zona_mi wklejone przez moderatora 08.03.14, 16:03 ichi51e 08.03.14, 15:20 Nie chce mi sie przez 200 postow przebijac wiec nie wiem czy ktos ten problem poruszyl. W czym problem? Dziecko odprowadza sie na urodziny (trzymajac starsze za lape jak nie ma z kim zostawic) pyta sie organizatora o ktorej przewidziano wygaszanie ogniska do widzenia u starszego bierzemy na lody odbieramy imprezowicza do domu? Po choine godziny 2 z zycia marnowac na urodzinach cudzego dziecka??? Re: Sala zabaw urodziny pytanie shumi-mi-las 08.03.14, 15:25 Tez nie wiem. skarolina 08.03.14, 15:30 Ja też nie wiem. Zastanawia mnie, jakim cudem można bić pianę na ten temat przez prawie 200 postów. -- Odpowiedz Link Zgłoś
joanna29 Re: wklejone przez moderatora 08.03.14, 16:10 Szkoda, że wklejona tylko cześć a nie wszystko z tamtego wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi joanna29 08.03.14, 21:06 Niechcący. Przepraszam i dziękuję za zwrócenie uwagi, już dokleiłam resztę. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: wklejone przez moderatora 08.03.14, 16:11 W czym problem? Dziecko odprowadza sie na urodziny (trzymajac starsze za lape j > ak nie ma z kim zostawic) pyta sie organizatora o ktorej przewidziano wygaszani > e ogniska do widzenia u starszego bierzemy na lody odbieramy imprezowicza do do > mu? A kto za to dziecko (powiedzmy 4-letnie) będzie odpowiedzialny podczas zabawy? Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: wklejone przez moderatora 08.03.14, 16:17 Ale jak sie boisz o dziecko i masz zamiar chodzić za nim krok w krok to nie dorosłaś do wysyłania dziecko na urodziny do sali zabaw. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: wklejone przez moderatora 08.03.14, 16:29 gryzelda71 napisała: > Ale jak sie boisz o dziecko i masz zamiar chodzić za nim krok w krok to nie dor > osłaś do wysyłania dziecko na urodziny do sali zabaw. dzieci sa rozne sa takie ktore mozna zostawic a w wieki 3 lat a sa takie ktore a wieku np 6. To nie oznacza ani ze dziecko nie doroslo do urodzin ani ze rodzic do zostawiania go. Ile jeszcze absurdalnych teofii z doopy wzietych tu sie pojawi... Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: wklejone przez moderatora 08.03.14, 16:33 Ale jak wygląda ta cudowna zabawa 3latków na urodzinach jak jedno hasa samo, a inne z mamusia i siostra za rączkę? A jak rodzic jeden przyjdzie z zaproszonym 3latkie i 5latkiem na doczepkę i dzieci jako ze są różne będa ciągle wymagały opieki matki to powinna się rozdwoić? Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: wklejone przez moderatora 08.03.14, 16:39 Ja zazwyczaj chodzę żeby zjeść torta i pogadać z ludźmi-fajne więzi się nawiązują jeśli to są spotkania szkolne, procentują w przyszłości dobrą współpracą na rzecz dzieciaków , z niektórymi znajomymi urodziny są okazją do spotkania i pogadania Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: wklejone przez moderatora 08.03.14, 16:49 Własnie obserwuje jak fajne znajomości dorosłych rozwalają dzieciakom klasę. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: wklejone przez moderatora 08.03.14, 16:52 O, to przykre co piszesz Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: wklejone przez moderatora 08.03.14, 16:56 Tak to jest, jak dorośli postanowili jeszcze raz przezyć podstawówkę Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: wklejone przez moderatora 08.03.14, 16:58 No tak, dorośli nie zawsze oznacza dojrzali Szkoda dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: wklejone przez moderatora 08.03.14, 17:02 Z tego co obserwuje, to dzieci dadzą rade, ale niektóre mamuśki będą wymagały terapii Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: wklejone przez moderatora 08.03.14, 17:13 Tak jak zawsze uwazałam,ze forumowe opisy sa hmm zmyslone po czesci, to okazało się,ze niekoniecznie... Oj jeszcze 2,5 roku hehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: wklejone przez moderatora 08.03.14, 21:51 > Ale jak sie boisz o dziecko i masz zamiar chodzić za nim krok w krok to nie dor > osłaś do wysyłania dziecko na urodziny do sali zabaw. Nie musze chodzić za 4-latkiem krok w krok, tylko pytam kto jest za niego odpowiedzialny w tym czasie? Skoro ematki twierdzą że nawet nie znają kolegów swoich dzieci, to ja sie pytam kto będzie odpowiedzialny jeśli takie dziecko np wyjdzie z sali i zaginie? Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: wklejone przez moderatora 09.03.14, 09:11 Skoro dziecko niekumate i nie rozumie, to fakt, trzeba z nim być, to proste. Dlatego nie łapie sensu imprez w salach zabaw dla 3latków. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: wklejone przez moderatora 09.03.14, 09:22 Dl > atego nie łapie sensu imprez w salach zabaw dla 3latków. Dokładnie, ja tak samo. 4 latki ok-ale też nie na zasadzie , że zostają same zwłaszcza że imprezy urodzinowe są w różnych miejscach, Miesiąc temu byłam na urodzinach 8 latków (rodzice jeszcze nie skłóceni )- kilkanaście kilometrów za miastem, w stadninie koni pod lasem. Rodzice jubilata mogliby sami nie ogarnąć wszystkich dzieci i opieki nad nimi (ognisko, jazda konna, przejażdzka bryczką itp.) Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: wklejone przez moderatora 09.03.14, 09:40 Kurcze, a co jak rodzic nie może pilnować dziecka na takiej imprezie? Serio organizatorzy robiąc urodziny liczą na pomoc innych rodziców? Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: wklejone przez moderatora 09.03.14, 09:44 Kilkoro rodziców zostało-tych co mieli do domu dalej i nie mieli w tym dniu innych planów kilkoro zostawiło dzieci i były one doglądane przez ogół (ale u mnie póki co bez kłótni i zgodnie) Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq sueellen 09.03.14, 10:31 Ja nie rozumiem twojego toku myslenia. Przyjezdzasz z dzieckiem do sali zabaw. Tam przekazujesz sie w rece rodzicow-organizatorow. To oni od tej chwili je odpowiedzialni za twoje dziecko - do tego nie musisz znac ich zyciorysow oraz drzewa genealogicznego. To sa dorosli ludzie, wiedza co robia. Nie mowiac o tym, ze nie wiem co ty w Hiszpanii widzisz, ale tutaj sale do zabaw sa tak zorganizowane, ze dziecko samo na zewnatrz nie wyjdzie. Mloda ostatnio zaliczyla impreze na sali zabaw z okazji urodzin pewnej ciemnoskorej dziewczynki, o ojcu ktorej wiemy tylko tyle, ze lubi hip hop i ma dredy do pasa. Zapewniam, ze brak znajomosci szczegolow jego zycia nei spedzal nam snu z powiek. Mloda wrocila zmeczona i szczesliwa. Przesadzasz z nadopiekunczoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: wklejone przez moderatora 09.03.14, 20:02 > Nie musze chodzić za 4-latkiem krok w krok, tylko pytam kto jest za niego odpow > iedzialny w tym czasie? Skoro ematki twierdzą że nawet nie znają kolegów swoich > dzieci, to ja sie pytam kto będzie odpowiedzialny jeśli takie dziecko np wyjdz > ie z sali i zaginie? Nie po to organizujesz urodziny na sali zabaw, żeby osobiście latać za każdym czterolatkiem i za niego odpowiadać Za dziecko odpowiadają tylko i wyłącznie jego rodzice. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi wklejone przez moderatora c.d. 08.03.14, 21:05 joanna29 08.03.14, 15:40 A ja nie moge zrozumiec jakie relacje panuja w waszych otoczeniach. Moje dzieci zapraszaja na urodziny dzieci z ktorymi dobrze sie znaja, znaja wiec rodzenstwo, a ja znam rodzcow. W zwiazku z powyzszym - rodzenstwo jak ma ochote zawsze mile widziane, a kawa z rodzcami to przyjemnosc. ichi51e 08.03.14, 15:42 Ja osobiscie tez bede pisac na zaproszeniach rodzenstwo mile widziane (rvsp) Ale na 100% nie bede siedziec przy stoliczku saczac cole i cieszac sie ze wifi darmowe... najma78 08.03.14, 15:53 ichi51e napisała: > Ja osobiscie tez bede pisac na zaproszeniach rodzenstwo mile widziane (rvsp) > Ale na 