopchana.W zwyklym pytaniu widzisz epatowanie seksem.Wez tego twojego w obroty to nie bedzie ci sie seks snic po nocach i jawic po dniach.
                                                  • antyideal Re: Wygrałaś konkurs 27.02.14, 09:03
                                                    A Ty jestes przepchana najwyrazniej, forumowa specjalistka w waskiej dziedzinie - szybkich numerkow ;p
                                      • a1ma Re: Wygrałaś konkurs 25.02.14, 23:08
                                        Edel, szczerze, jak nie jestem fanką kubeczka, tak używając tamponów czy podpasek idę przed seksem do łazienki, usuwam co zbędne i myję się. To takie dziwne? Ty rzucasz majtki z zakrwawioną podpaską na ziemię, bo musi być już natychmiast? Sorry za dosłowność, ale chyba trochę bez sensu się tego seksu uczepiłaś.
                                        • edelstein Re: Wygrałaś konkurs 26.02.14, 23:58

                                          Yyyy gdzie ja cos takiego napisalam?zapytalam jak te co nosza to robia ,bo dla mnie grzebanie w pochwie w celu pozbycia sie kubka przed seksem Malo wygodne sie wydaje z praktycznego punktu widzenia.No,ale oczywiscie Pare niedopchanych frustratek przeinaczylo moja wypowiedz na swoja modle.

                                          Helau!Helau!Helau!
                                          Jeck,lohss Jegge lahns!
                                          • a1ma Re: Wygrałaś konkurs 27.02.14, 01:55
                                            No tak właśnie napisałaś:

                                            > OJP
                                            > Jak to ci wytlumaczyc bys zrozumiala.Gdy masz ochote na bzykanko wyciagasz kube
                                            > czek przy facecie czy musisz szukac toalety w celu eyciagniecia tego ustrojstwa
                                            > .W wypadku podpaski sciagasz majtki i tyle,bez "poczekaj kochanie"tongue_out

                                            Jak dla mnie pójście do toalety przed w takim wypadku jest oczywistością, obojetne, jakich środków higienicznych akurat używam. Więc skoro już w tej toalecie jestem, to wyciągnięcie kubeczka nie stanowi problemu.
                                            • edelstein Re: Wygrałaś konkurs 27.02.14, 07:48

                                              A dla mnie nie jest,ale ja nie zmieniam podpasek dopiero Jak zacznie smierdziectongue_out
                  • m_incubo Re: Ło matko.......... 25.02.14, 19:59
                    Nie kumam? Co to znaczy wrażenia "oftamologiczne"? Bo z kolei "oftalmologiczne" ni cholery nie chcą mi się ani z kubkiem ani z upalnym latem skojarzyć?
                    • elle.hivernale Re: Ło matko.......... 26.02.14, 01:29
                      Bo widok kubeczka jest tak straszny, że grozi ścięciem białka w oku, szczególnie podczas upału.
        • przeciwcialo Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 16:03
          O zesz...
          • naturella Re: Kubeczek menstruacyjny 27.02.14, 07:06
            Dla mnie seks w czasie miesiączki nie jest niczym strasznym - ale jednak straszny byłby, gdybym nie miała możliwości umycia się po zdjęciu majtek z podpaskasmile Co innego z tamponem - właściwie tuż po wyciagnięciu jest się gotowym, przypuszczam ze to samo z kubeczkiem wink
            • edelstein Re: Kubeczek menstruacyjny 27.02.14, 07:51
              Jesli zmieniasz podpaski rzadko to calkiem,mozliwe,jesli zmieniasz na biezaco nie Ma potrzeby latac dodatkowo do toalety.
              • naturella Re: Kubeczek menstruacyjny 27.02.14, 09:30
                Edel, no ale nawet jakby zmieniać i myć sie co godzinę - to przecież krew i inne sie rozkładają i naprawdę nie maja fajnego zapachu.
                • edelstein Re: Kubeczek menstruacyjny 04.03.14, 10:38
                  --Jak sie myjesz ci godzine to szansa na przykry zapach jest nikla.
                  Helau!Helau!Helau!
                  Jeck,lohss Jegge lahns!
                  • anika772 Re: Kubeczek menstruacyjny 04.03.14, 11:06
                    edelstein napisała:

                    > --Jak sie myjesz ci godzine to szansa na przykry zapach jest nikla.
                    > Helau!Helau!Helau!
                    > Jeck,lohss Jegge lahns!


