mindtriper 03.03.14, 08:38 To bylo do przewidzenia.Poprawnosc polityczna na miare pokojowego Nobla. Choc, moim zdaniem, "Ona" i "Blue Jasmine" bily na głowę resztę konkurencji. Mathew zasluzyl, choc Christian i Joaquin deptali mu mocno po pietach. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aquella Re: Oscary 03.03.14, 08:47 Ale wystąpienia bez biustonosza i w piżamce nikt się nie spodziewał Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Oscary 03.03.14, 08:58 No, ale wygląda naprawdę młodo. Wiem, to nie dzięki długiemu spaniu i odpowiedniej diecie Odpowiedz Link Zgłoś
aquella Re: Oscary 03.03.14, 09:04 kreacja byłaby piękna gdyby była suknią do eleganckich szpili i ogarniętych bimbałów - kolor pasuje idealnie Odpowiedz Link Zgłoś
notting_hill Re: Oscary 03.03.14, 10:50 I tak pikuś w porównaniu z tym: www.youtube.com/watch?v=rnjfMeoD_GY Przyznam, że szczęka mi na długo opadła. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Oscary 03.03.14, 11:45 w sumie myslalam do tej pory, że sie dobrze zakonserwowała ale myslalam ze jest starsza Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: Oscary 03.03.14, 08:54 Dla mnie niepojęte jest, ze beznadziejna Grawitacja dostała 7 statuetek. Quo vadis, Akademio? Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: Oscary 03.03.14, 11:58 "Grawitację" byłam w stanie oglądać ok pól godziny.Zabiła mnie nudą. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Oscary 03.03.14, 12:02 A dlaczego Wilk nic nie dostał? A DiCaprio dlaczego znów nie dostał? Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Oscary 03.03.14, 12:32 Nie był lepszy, po prostu DiCaprio pomimo lat w tym biznesie jeszcze nie kuma, że aby dostać Oscara musi zagrać żyda, geja albo murzyna - najlepiej w filmie o skrzywdzonych czarnych. Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: Oscary 03.03.14, 12:44 Matthew nie grał w filmie o skrzywdzonych czarnych. Gejem i Żydem też nie był. Jean Dujardin czy Colin Firth też nie. Jeff Bridges, Daniel Day-Lewis (dwa Oskary ostatnio, jeden w filmie politycznym, w drugim jego postać absolutnie nikogo nie broniła W zasadzie nikt z laureatów z ostatnich 5 lat nie spełnia twoich kryteriów. Sean Penn grał geja, ale rewelacyjnie, więc mu się należało. Mnie się Wilk w ogóle nie podobał, rola Leo - bez rewelacji. Podejrzewam, że większość facetów koło 40-tki świetnie poradziłaby sobie z rolą polegającą na sączeniu drinków i obmacywaniu panienek. Tak więc specjalnie nie ma czego doceniać. Ostatnia jego rola godna nagrody to ... chyba Gilbert Grape, ale to dawno było Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Oscary 03.03.14, 12:59 A nawet Murzyn pełną gębą - Whitaker - jak już dostał Oscara, to za rolę Murzyna zgoła nie uciśnionego ("Ostatni król Szkocji") Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Oscary 03.03.14, 13:30 > Matthew nie grał w filmie o skrzywdzonych czarnych. Gejem i Żydem też nie był. Tak chorego na HiV też nie grał, Jared Leto też wcale nie grał transseksualisty i nie byli oni wcale w związku - Czyli wcale się ten film w koło tematyki gejowsko, genderowo, tęczowej nie obracał Nie rozśmieszaj mnie. > . Ostatnia jego rola godna nagrody to ... chyba Gilbert Grape, ale to dawno był > o No to chyba od Grape'a żadnego filmu z nim nie widziałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: Oscary 03.03.14, 13:44 Widziałam większość. We wszystkich, które widziałam Leo gra Leo. No, może z wyjątkiem Aviatora. Dodatkowo we wszystkich filmach gra z naprawdę dobrymi aktorami i widać dużą różnicę. Choćby własnie Aviator - wypadł przy Blanchett jak blade tło. Incepcja - był najsłabszy z całej ekipy (zwłaszcza na tle Toma Hardy`ego i Josepha Gordon-Levitta). Django - przy Christopherze Waltzu każdy wypadł jak uczniak. Gangi Nowego Jorku - nie przebrnęłam przez pierwszą godzinę filmu... I tak dalej, i tak dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Oscary 03.03.14, 13:52 Mnie się podobał w "Revolutionary road". Nie jest to może mój ulubiony aktor, ale mam dla niego dużo sympatii Odpowiedz Link Zgłoś