100% nie bede siedziec przy stoliczku saczac cole i cieszac sie ze wifi > darmowe... Nie musisz, masz kilka opcji do wyboru. Mozesz wrocic do domu, a potem odebrac mlodsze z imprezy, mozesz poprosic kogos znajomego zeby ci dziecko podwiozl, mozesz robic cokolwiek w tym czasie. Naprawde nie wiedzialas? Musialas az watek zalozyc? ichi51e 08.03.14, 15:58 Tak bo ile sie zorientowalam opcja - starszym dzieckiem zajmuje sie rodzic nie byla rozwazana tylko jakies rozkminy - jak to? Nie masz nianki pod telefonem 24/7??? mayaalex 08.03.14, 15:50 Ale tam to mlodsze, zaproszone dziecko, chcialo isc na impreze tylko pod warunkiem, ze bedzie mama albo starsze rodzenstwo - nie chcialo zostawac samo. To zreszta bylo chyba dosc male dziecko. Ja tez bym wolala w miedzyczasie rundke po sklepach zrobic, ale jakby mi sie trafil egzemplarz wrazliwy i niesmialy, no to trudno, bede siedziec w sali zabaw. ichi51e 08.03.14, 15:57 Hmm... Trudna sprawa - taka opcja tez moze byc moje by chyba w takim razie nie poszlo... Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Zaproszenie dziecka na urodziny i problem 08.03.14, 17:01 cygarietka napisała: Aha koleżankę baaaaardzo lubi i z wzajemnością, mówi, że to będzie jego żona To niech ta jego przyszła żona zaprosi też szwagierkę Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Zaproszenie dziecka na urodziny i problem 09.03.14, 10:45 To nie rokuje jeśli przyszłą żonę chce odwiedzać tylko z mamusią Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: Zaproszenie dziecka na urodziny i problem 09.03.14, 20:06 Nie wiem w czym problem. Przecież tam nie ma zakazu wstępu dla nie-zaproszonych. Córka niech się bawi i nie pcha do zaproszonych gości. Ale pójść przecież może. ba! Ja bym ją z koleżanką zabrała, niech sobie zrobią konkurencyjną imprezę Odpowiedz Link Zgłoś
pelissa81 Re: Zaproszenie dziecka na urodziny i problem 09.03.14, 22:38 czemu zwyczajnie nie zapytać drugiej mamy czy ma coś przeciwko? Ludzie nie są ani tacy wredni ani tacy foszaści jak piszecie. Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Zaproszenie dziecka na urodziny i problem 10.03.14, 09:55 Przeczytalam prawie caly watek: w klasie mojego dziecka jest 24 uczniow, prawie kazde ma rodzenstwo, dwojka ma 3 rodzenstwa, 1 ma trojke rodzenstwa. idac tropem niektorych, to w momencie kiedy zapraszam klase (moje dziecko jest niestety-stety lubiane i zazwyczaj zawsze jest zapraszane, wiec czuje sie zobowiazana do rewizyty) powinnam sie spodziewac, ze na urodziny przyjdzie ponad 50 dzieci.....bo mamusie nie maja z kim dziecka zostawic lub nie umieja dziecku wytlumaczyc, ze nie jest zaproszone.... Ewentualnie nie powinnam zapraszac calej klasy (czyli dzieci znanych mojemu dziecku) aby w/w mamusie mogly nieznane rodzenstwo przyprowadzic... Ja zapraszam bez rodzenstwa. Na szczescie znam tylko jedna mame, ktora zawsze musi wcisnac dwojke swoich pociech na imprezy i po prostu jej dziecka nie zapraszam... Odpowiedz Link Zgłoś
tender-love Re: Zaproszenie dziecka na urodziny i problem 10.03.14, 17:25 co to znaczy, że syn nie chce iść sam? ja tutaj widzę problem wszedzie musi chodzic z siostrą????? porozmawiaj z nim, dziecko w tym wieku już powinno zrozumieć, że nie ma wpraszania się na imprezy znam takich gagatków-rodziców: zapraszam konkretne dzieci na imprezę a jedna z drugim przyprowadzają rodzenstwo. chamstwo i tyle jak ty robisz urodziny i zapraszasz znajomych to normalnym byłoby, żeby przyszli ze swoim rodzenstwem? albo na przykład z dorosłymi dzieć,i? Odpowiedz Link Zgłoś
tender-love Re: Zaproszenie dziecka na urodziny i problem 10.03.14, 17:30 druga sprawa to gdzie wy kobiety macie mężów czyli ojców, którzy te dzieci spłodzili? nie możesz po prostu z ojcem zostawić dziecka? ja nie rozumiem mody na tym forum, że matka ZAWSZE musi być przyklejona do dziecka i zawsze tylko z tym dzieckiem, a ojciec nic Odpowiedz Link Zgłoś