                    To do mnie? jakaś pomyłka, nie mam problemu z higieną.
    • antyideal Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 22:15
      Zawsze, gdy widze tę nazwę mam odruch wymiotny tongue_out
    • cygarietka Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 22:59
      Powiem tak.
      Czy panie, które są przeciwne używały tego? Bo jeśli tak to ok, ale jeśli nie to nie rozumiem, jak można krytykować produkt, który zna się tylko z opowiadań, he?
      Osobiście się nie wypowiem, bo nawet na oczy tego nie widziałam.
      • a1ma Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 23:09
        Nie. Nie uzywalam tez szmatek bawelnianych ani waty - bo tez wydają mi sie mało praktyczne.
        Ale nie krytykuje. Pytam tylko.
        • cygarietka Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 23:18
          Watę to ja używałam jak zaczęłam miesiączkować. Podpaski były mało dostępne, albo b. drogie, już nie pamiętam, w każdym razie mama miała watę i na noc obowiązkowo wata, bo podpasek szkoda big_grin
          To były czasy, wata - masakra. Przyklejało się toto do piczy, ciągnęło... brrrrr
      • crises Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 12:36
        Wiesz, nie używałam też nigdy urynoterapii i nie muszę próbować, żeby wiedzieć, że mi nie podejdzie.
    • zupaslonia Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 23:27
      no to ja napiszę coś więcej niz panienki co w życiu nie widziały, nie wiedzą o co chodzi a jape dra...
      Używam od 10 miesięcy.. IMO cudo! zmieniam co jakieś 6-12h...
      Kubeczek robiony z silikonu (nie wiem który polecany w tym wątku ale sadzę,że podobny), i tak mam dwa (jakbym gdzies przypadkiem w publicznej toalecie musiała korzystać, ze dwa razy się zdarzyło)
      W domu : ciepła woda, i po okrasie wygotować... genialne! ... Lepsze od tamponów bosadskopiuje, bom leniwa.... będzie po ang jak nie zna to niech nie komentuje..)
      Tampons absorb 65% menstrual fluid and 35% natural moisture, creating imbalances in the moisture and pH levels of the vagina. Menstrual cups do not interfere with your healthy vaginal environment
      A menstrual cup will not deposit fibres in your vaginal wall
      Menstrual cups have not been associated with toxic shock syndrome
      Menstrual cups contain no bleaches, deodorisers or absorbency gels
      Silicon menstrual cups will not cause irritation and is suitable for women with sensitive skin, thrush, eczema or allergies
      For your safety, the Mooncup menstrual cup is made from a special medical grade non-allergic silicone. Silicone is derived from silica which is one of the most abundant minerals on earth.
      The smooth surface of the menstrual cup allows the mucus membranes of your vaginal wall to continue their essential cleansing and protective functions. The menstrual cup does not absorb your body’s natural defence mechanisms.
      O wpływie na środowisko nie wspomne, bo to mało kogo tu obchodzi..

      • rhaenyra Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 23:31
        ja ponad 2 lata
        ale i tak panienki ktore na oczy nie widzialy beda wiedziec lepiej
        • ichi51e Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 13:08
          O wlasnie tampony moga wywolywac toxic shock syndrome - nie wiem jak to sie po polsku nazywa.
      • a1ma Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 23:39
        The smooth surface of the menstrual cup allows the mucus membranes of your vaginal wall to continue their essential cleansing and protective functions. The menstrual cup does not absorb your body’s natural defence mechanisms.

        Jak on to rozpoznaje, co złapać, a co puścić dalej? tongue_out
        • rhaenyra Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 23:44
          na fizjologii i anatomii to sie nie bardzo znasz prawda?
          • a1ma Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 23:48
            Owszem, znam się całkiem niezle. Odpowiedz na pytanie, zamiast próbować mnie po raz kolejny obrażać.
            • rhaenyra Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 23:49
              gdybys znala nie zadalabys tak durnego pytania
              • a1ma Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 23:51
                Gdybyś umiała na nie odpowiedzieć, to nie robiłabys z siebie idioty.
                • rhaenyra Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 23:55
                  ech mam dobry dzien to wytlumacze dziuni ktora nie wie co to okres
                  pytanie zasadnicze czy ty wiesz z czego leci krew ?
                  i pytanie drugie czy ty wiesz co to scianki pochwy i co robia ?
                  jak nie wiesz to sprawdz sobie w wiki suspicious

                  i teraz powoli i drukowanymi literami
                  w kubeczek nic nie wsiaka wiec wydzielina ze scianek pochwy spokojnie sobie splywa
                  a do kubeczka wplywa krew z szyjki macicy

                  jeszcze jakies glupie pytania masz?
                  • nowel1 Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 12:59
                    Lubię to smile
      • crises Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 12:39
        > po okrasie wygotować