antychreza Re: Oscary 03.03.14, 16:06 Ufff, a już myślałam, że tylko ja taka ślepa i geniuszu nic a nic nie widzę. To przyzwoity aktor, nic więcej. W każdym filmie gra siebie, ale ponieważ nie ma przy tym uroku Seana Connery'ego, to oscara nie będzie. Do tego, większość filmów, w których ostatnio zagrał jest w zasadzie o tym samym, za co tu go wyróżniać? Za kolejną rolę zepsutego dandysa czasem nieco podkoloryzowanego odejściem żony (jak w Incepcji)? Odpowiedz Link Zgłoś
mindtriper Re: Oscary 03.03.14, 12:45 No, tak Leto dostal oscara za rolę transa. Czyli murowany oscar to film o zwiazku Żyda z ciemnoskorym. Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Oscary 03.03.14, 13:31 Wystarczył wątek związku transseksualnego - też się w koło tej tematyki obraca. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Oscary 03.03.14, 12:50 Fakt - on nie jest za bardzo poprawny politycznie. Możliwe, że będzie z nim jak z Carym Grantem - który oscara dostał, jak już przestał grać, za całokształt Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Oscary 03.03.14, 13:07 Możesz wymienić Oscara z ostatnich np. dwudziestu lat za rolę uciśnionego Murzyna. Ja znalazłam jednego za rolę uciśnionego Żyda ("Pianista"), trzy dla Murzynów nieuciśnionych i dwa dla gejów (tylko jeden uciskany w filmie co nieco, drugi miał się dobrze ze swoim gejostwem)? Mówię o rolach pierwszoplanowych męskich. Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Oscary 03.03.14, 13:34 A ja mówię o filmach ogólnie kręcących się wokół tej tematyki - np. Służące. Jak film się wokół tej tematyki kręci to zawsze albo za rolę albo za scenariusz dostanie. Co roku taki film nie powstaje, więc też trudno, żeby co roku oskara otrzymywał. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Oscary 03.03.14, 13:41 A i owszem, filmy powstaję o różnych uciśnieniach (obok filmów o innej tematyce), czasem są wybitne, czasem dostaną jakiegoś Oscara za to czy owo. Ale plizzzz!, nie pisz, że aby dostać Oscara trzeba zagrać uciśnionego Żyda, Murzyna, geja czy tranzystora, bo przegląd nagród z ostatnich lat wcale na to nie wskazuje. Nakręcasz się niezdrowo zamiast zajrzeć do Wikipedii. Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: Oscary 03.03.14, 13:50 Oczywiście łatwiej wczuć się w rolę i zostać poruszonym historią bohatera w trudnej sytuacji. Jakiegos dramatu, bycia na rozdrożu itd. Tak się składa, że w Ameryce żeby być w ciężkiej sytuacji (i w związku z tym mieć jakieś dylematy, cierpienia, które można zagrać - piszę zagrać w sensie kreacji aktorskiej a nie bycia na ekranie), najczęściej nie jest się bogatym i przystojnym WASPem. Jak zresztą wszędzie... Inaczej wszystkie nagrody zgarniałyby seriale w typie M jak Miłość. Odpowiedz Link Zgłoś
roks30 Re: Oscary 03.03.14, 14:00 Ja nie rozumiem zachwytów nad Zniewolonym. Oglądałam i przysypiałam. Mnie się film w ogóle nie podobał. Nic ciekawego, to wszystko co pokazano już było i nie zrobiło to na mnie wrażenia. Podczas oglądania filmu nie poczułam żadnych emocji. Nuda, nuda. Scena chłostania tej Murzynki wydała mi się jakaś sztuczna. O wiele bardziej podobał mi się Krwawy diament o współczesnym niewolnictwie. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Oscary 03.03.14, 16:14 Tak się składa, że w Ameryce żeby być w ciężkiej sytuacji (i w związku z tym mieć jakieś dylematy, cierpienia, które można zagrać - piszę zagrać w sensie kreacji aktorskiej a nie bycia na ekranie), najczęściej nie jest się bogatym i przystojnym WASPem. Jak zresztą wszędzie.." A te prawdę o Ameryce to chyba z oskarowych filmów czerpiesz? Odpowiedz Link Zgłoś