        A po Pascalu?
        • login.do.komentowania Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 13:44
          aaaaa big_grin
        • zupaslonia Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 14:04
          Po Pascalu nie gotuje, po co jak on ugotował wczesniej? A zdolny chłopakwink
        • elle.hivernale Re: Kubeczek menstruacyjny 26.02.14, 01:31
          Bo jak już okrasi i wygotuje, to ma czerninę dla rodziny na dwa dni.
          Musiałam.
      • rhaenyra Re: Kubeczek menstruacyjny 26.02.14, 11:38
        bo kubeczek oczami neffi przystanka i innych wyglada tak
        www.ktstrf.se/wp-content/uploads/2011/01/11jan.jpg tongue_out
    • kocianna Re: Kubeczek menstruacyjny 24.02.14, 23:30
      Używam od 6 lat, uwielbiam. Nie mam problemu z używaniem go w publicznej toalecie ani żadnych innych kłopotów z nim związanych.
      • kannama Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 00:02
        a w nocy tez da rade tego uzywac?
        • rhaenyra Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 00:09
          jasne
          • micha11 Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 00:37
            A nie ma możliwości, że się to nagle odessie , przechyli i wszystko chlupnie ?
            • rhaenyra Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 00:43
              nie
              nawet przy wyjmowaniu latwo sie nie odessuje
              a przechylic sie nie ma jak bo to duzo wieksze od tamponu
              no i sa rozne rozmiary
              najlepiej u roznych producentow porownac
              bo sie roznia wielkoscia, miekkoscia koncowkami do wyciagania itd
              • rafa-kolorowa Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 17:15
                to się wsysa w pochwę?
    • anika772 Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 00:49
      Ja się przymierzam do Mooncupa od paru lat, ale przerażają mnie te techniczne szczegóły, np. wkładanie i wyjmowanie, ryzyko rozlania, brak umywalki. Poza tym nie wiem, w jaki rozmiar celować, a tanie to nie jest, więc nie chcę obu. Potrzebuję alternatywy dla tamponów, bo mam wrażenie że działają wysuszająco.
      • micha11 Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 00:51
        Może uda się coś znaleźć na Allegro, używanego , będzie taniej wink Można tak wypróbować różne rozmiary smile
        • anika772 Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 00:52
          Hahaha, doprawdysmile
      • rhaenyra Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 00:59
        a ile masz lat i czy rodzilas ( i ile )
        gdzies widzialm jakis kalkulator ktory rozne modele obejmowal ale teraz za chiny tego nie znajde
        meluny sa tansze i w koncu mozna w polsce kupic
        ja mam lunette dla nierodek ale spokojnie bym mogla cos mniejszego i miekkszego miec
        a pierwsze wykladanie ( na yt sa rozne metody skadania kubeczka przed wlozeniem i mi tylko jeden sposob pasuje ) i wyjmowanie moze byc problematyczne ( tylko nie nalezy histeryzowac jak ja tongue_out ) ale potem juzjest latwo
        • nanuk24 Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 01:04
          Kupilabym sobie, ale teraz nie wiem, ktora marke wybrac.
        • anika772 Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 01:10
          Dwa razy cc, 37 lat, usportowiona, tampony tylko mini, większe uwierają.
          Co do histeryzowania... Dobrze że nie widziałaś moich pierwszych razów z soczewkamiwink
          • rhaenyra Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 01:13
            nizej zalinkowalam porownywarke meluny i przydatne linki
      • rhaenyra Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 01:09
        podpaski-wielorazowe.pl/poradnik-dla-kobiet/39-kubeczek-menstruacyjny-meluna.html
        tu masz rozmiary meluny
        menstrual-cups.livejournal.com/648061.html
        tu porownianie roznych
        www.youtube.com/watch?v=Nt6L-POE-b0
        sposoby skladania 0:24 najlepszy smile
        • anika772 Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 01:13
          Dzięki!
    • eliszka25 Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 01:16
      a ja mam takie jedno pytanie. otoz tamponow nie uzywam, bo jest mi z nimi hmmm, niewygodnie. probowalam roznych i po prostu nie cierpie tego uczucia, choc teoretycznie w sumie nic nie czuc, ale ja czuje wink. uzywam tamponow tylko wtedy, kiedy naprawde musze, bo nie bardzo mam inne wyjscie. taki kubeczek jest wiekszy w obwodzie niz tampon, wiec jak sie z nim chodzi, to jest niewyczuwalny? zakladam oczywiscie, ze poprawnie zalozony.
      • rhaenyra Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 01:26
        tamponow nie czulam na ogol ( czasem niektore na poczatku )
        kubeczka nie czuje jak chodze
        czuje czasem jak siedze ( no zalezy jak siedze, raczej konno bym w nim daleko nie ujechala )
        ale to dlatego ze moj jest jednak za duzy ( za dlugi ) ale jak kupowalam to bym marny wybor
        a tobie jest nie wygodnie na grubosc czy na dlugosc ?
        i kiedy ci jest niewygodnie ?
        przez caly czas, na poczatku czy pod koniec ?
        bo jak na poczatku to moze dlatego ze taki suchy tampon jest cholernie sztywny
        • eliszka25 Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 01:33
          no wlasnie ja czuje tampon praktycznie przez caly czas. najgorzej jest wlasnie na poczatku i tez mysle, ze to glownie dlatego, ze swiezy tampon jest sztywny i suchy. uzywam naprawde bardzo, bardzo sporadycznie, moze z raz w roku, jak wypadnie np. basen z dzieciakami w czasie okresu albo cos w tym stylu. w ogole mam wrazenie, jak by te tampony byly chyba za dlugie, choc na oko te najmniejsze wydaja sie przeciez malutkie. no sama nie wiem, moze ja caly czas nieprawidlowo zakladam albo co?
          • peggy_su Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 02:12
            Może źle zakładasz. Przeciętna kobieta ma pochwę długości 6-8 cm, a tampon jest krótszy.
            Ale zdarza sie że tampon nie wejdzie prosto, równolegle do ścianek, tylko pod kątem i się o ściankę oprze. Wtedy można go czuć i może być nieprzyjemnie.
            • eliszka25 Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 10:48
              wiesz co, ze sama juz czasem zaczynam watpic w to, ze potrafie sobie prawidlowo "zaaplikowac" tampon. na zdrowy rozum, to wiem, ze jest raczej fizycznie niemozliwe, zeby najmniejsze tampony byly za duze dla doroslej kobiety. zwlaszcza, ze zadnych anomalii stwierdzonych nie mam i rodzilam juz 2 razy. z drugiej strony mysle tez, ze to moze byc jakos podswiadomie dlatego, ze po prostu nie lubie tamponow i nigdy sie do nich nie przekonalam. to nie jest tak, ze mnie cos boli czy uwiera. ja go po prostu "czuje" i jest to dla mnie nieprzyjemne uczucie.
              • peggy_su Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 14:37
                No jak nie lubisz to moze to. Dla mnie odkrycie tamponow iles lat temu to było objawienie smile
              • m_incubo Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 20:08

                > wiesz co, ze sama juz czasem zaczynam watpic w to, ze potrafie sobie prawidlowo
                > "zaaplikowac" tampon.

                Sądzę, że za płytko je wkładasz. Odpowiednio włożony jest niewyczuwalny, jak wsadzisz "za nisko", wtedy go czuć.
                • morgen_stern Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 21:31
                  To samo pomyślałam. Tampon najbezpieczniej jest "dopchać" do końca długości palca, najgłębiej, jak się da, wtedy nie ma się prawa go poczuć.
    • zoja.anna Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 01:27
      Od kilku miesięcy myślę aby kupić taki kubeczek aby spróbować bo przemawia do mnie, ale nie mam jeszcze okresu i ani go widu ani słychu. Pewnie jak w końcu dostanę to kupię i jestem strasznie ciekawa jak sie sprawdzi.
      • zoja.anna Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 15:01
        zoja.anna napisała:

        > Od kilku miesięcy myślę aby kupić taki kubeczek aby spróbować bo przemawia do m
        > nie, ale nie mam jeszcze okresu i ani go widu ani słychu. Pewnie jak w końcu do
        > stanę to kupię i jestem strasznie ciekawa jak sie sprawdzi.

        gwoli ścisłości nie jestem nastolatką która jeszcze okresu nie dostała. okresu nie mam bo byłam w ciąży, urodziłam i karmię piersią... (już pojawiły się komentarze w innym wątku, że małolata jestem i trolluje..."
    • peggy_su Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 02:08
      Nawet się kiedyś zastanawiałam nad zakupem, ale że okres rzadko miewam to się nie zebrałam jakoś. Trochę się boję czy będę umiała toto zakładać, całe to zasysanie i w ogóle.
      Ale komentarze powyżej mnie rozwaliły big_grin
    • ewa-krystyna Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 02:39
      uzywam od 6 lat z przerwami na dwie ciaze smile
      super wynalazek smile bardzo sobie chwale,choc byl moment na poczatku,ze zla bylam na siebie,ze sobie go kupilam ;
      na poczatku bylo mi troche nieswojo, poniewaz zle go wkladalam,nawet teraz czasemi mi sie zle wlozy i musze wyjac i wlozyc ponownie; na poczatku uzywalam tylko w czasie dnia,ale po jakims czasie przeszlo mi i uzywam tylko kubeczka...
      podpasek niecierpie a o tamponach nawet nie wspomne... wiec jak dla mnie super opcja Kubeczek smile
      polecam z calego serca smile i na pewno nie uzywany z Allegro - litosci dziewczyny......
      kupowalam tu: ca.iherb.com/Diva-International
      nie pamietam ile wtedy placilam,ale mialam jeszcze jakis kod na dodatkowe $5.00 off; wysylka do Polski to $4.00
      rowniez wystarczy go umyc zwyklym mydlem do higieny intymnej - wiele moich internetowych znajomych tak postepuje smile ja wyparzam wrzatkiem raz na jakis czas smile nigdy go nie gotowalam...
    • ada1214 Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 09:55
      KIedys sie przymierzalam, ale jednak nie,nie dla mnie to.
      Nie wiem dokladnie, jak wyglada ryzyko rozwoju bakterii w wypadku tego kubeczka, ale podejrzewam, ze podobnie jak przy tamponach.
      Kolezanka miala kiedys bardzo niemile doswiadczenia z tytulu wyhodowania gromdki bakterii na tamponie- o ile wiem, proces postepuje bardzo szybko. Moze nie zdarza sie czesto ale zdarza sie. Pewie tak samo jest z kubeczkiem. Oczywiscie wklada sie czysty i sterylny , wiadomo, ale na logike: cos, co powinno wyplynac, zostaje zatrzymane wewnatrz ciala. Nie jestem biochemikiem, ale podejrzewam, ze krew menstruacyjna, gdy juz jest w pochwie, jest tkanka martwa. Trzymac martwa tkanke w pochwie przez 8 godzin? ja dziekuje, nie...
    • maslova Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 10:21
      Ale wątek, ciekawych rzeczy można się dowiedzieć. Ja rozumiem, że krew menstruacyjna to nie ślina, ale żeby brzydzić się włożenia palca do pochwy w czasie okresu celem umieszczenia tamponu/kubeczka? Pewnie te osoby podcierają tyłek w rękawiczkach, ciekawa jestem jak radziły sobie z przewijaniem dzieci.
      • nowel1 Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 11:26
        No więc właśnie, czytam i oczom nie wierzę smile
        Całe tony uprzedzeń i absurdalna argumentacja przeciw. Zacietrzewienie godne lepszej sprawy smile
      • kietka Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 11:33
        to ja mam w pracowym kiblu jakas poczatkowa uzytkowniczke tych kubasków, bo zbryzganie kibla krwia siega zenitu.
        do tego stopnia, ze cykla owej pani jest znany na pietrze i przed okresem kartka jest wieszana, ze ma sie opanowac smile
        masakrycznie to wyglada, na szczescie kibel jest na kazdym pietrze i to po dwa (nie jak w soczi ofkors)
        • kietka Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 11:37
          ps argument z penisem chyba nie trafiony, bo przeciez nie siedzi tam 6-8h (moze sie myle, to sorry)
          zatrzymywanie wydzieliny z zasady jest zagrozeniem bakteriologicznym, wiec nie ma co tutaj dyskutowac, do tego dochodza ew uczulenia na silikon, lateks...
          jednak, jak ktos chce uzywac, jego sprawa.
          • nowel1 Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 11:50
            Ale o jakim zagrożeniu bakteriologicznym piszesz?
            Nie stwierdzono żadnego przypadku wstrząsu septycznego związanego ze stosowaniem kubeczków; w przeciwieństwie do tamponów.
            Jest sens pisać o jakimś zagrożeniu, jeśli ono rzeczywiście istnieje - zdarzyło się przynajmniej raz, można to udokumentować.

            • kietka Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 12:01
              jak, ktos tutaj napisał jest to martwa tkanka, ktora sie degraduje (rozkłada) i zawsze jest wieksze zagrozenie zakazeniem trzymajac ja wsrodku, niz pozwoliwszy organizmowi na usuniecie wydzieliny na zewnatrz.
              jeden jest wrazliwszy, drugi mniej, mnie nie przekonuje zatrzymywanie wydzieliny przez 8h wewnątrz.
              ciało jest na tyle ciepłe, ze proces rozkładu jest przyspieszony.
              nic nie piszecie, jak wyglada i pachnie wydzielina podgrzewana 8-12h do temp 36,6 smile


              • kocianna Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 12:10
                Mogę Ci powiedzieć. Krew menstruacyjna z kubeczka po 8 godzinach wygląda i pachnie dokładnie tak samo, jak krew menstruacyjna, którą możesz sobie obejrzeć np. pod prysznicem, świeżo wydzieloną. Czego nie można powiedzieć o zużytym tamponie czy podpasce nawet po 4 godzinach. Ona nie ma kontaktu z powietrzem i się NIE ROZKŁADA wewnątrz.

                W ciągu 6 lat stosowania infekcję miałam jedną, podłapaną raczej w bani, niż od kubeczka.
                • neffi79 Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 12:21
                  nie zjadłabym u ciebie obiadu
                  • opium74 Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 12:28
                    big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                    ale wiesz że ręce można myć?? także po wyjęciu kubeczka czy przed przystąpieniem do przyrządzania posiłków??
                    • maslova Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 14:37
                      Mam wrażenie, że niektóre emamy na samą myśl o kontakcie z własną krwią menstruacyjną dostają nerwicy natręctw. Jeśli przypadkowo kropla krwi znajdzie się na ich nieskazitelnie czystych dłoniach, dostają histerii, zapominają do czego służy woda w kranie i mydło i w panice wkładają ręce do wrzątku, aby je wyparzyć.
                • ada1214 Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 12:37
                  Ona nie ma kontaktu z powietrzem i się NI
                  > E ROZKŁADA wewnątrz.

                  ja tylko w kwestii formalnej. Jak zakladasz kubeczek, ze jest pozbawiony powietrza? Jakas metoda prozniowa? Bo jak na moj gust, wprowadzasz tyle cm3 powietrza, ile kubeczek ma objetosci.
                  • kietka Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 12:42
                    jak najbardziej ma kontakt z powietrzem, bo prozni w tyłku, a raczej dołku nie masz wink
                    zassanie nie powoduje usuniecie 100% powietrza (tlenu).
                    • ada1214 Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 12:47
                      ja bym sie bala nie tylko bakterii ale rowniez wystapienia zjawiska ktore sie nazywa- wybaczcie nie znam polskiej nazwy - air embolism. Polega to na tyym, ze pecherzyki powietrza dostaja sie do krwioobiegu, ktore moze miec fatalne konsekncje, takie jak udar, zawal, nawet zejscie smiertelne, jak sie ma pecha. Wikipedia podaje, ze wtloczenie pecherzykow powietrza moze sie odbyc rowniz przez zenskie genitalia:
                      "There have been rare cases of air embolism being caused by air entering the bloodstream from the uterus or tears in female genitalia."
                      • peggy_su Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 14:41
                        big_grin jakim cudem powietrze z pochwy, czy nawet macicy mialoby Ci sie dostac do krwioobiegu? big_grin
                        • ada1214 Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 15:28
                          peggy_su napisała:

                          > big_grin jakim cudem powietrze z pochwy, czy nawet macicy mialoby Ci sie dostac do kr
                          > wioobiegu? big_grin

                          zapytaj tych, ktorym sie to zdarzylo.
                          Nb pierwszy raz o zjawisku uslyszalam bedac w ciazy. W jakims poradniku dla ciezarnych wyczytalam, ze w czasie ciazy nalezy unikac seksu oralnego, wlasnie z uwagi na ryzyko "napowietrzenia" krwiobiegu- nie pamietam dokladnie tlumaczenia dlaczego ale chyab chodzilo o to, ze w czasie ciazy primo macica jest silnie ukrwiona secundo szyjka macicy mze nie byc calkowicie zamknieta. Te dwa czynniki powoduja, ze jest to mozliwe.
                          Natomiast- i to sa moje juz spekulacje- w czasie menstruacji szyjka jest nawet bardziej rozszczelniona, niz w ciazy, no a ze w macicy sa otwarte naczynia krwionosne z powodu zluszczania sie wysciolki to tez chyba oczywiste- to znaczy tak ja to widze.
                          W kazdym razie ja wolalabym unikac wprowadzania do pochwy powietrza, zwlaszcza w czasie okresu.
                          • anika772 Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 15:34
                            Matko, co za przerażające wizje...
                            Ja jednak wierzę w moją pochwę, że sobie poradzi z tym zagrożeniem!
                          • rhaenyra Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 15:38
                            > Nb pierwszy raz o zjawisku uslyszalam bedac w ciazy. W jakims poradniku dla cie
                            > zarnych wyczytalam, ze w czasie ciazy nalezy unikac seksu oralnego, wlasnie z u
                            > wagi na ryzyko "napowietrzenia" krwiobiegu

                            jesli facet nie odroznia cipki od trabki to rzeczywiscie lepiej unikac jakiegokolwiek z nim sexu suspicious
                            • ada1214 Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 15:41
                              mysle, ze to byl poradni dla normalnych ludzi a nie czlonkow orkiestry detej
                              skonczyla ci sie amunicja, ze probujesz wysmiewac?
                            • morgen_stern Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 15:41
                              Cytat> jesli facet nie odroznia cipki od trabki to rzeczywiscie lepiej unikac jakiegok
                              > olwiek z nim sexu suspicious


                              Płaczę big_grin big_grin big_grin
                              • stacie_o Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 21:05
                                ómarłam
                                wątek roku
                            • maslova Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 15:45
                              rhaenryra 100/100 big_grin
                            • elle.hivernale Re: Kubeczek menstruacyjny 26.02.14, 01:36
                              big_grinbig_grin
                          • peggy_su Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 16:15
                            Ale uczyłaś się kiedyś biologii? Powietrze jak najbardziej ma dostęp do pochwy, nielazleżnie od tego co tam będziesz wkładać lub nie. Co do wtłaczania powietrza do macicy, to więcej go sobie wtłoczysz podczas zwykłego stosunku w czasie dni płodnych, kiedy szyjka macicy jest najbardziej otwarta.
                            A nawet gdybyś użyła wspomnianej niżej trąbki, to nijak nie wciśniesz tego powietrza przez śluzówkę macicy do naczyń krwionośnych.

                            Najlepszy przykłąd na to żeby w ciąży i nie tylko nie czytać głupich poradników.
                          • memphis90 Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 19:36
                            W jakims poradniku dla cie
                            > zarnych wyczytalam, ze w czasie ciazy nalezy unikac seksu oralnego, wlasnie z u
                            > wagi na ryzyko "napowietrzenia" krwiobiegu
                            A to nie chodziło o to, żeby facetowi w rurkę nie dmuchać w trakcie...?
                            Ale na poważnie- głupoty pierniczysz w tym wątku nieziemskie...

                            > W kazdym razie ja wolalabym unikac wprowadzania do pochwy powietrza, zwlaszcza
                            > w czasie okresu.
                            O, to jak uprawiasz seks, to nigdy nie zdarza Ci się zassać powietrza do pochwy....?
                          • shumi-mi-las Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 20:36
                            A nie chodzilo przypadkiem o cewke moczowa? ...
                  • goodnightmoon Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 12:46
                    ada1214 napisała:

                    > Jak zakladasz kubeczek, ze jest pozbawiony powietrza? Jakas metoda prozniowa? Bo jak na moj gust, wprowadzasz tyle cm3 powietrza, ile kubeczek ma objetosci.

                    Ja, co prawda, nie używam, ale dziewczyny pisały, że przed założeniem kubeczek się składa, więc większość powietrza go opuszcza.
            • a1ma Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 14:24
              nowel1 napisała:

              > Ale o jakim zagrożeniu bakteriologicznym piszesz?
              > Nie stwierdzono żadnego przypadku wstrząsu septycznego związanego ze stosowanie
              > m kubeczków; w przeciwieństwie do tamponów.
              > Jest sens pisać o jakimś zagrożeniu, jeśli ono rzeczywiście istnieje - zdarzyło
              > się przynajmniej raz, można to udokumentować.
              >

              To jest dość nowy wynalazek, to ze nie zdarzyło nie oznacza, ze sie nie zdarzy za jakiś czas.
              Nie ma jeszcze W OGÓLE opinii PTG na ten temat, lekarze ginekolodzy nie maja zdania (bo jak maja mieć, skoro nie ma badań ani doświadczeń?).
              To takie troche eksperymentowanie na żywym organizmie.
              • rhaenyra Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 14:46
                trzydziesci pare lat w stanach
                ponad 70 w krajach skandynawskich
                fakt krociutko suspicious
                • a1ma Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 14:48
                  Są jakieś badania?
                  Podaj linki, chętnie poczytam.
                • ada1214 Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 15:39
                  rhaenyra napisała:

                  > trzydziesci pare lat w stanach
                  > ponad 70 w krajach skandynawskich

                  nie ponosi cie czasem fantazja? 70 lat? mowisz ze juz w czasie wojny kobiety uzywaly kubeczkow menstruacyjnych?
                  • morgen_stern Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 16:12
                    Wystarczy zajrzeć do wikipedii - pierwszy kubeczek opatentowano w latach trzydziestych. Nie mówi to może o masowym użyciu, ale to nie jest wynalazek ostatnich kilku lat.
              • minor.revisions Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 17:22
                a1ma napisała:


                > To jest dość nowy wynalazek, to ze nie zdarzyło nie oznacza, ze sie nie zdarzy
                > za jakiś czas.
                > Nie ma jeszcze W OGÓLE opinii PTG na ten temat, lekarze ginekolodzy nie maja zd
                > ania (bo jak maja mieć, skoro nie ma badań ani doświadczeń?).
                > To takie troche eksperymentowanie na żywym organizmie.

                Przy tamponach zdarzało mi się mieć gorączkę i dreszcze, jak w pierwszym dniu grypy. Przy kubeczku nie (stosuję od lat). Jeśłi moje jednostkowe dośw. coś znaczy.
          • rhaenyra Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 13:07
            jesli jest sie uczulonym na silikon to proste ze sie nie uzywa
            a jesli na latex to co ma latex do silikonu ???
        • nowel1 Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 11:46
          Rozumiem, że niechlujstwo jakiejś konkretnej pani w biurze, hipotetycznie związane z kubeczkiem, jest argumentem przeciw ? wink
          • mx3_sp Spore to. 25.02.14, 11:58
            https://rgbplus.pl/img/ar/s3iroo.jpg
          • kietka Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 12:02
            nie, po prostu własnie roziwazałam zagadkę.
            na podpaski i tampony stanowczo za duzo krwii, powtarza sie cyklicznie...
            eureka smile

            n
            • rigolard Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 12:59
              Kiedyś używałam. Doskonałe urządzenie. Świadomość tego, że nie trzeba już wypychać kieszeni koncernom typu P&G na comiesięcznych dostawach podpasek - bezcenna.
              U mnie się nie sprawdziło, bo po prostu zbyt obficie krwawię i nie mogłam ryzykować że mi się uleje w ciągu dnia.
              Co do higieny - kubek się wyparza. Dokładnie tak jak smoczek butelki czy inne rzeczy które pakuje się dzieciom do buzismile
              Nie uczula.
              Ja zrezygnowałam z żalem.
    • morgen_stern Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 15:45
      Nigdy nie używałam kubeczka, choć mnie kusi, ale wypowiedzi niektórych to mnie szczerze załamały. Myślałam, że tu są dorosłe kobiety, obeznane bądź co bądź z fizjologią, a niektóre to jakby prosto z gimnazjum przybiegły i na sam dźwięk słów "krew miesięczna" mają torsje. Najlepsza była trąbka big_grin i ta, co "nie zje obiadu" u tej, co ma kubeczek. Bo przecież jak wiadomo wkładanie i wyjmowanie tamponu odbywa się metodą próżniową, a te od kubeczków się nie myją, jest to to ogólnie znany fakt big_grin
      Niektóre to tu się koncertowo wygłupiły.
      • boo-boo Amen 25.02.14, 16:00
        Lepiej tego ująć nie można.
      • ada1214 Przodowniczki forum 25.02.14, 16:06
        > a niektóre to jakby prosto z gimnazjum przybiegły
        >Niektóre to tu się koncertowo wygłupiły.

        Na tym forum doprawdy nie warto dzielic sie swoimi spostrzezeniami czy opiniami. Wystarczy drobiazg, ktory sie nie spodoba, ktory bedzie nie w smak , a juz przodowniczki forum biegna, malo nog nie polamia, zeby wytknac, wysmiac, nazwac glupim, zmieszac z blotem, oczywiscie koniecznie elokwentnie, aby wzbudzic zachwyt wspolprzodowniczek.
        I to zeby bylo o co tak walczyc. Emocje siegajace zenitu przy kubeczku menstruacyjnym to chyba tylko na emamie.
        • morgen_stern Re: Przodowniczki forum 25.02.14, 16:09
          Wybacz, ale jest różnica między dopytywaniem się, zaciekawieniem, a robieniem FUJ FUJ jak małolata.
        • morgen_stern Re: Przodowniczki forum 25.02.14, 16:14
          Nawiasem mówiąc przypomniałam sobie, kiedy w Polsce pojawiły się tampony (wiem, że niektóre miały z nimi kontakt wcześniej, ale masowo jednak pojawiły się na początku lat 90-tych), moje koleżanki też tak rozmawiały smile i o jakie to było na początku fuj i fuj
          • maslova Re: Przodowniczki forum 25.02.14, 16:21
            Moja prawie czterdziestoletnia koleżanka stwierdziła niedawno, że ona nie ma zamiaru używać tamponów, bo nie chce, żeby sznurek dyndał jej między nogami... wink
            • morgen_stern Re: Przodowniczki forum 25.02.14, 16:25
              Też dobra specjalistka big_grin
            • a1ma Re: Przodowniczki forum 25.02.14, 16:33
              Bo co, nie dynda niby? Pewnie, ze nie musi, ale zdarza sie, ze dynda. Sama widziałam u obcej baby sznurek wystajacy z szortow.
              • maslova Re: Przodowniczki forum 25.02.14, 16:41
                No nie wiem, mnie tam nic nie dynda, ale może to również dlatego, że chodzę w majtkach
                • morgen_stern Re: Przodowniczki forum 25.02.14, 21:38
                  big_grin
                • neffi79 Re: Przodowniczki forum 25.02.14, 21:47
                  oj może dyndać, moze...
                  https://img1.demotywatoryfb.pl//uploads/201009/1283625247_by_Avonleay_600.jpg
                  • morgen_stern Re: Przodowniczki forum 27.02.14, 07:59
                    Chodzisz tak na co dzień ubrana i wciąż zadzierasz nogi?
        • maslova Re: Przodowniczki forum 25.02.14, 16:19
          ada1214 napisała:
          > Na tym forum doprawdy nie warto dzielic sie swoimi spostrzezeniami czy opiniami


          No proszę cię, naprawdę uważasz wypowiedzi neffi czy przystanka za opiniotwórcze? Dziewczyny zachowały się jak panienki, co to nigdy z wydzielinami ludzkimi nie miały do czynienia. Hasło z termosem czy myciem kubeczka w klozecie - tak, to były bardzo merytoryczne głosy w dyskusji
          • joaaa83 Re: Przodowniczki forum 25.02.14, 16:43
            Ja mam praktyczne pytania do użytkowniczek kubeczków. Jak się je wyciąga (musisz złapać przecież), to się z niego nie wylewa? Co ile się zmienia? Nie wysuwa się sam? Gdzie kupujecie?
            • boo-boo "Przewodnik" 25.02.14, 19:05
              ekokobieta.blogspot.com/2010/11/10-mitow-na-temat-kubeczka.html
              takie coś znalazłam- wiem, że ebay i pewnie allegro- oprócz autoryzowanych sklepów.
            • rhaenyra Re: Przodowniczki forum 25.02.14, 19:26
              > Co ile się zmienia?
              2-3 razy na dobe
              >Nie wysuwa się sam?
              nie
              >Gdzie kupujecie?
              na allegro, ale sa tez w roznych eko sklepach

              >Jak się je wyciąga (musisz złapać przecież), to się z niego nie wylewa?

              w zasadzie sposobow wyciagania i wkladania jest tyle ile uzytkowniczek
              za pierwszym razem bywa trudno, ale jesli sie juz opanuje to nie ma problemu
              jak juz sie umie to nie ma bata zeby sie wylalo albo zeby dotknac wnetrza kubeczka
              kubeczki maja rozne koncowki lodyzki , petelki kuleczki a sa i bez
              ja wyjmuje lekko sciskajac dol i przekrecajac w lewo tongue_out
              • aneta-skarpeta Re: Przodowniczki forum 27.02.14, 03:30
                a mam pytanie troszkę poboczne
                gdy kubeczek zmienia się np co 10h to co się dzieje, gdy chce się zrobić wcześniej siusiu?

                wiem, że nie siusia się tą dziurkątongue_out, ale nie ma kłopotu, żeby kubeczek został na miejscu?
                • a1ma Re: Przodowniczki forum 27.02.14, 04:05
                  Zakładam, ze to chyba jak z tamponem, nie?
                  • aneta-skarpeta Re: Przodowniczki forum 27.02.14, 04:17
                    no własnie różnie bywa nawet przy tamponach, choc sama sobie nie wyobrażam/ nie umiem oddzielić tych dwóch kwestii- czy wyraziłam się jasno?smile. inna kwestia, że amatorką tamponów nie jestem i mi to służy, wiec i doswiadczenie mam niewielkie

                    dlatego pytam- bo byc może jest tak samo jak z tamponami, a może inaczej
                  • minor.revisions Re: Przodowniczki forum 27.02.14, 04:24
                    a1ma napisała:

                    > Zakładam, ze to chyba jak z tamponem, nie?

                    nie, bo nie ma ryzyka obsikania sznureczka.
                • kocianna Re: Przodowniczki forum 27.02.14, 06:54
                  Możesz zrobić nawet coś więcej niż siusiu i też zostaje na miejscu smile W odróżnieniu od takiego tamponu, który ja osobiście zawsze musiałam w takiej sytuacji wyjąć, bo inaczej nie szło się wypróżnić (a raczej szło, ale tampon się wysuwał).
      • memphis90 Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 19:39
        A może ona w zupie ten kubek wygotowuje...? I potem częstuje czerninką nieświadomych gości?
        • bei A jak dobrać rozmiar? 25.02.14, 20:57

          Wątek bardzo dluugi, wyszukiwarka nie znajduje sposobu na pomiary smile
          Czy kierować się wielkością tamponów?
          • bei Re: A jak dobrać rozmiar? 25.02.14, 21:02
            Już wiem, kontakt z konsultantem.
            • anika772 Re: A jak dobrać rozmiar? 25.02.14, 21:43
              I czego się dowiedziałaś? Bo nie wiem czy dobrze wybrałam.
              Właśnie sobie zamówiłam Mooncup, rozmiar B (ten mniejszy); bez wielkiego entuzjazmu, ale i bez tego histerycznego "fuuuj i w ogóle fuuuuj".
              • rhaenyra Re: A jak dobrać rozmiar? 25.02.14, 21:51
                ja sie zastanawiam czy sobie nie kupic meluny mini na sezon rowerowy
              • moni_ka30 Re: A jak dobrać rozmiar? 26.02.14, 22:10
                www.mooncup.co.uk/about-the-mooncup/which-size-mooncup.html
                Dla kobiet po 30 rż, albo po porodzie naturalnym zalecany jest rozmiar A.
          • rhaenyra Re: A jak dobrać rozmiar? 25.02.14, 21:54
            przydatne linki
            forum.gazeta.pl/forum/w,567,149757615,149762555,Re_Kubeczek_menstruacyjny.html
            • anika772 Re: A jak dobrać rozmiar? 03.03.14, 19:58
              No więc mam go. Trochę mnie przeraża, pojęcia nie mam jak ja to sobie włożę i nie będę czuć??
              • rhaenyra Re: A jak dobrać rozmiar? 03.03.14, 20:03
                jak juz wlozysz to nie bedziesz czuc
                tylko nie panikuj
                i pod zadnym pozorem nie uzywaj imbirowego durexa big_grin
                • anika772 Re: A jak dobrać rozmiar? 04.03.14, 10:16
                  A co, rozgrzewa...?
                  • rhaenyra Re: A jak dobrać rozmiar? 04.03.14, 12:08
                    piecze jak jasna cholera big_grin
      • eliszka25 Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 20:17
        morgen, moze one mysla, ze potem z tej krwi z kubeczka czernine sie gotuje tongue_out

        w sumie wg mnie najwiecej krwi "na widoku" jest przy najzwyklejszych podpaskach. kubeczka nigdy nie probowalam, ale obawy mam odnosnie wygody "noszenia" czy wkladania/zmieniania. jakos nie przyszlo mi do glowy, ze jak ktos uzywa kubeczka, to krew miesieczna po okolicy rozchlapuje big_grin
    • memphis90 Re: Kubeczek menstruacyjny 25.02.14, 19:47
      Ja cały czs noszę się z zamiarem kupienia, ale właśnie postanowiłam wyłączyć sobie okres w ogóle na co najmniej pół roku, więc znów się odwlecze. Aż tak mnie kubek nie rajcuje, żebym chciała cieszyć się nim przez 10 dni w każdym 20 dniowym cyklu (a tak to ostatnio u mnie wyglądało uncertain)
      Dla zgorszonych:
      - kubek zakłada się na szyjkę macicy, skąd w założeniu jałowa krew z macicy spływa wprost do kubeczka nie mając styczności z florą bakteryjną pochwy
      -znacznie ograniczona liczba bakterii sprawia, że krew nie rozkłada się w ciągu tych kilku godzin, nawet pozostając w temperaturze 37 stopni; do rozkładu trzeba bakterii
      - trzecia sprawa, że krew nie jest "tkanką martwą" w sensie biologicznym, komórki krwi (w tym układu odpornościowego) żyją sobie przez kilka godzin od wynaczynienia
      -nie , nie wdmuchniecie sobie tym powietrza do krwioobiegu powodując zator w mózgu. Gdyby tak było, to co drugi akt seksualny na pieska kończyłby się zgonem tuż po orgazmie tongue_out
    • evee1 Re: Kubeczek menstruacyjny 04.03.14, 10:57
      A czy lepiej taki kubeczek wypróbować po raz pierwszy w czasie miesiączki czy "na sucho"? Chodzi mi o to jak najlepiej nauczyć się go zakładać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka